Gość: Tuba
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.07.01, 12:17
Jestem studentem zaocznej politologi w wyższej szkole zarządzania i
bankowości .Denerwuje mnie sytuacja gdy większość pracodawców ,czy nawet ogół
społeczeństwa inaczej traktuje osoby po studiach prywatnych, ja osobiście mam
tych samych wykładowców co na uniwersytecie na ul. koszarowej .Nie wydaje mi
się żeby dawali oni oceny za śmietane na przykład z ostatniego egzaminu z Myśli
politycznej u pana Dziubki na 150 osób zdało tylko ponad 30. Wymagania śą
naprawdę takie same jak na uniwersytecie.Mam kontakt ze studentami z
uniwersytetu i wiem że są tak samo traktowani na egzaminach. Ciekawym jestem
waszej opini Piszcie.