Gość: Tomek
IP: *.ae.wroc.pl
12.10.04, 08:32
Czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego na Hallera na odcinku od Grabiszyńskiej
do Powstańców Śl. nie da się ustawić zielonej fali? Brak skrzyżowań z innymi
drogami o dużym ruchu, brak przejść dla pieszych bez sygnalizacji, płot wzdłuż
całej ulicy (na torowisku) i co - i każde kolejne światła: czerwone. Jakiś
czas temu było coś na wzór zielonej fali (co prawda ustawione pod jazdę z
prędkością min. 80 km/h) ale to co zrobiono teraz, to nie jest zwolnienie
ruchu, bo żeby nie załapać się na czerwone, trzeba by jechać 10 km/h. W czym
problem (oprócz niekompetencji osób, które powinny zajmować się takimi sprawami)?