Gość: Rafis
IP: 213.199.196.*
27.10.04, 21:23
Gdzie te sklepy
Czwartek, 28 października 2004r.
Galeria Legnicka miała być gotowa w przyszłym roku. Będzie za dwa lata. Jeśli
znowu coś się nie zmieni.
Miało być szybko i z rozmachem. Tymczasem, choć Polska uważana jest za raj
dla inwestorów planujących budowę wielkich galerii handlowych, data
rozpoczęcia budowy największego wrocławskiego centrum handlowego – Galerii
Legnickiej – odkładana jest z roku na rok.
Gdyby budowa galerii odbywała się w tak ekspresowym tempie jak burzenie
zabytkowej rzeźni, która jeszcze kilka lat temu stała na terenie planowego
centrum rozrywkowo–handlowego, wrocławianie już dawno chodziliby do niej na
zakupy. Inwestorzy przekładają jednak termin rozpoczęcia budowy, sami
nawzajem sobie przeczą i unikają pytań o galerię.
W czerwcu Marek Oldak z firmy REDiS Legnicka DEVCO Sp.z.o.o, która planuje
budowę centrum handlowego z hipermarketem Tesco zapowiadał:
– Planujemy rozpoczęcie prac pod koniec miesiąca. Oczywiście, może się to
przesunąć o kilka dni. To jednak czarny scenariusz, który nie powinien się
zdarzyć. Tym bardziej, że i tak jesteśmy już spóźnieni o pół roku. Mieliśmy
bowiem zakończyć budowę w marcu przyszłego roku, a zakończymy w październiku –
mówił.
Czarny scenariusz jednak sprawdził się. Cieżkiego sprzętu na placu budowy do
dzisiaj nie widać, a termin otwarcia galerii znowu się zmienił. Tym razem o
prawie rok.
– Galeria będzie gotowa przed Wielkanocą lub na wakacjach w 2006 roku –
zapewnia Matthew Dobosz, szef działu marketingu firmy REDiS. Opóźnienie
tłumaczy zmianami w wyglądzie samej galerii. Pierwsze plany mówiły, że będzie
miała jedno piętro i 42 tysiące metrów kwadratowych przeznaczonych dla
hipermarketu i galerii małych sklepików, a dopiero później zostanie
dobudowane drugie. Teraz są już dwa piętra i 63 tys. metrów.
Okazuje się jednak, że powód przesunięcia w czasie rozpoczęcia budowy może
być nieco inny. Inwestorzy nadal bowiem nie dostali kredytu z banku na
sfinansowanie budowy, której koszt szacowanej na prawie 400 milionów złotych.
– Legnicka Development S.A. prowadzi bardzo zaawansowane rozmowy dotyczące
finansowania projektu z konsorcjum banków. Z uwagi na bardzo skomplikowaną
naturę rozstrzyganych spraw prowadzone negocjacje wymagają czasu – przyznaje
Małgorzata Suliborska z agencji public relations Ink. Agencja ta obsługuje
Fundusz Inwestycyjny Octava, który jest jednym z inwestorów w Legnicka
Development S.A.
Suliborska zaznacza jednak, że przeciągające się negocjacje nie opóźnią
otwarcia największej wrocławskiej galerii handlowo–rozrywkowej. Nie wiadomo
jednak, o który termin jej chodzi. Według niej bowiem budowa idzie zgodnie z
planem i nie ma żadnych opóźnień.
Przemysław Ziółek, Jacek Harłukowicz - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska