Dodaj do ulubionych

Dekret Edvarda Benes - Finał

IP: *.i-one.at 01.05.02, 12:07
Hi
Wkońcu rząd Czeski oficjalnie ustosunkował się do tych dekretów i wydał
oficjalne oświadszenie .
Znane są również reakcje kanclerza Niemiec i kanckerza Austri ,które zastały w
poniedziałek, w środkach masowego przekazu w tych krajach, podane do
wiadomości.

Sprawa dotyczy Niemców Sudeckich i ich majątków ,jak również wrzystkich innych
związanych z tym dekretem konsekwencji prawnych .

Ciekaw jestem co o tym sądzicie ? W końcu analogiczna sytuacja jest na dolnym
śląsku. Wprowdzie nie dyło tam takich dekretów ale rządania niemieckie są
podobna .

Alen.
Obserwuj wątek
    • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 01.05.02, 20:08
      Po II Wojnie prezadent Czeski wydał w 1945 roku detrety, które miały za
      zadanie poskromić najeździców niemieckich .

      Było ich kilka :

      1) Konfiskata mienia Niemieckiego, sklepów ,fabryk itd. i danie ich pod
      administracje poństwową.
      Konfiskata mnienia dotyczyła także czeskich zdrajców i kolaborantów.

      2) Konfiskat niemieckich gospodarstw rolnych ,ziemi . I rozdanie jej czeskiemu
      narodowi.
      Konfiskata ta dotyczyła również wrogów i zdrajców narodu czeskiego i
      słowackiego.

      3) Konfiskata wrzystkich pieniędzy niemieckich ,będących w bankach jak również
      akcji itd.

      4) Ludzie o narodowości nimieckiej tracili obywatelstwo
      czechosłowackie .Ponieważ byli uznani za okupantów, którzy nabywali wcześniej
      obywatelstwo czeskie w celu wykupu ziemi i dalszej ekspansji w naród Czeski.

      5) Dla ludzi którzy utracili obywatelstwo obowiązywał przymus pracy (M 14-60
      roku) (K 15 - 50 roku).

      Niemcy musieli nosić białe opaski z napisem "N" i dostali kartki na żywność z
      wydrukiem Nemec .

      Tylko kilka dekretów napisałm ,w sumie jest ich jedynaście .
      Do tamtego tygodnia Niemcy i Autrijacy starali zrobić wrzystko co możliwe żeby
      te dekrety które prawnie do przed tygodnia obowiązywały były zniesione.
      Szczególnie tu chodzi o majątkiniemieckie itp.
      Ciekawe były dyskusje historyków ,świadków tych wydarzeń .

      W ostatni poniedziałek rząd czeski jednoznacznie oświadczył że ............

      Podobna sytuacja ,co dotyczy spraw majątkowych, odnosi się części ziem polskich.
      A może już te sprawy zostały urególowane ???


      Alen.
      • Gość: yacho 11 Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 20:24
        dobrze przygotowales sie do zreferowania tego tematu - przeoczyles tylko
        jedno dekrety Benesa dotyczyly obywateli czeskich narodowosci
        niemieckiej,wwegierskiej itp. to taka roznica z nasza sytuacja !!!!
        • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 01.05.02, 21:11
          Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

          > dobrze przygotowales sie do zreferowania tego tematu - przeoczyles tylko
          > jedno dekrety Benesa dotyczyly obywateli czeskich narodowosci
          > niemieckiej,wwegierskiej itp. to taka roznica z nasza sytuacja !!!!

          Nie musiałem się przygotować .
          A jeśli chodzi o ściłość to nie tylko niemieccy i węgierscy, były również i
          polskie majątki skonfiekowane i jeszcze innych narodowości.
          Nie chciałem wchodzić jednak w szczegóły, ponieważ chciałem uwypuklić tylko pewne
          sprawy związane z obecnymi roszczeniami niemieckimi w stosunku do Czech.
          Takie roszczenia są również w stosunku do Polski.

          Znam argumęty obydwuch stron ,słuchałem wywiadów polityków w tej kwestji.
          Ciekawy jestem czy polskie media wspomiały coś na ten temat?
          Jak również jak stosunek do tego ma polski naród ?
          Czy decyzja rządu czeskiego jest słuszna ?

          Alen.
          • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 02.05.02, 23:44
            Hi

            > Ciekawy jestem czy polskie media wspomiały coś na ten temat?
            > Jak również jak stosunek do tego ma polski naród ?
            > Czy decyzja rządu czeskiego jest słuszna ?

            Z tego wnioskuje że polskie media nie zajmowały się tą sprawą, widocznie nie
            jest to interesujące. Leprze jest widocznie umieszczanie reklam.

            W każdym razie rząd Czeski oświadczył że dekrety Brnesa nie podlegają rewizji i
            nie będą żadną opcją przetargową. Jest to logiczna konsekwencja wyniku II
            Wojny światowej i brutalnego najazdu Niemiec na Czechy . Prowokacje również
            przed wojną były ,podobnie jak w polsce. Niemcy napadli na własną Radiostacje
            przebrani w polskie mundury.
            W Czesku również mnożyły się prowokacje podobnego typu , Niemcy napadali na
            miejszość niemiecką mówiąc że to Czesi ich prześladują.
            Wrzystko robili śeby zagarnąć ich tereny.

            Czesi przykładnie pokazali świetu, że jeśli ktoś komuś jest coś winny to Niemcy
            Czechom za tą brutalną napaść Niemców, za wymordowanie wielu tysiący Czechów za
            zrabowane dzieła sztuki i bezprzykładną brutalność narodu niemieckiego.
            Była mowa o winie kolektywnej narodu niemieckiego.

            Wrzelkie roszczenia jakiego kolwiek typu są uznane za bezpodstawne i będą
            widziane jako przejaw rewizjonizmu . Niedosyć że niemcy swoją agresją
            przyczynili się do niesamowitych cierpień ludności cywilnej to teraz po 57
            latach zachowują się tak jakby naród czeski był agresorem . Tak , Niemyc
            stwierdzili że Czesi zamkneli miejszość niemiecką w obozach Koncentracyjnych.
            Owszem były obozy dla przesiedleńców niemieckich, coś w rodzaju obozów
            internowania.Ale takie twierdzenia że koncentracyjne to jest oszustwo
            historyczne. Może za 100 lat Niemcy powiedzą że to Polacy wybudowali obuz w
            Oświęcimiu ??

            Historycy zabierali głos ,historycy żyjący w tach czasach ,pamiętyjący te
            okropne Niemieckie zbrodnie,historycy nie ulegający wpływą .

            W Czesku nie pisze się nowej histori tłumacząc w taki sposób jak polscy
            historycy , że była zła polityka poprzedniego rządu dlatego historia uległa
            deformacją. Te sprostowania historyczne przeprowadzone na zjeżdzie historyków
            na dolnym śląsku ,są widziane jako ukłon w strone niemiecką.

            Kto wie, co tam za kulisami się rozegrało ,żeby podczas gdy żyją jeszcze
            historycy którzy przeżyli te czasy ,nie brać ich pod uwage . Tylko robić za
            przewodniczącego tego zgromadzenia historyka (50 lat) ,który urodził się już
            dobrze po wojnie ?

            Rozmawiałem z Czechami na ten temat, u nich taki numer byłby nie możliwy. Oni
            mają większą świadomość narodową , są dumni z siebie .
            Nie sprzedają się za kromke chleba z kiełbasą , jak Polacy .

            Alen.
            • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 04.05.02, 21:41
              Hi

              Temat nie bardzo wygodny dla ziomków , nic więc dziwnego że nabrali wody w usta.
              W każdym razie życzył bym sobie żeby Polacy wzieli za przykład Czechów.
              Nie liczyli na pomoce , na miejsca pracy od kogoś , ale podobnie jak Czesi
              liczyli przede wrzystkim na własne siły.
              Chcecie mnieć niezależne państwo ? Nie wyciągajcie ręki do innych, szanujcie
              się, a wtedy będą was także szanować, jak Czechów . Respekt sam nie przyjdzie.

              Dekret Edvarda Benes dał dobrą szkołe histori . Gorąco dyskutowany w europie,
              jednak jak widze nie zbyt porządany na polskim forum.

              Alen.
              • Gość: Bunia Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 23:15
                Faktycznie, Czesi sa bardzo niezaleznym krajem i narodem w ogole!
                Pojmowanie tych zdarzen w kategorii rewanzu za zbrodnie hitlerowskie jest chyba
                jednak zbyt daleko idacym uproszczeniem.
                Bo pewnie tylko Niemcy winni sa wszelkim okrucienstwom wojny?!!
                Zydow w Polsce Polacy holubili,
                a Ty z pewnoscia natchnienie czerpiesz z autriackich demagogow z Haiderem na
                czele!

                • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 05.05.02, 09:40
                  Gość portalu: Bunia napisał(a):

                  > Faktycznie, Czesi sa bardzo niezaleznym krajem i narodem w ogole!
                  > Pojmowanie tych zdarzen w kategorii rewanzu za zbrodnie hitlerowskie jest chyba
                  >
                  > jednak zbyt daleko idacym uproszczeniem.
                  > Bo pewnie tylko Niemcy winni sa wszelkim okrucienstwom wojny?!!


                  Mówienie o kolektywnej winie narodu Niemieckiego przez historyków jest w tym
                  przypadku uzasadnione.
                  Jeśli nie tylko Niemcy są winni okrucieńctwą wojny, to kto ?


                  > Zydow w Polsce Polacy holubili,
                  > a Ty z pewnoscia natchnienie czerpiesz z autriackich demagogow z Haiderem na
                  > czele!
                  >

                  Teraz mnie zaskoczyłeś, skąd takie wnioski??
                  Nie ma to nic wspólnego z Haiderem , nawet nie wiem czy Haidrer wypowiadał sią na
                  temat Dekretu Benesa.
                  A gdyby się wypowiadał to napewno nie trzymał by stony Czechów, tak jak ja .

                  A natchnienie czerpie z aktualnych wydarzeń w europie ,a ponieważ ten Dekret
                  właśnie został zfinalizowany ,towarzyszyły temu gorąse dyskusje, to też byłem
                  tymi wydarzeniami zainspirowany.
                  Tym bardziej że jestem Wrocławiakiem i jako Wrocławiak znam problemy które są
                  podobnej natury jak w Czesku.

                  Czasami odnosze wrażenie że ten temat na wrocławskim forum przerasta możliwości
                  wrocławskich Userów. Albo jest poprostu tematem TABU.

                  Alen.
                  • Gość: yacho 11 Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 11:09
                    alen jak chcesz zainteresowac uczestnikow forum napisz ciekawy wontek o
                    wiedniu lub cos innego o austrii- ten temat ktory na sile ciagniesz
                    nie spotyka sie ze zbyt duzym zainteresowaniem gdyz jest dla nas
                    egzotyczny - przeciez w czasie wchodzenia do uni poruszny przez ciebie
                    temat nie byl trescia zadnego rozdzialu negocjacyjnego - a wiec o co ci
                    chodzi - wrzuc se na luz - pzdr
                    • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 05.05.02, 12:17
                      Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

                      > alen jak chcesz zainteresowac uczestnikow forum napisz ciekawy wontek o
                      > wiedniu lub cos innego o austrii- ten temat ktory na sile ciagniesz
                      > nie spotyka sie ze zbyt duzym zainteresowaniem gdyz jest dla nas
                      > egzotyczny


                      Ja nie chce wiedniem zainteresować i nie szukam zabicia czasu.
                      A ten wątek na siłe ciągne ,używając przy tym małych prowokacji, bo nie wierze w
                      to że wrzyscy Userzy nie mają świadomości historycznej i politycznej w danej
                      kwestji. Aczkolwiek pasywność Userów w tym temacie wynika, moim zdaniem, z daleko
                      idącej nieświadomości Userów.


                      > przeciez w czasie wchodzenia do uni poruszny przez ciebie
                      > temat nie byl trescia zadnego rozdzialu negocjacyjnego - a wiec o co ci
                      > chodzi - wrzuc se na luz - pzdr

                      Właśnie dla tego przed wejściem do uni Czesi chcieli rozwiać wrzelkie wątpliwości
                      co do Niemieckich roszczeń .
                      A jeśli piszecz że "" temat nie był trescia żadnego rozdzialu
                      negocjacyjnego "" to już wiele oznacza .
                      Nie jest dobrze że nie są te kwestji poruszane w negocjacjach, byś może jest to
                      celowe unikanie problemu, który istnieje.
                      Ja bym to nazwał ślepotą polityczną, której tak wiele jest w Polsce.

                      No cóż, widocznie Czesi są bardziej dojrzali politycznie . Myślą z perspektywą,
                      nie dają się za nosa prowadzić. Nie wierzą ślepo w unie i unijne dobrodziejstwa i
                      przez to są także respektowani. Z nimi trzeba się liczyć.
                      Tam również były pruby omijania tego tematu , niemiej jednak zdrowy rozsądek
                      zwyciężył.

                      Jeden z Czechów powiedział:

                      "" Przed ślubem dobrze jest, jeśli zna się orientacje sexualną partnera. Wie się
                      naczym tak naprawde partnerowi zależy. Czy się kocha jego ,czy może jego
                      pieniądzie, a może jest coś innego .""

                      Jeśli tego nie rozumiesz to chyba jesteś fanatykiem wspólnoty EU. A kżdy fanytyzm
                      jest niebezpieczny.
                      Właśnie obecna sytuacje jest płodem ślepych fanatyków i polityków myślących z
                      perspekrywą dłogości swego nosa.

                      Piszesz że ten temat jest dla Wrocławiaków egzotyczny ,zostawie to lepiej bez
                      komentarza.

                      Alen.
                      • Gość: Tucylec Re: Po pierwsze nie nudzic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.02, 13:34
                        To ze malo jest uczestnikow tej dyskusji wynika z dwoch powodow: pierwszy
                        majowka i drugi istotniejszy sposobu postawienia przez Ciebie tej kwestii. Ty
                        nie chcesz dyskutowac o dekretach Benesza - tylko wyladowywac swoje frustracje
                        dotyczace obecnej sytuacji Polski (czynisz to juz w kolejnym watku - i
                        najgorsze, ze nie uzywasz argumentow, tylko zastepujesz je "emocjonalnymi
                        deklamacjami" jak to "u nas jest zle" a gdzie indziej dobrze. Nie reagujesz
                        takze na argumenty tylko powtarzasz "w kolo Macieju" to samo (niezaleznie od
                        watku).
                        Poza tym wypowiadasz sie o rzeczach o ktorych nie masz "bladego" pojecia.
                        Jezeli bowiem piszesz o jakiejs rewizji w polskiej historiografii, ktora
                        nastapiła na zjezdzie historykow we Wrocławiu - to napisz na czym polegala, bo
                        tak to jest goloslowie.
                        Przestan takze pisac naiwnie o "historykach ktorzy zyli w tamtych czasach" -
                        bo to nie jest zadna zaleta, czasami zas bywa powaznym obciazeniem (ilu znasz
                        historykow zyjacych w czasach napoleonskich).
                        Na koniec rozroznij dwie sfery - pierwsza kwestia to badania historyczne - tu
                        nie moze byc tematów tabu, nie moze byc przeinaczania faktow. A fakty sa m.in.
                        takie, ze po II wojnie Niemcy (takze wrocławscy) padli ofiara przesladowań. Na
                        terenie Polski istnialo okolo 1200 punktow odosobnienia ludnosci niemieckiej.
                        Kilka stanowiły duze obozy zlokalizowane w obozach poniemieckich. Przebywalo w
                        nich grubo ponad 150 tys. osob (wiekszosc kobiety i dzieci), z ktorych zmarlo
                        okolo 35 tys.(wladze polskie staraja sie o ekstradycje komendanta obozu w
                        Jaworznie). Nie mozemy z tego powodu byc "dumni". Niemcy maja prawo czcic
                        pamiec tych ludzi - przypominac o ich tragedii.
                        Inna kwestia to wnisoki jakie sie z badan historycznych wyciaga. Z tych faktow
                        wcale nie wynika prawo kogolwiek do podwazania rozstrzygniec terytorialnych,
                        przenoszenia odpowiedzailnosci za wojne na innych czy zapominanie o zbrodniach
                        niemieckich. Ze wladze polskie staly na strazy interesow polskich swiadcza
                        dobitnie zabiegi gabinetu T. Mazowieckiego (zakonczone powodzeniem) o wlaczenie
                        strony polskiej do rozmow dotyczacych zjednoczennia Niemiec.
                        • Gość: Alen Re: Po pierwsze nie nudzic IP: *.i-one.at 05.05.02, 18:33
                          Gość portalu: Tucylec napisał(a):

                          > To ze malo jest uczestnikow tej dyskusji wynika z dwoch powodow: pierwszy
                          > majowka i drugi istotniejszy sposobu postawienia przez Ciebie tej kwestii. Ty
                          > nie chcesz dyskutowac o dekretach Benesza - tylko wyladowywac swoje frustracje
                          > dotyczace obecnej sytuacji Polski (czynisz to juz w kolejnym watku - i
                          > najgorsze, ze nie uzywasz argumentow, tylko zastepujesz je "emocjonalnymi
                          > deklamacjami" jak to "u nas jest zle" a gdzie indziej dobrze.

                          Na temat tych dekretów już się nadyskutowałem , a owrzem być może że jestem
                          zflustrowany obecną sytuacją w Polsce. Wprawdzie nie dotyczy mnie to bezpośrednio
                          ale nie jest mi to obojętne jak ludzie żyją w mojej ojczyźnie.
                          Nie pisze przecież jak gdzie indziej jest dobrze, pisze tylko że z rozwoju
                          sytuacji w Polsce nie jestem zadowolony.
                          I to nie bez przyczyny jest tak, nie moge patrzeć jak Wy obchodzicie się z
                          wolnością kraju. Z narodem z gospodarką, co za brak odpowiedzialności i logiki w
                          działaniu.

                          Kiedyś mi Arab powiedział " gdyby nam dano wolność i demokracje to była by dla
                          nas najwiękrza katastrofa " . Polacy to z pewnością nie Arabi ale również naród
                          najlepiej rozwijał sie w niewoli.

                          Czasami się zastanawiałem jak to się dzieje że w histori Polacy byli zawrze
                          łatwym łupem, nigdy nie potrafili stanąć mocno na nogach ,zawrze byli skłuceni.
                          Na emigracji również ,wrzystkie miejszości narodowe trzymają się razem i pomagają
                          sobje na wzajem. Polacy jednak są wyjątkiem ,kłucą się dokładnie jak w Polsce.

                          > Nie reagujesz
                          > takze na argumenty tylko powtarzasz "w kolo Macieju" to samo (niezaleznie od
                          > watku).
                          > Poza tym wypowiadasz sie o rzeczach o ktorych nie masz "bladego" pojecia.
                          > Jezeli bowiem piszesz o jakiejs rewizji w polskiej historiografii, ktora
                          > nastapiła na zjezdzie historykow we Wrocławiu - to napisz na czym polegala, bo
                          > tak to jest goloslowie.

                          Ważne że Ty masz pojęcie i budujesz przyszłość narodu w taki sposób jak widać.
                          O faktach które noszą znamie manipulacji historycznej nie będe dyskutował.
                          Wystarczy mi fakt że są namacalne dowody na to, że już sama koncepcji tworzenia
                          takich rewizji zawiera pewien konflikt interesów.
                          To mi już wystarczy żeby podważyć wiarygodność wyników takich zdarzeń.

                          > Przestan takze pisac naiwnie o "historykach ktorzy zyli w tamtych czasach" -
                          > bo to nie jest zadna zaleta, czasami zas bywa powaznym obciazeniem (ilu znasz
                          > historykow zyjacych w czasach napoleonskich).

                          Zorientuj się najpierw jak tworzy się historie ,czy sięga się źródeł
                          bezpośrednich ( świadków tych czysów ,jeżli tacy są ) czy może inaczej, a może
                          pośrednich. Pisanie o czasach napoleońskich stawia Ciebje w świetle
                          nieobjektywnam . Nie jest to takie odległe jak prubujesz insynuować.


                          > Na koniec rozroznij dwie sfery - pierwsza kwestia to badania historyczne - tu
                          > nie moze byc tematów tabu, nie moze byc przeinaczania faktow. A fakty sa m.in.
                          > takie, ze po II wojnie Niemcy (takze wrocławscy) padli ofiara przesladowań. Na
                          > terenie Polski istnialo okolo 1200 punktow odosobnienia ludnosci niemieckiej.

                          Tak zgadza się, były punkta odosobnienia ludności niemieckiej . Niemiej jednak
                          wchodzoc w atmosfere tych czasów, było to wtedy nieodzowne, i dla obydwu stron
                          jedynym możliwym wyjściem aby uniknąć nie tylko samosądów, ale również zapewnić
                          stabilizacje atmosfery powojennej.
                          Pozatym tym rozwój takiej sytuacji był polskiej rzeczywistości powojennej
                          narzucony ( wyniki konferencji miedzynarodowej ).


                          > Kilka stanowiły duze obozy zlokalizowane w obozach poniemieckich. Przebywalo w
                          > nich grubo ponad 150 tys. osob (wiekszosc kobiety i dzieci), z ktorych zmarlo
                          > okolo 35 tys.(wladze polskie staraja sie o ekstradycje komendanta obozu w
                          > Jaworznie). Nie mozemy z tego powodu byc "dumni". Niemcy maja prawo czcic
                          > pamiec tych ludzi - przypominac o ich tragedii.

                          A ja mam prawo i obowiązek przypominać o tym że moi dziedkowie zgineli w obozie w
                          Oświeńcimiu.
                          Polacy łatwo dają narzucić sobje wine , zresztą nie tylko przez Niemców .
                          Faktem niepodlegającym nawet żadnej dyskusji jest złamanie wrzystkich konwencji
                          międzynarodowych przez Niemców . Te wrzystkie ofiary ludzkie są niestety
                          konsekwencją niemieckiej agresji na europe. Nie jest to istotne czy to w
                          Jarorzynie czy gdzie kolwiek .

                          > Inna kwestia to wnisoki jakie sie z badan historycznych wyciaga. Z tych faktow
                          > wcale nie wynika prawo kogolwiek do podwazania rozstrzygniec terytorialnych,


                          Pewnie że nie, ale może być przygotowaniem gruntu do dalszych spekulacji.
                          Dlatego też Czesi jednoznacznie postawili sprawe, i nie ma spekulacji.


                          > przenoszenia odpowiedzailnosci za wojne na innych czy zapominanie o zbrodniach
                          > niemieckich. Ze wladze polskie staly na strazy interesow polskich swiadcza
                          > dobitnie zabiegi gabinetu T. Mazowieckiego (zakonczone powodzeniem) o wlaczenie
                          >
                          > strony polskiej do rozmow dotyczacych zjednoczennia Niemiec.

                          Czasy Mazowieckiego są troszeczke inne , ważne jest co obecnie się dzieje a nie
                          wtedy kiedy Niemcą, za wrzelką cene zależało na tym żeby się zjednoczyć.
                          Dlatego też nawet byli zgodni co do faktu że NATO nie rozszeży się na wschód , a
                          wiemy przecież że tak się rozszeżyło.

                          Zapamiętaj sobje ,każdy medal ma tylko dwie strony ,nie więcej. Tak że nie staraj
                          się tworzyć trzeciej strony. Strony którą chętnie dopasowujesz do dziśejszej
                          rzeczywistości . Nie ma takiej strony. Czesi dobrze wiedzą o tym i szanuje ich za
                          to. Nie myśl sobie że urwałem się z choinki i wpadłem na temat Dekret Benesa.

                          Alen.
                          • Gość: Tubylec Re: Po pierwsze nie nudzic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.02, 18:43
                            W kolo macieju to samo. Ani jednego argumentu - tylko pustoslowie "podlane"
                            frazesami.
                            Po prostu nie ma sie do czego ustosunkowac.
                            • Gość: Alen Re: Po pierwsze nie nudzic IP: *.i-one.at 05.05.02, 19:38
                              Gość portalu: Tubylec napisał(a):

                              > W kolo macieju to samo. Ani jednego argumentu - tylko pustoslowie "podlane"
                              > frazesami.
                              > Po prostu nie ma sie do czego ustosunkowac.

                              Tak czasami wygląda zdeżenie się dwuch krańcowych rzeczywistości. Twoje
                              doświadczenie nie pozwala Tobje mnie zrozumieć a ja nie moge Ciebie pojąć, o jaką
                              Polske Tobje właściwie chodzi. O taką która czyści wrzystkim buty w około, i
                              zadawala się swoimi osiągnięciami patrząc na Ukraine ??

                              Tubylec , nie czytaj moich postów nie będziesz miał problem z moimi frazesami .
                              Chyba że musisz czytać z jakiś tam względów moje posty .
                              Ciężko się ustosunkować do czegoś czego się nie rozumie lub nie chce zrozumieć.

                              Alen.
                              • Gość: Bunia Re: Po pierwsze nie nudzic IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 19:50
                                A moze Ty w taki razie przestan pisac swoje posty, skoro i tak nikt Cie w kraju
                                nie zrozumie.
                                Jednym z polskich wrzodow na dupie, za przeproszeniem, jest wlasnie taka
                                gderajaca i odzegnujaca sie od wszystkiego emigracja, jaka Ty reprezentujesz.
                                Popracuj nad swoja polszczyzna, zakasaj rekawy i zamiast narzekac z oddali
                                wracaj do kraju i tu slowa zamieniaj w czyny!!
                                • Gość: Woland Re: Po pierwsze nie nudzic IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 06.05.02, 00:59
                                  ...a nie daj Boże!!!! Mało to mamy fanatyków i nawiedzonych własnego chowu???
                                  Jeszcze chciałabyś emigracyjnych??
                                  • Gość: Alen Do Woland IP: *.i-one.at 09.05.02, 12:10
                                    Gość portalu: Woland napisał(a):

                                    > ...a nie daj Boże!!!! Mało to mamy fanatyków i nawiedzonych własnego chowu???
                                    > Jeszcze chciałabyś emigracyjnych??

                                    Czego się tak przestraszyłeś ? Bojsz się ludzi którzy przynależność do tej nacji
                                    pielęgnują ? Którzy przez emigracje mają stosunek do własnej ojczyzna jak do
                                    matki ??
                                    Kim Ty jesteś , świadomym Polakiem ?? Czy może człowiekiem który wprawdzie
                                    urodził sie w Polsce ale poza tym chętnie by się gdzie indziej urodził .

                                    Alen.

                                • Gość: Alen Zwierzyniec IP: *.i-one.at 09.05.02, 11:57
                                  Gość portalu: Bunia napisał(a):

                                  > A moze Ty w taki razie przestan pisac swoje posty, skoro i tak nikt Cie w kraju
                                  >
                                  > nie zrozumie.


                                  Nie myśl że wrzyscy są tacy pojętni jak Ty , a w kraju ludzie bardzo dobrze mnie
                                  rozumią . Niestety ten 1% ludzi co ma dostęp do Internetu , należy widocznie do
                                  tej części społeczeństwa która profituje z takiej sytuacji w kraju .

                                  Mój kontakt z polakami z sieci i polakami w polsce, to tak jak by były dwie
                                  Polski.
                                  Jedna na siłe kreowana w TV i w sieci Internetu, a druga ta rzeczywista . Coś
                                  właśnie w tym rodzaju co czytałem w polskiej gazecie artykuł o RZELAZNEJ
                                  KURTYNIE , ale już tej która jest zbudowana wewnącz Polski . Kurtanie między
                                  bogatymi i biednymi.


                                  > Jednym z polskich wrzodow na dupie, za przeproszeniem, jest wlasnie taka
                                  > gderajaca i odzegnujaca sie od wszystkiego emigracja, jaka Ty reprezentujesz.


                                  To jest Twoje zdanie , na Tobje świat się nie kończy .
                                  A co do degeneracji:
                                  Emigracja nie chciała dopuścić do degeneracji ,degeneracji która taraz istnieje w
                                  Polsce. Walczyła z tym ,ostrzegała przed takim rozwojem , niestety spodkała się
                                  niezrozumieniem i jeszcze gorzej ,oświadczono wiele razy, że to Polacy którzy
                                  uciekli z Polski .I z zaciśniętymi zębami powiadano o nas ZDRAJCY .

                                  Chyba nie jesteś tak naiwny że myślisz, że ja oczekuje zrorumienia od polskich
                                  userów.
                                  Mniej więcej wiem z jakimi ludzimi mam od czynienia , oczekiwałem również
                                  podobnych reakcji . Trudno oczekiwać coś innego od ludzi którzy uprowiają
                                  polityke populiztyszną i uważają, może nieświadomie ,że Polska jest PROSTYTUTKą
                                  europy.
                                  A zresztą, patrząc na historie Polski ,Polska była zawrze niszczona i gnębiona
                                  przez obcych wyrenczając się Polakami .
                                  Teraz również jest taki rozwój sytuacji . Rozwój w Polsce jest inspirowany poza
                                  Polską , poparcie finansowe dla takiego rozwoju dociera do Polaków którzy tańczą
                                  jak im inni zagrają. Zgodnie z tym co Czesku się mówi o polakach, "" Polak
                                  sprzeda swój kraj za kromke chleba z kiełbasą "".

                                  Wiele rozwojów w Polsce ma wspólny mianownik , tyn wspólnym mianownikiem jest
                                  właśnie prostytucja , w szerokim słowa tego znaczeniu.

                                  Czy jest jeszcze to Polska ?? Czy już ją całkiem sprzedaliście ??


                                  > Popracuj nad swoja polszczyzna, zakasaj rekawy i zamiast narzekac z oddali
                                  > wracaj do kraju i tu slowa zamieniaj w czyny!!

                                  Gdybyś Ty był w pełni świadomy tych słów co napisałeś .

                                  Ja zakasywałem rękawy , mobilizowałm wrzystkie siły w stanie wojennym.
                                  Zaniedbywałem własną rodzine , organizowałem transporty rzywności do Polski.
                                  Robiłem wrzystko jak fanatyk dla kraju ,dochodziły puźniej do nas różne nie
                                  przyjemne wiadomożci , co się dzieje z tymi funduszami tymi pomocami.

                                  Gdybym miał jeszcze raz to zrobić, zrobił bym tak samo.
                                  Wiem jedno nie za taką Polske oddało wielu Polaków życie .Polska jest taka jaką
                                  ją sąsiedzi zachodni chcą mieć. Słaba gospodarczo i politycznie ,jest w takim
                                  stanie że po wejściu do uni europejskiej ,najchętniej wiele młodych chciało by
                                  niej wyjechać do pracy.

                                  Jednym słowem , na zachodzie brakuje taniej siły roboczej , będą ja mieli .
                                  Wrzyscy będą zadowoleni, i Polacy ( na kródko ), bo wyjądą za pracą i zachod .
                                  Tak jak by nie było tak wiele do zrobienia w Polsce.
                                  Ta odysaja narodu Polskiego chyba nigdy się nie zakończy, widocznie takie jest
                                  tego narodu przeznaczenie.

                                  życie w nieświadomożci ma zalety ale ma więcej wad , za wrzystko przyjdzie
                                  zapłacić. Nie pojętny jest ten kto myśli że za pieniądze można wrzystko kupić .
                                  Gdybyś miał pieniądze całego świata to i tak nie kupisz sobie za nie pewnych
                                  rzeczy.
                                  Są rzeczy o wartości bezcennej , im bardziej człowiek jest nasycony swoimi
                                  podstowowymi potrzebami tym szybciej zrozumie o czym ja pisze .I nie tylko
                                  nasycenie jest tu ważnym faktorem zrozumienia.
                                  Inaczej Polski naród upodobni swoje rozumowanie do koloni pingwinów albo do
                                  Górników z wolframowych kopalni z Boliwi ,którzy żując liście kokainy ze
                                  spirytusem 90% starają się zmotywować własny organizm do wytrzymania więkrzych
                                  obciążeń organizmu ludzkiego.
                                  Czy przeklęństwem tego narodu test głupota ??


                                  Alen.
                • Gość: duzY Taaaaak, Czesi znają swoją wartośc. IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.05.02, 14:29
                  Dlatego jak wprowadzili EURO to na połowie terenów Republiki Czeskiej żałoba
                  zapanowała. Za Dojcz Marką.
                  A juz od 10 lat w Kraju Plznenskim więcej jest napisów pod Goethe'go niż Haska.
                  Prawie wszystkie stacje radiowe sa dwujęzyczne.
      • Gość: STrup Hanba Czechow IP: *.chem.uni.wroc.pl 06.05.02, 11:42
        Czesi - ktorzy przeciez podlizywali sie okupantom z calych sil i kolaborowali
        jak mogli - pokazali w ten sposob swoje prawdziwe oblicze.
        Nie oni pokonali Niemcow, nie oni najbardziej w czasie wojny oberwali, ale
        chyba wlasnie oni najbardziej Niemcow gnebili po wojnie. Te opaski na ramie,
        ten przymus pracy: sa to metody zywcem wziete od Niemcow wlasnie.
        A gnebili w ten sposob wlasnych obywateli.
        To po prostu obrzydliwe. Fuj. Jakos nie potrafie sie zdobyc na sympatie do
        Czechow.
        • brezly Re: Hanba Czechow 06.05.02, 12:38
          Gość portalu: STrup napisał(a):

          (...)
          > To po prostu obrzydliwe. Fuj. Jakos nie potrafie sie zdobyc na sympatie do
          > Czechow.


          A do Czeszek (niektorych) ? :-)))
          STrup, Giedroyc kiedys stwierdzil: "Narod polski jest okropny. Zreszta wszystkie
          narody sa okropne".
          Co do meritum - Niemcy widza zasadnicza roznice miedzy wysiedlaniem ich z terenow
          obecnej Polski a akcja Benesza. W pierwsyzm przypadku decyzja byla to decyzja
          Czterech Wielkich mocarstw (co tam robila Francja to jest "beyond me" do dzisiaj).
          B/Y
          • Gość: lem do alena IP: *.um.wroc.pl 09.05.02, 15:36
            nie mam pojecia skad bierzesz niektore informacje [te o kongresie historykow we
            wroclawiu i jego "fantastycznych" wnioskach, masowej checi wyjazdu mlodych
            dopracu za granica czy domniemaniu ze bedziemy tania sila robocza - twoje
            porownanie do gornikow w amer.pld.]
            piszesz ze rozmawiasz z ludzmi przez net. piszesz ze informacje w tv, na
            internecie, to i wnioskuje ze w gazetach rowniez, sa tendencyjne i nie
            prawdziwe. ok. ja to rozumiem. ale skad w takim razie, nie mieszkajac w polsce
            bierzesz tak duza wiedze na temat tego kraju? z rozmow z kilkoma ludzmi z
            netu??? ilu ich bylo? 10? 30? 100? to i tak jest margines, zakladajac ze bylo
            ich AZ tylu.
            ze zle jest tu, piszesz. no nie jest kolorowo. a wlasciwie to kolorowo jest,
            ale nie dla wszystkich. czesc owszem, dostaje po du... i dostaje nie slusznie.
            oni nie potrafia inaczej zyc. tak ich wychowano przez minione dziesieciolecia.
            ale mlodzi mysla juz inaczej.
            dowod?
            swego czasu niemcy oglosily zapotrzebowanie na informatykow. oferowali jakas
            kase, calkiem spora jak na nasze warunki, ale nie pamietam juz ile to bylo.
            oferowali perspektywe obywatelstwa w przyszlosci, mieszkanie itp. wiesz ilu
            mlodych informatykow pojechalo z polski? J E D N O S T K I.
            dlaczego?
            ze jezyka nie znali?
            nie. poprostu w kraju dostawali za swoja prace podobna kase.
            to byl przyklad. wiem ze z praca jest krucho, wiem ze mamy 20% bezrobocia i
            wiem ze wielu ludzi, szczegolnie tych aktywnych opozycjonistow ktorzy nie
            polecieli na "koryta"ma dzis poteznego kaca moralnego. ale wiem tez jeszcze
            cos. wiem ze to co w polsce stalo sie w 89 roku, nylo na tyle duzym szokiem, ze
            ludzie nie spodziewali sie osiagnac AZ TAK DUZO. dlatego nie wyciagneli rak po
            wiecej. czego efektow nie da sie niestety ukryc.

            niemniej jednak, twoje tezy o tym ze polska to dziwka, ze jest zle i bedzie
            gozej, ze nas wykorzystuja wszyscy i ze tak jest i bedzie, uwazam za lekko
            mowiac przesadzone. a fakty jakie przytaczasz malo umotywowane i czasem,
            wybacz, ale baaaardzo naciagniete.

            lem
            • Gość: lem a wracajac do watku glownego... IP: *.um.wroc.pl 09.05.02, 15:47
              to sytuacja w czechach i na slasku jest zupelnie inna.
              - tak jak ktos juz poruszyl to wczesniej, dekrety benesza dotyczyly w duzej
              mierze innych narodowosci niz niemiecka, zamieszkujacych czechoslowacje. na
              slasku procz niemcow nie bylo nikogo innego.
              - tam nie wiazalo sie to z wieszymi zmianami terytorialnymi, na slasku ... sam
              wiesz
              - o slask upominaja sie w tej chwili partie ziomkowskie, i to w czestotliwosci
              co kilka lat, zaleznie jak wypadaja wybory i kiedy te chasla sa chwytne. co zas
              sie tyczy rzadu niemieckiego, to zaden nie bierze ich na serio.
              - czy slyszales aby dawni wlasciciele niemieccy upominali sie kiedys o jakis
              hektar ziemi na slasku? hmmm... ja mieszkam we wroclawiu, chyba nie zaprzeczysz
              ze jednym z bardziej niemieckich miast w III rzeszy, i jakos mi sie to o uszy
              nie obilo.

              na zakonczeni jeszcze cos o historykach. nie bardzo zrozumialem ciebie, uwazasz
              ze bardziej wiarygodni sa ci co pisza o zjawiskach dziejacych sie za ich zycia?

              pozdrawiam
              lem
              • Gość: Alen Re: a wracajac do watku glownego... IP: *.i-one.at 09.05.02, 20:32
                Gość portalu: lem napisał(a):

                > to sytuacja w czechach i na slasku jest zupelnie inna.


                Owrzem są różnice ale nie wielkie . Przed podjęciem ostatecznej decyzji przez
                rząd Czeski było wiele dyskusju w sieci . Też były podobne konkluzje .
                Nie myśl że kształtowałem swój pogląd na tą sprawe na wybjegu dla piwoszy.


                > - tak jak ktos juz poruszyl to wczesniej, dekrety benesza dotyczyly w duzej
                > mierze innych narodowosci niz niemiecka, zamieszkujacych czechoslowacje. na
                > slasku procz niemcow nie bylo nikogo innego.

                Nie prawda , jest całkiem odwrotnie jak piszesz . Dotyczyły one przede wrzystkim
                narodu agresorów ,jakimi byli Niemcy .
                Nikogo więcej ????
                Wągrzy , Polscy i Czescy kolaboranci byli logiczną konsekwencją ostrożności
                rządów dekretów Benesza.

                Przeprowadzana wtedy czystka etniczna była wtedy okropną niesprawiedliwością dla
                miejszości narodowych żyjących w Czechach. Niemiej jednak patrząc na ten problem
                atmosferą tamtych czasów , atmosferą powstałą przez bestialstwa niemieckie II
                Wojny ,można moim zdaniem powiedzieć że misjczości narodowe padły również
                pośrednio ofiarą agresora niemieckiego .

                Twoje twierdzenie że na śląsku nie było nikogo oprócz Niemców nie jest trafne.
                Tam byli nie tylko Polacy i Czeci .


                > - tam nie wiazalo sie to z wieszymi zmianami terytorialnymi, na slasku ... sam
                > wiesz
                > - o slask upominaja sie w tej chwili partie ziomkowskie, i to w czestotliwosci
                > co kilka lat, zaleznie jak wypadaja wybory i kiedy te chasla sa chwytne. co zas

                > sie tyczy rzadu niemieckiego, to zaden nie bierze ich na serio.
                > - czy slyszales aby dawni wlasciciele niemieccy upominali sie kiedys o jakis
                > hektar ziemi na slasku? hmmm... ja mieszkam we wroclawiu, chyba nie zaprzeczysz

                Tak to prawda , nie to mnie kłopocze, ziomków się nie ma co obywiać.
                Są inne rozwoje globalne które mogą być karalizatorem dla złego rozwoju sytuacji
                na tz. ziemiach odzyskanych.


                > ze jednym z bardziej niemieckich miast w III rzeszy, i jakos mi sie to o uszy
                > nie obilo.
                >
                > na zakonczeni jeszcze cos o historykach. nie bardzo zrozumialem ciebie, uwazasz
                >
                > ze bardziej wiarygodni sa ci co pisza o zjawiskach dziejacych sie za ich zycia?


                Nie każdy potrafi wczuć się w atmosfere tych czaców i nie każdy żyjący w tych
                czasach jest wstanie być wiarygodny . Sprawa jest mianowicie bardzo delikatna i
                złożona . Ale po przeprowadzeni selekcji można wybrać taki Team który odda nam
                atmosfere tych okropnach czasów .
                Miały już takie wydażenia miejsce .

                > pozdrawiam
                > lem

                Alen.
            • Gość: Alen Re: do alena IP: *.i-one.at 09.05.02, 19:48
              Gość portalu: lem napisał(a):

              > nie mam pojecia skad bierzesz niektore informacje [te o kongresie historykow we
              >
              > wroclawiu i jego "fantastycznych" wnioskach, masowej checi wyjazdu mlodych
              > dopracu za granica czy domniemaniu ze bedziemy tania sila robocza - twoje
              > porownanie do gornikow w amer.pld.]
              > piszesz ze rozmawiasz z ludzmi przez net. piszesz ze informacje w tv, na
              > internecie, to i wnioskuje ze w gazetach rowniez, sa tendencyjne i nie
              > prawdziwe. ok. ja to rozumiem. ale skad w takim razie, nie mieszkajac w polsce
              > bierzesz tak duza wiedze na temat tego kraju? z rozmow z kilkoma ludzmi z
              > netu??? ilu ich bylo? 10? 30? 100? to i tak jest margines, zakladajac ze bylo
              > ich AZ tylu.

              A skąd wierz ,może mam mieszkanie w Polsce i jestem tam często. Może nie tak
              często jak bym chciał ale dosyć często żeby się czuć jak u siebje .
              Wnikliwie obserwuje rozwój społeczeństwa polskiego , rozmawiam z ludzimi mam oczy
              głęboko otwarte. Niektórzy moi znajomi nie wiedzą nawet że mieszkam sobje tu i
              tam.
              Znając spujność społeczeństw zachodnich i odpowiedzialność jedynostek za państwo
              i ich obywateli .Czasami jest mi przykro że w mojej ojczyźnie społeczeństwo jest
              tak niezdyscyplinowane i rozbite . Każdy tylko myśli o sobje i jak najtańszym
              kosztem zarobić pieniążki i się jeszcze tym szczycą .

              Nie jest to w żadnym wypadku wina społeczeństwa ,ja bym był raczej skłonny
              powiedzieć że jest to wina lansowanego systemu wartości w tym społeczeństwie.
              Temat rzeka.


              > ze zle jest tu, piszesz. no nie jest kolorowo. a wlasciwie to kolorowo jest,
              > ale nie dla wszystkich. czesc owszem, dostaje po du... i dostaje nie slusznie.

              Nie myśl sobje że na zachodzie nie ma biednych i bez pracy , są . Ale przyczyny
              tych nieporządanych zjawisk społecznych są inne w Polsce i inne na zachodzie.
              Takie niszczenie substancji społecznej ,które ma miejsce w Polsce jest na
              zachodzie poprostu nie możliwe .

              Dlatego nawiązałem w poprzednim poście do boliwiańskich górników , krórzy pomimo
              pracy 7 dni w tygodniu nie mogą związać koniec z końcem .
              Spewnością jest Ci wiadome że w Polsce wielu obywateli pracuje i nie ma zapłacone.
              Szczególnie na prowincjach te zjawiska są chętnie przez kapitał spekulacyjny
              praktykowane .
              A i we wrocławckim centrum chandlowym " Krona " znane mi są przypadki że
              pracujące tam kasjerki noszą PAMPERSY żeby nie chodzić zbyt często do toalety.
              Tu nie chodzi o załatwienie spraw cykli miesęcznych u kobjet , nie , ale o
              oddawanie moczu . A to wrzystko jest spowodowane strachem przed zwolnieniami .
              I jeszcze wiele innych drastycznych przypadków które nie miał bym odwagi tu na
              zachodzie komukolwiek powiedzieć , wstydził bym się .


              > oni nie potrafia inaczej zyc. tak ich wychowano przez minione dziesieciolecia.
              > ale mlodzi mysla juz inaczej.
              > dowod?
              > swego czasu niemcy oglosily zapotrzebowanie na informatykow. oferowali jakas
              > kase, calkiem spora jak na nasze warunki, ale nie pamietam juz ile to bylo.

              Znam tą sprawe , wiem bo był taki czas rzeczywiście, ale teraz jest nadprodukcja
              programistów . Zamknięto nawet na niektórych Uniwersytetach działy zajmujące się
              szkoleniem kadr Daten - Techników ,ponieważ jest już wielu Informatyków bez
              pracy.


              > oferowali perspektywe obywatelstwa w przyszlosci, mieszkanie itp. wiesz ilu
              > mlodych informatykow pojechalo z polski? J E D N O S T K I.
              > dlaczego?
              > ze jezyka nie znali?
              > nie. poprostu w kraju dostawali za swoja prace podobna kase.


              Mój drogi , jedziesz do kraju i nie znasz tam obowiązującego języka, to jesteś
              tam poprostu analfabetą . Wiem coś na ten temat ,do Austri byli rekrutowani też
              programiści z Polski. W wielu przypadkach było duże rozczarowanie .

              Mówisz tak o tych perspektywach dla młodych "" oferowali perspektywe obywatelstwa
              w przyszlosci, mieszkanie itp."" jak by to było dla ludzi z trzeciego świata.
              Polacy nie są tacy, brakuje im przede wrzystkim wiary we własne siły i troche
              dyscypliny .


              > to byl przyklad. wiem ze z praca jest krucho, wiem ze mamy 20% bezrobocia i
              > wiem ze wielu ludzi, szczegolnie tych aktywnych opozycjonistow ktorzy nie
              > polecieli na "koryta"ma dzis poteznego kaca moralnego. ale wiem tez jeszcze
              > cos. wiem ze to co w polsce stalo sie w 89 roku, nylo na tyle duzym szokiem, ze
              >
              > ludzie nie spodziewali sie osiagnac AZ TAK DUZO. dlatego nie wyciagneli rak po
              > wiecej. czego efektow nie da sie niestety ukryc.
              >

              Mi się wydaje, że po 89 roku rozbudzone apetyty konsumkcyjne społeczeństwa
              polskiego nie można było ugasić i to doprowedziło do wielkich rozczarowań i
              flustracji społecznych. Dlaczego nie można było ugasić ? Temat rzeka.

              > niemniej jednak, twoje tezy o tym ze polska to dziwka, ze jest zle i bedzie
              > gozej, ze nas wykorzystuja wszyscy i ze tak jest i bedzie, uwazam za lekko
              > mowiac przesadzone. a fakty jakie przytaczasz malo umotywowane i czasem,
              > wybacz, ale baaaardzo naciagniete.
              >
              > lem

              Moje tezy ?
              Moje tezy są wypadkową moich doświadczeń ,dźwakiem to Polska może nie jest ale
              bardziej bym porównał ją z małym dzieckiem ,któremu założyło się na nogi łyżwy
              wolnożci i puściło się ja na lodowisko .

              Smutne jest to że nikt tego dziecka nie poprowadzi , a jest ono na tyle
              łatwowierne że myśli że każdy kto poda mu ręke to ma dobra intęcje .
              Skudki są znane , lepiej nie będe podawoł wrzorajczych statystyk krajów
              kandydackich do EU. Polska jest ze swoim wzrostem gospodarczym na końcu , nie bez
              przyczyny .
              Czy tak musi być ,naturalnie że nie . A więc dlaczego jest ?
              Ani mrówki w mrowisku ani pszczoły w ulu nie przetrwały by bez instynktownej
              organizacji.
              My ludzie jednak nie kierujemy się tylko instynktem ale przede wrzystkim umysłem.
              Widocznie jedne z najbardziej znanych praw natury " Funkcja tworzy narząd "
              pretwnduje polski naród do selekcji.
              Wielki brak oganizacji.

              Prosze tylko nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków . To są tylko moje
              przemyślenia które nie muszą być trafne . Niemiej jednak są uzasadnione.

              Alen.
              • Gość: lem Re: do alena IP: *.um.wroc.pl 10.05.02, 10:57
                mowiac o tym ze nie ma analogii miedzy wydarzeniami na slasku a dekretakim
                benesza i mowiac o innym ukladzie spolecznym mialem na mysli ze TAM chodzilo nie
                tylko o niemcow ale i o wegrow. i TAM burza sie teraz nie tylko niemcy ale i
                WEGRZY. i nie smial bym porownywac kto bardziej.
                TU na slasku byli wylacznie niemcy. piszesz o czechach. gdzie? w kotlinie
                klodzkiej? owszem. jacys pewnie byli, ale nie zapominaja ze kotlina byla od
                bezmala 100 lat pod panowaniem pruskim. co wiecej, po wojnie byly naciski na
                strone polska ze strony czechoslowackiej co do zwrotu kotliny czechoslowacji. jak
                sie to skonczylo - widac.
                gdzie indziej mniejszosci czeskiej tez ze swieczka szukac. [w chwili obecnej jest
                tu podejzewam wiecej lemkow niz czechow :)]
                a wiec TYLKO NIEMCY.
                ale to tak na marginesie.

                zastanawiam sie czy i jesli tak to jaka widzialbys alternatywe dla polski. bo
                wnioskuje ze wejscie do ue ci sie zdecydowanie nie podoba. bardzo mnie to ciekawi.

                • Gość: Alen Re: do alena IP: *.i-one.at 10.05.02, 19:27
                  Gość portalu: lem napisał(a):

                  > mowiac o tym ze nie ma analogii miedzy wydarzeniami na slasku a dekretakim
                  > benesza i mowiac o innym ukladzie spolecznym mialem na mysli ze TAM chodzilo ni
                  > e
                  > tylko o niemcow ale i o wegrow. i TAM burza sie teraz nie tylko niemcy ale i
                  > WEGRZY. i nie smial bym porownywac kto bardziej.


                  Historyjek z gwistką wiele się nasłuchałem , najbardziej rozbawiło mnie to że
                  obecnie nie tylko Niemyc szukają sprzymierzeńców w roczszeniach u Węgrów , ale
                  również u żydów . No cóż, widocznie każdy środek jest dobry który prowadzi do
                  celu.


                  > TU na slasku byli wylacznie niemcy.


                  Nie prawda ,kilka książek łyknołem na ten temat . Wrzystkie były w języku
                  niemieckim .W żadnej nie ma takich słów które by świadczyły o ty co Ty
                  piszesz "TU na slasku byli wylacznie niemcy".


                  > piszesz o czechach. gdzie? w kotlinie
                  > klodzkiej? owszem. jacys pewnie byli, ale nie zapominaja ze kotlina byla od
                  > bezmala 100 lat pod panowaniem pruskim. co wiecej, po wojnie byly naciski na
                  > strone polska ze strony czechoslowackiej co do zwrotu kotliny czechoslowacji. j
                  > ak
                  > sie to skonczylo - widac.
                  > gdzie indziej mniejszosci czeskiej tez ze swieczka szukac. [w chwili obecnej je
                  > st
                  > tu podejzewam wiecej lemkow niz czechow :)]
                  > a wiec TYLKO NIEMCY.


                  Znam kilku takich polków którzy deklarują się jako miejszość niemiecką , ten
                  problem jest więkrzy jak by się wydawało. Wielu polaków spodziewa się kożyści z
                  tego faktu . Kiedyś miałem okazje z konsulem niemieckim na podwalu tą kwestje
                  poruszać . Byłem tam tłumaczem dla takich polaków którzy uważali się za niemców ,
                  w wielu przypadkach można było się uśmiać .
                  Teraz w narodowym spisie ludności również wielu będzie się tak deklarowało, to ma
                  swoje przyczyny .
                  A są również tacy polacy którzy oficjalnie chcieli by żeby tu były niemcy,
                  ponieważ twierdzą że nie musieli by jaździć do reichu za pracą .
                  Na takich przypadkach Niemcy zbijają kapitał polityczny, czy to jest OK czy nie
                  to inna sprawa.


                  > ale to tak na marginesie.
                  >
                  > zastanawiam sie czy i jesli tak to jaka widzialbys alternatywe dla polski. bo
                  > wnioskuje ze wejscie do ue ci sie zdecydowanie nie podoba. bardzo mnie to cieka
                  > wi.


                  Ani nie jestem anty niemiecki ani anty EU , cenie sobje kulure niemiecką i
                  dyscypline ,odpowiedzialność itd.

                  Z tym wejściem do EU to nie taka łatwa sprawa. To że najleprzy interes na tym
                  zrobi EU ,wchłaniając Polske , to ja nie mam żadnych wątpliwości.
                  Głupota polityczna i naiwność gospodarsza doprowadziła do tego że Polska
                  potraciła wiele atutów przetargowych . W obecnej sytzacji Polska znajduje się w
                  ślepej uliczce . Jest to produkt nie odpowiedzilnych a wprost głupich polaków
                  którzy uważają się za polityków .Nie stety , takich polityków którzy nie
                  reprezentują polską racje stanu jest wielu .
                  Ciągle prowadzona polityka propagandy sukcesu zgubiła polske i pokazała
                  niedojrzałość klasy rządzącej.
                  Nie ma pociągania do konsekwencji to i nie będzie motywacji żeby zrobić coś dla
                  kraju.Było już kilka " Strategi dla Polski " i innych chaseł populistycznych
                  przypominających raczej konmne jak odnowe systemu .
                  Polacy jednak to widocznie lubją ,nakarmić się hasłami naiwnymi. To wrzystko w
                  sumie doprowadziło do depresji gospodarczej która została jeszcze uwypuklona
                  skódkami z 11 listopada.
                  EU , tak . Ale nie w taki sposób jak to obecnie ma miejsce. Jest kilka książek w
                  strefie niemiecko-języcznej ,króre poruszają dogłębnie ten problem. Stawiają
                  kilka pytań " Czy tu chodzi o europe wspólną czy może o hegemonie jakiegoś narodu
                  nad całą europą ". Czy systemy wartości przetrwają w takiej europie ? Czy nacje
                  które są z natury pracowite będą chciały widzieć owoce swojej pracy w innych
                  krajach, jednym słowem pracować na nierobów.
                  I wiele innych bardzo kontrowersyjnych ciekawych pytań .
                  Wiem jedno , święty mikołaj jest w niebije . Kto o tym nie wie jest nierozsądny.


                  Alen.
                • zwako Re: do 10.05.02, 20:00
                  Ja, tak jak Alen. Siedze sobie troche daleko od Polski.
                  Zawsze, gdy czytam cos na nasz (Polaków) temat, sie ciesze gdy sa to
                  wypowiedzi pozytywne i sie mniej ciesze, gdy sa negatywne.
                  Jedno jest pewne. Ani nie jestesmy tak zli, ani tak wspaniali.
                  Po prostu próbujemy wyjsc z "bryndzy". Czasami robimy to zle, czasami
                  gorzej, a czasami calkiem, calkiem.
                  Mozliwosci ograniczaja czasami dzialania, a czasami cos przepascimy z
                  wlasnej glupoty.
                  Nie nalezy sie tym tak podniecac.
                  To tylko handel
                  Moze nam sie uda, a moze nie za bardzo.
                  Jak sam Alen stwierdzil; Kazdy fanatyzm zmienia obiektywny punkt
                  widzenia.

                  A moze ja tez sie myle? :)
                  Pozyjemy, zobaczymy.

                  pozdr.
                  • Gość: Alen do świętego mikołaja IP: *.i-one.at 10.05.02, 23:45
                    Hi
                    Tak właśnie jest , tu rządzą zwykłe prawa natury. Dlatego nie mam żalu do tych
                    co rozebierają Polske przy pomocy Polaków. Ale mam żal do tych Polaków co
                    pomagają rozbierać własną ojczyzne. A już nie mogę pojąć jak to jest możliwe że
                    tak niekompetentni ludzie siedzą na politycznych stołkach nie mając rzadnych
                    preferencji. A dostali się tam prosto z płotu , na którym siedzieli wykrzykując
                    chasła Solidarności. I właśnie ten fakt był dla nich katapultą na te stołki.

                    Aby nikt nie pomyślał że mam coś przeciwko ludziom którzy nie chodzili na
                    Uniwersytet, dodam tylko że najlepsi geniusze z nauk ścisłych nigdy nie
                    studiowali. A znam wielu co pokończyli studia i nie są w stanie kompleksowo
                    myśleć , wyciągać kreatywne wnioski z zdarzeń i nigdy nie siedzieli na
                    płocie ,a raczej pod stołem.

                    Alen.
    • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 11.05.02, 11:44
      Hi

      Ponieważ nie znalazłem zainteresowania tym tematem. A wprost przeciwnie uznano
      ten temat jako egzotyczny dla Wrocławiaków , myśle sobje że poziom userów w tej
      dziedzinie jest podobny do poziomu pijanej ekipy GW .

      Zauważyłem że kilka userów rekrutuje się polskich niemców , którzy chcą być
      bardzej papiescy jak sam papierz.
      Nic nowego ,nie są oni nawet osi(DDR) ,o czym dobrze wiedzą, a do prawdziwych
      niemców im durzo brakuje.
      Nie grzeszą oni znajomością histori i dlatego dopisują do niej własną
      partyture .
      Nie będe nawet wspominał co prawdziwi niemcy o tym sądzą , powiem tylko że
      spodkałem się z sądami że ci polscy niemcy pielągunją najgorsze cechy narodu
      niemieckiego. Tak jak by nie było dobrych , a jest ich wiele .

      Zresztą pijana ekipa GW pielęgnuje równie podobne cechy narodu
      polskiego ,widocznie do standartów polskiego poziomu dziennikarskiego jest
      upiękrzanie polskiej rzeczywistoóci przez zaglądanie do kieliszka .

      Co za godyn ubolewania obraz polskiej rzeczywistości, kontynuowany przez ludzi
      od których można by było czegoś więcej oczekiwać jak Urbanowskiej wizji
      rzeszywistości .
      Dziennikarstwo to nie tylko ukończenie szkoły w tym kierunku , to coś więcej .
      Rzeczywistość krztałtują ludzie ,a skoro ludzie są tacy to trudno żeby
      rzeczywistość była inna.


      Alen.
      • Gość: yacho 11 Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 14:27
        popatrz alen jaki jest ten swiat ty geniusz mysli i moralizator nie
        zostales zrozumiany przez tubylcow znad odry i wisly , widze ze intelektualnie
        i moralnie nikt ci nie dorasta do piet - biedny ty muj geniuszku ...obraz sie
        na wszystkich i wiecej sie nie pokazuj .. czego ci zycze
        • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 11.05.02, 15:51
          Gość portalu: yacho 11 napisał(a):

          > popatrz alen jaki jest ten swiat ty geniusz mysli i moralizator nie
          > zostales zrozumiany przez tubylcow znad odry i wisly , widze ze intelektualnie


          Jak znasz moje posty, to wierz że zrozumienia od tej 1% części tubylców z nad
          Odry i Wisły , co mają dostęp do sieci nie szukam .Powiem więcej ,nigdy nie
          miałem złudzeń co do pozimu tych Userów .
          Nie wrzystkich Userów , jednak odpowiedzialność w szerokim tego słowa znaczeniu
          nie jest zbyt mocną cechą charakteru tubylców z nad Odry i Wisły.

          I tu powiedział bym, widze wielki deficyt społeczeństwa polskiego . I tu widze
          rażące różnice między społeszeństwami bardziej rozwiniętymi a Polską.


          > i moralnie nikt ci nie dorasta do piet - biedny ty muj geniuszku ...obraz sie
          > na wszystkich i wiecej sie nie pokazuj .. czego ci zycze

          Ani nie jestem geniuszem ani nie potrzebuje wspułczucia od nikogo . A jeśli
          chodzi o obrażenie się to muszę Ciebje rozczarować , nikomu nie udało się jeszcze
          tego dokonać .
          Sexksualnie dorosłem w Polsce ale emocjonalnie na zachodzie , na zachodzie
          nauczyłem się również szanować istote ludzką . Każdą istote , niezakeżnie od
          wykształcenia i stylu życia jaki ta istota ludzka prowadzi.

          Kożystam chętnie z osiągnięć ludzi mądrych i tam szukam wzorców. Dlatego też
          patrze na życie przez pryzmat Junga i Freunda (psychoanalitycy CH , A ).To daje
          mi siłe i pomaga zrozumieć wrzystkich ludzi , nawet Twój ostatni post jest
          poniekąd wypadkową Twojej osobowości i wiele więcej w nim napisałeś niż się Tobje
          wydaje. Może jest to dla Ciebje abstrakcja ale tak jest i Ty na to nie masz
          wpływu.

          A jak już nadmieniłem że kożystam chątnie z rad ludzi mądrych to pewnie
          zrozumiesz dlaczego nie skorzystam z Twoich życzeń " wiecej sie nie
          pokazuj .. czego ci zycze " .
          Pomimo to ja mam również życzenia , mianowicie żaczył bym wrzystkim troche więcej
          zdrowego rozsądku i determinacji z walką o leprze jutro. Nie na pjęści ale na
          głowy .

          Alen.
          • Gość: alois Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.ivu / 10.14.100.* 11.05.02, 16:45
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            >.. ale emocjonalnie na zachodzie , na zachodzie
            > nauczyłem się również szanować istote ludzką . Każdą istote , niezakeżnie od
            > wykształcenia i stylu życia jaki ta istota ludzka prowadzi.
            >

            > Alen.

            to dlaczego nie szanujesz Niemcow i ich prawa do Heimatu?

            • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 11.05.02, 17:31
              Gość portalu: alois napisał(a):

              > Gość portalu: Alen napisał(a):
              >
              > >.. ale emocjonalnie na zachodzie , na zachodzie
              > > nauczyłem się również szanować istote ludzką . Każdą istote , niezakeżnie
              > od
              > > wykształcenia i stylu życia jaki ta istota ludzka prowadzi.
              > >
              >
              > > Alen.
              >
              > to dlaczego nie szanujesz Niemcow i ich prawa do Heimatu?
              >

              Gdybyś znał moje posty tobyś wiedział że tak nie jest . W jednym z postów
              napisałem przecież wyraźnie.
              Zdaje się że to było przy tłumaczeniu artykułu z Der Spiegel. Pojawiła się wtedy
              kwestia napadania na miejszość niemiecką żyjącą w opolskim przez żekomych
              polskich pielgrzymów.
              Napisałem wtedy że chętnie stanoł bym z pałą w obronie tej miejszości, oczywiście
              jako Polak .

              Czy to nie jest wyrazem szacunku do tej miejszości ?

              I nie tylko do miejszości Niemieckiej ale również do ducha Konstytucji 3 Maja do
              uniwersalnych wartości ludzkich i wkońcu do TOLERANCJI której tak mało jest w
              Polsce.

              Alen.
    • Gość: Alen Re: Dekret Edvarda Benes - Finał IP: *.i-one.at 16.06.02, 16:37
      W poprzednim tygodniu w Czechach odbyły się wybory , wszystkie partie
      kandydujące były co do jednego zgodne ,a mianowicie do tego że dekety Edvarda
      Benesa nie podlegają żadnej spekulacji .Co oznacza wrzelikie roszczenia ,
      przede wrzystkim niemieckie , do majątków niemieckich itd.itp. nie podlegają
      rzadnej dyskusji i są nie uzasadnione .

      Najciekawsze jest jednak to , że ci sami ministrowie zachodni co prubowali z
      tej kwestii zrobić monete przetargową i powiązać z kwestią uzależnienia
      wstąpienia Czech do EU . Co krytakowali Czechy mówiąc o prawach wygnańców i
      ich praw do zagarniętycz przez Czechy dóbr . Ci sami ministrowie zmienili o
      180 stopni swoje zdanie , oświadszając .
      Decyzje narodu Czeskiego są poniekąd zrozumiałe i świadczą o dojrzałości klasy
      politycznej . Cofnięcie tach dekretów było by bowiem krokiem mogącym w
      przyczłości zagrozić suwerenności państwa Czeskiego .
      Ciesze się że nie ugjęta postawa rządu czeskiego doprowadziła do zmiany w
      świadomościach niektórych zachodnich polityków .
      Ze tak się stanie , ja nie miałem nawet przez sekunde żadnych wątpliwości .
      Nie sądze jednak że jest to kropka nad "i", nie miej jednak możemy na tym
      przykładzie zauważyć proces wyrabiania respektu jednej nacji do drugej .
      Ciecze się że naród Czeski nie wierzy tak ślepo w EU i prowadzi polityke
      zdrowegorozsądku , a nie prostytucji .
      Równocześnie ubolewam nad tym że ........................

      Alen.
      • dyzma_5 Re: Dekret Edvarda Benes - Finał 17.06.02, 22:08
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > W poprzednim tygodniu w Czechach odbyły się wybory , wszystkie partie
        > kandydujące były co do jednego zgodne ,a mianowicie do tego że dekety Edvarda
        > Benesa nie podlegają żadnej spekulacji .Co oznacza wrzelikie roszczenia ,
        > przede wrzystkim niemieckie , do majątków niemieckich itd.itp. nie podlegają
        > rzadnej dyskusji i są nie uzasadnione .
        >
        > Najciekawsze jest jednak to , że ci sami ministrowie zachodni co prubowali z
        > tej kwestii zrobić monete przetargową i powiązać z kwestią uzależnienia
        > wstąpienia Czech do EU . Co krytakowali Czechy mówiąc o prawach wygnańców i
        > ich praw do zagarniętycz przez Czechy dóbr . Ci sami ministrowie zmienili o
        > 180 stopni swoje zdanie , oświadszając .
        > Decyzje narodu Czeskiego są poniekąd zrozumiałe i świadczą o dojrzałości klasy
        > politycznej . Cofnięcie tach dekretów było by bowiem krokiem mogącym w
        > przyczłości zagrozić suwerenności państwa Czeskiego .
        > Ciesze się że nie ugjęta postawa rządu czeskiego doprowadziła do zmiany w
        > świadomościach niektórych zachodnich polityków .
        > Ze tak się stanie , ja nie miałem nawet przez sekunde żadnych wątpliwości .
        > Nie sądze jednak że jest to kropka nad "i", nie miej jednak możemy na tym
        > przykładzie zauważyć proces wyrabiania respektu jednej nacji do drugej .
        > Ciecze się że naród Czeski nie wierzy tak ślepo w EU i prowadzi polityke
        > zdrowegorozsądku , a nie prostytucji .
        > Równocześnie ubolewam nad tym że ........................
        >
        > Alen.

        Nad czym ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka