Gość: GIZA
IP: 217.153.60.*
06.05.02, 19:57
Mam nadzieje,że ktoś mi pomoże.
Mieszkam od niedawna we Wrocławiu. Potrzebuję kontakt na normalnego, przejętego
swoimi pacjentkami ginekologa. Kogoś, kto zrozumie,ze tak stresująca praca,
jaką mam to zagrożenie dla mojego nienarodzonego dziecka.
Czy znacie kogoś takiego kto zechce mnie wysłuchać?
Pozdrawiam GIZA