Dodaj do ulubionych

OPERA ZA TRZY GROSZE W OPERETCE

IP: *.skane.se 09.05.02, 02:11
Pomylil sie red G.W. podpisujacy sie ado przypisujac nieudana zreszta
realizacje Opery za trzy grosze w Teatrze Polskim,Krzysztofowi Zaleskiemu.
Ta chala przytrafila sie Maciejowi Englertowi.
Wojciech Koscielniak zamierza rozpoczac swoja dzialalnosc dyrektorska
w Operetce wlasnie Opera za trzy grosze.Uwazam , ze wybral nieciekawie.
Stala publicznosc Operetki ogladajac dzielo Brechto poczuje sie zawiedziona.
Uwazam , ze nalezalo wybrac na poczatek jakis popularny hit Brodwejowski.
Obserwuj wątek
    • Gość: MICHAL KONRAD IMIELA JAKO MACKIE MAJCHER IP: *.skane.se 09.05.02, 02:12
      Podejrzewam ,ze w roli Mackiego wystapi Konrad Imiela.
    • Gość: MICHAL Re: OPERA ZA TRZY GROSZE W OPERETCE IP: *.swipnet.se 09.05.02, 14:33
      Gość portalu: MICHAL napisał(a):

      > Pomylil sie red G.W. podpisujacy sie ado przypisujac nieudana zreszta
      > realizacje Opery za trzy grosze w Teatrze Polskim,Krzysztofowi Zaleskiemu.
      > Ta chala przytrafila sie Maciejowi Englertowi.
      > Wojciech Koscielniak zamierza rozpoczac swoja dzialalnosc dyrektorska
      > w Operetce wlasnie Opera za trzy grosze.Uwazam , ze wybral nieciekawie.
      > Stala publicznosc Operetki ogladajac dzielo Brechto poczuje sie zawiedziona.
      > Uwazam , ze nalezalo wybrac na poczatek jakis popularny hit Brodwejowski.

    • Gość: Jarosz Re: OPERA ZA TRZY GROSZE W OPERETCE IP: *.vogel.pl 09.05.02, 16:43
      To fakt, że to właśnie Maciej Englert klasycznie położył "Operę..." w Teatrze
      Polskim w 1996 r. - aż żal było patrzeć. Był to jeden z najgorszych spektakli
      mego życia, a sztukę Brechta uwielbiam! Redowi Rychowi ;-))) się pewnie
      pomyliło dlatego, że wspomniany Zaleski w 1992 r. wystawiał w T. Polskim równie
      nieudaną "Operetkę" Gombrowicza.

      Mnie jednak zaciekawiło coś innego - czytamy w artykule, że "licencja na
      wykonywanie "Opery..." zakazuje jakichkolwiek zmian" [w partyturze], a przecież
      w spektaklu Englerta kierownik muzyczny Zbigniew Karnecki takich właśnie zmian
      dokonał! Być może miał zezwolenie, nie wiem. Pamiętam za to, że obniżenie
      brzmienia Weillowskiej muzyki przy równoczesnym drastycznym zredukowaniu składu
      grającej na żywo orkiestry spowodowało wykoślawienie warstwy muzycznej songów.
      Zabrzmiały one jak swoje karykatury. Mam nadzieję, że pod kierownictwem
      muzycznym Piotra Dziubka do tego nie dojdzie.
      • szpiro Re: OPERA ZA TRZY GROSZE W OPERETCE 10.05.02, 00:42
        Zaleski rezyserowal swego czasu "Mahagonny" Weila w Teatrze Wspolczenym.
        W Warszawie.Byl to spektakl kultowy.
        W Teatrze Polskim Mackiego "gral", a raczej prezentowal swoja nieciekawa
        prywatnosc Robert Gonera.Bylo to istotnie zenujace widowisko.
        Swietnie spiewala w roli Pani Peachum Halina Smiela.Aktorka z takim
        glosem powinna wystepowac czesto w spektaklach muzycznych.Zobaczymy kto
        wystapi w Muzycznym.
    • Gość: red Re: OPERA ZA TRZY GROSZE W OPERETCE IP: *.wroc.gazeta.pl 10.05.02, 10:02
      Fakt, jest błąd. Zaleski, który w Polskim robił "Operetkę" Gombrowicza, pomylił
      mi się z Englertem, który robił "Operę za trzy grosze". Dziękuję za czujność,
      obiecuję większą staranność.
      • Gość: MICHAL Re: OPERA ZA TRZY GROSZE W OPERETCE IP: *.swipnet.se 10.05.02, 18:05
        Gość portalu: red napisał(a):

        > Fakt, jest błąd. Zaleski, który w Polskim robił "Operetkę" Gombrowicza, pomylił
        >
        > mi się z Englertem, który robił "Operę za trzy grosze". Dziękuję za czujność,
        > obiecuję większą staranność.
        Na pocieszenie napisze Panu red,ze obywdwaj tzn.Zaleski i Englert maja
        szczyt formy dawno za soba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka