szoppracz1
14.12.04, 09:14
Czy ktoś potrafi wytłumaczyć, dlaczego kierowcy MPK:
1.Na pętlach autobusowych bladym świtem zostawiają zamknięte autobusy i w tym
czasie grzeją skórę w budce dla kierowców? Pasażerowie sterczą na przystanku,
a przecież jest zimno jak cholera!
2.Nie włączają oświetlenia wewnątrz autobusów? Stanie w codziennym korku na
Grabiszyńskiej/Klecińskiej jest tym bardziej irytujące, że nie można sobie
skrócić czasu czytając, gdyż panujący w pojeździe półmrok skutecznie to
uniemożliwia.