Dodaj do ulubionych

Bądź posłuszny i dziel się

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 23:21
"wyznają zasadę absolutnego posłuszeństwa wobec swego lidera albo uważają się
za lepszych od innych" - to jest nieprawda. ja na nabożeństwach (odpowiednik
katolickiej mszy) dokładnie analizuję, czy to, co jest mówione, jest zgodne z
Biblią. Jeśli nie jest - odrzucam. Nie czuję też żadnego dystansu do
katolików. Czasem chodzę na msze rzymskokatolicką z rodziną, gdyż tam też
wielu rzeczy się uczę. Ten artykuł wyolbrzymia nasze błędy (bo to np. prawda,
ze niektórzy chcą nawracać katolików na protestantów - w Kanaanie jest to
zabronione, bo katolik to przecież też chrześcijanin) i tylko owe błedy
pokazuje. Gdzie obiektywizm charakterystyczny dla 'Gazety'. Bo wydaje mi się,
że właśnie przeczytałem artykuł z "Naszego Dziennika".
Obserwuj wątek
    • Gość: oburzony ?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 23:33
      Mialbym prosbe zeby droga pani redaktor nastepnym razem sie zastanowila zanim
      cos napisze. Ja wiem ze jak sie koncza wszytkie ciekawe tematy, to trzeba
      poszukac jakiejs taniej sensacji, ale to juz jest przesada. I jak mozna w
      naszym kraju mowic o tolerancji religijnej, skoro kazdy nie-katolik jest
      traktowany jako jakis wariat. Ludzie z Kanananu chca chwalic Boga i sa w tym
      szczerzy. To ze nie przywiazuja nadmiernej wagi do tradycji katolickiej nie
      swiadczy ze sa gorszymi ludzmi, a tak zostali tu przedstawieni. Szkoda ze ten
      artykul tak wyglada, bo na pewno wielu ludzi wyrobi sobie z jego powodu bledne
      zdanie o Kanannie i podobnych mu wspolnotach.
    • Gość: Olga Bądź posłuszny i dziel się jak 95% Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:00
      To i tak są niewielkie sumy w porównaniu do tych, które wypływają do Watykanu.

      Czy KK ma monopol na oszustwo?
      • Gość: sandra Re: Bądź posłuszny i dziel się jak 95% Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:08
        hehehe - jaka przedsiąbiorcza!! przecież nikt nie wyciąga tym ludziom pieniędzy
        na siłę. ja nie jestem cześciątej wspólnoty, ale chodzę do innej - moja mama
        nie i wcale nie myśli, że mi piorą mózg. a poza tym nikt mnie nie zmusza, ani
        nie wywiera presjii, że coś muszę daaaaać. ja nie zarabiam, bo chodzę jeszcze
        do szkoły, poza tym kiedy będę miała własne dochody, przedewszystkim chcę
        pomagać ubogim, którzy mnie odaczają, żeby mieli co zjeść i w co się ubrać -
        tego też uczą w takich wspólnotach. ludzie - czy to coś złego - dzielić się??
    • Gość: Nawrócony Młodzi, gniewni ale szczerzy IP: *.server.ntli.net 08.01.05, 00:13
      Tak się składa, że znam tę rodzinę - i to co mogę napisać o córce tej Pani,
      która wypowidała się we wstępniaku - to sczera i prosta dziewczyna. Należy
      odróznić charakter osoby, który kształtuje się z wiekiem, od intencji
      podejmowanych działań i wyznawanych poglądów. Ta matka mogła czuć się oburzona
      zachowaniami swojej córki i po części ma rację, bez względu na to czy chodzi o
      religię czy nie rodzicom należna jest cześć i szacunek-to również jest warunek
      błogosławieństwa Bożego. Często młodzi ludzie, którzy zmieniają wyznanie
      spotykają się z dużą presją ze strony najbliższych, co zazwyczaj prowadzi ich
      do manifestacji buntowniczych zachowań, tyle, że są one w ich oczach
      usprawiedliwione zmianą, której doświadczyli w życiu. Często obserwowałem takie
      zachowania i uważam, że młodym ludziom należy zwracać uwagę, kiedy obwiniają
      swoich rodziców lub innych za "prześladowania", które przechodzą, że to ich
      odpowiedzialność stawić temu czoła, znaleźć klucz do serca drugiej osoby i
      temperować swój charakterek szukając przede wszystkim dobra drugiej osoby, a
      nie za wszelką cenę próbować przeforsować własne zdanie.
      Cierpliwości droga "Aniu"
    • w.rybotycki nieco neutralności 08.01.05, 09:57
      1. Protestanci nierzadko uwarzają się za 'mądrzejszych' od katolików.
      2. Katolicy (papież) nawołują do 'ekumenizmu' - wspólnej modlitwy z
      islamistami, a walczą z protestantami - wyznawcami tej samej religii.
    • Gość: "Arek Obuchowicz" Droga Pani "Elizo Głowacka"! IP: 81.219.236.* 08.01.05, 10:29
      Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

      Mam pytanie: no i co? Jakie są wnioski z tego artykułu? Co chciała pani
      powiedzieć opinii publicznej? Wyraźnie Pani tego nie mówi...

      Pozdrawiam i życzę dalszych 'sukcesów'...

      :(
    • Gość: krytykantka Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.do.pl / *.generacja.pl 08.01.05, 11:46
      czytając powyższy artykuł można tylko zwrócić uwagę na niedouczenie autorki.
      przyszła na nabożeństo tylko raz, nic nie wiedząc o Kościele, o tym jakie
      wyznaje się tam prawdy. nie wie, że aby udawać modlitwę językami trzeba mieć
      naprawdę ogromny talent i nie wiem, czy jest to możliwe, aby cała społeczność
      Kościoła udawała. szkoda słów. cytuję: "wyznają zasadę absolutnego
      posłuszeństwa wobec swego lidera albo uważają się za lepszych od innych".
      absolutne posłuszeństwo? tzn., że co? czy to źle, że ludzie traktują swojego
      pastora jak lidera, czy przywódcę? że mają w nim autorytet. żaden człowiek nie
      jest nieomylny, dlatego więc zdanie pastora może ulec krytyce. ale czy to
      ważne? czy inaczej traktuje się księdza w kościele katolickim? chyba również
      jako jakiegoś rodzaju nauczyciela.
      nikt nie uważa się za lepszego od innych! skąd w ogóle taka idiotyczna opinia?
      a kwestia dziesięciny...to chyba indywidualna sprawa każdego człowieka, co robi
      z własnymi pieniędzmi, jak je "inwestuje", czy na co przeznaczy, prawda?
      podsumowując, myślę, że pani Eliza Głowicka jeśli bierze się za pisanie
      artykułu do takiej gazety jak "Wyborcza" to niech zareprezentuje sobą coś
      więcej. dziekuję.
    • Gość: ludek Bezpłatna reklama w GW! Dziękujemy! IP: *.server.ntli.net 08.01.05, 13:26
      No to jak małe wspólnoty mają pozyskiwać pieniądzena własną działalność
      statutową, jak nie poprzez zbieranie datków? Kraść, oszukiwać, albo wnioskować
      do MSWiA o dotacje:) Każdy, kto wyznaje jakiekolwiek poglądy, które chce
      propagować, potrzebuje na ten cel PIENIĘDZY. Jeżeli masz z tym problem, bo
      jesteś pismakiem w GW za 600 złoty i kwoty powyżej twoich zarobków, o których i
      tak nie masz zielonego pojęcia po jednorazowej wizycie w kościele są dla cienie
      powodem do spekulacji, to współczuje. Prymitywne pojmowanie p. "elizo głowica"
      Wystarczy rzucić w tłum prymitywne hasła pt. "seks i pieniądze" (w tym
      przypadku to drugie) i temacik gotowy, no nie? Jeszcze może przy okazji komuś
      solidnie bezkarnie dowalimy.
      A ja ci powiem, że przez takie pismakowanie ściągasz na swoją głowę brak Bożego
      błogosławieństwa i przychylności. I wcale ci nie współczuje. To co się dzieje w
      twoim życiu to konsekwencja twoich osobistych wyborów.

      Warsztat dzienikarski w mojej ocenie "pod psem". Powierzchowna weryfikacja
      faktów, pobieżne wnioskowanie i jaskrawa, podszyta emocjami manipulacja
      informacją. Przez wszystko przebija wyjątkowa nieznajomość działania grup
      społecznych i brak zrozumienia prostych prawd zyciowych.

      Mam nadzieję, że twoi szefowie docenią te zalety, chyba, że obiektywne medium
      chcą zamienić na propagandowy chłam

      Co do artykułu to i tak wyjdzie to na dobre dla kościoła. Kazdy trzeźwo myslący
      człowiek, jeżeli pozna tę, czy inne wspólnoty chrzescijańskie bliżej, szybko
      zweryfikuje trafność twoich ocen Eli, by
      • Gość: kolczok Re: Bezpłatna reklama w GW! Dziękujemy! IP: 156.17.16.* 08.01.05, 16:59
        bez przesady z tym komentarzem, bo jego poziom osiagnie poziom artykulu.
        niezaleznie od tego kto go napisal i co, czlowieka nalezy jako tako szanowac :)
      • Gość: ks. Marek Re: Bezpłatna reklama w GW! Dziękujemy! IP: 217.96.3.* 10.01.05, 09:09
        Ojciec dominikanin, mówiąc o posłuszeństwie wobec lidera, zapomniał, że sam
        składał śluby posłuszeńtwa...
    • Gość: Mirek Nauczył mnie ksiądz IP: *.kom / *.kom-net.pl 08.01.05, 14:14
      Na jednej młodzieżowej Mszy św. ksiądz nauczał na temat dziesięciny, że jest
      biblijną praktyką. Po długim przemyśleniu postanowiłem składać swoją
      dziesięcinę do parafii. Mam też kolegę, który jest w kościele baptystycznym i
      ze zdziwieniem dowiedziałem się, że on też oddaje swoją dziesięcinę w swoim
      kościele. Pomyślałem wtedy, że więcej nas łączy niż dzieli. Pamiętam też, Mszę,
      w centrum Dominikańskim, o uzdrowienie - tam też był ksiądz, który "bełkotał" i
      uzdrawiał. Uśmiałem się, bo moja Mama też ma kwity wpłat w szufladzie na
      kościół. Pozdrawiam Wszystkich!
    • Gość: zasmucona Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: 156.17.16.* 08.01.05, 16:26
      Aż szkoda słów... Pani Elizo, za przeproszeniem, ale chyba ma pani uprzedzenia.
      Byłam na tym nabożeństwie Kościoła Kanaan i nie zgodzę się z pani opinią, o tym
      co się tam działo. Właśnie, jest to tylko pani opinia, a brzmi jak rzetelna
      relacja z wydarzeń... Cytowane przez panią teksty sa wyrwane z kontekstu, co
      zmienia w zupełności ich sens (gdzie etyka dziennikarska?).
      Jeśli miał to być artykuł informacyjny, to nie bardzo pani wyszedł, a jeśli
      sensacyjny, to głównie pani na tym straciła, co łatwo zauważyć po komentarzach
      na forum.
      Przez takie artykuły traci się zaufanie do obiektywności Gazety.
    • Gość: krytyk Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: 156.17.16.* 08.01.05, 16:27
      Rozumiem przewrotność, ale czegoś jakby żal:)
    • Gość: DaNnY przester IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 19:20
      Cóż powiedzieć? Nie jestem członkiem Kanaanu (należę do innego wymienionego w
      tym artykule kościele), ale przyznam że wiele razy w nim byłem. Kanaan i inne
      zbory chrześcijańskie to nie organizacje „religijne” mające na celu zrobić
      biznes na biednych ludziach, którzy pałętają się gdzieś na tym świecie, nie
      wiedząc co robić i do czego zmierzać. To zebranie się ludzi, których wspólną
      pasją jest Jezus Chrustus. Swoje nauki opierają na Biblii i nawet słowa pastora
      muszą być zgodne z tym co naucza Słowo Boże (Biblia). Nie powstały one od
      jakiejś jednostki, która chce w sposób „nauczania nowej wiary” się wzbogacić.
      Członkowie tych kościołów także nie zgromadzają się tam w tym celu. Nie chcą
      psuć życia innym obywatelom i zakłócać spokoju publicznego. Chcą pomagać, TAKŻE
      finansowo dla ludzi, którzy takiej pomocy potrzebują. Co do szczegółów: Pastor
      Bolesław Paliwoda ma wyższe wykształcenie, do tego jest prawnie zarejestrowany
      jako duchowny. Dodatkowo zbory chociażby wymienione w powyższym artykule są
      zarejestrowane przez prawo. Także nie są sektami i spełniły w tym celu
      wszystkie wymogi prawne, żeby nie można je było za takie uznać (chociażby fakt
      że maja powyżej 100 członków). Kwestia dawania dziesięciny jest oczywista-
      płaci każdy, który chce. A jest to 10 %, ponieważ jest to nauczane przez Biblię
      (chociażby fragmenty z Pisma Świętego z księgi Malachiasza 3 rozdziału, wiersze
      od 8 do 12 w oraz List do Hebrajczyków 7: 1-8). Z wiarą nie jest tak, że hop-
      siup i jest coś, co zaprowadzi nas do raju. Każdy w coś wierzy bez względu na
      to, co to jest. Według Biblii wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy
      (Hebrajczyków 11: 1). Czy w to, co wierzymy jest pewnością? U wielu katolików
      słyszę, że nie są niczego pewni. Przecież mają swoje tradycje, mają kościół,
      mają przywódców… czego brakuje do szczęścia? Niestety, muszę stwierdzić, że
      wielu Polaków nie wie, do czego zmierza. 90 % naszego społeczeństwa to Katolicy
      a ja widzę tyle sprzeczności pomiędzy tylu „wiernymi”. Chociażby sam fakt
      wspaniałego wykorzystania tradycji w biznesie. Np: Święta Bożego Narodzenia
      spędzamy przed telewizorami dzięki temu, że inni ludzie się o nas zatroszczyli
      i udostępniają nam rozrywkę, zgarniając kupę kasy. Tak samo firmy oferujące
      swoje usługi i towary: „Świąteczna promocja – kup odkurzacz! Teraz tańszy o 50
      %!!!”. Nikt mi nie wmówi, że Wielkanoc czy Boże Narodzenia mają podłoże inne
      niż religia i są przez te wiele lat tradycją. Dla WIELU nie mają one żadnego
      znaczenia jak tylko wolny czas, a firmy na tobie zdzierają kasę!!! Co ciekawe
      na 10 Polaków przypada 9 katolików. To zgadnijcie- kto pracuje w firmach
      telewizyjnych, towarowych, usługowych, wielobranżowych i ściąga w czasie ŚWIĄT
      (nie będę już przytaczał jakże oczywistej definicji tego słowa) forsę z twojej
      kieszeni? Hmm czyżby ci sami co w wyznają to samo co ty? To jest jedność
      Kościoła? Tym tokiem myślenia mogę stwierdzić że co 10 osoba przyłapana za
      kradzież, łapówkarstwo, morderstwo to nie katolik. A przecież WSZYSCY jesteśmy
      chrześcijanami. Już nie wspomnę o różnych przewałach takich jak to , że ksiądz
      molestował jakiegoś swojego ucznia. Hmm no i teraz kościołom protestanckim
      zarzuca się pewne sprawy bo nie są zgodne z zasadami Kościoła (Katolickiego) i
      nie są zgodne z tradycją. Powyższy przykład przedstawia do czego można
      doprowadzić przez fałszowanie sobie nawzajem obrazu tego co jest naprawdę
      ważne. Do tego sam na swoim własnym przykładzie widzę jak religia katolicka nie
      idzie w tą stronę co trzeba. Czytając Biblię widzę że jest tyle niezgody z tym
      co czytam i z tym co praktykują w kościele katolickim (wywodzę się z rodziny
      katolickiej i wiem co mówię). Przywódcy duchowi mówią bardzo często o rzeczach
      które w ogóle nie są zawarte w Słowie Bożym. Wszystkie interpretacje Biblii
      oraz ustalenia dotyczące religii są ustalane na soborach pośród duchownych o
      wyższych stanowiskach i narzucane na ludzi, którzy do Kościoła należą. Jestem
      ciekawy ile z tych „wiernych” wzięło kiedykolwiek do ręki Biblię. „No i co z
      tego? Liczy się jeszcze tradycja!!!” wielu z was powie. Pytam- do czego
      zmierzacie z tradycjami? Czy zaprowadzą was do raju? Czy w Biblii jest mowa o
      tradycjach? Religia Katolicka musi się z czegoś wywodzić i na czymś opierać. Na
      człowieku? To w takim razie możecie się czuć manipulowani. Na SŁOWIE BOŻYM? To
      jest coś bardziej trwałego niż myśl oraz serce ludzkie.
      Słowa sprostowania: lubię być w kościele katolickim. Jeżeli zamiast ziewania i
      myślenia niebieskich migdałach wsłuchać się w to, co Ksiądz powie, to można to
      uznać za BARDZO wartościowe. Niestety wielu nie bierze tego w ogóle pod uwagę.
      Bardzo szanuję papieża i uważam, że wykonuję wspaniałą robotę, mimo jego wieku.
      Nie uważam, że katolicy są źli albo gorsi. Są tak samo ludźmi jak ja i ty.
      Każdy ma wady i zalety, każdy może się pomylić i każdy ma w sobie coś
      WYJĄTKOWEGO. Jak dany dar się wykorzysta - jest każdego osobista sprawą. Zbory
      chrześcijańskie to nie pijawki, które chcą cię nawrócić na jakąś nową wiarę i
      każą ci płacić dziesięcinę. To zgromadzenia ludzi, którzy wiedzą, że musi być
      coś innego niż to zwykłe życie na tym świecie, że coś musi być ponadto to
      wszystko, co się na tym świecie dzieje. I swoją wiarę i ufność pokładają w
      Jezusie Chrystusie, ponieważ tak Biblia naucza. I są pewni tego i wiedzą dokąd
      zmierzają. Wiara -> pewność – tak należy identyfikować te dwa wyrażenia. Wielu
      ludzi nie wie gdzie ich dusza po śmierci zawita. Mówią, że do czyśćca…
      przebłagają tak długo aż Bóg będzie łaskaw ich wpuścić do siebie. Bóg kocha
      wszystkich ludzi bo on ich stworzył i nie chce, żeby ktokolwiek miał ciężko. W
      Biblii jest napisane tylko o niebie i o piekle. Dla nas, którzy wierzymy Słowu
      Bożemu jest to pewność, że będziemy po śmierci u naszego stwórcy. Przyjęcie
      Bożego zbawienia jest „procedurą” prostszą a przede wszystkim ZNACZNIE krótszą
      niż przyjmowanie komunii świętej lub bierzmowania. Wystarczy wiara!!!
      Na koniec tej teologii jaką napisałem (która w praktyce jest o 100% mniej
      skomplikowana) chciałem dać 2 fragmenty z Pisma Świętego: Rzymian
      6:23 „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz DAREM ŁASKI BOŻEJ jest żywot
      wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” oraz Efezjan 2:8-9 „Albowiem łaską
      zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: BOŻY to dar; Nie z uczynków aby
      się kto nie chlubił”.

      Pozdrowienia dla Pani redaktorki!
      • Gość: Bądźmy szczerzy Re: przester - A jakie studia kończył ten pastor? IP: *.server.ntli.net 08.01.05, 21:06
        Z tego co mi wiadomo pastor Bolesław Paliwoda ma tylko średnią szkołę
        mechaniczną. Czyżby koledzy pastorzy ze stanów wystawili dyplom?
      • Gość: gość Re: przester IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.05, 09:15
        Co miała na celu ta twoja krytyka świąt, które niby są organizowane przez
        katolików? Znam wielu protestantów, którzy działają w marketingu i stosują
        identyczne metody. Poza tym, twoja wypowiedź była w 50% nie na temat - zająłeś
        się głównie udowadnianiem, ze wy protestanci jesteście 'lepsi' od katolików.
        • Gość: DaNnY Re: przester IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 22:30
          a przepraszam, co zarzuciła nam pani Eliza G i co chciała przekazać przez swój
          artykuł? bo ja wyczytałem wiele kłamstw i bezpodstawnych twierdzeń na temat
          zborów chrzescijańslich we wrocławiu. rozumiem że pani E. stara się być po
          niczyjej stronie jeżeli chodzi o "wyznanie" i bez oszustwa- po czyjejś stronie
          stoi! (:D). "Powyższy przykład przedstawia do czego można doprowadzić przez
          fałszowanie sobie nawzajem obrazu tego co jest naprawdę ważne." powyższy cytat
          został napisany przeze mnie nie jako pokazanie tego, że to katolicy czy
          ktokolwiek inny wymyślił święta, które teraz obchodzimy i że są one złe czy w
          jakikolwiek sposób niedobre. nie wiem kto je wymyślił. mimo wszystko są one
          wręcz wspaniała pamiątką prawdziwego wydarzenia jakie miały miejsce w historii-
          narodzeniem naszego zbawiciela. i to jest bardzo ważne święto - tak jak
          wszystkie, które są pamiątką tego co zrobił dla nas Bóg. chodzi o to że my
          ludzie kreujemy swoje WŁASNE tradycje i zasady, które doprowadzają do
          sfałszowania obrazu tego co tak naprawdę powinniśmy świętować. jak myślisz-
          lepiej świętować przed telewizorem i z zabawkami, które dostałeś na wigilię czy
          dziękować Bogu szczerze za to co dla ciebie zrobił?. niestety wielu ludzi
          zatraciło całkowicie sens czego robią bo robią co ich rodzice robili a ich
          rodzice robili to co inni robili a tak naprawde inni robili to w jakimś
          konkretnym celu ale z biegiem czasu pokolenia zaczęły tracić wartość tego czego
          powinny się trzymać. a co do protestantów w biznesie świątecznym itp. - to nie
          ma znaczenia póki ludzie wiedzą dlaczego świętują i jaki jest sens świąt. czemu
          firma nie ma zrobić prezentu na gwiazdkę z okazji Świąt? niestety priorytetem
          wielu ludzi jest dążenie do tego co inni ludzie oferują i szukanie własnych
          interesów a nie szanowanie tego co naprawdę ważne. i nie powiedzialem ze
          katolicy sa gorsi. kocham każdego katolika tak samo jak mojego brata ze zboru.

          czy każdy pseudokatolik to prawdziwy chrzescijanin? i czy prawdziwy
          pseudoprotestant to prawdziwy chrzescijanin? katolik czy protestant to tak
          naprawde wyrazenia określające przynależnośc do danego kościoła. a kościół to
          nie budynek!!! ja siebie nie nazywam protestantem bo nazywam sie
          chrzescijaninem. za czasów Lutra wzieto nazwe protestant bo "oni"
          zaprotestowali przeciwko wierze. w twoim sercu wiesz kim naprawde jesteś i ci
          mówię - jeżeli się nie ockniesz, nikt tego za ciebie nie zrobi. a zycie jest
          pelnym konsekwencji i to zalezy od ciebie czy chcesz sie nimi cieszyc czy srogo
          placic.
    • Gość: religioznawca Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: 81.219.224.* 08.01.05, 21:38
      Gwoli wyjaśnienia nieprawidłowości zawartej w powyższym artykule chciałem
      zakomunikować, że Kościół Wolnych Chrześcijan nie działa "według podobnych nauk
      co Kościół Kanaan." Ta informacja podana przez Panią Redaktor Głowicką jest
      nieprawdziwa i świadczy tylko o pobieżnym obeznaniu Autorki w opisywanym przez
      nią temacie. Mam nadzieję, że podanie tej fałszywej informacji zostanie
      zweryfikowane.
      • Gość: www.kwch.pl kwch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:16
        www.kwch.pl/ oraz www.kwch.gf.pl/
        Mozna sprawdzic.
        Kosciol Wolnych Chrzescijan nie ma nic wspolnego z charyzmatykami i z typami i
        praktykami rodzaju Boleslawa Paliwody.

        Na temat charyzmatyków i katolikow: www.alberto.pl/
    • Gość: zaskoczona Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 22:36
      hmm... jestem bardzo zaskoczona tym, co przeczytałam w tym artykule..
      uczestniczę w spotkaniach kościoła Kanaan od pewnego czasu, pomimo tego, że
      wywodzę się z katolickiej rodziny. Muszę przyznać, że gdy poszłam po raz
      pierwszy na spotkanie, byłam zszokowana, ale podobało mi się. Od dziecka
      chodziłam do kościoła katolickiego razem z rodziną. Wówczas traktowałam to jak
      coś, co musiałam po prostu zrobić w każdą niedziele. Jako dziecku, mówiono mi
      żebym się modliła, uczono na pamięć modlitw a ja grzecznie modliłam się i
      chodziłam co niedzielę do kościółka. Jednak przez te wszystkie lata spędzone
      tylko i wyłącznie w kościele katolickim (aktualnie uczęszczam zarówno na msze
      kościoła katolickiego jak i na nabożeństwa w kościele protestanckim) słyszałam
      niewiele o tym, co Bóg tak naprawdę robi dla ludzi... Mimo to jestem wdzięczna,
      moim bliskim, że zakorzenili we mnie chrześcijaństwo.

      Jeśli chodzi o tradycje.. są wymysłem ludzi a w kościołach katolickich są
      uważane za rzecz BARDZO ważną. Czasem nawet wydaje mi się, ze tradycje w
      kościele katolickim są ważniejsze niż ta prawdziwa, czysta wiara. To nie jest
      chyba prawidłowe...? Poza tym, wydaje mi się, ze Ania (o której jest mowa w
      artykule) to ewenement. Pani Redaktor nie powinna moim zdaniem na podstawie
      jednej wypowiedzi formułować ogólnej tezy na temat odrzucania tradycji. Ja
      pomimo tego, że uczęszczam na spotkania kościoła protestanckiego nie odrzucam
      ich. Jedynie oddzieliłam tradycje od wiary. Tradycja jest dla mnie tradycją,
      ubieram z rodziną choinkę i dziele się opłatkiem i czerpię z tego radość... bo
      Święta powinny być dla wszystkich czasem radości... Znam też innych ludzi z
      kościołów protestanckich, którzy nie odrzucają świąt... dlatego jest dla mnie
      wręcz niewiarygodne to co przeczytałam w artykule Pani Redaktor...

      Co do dziesięciny, dają ją ci, którzy chcą ją dać... mogłabym dalej pisać,
      udowadniając Pani Redaktor, że jest w błędzie ale wydaje mi się, że mija się to
      z celem... mogłabym też zacząć wytykać błędy kościoła Katolickiego, ale nie
      widzę w tym sensu.. i katolicy i protestanci są chrześcijanami oraz wierzą w
      tego samego, jednego Boga. Nie rozumiem dlaczego w stronę protestantów
      kierowane są takie uwagi ze strony (wydaje mi się) katolików.. Łatwo jest
      wytykać błędy innym, swoich nie widząc...

      na koniec chciałam tylko dodać, że przykro mi było czytać ten artykuł,
      ponieważ widzę że Pani Redaktor nie zapoznała się dokładnie z opisywanym przez
      siebie tematem (można powiedzieć, że w ogóle się z nim nie zapoznała) i przez
      to (świadomie lub nieświadomie) napisała wiele niezgodnych z prawdą rzeczy.
      Moja rada: Proszę zacząć wyciągać wniosek z wielu a nie z jednej opinii,
      wówczas uniknie Pani wielu błędów :) Pozdrawiam!!
    • Gość: sylka Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 01:27
      Potwierdzam ,że pani redaktor nie jest obeznana w temacie kościołów
      protestanckich w Polsce.Osobiście naleze do wrocławskiego Koscioła Bożego w
      Chrystusie, ktory nie ma ŻADNYCH znamion sekty. Nie ma tu zadnego prania
      mózgu, kto chce swietuje swiata , kto chce daje dziesiecine.W ogóle dawanie
      dziesieciny jest praktykowane w wielu protestanckich kosciołach :
      zielonoswiątkowym, baptystycznym, adwentystycznym itd. i nie ma co tego
      demonizowac.
      Uważam, że za duzo tej sektofobii w mediach.Potem, takie pzerazone mamusie chca
      za wszelką cene odzykac dziecko, bo mysla ze popadlo do jakiejs sekty.
      Mysle ze czas , abysmy stworzyli Protestanckie Centrum Informacji o Wyznaniach
      Niekatolickich w Polsce. Widze bowiem ze z niewiedzy moga rodzic sie wszelkie
      fobie.
      Wychowalam sie w rodzinie, gdzie nikt nie znał Biblii, babcia byla partyjna i
      malo kto znal Boga.
      Mimo ze chodzilam na religie, nikt z duchownych osób nie potrafil odpowiedzic
      na nurtujace mnie pytania o Bogu, o Jezusie Zbawicielu..
      W wieku 17 lat spotkałam na swojej drodze mlodziesz gloszaca
      eweangelie,gloszaca Jezusa Chrystusa takiego jaki jest. Nie wiszacego ciagle na
      krzyzu, ani nie bedacego ciagle dzieciatkiem, ale zmartwychwstalego Pana.
      Dlatego dziekuje za protestantów, ze spotkałam ich w swoim zyciu, bo tym
      sposobem ewangelia do mnie dotarła.To oni wskazali mi na Biblie i na to ze
      tylko Ona jest najwiekszym autorytetem w sprawach wiary. Majac wiec 17 lat
      uwierzylam, ze moim zbawicielem jest Jezus chrystus.Tak wiec niekoniecznie
      wszyscy znajduja Jezusa w Kosciele Katolickim. A jesli tam go znajduja to ja
      dziekuje Bogu. Ale to nie Kosciół Katolicki ma monopol na zbawienie.
      Mineło juz 17 lat , nadal wierze z Jezusa Chrytusa,mam normalna rodzine,
      kocham tez moja rodzine, która nie nalezy do mojego koscioła. I moja rodzina
      tez akceptuje moj wybór. Zyczyłabym tej mamusi przrazonej, aby dala spokoj
      córce,a przede wszystkim, aby porozmawiala z nia, zamiast chwytac sie mediów i
      pisac na swoja córke. Bo tym sposobem zawsze bedą daleko od siebie.
      A miediom zycze, aby nie szukały diabła za kazdym rogiem, tylko aby rzetelniej
      podchodzily do tematu.
      Podobno media chca przekazywac prawde, jednak w tym artykule jej nie widze .
      Proszę Pani redaktor, miedzy faktami a prawdą jest duza róznica. Zycze pani ,
      aby pani do tej prawdy doszla.
      • Gość: odpowiadacz Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 05:52
        Pomiędzy prawdą a faktami duża różnica? Bez przesady. Rozumiem między
        okrojonymi faktami a prawdą - tu jest duża różnica. Ale to, co sylko napisałaś
        jest dość kontrowersyjne.
        • Gość: Sokor Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.isp.tvkg.net 10.01.05, 08:10
          Kolejny tendencyjny artykuł. Autor jest naprawdę słabo zorientowany w temacie.
          Pisze o czymś, czego nie rozumie. Opiera się na subiektywnej opinii mamy
          zamężnej córki. Ta mama z pewnością rozżalona tym, że córka "wyparła się" wiary
          katolickiej prawdopodobnie co nieco koloryzowała i wyolbrzymiała pewne rzeczy.
          Co do "bełkotu", to proszę sę, Pani Redaktor wybrać do najbliższej katolickiej
          wspólnoty "Odnowy w Duchu Świętym". Może Panią zaskoczy fakt, że "bełkocze"
          (czyli "mówi językami") wielu księży, zakonników, zakonnić itp. "Bełkotali" też
          Apostołowie wraz z Marią - matką Jezusa (Dzieje Apostolskie, rozdział 1,2). A
          najwięcej to chyba Apostoł Paweł (1 List do Koryntian 14 rozdział). Papież Jan
          Paweł II w pełni akceptuje ruch charyzmatyczny w obrębie Kościoła Katolickiego
          (można to sprawdzić). Tak więc zanim ktoś chce coś napisać o jakimś nieznanym
          zjawisku, niech najpierw niech zaczerpnie nieco wiedzy z literatury na dany
          temat, to jest szansa, że napisze mniej dyrdymałów. Smutne, że zakonnik z
          Centrum Dominikańskiego dopatruje się sekty tam, gdzie jej nie ma. Mam
          wrażenie, że powoli Centrum Dominikańskie Informacji o sektach powoli zaczyna
          wykorzystywać swoje działania do zwalczania w Polsce wszystkiego, co
          niekatolickie (a nie tylko destrukcyjnych sekt). Czyżby nowy rodzaj Świętej
          Inkwizycji ?...
          • Gość: manekin Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 15:56
            Ja mam świetny pomysł! Przywróćmy do życia zakon Jezuitów! Ten dominikanin
            znajdzie sobie miejsce.
        • Gość: sandra Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:17
          uważam, że ten artykuł podenerwował wielu ludzi i kazdy chce bronić swoich
          racji. z tą też kontrowersyjne oskarżenia czy innego rodzaju sformułowania. a
          ja bym chciała przypopmnieć, że Jezuch Chrystus kocha nas wszystkich i
          nakazał, żebyśmy się wzajamnie miłowali! czy go naśladujemy, czy też robimy
          sobie z wyznań religijnych sądy?
    • Gość: "Iwona" Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 08:20
      Tak mi sie coś zdaje ze "Iwona" to ja. I wcale nie mam na imie Iwona. Nie
      bronie mojej mamie wierzyć tak jak chce, i bardzo mi przykro ze ona broni mi
      wierzyć tak jak Ja chce.Wiele z tych rzeczy ktore sa tu napisane o Kanaanie to
      wierutne bzdury i szkoda ze ta Pani która pisała ten artykuł nie zadała sobie
      trudu zbadać sprawę, chociażby, ze dwóch stron. No chyba ze zakłada ze
      wszystkie "ofiary" Kanaanu sa tak otępiałe że nie potrafią samodzielnie myśleć?
      W takim razie dziekujemy Pani bardzo, Pani Redaktor.
      • Gość: ceglar Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 08:57
        ojej:) ale uduchowiony temat.

        Z zywym zainteresowaniem sledze podobne zjawiska. Fascynujace wydaje mi sie to do czego czlowiek jest zdolny poprzez bezkrytyczna i absolutna wiare. Fascynujace i niebezpieczne jednoczesnie. Granica miedzy swiatem realnym i tym nierealnym bardzo szybko znika wtedy z pola widzenia.

        I cos dla hipokrytow - tak- nasz katolicki papiez tez popiera takie grupki fanatykow- ruch neokatechumenalny i ruch odnowy w duchu swietnym (dzialaja "legalnie" przy katolickich parafiach) - roznice miedzy tym ruchami a opisywanymi wyzej sa minimalne - moze jedynie co do pewnych zalozen teoretycznych. Ale fanatyzmem i gorliwoscia sa do siebie blizniaczo podobne.

        Osobiscie mialem z tym troszeczke doczynienia. Nie uwazam ze jest to zle. Jedynie moze byc niebezpieczne dla ludzi nieodpowiednich. A napewno jest przykre dla otoczenia, ludzi bliskich osobie ktora aktualnie przechodzi okres intensywnej fascynacji religijnej. No ale nikomu nie mozemy odmowic wiary..nawet w swietego ogorka.


        ps. i dlaczego kolczok, zasmucona, krytyk nadaja z tego smego IP...podobnie jak nawrocony,ludeki i badzmy szczerzy ;) czyzby internetowa krucjata?
        • Gość: manekin Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.05, 15:51
          Co do ip, to rzeczywiście podejrzane, ale ja np. mam takie samo ip, jak ponad
          tysiąc innych ludzi, także tego się nie czepiaj. pozdrawiam. :)
        • Gość: ludek Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.server.ntli.net 10.01.05, 19:46
          Ceglarku, programy ukrywające prawdziwe IP, wykorzystują z reguły jeden serwer
          należacy do firmy produkującej dane oprogramowanie. Odwiedz inne grupy
          dyskusyjne, gdzie liczba wizytujacych siega paru setek, a bedziesz zdziwiony
          ile adresow IP sie powtarza, choc zadna z uzywajacych dany adres osob nie ma ze
          soba nic wspolnego. Czyżby, tak spostrzegawczy czlowiek o tym nie wiedzial?
          Z Twoimi pogladami na ruch Odnowy w D. Ś. i kościoły protestanckie oczywiscie
          sie nie zgadam. Gdybyś żył wśród ludożerców, przejrzał na oczy i nagle
          zechciał napiętnować barbarzyński nawyk zjadania swoich współziomków
          prawdopodobnie dostałbyś w czape i skończył na półmisku. Co kraj to obyczaj. U
          nas kultura przesiaknięta jest katolicyzmem i to ma olbrzymi wpływ na wielu
          ludzi. Smutne jest jednak to, że wielu usiłuje wypowiadać się w tematach o
          których nie mają zielonego pojęcia, ALE CZUJĄ SIĘ do tego predestynowani bo tak
          ich wychowano i myslą ze to w co wierzą to jedyne, słuszne i prawdziwe i że
          nikt prócz nich nie może dostapić łaski zycia wiecznego. AMEN
        • Gość: zasmucona panie ceglar IP: 156.17.16.* 10.01.05, 22:14
          panie ceglar: nadajemy z tego samego, bo jest nas kilku studentów używających
          jednego komputera na jednym połączniu internetowym. Chętnie poznamy ewentualnego
          sponsora z komputerami na zbyciu:)
    • Gość: aniajak Re: Bądź posłuszny i dziel się - szczypta prawdy IP: 212.244.99.* 10.01.05, 08:54
      Oj pani Redaktor wstyt, wstyd i jeszcze raz wstyd.... Pani artykuł zalatuje
      tanim brukowcem! Jestem Przyjaciółkom opiasanej w artykule Ani i od wielu lat
      światkiem, po części uczestnikiem tego co "biedna" Pani Halinka wyprawia. Długo
      mogłabym pisać co się działo przez kilka ostatnich lat, ale jestem pwena, że
      Ania nie chciałaby tego ponieważ mimo wszystko kocha i szanuje swoją mamę!

      Może tylko kilka sprostowań co do faktów przytoczonych w artykule:
      1. Ania zrezygnowała z kursów językowych - bzdura Ona ciągle uczy się języków,
      jest to dla niej bardzo ważne
      2. ślub wzieli na polu - bzdura, ślub był na powietrzu ale na terenia zamku
      Kraskowie, przyjęcie odbyło się w zamku, a Pani Halinak była zachwycona. (
      dodam, że droga to była uroczystość, niestety rodzice nie dołożyli ani
      grosza!!!)
      3. po wyjeżdzie za granicę rozdali wszystkie swoje rzeczy - bzdura, mieli tych
      rzeczy bardzo mało i niczego nie oddali ale dali znajimym na przechowanie i
      tak: lodówla trafiła do koleżanki ( z kościała Katolickiego ) która jej nie
      posiadała, kilkuletni komputer (pełniący rolę maszyny do pisania) jest u mnie,
      sprzęt muzyczny jest u kolegi ( z kościaoła Katolickiego), pralka u teściowej,
      cenne "dwudziestoletnie" meble stoją u ... Pani Halinki. Niczego z tych rzeczy
      nie kupiła Pani Halinka (z wyjatkiem "cennych" leciwych mebli, która stoją u
      niej). Wszystkie rzeczy zostanom zwtócone Ani po powrocie z zagranicy. Myślę,
      ze dorośli ludzie mają prawo dysponować rzeczami na, które sami zapracowali!
      4. zięć przestał interesować się Historią - bzdura, historia to Jego pasja

      Sprostowań może być wiecej, ale to co już napisałam rzuca całkiem inne światło
      na artykuł o "zrozpaczonej" Pani Halince.

      A to co szanowna pani Redaktor napisała o kościele Kanaan pozostawiam bez
      komentarza. Uznaję, że jest to wynik Pani niewiedzy wogóle o kościołach
      protestanckich i Katolickich Wspólnotach Odnowy W Duchu Świetym. Chyba nie
      powinno się pisać na tematy, o których ma się tak skromniutką wiedzę?
    • Gość: ks. Marek Posłuszeństwo IP: 217.96.3.* 10.01.05, 09:12
      Ojciec dominikanin, mówiąc o połuszeństwie liderowi, zapomniał chyba, że sam
      składał śluby posłuszeństwa...
    • Gość: Marek POLSKA DRUGĄ IRLANDIĄ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:51
      Uważałbym na krytykę. Prawo zabrania nazywania sekt kościoły, które mają
      podpisany konkordat z Państwem. Wspólnota Kaanan takiego konkordatu nie ma,
      lecz jej nabożeństwa nie różnią się od innych zebrań Kościołów Protestanckich
      na całym Świecie. Na miejscu autora, najpierw sprawdziłbym prawo i poznał
      dokłanie tych ludzi, a nie z góry oceniał, tylko dlatego by moje nazwisko miało
      się ukazać i dostałbym kilka groszy.
      • Gość: Janek Re: POLSKA DRUGĄ IRLANDIĄ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:59
        Dokładnie. POlska będzie miesjcem walk pomiędzy Kościołem Katolickim a
        Protestantami, a to przecież tragedia. Tak nie powinno być i Ojcowie z Centrum
        Informacji powinni o tym wiedzieć.
    • Gość: gość zastanówmy się choć przez chwilkę... IP: *.do.pl / *.generacja.pl 10.01.05, 10:48
      Być Może moja wypwiedź nie jest na temat, ale chciałbym uświadomić przede
      wyszystkim sobie jak i wszystkim zainterasowanym tą tematyką w szerszym
      zakresie; że tylko do czasu do czasu miewamy przebłysk refleksji - a na codzień
      myślimy, że zawsze od jak sięgamy pamięcią tak było; a mianowicie:
      Każdy z orszaku liczych świątych, uważany już od dawien dawna za świętego
      kiedyś nie był w cale święty tylko np. Cieślą-św. Józef, apostołwie późniejsi
      świeci byli przeważnie rybakami, czy celnikami ( w zasadzie łapówkarzami, czy
      jak kto woli wymuszali w majestacie prawa rzymskiego opłaty gramiczne ),
      Maria-Madgalena była nierządnicą (teraz panie o tej profesji inaczaj się nazywa)
      i wielu innych potocznie znanych z kart Biblii ( ograniczm się do tych
      przykładów ze względu na braci protestantów by ich nie denerwować ) - a jednak
      zostali świętymi.
      I to "świętymi" Kościoła, czy to Protestanckigo czy Katolickiego.
      Z naszego teraźnieszego punktu widzenia wobec nich, brak teologicznego czy
      wyższego wykształcenia można było im śmiało wybaczyć (ktoś może powiedzieć ze w
      tamtych czasach mie było szkół ani teologii może nie w obecnym kształcie, ale
      uczeni w piśmie byli.)
      Jeśli chodzi zaś o dzieśicine to pirwszą znanym przypadkiem Jest Abel syn
      pierwszych ludzi który złożył Bogu ofiarę ze swoich plonów po żniwach, potem
      Abaham itd. Można zatem uważać, że dziesięcina toważyszy ludzkości prawie od
      początku. W czasach Staro i Nowo Testamentowych Praktykowano i nauczano o
      dziesięcinie.
      Wrato tu wspomineć że Bóg powołał całe plemię Izraela Leviego (Lewitów), którzy
      sprawowali Służbę Pańską i byli utrzymywani przez pozostałych 11 plemion.
      Tradycje te przjął potem kazdy kościół i denominacja.
      Ksiądz zbiera datki na tacę, kościoły protestanckie poszerzyły tylko możliwość
      wpłat za potwiedzeniem na konto (opisywana w artykuje dziesięcina do zaszłego
      roku podatkowego moała być odliczona w PIT-cie dla osób fizycznych jako
      darowizna na cele kultowe kościała. A chyba szczególnie w naszym kraju nikt nie
      lubi zanosić swojej ciężko zarobionej krwawicy zanosić w żębach fiskusowi-
      więc jak ma podwójną możliwość- bycia posłucsznym Bogu oraz nie dokładania się
      do kolejnej limuzyny ministra, czy kolejnego pałacu dla ZUS-u i to chyba
      popierają wszyscy. Darowizna to darowizna i nikt nie ma pretensji. do darowizn
      na domy dziecka, samotnej matki czy opieki społecznej )
      Skoro ksiądz aby być dobrym dusz poaterzem nie chodzi do normalnej pracy lecz
      posługuje w szpitalu, szkole, więzieniu, czy wojsku i dostaje za to kasę na
      życie to owszem zyje w celibacie i niema żony rodziny - cóż taką wybrał
      drogę.To bycie pastorem, nauczycielem Słowa Bożego czy kimś podobnym nie jest
      wcale czymś wielce różnym.
      Prawdziwie pobożne życie też zajmuje wcale nie mało czasu-jeśli wierzymy w Boga
      to każdego dnia, a nie tylko w niedzielę w kościele; jeśli już się do niego
      wogóle wybierzemy. Bo być może też i tak bywa, że jesteśmy
      wierzący-niepraktkujący - choć osobiście dla mnie to się wzajemnie wyklucza.
      Jesli zaś chodzi o przywództwo czy lidestwo to raczej nikt nie pyta
      przysłowiowej Róży różańcowej (przewodnicącej parafialnego kółka różańcowego)
      jaki ma wykształcenie i kompetencje do prowadzenia np modlitwy za Ojczyznę. I
      nikt nikonu nie zarzuca manipulacju w modlitwie jak modlimy się za sąsiada
      alkoholika.
      Kolejna rzecz, modlitwa "innymi językami" jest praktykowana nie tylko w
      kościołach protestanckich, wolnych czy zielonoświątkowych jest czymś normalnym
      i zwyczajnym na każdym spotkaniu wspólnot odnowy w Duchu św. Dary Ducha są
      manifestacją obecniści żywego Boga w nas.
      Bierzmowania udziela Biskup ordynariusz miejsca, przez nałoźenie rąk, ale to
      sam Jezus przychodzi i chrzci nas Duchem Świętym. Nie raz także wydziałem jak
      pod koniec seminariów "odnowy" odbwających się po różnych parafiach i
      trwających od 1 do 3 miesięcy Liderzy grup, animatorzy, moderatorzy i księża
      modlili się indywidualnie nad każdym i ten orzymywał dar jezyków. Powoli staje
      się to całkiem powszechne. Kazdy kto się "narodził na Nowo" i przyjął Jezusa
      jako Pana i Zawiciela może zastać ochrzczony w Duchu świętym, nikt nie rości
      sobie do tego monopolu ani wierzący katolicy ani protestanci.
      (w tym miejscu warto wspomnieć "Wspólnej deklaracji o nauce o
      usprawiedliwieniu" podpisanej bodaj w 1996 czy 97 roku.)

      Zanim kto kolwiek wazmie pióro do Ręki niech się zastanowi nad tym co pisze i
      jaki efekt chce wywołać gdyż, z małej chmury duży deszcz,każde słowo może mieć
      daleko idące, nieprzewidywalne konsekwencje; by póżniej nie musiał żałować
      gożko swych słów i tego co zawinił Bogu i ludziom, przed czyn nie chroni
      immunitet prasowy ani ubezpieczenie O.C. - nawoływanie do waśni na tle
      religijnym jest przestepstwem ściganym przez Trybunał Konstytucyjny.

      Nam nadzieje, że to co napiałem dało wszystkim trochę do myslenia i tak
      naprawdę Bóg jest jeden, a my którzy wierzymy Jestesmy jego dziećmi i jak kazdy
      rodzić czuje tylko wstyd i zarzenowanie gdy widzi jak dzieci na siebie plują
      jest Mu zapewne przykto, że nie potrafił czegoś lepszego wpoić ich serca i
      umysły aby Jego Dzieci kochały się wzajemnie jak On je od Ukochał, dając na
      ofiarę za grzech swojego Syna umiławanego, Pana Jezusa Chystusa

      (przepraszam zawiły język i błędy ortograficzne )

      Pozdrawiam Serdecznie Drogich czytelników
      • Gość: Leszek Re: zastanówmy się choć przez chwilkę... IP: 81.219.236.* 10.01.05, 13:53
        Jestem pod wrażeniem tego posta. Prostota, szczerość i trafienie w sedno
        problemu, bez zjadliwości.

        O to chodzi!

        Pozdrawiam.
    • Gość: Pneuma brak obiektywizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:17
      Wyraznie widac ze osba piszaca artykul nie ma pojecia o czym pisze. W ten sposob
      obniza poziom gazety. Piszcie tak dalej a bedzie coraz mniej czytelnikow.
      • Gość: josip Re: brak obiektywizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 16:31
        cisza juz fanatycy. modlic sie i siac siac a nie pitolic.
        • Gość: Mik Re: brak obiektywizmu IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.01.05, 20:59
          Dziennikarze mogą pitolić, a fanatycy już nie?
    • Gość: Polewam Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: 156.17.16.* 10.01.05, 22:06
      Pozdrawiamy panią Halinę i całe Radio Maryja!!
    • Gość: motylek ciekawe kto zlecił napisanie tego artykułu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 08:50
      Szanowy Autorze Atyukułu. Zacznij czytać Biblię, to zobaczysz, że wszystko co
      robią chrześcijanie, o których piszesz jest biblijne! Uwielbianie Boga Z
      CAŁEGO SERCA, Z CAŁEJ DUSZY, Z CAŁEJ SIŁY jest biblijne! DAWAJCIE, A BĘDZIE WAM
      DANE jest biblijne (a propos, jesli jesteś członkiem kk - czy wrzucasz na tacę?
      jesli tak, zadaj sobie pytanie dlaczego wrzucasz i jaka jest różnica miedzy
      tobą, a ludźmi którzy oddają 10% swoich dochodów, co zreszta też jest
      biblijne). Absolutne posłuszeństwo liderowi?? Pierwsze słyszę! Posłuszno
      winniśmy być JEDYNIE BOGU i to zrówno katolicy, jak i protestanci. I kiedy w
      końcu w Polsce będzie wolność wyznania? Wyglada na to, że ten artykuł
      nacechowany jest pro-kat. A ponoć każdy ma prawo do wolności w uwielbianiu
      Boga! Zresztą... znam wielu KATOLIKÓW, którzy w bardzo bardzo podobny (jak nie
      często - taki sam) sposób ODDAJĄ CHWAŁĘ BOGU!!! bo o to w tym wszystkim
      chodzi...
    • Gość: sandra Re: Bądź posłuszny i dziel się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:02
      i bardzo dobrze mówisz! gazeta popisała się wredną stronniczością i chęcią
      zrobienia afery! myślałam, że takie rzeczy mają miejsce tylko w brukowcach??
    • Gość: Tomek Nie za wiele obiektywizmu, oj nie za wiele IP: *.ericsson.net 11.01.05, 13:06
      Z przykrością trzeba stwierdzić, że dziennikarze piszący o tzw. sektach
      (najczęściej oznacza to wszystko co nie katolickie) są bardzo subiektywni w
      swoich ocenach. Oczywiście to rodzice mają rację w konflikcie z dzieckiem,
      które trafiło do jakiejś grupy religijnej (np. kościoła protestanckiego). I
      oczywiście to dzieci są poszkodowane i mają rację gdy ich rodzicie poszli do
      jakiejś wspólnoty protestanckiej. Owszem sekty są zagrożeniem, ale bez
      przesady. Ehhhh! Zero obiektywizmu. ZERO!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka