Dodaj do ulubionych

Droga na Zielona Gore

IP: *.chem.uni.wroc.pl 27.07.01, 08:51
Jest to jedna z glownych tras kraju (laczy Wroclaw z Zielona Gora, przejsciami
np. we Frankfurcie, Szczecinem...).
Ale jaka bieda! Dopiero przed Zielona Gora zaczyna sie cos w miare porzadnego.
Czasem jezdze do Lubina lub Polkowic.
Waskie to, bez pobocza, niebezpieczne. No i zatloczone ciezarowkami.
Czy ktos o tej trasie mysli?
Czy sa plany przebudowy? Poszerzenia chociaz?
Dopoki Wroclaw nie bedzie mial PORZADNYCH drogowych polaczen ze swiatem, tak
dlugo bedzie prowincja. To wlasnie nasze drogi odstraszaja inwestorow i
turystow. Czy ktos to rozumie - tam, na gorze?
Obserwuj wątek
    • Gość: STrup Re: Droga na Zielona Gore IP: *.chem.uni.wroc.pl 27.07.01, 10:07
      Oczywiscie droga na Zielona Gore nie jest jedyna.
      Droga na Poznan (przez Trzebnice) tez wola o pomste do nieba.
      Jeszcze raz pytam: kiedy polaczenia drogowe z i do Wroclawia beda szersze,
      bezpieczniejsze, wygodniejsze?
    • Gość: Bea Re: Droga na Zielona Gore IP: 195.205.145.* 27.07.01, 12:00
      Masz oczywiście rację. Sama jeżdżę często do Polkowic, czasem do Trzebnicy.
      Na tej pierwszej trasie do jeżdżenia nadaje się odcinek od Lubina do Polkowic
      (Dzięki ci, pierwszy sekretarzu, który zaszczyciłeś zagłębie miedziowe swoją
      obecnością).
      Rok temu była robiona nawierzchnia na drodze na Zieloną Górę, ale niestety, nie
      zainwestowano chociażby w utwardzone pobocze!
      teraz nie prędko coś się tam zmieni, bo przecież nawierzchnia jest świeżo
      wymieniona, więc po co?

      • Gość: STrup Re: Droga na Zielona Gore IP: *.chem.uni.wroc.pl 27.07.01, 13:31
        Gość portalu: Bea napisał(a):

        > Rok temu była robiona nawierzchnia na drodze na Zieloną Górę, ale niestety, nie
        >
        > zainwestowano chociażby w utwardzone pobocze!
        > teraz nie prędko coś się tam zmieni, bo przecież nawierzchnia jest świeżo
        > wymieniona, więc po co?
        >
        >

        Ano wlasnie! Czy poszerzenie drogi o 1.5 metra z kazdej strony jest takie
        okropnie kosztowne, zwlaszcza jesli to robic wraz z naprawa nawierzchni?
        A moze, na razie, robic poszerzenia co pare kilometrow, zeby mozna bylo wreszcie
        bezpiecznie wyprzedzic wlokacego sie TIRa!
        A czy ktos zbadal, ile wypadkow w Polsce powoduje brak miejsca na wyprzedzanie?
        Ilu ludzi by nie zginelo, gdyby przy wyprzedzaniu "na trzeciego" ten trzeci sie
        mogl zmiescic?
        Zaznaczam, ze jestem przeciwny wyprzedzaniu na "trzeciego" ui nigdy tego nie
        robie, ale nieraz musialem w panice hamowac albo zjezdzac prawie do rowu przez
        takich zdesperowanych wyprzedzaczy. I ja ich wlasciwie rozumiem: droga waska i
        kreta, przed nim ciagnik siodlowy pedzi 55 km./godz. Jak dlugo tak mozna jechac,
        wdychajac spaliny z olbrzymiego diesla?
    • Gość: Piotras Re: Droga na Zielona Gore IP: *.legnica.dialog.net.pl 27.07.01, 17:57
      We Francji widziałem ciekawe rozwiązanie.Ruchliwe drogi,ale nie na tyle,żeby
      opłacało się budować dwupasmówki,są co parę kilometrów rozszerzane o dodatkowy
      pas.Bardzo to wygodne,bo nie trzeba na siłe wymijać ślimoków,wiadomo,że za
      chwilę będzie około kilometra dwóch jezdni.Można by to zastosować właśnie na
      trasie Wrocław-Zielona.
      Słyszałem,że są plany budowy drogi dwujezdniowej między Lubinem a Wrocławiem.
      Kiedyś.
      • Gość: feran Re: Droga na Zielona Gore IP: *.txucom.net 27.07.01, 19:56
        Panstwo/Rzad ma w planie budowe okolo 10 km autostady miesiecznie na cala
        Polske.To znaczy droga do Zielonej Gory jaka jest bedzie zawsze.120 zabitych
        1200 rannych na tydzien na Polske.Nikogo to nie wzrusza.Pieniadze sa
        inwestowane w utrzymywanie nioplacalnych hut,kopoln,upraw buraka cukrowego i
        innych przestarzalych instytucji.Bo to znamy i nie chcemy sie uczyc nowych
        zawodow,nie dla nas nowe wyzwania.

        Pieniadze na finansowanie drog mozna otrzymac poprzez bank albo wojewodzrwa
        wypuszcza bods/obligacje.Sejm musi przprowadzic ustawe o tzw Eminent Domain- to
        jest prawo splecznosci do przejecia gruntu do budowy drog w szybkim trybie i
        indywidualni wlasciciele nie moga sie latami odwolywac.Wykup przez rzad jest po
        cenach rynkowych(rzad stanowy/wojewodzki,powiatowy,gminny,miejski czy panstwowy)
        Taka ustawa obowiazuje w USA od setek lat i dziala dobrze.

        Artia w Polsce ktora rzuci haslo budowy drog powinna byc wybrana do sejmu tak
        705 glosow.
    • Gość: hrabia Re: Droga na Zielona Gore IP: *.eu.org 29.07.01, 21:08
      Gość portalu: STrup napisał(a):

      > Jest to jedna z glownych tras kraju (laczy Wroclaw z Zielona Gora, przejsciami
      > np. we Frankfurcie, Szczecinem...).
      > Ale jaka bieda! Dopiero przed Zielona Gora zaczyna sie cos w miare porzadnego.
      > Czasem jezdze do Lubina lub Polkowic.
      > Waskie to, bez pobocza, niebezpieczne. No i zatloczone ciezarowkami.
      > Czy ktos o tej trasie mysli?
      > Czy sa plany przebudowy? Poszerzenia chociaz?
      > Dopoki Wroclaw nie bedzie mial PORZADNYCH drogowych polaczen ze swiatem, tak
      > dlugo bedzie prowincja. To wlasnie nasze drogi odstraszaja inwestorow i
      > turystow. Czy ktos to rozumie - tam, na gorze?

      sTrup !
      TEN na górze rozumie, lecz nie ma kasy.

    • walpurga.jarzabek Re: Droga na Zielona Gore 20.06.02, 15:18
      Gość portalu: STrup napisał(a):

      > Jest to jedna z glownych tras kraju (laczy Wroclaw z Zielona Gora, przejsciami
      > np. we Frankfurcie, Szczecinem...).
      > Ale jaka bieda! Dopiero przed Zielona Gora zaczyna sie cos w miare porzadnego.
      > Czasem jezdze do Lubina lub Polkowic.
      > Waskie to, bez pobocza, niebezpieczne. No i zatloczone ciezarowkami.
      > Czy ktos o tej trasie mysli?
      > Czy sa plany przebudowy? Poszerzenia chociaz?
      > Dopoki Wroclaw nie bedzie mial PORZADNYCH drogowych polaczen ze swiatem, tak
      > dlugo bedzie prowincja. To wlasnie nasze drogi odstraszaja inwestorow i
      > turystow. Czy ktos to rozumie - tam, na gorze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka