Dodaj do ulubionych

Opuszczony samochód na podwórku

19.01.05, 09:20
Jak w temacie. Na moim podwórku, przed blokiem, od dłuższego czasu stoi
samochód. Obecnie to już prawie wrak, porasta mchem. Właściciel się do niego
nie przyznaje. Gdzie to najlepiej zgłosić? I czy taka interwencja będzie
skuteczna (zabiorą zawalidrogę)?
Obserwuj wątek
    • mamadwojga Re: Opuszczony samochód na podwórku 19.01.05, 09:58

      Może do straży miejskiej zadzwoń. Oni "lubią" samochody, hi hi.
    • Gość: ceglar Re: Opuszczony samochód na podwórku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 10:48
      bardzo dziwne ze do tej pory zlomiarze nie rozczlonkowali tego automobilu. Jak ichw ezwiesz to masz jak w banku ze w oka mgnieniu zniknie caly:)
      • pi4 Re: Opuszczony samochód na podwórku 19.01.05, 10:57
        Pomysł ze złomiarzami niezły :), ale z tego co wiem, często odwiedzają to
        podwórko a TEGO samochodu jakoś nie ruszają... mnie natomiast zginęła
        wycieraczka :( już druga w ciągu tygodnia. Cóż, zadzwonię do straży...
        • Gość: kurczak Re: Opuszczony samochód na podwórku IP: 81.219.224.* 19.01.05, 11:19
          Zadzwoń, żeby założyli blokadę. Wtedy złomiarze chętniej zabiora się za to autko; zawsze to parę kilogramów złomu więcej ;)
          • no.logo Re: Opuszczony samochód na podwórku 19.01.05, 11:33
            Gość portalu: kurczak napisał(a):
            > Zadzwoń, żeby założyli blokadę. Wtedy złomiarze chętniej zabiora się za to autk
            > o; zawsze to parę kilogramów złomu więcej ;)

            Ale wcześniej sprawdź, czy wycieraczki zawalidrogi nie pasują do Twojego samochodu ;-)
    • Gość: Moist von Lipwig Poważnie IP: *.wroclaw.mm.pl 19.01.05, 11:43
      Zacznij od zarządcy budynku - zgłoś sprawę, najlepiej na pismie, żeby został
      jakiś ślad. Administracja ma obowiązek zwrócić się do odpowiednich służb, które
      ustalą właściciela auta i albo go zmuszą, żeby usunął trupa, albo zrobią to
      (czasem, ale nie zawsze, na jego koszt).
      To jest droga legalna. Jeszcze do niedawna procedura w takich wypadkach była
      długa i skomplikowana, ale teraz się poprawiło.

      Jest inna metoda - wypchnąć samochód na ulicę, najlepiej tak, żeby stał w
      miejscu niedozwolonym albo blokował coś, i zawiadomić straż albo policję. Ale to
      oczywiście legalne nie jest.
      Pzdr
      • pi4 Re: Poważnie 19.01.05, 12:25
        O i to jest konstruktywna odpowiedź i rada. Serdecznie dziękuję. Skorzystam
        raczej z poinformowania zarządcy, z wypychaniem mógłby być problem, bo dawno
        juz nie ma powietrza w oponach, po za tym trzeba by jakies kółka kręcić :).
        Wycieraczki nie będą pasować, nie ten model, po za tym ten mech na nich :).
        Chodziło mi głównie o to czy takie interwencje (u zarządcy, straży miejskiej)
        bywają skuteczne.
    • no.logo Teraz na poważnie 19.01.05, 13:02
      Jakiś czas temu taki zawalidroga stał na podwórku między Kuźniczą a Więzienną (na tyłach boiska tamtejszej podstawówki). Zdaje się, że zarządca całkiem sprawnie sobie z nim poradził, możesz do nich zadzwonić i zapytać o szczegóły.

      A co do mchu na wycieraczkach - on działa jak taka delikatna gąbeczka, więc nie marudź tylko wykręcaj ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka