Gość: Ditran
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
06.02.05, 00:04
Właśnie wróciłem z balu charytatywnego w teatrze lalek. Bawił się tam
elitarny klub biznesmenów Lions. Po nim zmieniłem zdanie o części naszych
pracodawców. Są jednak ludzie z otwartym sercem i zresztą bardzo bogaci,
któRzy oferują dobro innym. Rozdano 3 stypendia dla dzieci uzdolnionych ze
Szkoły Podstawowej w Pisarzowicach. Przeprowadzono aukcję prac Krzysia
Skarbka, Przemysława Tyszkiewicza i sławy wrocławskiego szkła - Małgorzaty
Dajewskiej. Aukcję prowadziła niezapomniana Liliana Chromińska, która przez
wiele lat prowadziła gelerię Odwach. Po balu zdałem sobie sprawę, że jednak
są ludzie dobrego serca i w dodatku pracodawcy. Gościem imprezy był
Przemysław Saleta