Gość: paulo
IP: *.saint / 195.117.38.*
07.02.05, 11:36
Ja jestem fanem jeżdżenia zimą, a takie warunki jak w weekend wydają mi się
po prostu idealne. Powietrze fantastycznie rześkie, słońce które nie powoduje
upału. I to co mi się najbardziej podoba to całkowity brak owadów latających,
które w okresie od wiosny do jesieni wciskają się wszędzie. Nic tak nie psuje
mi przejażdżki jak połknięty chrząszcz. Ogromnym plusem jest też minimalne
natężenie ruchu rowerowego, a i psów dużo mniej się szwęda.
Niezaprzeczalnym minusem jest oczywiście szybki zmrok, ale generalnie wiwat
zima.