Jazda na "GAPĘ"

31.05.02, 23:32
Coś jest niesamowitego we Wrocławiu... chyba w innych miastach tak nie ma jak u
nas, że w tramwajach i autobusach można znaleźć bilety już skasowane i w razie
zgodności skasowania skorzystać z nich jeszcze raz (albo nawet kilka razy). Ja
osobiście raczej kupuję dekadówki, ale jak forsy brak to czasami korzystam...
Bywa także tak, że gdy wchodzę do tramwaju młodzi ludzie przekazują mi swój
bilet... i jestem do przodu o 1 PLN. (wiem, że MPK traci na tym, ale... wiecie
jak czasem trudno jest...)

    • Gość: kombos Re: Jazda na postmoderna... IP: 212.244.41.* 31.05.02, 23:51
      to doprawdy niesamowite...
      • mastat Re: Jazda na postmoderna... 01.06.02, 00:02
        Ja tez kupuję dekadówki, ale gdy jeżdżę na biletach to owszem zdarzyło mi się
        skorzystać z "gotowego" biletu. Sam zresztą kilka razy przekazałem swój bilet
        wsiadającemu gościowi - kilka razy np. w trakcie wyzyty kontrolerów. Ciekawe
        jak sjest gdzie indziej...Czyżby kolejna "atrakcja" Wrocławia? Hmmmm...
        • Gość: mr_pope Re: Jazda na postmoderna... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 08:56
          Kiedyś było dwóch chłopców, którzy kradli w sklepach. Ich sposób działania
          polegał na kupowaniu drogich perfum przez jednego z nich, następnie wchodził
          drugi z rachunkiem, kradł perfumy i w razie przyłapania pokazywał ów rachunek.
          Niby szkoda mniejsza, ale sposób działania ten sam.
          • kinga!!! Re: Jazda na 01.06.02, 11:45
            a ja dekadówek nie kupiję , miesięcznych też nie ...szkoda mi kasy, jak cos
            jeżdżę na biletach , al enajpierw sprawdzam czy nie na takiego skasowanego
            biletu , cóz za oszcędność, a jak sama musze skasowac to zostawiam swój bilet
            ale innych...coż Pan Bóż kazał sie dzielić! :-)
            • arvena Re: Jazda na 01.06.02, 12:30
              lepiej na to uważajcie bo słyszałam o "miłych" bileterach, którzy zostawiali
              złe bilety...
              :(
              ja tam kupuję miesięczny i mam lżej na sercu na widok kanarów:)
            • Gość: mr_pope Re: Jazda na IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 13:11
              Bóg nakazał się dzielić, ale MPK zabroniło odstępować swój bilet.
    • Gość: Tirsa Re: Jazda na IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 13:30
      kradzież to kradzież
      oszustwo to oszustwo
      może by nie dorabiać ideologii??
      • Gość: cyfer Re: Jazda na IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 13:33
        tirsa, nic dodac - nic ujac. mysle dokladnie tak samo, a takiego postepowania nie mozna nazwac inaczej.
        • ##wera## Re: Jazda na 01.06.02, 13:36
          Gość portalu: cyfer napisał(a):

          > tirsa, nic dodac - nic ujac. mysle dokladnie tak samo, a takiego postepowania n
          > ie mozna nazwac inaczej.

          RACJA !

          a poszukiwaczom skasowanych biletó w koszu polecam " moje" bilety...
          te przedarte na pół to moje ;P

      • Gość: kombos Re: Jazda na maxa... (bez trzymanki) IP: 212.244.41.* 01.06.02, 13:34
        Gość portalu: Tirsa napisał(a):

        > kradzież to kradzież
        > oszustwo to oszustwo
        > może by nie dorabiać ideologii??

        mały słownik poprawności politycznej:
        kradzież to nabywanie praw do produktu inaczej
        oszustwo to uczciwość inaczej

        pozdr.

        • Gość: Tirsa Re: Jazda na maxa... (bez trzymanki) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 13:36
          Gość portalu: kombos napisał(a):

          > mały słownik poprawności politycznej:
          > kradzież to nabywanie praw do produktu inaczej
          > oszustwo to uczciwość inaczej

          widać, Padre, Madre nie jest poprawna politycznie....
          wyklniesz z rodziny??
          :-)
          • Gość: kombos Re: Jazda na maxa... (bez trzymanki) IP: 212.244.41.* 01.06.02, 13:39
            Gość portalu: Tirsa napisał(a):
            > widać, Padre, Madre nie jest poprawna politycznie....
            > wyklniesz z rodziny??
            > :-)

            ależ Madre, ja tylko cytowałem ten słownik...
            ;-)

    • postmodern Re: Jazda na 01.06.02, 13:59
      To tylko moje obserwacje "ulicy...".... Ja tak tylko czasami, jak "bieda"
      przyciśnie...
      pozdr.
      • Gość: cyfer Re: Jazda na IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 14:04
        postmodern napisał(a):

        > To tylko moje obserwacje "ulicy...".... Ja tak tylko czasami, jak "bieda"
        > przyciśnie...
        > pozdr.


        powtorze to, co powiedzialem w innym watku - jesli tak postepujesz - nie ma na to usprawiedliwienia. brak kasy tez cie nie usprawiedliwia.
        • postmodern cyfer... 01.06.02, 14:11
          Jeśli raz czy dwa razy skorzystam z takiej "możliwości" to chyba małe zło...

          ps.sory ale czasme nawet na bilet człowiek nie ma... ale jak ma to kupuje i
          kupuje...

          pozdr. dla cyfera serdeczne!!!
          • Gość: mr_pope Re: cyfer... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 16:49
            Jak nie ma to niech idzie na piechotę. Pozdrawiam:))
          • Gość: cyfer Re: cyfer... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 17:04
            post, mimo calej sympatii, jaka cie darze zdania nie zmienie. nie ma czegos takiego, jak mniejsze zlo. zlo jest zlem i tyle. i prozno szukasz usprawiedliwienia w moich oczach. to bezcelowe.
            • postmodern Re: cyfer... 01.06.02, 17:08
              Zło złem owszem jest...
              Usprawiedliwienia u Ciebie nie szukam... :)

              Pozdr.

              ps. Ale ja i tak jeśli nie będę miał kasy na bilety MPK to przejadę się na gapę
              jeśli będzie zależeć mi na czasie ;) Najwyżej mnie w końcu złapią.. hihi
              • Gość: cyfer widze, ze jestes niereformowalny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 17:12
                tirsa nazwala takie postepowanie po imieniu i ja sie z tym zgadzam. kradziez, oszustwo... wybor pozostawiam tobie.
                • Gość: on_Morph Ja też jestem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 18:00
                  Ok, ok, kradnę! A przed sądem bedę kłamał!!!
                  • Gość: ivana Re: Ja też jestem! IP: *.ppp.get2net.dk 01.06.02, 18:13
                    cieszcie sie ze we Wrocku jeszcze tak mozna,za granica wszyscy wsiadaja 1
                    dzrwiami do autobusow pokazujac lub kupujac bilet-nie ma jak oszukac;(((a i
                    tutejsi ludzie jakos malo sprytni...
                  • arvena Re: Ja też jestem! 01.06.02, 18:14
                    właśnie- to jest kradzież- bo dlaczego ja mam szmal na kartę wydawać a ktoś
                    nie???
                    • Gość: Tirsa Re: Ja też jestem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 18:17
                      arvena napisał(a):

                      > właśnie- to jest kradzież- bo dlaczego ja mam szmal na kartę wydawać a ktoś
                      > nie???

                      bo ktoś jest wyznawcą polityki Kalego...


                  • Gość: cyfer Re: Ja też jestem! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 18:52
                    Gość portalu: on_Morph napisał(a):

                    > Ok, ok, kradnę! A przed sądem bedę kłamał!!!

                    no to masz sie czym szczycic... wspolczuje. wiesz, jest takie powiedzenie o dzbanie co to do pewnego czasu wode nosi. slyszalem tez cos o noszeniu przez wilka...
                    a jak cie zlapia (kiedys to nastapi, badz pewien) i (o ile nie uiscisz kary) staniesz przed sadem grodzkim, lub do drzwi zapuka poborca skarbowy - zmiekniesz. zapewniam. a twoje publiczne przyznanie sie do winy wcale nie przynosi ci chwaly. tym bardziej, ze zamierzasz uciekac w klamstwo. nie wiem, jak inni ale ja stracilem ochote na jakolwiek wymiane zdan z toba. brzydze sie takim postepowaniem.
                    • mastat ... 01.06.02, 19:01
                      Całe szczęście, że Ja już nie jeżdżę na gapę ( a zdarzyło się, niestety) ale
                      nerwowo nie wytrzymywałem. Poza tym jek ktoś kiedyś będzie miał okazję ze mną
                      się przejechać to niech kasuje bo ja mam dar przyciągania kontrolerów. Serio.
                      • kinga!!! Re: ... 01.06.02, 20:14
                        a ja jeżdze i wcale nie uwarzam sie za złodzija gdy znajde bory bilet i jak
                        zoatawiam go innym,
                        co mam zrobic gdy nie mam grosza przy sobie a jestem na drugim koncu miasta ,
                        jade na gapę , a są tez kanarzy całkiem mili...;)
                        • Gość: Tirsa Re: ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 20:28
                          kinga!!! napisał(a):

                          > a ja jeżdze i wcale nie uwarzam sie za złodzija gdy znajde bory bilet i jak
                          > zoatawiam go innym,

                          to że się nie uwaŻasz, jeszcze nie znaczy, że nie jesteś...


                          > co mam zrobic gdy nie mam grosza przy sobie a jestem na drugim koncu miasta ,
                          > jade na gapę , a są tez kanarzy całkiem mili...;)

                          to po co bez grosza się wybierasz na drugi koniec miasta?...
                          wybacz... ale nie widzę powodów, dla których z moich podatków trzeba dopłacać do
                          MPK, którym jeżdżą złodzieje...

    • maneki-neko Re: Jazda na 01.06.02, 21:21
      z tego co widze to samych świętych mamy we wrocku. aż miło czytać.
      • Gość: Tirsa Re: Jazda na IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 21:31
        Kociak.... no skoro dla Ciebie brak publicznego przyzwolenia na kradzież jest
        świętością.....
        bez komentarza
      • postmodern Re: Jazda na 01.06.02, 21:31
        miło, bardzo miło...
        • mastat Re: Jazda na 01.06.02, 21:34
          Sam mniód;)
          • Gość: on_Morph Re: Jazda na IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 00:44
            Wybaczcie drodzy nieskazitelni, ale czy możecie poszczycić się orginalmym
            oprogramowaniem zanstalowanych na swoich komputerach? Czy nie ma choć jednej
            nielegalnej kopii mp3-ki z pośdród utworów, których słuchacie? Hmm, wszystkie
            utwory, które wczoraj wypaliłem Tirso, tylko Tara Fuki były z legalnego źródła.
            Chociaż kopiując je "nie na użytek własny" złamałem prawo. Grzesznicy są mi
            bliżsi niż święci. Wracając do jazdy na gapę... Robiłem to może z 6-7 razy w
            swoim życiu i zostałem złapany 2 razy. Raz dałem kanarowi "w łapę". Nie było
            żadnego problemu.
            • Gość: mr_pope Re: Jazda na IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 01:57
              Przechodzisz do ataku?;)
              • Gość: cyfer Re: Jazda na IP: *.ic.com.pl / 62.89.74.* 02.06.02, 07:52
                on_morph, robie to wbrew sobie, ale jednak znowu zabiore glos. wyobraz sobie,
                ze uzywam wylacznie lagalnego softu. wymaga tego specyfika mojej pracy. gdybym
                uzywal softu pirackiego, przy jego pomocy "produkowal" i sprawa ujrzala by
                swiatlo dzienne - bylbym skonczony i mial od cholery klopotow. a tak na
                marginesie: mielismy rozmawiac o okradaniu MPK, prawda? jezeli koncza ci sie
                argumenty (choc uwazam, ze nie masz zadnych) to przestan zabierac glos w
                dyskusji.

                tirsa, masz racje. to nic innego jak okradanie nas wlasnie. przeciez dotacje
                dla MPK pochodza z naszych podatkow. za swietoszka wcale sie nie uwazam i
                nieraz zaplacilem mandat chocby za przekroczenie predkosci ale nigdy nie
                kradlem.

                kociatko zapewniam, ze sa ciekawsze sposoby na poznanie faceta, niz jazda bez
                biletu. a jesli potrzebujesz dodatkowej dawki adrenaliny - skocz na bungee albo
                zrob cos w tym rodzaju.

                pozostali, ktorzy nie czuja sie winni powinni sie wstydzic i polozyc uszy po
                sobie zamiast zabierac glos i publicznie przyznawac sie do swoich "wyczynow". a
                przede wszystkim powinni zaprzestac tego procederu. wiem, ze u studentow z
                forsa jest nieciekawie, ale nie upowaznia to nikogo do takiego postepowania.
                wlasnie dlatego, ze jest wam ciezko macie mniejsze lub wieksze ulgi.

                i chcialbym co poniektorym uswiadomic cos jeszcze. kupujac i kasujac bilet
                zawierasz z MPK (PKP, PKS, DLA etc.) umowe. ty placisz - oni wykonuja usluge.
                nie placac - oszukujesz, bo zmuszasz przewoznika do wykonania uslugi za ktora
                nie zaplaciles. a "kanary" to nic innego jak mechanizm obronny organizmu, ktory
                walczy z wirusami. i powtorze raz jeszcze: publiczne obnoszenie sie z tym, ze
                jezdzi sie bez biletu, jak i sam proceder nie swiadczy o was dobrze. ja
                osobiscie nie lubie byc okradany...
                • beniaminn Re: Jazda na 02.06.02, 12:00
                  zdarzyło mi się zapomnieć o skasowaniu biletu-złapały mnie kanary.
                  kilka razy nie skasowałem biletu, bo mi nań zabrakło $ -złapały mnie kanary.

                  wolę mieć kartę i spokojnie przyglądać się panom z zielonymi plakietkami.

                  ale...zauważyłem pewną niesprawiedliwość- gapowiczów groźnie wygladających
                  bileterzy zawsze puszczają wolno, natomiast do wątlejszych mężczyzn i staruszek
                  podchodzą z groźną miną,nie omieszkają postraszyć policją,jeśli się takowy drobny
                  gapowicz próbuje postawić...
                  no i skoro już płacimy podatki,to niech pojazdy miejskie wyglądają przyzwoicie i
                  choć postarają się być w miarę na czas,wg. rozkładu jazdy...

                • maneki-neko cyfer ja czegoś tu nie rozumiem! 02.06.02, 12:35
                  > kociatko zapewniam, ze sa ciekawsze sposoby na poznanie faceta, niz jazda bez
                  > biletu. a jesli potrzebujesz dodatkowej dawki adrenaliny - skocz na bungee albo
                  > zrob cos w tym rodzaju.
                  ??? nie rozumiem co masz na myśli. mógłbyś to wytłumaczyć? i co to za nowy sposób
                  na poznawanie faceta przez jazdę bez biletu???
                  • Gość: cyfer Re: cyfer ja czegoś tu nie rozumiem! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 13:36
                    kociatko, przepraszam. :) ta czesc mojego postu byla skierowana do kingi.
                  • Gość: magician Re: Do Tirsy obrończyni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 13:59

                    No właśnie Tirsa czy wiesz że mp3 to straszne złodziejstwo??? Wiesz ile
                    zespoły tracą na tym??? No nieładnie... tutaj forumowiczów od złodzieji wyzywać
                    a samemu słuchać kradzionych (bo kradzionych) piosenek....

                    brrrrrr.......

                    mag.
                    • Gość: Tirsa Re: Do Tirsy obrończyni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 15:04
                      Gość portalu: magician napisał(a):

                      >
                      > No właśnie Tirsa czy wiesz że mp3 to straszne złodziejstwo??? Wiesz ile
                      > zespoły tracą na tym??? No nieładnie... tutaj forumowiczów od złodzieji wyzywać
                      > a samemu słuchać kradzionych (bo kradzionych) piosenek....
                      >
                      > brrrrrr.......

                      1. mp3 dostałam w prezencie... głupio odmówić... gwoli ścisłości, nie słucham mp3
                      2. i by uprzedzić pytania... nie kupuję ani płyt ani programów u piratów... mam
                      kilka płyt w domu, to prawda, ale to tylko świadczy o tym, co jest ogólnie
                      przyjętym prezentem...
                      3. po drugie, co to za zmiana tematu?... na temat MPK się wypowiadałam, jako
                      bezpośrednio zainteresowana... rozumiem, że żyjesz z muzyki i dlatego się
                      wypowiadasz o tym?
                      4. może przejdziemy teraz do tego, gdzie kto kupuje brakujące części do roweru,
                      samochodu i dzięki komu egzystują złodzieje na bazarach?

                • Gość: on_Morph Re: Jazda na IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 15:02
                  Gość portalu: cyfer napisał(a):

                  > on_morph, robie to wbrew sobie, ale jednak znowu zabiore glos. wyobraz sobie,
                  > ze uzywam wylacznie lagalnego softu. wymaga tego specyfika mojej pracy. gdybym
                  > uzywal softu pirackiego, przy jego pomocy "produkowal" i sprawa ujrzala by
                  > swiatlo dzienne - bylbym skonczony i mial od cholery klopotow.

                  Ja również w pracy muszę używać legalnego softu. Robię to, ponieważ zdaję sobie
                  sprawę z wysokości kar, jakie za to grożą. Poza tym linux jest zancznie tańszy i
                  bardziej stabilny. Nie pretenduję jedank z tego powodu w poczet świętych,
                  pomiędzy św Franciszkiem, a św. Brygidą!

                  > a tak na
                  > marginesie: mielismy rozmawiac o okradaniu MPK, prawda? jezeli koncza ci sie
                  > argumenty (choc uwazam, ze nie masz zadnych) to przestan zabierac glos w
                  > dyskusji.

                  Ok, rozmawiajmy o MPK. Właśnie sobie przypomniałem... Kiedyś chciałem kupić
                  dekadówkę w automacie. Wrzuciłem 13 zł i... automat nie wypluł nic. Wrzuciłem
                  kolejną zlotówkę...i dalej nic. Musiałem, więc leciec do kiosku, aby kupić bilet.
                  Gdybym uczciwie policzył bilans, to MPK jest mi jeszcze winne, jakieś 6-7 zł.
                  Owszem, zaraz po tym zajściu poczułem się okradziony, ale kiedy emocje opadły i
                  nabrałem dystansu, potrafię się z tego śmiać, gdyż moim zdaniem dystans do
                  pewnych spraw jest potrzebny. Nie traktuję jazdy na gapę, jako rewanżu, za te
                  durne 14 zł. Od tamtego czasu nie robiłem tego.


                  > tirsa, masz racje. to nic innego jak okradanie nas wlasnie. przeciez dotacje
                  > dla MPK pochodza z naszych podatkow. za swietoszka wcale sie nie uwazam i
                  > nieraz zaplacilem mandat chocby za przekroczenie predkosci ale nigdy nie
                  > kradlem.
                  >
                  > kociatko zapewniam, ze sa ciekawsze sposoby na poznanie faceta, niz jazda bez
                  > biletu. a jesli potrzebujesz dodatkowej dawki adrenaliny - skocz na bungee albo
                  >
                  > zrob cos w tym rodzaju.
                  >
                  > pozostali, ktorzy nie czuja sie winni powinni sie wstydzic i polozyc uszy po
                  > sobie zamiast zabierac glos i publicznie przyznawac sie do swoich "wyczynow". a
                  >
                  > przede wszystkim powinni zaprzestac tego procederu. wiem, ze u studentow z
                  > forsa jest nieciekawie, ale nie upowaznia to nikogo do takiego postepowania.
                  > wlasnie dlatego, ze jest wam ciezko macie mniejsze lub wieksze ulgi.
                  >
                  > i chcialbym co poniektorym uswiadomic cos jeszcze. kupujac i kasujac bilet
                  > zawierasz z MPK (PKP, PKS, DLA etc.) umowe. ty placisz - oni wykonuja usluge.
                  > nie placac - oszukujesz, bo zmuszasz przewoznika do wykonania uslugi za ktora
                  > nie zaplaciles. a "kanary" to nic innego jak mechanizm obronny organizmu, ktory
                  >
                  > walczy z wirusami. i powtorze raz jeszcze: publiczne obnoszenie sie z tym, ze
                  > jezdzi sie bez biletu, jak i sam proceder nie swiadczy o was dobrze. ja
                  > osobiscie nie lubie byc okradany...

                  Więc proponuję nie jeździć MPK, tylko sprawić sobie auto! Jak już mówiłem,
                  odrobina luzu, zawsze w życiu jest potrzebna. Pozdrawiam :-)

            • ##wera## Re: Jazda na 03.06.02, 00:09
              Raz dałem kanarowi "w łapę". Nie było
              > żadnego problemu.



              moim zdaniem problem był - podwójny.. Ty nie zapłaciłes za przejazd, a kanar
              okradł swojego pracodawcę.

      • ##wera## Re: Jazda na 02.06.02, 23:12
        maneki-neko napisał(a):

        > z tego co widze to samych świętych mamy

        Kociątko, wiesz przecież, że : TAKI MAŁY, TAKI DUŻY MOŻE ŚWIĘTYM BYYYĆĆĆ!!!!

        ;o)
    • postmodern Re: Jazda na 02.06.02, 14:53
      Boże! Ale się dyskusja rozwinęła...

      ps. a miałem tylko mały performance zrobić... coż... dzieło przerosło
      mistrza...;)

      ps. pozdr. dla MPK!!!
      • Gość: tyrysek Re: Jazda na IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 19:22
        postmodern napisał(a):

        > Boże! Ale się dyskusja rozwinęła...
        >
        > ps. a miałem tylko mały performance zrobić... coż... dzieło przerosło
        > mistrza...;)
        >
        > ps. pozdr. dla MPK!!!

        gratuluje post! wreszcie trafiles z tematem ;-)))))

    • szary-kot pytanie do poprawnych politycznie... 02.06.02, 15:30
      ile pirackich CD macie w domu?
      • Gość: kombos Re: pytanie do poprawnych politycznie... IP: 212.244.41.* 02.06.02, 22:27
        a te z Gazety jak zaszufladkować?
      • Gość: mr_pope Re: pytanie do poprawnych politycznie... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 22:44
        Ja nie mam żadnego CD:))
      • ##wera## Re: pytanie do poprawnych politycznie... 02.06.02, 23:19
        szary-kot napisał(a):

        > ile pirackich CD macie w domu?


        Kocie ! dublujesz wątki. jest już taki na "czas wolny".
        a,że poprawna politycznie nie jestem, nie odpowiadam ;P
    • Gość: Pafik Re: Jazda na IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 02.06.02, 22:56
      postmodern napisał(a):

      > czasami korzystam...
      > Bywa także tak, że gdy wchodzę do tramwaju młodzi ludzie przekazują mi swój
      > bilet... i jestem do przodu o 1 PLN. (wiem, że MPK traci na tym

      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=72&wid=1856442&aid=1856442

      Kojarzysz te dwie rzeczy?
      • postmodern Re: Jazda na 02.06.02, 23:01
        Już miałem nie kontynuować tego wątku spreparowanego specjalnie by wywołać
        tylko dyskusję, bo zacząłem być podejrzewany o "złe" czyny... ale nie mogę tego
        zostawić bez komentarza...

        Stary jak raz czy dwa razy nie skasowałem biletu to chyba nie mogę być
        podejrzany o złą sytuację MPK... Tak jak pisał już MORF..ile razy było tak, że
        albo automat wciął pieniądze...czy takie tam podobne...

        Rozmowa skończona!!!
        • Gość: kombos Re: Jazda do samego końca... IP: 212.244.41.* 02.06.02, 23:08
          nic z tego post. dopóki nie zginie ostatni gapowicz...
        • Gość: Pafik Re: Jazda na IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 03.06.02, 00:18
          postmodern napisał(a):

          > Stary jak raz czy dwa razy nie skasowałem biletu to chyba nie mogę być
          > podejrzany o złą sytuację MPK...

          Rzeczywiscie, nie jestes podejrzany - jestes po prostu wspolwinny! Nie bojmy sie
          tego slowa: _okradles_ MPK "raz czy dwa razy". A takich jak Ty jest znacznie
          wiecej i kazdy ma podobne tlumaczenie. Tymczasem ziarnko do ziarnka...

          Inny przyklad: szara strefa jest w Polsce szacowana na 20 proc. PKB. Ujawnienie
          jednego procentu przyniosloby budzetowi grubo ponad 1,5 mld PLN. I nie "pracuje"
          na to kilku niedoszlych podatnikow - sa ich tysiace, a kazdy podkrada swoja
          przyslowiowa zlotowke.


          > Tak jak pisał już MORF..ile razy było tak, że
          > albo automat wciął pieniądze...czy takie tam podobne...
          >

          Pewnie obiad tez Ci zjadl? ;>
          A powaznie: jak automat telefoniczny wciaga Ci karte, to robisz nielegalne
          podlaczenie i kradniesz impulsy, czy dzwonisz na numer reklamacyjny?


          > Rozmowa skończona!!!

          Pa.
    • lilitch Re: Jazda na 03.06.02, 09:13
      1. czy jak całe forum zacznie grzecznie jeździć z biletami to mpk obniży ceny?
      2. czy jesli płacę za bilet to kanary zrobią się miłe grzeczne i w mundurkach?
      3. gdybys miał/a do wyboru kupić bilet albo chleb dla swoich dzieci to co byś
      wybrał/a? (jest wielu ludzi którzy maja taki dylemat. i co wtedy?)
    • nelka Re: Jedyne co tu mnie .... 03.06.02, 10:09
      wkurza, to sposób kontrolowania biletów. Kiedyś w Mannheim wszedło do tramwaju
      kontroler, w mundurze, grzecznie powiedział "dzień dobry", sprawdził bilety,
      zasalutował i wysiadł.
      U nas tajniaki ( a i tak są tak charakterystyczni, że poznaję ich od razu)
      traktują cały tramwaj, jak potencjalnych złodziei. I te " bileciki do kontroli"
      a nie mogą być po prostu "bilety" ?
      A tak mówiąc prawdę też kilka razy jechałam na gapę, bo np. nie było gdzie
      kupić biletu.
    • peneloppa Re: Jazda na 03.06.02, 11:24
      MPK kradnie!!!
      Nie my,uczciwi obywatele...:)
      • tomek854 Wedlug mnie. 03.06.02, 12:00
        • tomek854 Re: Wedlug mnie. 03.06.02, 12:13
          Grrrrrrrr... Znowu to zorbilem...
          Moim zdaniem jeseli (podobno) 1/6 pasazerow jezdznbi
          bez biletu, to dla MPK jest to pewna strata... I to
          jest zlodziejstwo
          Natomiast jesli chodzi o programy czy MP3 to tu jestem
          zdania troszke innego.
          Np. Ja mam na kompie i Linuxa i Windowsy. Ja bym sie
          ich chetnie pozbyl, ale jezeli WSZYSCY maja windowsy,
          to co poradze? Musze przeciez z innymi wspolpracowac.
          A jesli chodzi o mp3, to zawsze bylo tak, ze na wlasny
          uzytek mozna bylo przegrywac sobie kasety, nagrywac z
          radia itd. (kto pamieta te czasy w trojce? Kanal lewy
          pup pup pup, kanal prawy pup pup pup... Tu jest troche
          inaczej, bo jezeli sobie nie przegram czegos, to tego
          tez nie kupie: jezeli plyta w sklepie kosztuje 60 zl, a
          czysta 2, i moge na nia nagrac 5 plyt w mp3? Ale znajac
          juz taki zespol pojde na jego koncert. Na nieznany bym
          nie poszedl. A plyt ze sklepu nie ubywa.
    • Gość: deINO odpowiedz hurtowa;P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.02, 20:57
      nelka napisał(a):

      (...)
      >I te " bileciki do kontroli"

      jak do mnie w ten sposob wyjezdzaja, to zawsze bardzo mile robie ich w konia,
      rznac cudzoziemca - po niemiecku lub angielsku na kolesia wjezdzam;))( w ramach
      dbania o czystosc jezyka o co apelowal nasz krajan Miodek, w dodatku prof.;))-
      w 70 % przypadkow odstepuja od kontroli; ale jak powie "bilet do kontroli" to
      mu pokazuje dekadowke, choc ostatnio raczej znaczek miesieczny, bo taniej
      miesiecznie wychodzi;(

      > a nie mogą być po prostu "bilety" ?

      kooltoorka byc musi..

      > A tak mówiąc prawdę też kilka razy jechałam na gapę, bo np. nie było gdzie
      > kupić biletu.

      e, to to akurat norma.. wracam wieczorem/w nocy do wrocka, na pkp juz
      nieczynne, motorniczy potrafi tylko "nie ma!!!" i w dupie ma, ze mpk samo sie
      zobowiazalo do sprzedazy "w dni wolne i po godz. 20 ";(.


      cyfer:

      > a tak na
      > marginesie: mielismy rozmawiac o okradaniu MPK, prawda? jezeli koncza ci sie
      > argumenty (choc uwazam, ze nie masz zadnych) to przestan zabierac glos w
      dyskusji.

      chcesz powiedziec, ze nie kradniesz?? robisz sie na silnego kolesia, strongmana
      (warki;)), ale nie uwierze, ze az takim hipokryta mozesz byc..( mpk to mpk, ale
      jak to argumentuje tirsa - kazda kradziez to kradziez). jestes w 100 % pewny
      swojej czystosci moralnej???
      mpk to tylko pretekst.. nie gadaj jak skin - jak zabije murzyna, to jakbym
      psa, jak zabije bialego to dopiero odpowiem za zabojstwo czlowieka.. skala moze
      i nieodpowiednia, ale jestem na to uczulony ( na hipokryzje ).


      > pozostali, ktorzy nie czuja sie winni powinni sie wstydzic i polozyc uszy po
      > sobie zamiast zabierac glos i publicznie przyznawac sie do swoich "wyczynow".
      a
      > przede wszystkim powinni zaprzestac tego procederu.

      wyrocznia...;(

      > wiem, ze u studentow z
      > forsa jest nieciekawie, ale nie upowaznia to nikogo do takiego postepowania.
      > wlasnie dlatego, ze jest wam ciezko macie mniejsze lub wieksze ulgi.

      1. raczej mniejsze
      2. chyba nie wiesz, jak niektorym potrafi byc ciezko, skoro cos takie piszesz.

      > i chcialbym co poniektorym uswiadomic cos jeszcze. kupujac i kasujac bilet
      > zawierasz z MPK (PKP, PKS, DLA etc.) umowe. ty placisz - oni wykonuja usluge.
      > nie placac - oszukujesz, bo zmuszasz przewoznika do wykonania uslugi za ktora
      > nie zaplaciles. a "kanary" to nic innego jak mechanizm obronny organizmu,
      ktory
      > walczy z wirusami. i powtorze raz jeszcze: publiczne obnoszenie sie z tym, ze
      > jezdzi sie bez biletu, jak i sam proceder nie swiadczy o was dobrze.

      to jak my siebie widzimy, to niech pozostanie nasza prywatna sprawa. dopoki
      polski rzad nie potrafi zapewnic pewnego standardu zycia swoim obywatelom (
      czyli takze gmina wroclaw ), mam centralnie w pupie to, czy okradam to panstwo
      ( a sila rzeczy wiec takze i Ciebie), czy nie. Osobiscie za punkt honoru
      stawiam sobie, aby co roku odzyskac caly zaplacony podatek, aby RP miala ze
      mnie jak najmniej. Zaluje tylko, ze skladki zdrowotne i na Zus przepadaja i sa
      nie do odzyskania..

      > ja osobiscie nie lubie byc okradany...

      hehe, o gustach sie nie dyskutuje;))))))))))))

      ps.
      wg. mnie chyba za duzo naczytales sie wypowiedzi p. Kiniorskiego ze ZDiK'u.


      Pafik:

      > A powaznie: jak automat telefoniczny wciaga Ci karte, to robisz nielegalne
      > podlaczenie i kradniesz impulsy, czy dzwonisz na numer reklamacyjny?

      numer reklamacyjny mozna spokojnie olac, o ile nie masz duuuuuuuuuuuuzo
      cierpliwosci. Wole kupic ( ukrasc;)) karte z 25 impulsami za 5 zl.



      pozdrawiam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja