Gość: seba
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
05.06.02, 21:39
W "Gali" Niedźwiecki przywalił nowej dyrekcji Trójki: chyba zanosi się na to,
że legendarna lista przebojów skończy swój długi, wspaniały żywot. Gratuluję
Laskowskiemu i Smolarowi. Ich strategia marketingowego oszustwa, że niby w
radiu nic się nie zmienia, bo przecież Niedźwieć jest tak samo śliczny jak był,
właśnie bierze w łeb.
POCZYTAJCIE SOBIE!!!
ŁAPY PRECZ OD PROGRAMU TRZECIEGO!
seba
Gala: Nie chce się pan zmieniać, unowocześniać?
MAREK NIEDŹWIECKI:Zależy w jakim kierunku. Nie podoba mi się muzyka pod
serwisem, niepotrzebne dżingle. Nie widzę powodu, aby naśladować stacje, które
mają najwyżej 10 lat, jeśli za nami stoi 40 lat tradycji. W dodatku na świecie
panuje teraz przeciwna tendencja. Najlepsze audycje buduje się na nostalgii.
GalaTylko że w ten sposób nie pozyska pan młodych słuchaczy. Nie zależy panu na
nich?
MAREK NIEDŹWIECKI:Bardzo chciałbym, żeby Listy słuchało jak najwięcej osób w
różnym wieku, ale nie za wszelką cenę. Nie mogę udawać kogoś, kim nie jestem,
bo tego słuchacze na pewno nie zniosą. Nie jestem wesoły Romek i nie zawsze
jest niedziela. Nie będę tykał i poklepywał po plecach słuchaczy, bo po drugiej
stronie odbiornika są też babcie, które pewnie sobie tego nie życzą.
GalaA może w razie najgorszego nie trzeba będzie porzucać Listy. Przykład
Moniki Olejnik, za którą podążyło do Zetki wielu słuchaczy, najlepiej chyba
świadczy, że audycja wiąże się z jej autorem, a nie anteną.
MAREK NIEDŹWIECKI:Chyba ma pani rację. Mimo wielu propozycji jeszcze niedawno
nie brałem takiej opcji pod uwagę. Ale ostatnio przyzwyczajam się pomału do tej
myśli.
GalaMoże rzeczywiście nadszedł czas na zmiany. Widzi pan ewentualnego następcę?
MAREK NIEDŹWIECKI:Przyznaję, że do tej pory jeszcze się dobrze nie rozejrzałem,
choć powinienem to zrobić. Jeśli na moje miejsce przyjdzie ktoś niepowołany,
zarżnie audycję w trzy miesiące.
www.gala.pl/gala/index.php?nazwaid=news&artc=2459