Dodaj do ulubionych

Rowerzyści nie boją się zimy

IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.02.05, 00:55
ja tez brykam caly rok! szkoda,ze ZDIK ma w 4 literach rowerzystow i nie
odsnieza sciezek rowerowych !!! WSTYD !
Obserwuj wątek
    • Gość: KKW Re: Rowerzyści nie boją się zimy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 07:48
      A czym by mieli odśnieżać wąskie ściezki rowerowe. Rowero-pługiem?
      • Gość: Jurij Re: Rowerzyści nie boją się zimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 15:33
        A czym odsnieżają chodniki?? Wszystko sie da, tylko trzeba trochę chęci i
        dobrych nawyków. Dla przykładu podam ulicę Na Grobli. Wzdłuż tej ulicy, od
        mostu Oławskiego aż do kładki nad Odrą w stronę ZOO, biegnia jedna z lepszych w
        mieście ścieżek rowerowych. Nawierzchnia asfaltowa, oddzielona zielenią od
        ulicy i chodnika, szeroka na tyle że nawet 3 rowery mijają się
        swobodnie...niestety to wszystko realia letnie... Obecnie (jechałem tam nawet
        dziś) leżą tam zwały śniegu odgarniętego z jednej strony z ulicy, z drugiej - z
        chodnika. Na ulicy pracował pług (daleko nie ma z WPO ALBY na Traugutta)...ale
        o dziwo chodnik też jest odśnieżony. Raczej kilkunastotonowy pług nie odśnieżał
        tego chodnika. Twój ironiczny dopisek o rowero-pługu świadczy o tym, że masz to
        serdecznie gdzieś tak naprawde...I dobrze. Nikt Cię nie zmusza żebyś jeździł
        zimą na rowerze, ale jakbyś tak pojeździł, to byś sobie tak nie drwił... Chodzi
        o to, że jakoś jednak sie da odśnieżyć chodnik na szerokość ok 2-3 metrów na
        długości kilkuset metrów. Widać wyraźnie że to robiła maszyna, a nie człowiek z
        łopatą (uprzedzam od razu inne głupie wstawki o brygadach łopatowych). Pytanie
        brzmi dlaczego ta maszyna nie mogła pojechać drugi raz (np. wracając) po
        ścieżce rowerowej. Może ktoś z WPO Alby to czyta i może udzielić sensownej
        odpowiedzi? Pozdrawiam wszystkich miłośników dwóch kółek!
        • Gość: nevra Re: Rowerzyści nie boją się zimy IP: *.18.akron.wroc.pl 21.02.05, 17:38
          Chodniki odśnieżają ręcznie dozorcy. Płacą za to mieszkańcy budynków,
          położonych wzdłuż chodników. Wybij sobie z głowy, że ludzie będą płacić za
          odśnieżanie ścieżek rowerowych, podczas gdy nie są odśnieżane mniejsze ulice.
          • Gość: Jurij Re: Rowerzyści nie boją się zimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 19:02
            To ciekawe co piszesz i byłoby dla mnie zupełnie oczywiste gdyby nie to, że
            niektóre chodniki nie leżą w bezpośredniej bliskości miejsc zamieszkanych i
            obsługowanych przez dozorców. Jeszcze raz powołam się na przykład Na Grobli o
            którym pisałem wcześniej. Jestem przekonany, że chodnika nie odśnieżył tam
            żaden dozorca, bo w pobliżu nawet nie ma zabudowań - poza tymi należacymi do
            Miejskich Wodociągów i Kanalizacji. Poza tym widać, że robiono to jakimś
            urządzeniem. Ja nie mówię żeby wysyłać osobne maszyny na ścieżki rowerowe (choć
            tego skrycie bym chciał), bo wiem że kierowcy by tego rowerzystom nie
            przebaczyli, ale skoro ktoś już wykonał taką robotę. Skoro ktoś z jednej strony
            odśnieżył pieknie chodnik, a z drugiej pług przejechał po ulicy...to czy to
            taki problem jeszcze "machnąć" ścieżkę rowerową przy okazji. W obecnej sytuacji
            znajduje się na niej kopny śnieg i mam do wyboru przeszkadzać pieszym albo
            samochodom mimo, że kilkanaście centymetrów pod śniegiem leży zbudowana
            specjalnie dla rowerzysty ścieżka. Wybieram ulicę, bo tam szerzej i liczę na
            to, że kierowcy nie będzie się chciało zatrzymać i mnie wykląć dlatego, że
            właśnie omijam dziurę i on mnie nie może bez przychamowania wyprzedzić! Ja się
            nie upieram przy niczym, podaje tylko przykład, wg mnie braku pomyślunku i
            odpowiedniej organizacji...a jak piszę cierpię na tym nie tylko ja, bo kierowca
            też sobie podniesie ciśnienie!
      • Gość: ax Re: Rowerzyści nie boją się zimy IP: 57.66.193.* 22.02.05, 11:50
        a zobacz sobie czym:
        www.eko.org.pl/wroclaw-drezno/index.php?page=projekt_wrd&p=galeria&kat=rowerowe_drezno2&z=3
        • Gość: kolo Wroclaw a Drezno... sorry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:13
          ale to 2 inne swiaty
          Czego wymagasz od miasta rządzonego przez PO ?
          • Gość: ax Re: Wroclaw a Drezno... sorry IP: 57.66.193.* 22.02.05, 16:39
            sory, ale to nie jest k... rocket - science! to jest _tylko_ zamiatanie!
            a tak robi sie to w lecie (hol.), oczywiscie nie ze sniegiem:)
            www.rowery.uni.wroc.pl/galeria/holandia25.htm
      • Gość: sceptyk Re: Rowerzyści nie boją się zimy IP: *.cheapserver.nl / *.athome220.WAU.NL 23.02.05, 00:45
        Zaiste pługiem zaczepionym do Tatry. A, tak swoją drogą
        "Motywacje zimowych rowerzystów bywają różne. W przypadku studentów często są to względy finansowe."
        Jedną z motywacji jest to, że nie ślizgając się jestem w stanie w zimie przemieścić się szybciej niż samochodem. Nawet idąc pieszo, ślizgamy się kolebiąc (środek cięzkości) z prawa na lewo. Na rowerze (kole po czesku) to odpada. Jeśli jazda rowerem jest przyjemna w lecie to tym bardziej w zimie.
    • Gość: august ja tez smigam a anglii, jeden szkot jak pytalem... IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.02.05, 09:35
      go latem, jak dojezdza do pray w zimie, albo jak pada deszcz, to dumnie
      oswiadczyl, ze w szkocji pada codziennie i sie nie boi tego zjawiska, po czy
      jak zborilo sie troszke zimniej to codziennie dzwonil po ojca, zeby go podwiozl
      3 km rowerem.... ps "twrdym trzeba byc, nie mietkim ;-)"
      • claymen skoro zima śmigacie 21.02.05, 16:45
        to zadbajcie o kolana... jeszcze się przydadza. to niewiele kosztuje a zimowym
        kkolarzom pozwoli pare lat dłuzej cieszyc sie tą rozrywką
        • Gość: Luki kolana ma się jedne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 17:24
          Coś o tym wiem, sam śmigam na rowerku kiedy się da. Kumpel, straszny zapaleniec
          roweru zorganizował kiedyś jednodniowy wyjazd ze Strzelec Opolskich do
          Zakopanego. Jakies 270 kilosów mu wyszło po górkach cały czas. Jechał od 5 rano
          do późnego wieczora. Tak sobie dobił kolana, że teraz może zrobić góra
          kilkanaście kilometrów i to na "lekkich przełożeniach", bo się wije z bólu!
          Rozsądek i umiarkowanie w tym sporcie to ważna rzecz. Pozdro!
        • Gość: notocyklista A jak się dba o kolana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 17:36
          • claymen Re: A jak się dba o kolana? 22.02.05, 13:11
            trzeba dbac aby ich mroźny wiater nie przewiał... mozna stosować zwłaszcza gdy
            zimno jakieś owijki bawełniane, lyb lepiej wełniane... smarowanie w kolanie
            przy niskich temperaturach jest znacznie gorsza (jak z śilnikiem:) no i łatwo
            uszkodzić powierzchnie stawowe
            • Gość: kolo kalesonki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:23
              to podstawa zimowego bikera ;)
              • Gość: Luki Re: kalesonki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:37
                Kalesonki to rzeczywiście podstawa!Nie tylko kolana dogrzeją, ale i te nieco
                bardziej wrażliwe miejsca;))) A tak na serio to ważne jest (podobnie zresztą
                jak w lecie) żeby pierwszy kilometr, dwa jazdy zacząć na lżejszych
                przełożeniach, oczywiście pod warunkiem, że nas robota nie goni. Jak na
                początku popedałujesz trochę "na lekko" i rozrusasz kolana, to później można
                wrzucić większe przełożenia;)Ktoś to kiedyś tak tłumaczył, że trzeba dać
                kolanom ten czas, żeby wytworzyła sie maź w stawach czy jakoś tak;) No tak żeby
                było dobre smarowanie na chłopski rozum;). Latem często jeżdzę ponad 100km
                dziennie i stosując tę metodę kolana nawet przez chwile mnie nie zabolały, nie
                wiem czy to rzeczywiście tak działa, ale chyba coś w tym jest.
                • Gość: rowerzysta Re: kalesonki ! IP: *.ds.ae.wroc.pl 23.02.05, 19:06
                  A ja polecam aerobik na rowerach
                  Niezla zabawa i cieplo:)
                  Widoki tez dla przecietnego faceta calkiem niezle (z 10 dziewczyn:P)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka