Dodaj do ulubionych

Burzenie kamienic na skrzyżowaniu Wyszyńskiego ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 21:38
przecież oni dzisiaj burzyli i zakorkowali o godz.14 Wyszyńskiego. Czyżby
zdik o tym nie wiedział?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marnad barbarzynstwa ciag dlaszy IP: 147.162.125.* 22.02.05, 15:08
      Decyzja o burzeniu kamienic, aby rozszerzyc jezdnie, jest naprwde wyjatkowa w
      cywilizowanej Europie. W miastach w Niemczech (Drezno, Berlin, Lipsk), Austrii
      (Wieden) czy nawet w Czechach (zapraszam do Brna), zweza sie jezdnie, rozszerza
      chodniki i wypelnia luki w zabudowie srodmiejskiej budujac domy ! Nie zacheca
      sie mieszkancow do korzystania z samochodu, budujac im autostrady w centrum
      miasta, tak jak to robia geniusze wroclawskiej urbabnistyki kopiujac
      skompromitowane rozwiazania komunikacyjne z lat 60-tych. A szczytem tego
      szalenstwa, braku kompetencji i wiedzy o wspolczesnych europejskich
      rozwiazaniach sa planowane przejscia podziemne dla pieszych na przebudowywanym
      Placu Grunwaldzkim. W Berlinie Wschodnim pierwsza rzecza, ktora zrobiono w
      dziedzinie komunikacyjnej po 1990 bylo odtworzenie przejsc nadziemnych dla
      pieszych. Podobnie zrobione w miastach Europy Zachodniej juz wczesniej
      wycofujac sie z idotycznych rozwiazan lat 60-tych (czyli samochody gora, ludzie
      pod ziemia). A we Wroclawiu trwa barbarzynstwo...
      • Gość: francislaw Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 22.02.05, 15:55
        wez sie oszolomie uspokoj. chcesz zeby po tym miescie juz w ogole nie mozna
        bylo jezdzic. "zweza sie jezdnie i poszerza chodniki" - tobie chyba sie zawezil
        doplyw krwi do mozgu:))))
      • Gość: darek_w1 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.lan.pop.pl 22.02.05, 16:06
        > Decyzja o burzeniu kamienic, aby rozszerzyc jezdnie, jest naprwde wyjatkowa w
        > cywilizowanej Europie.

        Cymbał
        • Gość: kokon Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:13
          Tak, zwężymy ważniejsze skrzyżowania i będzie można poszerzyć chodniki !!! co
          za udogodnienie dla pieszych, TYLKO PO CO ??? To byłoby chore !!!!!!!!!!
          Człowieku nam daleko od tego co działo sie kiedyś w Ameryce gdy autostrady
          (również te przecinające miasta) budowano w ilości wręcz szalonej.
          Poza tym takie poszerzenie to nie wzrost szerokości ulicy o 100% tylko o jeden
          pas !
          poszerzajmy poszerzajmy poszerzajmy !!!!!!!!!!!!!

          • es_wu Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 23.02.05, 22:23
            Gość portalu: kokon napisał(a):

            > poszerzajmy poszerzajmy poszerzajmy !!!!!!!!!!!!!
            >

            Po co? Skąd się bierze te mniemanie, że szersza ulica to większa
            przepustowość???? Ja wiem, że to jest na pierwszy rzut oka logiczne, ale tak
            naprawdę to jest nieprawda. Zwężanie ulic wcale nie powoduje zmniejszenia ich
            przepustowości. Polecam np. lekturę:
            www.walkable.org/download/rdiets.pdf
            i w ogóle większość z www.walkable.org/library.htm

            Oraz to (tylko uwaga, czytać ze zrozumieniem!!!):
            www.p.lodz.pl/I35/hist/rehtranstex.html
            I błagam zanim zaczniecie rzucać mięsem w stylu "cymbał" czy "oszołom" to
            poczytajcie trochę o temacie i pojedźcie do wspomnianego Berlina i zobaczcie co
            się tam robi, ok? Bo ten kolega akurat ma w 100% rację.

            Pozdrawiam, mimo wszystko,
            SW

            • es_wu Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 23.02.05, 22:30
              Aha, a dla bardziej ambitnych polecam poczytać o teorii ograniczeń. Z niej
              wprost wynika, że poszerzenie jednego tylko fragmentu siatki komunikacyjnej nic
              nie zmienia, bo sterować trzeba strumieniem a nie węzłami. Jak gdzieś na sieci
              znajdę modele matematyczne tego to zapodam.

              Pozdrawiam,
              SW


              PS. I żeby nie było że jestem wszystkiemu przeciw. Ja stoję na stanowisku, że
              zamiast poszerzać istniejące ulice trzeba budować SIEĆ połączeń:
              www.walkable.org/hte.htm
        • andrzej4001 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 22.02.05, 17:23
          To gadanie o zwężaniu ulic i tkankach jest żenujące !!!!! Nikt nie zamyka
          ważnej arterii w mieście od tak bez powodu. Oczywiście że jestem za zwężaniem
          ulic ale takich jak np. Kazimierza wielkiego - bo to jest jedno wielkie
          pomylenie...
          Natomiast Wyszńskiego to zwykła trasa przelotowa, a ostatnio zyskuje na
          popularności jako alterantywny wylot na Warszawę. Jak skrzyżowanie jest szersze
          to ma większą przepustowość - więc jest mniej spalin co powinno was cieszyć.
          Druga sprawa to to, że w tamtym miejscu, po przebudowie spokojnie znajdzie się
          miejsce na szeroki chodnik i ścieżkę rowerową.
          Będxzie tam wydzielone torowisko oco każdy zabiega w kwesti KM.
          Stojące tam kamienicę nie tworzyły jakieś interesującej całości, więc przez ich
          wyburzenie nie dochodzi do urbanistycznej degradacji miasta.
          Nie mozna tylko zwężać dróg bo to jakości transportu nie poprawia. Niestety w
          Polskich miastach przeważnie najruchliwsze trasy przebiegają w centrach miast ,
          brakuje u nas obwodnic w przeciwieństwie do innych państw. Trzeba myśleć
          rozsądnie, jedne ulice powinno się zwężać inne poszerzać aby płynnie sterowac
          ruchem.
          • darek_w1 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 22.02.05, 23:07
            > To gadanie o zwężaniu ulic i tkankach jest żenujące !!!!! \

            Nie dyskutuj z głupim trollem. Zawsze znajdzie jakiś niedoceniony (z reguły
            słusznie) grafoman, który będzie szukał sposobu jak by tu sobie trochę zółci z
            wątroby spuścić.

            • Gość: wro2015 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 23:22
              dlaczego inne zdanie od tego UM jest oceniane na tym forum przez niektorych od
              razu tylko jako 'zlosc niedocenionego'? Uwazam ze takie podejscie nie jest dobra
              podstawa do dyskusji.
              • Gość: darek_w1 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.lan.pop.pl 23.02.05, 00:06
                > dlaczego inne zdanie od tego UM jest oceniane na tym forum przez niektorych od
                > razu tylko jako 'zlosc niedocenionego'? Uwazam ze takie podejscie nie jest
                dobra podstawa do dyskusji.

                A dobrą podstawą jest taki wytrysk upstrzony inwektywami na temat barbarzyństwa
                i szaleństwa? Ten troll mnie wkurzył, co mi się w dyskusjach internetowych
                zdarzyło dopiero może ze 3 razy.
                A co do meritum sprawy to jaką ma podstawę do kwestionowania decyzji o
                wyburzeniach? BO NIE i już? Jak ktoś postawił 100 lat temu sławojkę na podwórzu
                to co, musi tam stać do końca świata? Bo jest stara? Nie wszystko co stare jest
                zabytkiem i musi być obiektem bałwochwalczego kultu. Jak chce niech się modli
                do kawałka starego sera, ale u siebie w domu. Jak wymyśli żeby wszyscy na
                świecie mają też to robić to niech spada na drzewo. Kamienice na Wyszyńskiego
                nie prezentowały sobą kompletnie nic z punktu architektonicznego, a rozwijające
                się miasto ma również potrzeby komunikacyjne. Amen.
                P.S. trawię pomału dyskusję o pl.Społecznym z linku jaki podałeś. Jak
                przetrawię do końca to coś skrobnę.

                • andrzej4001 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 23.02.05, 09:45
                  I tak jest po fakcie, kamienice padają, lae można dyskutować na tematy gdzie
                  jeszcze można coss zmienic
                • es_wu Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 23.02.05, 22:26
                  Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

                  > A co do meritum sprawy to jaką ma podstawę do kwestionowania decyzji o
                  > wyburzeniach? BO NIE i już?
                  >

                  Przecież podał powód: bo tak się nie postępuje w cywilizowanym świecie. Bo
                  koncepcja budowania dla samochodów umarła śmiercią naturalną w latach 60-tych.
                  To raczej Ty nie podałeś żadnego sensownego argumetu dlaczego miałoby się te
                  kamienice nie wyburzać. Zamiast za to nazwałeś kolegę cymbałem. Faktycznie,
                  cholernie merytoryczne.

                  Pozdrawiam,
                  SW

                  • Gość: darek_w1 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.lan.pop.pl 25.02.05, 18:38
                    > Przecież podał powód: bo tak się nie postępuje w cywilizowanym świecie. Bo
                    > koncepcja budowania dla samochodów umarła śmiercią naturalną w latach 60-tych.

                    Co za bzdura. Nie buduje się i nie przebudowuje się ulic na świecie???

                    > To raczej Ty nie podałeś żadnego sensownego argumetu dlaczego miałoby się te
                    > kamienice nie wyburzać.

                    Bo trzeba poszerzyć jezdnię w obrębie skrzyżowania jednej z najważniejszych
                    tras komunikacyjnych we Wrocławiu. Wystarczy?


                    > Zamiast za to nazwałeś kolegę cymbałem. Faktycznie,
                    > cholernie merytoryczne.

                    Jak Kuba Bogu tak vice versa. Jak się nazywa ludzi barbarzyńcami i szaleńcami
                    to potem też się obrywa. Zwłaszcza jeśli wyzwiska były niczym nie uzasadnione
                    poza prymitywną chęcią pokazanie "jaki to ja jestem ważny" bo zbluzgam
                    anonimowo w internecie kogoś ważnego.
                    • es_wu Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 25.02.05, 23:17
                      Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

                      > > Przecież podał powód: bo tak się nie postępuje w cywilizowanym świecie. B
                      > o
                      > > koncepcja budowania dla samochodów umarła śmiercią naturalną w latach 60-
                      > tych.
                      >
                      > Co za bzdura. Nie buduje się i nie przebudowuje się ulic na świecie???
                      >

                      Czytałeś te linki, które zapodałem? Please, przeczytaj to ze zrozumieniem,
                      później będziemy gadać, ok?

                      >
                      > Bo trzeba poszerzyć jezdnię w obrębie skrzyżowania jednej z najważniejszych
                      > tras komunikacyjnych we Wrocławiu. Wystarczy?
                      >
                      Po co? Podaj jeden konkretny powód. Ale najpierw przeczytaj linki, które
                      podałem. Bo od razu Ci powiem, że szersza ulica wcale nie oznacza ulicy o
                      większej przepustowości. Co wykazane jest w dokumentach (łącznie z danymi
                      liczbowymi). A teoretycznie wyjaśnia to teoria ograniczeń.

                      Pozdrawiam,
                      SW
                      • almac Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 26.02.05, 03:22
                        es_wu napisał:

                        Bo od razu Ci powiem, że szersza ulica wcale nie oznacza ulicy o
                        > większej przepustowości. Co wykazane jest w dokumentach (łącznie z danymi
                        > liczbowymi). A teoretycznie wyjaśnia to teoria ograniczeń.

                        A jechałeś kiedyś popołudniu na Kozanów? Popowicka za skrzyżowaniem z
                        Nowomilenijną zwęża się z 2 pasów do 1 pasa. Dzięki temu często tworzą się
                        kosmiczne korki (a nie daj Boże trafi się jakaś zawalidroga lub zapadnięta
                        studzienka). Udowodnij mi, że poszerzenie Popowickiej oraz Pilczyckiej
                        (przynajmniej do Modrej/Kozanowskiej)nie zwiększyłoby ich przepustowości i
                        zmniejszenia korków w okolicy skrzyżowania Milenijnej z Popowicką.

                        Ps. Przy okazji - kto wpadł na idiotyczny pomysł, żeby przez całą noc działała
                        syganilacja na tym skrzyżowaniu (Popowicka/Milenijna)? Podobnie jak na
                        skrzyżowaniu Ostati Grosz/Bystrzycka. Najczęściej jest tak, że na czerwonym
                        stoi 1 samochód a w zasięgu wzroku nie ma "zywego ducha".
                        • Gość: michal Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: 195.116.94.* 26.02.05, 11:08
                          almac napisał:

                          > Ps. Przy okazji - kto wpadł na idiotyczny pomysł, żeby przez całą noc
                          działała
                          > syganilacja na tym skrzyżowaniu (Popowicka/Milenijna)? Podobnie jak na
                          > skrzyżowaniu Ostati Grosz/Bystrzycka. Najczęściej jest tak, że na czerwonym
                          > stoi 1 samochód a w zasięgu wzroku nie ma "zywego ducha".

                          A to jest dlatego, poniewaz gownarzeria urzadzala sobie wyscigi z Osobowic, az
                          do Klecinskiej nie zwazajac na prostopadle ulice, ktore maja pierszenstwo.
                          • Gość: Mezopot Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.hutmen.pl 02.03.05, 13:13
                            a gdzie Ty tam zauważyłeś, prócz Legnickiej, prostopadłe drogi z pierwszeństwem
                            przejazdu względem Obwodnicy Śródmiejskiej. A poza tym Twój domniemany powód
                            napewno nie jest prawdziwą przyczyną takiego stanu rzeczy.
                            • piast9 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 04.03.05, 00:53
                              Gość portalu: Mezopot napisał(a):

                              > a gdzie Ty tam zauważyłeś, prócz Legnickiej, prostopadłe drogi z pierwszeństwem
                              > przejazdu względem Obwodnicy Śródmiejskiej.
                              Popowicka.
                              • Gość: Mezopot Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.hutmen.pl 04.03.05, 08:30
                                Ale wspomniane wyścigi były organizowane od ulicy Na Ostatnim Groszu przez
                                Estakadę do Klecińskiej. Punkt zborny był koło kościoła na Orlińskiego. Nic nie
                                wiem o tym żeby wydłużyli sobie trasę na Most Milenijny.
                      • Gość: d Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.lan.pop.pl 28.02.05, 21:23
                      • Gość: darek_w1 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.lan.pop.pl 28.02.05, 21:48
                        > Czytałeś te linki, które zapodałem? Please, przeczytaj to ze zrozumieniem,
                        > później będziemy gadać, ok?
                        >

                        Kurde, przeczytałem właśnie ten tekst o "Road diets" i wiesz co ci powiem? Że
                        najpierw sam powinieneś go przeczytać ze zrozumieniem, apotem się mądrzyć.
                        Abstrahując już od tego, że gość jest ewidentnym maniakiem rowerowym, co
                        rzutuje nieco na jego wiarygodność w temacie samochodów, to facet wyraźnie
                        pisze, że do zwężania z 4 pasów do 2 kwalifikują się drogi o dobowym ruchu 12-
                        18 tysięcy samochodów, a w pewnych warunkach do 25 tysięcy. Jeżeli przyjmiemy,
                        że 90% tego ruchu odbywa się w godzinach 6 do 21 to wyjdzie nam górna granica
                        takich zabiegów 25000/15 = 1667 samochodów na godzinę czyli 833 w każdą stronę,
                        czyli 1 samochód na 4 sekundy. GÓRNA GRANICA! I owszem, zgodzę się, że na
                        drogach o takim natężeniu ruchu 2 pasy w każdą stronę są zbędnym luksusem, ale
                        na Wyszyńskiego jest chyba "trochę" więcej. Nie wydaje Ci się? ;-)
                        I znowu trzeba ludziom udowadniać rzeczy oczywiste dla każdego średnio
                        rozgarniętego makaka czyli mamy dyskusję o Marynie (i to nawet nie o całej).
                        Raczysz pomijać też fakt, że Amerykanie oprócz tych ulic, które zwężają, mają
                        jeszcze całą sieć ulic i autostrad mających po 8-10 pasów ruchu. Te drogi
                        przejmują większość ruchu, a wtedy na odciążonych drogach lokalnych można sobie
                        robić ewentualnie takie sztuczki jak ich zwężanie. A Ty próbujesz porównywać
                        ich drogi o znaczeniu lokalnym i rozwiązania na nich stosowane z głównymi
                        arteriami komunikacyjnymi we Wrocławiu. Weź się chłopie zastanów trochę nad tym
                        co piszesz.

                        • es_wu Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 28.02.05, 22:51
                          Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

                          > do zwężania z 4 pasów do 2 kwalifikują się drogi o dobowym ruchu 12-
                          > 18 tysięcy samochodów, a w pewnych warunkach do 25 tysięcy. Jeżeli przyjmiemy,
                          > że 90% tego ruchu odbywa się w godzinach 6 do 21 to wyjdzie nam górna granica
                          > takich zabiegów 25000/15 = 1667 samochodów na godzinę czyli 833 w każdą stronę,
                          >
                          > czyli 1 samochód na 4 sekundy. GÓRNA GRANICA!
                          >

                          Po pierwsze rozbijasz ruch równomiernie na 15 godzin. Czy naprawdę sądzisz, że
                          ruch o 8 rano czy 17 jest taki sam jak o 21? To jesteś niezłym optymistą.

                          Po drugie wiesz jakie jest natężenie ruchu na Wyszyńskiego czy zgadujesz? Bo z
                          tego co ja wiem ruch na pl. Grunwaldzkim to 40000 samochodów na dzień. A na
                          Wyszyńskiego nie wyobrażam sobie, żeby ruch był większy niż połowa tego, co
                          przejeżdża przez Grunwald. Masz jakieś dane nt. ruchu na Wyszyńskiego? Jeżeli
                          tak to się podziel.

                          Pozdrawiam,
                          SW

                          • Gość: darek_w1 Re: barbarzynstwa ciag dlaszy IP: *.lan.pop.pl 28.02.05, 23:57
                            > Po pierwsze rozbijasz ruch równomiernie na 15 godzin. Czy naprawdę sądzisz, że
                            > ruch o 8 rano czy 17 jest taki sam jak o 21? To jesteś niezłym optymistą.

                            Oczywiście, że nie jest taki sam. I co z tego wynika? Że w godzinach szczytu
                            będzie to jeden samochód na 2 sekundy (1800 na godzinę), a w innych 1 na 8
                            sekund. To jest akurat normalne, że przepustowość drogi projektuje się dla
                            szczytowego obciążenia, a dla jednego pasa ruchu maksymalna przepustowość to
                            ok. 2000-2500 samochodów na godzinę. Skoro w godzinach szczytu natężenie ruchu
                            zbliża się do maksymalnej przepustowości ulicy to wszystko jest OK. I cały czas
                            mówimy o GÓRNEJ GRANICY natężenia ruchu dla jakiej autor wzmiankowanego
                            opracowania dopuszczał zwężenie ulicy do 2x1.
                            I trzeba tu jeszcze zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze zakładając
                            wykorzystanie przepustowości ulicy w stopniu zbliżonym do maksimum pozbawiamy
                            się rezerwy. Jeżeli zdarzy się jakiś wypadek, remont ulicy itp to przy braku
                            rezerw w przepustowości mamy natychmiast kataklizm komunikacyjny. Doskonale
                            widać to własnie we Wrocławiu, gdzie remont jakiejś ważniejszej ulicy potrafi
                            wywołać wielokilometrowe korki. Po drugie autor koncepcji zwężania ulic trochę
                            się zaplątał we własne sidła ;-) Jednym z powodów zwężania ulic była jego
                            troska o bezpieczeństwo pieszych - jak ulica jest szeroka to podobno jest
                            bardziej niebezpiecznie przechodzić na druga stronę. Pytanie co się dzieje po
                            zwężeniu tej ulicy z 2x2 do 2x1 przy zachowaniu tego samego natężenia ruchu?
                            Otóż zmniejszają się odległości między samochodami, a wtedy wcale nie jest
                            łatwiej przejść przez ulicę. W końcu zazwyczaj przechodzi się wtedy, jak jest
                            luka między samochodami, a przy ich zagęszczeniu luk jest po prostu mniej, a w
                            skrajnym przypadku wcale. Jak ktoś ma wątpliwości to niech pojedzie na
                            Klecińską o godzinie 15 i spróbuje przejść na drugą stronę.

                            > Po drugie wiesz jakie jest natężenie ruchu na Wyszyńskiego czy zgadujesz? Bo z
                            > tego co ja wiem ruch na pl. Grunwaldzkim to 40000 samochodów na dzień.

                            Wydaje mi się, że to trochę za mało. Sam tranzyt na DK8 wg danych GDDKiA z 2000
                            roku to ok. 15000. Na dziś lekko licząc ze 20000. A gdzie wszystkie wrocławskie
                            samochody jadące na Biskupin, Sępolno, Zalesie, Psie Pole, Zakrzów?

                            > Wyszyńskiego nie wyobrażam sobie, żeby ruch był większy niż połowa tego, co
                            > przejeżdża przez Grunwald.

                            Moim skromnym zdaniem to więcej niż połowa ruchu na Grunwaldzkim. Obstawiałbym
                            jakieś 60-70% - oczywiście w warunkach normalnych, bo obecnie jest to zwężenie
                            związane z wyburzeniami.


                            > Masz jakieś dane nt. ruchu na Wyszyńskiego? Jeżeli tak to się podziel.

                            Danych nie mam. Ale mam głowę, więc jak już mi wyrosła to trudno, używam jej. ;-
                            )
                            • es_wu Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 03.03.05, 23:12

                              > > Masz jakieś dane nt. ruchu na Wyszyńskiego? Jeżeli tak to się podziel.
                              >
                              > Danych nie mam. Ale mam głowę, więc jak już mi wyrosła to trudno, używam jej. ;
                              > -
                              > )

                              No to skończmy ten temat, bo dyskutujemy wychodząc z zupełnie innych założeń.
                              Dla mnie ruch na Wyszyńskiego to nie więcej niż 20000 samochodów na dzień. Ty
                              uważasz inaczej. Stąd różnice. Dopóki nie będzie jakiś danych to nie ma sensu
                              dalej dyskutować o tym temacie.

                              Pozdrawiam,
                              SW

                            • es_wu Re: barbarzynstwa ciag dlaszy 03.03.05, 23:21
                              Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

                              > jest akurat normalne, że przepustowość drogi projektuje się dla
                              > szczytowego obciążenia,
                              >

                              Auuuu, NIEEEEEE.

                              To jest ten błąd, który popełaniano w USA. Nie wolno projektować dróg pod
                              przewidywany popyt. To powoduje jedynie zwiększenie popytu i błędne koło!!!
                              System komunikacyjny należy projektować tak, aby był zrównoważony, tzn. aby nie
                              faworyzować komunikacji indywidualnej, ale rozkładać transport na komunikację
                              indywidualną, zbiorową, pieszą i rowerową. Poza tym należy projektować go tak,
                              aby nie rozwalać tkanki miasta. Rozwalenie tkanki miasta powoduje bowiem
                              zwiększoną potrzebę korzystania z samochodu i efekcie powstanie potrzeby
                              kolejnych dróg, co spowoduje rozwalenie tkanki miasta, co spowoduje zwiękzenie
                              potrzeby korzystania z samochodu, co spowoduje... Akurat to jest jedno z
                              nielicznych miejsc, gdzie nie wolno postępować zgodnie z zasadami wolnego rynku.

                              Jeszcze raz polecam przeczytanie ze zrozumieniem:
                              www.p.lodz.pl/I35/hist/rehtranstex.html
                              Wiem, że tekst jest trudny, ale nic nie poradzę. Zwłaszcza przykład z Fort Worth
                              daje do myślenia.

                              Pozdrawiam,
                              SW

    • Gość: kolowr Re: Burzenie kamienic na skrzyżowaniu Wyszyńskieg IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.02.05, 19:49
      i to była kurczaq wpadka na całego. miałem pecha, bo akurat przejechałem z mostu
      przez skrzyżowanie i zatrzymali ruch na 10 autek przede mną.
      najgłupsze to było to, ze powinni to zrobić przed skrzyżowaniem i puscić ruch
      objazdem.
      Zresztą, szkoda gadac, powinni to robić wieczorem, poza szczytem. korek był do
      bielan chyba ;).
      po 10 minutach stania zawróciłem przez tory tramwajowe na skrzyżowanko i
      uciekłem przez szczytnicką.
    • piast9 Tajne... 23.02.05, 20:58
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > przecież oni dzisiaj burzyli i zakorkowali o godz.14 Wyszyńskiego. Czyżby
      > zdik o tym nie wiedział?
      Bo to była tajemnica wojskowa.
    • Gość: darek_w1 Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 25.02.05, 22:28
      Dla pieprzących bez sensu co to się niby w cywilizowanych krajach (a zwłaszcza
      w Niemczech) robi z drogami, jak to się zwęża ulice, robi chodniczki,
      trawniczki, wygania samochody ze śródmieścia, nie tyka się młotem świętych
      ruder i temu podobne bzdety polecam:
      www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/index_en.shtml
      Najlepiej zacząć od tego:
      www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/en/luftbild_a113.shtml
      a potem możecie sobie posłuchać swojego ulubionego Radia Maryja.
      • es_wu Re: Dla nawiedzonych 25.02.05, 22:50
        Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

        > Dla pieprzących bez sensu co to się niby w cywilizowanych krajach (a zwłaszcza
        > w Niemczech) robi z drogami, jak to się zwęża ulice, robi chodniczki,
        > trawniczki, wygania samochody ze śródmieścia, nie tyka się młotem świętych
        > ruder i temu podobne bzdety polecam:
        > <a
        href="www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/index_en.shtml"
        target="_blank">www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/index_en.shtml</a>
        > Najlepiej zacząć od tego:
        > <a
        href="www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/en/luftbild_a113.shtml"
        target="_blank">www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/en/luftbild_a113.shtml</a>
        >

        Człowieku, to jest AUTOSTRADA A113 rozumiesz? Wiesz co to jest AUTOSTRADA? A
        dokładnie to jest skrzyżowanie A113 z A100. Wiesz co to jest skrzyzowanie
        autostrad?

        Poza tym czy to jest ŚRÓDMIEŚCIE Berlina? Na tej mapce widać jakie to jest
        zajebiste śródmieście:
        www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/en/a113_start.shtml
        W śródmieściu buiduje się tak:
        www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/en/bild_pp_modell.shtml
        I tak:
        www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/en/lehrter_vorhaben.shtml
        Tylko, że akurat w tych dówch miejscach wcześniej był mur berliński, więc nie
        było ruder. Jak sobie chesz zobaczyć co się robi z ruderami to poszukaj zdjęć z
        Prenzlauerberg.

        Najpierw trzeba znać temat, potem o nim pisać.

        Pozdrawiam,
        SW


        • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 26.02.05, 20:19
          > Człowieku, to jest AUTOSTRADA A113 rozumiesz? Wiesz co to jest AUTOSTRADA?

          Niech się nazywa autostrada albo droga mleczna, guzik mnie to obchodzi. Ważne
          jest, że jest to droga biegnąca przez miasto i rozwiązująca jego problemy
          komunikacyjne.

          > Poza tym czy to jest ŚRÓDMIEŚCIE Berlina? Na tej mapce widać jakie to jest
          > zajebiste śródmieście:

          Porównywalne z O. Śródmiejską.

          > W śródmieściu buiduje się tak:
          > www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/en/bild_pp_modell.shtml

          A czy taki 3 poziomowy węzeł ktoś proponuje zbudować w środku Wrocławia? Czy
          planowana rozbudowa skrzyżowania Wyszyńskiego i Sienkiewicza, od której się
          zaczął ten wątek będzie przypominała taki węzeł? O co w ogóle cała ta dyskusja?
          Jakiś świrnięty, niedopieszczony, zawodowy protestowicz dowartościowuje się na
          forum, a ty bronisz jego bzdetów.

      • es_wu Re: Dla nawiedzonych - wro? 25.02.05, 23:10
        Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

        > Dla pieprzących bez sensu co to się niby w cywilizowanych krajach (a zwłaszcza
        > w Niemczech) robi z drogami, jak to się zwęża ulice, robi chodniczki,
        > trawniczki, wygania samochody ze śródmieścia, nie tyka się młotem świętych
        > ruder i temu podobne bzdety polecam:
        >

        A i jeszcze jedno. Może by się tak kolega nauczył języka zachodnich sąsiadów?

        Bo planowanie śródmieścia Berlina pokazane jest akurat tylko na
        niemieckojęzycznych stronach. Polecam:
        www.stadtentwicklung.berlin.de/planen/staedtebau-projekte/spittelmarkt/
        (po prawej pokazane gdzie zwężą ulice)

        www.stadtentwicklung.berlin.de/planen/staedtebau-projekte/friedrichswerder/de/plaene/index.shtml
        www.stadtentwicklung.berlin.de/planen/staedtebau-projekte/leipziger_platz/
        (linki po lewej są do dalszych stron)

        www.stadtentwicklung.berlin.de/planen/spreestadt/de/konzept/index.shtml
        (widać jak zajebiście szerokie są ulice w śródmieściu i jak wiele jest pasów do
        lewoskrętów)

        A tutaj jedna ze stron nt. rozwoju rejonu Spittelmarkt:
        www.stadtentwicklung.berlin.de/planen/planwerke/de/planwerk_innenstadt/planwerkstaetten/spittelmarkt/verkehr.shtml
        Zauważcie, że na górnym rysunku na ostatnej stronie wyraźnie widać, że ulica dwa
        pasy w każdą stronę plus wydzielone torowisko zajmuje 19 metrów!!!! Z chodnikami
        normlanej szerokości byłoby 25 metrów. A ile u nas zaplanowali na Pułaskiego?
        60?????

        Pozdrawiam,
        SW

        P.S. Wro, mógłbyś znaleźć i wrzucić plany rozwoju okolic Alexanderplatz? Tam
        było wyraźnie pokazane jak się zwęża ulice, ale nie mogę tego znaleźć.
        • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych - wro? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.05, 13:38
          aleksanderplatz tez jakso nieznalazlaem...

          bardzo interesujacy jest ten szkic wielkomiejskiej ulicy
          www.stadtentwicklung.berlin.de/planen/planwerke/de/planwerk_innenstadt/planwerkstaetten/spittelmarkt/verkehr1.shtml
          wiem wiem - nie ma narysowanych sciezek rowerowych, nie ma drzew - ale dlaczego
          w Berlinie ulcia odciazajaco 'Mitte' moze miezyc 25m ? Takie ogromne miasto jak
          Berlin ma taka ulice, no to my musimy miec dwa razy szerzej, aby sie zmeiscil
          trawniczek i barrierka? Svarte - zawsze bronisz rozwiazania naszych drogowcow.
          Prosze sie ustosunkuj do tego szkica
          • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych - wro? IP: *.lan.pop.pl 26.02.05, 19:19
            > wiem wiem - nie ma narysowanych sciezek rowerowych, nie ma drzew - ale
            dlaczego
            > w Berlinie ulcia odciazajaco 'Mitte' moze miezyc 25m ?

            Hmmm, drzew rzeczywiście nie ma, ale za to jest nagłówek "Schnitt durch die
            alte Gertraudenbrücke" ;-)))
            Zresztą typa na rowerze widzę - po prawej stronie.
      • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.05, 13:34
        bardzo ladne zdjecia pokazales darku. Tylko informacje bez kontekstu duzo nei
        daja. Tak darku - ladne skrzyzowanie (lub raczej rozwidlenie) autostrad
        pokazales. Tez nie mam nic przeciwko takim rozwaizaniom na sk A4iAOW.
        Ale nie porownuj tego ze pisze ze w srodmeisciu pierwszenstwo maja piesi
        rowrzysci i KZ z peryferiami. Bo jedno z drugim w argumentacji nie ma nic wspolnego.
        • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 26.02.05, 20:08
          > pokazales. Tez nie mam nic przeciwko takim rozwaizaniom na sk A4iAOW.

          Ale to nie jest skrzyżowanie na Berliner Ring tylko w śródmieściu Berlina wg
          Twojej definicji. A poza tym ta autostrada idzie dalej przez miasto! Z takimi
          węzłami, że pl.Społeczny wygląda przy nich śmiesznie. Tutaj jest pokazany tylko
          nowobudowany fragment. Oczywiście że takich rozwiązań nie stosuje się tam co
          krok, ale we Wrocławiu też nikt nie chce tego robić!!! Ty się o prostu nie
          zgadzasz na takie rozwiązanie gdziekolwiek w mieście! Nawet na pomysł tunelu
          pod trasą WZ pomstujesz, a w Berlinie takie robią - środek miasta
          Tiergartentunnel:
          www.stadtentwicklung.berlin.de/bauen/strassenbau/de/bild_tts_systemplan.shtml
          Weźże się zastanów o co ci chodzi. Nikt nie chce robić węzłów i estakad w
          Rynku, nikt nie planuje robienia kolejnych ulic klasy Legnickiej w centrum.
          Podajesz jako niemieckie przykłady ulice mające po dwa pasy ruchu plus
          wydzielone torowisko I JA NICZEGO WIĘCEJ NIE CHCĘ!!! I tak samo Wyszyńskiego
          nie będzie niczym więcej, więc o co te głupie protesty ??? I tych ulic musi być
          wystarczająco dużo, a ich skrzyżowania muszą być poszerzone aby zmieściły się
          dodatkowe pasy co najmniej lewoskrętów. Tak właśnie chcą zrobić na Wyszyńskiego
          i tak samo jest w Niemczech. Piszesz, że priorytet ma mieć KZ. A po co burzy
          się rudery na Wyszyńskiego? Między innymi po to żeby powstała tam wysepka i
          przystanek dla tramwajów.

          Strasznie mnie wkurza takie bezmyślne pieprzenie jak u marmada, który zapluwa
          się o barbarzyństwie i temu podobnych i zupełnie mu wisi czy układ
          komunikacyjny jest wydolny czy nie. Nie potrafi nic sensownego zaproponować
          tylko każe czcić każdy zlepek cegieł. A burzenie starych, wyeksploatowanych
          budynków to NORMALNA SPRAWA na świecie. Na ich miejscu stawia się nowe budynki
          albo przeznacza się teren na inne cele np komunikacyjne. Zachowuje się ZABYTKI,
          a nie KAŻDY budynek. Takie bezsensowne spieranie się o rzeczy oczywiste jest
          zniechęcające. Ja bym chciał na tym forum dyskutować o sposobach rozwiązań
          różnych problemów komunikacyjnych tak aby były skuteczne i zgodne z
          architekturą i urbanistyką, a nie żreć się ciągle z jakimiś nawiedzonymi,
          zaślepionymi swoimi wizjami do tego stopnia że nie liczą się ze zdaniem innych
          ani z rzeczowymi argumentami. To bezsensowna strata czasu.

          • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.02.05, 21:39
            po pierwsze:

            ta autostrada przez ciebie pokazana przecina miasto (nie srodmiescie!!!) na
            terenach podobynch do takich jak dalsze tyly dw.swiebodzkiego (tam gdzie sa
            ogrodki dzialkowe przy klecinksiej) - ta autostrada nie jedzie przez miejsca jak
            n.p. Hallera. Jak nie wierzyszy to sie przejedz tam - akurat ostatnio sledzilem
            przebige tej autostrady.

            A do tunelu w Berlinie, ktorego urzywasz jako analogie do proponowanego tunelu WZ.
            Ta analogia jest abrdzo bledna bo jest kilka podstawowych roznic.
            a) ten tunel to nie jest glowny szlak N-S Berlina. Ten tunel jest jeden z wielu
            ulic N-S. A zatem w odroznieniu do trasy WZ we wro, ten tunel sam w sobie nie
            kumuluje ruchu.
            b) uklad kommuniakcyjny w Berlinie jest tak stworzony aby ruch rozkladac na jak
            najwiecej tras. Ten tunel w Berlinie jest jedna z alternatyw. W wro tunel
            zamiast towrzyc system wielu ulic, utrwala uklad monocentryczny kommunikacji
            c) tunel w Berlinie jest dlugi, a zatem wjazdy i wyjazdy nie dewastuja tkanki
            miejskiej (analogicznie tunel we wroc by sie zaczynal na pl. Spolecznym (nie
            dominikanskim!!!) a konczyl na pl. strzegomskim)
            d) wjazdy i wyjazdy z tunelu nie prowadza dalej jedna szeroka trasa (jak n.p.
            Legnicka), lecz koncowki tunelu sa skrzyzowaniami, ktore rozpraszaja od razu
            ruch na wiele tras - nastpeny dowod na to, ze tunel w Berlinie nie kumuluje
            ruchu, lecz jest skoncypowany jako jedna z wielu alternatyw

            Wiec jak juz sie poroownuje, to prosze nie tylko slowo 'tunel' lecz takze
            kontekst urbanistyczny.


            A do poszerzania ulic. Nie wiem jak czesto mam to powtarzac: JA NIE MAM NIC
            PRZECIWKO TEMU ABY STWORZYC 2x2+wydz.tramwaj PULASKIEGO. Tak samo tez nie mam
            nic przeciwko 2x2+wydz.tramwaj Trasy Mieszczanskiej i wiele innych ulic tez tak
            powinna wygladac.
            Ale zadam jedenj rzeczy - aby te ulcie byly ludzkie. Przekroj w Belrinei bardzo
            dobrze pokazuje ze 25m wystarczy na 2x2Pasy+wydz.tramwaj. Do teog doda sie
            jeszcze 3m na aleje i mamy piekna wielkomiejska ulice.
            A co sie robi u nas? Niepotzrebnie szersze pasy niz prawo tego wymaga,
            wyproefilowane zakrety (lecz i tak w srodmeisciu sie nikt nie powinnien
            rozpedzac, bo powinny byc czesto przejsca dla pieszych).
            Tez jestem za tym, aby OStaromiejska miala 2x2pasy+wydz.torowisko. Ale dlaczego
            taka ulica w Berlinie wielkomiejsko i mierzy okolo 25m, a u nas mamy 50m
            wyrwisko w tkance miasta (trojkat bermudzki) barrierki, trawniczki i
            bniezdefiniownae puste przestzrenie i nagie sciany szczytowe?

            Sa dwa powod, ktore moga mnie przekonac do tego, ze u nas sa potzrebne
            barrierki, trawniczki i szerokie pasy ruchu.
            a) W polsce jezdza szersze samochody
            b) W polsce dozwolona predkosc na ulicach w miastach wynosi 85km/h

            Innych powodow nie widze - a bo ani a) ani tez b) sie nie zgadza. Nie ma powodu.

            Jak ty darku znasz powody to prosze odpowiedz. Wiec tutaj pytanie:

            DLACZEGO PULASKIEGO MA PRZEKROJ 50m (a zatem nagie sciany szczytowe) lecz by na
            taka sama ulice 15m mniej tez by wystarczylo (co by bez dyskusji na pewno lepiej
            wygaldalo)?
            Czekam z zniecierpliwieniem na odpowiedz. Brak odpowiedzi raozumiem jako to ze
            nie ma powodow aby budowac w Polsce ulcie szersze niz w Berlinie.
            • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 28.02.05, 23:08
              > a) ten tunel to nie jest glowny szlak N-S Berlina. Ten tunel jest jeden z wiel
              > u
              > ulic N-S. A zatem w odroznieniu do trasy WZ we wro, ten tunel sam w sobie nie
              > kumuluje ruchu.

              Po pierwsze pamiętaj, że komunikacyjnie Wrocław jest silnie uzależniony od
              Odry. To istniejące mosty kumulują ruch, a trasa WZ jest ich konsekwencją. Po
              drugie ja wcale nie chcę żeby trasa WZ i ewentualny tunel była jedyną trasą
              wschód - zachód we Wrocławiu. Zresztą i tak nie jest, bo jest jeszcze trasa N2
              czyli ciąg Sienkiewicza - Drobnera - Dubois - Długa. Ale to i tak za mało,
              tutaj się zgodzę, więc trzeba budować nowe połączenia, a przede wszystkim
              połączenie OŚ z Biskupinem. I jak takie alternatywne trasy powstaną to
              kumulacja ruchu na trasie WZ samoistnie zniknie. W tej chwili występuje, bo
              żeby z tamtego rejonu się wydostać trzeba się przedostać przez most
              Grunwaldzki, a którędy potem ma facet jechać? Trasą WZ, bo co ma zrobić? Nie
              widzisz, że sytuacja na trasie WZ jest skutkiem , a nie przyczyną?

              > A do poszerzania ulic. Nie wiem jak czesto mam to powtarzac: JA NIE MAM NIC
              > PRZECIWKO TEMU ABY STWORZYC 2x2+wydz.tramwaj PULASKIEGO.

              I mam nadzieję, że i Wyszyńskiego to dotyczy. Więc o co te protesty w sprawie
              wyburzania kamienic na niej? Zgodnie z akceptowanymi przez Ciebie zasadami
              powinna mieć 2x2 pasy plus wydzielone torowisko i wydzielony pas lewoskrętu na
              skrzyżowaniach. W tej chwili nie ma na Wyszyńskiego wydzielonego torowiska ani
              przystanku tramwajowego, a podobno KZ jest taka ważna w śródmieściu ;-) Żeby je
              zmieścić to trzeba poszerzyć ulicę, a żeby poszerzyć trzeba wyburzyć stare
              kamienice. I o czym cała ta dyskusja?
              A w końcu co widzimy na zdjęciu (3 od góry)?
              www.wroclaw.pl/m23280/p23313.aspx
              Dokładnie to o czym mówimy. Jedyne co się nie zgadza, to że pasy lewoskrętu są
              dwa, a nie jeden. Tu można by dyskutować czy jest to potrzebne, ale trzeba
              zwrócić uwagę, że te wydzielone pasy są dosyć krótkie, co jest wymuszone
              określonym otoczeniem. Gdyby był tylko jeden taki pas mogoby się okazać, że
              jest za krótki żeby pomieścić samochody skręcające i ich kolejka blokowałaby
              jeden z pasów do jazdy na wprost. W takiej sytuacji trzeba było zaprojektować
              pasy krótkie, ale za to dwa. Przy okazji wyjdzie dodatkowa korzyść, bo dzięki
              dwóm pasom w tym samym czasie przejedzie więcej samochodów i będzie można
              skrócić fazę sygnalizacji zarezerwowaną dla tej relacji i wydłużyć dla innych.

              > Ale zadam jedenj rzeczy - aby te ulcie byly ludzkie. Przekroj w Belrinei
              bardzo
              > dobrze pokazuje ze 25m wystarczy na 2x2Pasy+wydz.tramwaj. Do teog doda sie
              > jeszcze 3m na aleje i mamy piekna wielkomiejska ulice.

              A co ty się tak boisz szerokich, świetlistych alej wysadzanych drzewami?
              Szeroka aleja nie może był ładna? Koniecznie muszą być wszędzie wąskie,
              mroczne, ponure wąwozy w stylu Dworcowej na odcinku od Podwala do Kościuszki?
              Pola Elizejskie w Paryżu mają o ile dobrze pamiętam 2 razy po 5 pasów ruchu (!)
              i wcale źle nie wyglądają.
              Co do szerokości ulic, pasów ruchu, chodniczków, trawniczków etc to najlepiej
              będzie jak się zapoznasz z rozporządzeniem o warunkach technicznych dróg
              isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html i wyszukaj Dz.U. 1999 nr 43 poz. 430.
              Bardzo pouczająca lektura, jeden z rzadkich przykładów polskiego prawa
              napisanego przez ludzi znających się na rzeczy. Minus - objętość :-)
              Dla przykładu podam (a propos "niezdefiniowanych" trawniczków), że odległość
              chodnika od krawędzi jezdni na ulicy klasy G powina być nie mniejsza niż 3.5
              metra, a na ulicy klasy GP 5 metrów. Mniejsze odległości dopuszcza się tylko
              wyjątkowo.
              Co do nagich ścian szczytowych na Pułaskiego (i analogicznie na Wyszyńskiego po
              wyburzeniu tych nieszczęsnych kamienic) - owszem, wygląda to nieszczególnie,
              ale co można zrobić? Najlepiej byłoby wyburzyć jedną kamienicę więcej (tą która
              świeci ścianą szczytową) i odtworzyć pierzeję frontem do ulicy. Jest tylko
              jeden mały problem - kasa. Na razie nas po prostu nie stać na takie
              ekstrawagancje jak wyburzanie jakiegoś budynku i budowanie nowego tylko po to
              żeby było trochę ładniej. Kiedyś na pewno to się stanie, ale na razie estetyka
              musi poczekać. Taka jest smutna prawda. Ja też bym chętnie zamieszkał w dworku
              z podjazdem wysypanym białym żwirem, z jakąś gustowną fontanną na owalnym
              klombie przed wejściem, otoczonym angielskim parkiem z małym stawem z
              nenufarami i łąbędziemi i paroma innym dodatkami. Ale na razie mnie nie stać
              więc muszę się zadowolić tym na co mam.
              • es_wu Re: Dla nawiedzonych 28.02.05, 23:23
                >
                > > Ale zadam jedenj rzeczy - aby te ulcie byly ludzkie. Przekroj w Belrinei
                > bardzo
                > > dobrze pokazuje ze 25m wystarczy na 2x2Pasy+wydz.tramwaj. Do teog doda si
                > e
                > > jeszcze 3m na aleje i mamy piekna wielkomiejska ulice.
                >
                > A co ty się tak boisz szerokich, świetlistych alej wysadzanych drzewami?
                > Szeroka aleja nie może był ładna? Koniecznie muszą być wszędzie wąskie,
                > mroczne, ponure wąwozy w stylu Dworcowej na odcinku od Podwala do Kościuszki?
                >

                No co Ty??? Widziałeś kiedyś taką 25 metrową ulicę???? Gwarantuję, że nie jest
                to ponury wąwóz a normalna ulica zamiast autostrady przez miasto. Poza tym
                szerokie aleje są ładne, faktycznie. Ale gdzie Ty na tych planach i wizualkach
                zobaczyłeś ALEJĘ!!!! To jest betonowa pustynia a nie aleja.


                > Co do szerokości ulic, pasów ruchu, chodniczków, trawniczków etc to najlepiej
                > będzie jak się zapoznasz z rozporządzeniem o warunkach technicznych dróg
                > isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html i wyszukaj Dz.U. 1999 nr
                43 poz. 430.
                > Bardzo pouczająca lektura, jeden z rzadkich przykładów polskiego prawa
                > napisanego przez ludzi znających się na rzeczy. Minus - objętość :-)
                > Dla przykładu podam (a propos "niezdefiniowanych" trawniczków), że odległość
                > chodnika od krawędzi jezdni na ulicy klasy G powina być nie mniejsza niż 3.5
                > metra, a na ulicy klasy GP 5 metrów.
                >

                To rozporządzenie to jeden z najgorszych aktów w Polsce. Możesz mi na przykład
                wytłumaczyć jak to jest, że na terenie zabudowanym dla drogi klasy G szerokość
                pasa powinna wynosić 3.5 metra a na terenie nie zabudowanym szerokość pasa dla
                tej samej klasy G powinna wynosić 3 metry???? Przecież pas powinien być tym
                szerszy im szybicej się po danej drodze jedzie!!!! Wychodzi na to, że ulice
                wewnątrz miast są projektowane do jazdy szybszej niż poza miastami.

                > Co do nagich ścian szczytowych na Pułaskiego (i analogicznie na Wyszyńskiego po
                >
                > wyburzeniu tych nieszczęsnych kamienic) - owszem, wygląda to nieszczególnie,
                > ale co można zrobić?
                >

                Jak to co: nie wyburzać kamienic a zrobić normalne ulice o szerokości 25 metrów:
                2 pasy w każdą stronę, wydzielone torowiska i chodniki po 3 metry. Zamiast tego
                co zaprezentowano. Ile to ma szerokości? 50 metrów? I po co????? Nawet jak
                dodasz jeden lewoskręt to Ci się robi 28 metrów. Nadal mniej niż 50.

                I tu nie chodzi o to, że ma być ładniej. Chodzi o to, że mówimy o miejscu
                oddalonym o 150 metów w linii prostej od Katedry. To miejsce powinno być
                zbudowane dla wszystkich: dla pieszych, dla rowerzystów i dla samochodów. A jest
                zbudowane tylko dla tych ostatnich. I to jest właśnie smutne. Tak niestety
                powoli postępuje degradacja miasta :-(

                Ja narpawdę nie mam nic naprzeciw ulicy 2 razy dwa pasy + wydzielone torowisko.
                Ale please o takich parametrach jak berlińskie a nie dwukrotnie szerszej jak u
                nas. No i bez ścian szczytowych jako pierzei. Zobaczysz: wzdłuż tych ścian nikt
                nie będzie chodził jeżeli nie będzie musiał. A bez pieszych miasto umiera. Ten
                fragment ulicy już jest skazany na śmierć. Niestety.

                Pozdrawiam,
                SW
                • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 02.03.05, 11:06
                  > No co Ty??? Widziałeś kiedyś taką 25 metrową ulicę???? Gwarantuję, że nie jest
                  > to ponury wąwóz a normalna ulica zamiast autostrady przez miasto.

                  Ale ja pisałem o Dworcowej, a nie o 25 metrowej ulicy. Zresztą z każdej ulicy
                  można zrobić taki wąwóz. To głównie kwestia stosunku wysokości pierzei do ich
                  odległości. Dlatego z góry chcę zastrzec, żeby nie robić takich numerów bo
                  później to będzie praktycznie niemożliwe do odkręcenia.

                  > szerokie aleje są ładne, faktycznie. Ale gdzie Ty na tych planach i wizualkach
                  > zobaczyłeś ALEJĘ!!!! To jest betonowa pustynia a nie aleja.

                  No to walcz o to, żeby robić szerokie, piękne aleje, a nie kombinuj ze
                  zwężaniem ulic.

                  > wytłumaczyć jak to jest, że na terenie zabudowanym dla drogi klasy G szerokość
                  > pasa powinna wynosić 3.5 metra a na terenie nie zabudowanym szerokość pasa dla
                  > tej samej klasy G powinna wynosić 3 metry????

                  Od 3 do 3.5 dla ścisłości. Ale rzeczywiście to dziwne. Generalnie na drogach
                  niższych klas przewiduje się węższe pasy ruchu na terenie niezabudowanym.
                  Ciekawe dlaczego.

                  > Jak to co: nie wyburzać kamienic a zrobić normalne ulice o szerokości 25
                  metrów

                  Piszesz o Wyszyńskiego czy Pułaskiego? Na Wyszyńskiego jak byś nie kombinował
                  to trzeba wyburzyć kamienice bo tam nie ma w ogóle wydzielonego torowiska ani
                  miejsca na wysepkę przystanku tramwajowego, a istniejące pasy ruchu i chodniki
                  są już na tyle wąskie, że zwęzić się nie dadzą.
                  Teoretycznie można by zająć fragment Ogrodu Botanicznego, ale jak znam życie to
                  dopiero wtedy byś się zagotował ;-) Bardziej poważnie to teoretycznie można
                  było rozważyć takie rozwiązanie, bo chodziłoby o pas szerokości powiedzmy 8-10
                  metrów na długości kilkudziesięciu metrów co by aż takiej wielkiej szkody
                  Ogrodowi nie uczyniło, zresztą część drzew o obrębie chodnika dałoby się
                  pozostawić. Miałoby to też taką zaletę, że wykorzystano by teren po drugiej
                  stronie Sienkiewicza po samotnej narożnej kamienicy, która z tego co wiem i tak
                  musi być wyburzona, bo jest w tak złym stanie technicznym, że grozi katastrofą
                  budowlaną. Samą pierzeję zachodnią istniejącą w dalszej części ulicy można by
                  odtworzyć wzdłuż nowej linii. Ale te rozważanie są od ładnych kilku lat
                  nieaktualne ponieważ nowe plomby wybudowane na dwóch rogach skrzyżowania
                  Wyszyńskiego i Sienkiewicza wyznaczają od dawna nową linię zabudowy, a stare
                  kamienice tylko ją deformowały tworząc potworka architektonicznego. Tak więc w
                  chwili obecnej innego wyjścia jak wyburzenie starych kamienic nie ma.

                  > I tu nie chodzi o to, że ma być ładniej. Chodzi o to, że mówimy o miejscu
                  > oddalonym o 150 metów w linii prostej od Katedry.

                  Chyba coś Ci się w oku przestawiło ;-) Pomnóż to przynajmniej przez dwa. Ale to
                  szczegół.

                  > To miejsce powinno być
                  > zbudowane dla wszystkich: dla pieszych, dla rowerzystów i dla samochodów. A
                  jest
                  > zbudowane tylko dla tych ostatnich.

                  Kompletna bzdura. Właśnie po tej przebudowie będzie dla wszystkich bo teraz nie
                  można wydzielić dla każdego rodzaju komunikacji osobnego miejsca. NIE MA NA TO
                  MIEJSCA. Do cholery, przecież któraś ulica MUSI być główną arterią
                  komunikacyjną. Na którąś musi paść więc MUSI mieć wtedy 2x2 pasy plus
                  wydzielone torowisko. Nie podoba ci się, że padło akurat na Wyszyńskiego?
                  Zaproponuje coś lepszego. Szukać dziury w całym to każdy potrafi, tworzyć już
                  nie każdy.

                  > nas. No i bez ścian szczytowych jako pierzei.

                  Kurde, przecież to będzie tymczasowe!!! Masz wolne 20 milionów to kup ten teren
                  i p...dolnij tam nową pierzeję choćby jutro. Na pewno cię poprę.


                  > Zobaczysz: wzdłuż tych ścian nikt
                  > nie będzie chodził jeżeli nie będzie musiał.

                  Co to za bzdurna teoria! Wzdłuż wszystkich ścian ludzi chodzą bo mają jakiś
                  powód czyli muszą! Jak chcą sobie pochodzić dla przyjemności to idą do parku, a
                  nie pętają się po ulicach oglądając wystawy. Masz chyba jeszcza zastarzałe
                  wizje turysty z socjalistycznej Polski, który trafił do Berlina Zachodniego i
                  łazi po ulicach z rozdziawioną gębą podziwiając pełne sklepy.


                  > A bez pieszych miasto umiera. Ten fragment ulicy już jest skazany na śmierć.

                  Na śmierć skazane są stare kamienice. A fragment ulicy dostaje po prostu nowe
                  życie w nowej formie.

                  W mordę, zaczynam rozumieć autora powiedzenia (bodajże G.B.Shaw), który
                  powiedział, że nie wymienia poglądów bo na tym traci. W normalnej dyskusji,
                  kiedy rozmówcy wymieniają się LOGICZNYMI I SENSOWNYMI argumentami, każdy się
                  czegoś uczy. Ale ja tutaj tłumacząc rzeczy oczywiste i walcząc z zaślepionym
                  oszołomstwem to się tylko cofam. I wcale mi się to nie podoba.


                  • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.05, 13:07
                    przestan obrazac innych darku i przestan wyzywac rozmowcow od 'oszolomow'

                    Absolutnie sie nie zgadzam z 'A fragment ulicy dostaje po prostu nowe życie w
                    nowej formie.' - nowa forma to dla ciebie smierzdace samochody stojace na swiatlach?

                    I oczywiscie ze nikt nie bedzie spacerowal wzdluz wymarlych i brzydkich tras
                    'GP' z trawniczekim, barrierka i sciana szczytowa. To nie ma nic z tym wspolnego
                    ze przed 20laty ludzie jezdzili do BerlinZoo i ogladlai witryny. To ma cos z tym
                    wspolengo ze ludzie nie lubia chodzic wzdluz nei tlyko glosnych ale takze
                    obrzydliwych ulic...

                    To forum jest - jak sam pisales: 'dla wymiany pogladow'. Jak chcesz zaczynac
                    'tlumaczyc oszolom bo wszyscy sa glupi' to proponuje prace w UM - nie chce
                    nikogo obrazac, ale podejmowanie decyzji waznych dla calego miasta za plecami
                    czasami sugeuje takie podejscie wladzy do informacji. Cale szczescie akurat to
                    sie powoli zmienia (n.p. konkursami)
                    • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 02.03.05, 23:36
                      > przestan obrazac innych darku i przestan wyzywac rozmowcow od 'oszolomow'
                      >
                      Oszołom to nie wyzwisko tylko określenie kogoś do tego stopnia zaślepiony swoją
                      wizją (najczęściej niezbyt mądrą, mądra nie wywołuje polemik), że staje się
                      nieprzemakalny na cudze argumenty.


                      > nowej formie.' - nowa forma to dla ciebie smierzdace samochody stojace na
                      swiatlach?

                      Moja wizja to śmierdzące samochody jadące tą ulicą. Bo gdzieś muszą. Masz
                      lepszy pomysł? Czasem odnoszę wrażenie, ża masz rozdwojenie jaźni. Raz mówisz w
                      miarę sensownie nie negując tego, że samochody były, są i będą, i gdzieś je
                      trzeba skierować, a jedyne pole sporu to klasa ulic i ich szerokość bez
                      kwestionowania liczby pasów ruchu - 2x2 plus torowisko. Innym razem jak ktoś
                      proponuje _dokładnie_ takie rozwiązanie to się buntujesz strasząc jakimiś
                      apokaliptycznymi wizjami śmierci miasta itp.

                  • es_wu Re: Dla nawiedzonych 03.03.05, 23:08
                    Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

                    >
                    > Od 3 do 3.5 dla ścisłości. Ale rzeczywiście to dziwne. Generalnie na drogach
                    > niższych klas przewiduje się węższe pasy ruchu na terenie niezabudowanym.
                    > Ciekawe dlaczego.
                    >

                    3 metry droga G w terenie zabudowanym może mieć tylko i wyłącznie przy okazji
                    "uspokajania ruchu".

                    A zwężanie pasów wraz ze zmniejszaniem klasy drogi wiąże się z tym, że po
                    węższych pasach się wolniej jeździ. Zobacz sobie np. na to zdjęcie z Berlina:
                    szymon.pop.e-wro.pl/photos/Siemensdamm007.jpg
                    Ta ulica to jest odpowiednik naszej Legnickiej mniej więcej. Przyjrzyj się temu
                    TIRowi. On stoi na normalnej dla Berlina ulicy o szerokości pasa 3 metry. Jak
                    myślisz, do jakiej prędkości rozpędzi się ten kierowca wiedząc, że po obu
                    stronach ma 15 cm wolnego na pasie? Gwarantuję Ci, że szybciej niż 40-50 te TIRy
                    nie jeżdżą, bo się po prostu nie da. Węższe pasy powodują ograniczanie prędkości
                    a co za tym idzie zwiększenie bezpieczeństwa, zmniejszenie hałasu itp. I jak
                    widać to naprawdę działa. Zobacz, że ta ulica na tym zdjęciu tak naprawdę ma po
                    cztery pasy w każdą stronę, z czego zewnętrzne są używane jako pasy postojowe. I
                    teraz porównaj to sobie do naszej Legnickiej...

                    Wracając jeszcze na chwilę na nasze podwórko to my też mamy bardzo ładą ulicę o
                    3 metrowych pasach. Nazywa się Popowicka. Jeżeli masz samochód to spróbuj się
                    kiedyś przejechać w godzinach szczytu najpierw Legnicką a potem w tym samym
                    kierunku Popowicką. Na Popowickiej jeździ się wolniej, nikt nie szaleje, jest
                    mniej wypadków itp. Ponadto wzdłuż Popowickiej widzę zwykle więcej ludzi
                    spacerujących niż wzdłuż Legnickiej.

                    > Ale te rozważanie są od ładnych kilku lat
                    > nieaktualne ponieważ nowe plomby wybudowane na dwóch rogach skrzyżowania
                    > Wyszyńskiego i Sienkiewicza wyznaczają od dawna nową linię zabudowy, a stare
                    > kamienice tylko ją deformowały tworząc potworka architektonicznego.
                    >

                    :-) Na odwrót Darku. Stare kamienice wyznaczają linię zabudowy a nowe
                    deformowały ją tworząc potworka.

                    Co do zaś tego skrzyżowania Wyszyńskiego/Sienkiewicza to ja bym je widział tak:
                    wydzielone torowiska, w jedną stronę dwa pasy po 3 metry każdy, w drugą stonę 2
                    pasy + jeden do lewoskrętu, każdy po 3 pasy. Nie mam dokładnych map, ale wydaje
                    mi się, że taki wariant dałoby się zrealizować bez wyburzania kamienic.

                    > Do cholery, przecież któraś ulica MUSI być główną arterią
                    > komunikacyjną. Na którąś musi paść więc MUSI mieć wtedy 2x2 pasy plus
                    > wydzielone torowisko. Nie podoba ci się, że padło akurat na Wyszyńskiego?
                    >

                    Widzisz, właśnie o to chodzi, że nie musi być JEDNEJ GŁÓWNEJ ARTERII. Może być
                    wiele alternatyw. Kumulownanie ruchu na jednej ulicy nic Ci nie da. Ehhh,
                    podawałem już odpowiednie linki. A co do 2x2 to oczywiście, jestem jak
                    najbardziej za. Ale ja na tym skrzyżowaniu widzę 4 pasy...

                    > > nas. No i bez ścian szczytowych jako pierzei.
                    >
                    > Kurde, przecież to będzie tymczasowe!!!
                    >

                    Co będzie tymczasowe???? Te ściany szytowe już tam zostaną na najbliższe 50 lat,
                    dopóki ktoś nie zwęzi tej ulicy.


                    >
                    > > Zobaczysz: wzdłuż tych ścian nikt
                    > > nie będzie chodził jeżeli nie będzie musiał.
                    >
                    > Co to za bzdurna teoria! Wzdłuż wszystkich ścian ludzi chodzą bo mają jakiś
                    > powód czyli muszą! Jak chcą sobie pochodzić dla przyjemności to idą do parku,
                    > a nie pętają się po ulicach oglądając wystawy.
                    >

                    Taaa, jasne. Ludzie np. na Rynku albo na Świdnickiej czy Oławskiej chodzą bo
                    MUSZĄ!!!! Pewnie np. wokoło Katedy też chodzą, bo muszą :-))) Kupa śmiechu.
                    Gdzie Ty wyczytałeś te teorie????

                    > Masz chyba jeszcza zastarzałe
                    > wizje turysty z socjalistycznej Polski, który trafił do Berlina Zachodniego i
                    > łazi po ulicach z rozdziawioną gębą podziwiając pełne sklepy.
                    >

                    Ehh: www.pps.org - poczytaj trochę a potem się wypowiadaj....

                    >
                    > W mordę, zaczynam rozumieć autora powiedzenia (bodajże G.B.Shaw), który
                    > powiedział, że nie wymienia poglądów bo na tym traci. W normalnej dyskusji,
                    > kiedy rozmówcy wymieniają się LOGICZNYMI I SENSOWNYMI argumentami, każdy się
                    > czegoś uczy. Ale ja tutaj tłumacząc rzeczy oczywiste i walcząc z zaślepionym
                    > oszołomstwem to się tylko cofam. I wcale mi się to nie podoba.
                    >

                    Mógłbyś rozwinąć tą myśl? Zwłaszcza interesuje mnie dlaczego się cofasz. Oraz co
                    tu jest oczywistego.

                    Pozdrawiam,
                    SW

                    • Gość: Mezopot Re: Dla nawiedzonych IP: *.hutmen.pl 04.03.05, 09:39
                      > Wracając jeszcze na chwilę na nasze podwórko to my też mamy bardzo ładą ulicę
                      >o 3 metrowych pasach. Nazywa się Popowicka. Jeżeli masz samochód to spróbuj się
                      > kiedyś przejechać w godzinach szczytu najpierw Legnicką a potem w tym samym
                      > kierunku Popowicką. Na Popowickiej jeździ się wolniej, nikt nie szaleje, jest
                      > mniej wypadków itp.
                      Nie wiem kiedy prowadziłeś obserwację Popowickiej ale z moich wynika że i tu tu
                      równie szybko się jeździ a szaleńców jest co nie mało. Wypadków też było sporo
                      niestety.

                      >Ponadto wzdłuż Popowickiej widzę zwykle więcej ludzi spacerujących niż wzdłuż
                      >Legnickiej.
                      Bo przy Popowickiej jest ogromne osiedle mieszkaniowe z jednej strony a z
                      drugiej ładny park i polana stąd i ludzie spacerują przemieszczając się z
                      jednego miejsca na drugie.

                      > :-) Na odwrót Darku. Stare kamienice wyznaczają linię zabudowy a nowe
                      > deformowały ją tworząc potworka.
                      Wydaje mi się że należy się kierować funkcjoanlnością i esetyką żeby stwierdzić
                      który układ jest lepszy a nie wiekiem zabudowy.

                      > Widzisz, właśnie o to chodzi, że nie musi być JEDNEJ GŁÓWNEJ ARTERII. Może być
                      > wiele alternatyw. Kumulownanie ruchu na jednej ulicy nic Ci nie da. Ehhh,
                      > podawałem już odpowiednie linki.
                      Ale właśnie Wyszyńskiego ma być alternatywą dla Placu Grunwaldzkiego i
                      Kochanowskiego a samo skrzyżowanie dla znienawidzonego na forum Placu
                      Społecznego

                      >A co do 2x2 to oczywiście, jestem jak
                      > najbardziej za. Ale ja na tym skrzyżowaniu widzę 4 pasy...
                      Bo są pasy do skrętów. Poza skrzyżowaniem są dwa pasy.

                      > Co będzie tymczasowe???? Te ściany szytowe już tam zostaną na najbliższe 50
                      lat
                      > ,
                      > dopóki ktoś nie zwęzi tej ulicy.
                      A dokładniej dopóki nie zostanie dobudowana z boku jakaś gustowna kamienica.


                      • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.05, 13:27
                        > Wydaje mi się że należy się kierować funkcjoanlnością i esetyką żeby stwierdzić
                        > który układ jest lepszy a nie wiekiem zabudowy.

                        No ale przecierz dokladnei o tym es_wu pisal. Pisze ze przez nowe plomby, ktore
                        sa w wielu miejscach (nie wszystkich) niepotzrebnie odsuniete its. towrzy sie
                        nielad przestrzenny i dysahrmonia. Tutaj nikt nie argumentowal ze stare jest
                        piekne - to byly argumenty z beczki urbanoistycznej a nie historycznej!

                        > Bo przy Popowickiej jest ogromne osiedle mies...
                        Przy legnickiej tez jest... a dodam wiecej, na pludnie od Legnickeij tez sa
                        ogromne bloki... A najszybsza droga na pieszo do tych blokow do uslug
                        centrlanych jest na pieszo wzdluz legnickiej. Wiec wytlumacz mi jakim cudem
                        wzdluz ladniejszej popowickiej jest tak duz pieszych, niz wzdluz bzrydkiej
                        legnickiej, wzdluz ktorej czysto teoretycznie jest ruch dwaOsiedla-centrumUslugowe?

                        > Ale właśnie Wyszyńskiego ma być alternatywą dla Pla...
                        Tak - i es_wu powyzej opisal jakie skrzyzowanie by wystraczylo, i ja sie z tym
                        tez absolutnie zgadazm. A do ktoregos przedmowcy (juz nie pamietam jakiego)
                        ktory napial ze skrzyzowania buduje sie przystotsowane do najwyzszego natezenia
                        ruchu (mowimy zawsze o srodmiesciu). PRZECIERZ siec ulic to nie jest siec
                        elektryczna!!! TAK SIE NIE PROJEKTUJE - TAK SIE TEZ PROJEKTOWAC NIE DA!!!!
                        Oznacza to, ze w czasie szczytu nie powinnienes stac na zadnych swiatlach - To
                        jest niemozliwe - w takim przypadku kazde skrzyzowanie by musilo wygaldac jak
                        pl.Spoleczny i itak by nie wystarczylo! Sam widzisz ze pl. Spoleczny tez jest
                        zakorkowany - a to sie nie wiaze tylko z przepustowoscia tras dojazdowych.
                        Idea ze sie buduje siec ulic pod maksymalne natezenie jest absolutnie
                        absurdalnei tez nie wykonalne w srodmeisciu. Jedyna mozliwosc jest taka ze ulcie
                        nie przecinaja miasta jak estakady, lecz sa to srodmeiscjkie ulice z wieloma
                        skrzyzowaniami, tak aby ruch toczyl sie moze troche wolniej ale za to plynnie, i
                        aby bylo jak najwiecje polaczen z siatka, aby bylo duz alternatyw i innych drog
                        w razie n.p. awarii, albo zakorkowania w godzinie szczytu.

                        > A dokładniej dopóki nie zostanie dobudowana z boku jakaś gustowna kamienica.
                        Nie czytales uawzanie MPZP (teraz mowimy o Pulaskiego - bo na wyszynskiego nie
                        zostaly jeszcze zatwierdzone). nagie sciany szczytowe Kamienic, ktore stoja pod
                        rejestrem zabytkow (a wiec dalej tam postoja) beda tworzyly fasade od Ulicy. Tam
                        nie zostanie przyklejona zadna nowczesna kamienica - przecierz to jest dokladnei
                        powod, dlaczego tak tutaj pisze!!!!! By wystarczylo na Pulaskiego 15m wiecej aby
                        przykelic kamienice do sciany szczytowej aby bylo tak jak ty piszesz ladniej. Do
                        tego wystarczy zbudowa<c Pulaskiego o tej samej przepustowosci co planowana ale
                        wezej, tak jak to sie robi w Berlinie. Zmeiscilyby sie spokojnie
                        2x2pasy+tramwaj+drzewa - ciagle jeszcze nei wiem dlaczego svarte nic nie pisze,
                        bo to jest fakt... ale jakos ucichl, po tym jak es_wu wstawil wizualke z Berlina
                        z przekrojem ulicy...
                        Obojetnie co - nie powstanie tam kamienica, ktora by stworzyla ladny ciag fasady
                        bez nagiej sciany szczytowej wlasnei z tego powodu, bo drogowcy zadecydowali ze
                        pasy musza byc barzdiej szerokie niz musza, trawniczki szersze niz pownny byc w
                        srodmeisicu a barrierki na pewno tez przyjda aby bylo bezpieczniej jak tiry beda
                        pruly w nocy 80ka
                        • almac Re: Dla nawiedzonych 04.03.05, 13:40
                          Gość portalu: wro2015 napisał(a):
                          > > Bo przy Popowickiej jest ogromne osiedle mies...
                          > Przy legnickiej tez jest... a dodam wiecej, na pludnie od Legnickeij tez sa
                          > ogromne bloki... A najszybsza droga na pieszo do tych blokow do uslug
                          > centrlanych jest na pieszo wzdluz legnickiej. Wiec wytlumacz mi jakim cudem
                          > wzdluz ladniejszej popowickiej jest tak duz pieszych, niz wzdluz bzrydkiej
                          > legnickiej, wzdluz ktorej czysto teoretycznie jest ruch dwaOsiedla-
                          centrumUslug
                          > owe?
                          >
                          Widocznie na Legnickiej ludzie nie mają takiej potrzeby chodzenia jak na
                          Popowickiej i nie ma tu znaczenia czy ulica jest ładna czy brzydka.
                          • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.05, 13:45
                            > Widocznie na Legnickiej ludzie nie mają takiej potrzeby chodzenia jak na
                            > Popowickiej i nie ma tu znaczenia czy ulica jest ładna czy brzydka.

                            Czyli jak to nie jest sprawa estetyki ulicy i przyjemnosci przejscia lub
                            przejechania rowerkiem sie do centrum uslugowego, to rozumiem almac ze
                            sugerujesz powodu gdzie indziej.

                            A wiec almac oznacza to ze twoim zdaniem ruch mieszkancow z jednego osiedla do
                            Parku jest wiekszy niz roch mieszkancow z dowch osiedli do glownego centrum
                            uslugowego 600 000 miasta? Ta teoria jest w moich oczach tak skrajna ze
                            musilabys sie torche postarac aby mi ten paradoks wytlumaczyc.
                            • almac Re: Dla nawiedzonych 05.03.05, 03:24
                              Gość portalu: wro2015 napisał(a):

                              > > Widocznie na Legnickiej ludzie nie mają takiej potrzeby chodzenia jak na
                              > > Popowickiej i nie ma tu znaczenia czy ulica jest ładna czy brzydka.
                              >
                              > Czyli jak to nie jest sprawa estetyki ulicy i przyjemnosci przejscia lub
                              > przejechania rowerkiem sie do centrum uslugowego, to rozumiem almac ze
                              > sugerujesz powodu gdzie indziej.
                              Sorry, ale nie łapię sensu, co masz na myśli mówiąc: "sugerujesz powodu gdzie
                              indziej"?
                              > A wiec almac oznacza to ze twoim zdaniem ruch mieszkancow z jednego osiedla do
                              > Parku jest wiekszy niz roch mieszkancow z dowch osiedli do glownego centrum
                              > uslugowego 600 000 miasta? Ta teoria jest w moich oczach tak skrajna ze
                              > musilabys sie torche postarac aby mi ten paradoks wytlumaczyc.

                              Chyba to oczywiste, że jeśli jest więcej osób spacerujących na Popowickiej niż
                              na Legnickiej to "ruch mieszkancow z jednego osiedla do Parku jest wiekszy niz
                              roch mieszkancow z dowch osiedli do glownego centrum uslugowego 600 000 miasta".
                      • es_wu Re: Dla nawiedzonych 04.03.05, 17:44
                        Gość portalu: Mezopot napisał(a):

                        > > Wracając jeszcze na chwilę na nasze podwórko to my też mamy bardzo ładą u
                        > licę
                        > >o 3 metrowych pasach. Nazywa się Popowicka. Jeżeli masz samochód to spróbu
                        > j się
                        > > kiedyś przejechać w godzinach szczytu najpierw Legnicką a potem w tym sam
                        > ym
                        > > kierunku Popowicką. Na Popowickiej jeździ się wolniej, nikt nie szaleje,
                        > jest
                        > > mniej wypadków itp.
                        > Nie wiem kiedy prowadziłeś obserwację Popowickiej ale z moich wynika że i tu
                        > tu równie szybko się jeździ a szaleńców jest co nie mało. Wypadków też było
                        > sporo niestety.
                        >

                        Obserwację Popowickiej prowadzę codziennie z okna, bo ją widzę z kuchni. Ponadto
                        codzinnie po tej ulicy jeżdżę samochodem i codziennie wzdłuż niej chodzę.
                        Codziennie jeżdżę też do pracy po Legnickiej. Na Legnickiej średnia prędkość
                        samochodów to 70-80 kmph na Popowickiej około 50. Jak od dwóch lat jeżdżę po tej
                        ulicy NIGDY nie widziałem ciężarówy jadącej 70 kmph po Popowickiej. Po tej ulicy
                        tak się po prostu jeździć nie da (albo byłaby to skrajna głupota). Natomiast
                        ciężarówy zasuwające 70-80 po Legnickiej po zmroku to normalka. Mieszkałem przez
                        ponad 20 lat tuż przy Legnickiej i powiem Ci, że wzdłuż tej ulicy się nie chodzi
                        dlatego, że szum samochdów zagłusza myśli. Zwłasza jak łysy macher w
                        dwudziestoletnim BMW chce zaimponować blondynie, która siedzi obok. Podobnie nie
                        czuje się człowiek bezpiecznie jak metr od Ciebie jedzie TIR z prędkością 70
                        kmph (zakładam, że respektuje przepisy). Podmuch wiatru przewraca czasami osoby
                        starsze (np. moja babcia). Zupełnie odwrotnie niż przy Popowickiej, gdzie
                        samochody są, ale nie stanowią takiego obciążenia dla pieszych, bo jeżdżą
                        wolniej, ciszej i spokojniej. I tu osoba starsza ani matka z dzieckiem nie boi
                        się chodzić wzdłuż ulicy.

                        Przyznaj się szczerze, jak często jeździsz po tych ulicach?

                        > Bo przy Popowickiej jest ogromne osiedle mieszkaniowe z jednej strony a z
                        > drugiej ładny park i polana stąd i ludzie spacerują przemieszczając się z
                        > jednego miejsca na drugie.
                        >

                        Taaa, rewelka. Po drugiej stronie Legnickiej jest Kaufland. Jak mam tam się udać
                        (jakieś 10-15 min na piechotę) to jadę samochodem. Bo jakiś palant zapomniał
                        wybudować przejścia dla pieszych po każdej stronie skrzyżowań i żeby się tam
                        dostać musiałbym przejść przez 4 sygnalizatory świetlne. Nie wspomne o braku
                        jakichkolwiek ułatwień dla pieszych w okolicach samego Kauflandu. Samochdem
                        szybciej. Czy o to chodzi?

                        > > Co będzie tymczasowe???? Te ściany szytowe już tam zostaną na najbliższe
                        > 50
                        > lat
                        > > ,
                        > > dopóki ktoś nie zwęzi tej ulicy.
                        > A dokładniej dopóki nie zostanie dobudowana z boku jakaś gustowna kamienica.
                        >
                        >

                        Zaraz o czym my mówimy:
                        www.wroclaw.pl/m23280/p23313.aspx (ostatnie zdjęcie)
                        wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/5c695222-8ed8-433d-9723-d016a8372577/wizualizacja-sienkiewicza-3.jpg
                        Gdzie Ty tu chcesz dobudować kamienicę do tych ścian szczytowych??????

                        Ja Ci się uda to jesteś mistrz świata :-)))

                        Wyobraź sobie teraz, że masz chodzić wzdłuż tych ścian (tam, w tym cieniu, gdzie
                        te ludki są). Przyjemnie, prawda. Czuć wielkomiejskość. Normlanie środek miasta
                        z tysiącletnią tradycją, nie?

                        Pozdrawiam,
                        SW
                        • Gość: Mezopot Re: Dla nawiedzonych IP: *.hutmen.pl 08.03.05, 11:20
                          > Obserwację Popowickiej prowadzę codziennie z okna, bo ją widzę z kuchni.
                          >Ponadto codzinnie po tej ulicy jeżdżę samochodem i codziennie wzdłuż niej
                          >chodzę.
                          >Codziennie jeżdżę też do pracy po Legnickiej
                          Jeżdze częściej Legnicką, bo lepiej i szybciej się nią jeździ niż Popowicką. A
                          ciekaw jestem dlaczego nie jeździsz do pracy właśnie Popowicką? I czy dalej
                          jeździłbyś Legnicką gdyby była o podobnych parametrach jak Popowicka.
                          A z tym hałasem nie jest aż tak źle bo często jeżdżę wzdłuż Legnickiej na
                          rowerze i jakoś nie ogłuchłem. Budynki też są bardziej odsunięte od ulicy w
                          przypadku Legnickiej (oprócz jednej kamienicy, która się ostała z przed wojny)
                          niż przy Popowickiej.
                          Z przejściami dla pieszych to rzeczywiście to jest denerwujące-podobnie jest
                          przy skrzyżowaniu z Na Ostatnim Groszu.

                          > Wyobraź sobie teraz, że masz chodzić wzdłuż tych ścian (tam, w tym cieniu,
                          >gdzie te ludki są). Przyjemnie, prawda. Czuć wielkomiejskość. Normlanie środek
                          >miasta z tysiącletnią tradycją, nie?
                          A przed wyburzeniem było to miejsce wielkomiejskie jak nie wiem - odrapane,
                          walące się kamienice, do tego stojące chaotycznie i oglądanie się czy cegła nie
                          spadnie na głowę...
                          i do tego pełno ludzi spacerujących i podziwiających uroki
                          tego "wielkomiejskiego" miejsca.


              • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 02:03
                do spraw ze ulica majaca 25m ma charckter wawozu sie abolutnie nie zgadzam i nie
                wiem skad takie teorie. Dla mnie wawozy sa w NY, jest kilka ulic we wrocalwiu
                kotre sa moez troche waskie ale chyba najmniejszym problemem estetycznym
                wroclawia to wawozy - mamy chyba wiecej drog polnych...
                A co do tras i szerokosci ulic. Oczywiscie ze znam rozporzadzenia tras G i GP i
                tak dalej. Nie pisze aby ignorowac te rozporzadzenia. Wrecz prezciwnie!

                Aby zorzumiec o co mi chodzi (i aby svarte sie dalej nie upieral ze 50m dziury w
                tkance maista sa super :))

                Jakie ulice sa potrzebne w SRODEMIESCIU (mowimy o glownych ulicach)
                a) Ulice, z ktorych jest wiele zjazdow i mozliwosci wjazdow (bez tych mozliwosci
                bedziemy mieli efekt 'tunelu' czyli trasa ktora kumuluje ruch a la WZ'
                b) Ulice z duza prezpustowoscia

                Punkt b) trzeba troche wytlumaczyc: Co to oznacza przepustowossc w srodmeiscu:
                Przez to ze sila rzeczy beda w srodmeisciu zawsze skrzyzownania (tez potrzebne,
                patrz punkt a) ) Nie ma co liczyc na zwiekszenie przepustowossci przez predkosc
                jazdy (inaczej na peryferiach lub autostradach). Wiec przepustowosc takiej ulicy
                sie uzyska przez zwiekszenie ilosci pasow.

                A wiec powracajac do punktu jaki typ Ulicy wybrac, ulice typu GP(przyspieszona)
                od razu odpadaja, bo zajmuja za duzo miejsca i nie daja w srosmiesciu zadnego
                efektu, bo co da to 'przyspeiszenie' jak zaraz beda swiatla? I teraz zaczyna byc
                sprawa interesujaca: Paradokslanie sie zwiekszy przepustowosc ulicy, jak sie
                zmniejszy jej range - przez mozliwe wezsze pasy moze sie zmiescic n.p. jeszcze
                jeden pas. Samochody co prawda beda musialy jechac wolniej, ale za to na
                skrzyzowaniach wiecje przejedzie (a skrzyzowania sa glownym proebleme jak mowimy
                o przpustowosci ulic w srodmiesciach)

                To ze wedlug regul przy trasie GP w jakiejs tam odleglosci nie mozna sadzic
                drzew wiem! Nie zmienai to faktu ze budowanie tras GP w srodmiesciu absolutnie
                mija sie z celem zwiekszenia przepustowosci ulic, bo sie zmiesci mneij pasow!

                A wiec co by sie stalo gdyby sie zmniejszylo range przyszlej Pulaskiego, ale by
                sie pozostawilo ta sama ilosc pasow - NIC BY SIE NIE ZMIENILO dla KI!!!!
                Zupelnie nic - potok samochodow bedzie taki sam!!! A co sie zmieni w przekoroju
                ulicy? Nagle bdzie mozliwosc sadzenia drzew blisko ulicy. Nagle bedzie mozliwosc
                stworzenia szerokich i atrakcyjnych chdnikow bo przepisowe rozdzielajace
                trawniczki wypadna. Estetyka w dluzszej mecie sie zawsze oplaca! A na dodatek,
                przez zewzony przekorj ulicy nie bedziemy mieli nagich scian szyczytowych
                (zabytkowych, darku - przeczytaj w MPZP) kamienic a zatem budynki beda mogly
                miec wieksza powieszchnie - a to juz doslownie przekalda sie na $

                A wiec: Nikt nic nie mowi przeciwko przepisom ze, przesadnie mowiac, przy
                Autostradzie nie wolno budowac chodnikow! Tylko zauwazam ze niektorzy drogowcy
                niezorzumieli ze w srodmiesciu, w zabudowanej i zyjacej tkance miasta, literka
                P-Przyspieczony zadko oznacza w srodmiesciu ze ruch na tej trasie bezdie
                rzeczywiscie szybszy, bo skrzyzowania pozostana!
                • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 02.03.05, 11:33
                  > do spraw ze ulica majaca 25m ma charckter wawozu sie abolutnie nie zgadzam i
                  nie
                  > wiem skad takie teorie.

                  To kwestia stosunku wysokości pierzei do ich odległości. Na razie problem ten
                  nie wystepuje zbyt często, ale jak Ciebie czytam to się boję, że może to się
                  rozszerzyć ;-)

                  Co do ulic - zrozum, że prawidłowo skonstuowany układ komunikacyjny to zespół
                  kilku sieci ulic o różnych kategoriach nakładających się na siebie. Mam na
                  myśli nie tyle ulice w sensie nazwy ulica taka i taka, tylko ciągi
                  komunikacyjne, na które składa się formalnie kilka ulic np Sienkiewicza -
                  Drobnera - Dubois - Długa - Popowica. We Wrocławiu powinna być sieć ulic GP,
                  najrzadsza, złożona z kilku (6-8) takich tras przecinających całe miasto, na to
                  nałożona gęstsza sieć ulic klasy G, krótszych, przecinających dzielnice i
                  łączących trasy GP, na to wszystko nałożona jeszcze gęstsza sieć ulic klasy Z
                  przecinających osiedla i łączących ulice klasy G itd aż do klasy D. W miastach
                  większych od Wrocławia wystąpią jeszcze wyższe klasy ulic, klasy S, a nawet A -
                  stąd ta autostrada w Berlinie czy w innych wielkich miastach. I tylko taka sieć
                  jest w stanie skutecznie rozwiązywac problem komunikacji nowoczesnego miasta. A
                  skoro tak TO JAKAŚ ULICA MUSI BYĆ KLASY GP. Na jakąś musi to paść, ale Ty, na
                  jaką by nie padło, czy to na Pułaskiego, czy to na Wyszyńskiego, czy na
                  jakąkolwiek inną, to podnosisz lament o niszczeniu tkanki miasta itp. Weźże się
                  zastanów jak ma wg Ciebie wyglądać miasto. Chcesz samych deptaków i dojazdówek?
                  Na kilkudziesięciu kilometrach kwadratowych? No to gratuluję, wymyśliłeś
                  właśnie najskuteczniejszy sposób uśmiercenia miasta. Oczywiście wszystko w
                  ramach dobrych chęci, ale chyba wiesz co jest nimi wybrukowane.

                  • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.05, 13:00
                    na popatrz Darku - ja zawsze probuje byc jak najbardziej konkretny a w
                    odpowiedzi mowisz mi bardzo ogolnikowe rzezcy typu
                    'Siec Ulic GP'... Jeszcze raz: Nie mam nic przeciwko takim ulicom, i wydjae mi
                    sie ze OS tez na wybranych trasach (nie na wszystkich) moze miec taka range.

                    Tez nie iwem gdzie pisalem ze chce samych deptakow i dojazdowek.

                    Caly poprzedni post napsialem z jednego jedynego powodu - aby udowodnic to ze
                    slowow 'Przyspieszona' wcale nie oznacza ze ruch na takiej trasie bedzie
                    rzeczywiscie szybszy. Jak juz pisalem - w srodmiesciu (obojetnie czy wyburszysz
                    polowe miasta, czy nie) glownym hamulcem beda (i tak potrzebne) skrzyzowania.
                    Wiec samo 'P' w kategrii ulciy tam duzo nie pomoze.

                    Nie rozumiem dlaczego tak wszystko co pisze od razu negujesz. W momencie kiedy
                    ja sie zastanawiam, jak najlepiej i najbardziej kreatywnie wykorzystac przepisy
                    i sie wplatac w strukture miasta - ty po porstu czytasz prawo, gdzie jest
                    napisane 'GP' i piszesz ogolnikowo, ze musi byc siatka tras 'GP' przez
                    srodmiescie, absolutnie nie zastanawiajac sie nad tym co sie rzezczywiscie kryje
                    co slowami.
                    Mnie nic nie obchodzi sformulowanie 'Z' czy 'G' czy 'GP'. Mi to jest obojetne ze
                    nagle sie okaze ze cale miasto ma tylko drogi dojazdowe, w momencie kiedy w
                    takim miescie nie ma n.p. korkow.
                    Zazuca mi sie tutaj ksiazkowosc, ale wlasnie dokladnie moje podejscie do sprawy
                    absolutnei nie jest ksiazkowe lecz po prostu konkretne. Podjescie ksiazkowe, to
                    jest pisanie o tym ze musimy miec 'siec tras o roznych kategoriach' - musze
                    przyznac ze lecz sie nad problemami zastanawiam, cos takiego dla mnie pozostaje
                    czyms abstrakcyjnym.

                    Mniej abstrakcyjnym - a wrecz przeciwnie: Bardzo konkretne dla mnie jest
                    stwierdzenie 'siec ulic o roznych przepustowosciach'. Z tym sie absoltunei
                    zgadzam - na tym polega planowanie.
                    Problem tylko w tym ze przepustowosc n.p. Autostrady, lub trasy GP, tez jest
                    zalezna od polezenia - takie trasy zupelnei inaczej funkcjonuja w srodmeisciu i
                    na brzegach miast!

                    I aby bedac znowu konkretny i nie piszac w ogolnikach: Takie ulice jak ciag ulci
                    OStaromiejskiej powinny miec rzeczywiscie duza przepustowosc - czesciowo moze
                    nawet po 3pasy. Ale aby takie 3pasy sie zmeiscily w tkance miasta trzeba to
                    zzbudowac w jaknajmniejszej mozliwej kategrii ulicy. Zwiekszy to w odrozneiniu
                    do dwupasmowej GP, ktora by sie tam zmeiscila, przepustowossc ulicy, a wolory
                    estetczne takiej ulicy (mozliwa aleja) tez beda wieksze!
                    • Gość: darek_w1 Re: Dla nawiedzonych IP: *.lan.pop.pl 02.03.05, 23:21
                      > na popatrz Darku - ja zawsze probuje byc jak najbardziej konkretny

                      No popatrz, a ja mam inne odczucia. Ciekawe dlaczego. ;-)
                      To może powiedz w końcu co konkretnie jest nie tak w projekcie przebudowy
                      skrzyżowania Wyszyńskiego i Sienkiewicza, od którego się wszystko zaczęło i jak
                      powinno to wg Ciebie wyglądać.

                      > Caly poprzedni post napsialem z jednego jedynego powodu - aby udowodnic to ze
                      > slowow 'Przyspieszona' wcale nie oznacza ze ruch na takiej trasie bedzie
                      > rzeczywiscie szybszy.

                      W dużym stopniu się zgadzam, choć nie w 100%. W końcu rozwiązania stosowane na
                      określonych klasach dróg mają zapewniać im określone prędkości jazdy. Ale
                      faktem jest, że w mieście są rzeczy wpływające na przepustowość ulic w większym
                      stopniu niż prędkości projektowe. Po pierwsze jest to ilość pasów ruchu, po
                      drugie właściwa synchronizacja sygnalizacji świetlnej i po trzecie odpowiednia
                      segregacja ruchu - wydzielone pasy dla różnych relacji.
                      Przechodząc teraz do konkretów - jako przykład złego projektu podałeś
                      ul.Pułaskiego (skąd ona się wzięła w wątku poświęconym ul.Wyszyńskiego to nie
                      wiem, ale to już inna sprawa). Że za szeroka. No dobrze, ale co ja mam z tym
                      wspólnego? Czy ja pisałem coś o Pułaskiego? Chyba nie. Ale niech będzie,
                      zastanówmy się nad nią. Pewnie można by zrobić ją węższą niż 50 metrów
                      zachowując zakładaną przepustowość, ale pytanie czy rzeczywiście była by
                      przyjemniejsza? Wątpię. Na tej ulicy będzie bardzo duże natężenie ruchu.
                      Sądzisz, że to taka wielka przyjemność spacerować pół metra od setek samochodów
                      przewalających się tą ulicą? A może chciałbyś zamieszkać w budynku odległym o 3
                      metry od takiej ulicy? Więc skoro już musi tam być takie natężenie ruchu to
                      może nie jest wcale takie głupie odsunięcie pieszych i budynków od jezdni?
                      Będzie mniejsze natężenie hałasu, spalin, będzie miejsce żeby obsadzić ulicę
                      drzewami i uczynić z niej aleję podobną do Powstańców Śl. Pomyślałeś o tym?
                      • Gość: wro2015 Re: Dla nawiedzonych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.05, 00:35
                        powstancow n odcinku n.p. od rondla do Hallera jest piekna (z charackteru ulicy
                        - nie mowie o architketurze)... problem tylko w tym ze dzisiaj nasi drogowcy
                        takich ladnych ulic nie projektuja... w zamian za drzewa mamy rozdeptane
                        trawniczki barrierki i wiejacy wiatr... Gdyby Pulaskiego wygaldala tak jak
                        Powstancow to by bylo okey - ale nasi drogowcy udowodnili wystarczajaco czesto
                        jak dal nich wyglada srodmeisjka ulcia: Dubios i Pulaksiego sa niestyt
                        najlepszym tego przykladem.
    • Gość: idea_krys Re: Burzenie kamienic na skrzyżowaniu Wyszyńskieg IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 01.03.05, 00:56
      Wrocław to nie Paryż, Berlin, czy USA, więc nie ma co porównywać.

      Tak właściwie troche zaczynamy schodzić z głównego tematu (chociaż ten który się wywiązuje też jest niezły :P) który dotyczy burzenia kamienic na ulicy Wyszyńskiego.
      Dlatego mam pytanie: Czy ktoś wie o której godzinie reszta tych kamienic zostanie wysadzona w sobotę??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka