Dodaj do ulubionych

Grabiszyńska - plany remontowe

06.03.05, 21:38
najbardziej zniszczony jest odcinek od wiaduktu do Hallera- remontowany jakieś
10lat temu- torowisko to jedna wielka dziura- klasyczny przekręt wałkarzy ze
zdik-u, odcienek, który chcą remontować budowali jeszcze niemcy przed wojną i
jest w lepszym stanie niż "dzieło" tych wałkarzy sprzed 10 lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: Karol normalka, podobnie jak.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 00:37
      torowisko na curie-skłodowskiej
      • Gość: malazaba Re: normalka, podobnie jak.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.05, 08:12
        proponuję jeszcze Krakowską
    • Gość: malazaba Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.05, 08:11
      dobry pomysł byle szybko został zrealizowany , a strach tamtędy jeździć
      zwłaszcza tramwajem , latem jechałam i motorniczy tak pędził , że tramwaj mało
      nie wypadł z torów - zerwał wtedy linię napowietrzną od Pereca do Stalowej .
      Ale tak pędził , że zorientowała się po przejechaniu na następny przystanek ,
      gdy ludzie już krzyczeli , że się pali trakcja . Od tego czasu jeżdżą trochę
      wolniej ale nie wszyscy . Fajnie jest jak jedzie się starym gruchotem bo wtedy
      jest jak na karuzeli , tylko nie wszyscy lubią karuzelę .
      • Gość: ktos Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 12:46
        Tam jest ograniczenie do 30 km/h dla tramwajow.
    • klexus Re: Grabiszyńska - plany remontowe 07.03.05, 10:21
      Szkoda, że tylko pamięta się o ulicach w centrum miasta. Wydaje się pieniądze
      na kładki, tunele czy inne pomysły. Chyba wszyscy zapomnieli o ul. Żernickiej.
      Na odcinku ok. 300 m między ul. Szczecińską a rzeką Ślęzą nie można się
      doczekać na chodnik lub chociaż pobocze, aby piesi i rowerzyści mogli
      bezpiecznie poruszać się tą ulicą.
      Duży ruch samochodów ciężarowych, równeż z pobliskiej sortowni śmieci ALBAWPO,
      nie stwarza poczucia bezpieczeństwa. Czy musi zginąć lub zostać rannych kilka
      osób, aby coś z tym problemem zaczęto robić?

      I pomyśleć, że tuż obok miało się odbywać EXPO 2010.:/


      • Gość: jamnik Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:27
        A ZDiK przetarg zdaje się ogłaszał na projekt chodnika ze ścieżką rowerową,wraz
        z kładką nad Ślęzą...Z tego co pamiętam chyba nawet rozstrzygnięty.Ale od
        projektu do realizacji droga daleka.Poza tym prezydent miasta,albo ktoś
        taki,obiecywał remont drogi i chodnik w zamian za pozytywną opinię Rady Osiedla
        dla lokalizacji przesypowni śmieci na Szczecińskiej.I co ?Setki śmieciarek i
        nic więcej!A jazda rowerem po Żernickiej to horror!Trzeba jechać prawie
        środkiem,bo dziury przy brzegu na pół metra.Pobocza zero!I banda idiotów w
        blaszanych trumnach na kółkach jadących 100km/h!A jak idę pieszo poruszam się
        jezdnią i jak któryś wyskoczy dostanie kamieniem!Pretensje do sz.p. władz tego
        poje..ego miasteczka!
        • Gość: Mezopot Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.hutmen.pl 11.03.05, 08:06
          >blaszanych trumnach na kółkach
          Jakie blaszane trumny? Odbiło Ci!
          A Żernicka do jazdy rowerem wcale nie jest jeszcze taka zła. Przejedź się
          wylotówkami z miasta tam to dopiero tiry robią polowanie na rowerzystów-strach
          się bać.
    • Gość: kierowca a kiedy BARDZKA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 10:40
      tam to dopiero można kółka poobrywać
    • Gość: ktos Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 12:48
      Jakość budowanych we Wrocławiu torowisk pozostawia często wiele do życzenia.
      Niestety.
      • andrzej4001 Re: Grabiszyńska - plany remontowe 07.03.05, 15:44
        To zależy, te na asfalcie i ksotce brukowej po kilku latach nisczeją (choć dużą
        rolę odgrywa solidność wykonannego torowiska) natomiast wszystkie torowiska na
        płycie węgierskiej nawet te z przeed 10 lat (ul.Poniatowskiego) są w niemal
        idealnym stanie. Nasze miasto nie jest wyjątkiem, jeżeli chodzi o stan torowisk.
        • Gość: darek_w1 Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.lan.pop.pl 07.03.05, 17:23
          > rolę odgrywa solidność wykonannego torowiska) natomiast wszystkie torowiska
          na
          > płycie węgierskiej nawet te z przeed 10 lat (ul.Poniatowskiego)

          Na Poniatowskiego torowisko nie jest wykonane w technologii płyty węgierskiej,
          choć z zewnątrz wygląda podobnie. Pamiętam jak to robiono. Została tam zrobiona
          podbudowa ze zbrojonego betonu (wylana na miejscu) i dopiero na niej położono
          torowisko. Poza tym, jeśli pamięć mnie nie myli to robiła to jakaś firma spoza
          Wrocławia, w każdym razie nie Ziajka. I to może być najistotniejsze ;-)
          • svarte_sjel Re: Grabiszyńska - plany remontowe 09.03.05, 13:54
            Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
            > Na Poniatowskiego torowisko nie jest wykonane w technologii płyty
            węgierskiej,

            Oj, jak ja pamiętam to to było właśnie pionierskie torowisko w technologii
            płyty węgierskiej.

            > choć z zewnątrz wygląda podobnie. Pamiętam jak to robiono. Została tam
            zrobiona
            > podbudowa ze zbrojonego betonu (wylana na miejscu) i dopiero na niej położono

            Pod płytą węgierską zawsze jest robiona taka podbudowa. Pamiętaj, że to co jest
            pod płytą musi być idealnie równe i stabilne ze względu na długość i sztywność
            płyt.

            > torowisko. Poza tym, jeśli pamięć mnie nie myli to robiła to jakaś firma
            spoza
            > Wrocławia, w każdym razie nie Ziajka. I to może być najistotniejsze ;-)

            Ehm, bo jeśli chodzi o technologię płyty węgierskiej to na nią praktycznie
            monopol mają krakusy z ZUE Preftor.
    • bartekvip17 Re: Grabiszyńska - plany remontowe 07.03.05, 17:11
      Święta prawda teraz to powinni wyremontować obydwa odcinki i tyle !!!
      • Gość: kuba wrocławskie torowiska IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.03.05, 02:10
        przykładem skopanego torowiska jest skrzyżowanie jedności narodowej ze
        słowiańską, przejeżdżając przez tory w tym miejscu człowiek ma wrażenie że
        śmiga po górach świętokrzyskich przynajmniej (dziwe że robione X lat temu
        torowisko przy mnieszczańskiej jest niemal idealne), no i chyba pierwsze
        dziurki sie pojawiają na jedności :/
    • Gość: Mezopot Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.hutmen.pl 08.03.05, 09:56
      > najbardziej zniszczony jest odcinek od wiaduktu do Hallera- remontowany jakieś
      > 10lat temu
      Ten remont to było kompletne nieporozumienie. Rok po oddaniu zaczęły się
      pojawiać ogromne poprzeczne pęknięcia na całej szerokości i torowisko też
      szybko popękało i pofałdowało się. Te pęknięcia zresztą pojawiły się też na
      Legnickiej też szybko po remoncie nawierzchni. Nie wiem z czego to wynika ale
      świadczy o beznadziejnym wykonawstwie albo złym materiale.
      Poza tym można było zrobić ten odcinek na całej długości do wiaduktu
      dwujezdniowy, miejsca jest sporo, a przynajmniej tramwaje nie grzęzłyby w
      korku, nie byłoby tych niebezpiecznych przystanków tramwajowych bez wysepek a i
      przejście na drugą stronę byłoby łatwiejsze.
      • Gość: martix Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.05, 18:00
        Ten odcinek Grabiszyńskiej w stronę Hallera był realizowany w przestarzałej
        technologii{torowisko}.Ten planowany będzie w lepszej-węgierskiej,kostkę
        zastąpi asfalt.Ale teraz ważniejsze dla miasta jest trasa średnicowa po której
        mają jeżdzić niskopodłogowe nowoczesne tramwaje.Na tej Krakowskiej jest tak
        fatalnie,że niedługo się tramwaj wykoleji nie mówiąc już o nawierzchni,a miasto
        milczy na jej temat.Płyta węgierska jest trwała i wygodna,ale ma jedną wadę.Na
        łukach samochody wpadają na niej w poślizg przy opadach gdy wjeżdżają na
        tory,które ciut wystają.Tak się dzieje ciągle na ul.Traugutta między
        Więckowskiego a Krakowską.Na tym odcinku są ciągle wypadki,które kończą się
        zniszczeniem przejeżdżających i parkujących samochodow spowodowane poślizgiem
        na torowisku.A miasto znaku ostrzegawczego nie chce postawić.
        • piast9 Re: Grabiszyńska - plany remontowe 08.03.05, 18:18
          Gość portalu: martix napisał(a):

          > Płyta węgierska jest trwała i wygodna,ale ma jedną wadę.Na
          > łukach samochody wpadają na niej w poślizg przy opadach gdy wjeżdżają na
          > tory,które ciut wystają.Tak się dzieje ciągle na ul.Traugutta między
          > Więckowskiego a Krakowską.Na tym odcinku są ciągle wypadki,które kończą się
          > zniszczeniem przejeżdżających i parkujących samochodow spowodowane poślizgiem
          > na torowisku.A miasto znaku ostrzegawczego nie chce postawić.
          ?????
          Jeżdżę tamtędy w różnych warunkach, dynamicznie, przestrzegając jednak
          dopuszczalnej prędkości. Ani razu nie miałem żadnego nieprzyjemnego odczucia
          przy najeżdżaniu na te tory.
        • Gość: vBull Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.05, 07:27
          Zgadzam się. Mieszkam na łuku w kształcie litery S na Glinianej i jak popada
          deszcz to regularnie jadący bez wyobraźni kierowcy (samochód to nie tramwaj i
          torów się trzymał nie będzie) wylatują z zakrętu i tłuką zaparkowane wozy. Co
          gorsza jest również przystanek trawmajowy - co prawda słupki przy krawężniku
          stoją, ale był już jeden rajdowiec, co skosił je jak zapałki i zaparkował na
          schodach do apteki - na szczęście wieczorem i nikt nie stał w tym miejscu.
          • Gość: martix martix-odpowiedż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 10:51
            Ja też się dziwię czemu tak się dzieje,ale to prawda.Jak ktoś nie wierzy niech
            się zapyta drogówki albo tutejszych mieszkańców i sklepikarzy a zobaczy co
            usłyszy.Ja właśnie tu mieszkam i nikt mi nie powie,że jest tu bezpiecznie.Ja
            mam też samochód i w życiu po deszczu bym tu po torach nie jechał.Doszło do
            tego,że strach jest również chodzić po chodnikach,bowiem samochody wpadają
            często na nie,cale szczęście że nikogo nie trzepnęło,choć ranni już byli,ale
            przy zderzeniu przez poślizg.
            • piast9 Re: martix-odpowiedż 09.03.05, 11:56
              Na Ciepłej mieszkała moja siostra. Dość często tamtędy jeździłem. I to jeszcze
              starą skodą Favorit. I ani razu na tych torach nie straciłem panowania nad
              samochodem. Czy to że rajdowcy, jadący mocno nadmierną prędkością mają kłopoty,
              jest argumentem przeciw płycie węgierskiej? Może dlatego, że gdyby tam były
              tradycyjne tory to nikt by po nich nie jechał szybko bojąc się urwania zawieszenia?
              • Gość: darek_w1 Re: martix-odpowiedż IP: *.lan.pop.pl 09.03.05, 13:52
                > Na Ciepłej mieszkała moja siostra. Dość często tamtędy jeździłem. I to jeszcze
                > starą skodą Favorit. I ani razu na tych torach nie straciłem panowania nad
                > samochodem.

                Może miałeś 30 na liczniku :-)
                Na poważnie to rzeczywiście te wystające szyny potrafią samochodem zachwiać,
                mnie się to nieraz zdarzało. Skutki zależą od tego z jaką prędkością się
                jedzie, pod jakim kątem się najeżdża na szyny oraz od warunków atmosferycznych.
                Podczas deszczu czy zimą jest zdecydowanie bardziej niebezpiecznie. Istotne
                jest też czy kierowca się spodziewa takiego zachowania samochodu. Ja z racji
                wieloletniego użytkowania motoroweru Jawa jestem uczulony na najeżdżanie pod
                małym kątem na szyny tramwajowe i podświadomie spodziewam się zachwiania toru
                jazdy więc staram się tego unikać, a jeśli już muszę to robię to bardzo
                ostrożnie.
                Wszystko to oczywiście nie jest argumentem przeciwko płycie węgierskiej tylko
                przeciwko wystawaniu szyn ponad poziom jezdni. Ja zwróciłem uwagę na to już
                podczas remontu ul.Traugutta, kiedy budowano to torowisko, bo zupełnie nie
                rozumiem powodu, dla którego te szyny wystają ok.2 cm powyżej jezdni. W końcu
                te kanały w płytach mogą być głębsze i problemu nie będzie. A tak to któregoś
                dnia dojdzie do tragedii, bo jakiś kierowca po utracie panowania nad samochodem
                potrąci pieszego, albo motocyklista przewróci się tuż przed nadjeżdżającą
                ciężarówką i wtedy dopiero ZDiK raczy się ocknąć.

                • piast9 Re: martix-odpowiedż 09.03.05, 20:00
                  Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

                  > Może miałeś 30 na liczniku :-)
                  No raczej aż tak mało to nie. Pewnie mniej niż obowiązująca wtedy 60 km/h bo te
                  zakręty są dość ostre, są przystanki, przejścia i parkujące samochody.

                  > Wszystko to oczywiście nie jest argumentem przeciwko płycie węgierskiej tylko
                  > przeciwko wystawaniu szyn ponad poziom jezdni. Ja zwróciłem uwagę na to już
                  > podczas remontu ul.Traugutta, kiedy budowano to torowisko, bo zupełnie nie
                  > rozumiem powodu, dla którego te szyny wystają ok.2 cm powyżej jezdni. W końcu
                  > te kanały w płytach mogą być głębsze i problemu nie będzie. A tak to któregoś
                  > dnia dojdzie do tragedii, bo jakiś kierowca po utracie panowania nad
                  > samochodem
                  > potrąci pieszego, albo motocyklista przewróci się tuż przed nadjeżdżającą
                  > ciężarówką i wtedy dopiero ZDiK raczy się ocknąć.
                  Jeśli niepotrzebnie wystają - ok. Faktycznie, lepiej żeby tak nie było choć moim
                  zdaniem nie jest to niebezpieczne gdy zachowuje się zdrowy rozsądek przy jeździe
                  samochodem.
        • svarte_sjel Re: Grabiszyńska - plany remontowe 09.03.05, 13:55
          Gość portalu: martix napisał(a):
          > mają jeżdzić niskopodłogowe nowoczesne tramwaje.Na tej Krakowskiej jest tak
          > fatalnie,że niedługo się tramwaj wykoleji nie mówiąc już o nawierzchni,a
          miasto
          > milczy na jej temat.Płyta węgierska jest trwała i wygodna,ale ma jedną

          Trzeba umieć słuchać.
          • Gość: martix Re: Grabiszyńska i nie tylko c.d.martix IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 14:26
            Tu nie chodzi o jakąś filozofię,lecz o konkrety,a te nie muszą być pisane
            skomplikowanym językiem,w prostocie też jest sens.Dobrze oceniam argumenty
            przedostatniego gościa,widać,że zna się na rzeczy i myśli realnie.
    • Gość: mieszkaniec grabis Re: Grabiszyńska - plany remontowe IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.03.05, 14:38
      Kto znowu odpowie za marnotrastwo pieniędzy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka