wroc1 08.03.05, 12:59 Co sądzicie o tej firmie? www.kruk-inkaso.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: .żenujące Re: Kruk Inkaso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 13:43 to doprawdy bardzo żenujące, że firma ta musi się reklamować na forum w taki sposób Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Kruk Inkaso 08.03.05, 13:45 beznadzieja. dostałem do nich wezwanie że nie zapłaciłem OC, które oczywiście miałem zapłacone jak trzeba. Ale co tam, daleko nie mam, więc podszedłem. Trzymali mnei na korytarzu, bo nei wolno mi wchodzić do biur. Pani straszyła mnie i groziła i była bardzo nieuprzejma. Wtedy powiedziałem że skoro tak, to niech się chrzani, bo ja zapłacone mam, ale nie pokażę, bo samochód użyczyłem na czas nieokreślony wujkowi w innym mieście. A skoro ja jestem niewinny to to jest jej głowa, żeby mi udowodnić winę, a nia na odwrót - ja jestem w porządku, więc dlaczego mam udowadniać że nie jestem wielbłądem? Proponowałem, że zadzwonimy do mojego agenta, żeby przefaksował dowód wpłaty. Paniusia powiedziała, że nei bedzie dzwonić ze służbowego telefonu. Ja odpowiedziałem, że tymbardziej ja z prywatnego w interesie jej firmy dzwonił nie będę. Zaczęła na mnie znowu krzyczeć, ponownie powiedziałem, że jak na mnie krzyczy, to się pożegnamy, a jeżeli chce, żebym jej pomógł to może ew. poprosić. Troszkę się ugięła i poprosiła, żebym załatwił od wujka kserokopię dowodu wpłaty (już nie oryginał jak na początku). Zobowiązałem sie to zrobić, ale kiedy odchodziłem, zapowiedziała, że mam na to 3 tygodnie a potem wysyła do mnie windykatora. Takiego wała. kseropkopię mam, ale nie byłem im pokazać niech się żbalą. Minęło już 10 miesięcy a windykatorów nie widać... Po za tym w mieszkaniu które teraz zajmuję mieszkał kiedyś facet, ktoray ma mnostwo długów. Kruk przysyłał do niego mnóstwo jakiś pism, które zwracałem z adnotacją "adresat nie mieszka od roku/dwóch/trzech"... Potem zaczął mnie nachodzić jakiś gburowaty facet z Kruka, strasznie nieuprzejmy, w końcu powiedziałem mu, żeby sobei wbił pod czerep że ten facet wynajmował to mieszkanie 4 lata temu i nie mam z nic wspólnego i że nei wiem, i nie zamierzam wiedzieć gdzie teraz jest. I że jeżeli będzie mnie wciąż nachodził zawiadomię policję. Po pewnym czasie zapukał do mnie windykator z jakiejś innej firmy. Okazało się, że windykator może być uprzejmy. pogadałem z nim trochę i dowiedziałem się, że jest to kolejne nieściągalne zlecenie, które kupili od kruka, i że są już wściekli i że więcej nie kupią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młoda Re: Kruk Inkaso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 13:54 Jakbyś musiał zapieprzać za marne grosze w trybie zmianowym od poniedziłku do niedzieli, raz od 7 innym razem do 22 też pewnie byłbyś nieszczególnie milutki. Firma - kołchoz. Wyrazy współczucia dla wszystkich zatrudnionych, szeregowych żuczków. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Kruk Inkaso 08.03.05, 14:13 A co mnie to obchodzi? Ja nawet nie jestem ich klientem. W McDonaldzie tez zapierdzielaja, a jakos sa uprzejmi. Odpowiedz Link Zgłoś
ed_norton Re: Kruk Inkaso 18.03.05, 02:40 Gość portalu: młoda napisał(a): > Jakbyś musiał zapieprzać za marne grosze w trybie zmianowym od poniedziłku do > niedzieli, raz od 7 innym razem do 22 też pewnie byłbyś nieszczególnie milutki. nooo, taaa, to wszystko tlumaczy. Ktos pokierowal swoim zyciem tak a nie inaczej i wyladowal w firmie ktora go dyma. W zamian za to moze traktowac ludzi jak smieci, wyzywac sie i rozladowywac swoja frustracje ? Gratuluje podejscia. Bandytow tez nalezy usprawiedliwiac trudnymi warunkami mieszkaniowymi, brakiem fury za ciezka kase i potrzeba wyrownywania sie z kolegami... Odpowiedz Link Zgłoś
wroc1 Re: Kruk Inkaso 08.03.05, 14:57 To mamy podobne wrażenia. Ode mnie też chcą drugi raz sciągnąć opłatę za uregulowaną już 3 lata temu usługę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adv Re: Kruk Inkaso IP: *.crowley.pl 08.03.05, 16:41 Mozna ich spokojnie olac. Wraz z cala rzesza innych firm windykacyjnych. Przypadkiem mniej wiecej wiem jak dzialaja i jakie maja podstawy prawne. Pelny luz. A w przypadku nasilenia straszacej korespondencji z takich firm nalezy zakupic niszczarke do dokumentow. W zadnym wypadku nie nalezy wdawac sie w dyskusje z firemkami, bo to blad. Kiedy widza dialog z klientem, to cisna az cos wycisna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erni Do czasu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 18:46 ...do czasu jak dostaniesz zawiadomienie o założeniu sprawy sądowej.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adv Re: Do czasu... IP: *.crowley.pl 08.03.05, 20:36 Wszystko zalezy od kosztow. Jesli jestes winien 30 tys zl - sprawa ZACZYNA sie oplacac... Proste? A ze nikt nie mowi o tym glosno? Coz, Kruk Krukowi oka nie wykole. :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Kruk Inkaso 08.03.05, 19:13 Tak też zrobiłem. Ale byłem u nich, myślę, co mi mają wysyłać tony makulatutry, wyjaśni się i już... I widać jak warto było. A uprzejmością uzyskali by wiele więcej niż bezpodstawnymi groźbami. Bo poza wezwaniem do sądu gó.. moga mi zroić. A do sądu niech sopbie wzywają pójdą w koszta, a ja machnę moim papierkiem i gowno mi zrobią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kruk Inkaso IP: 80.68.236.* 08.03.05, 17:57 ha haa!! pracowałam w Kruku, i co? już nie pracuję-uciekłam, a kruk sie kręci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaka Re: Kruk Inkaso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 23:46 a ja wam napisze o Kruku tak: dostałam smycz,karte,do szafki kluczyk,kierownik spocznij, baczność mnie nauczył;)...taka to praca.Jeśli planujesz karierę w tak zwanym mcKruku musisz liczyć sie z kontrolą na każdym kroku,łącznie z czasem spędzonym w toalecie:)a jeśli dostajesz pismo(bezpodstawnie) musisz wykazać się zrozumieniem dla tych którzy siedzą przy taśmie produkcyjnej zwanej ''windykacją'' . Ja też sobie poszłam z Kruka i co? I też sie nie zawalił :)taśma produkująca połączenie wychodzące nadal się kręci....POWODZENIA DLA TYCH KTÓRZY ZOSTALI ,wiecie w czym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kruk Inkaso IP: 80.68.236.* 18.03.05, 07:37 No to miałaś lepiej niz ja bo ja kluczyka do szatbie nie dostałam, chyba jeszcze wtedy nie było, a kiedyś to tam było zupełnie inaczej, przyjemniej cieplaj i sympatyczniej, no i na początku był to prestiż, pozdrawiam kruczki, żuczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Kruk Inkaso IP: *.media4.pl 09.03.05, 16:16 a do mnie gbury z kruka wydzwaniali, bo nieszczęściem mam takie samo nazwisko jak jakiś dłużnik, do tych nierozgarnietych nie docierało że mam inne imię, adres, wiek i.t.d. W końcu po kilkunastu telefonach postraszyłem, że się poskarżę policji za nękanie, i dopiero podziałało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly windykator Re: Kruk Inkaso IP: *.ngfl.ac.uk / *.cipe.legend.net.uk 25.04.05, 19:42 Ja tez tam pracowalam jak i wiel;e moich kolezanek. Farsa. Czlowiek pracowal po 12-14 godzin, za marna kase. A najlepsza farsa byla jak nagrody roczne rozdawali. Sped w sali zrobili i wreczali pismo i zdjecia z prezesem byly. I co... jak zobaczylam ja wielka dostalam nagrode roczna to o malo nie zemdlalam. Jakis zart. teraz mnie tam nie ma i mam nadzieje,ze nie bedzie juz wkrotce wielu moich kolezanek. Tym co zostali zycze powodzenia w szukaniu lepszej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Kruk Inkaso 25.04.05, 19:52 A do mojej dziewczyny wydzwaniaja i chca kontakt do jej mamy. Ona oczywiscie im nie daje. A telefon jest na nia, a nie na mame - skad oni w ogole maja ten numer. Teraz zaczynaja grozic, ze jak nie da kontaktu do mamy, to beda nekac jej 90-letnia babcie - czy to nie jest karalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Kruk Inkaso IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.15, 17:56 Korzystałem przez KRD. Korporacja nastawiona tylko na pieniądze. Byłem jednym z klientów ale chyba kwoty nie były wystarczająca atrakcyjne żeby traktować mnie z powagą i szacunkiem. Zmieniłem na mniejszą firmę z Wrocławia i współpracujemy z sukcesami już od 2 lat Odpowiedz Link Zgłoś