Dodaj do ulubionych

BOJKOT KOPLANDU ........................

15.06.02, 11:47
firma ta specjalizuje sie w wydrukach, ksero malo i
wielkoformatowym, lecz na miejscu jedyne co mozemy
dostac to nie mila obsluge, kolejki, drozyzne,
chamstwo, nerwy, duchote, pot... jesli jeszcze masz
pretensje, ze wydruk jest nie taki to oskarzaja klienta
o to, ze to jego wina, bo zle przygotowal wydruk (co
jest kpina dla profesjonalnego grafik komputerowego) -
"a poza tym jak sie nie podoba to moze pan isc gdzie
indziej" ...
ostatnio zmienili wreszcie wnetrznosci w swych
drukarkach i kserach lecz podniesli ceny i tlumacza to
wszystkim, ktorzy narzekaja to ze klienci-studenci z
ASP mieli pretensje (slusznie!) o wydruki, hmmmmm...
to zakrawa na sprawe sadowa o znieslawienie...
zatem
NALEGAM NA BOJKOT TEJ FIRMY...........
a w zamian polecam firme 'cyfra' mieszczaca sie na
ulicy bujwida 32 [kolo kredki&olowka], jest milo, brak
kolejek, taniej, nie ma duchoty, sympatyczniej, a poza
tym klient szanowany jest ......

z powazaniem
tfurca
Obserwuj wątek
    • Gość: kombos Re: BOJKOT KOPLANDU ........................ IP: 212.244.41.* 15.06.02, 11:53
      tfurca napisał(a):
      > a w zamian polecam firme 'cyfra'...

      ciekawe co na to Cyfer?
      pozdr.
      • Gość: a.b.s. Re: BOJKOT KOPLANDU ........................ IP: 212.160.79.* 16.06.02, 10:36
        ja juz od ponad trzech lat korzystam z uslug koplandu, bardzo sobie chwale, i
        nie zmienie na cyfre ani nic innego
    • Gość: MickOwhy Repro najlepsze! IP: *.pp.htv.fi 16.06.02, 13:53
      Reprotechnika jest najlepsza . Wiem co mowie . Jak skladam zamowienie to mam
      pewnosc ze w okreslonym terminie odbiore gotowy wydruk. Mozna puscic probny
      wydruk, zmienic ustawienia itd, itp. Nikt mnie nie wpuszcza w kanal ze za
      godzine bedzie gotowe, tlumaczac gdy po rzeczonej godzinie przychodze ze druk
      wlasnie idzie na maszyne.
      W cyfrze , owszem fajnie , ale jak sie przychodzi zlozyc niewielkie zamowienie.
      wtedy jest ok. Kiedy sie przychodzi z bardziej zlozonym zamowieniem bywa
      roznie... Czasem idzie gladko, a czasami "#¤% mnie strzela! Szczegolnie w
      okresie sesyjnym, kiedy wszystkie punkty uslug graficznych sa oblezone przez
      studentow.
      Bracia M. biegaja z przylepionymi do czola kosmykami wlosow, unikajac spojrzen
      klientow, wydruki wychodza nie tak jak trzeba, a wszystko to wina klienta,
      ktory zle skonfigurowal wydruk, zapisal w zlym formacie, wybral nie taki ploter
      i do tego za kazda czynnosc trzeba placic z osobna: za 'skanowanie nosnika'
      przyciecie krawedzi (bodajze nawet od mb ) . No i jescze te blyskotliwe
      komentarze pana B. - (czempiona od winietek w Corelu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka