Dodaj do ulubionych

Byliście na Gali??

21.03.05, 08:12
Jak dla mnie poziom poniżej zera, płytkie żarty.. słowa typu "dupa, cipka"
(reszty nie będę przytaczać), ballada o zażynaniu świni czy miłości
francuskiej nie przystoi takiemu przedsięwzięciu jakim jest Gala. Być może
był w tym wszystkim jakiś ukryty podtekst lecz ja go nie dostrzegłam. Jestem
zdegustowana. Poza tym zastanawiam się kto pozwolił na uzywanie pochodni z
ogniem w sali Teatru Polskiego, gdzie wszystko jest z wykładziny, filcu i
innych łatwopalnych materiałów.
Obserwuj wątek
    • Gość: aonarobilodamu Re: Byliście na Gali?? IP: 195.116.199.* 21.03.05, 09:15
      akurat wspomniana przez Ciebie agnieszka dygant byla chyba jednym z
      najjasniejszych punktow wieczoru... podobnie kinga preis, peszek.. ale ja mam w
      sumie problem z ta gala.. bo chyba nie dokonca "kupuje" takie poczucie humoru
      np razily mnie(ale nie od razu) te archaizowane gadki konrada imieli.. poza
      tym cale przedsiewziecie troszke przypominalo cyrk(vide: pan na drabinie) ale na
      plus mozna zapisac to ze udalo sie troche "przewietrzyc" gale, unkajac krsytyny
      jandy, machalicy etc...
    • Gość: a ja myślę Re: Byliście na Gali?? IP: *.media4.pl 21.03.05, 10:38
      ale jest pani śmieszna
      a
      poszłą pani tam"bo wypada" mąż kupił bilet za prawie 200zł, bo warto się
      pokazać?
      tacy ludzie powinni oglądać polsat
      jak znam życie to pierwsza pani wyszła
      a zresztą co jest złego w śpiewaniu "a ona loda robi mu, a wokół kwitną bzy?"
      mi się podobało
    • Gość: maluch Re: Byliście na Gali?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 11:24
      moim zdaniem żenada.
      nie mam nic przeciwko wulgaryzmom - i tak wszyscy stosujemy je na codzień. ale
      tylko wtedy nie rażą, kiedy mają uzasadnienie.

      mnie gala przypominała wygłupy szczeniaków, którzy mają wielki ubaw z tego, że
      publicznie krzyczą o robieniu loda. dziecinada.

      tak jak między złośliwością a chamstwem jest zasadnicza różnica, tak między
      szczeniackimi wygłupami a karabetem/parodią też jest zasadnicza różnica. cały
      wic w tym, żeby jej nie zgubić
      • barbarel Byłem, super... 21.03.05, 14:17
        choć zapewne poziom bardzo nierówny. Lubię cyrk, teatr buffo, błazenadę i dobrą
        zabawę, duzo tego było ! Dość przepoetyzowania, łzawej szmiry i tabunów
        dinozaurów ściągających do Wrocka za kasa, dupą i gorzałą.
        Niech żyje młodość ! Brawura, dynamit i bezczelność. O to chodzi ! Tak trzymać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka