Gość: Pomysl
IP: 193.129.161.*
03.04.05, 18:15
Umarl wieki Polak !!! Byl nim dla wierzacych, innowiercow i niewierzacych. To
co sie w Polsce wyprawia po jego smierci, swiadczy jak bardzo zapoznionym i
zaklamanym narodem jestesmy. Nie znamy znaczenia slowa szacunek. Umarl
czlowiek !!! Czy tego nie rozumiecie ??? Nalezy sie jemu szacunek !!!
Zaprzeczajac slowom plynacym do was przez lata, okazujecie tak naprawde brak
szacunku do niego. Czy tak naprawde, nie pojeliscie jego nauk ? Ja jako
niekatolik zrozumialem jego slowa, jako przeslanie o wzajemnej milosci do
blizniego, bez wzgledu na wiare, kolor skory, zyciorys ... . Nie mowil o tym
co nas powinno dzielic, tylko co powinno laczyc. Wy dzisiejszym
przekrzykiwaniem sie: kto bardziej go kochal, dla kogo bardziej byl bliski,
kto bardziej rozpacza, kto pierwszy wystawi mu pomnik i jak wielki, kto
bardziej zakarze normalnie zyc niewiernym, ktora telewizja wiecej o Papiezu
nadaje .... dajecie dowod, ze nikt z was nie zrozumial, o co tak naprawde
temu czlowiekowi chodzilo. Zrobiliscie z tego, jak zwykle prostacki odpust.
Wstydzcie sie !!! Kazdy ma prawo zyc jak chce i tak wobec Boga wszyscy
jestesmy rowni - czy nie takie wnioski plyna z jego nauk ? Probelm w tym, ze
wielu z was, stawiajac swoja osobista strate i subiektywne odczucia,
zaprzeczylo wlasnej wierze. Przeciez to ona mowi, ze po ziemskim bycie
nastepuje nagroda w Niebie. Smierc to dopiero poczatek zycia wiecznego. Jesli
tego nie rozumiecie, to nie nazywajcie siebie katolikami. Nie mowie tu o tym,
ze powinno sie swietowac smierc Jana Pawla II, ale lament i katastroficzne
myslenie, zaprzecza wszystkiemu co ten wielki czlowiek soba reprezentowal.
Zamiast sie klucic zastanowcie sie nad tym. Pozdrawiam.