Dodaj do ulubionych

Mam tego dość

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:06
Wiem, że to co za chwilę napiszę spowoduje grad wyzwisk skierowanych pod moim
adresem. Ale mam to gdzieś, natomiast mam dość ciagłego słuchania o papieżu
na wszystkie strony, od piatku w telewizji, w radio, w internecie, wszedzie.
Powiecie pewnie, że wcale nie musiałem ogladać ani słuchać tylko iść na
spacer. Owszem i tak robiłem. Ale jak całe wiadomości poświecili jednemu
tematowi to szlag mnie trafił. Czyżby nagle nic się nie wydarzyło na świecie
i w polsce? A dzisiaj to juz mnie dobili. Cały dzień jechałem samochodem.
Oczywisćie z włączonym radiem bo mi to pomaga w jeździe. Ale dzisiaj akurat
to mnie wkurzało, bo ile można słuchać muzyki poważnej i ciagle tych samych
wiadomości na wszystkich kanałach. Z tego wszystkiego zacząłem się modlić o
jak najszybszy pogrzeb papieza. No i co? I znow porażka - dopiero w piatek.
To ci sie dzieje to nie żałoba - to paranoja. A teraz czekam na wasze
wyzwiska :).
Obserwuj wątek
    • Gość: voll Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:11
      > A teraz czekam na wasze
      > wyzwiska :).

      a niby za co? przeciez napisales tylko to co czujesz.
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:21
        Owszem, ale przecież w naszym kraju jak ktoś coś żle powie o papieżu albo
        kościele o zaraz jest odżegnywany od czci i wiary.
    • nat.wroclaw Re: Mam tego dość 04.04.05, 20:23
      Jeszcze troszeczke ... wytrzymasz?
      Ofiaruj niewygodę za kogoś Ci bliskiego. Możesz ją ofiarować Panu Bogu,
      Opatrzności, Wyższemy Bytowi, Uniwersalnej Duchowości, Ogólnie pojętemu Dobru
      albo po prostu ćwicz się w silnej woli, jak harcerze, którzy postanawiają przez
      2 miesiące nie jeść słodyczy i ćwiczą się w uśmiechaniu do ludzi.

      A swoją drogą, może w pewnym momencie z tej złości na wszechobecny temat
      Papieża siądziesz w sieci i zaczniesz przeglądać słowa Jana Pawła, w końcu
      musiał chyba powiedzieć coś mądrego, że Go tak teraz opłakują.
      I może jakieś przeczytane zdanie coś w Tobie poruszy.
      I może dzięki temu staniesz się trochę lepszym człowiekiem - nie ode mnie, ani
      od Matki Teresy, ale lepszym od tego, niż jesteś teraz.
      To się czasami nazywa nawrócenie.
      I o to się modlę dla Ciebie i dla siebie.

      i pozdrawiam ;) (Słuchaj Trójki - tam nie puszczają samych poważnych smutów,
      chociaż techno też chyba nie).

      Nat
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:26
        Uważam, że nie potrzebuję sięnawracać bo aż takim grzesznikiem nie jestem, po
        prostu uważam że w każdej rzeczy i w radości i w smutku trzeba umiaru. Nadmiar
        wywoluje skutek odwrotny, to że cały dzień bedzie sie pokazywac albo puszczac
        jedno i to samo spowoduje ze ludzie przestana sluchac w ogole.
        • nat.wroclaw obok tematu 04.04.05, 21:45
          > Uważam, że nie potrzebuję sięnawracać bo aż takim grzesznikiem nie jestem

          Kochany kierowco - nawrócenie to chyba nie tylko ogólnie rozumiane odwrócenie
          się od "aż takich" grzechów, albo, o co zupełnie mi nie chodziło - nawrócenie
          się do jakiegoś konkretnego kościoła.

          Nawracać może się każdy, kto chce być po prostu lepszym człowiekiem. Dla siebie
          i dla innych. A lepszymi - także społecznie - stajemy się min. przez pracę nad
          sobą i dzielne znoszenie niewygody :)) Teraz piszę już z przymrużeniem oka
          trochę, żeby nie było że się czepiam .

          Mam nadzieję, że wygadawszy się tu poczułeś się trochę lepiej i trochę mniej
          masz dość.

          Spokojnej pop-nocy.

          Nat
        • Gość: Aramis bez wyzwisk IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 05.04.05, 07:43
          > Uważam, że nie potrzebuję sięnawracać bo aż takim grzesznikiem nie jestem
          czyste sumienie wynika najczęściej z krótkiej pamięci

          > uważam że w każdej rzeczy i w radości i w smutku trzeba umiaru
          kto winien określić ten umiar ?

          > to że cały dzień bedzie sie pokazywac albo puszczac
          > jedno i to samo spowoduje ze ludzie przestana sluchac w ogole.
          w ogóle to uogólnienia często nie przystają do rzeczywistości. A co do
          słuchania przez ludzi, to pożyjemy zobaczymy.

          salute
          Aramis.
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:28
        A jeszcze jedno, trojki usilowalem sluchac przez pierwsze 3 godziny jazdy
        samochodem, potem przeskakiwalem ze stacji na stacje, i co z tego? i nic.
        Monotematycznie. Jedynie Eska, ku mojemu zadowoleniu grala troche popowo.
        • Gość: FAkir Re: Mam tego dość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.05, 07:47
          Na te pare dni weź troche plytek lub tasm.... i bedziesz sluchal co chcesz
      • Gość: Arek Re: Mam tego dość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.05, 21:55
        Opłakują go, bo był Polakiem-Papieżem, a nie za to, co powiedział. Pamiętają,
        że mówił o kremówkach w Wadowicach. No, może jeszcze obrócenie w żart
        hasła "Niech żyje papież" w "Niech żyje łupiez". Nic więcej. Przykład pierwszy
        z brzegu: Mówił, że jest przeciw karze smierci i zobacz sobie sondaże opinii
        publicznej na ten temat robione w Polsce, ba, zobacz co na ten temat mówia
        ultraprawicowi i prawicowi politycy: chocby Giertych, czy Kaczyński. Przypomnij
        sobie, jak zebrani na placach na całym świecie Polacy przerywali mu encykliki
        okrzykami "Niech zyje papież". Nie chcieli słuchac, co mówi, chcieli miec show,
        chcieli aby właśnie do nich pomachał, bo tym się mozna było potem chwalić.
        Super było tez miec zdjęcie z papieżem. I tyle, tylko tyle. Przestań siebie i
        innych oszukiwac.
        Telewizje i stacje radiowe wpadły w swoisty wzajemny klincz. Ta, która pierwsza
        się wyłamie, będzie przez pozostałe osądazana od czci i wiary. Nie ma wyjścia,
        trzeba dac sobie spokój z mediami do piatku.
        • tomek854 Re: Mam tego dość 04.04.05, 22:35
          Aha.

          Zaraz po śmierci papieża oglądałem wspomnienie o nim - zresztą bardzo ładnie zrobione. Ale co mnie uderzyło: jakie słowa papieża uważano za najważniejsze do przytoczenia?
          -kremówki
          -kichnięcie o sensie ekumenicznym...

          Ale za to podoba mi się, bo wczoraj w BRW chyba leciało Air, potem cały Vangelis 1492 a potem muzyka z K-Paxa. ja bym chciał, żeby w radio na co dzień tak grali :D
        • Gość: Alinoe Re: Mam tego dość IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 06.04.05, 01:54
          dobrze powiedziane
    • piast9 Re: Mam tego dość 04.04.05, 20:29
      Mnie ten fakt nie złości ani nie denerwuje, ale uważam że generalnie media
      "przegięły pałę". TV osobiście nie oglądam ale gdzie nie spojrzę na jakiś
      włączony telewizor to o papieżu. W radiowej trójce jest jakby lepiej. Owszem,
      nastrój jest ale jakoś program nie ogranicza się do transmisji i wspominków.

      Z drugiej strony wyobrażacie sobie co by się stało, gdyby któraś ze stacji
      telewizyjnych czy radiowych nie robiła by tego co wszystkie pozostałe? Byłaby
      odżegnywana od czci i wiary i oskarżana o Bóg wie co...
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:31
        Pewnie by bylo tak jak pisze piast9 ale czy ktos sie zastanowil dlaczego? Moze
        ktos mądry nam powie.
    • kolowr widać żeś lewus jakiś, skoro masz z tym problem 04.04.05, 21:07
      no, chyba, że w domu łapiesz sygnał tylko z dachowego druta i brak ci kanałów
      (ale na czeskiej novie, ct1 i ct2 prawie nic nie było), a w aucie masz tylko
      radioodbiornik (z uwaną gałką regulacji częstotliwości), lub zepsuty cd czy magnet
    • Gość: szaramysz Re: Mam tego dość IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 04.04.05, 21:09
      I tak masz szczęście. Tylko się wkurzałeś. Ja cały dzień odwoływałam
      zaplanowane imprezy i liczyłam straty...Dopiero byś się wściekł. Miałam być
      grzeczną dziewczynką, sama prosiłam o spokój itp...Tolerancja mi powoli siada.
      • ankatdi Re: Mam tego dość 06.04.05, 10:46
        Zapewniam Cię, że świat poniósł o wiele większą stratę, niż Ty. W dodatku
        stratę nie do "odpracowania". Czy wszystko w życiu trzeba przeliczać na
        pieniądze? To jedyna wartość?
      • Gość: Mariusz Re: Mam tego dość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.05, 21:04
        Faktycznie, ani w 5% nie zawdzięczasz papieżowi tego, że możesz sobie dzisiaj odwoływać imprezy i liczyć starty...
    • Gość: Ryczącyca 40 Re: Mam tego dość IP: *.core.lanet.net.pl 04.04.05, 21:19
      Kmiotku Boży co miałeś z historii.Obecnie masz jak zalazł. Choć to jest o
      Wielkim Polaku to ci się przyda do..... słabego ognowa jak będziesz miał
      pytanie z tego tematu. Niech się święci pierwszy... czy jak tam wolisz Niech
      Żyje, Niech Żyje.......
      • 2pier Re: Mam tego dość 04.04.05, 21:22
        Chlopie ty dzisiaj chyba za malo wypiles i ci sie rece trzesa, a wobec tego proponuje z daleka od klawy.
      • Gość: jekdok A tak poza 40 ryczącymi cycami wszystko OK??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 21:42
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 21:42
        Ryczącyca 40-ko, jak jesteś taka/taki mądra to odpowiedz na pytanie dlaczego do
        uczczenia smierci 20o tys ludzi w Indonezji wystarczy minuta ciszy i ani chwili
        refleksji, a dla Wielkiego Polaka trzeba 3 dni rozpaczy. Pewnie odpowiesz - bo
        to Wielki Polak. Owszem, i nie zaprzeczam temu, ale skoro tak to nie robmy
        wszystkiego żeby Polacy zaczęli Go źle kojarzyć, bo za parę lat na lekcjach
        historii bedzie sie mowilo ze to byl czas zamknietych sklepow, urzedow i braku
        tolerancji dla tych, dla ktorych papiez nie byl Bogiem.
        • Gość: Alinoe Re: Mam tego dość IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 06.04.05, 01:51
          100% racji :)
    • Gość: Puciek I JESZCZE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 21:23
      Taa i wszystko inne też przegięcie. Zamykanie restauracji, szkół, piwa też mi
      nie sprzedali itp itd.
      Polacy cierpiętnicy, naród wybrany k...wa! Ale być na codzień uprzejmym i miłym
      dla innych to nie łaska.
      Może jeszcze internet wyłączą???
      • Gość: Alinoe Re: I JESZCZE.... IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 06.04.05, 01:31
        > Może jeszcze internet wyłączą???

        zebys sie nie zdziwil.. dzis malo z krzesla nie spadlam przy losowaniu
        LOTTO... "z powodu zaloby narodowej dzisiejsze losowanie a takze pozostale do
        czasu pogrzebu beda przebiegac w zmnienionej formie. W obecnosci komisji
        zostaly wylosowane numery ktore teraz podamy..." i pani w czarnej sukience
        czyta liczby a szanowna komisja kiwa glowami... Jak wytlumaczycie to ze
        losowanie nie odbylo sie na zywo przed kamera??? Po co robia u licha losowanie
        skoro tak bardzo sa pograzeni w smutku?? a moze... no mnie od razu dopada
        teoria spiskowa : PRZEKRET! bo niczym innym nie potrafie wytlumaczyc tej a nie
        innej metody obchodzenia zaloby przez szanowne LOTTO
      • Gość: A Re: I JESZCZE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:18
        A ty uprzejmy nie jesteś nawet teraz, co dopiero mówić o dniu powszwednim.
    • rzulw Re: Mam tego dość - chcę zaistnieć na forum 04.04.05, 21:48
      nawet jeśli zaistnienie byłoby tak niskich lotów jak to.

      Jak skończysz 5 lat, tatuś kupi Ci napewno baterie do astry.
      • 2pier Re: Mam tego dość - chcę zaistnieć na forum 04.04.05, 21:51
        Tobie juz qpil, ze tez chcesz zaistniec?
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość - chcę zaistnieć na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 21:52
        Oj rzeczywiscie niskie te loty, uważaj żebyś sobie nosa nie utarł na chodniku.
        • Gość: karp Re: Mam tego dość - chcę zaistnieć na forum IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.04.05, 21:59
          Stary jedź na ryby, nad Odrą nic o papieżu i dzionek zleci.
          • 2pier Re: Mam tego dość - chcę zaistnieć na forum 04.04.05, 22:00
            Nie kazdy moze beztrosko dzien nad odra spedzic.
          • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość - chcę zaistnieć na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:01
            Łowienie ryb to najbardziej denerwujące zajęcie jakie znam, nic tylko trzeba
            sie rozgladać czy strażnik nie idzie.
    • ruda_szczurka Re: Mam tego dość 04.04.05, 21:57
      tvn sie naprawilo ;)
      dzialaja juz pawie normalnie - jest staly program na turbo i style.
      w publicznej i na polsacie jakies filmy... wpawdzie w kazdym widze habit ale
      coz ;))))
      • 2pier Re: Mam tego dość 04.04.05, 21:59
        Brawo dla zwiastunki dobrej nowiny;)
        • ruda_szczurka Re: Mam tego dość 04.04.05, 22:09
          moze jeszcze w wiadomosciach/faktach/wydarzeniach pojawia sie wiadomosci/fakty
          i wydarzenia na inny temat niz wiadomy....
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:00
        Tez zauwazylem ze TVN znormalnialo, Polsat tez puszcza jakis film, troche
        gorzej w publicznej.
        • Gość: kierowczyni_forda Re: Mam tego dość IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.04.05, 22:03
          ale masz rację- ja też jeżdże od soboty w ciszy kompletnej, bo mnie już trafia
          powoli...no totalnie zero jakiejkolwiek muzy do jazdy samochodem
          • Gość: mk Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:33
            Jak ktoś słuch tylko UMC UMC UMC to faktycznie można się w końcu zirytować. A
            mi tam pasuje, Pink Floyd, Dire Straits, Vangelis itd... klasyka, wreszcie i ja
            moge sobie radyjka posłuchać:)
    • Gość: gazeciorek Żal mi Ciebie... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.04.05, 22:12
      Biedny jesteś, Człowieku i żal mi Ciebie.
      Ubówstwo Twe przejawia się na dwóch płaszczyznach:
      1. Duchowej - tej nie będę komentował, bo mi nie przystoi
      2. Materialnej - tę pozwolę sobie skomentować:
      nie masz pieniedzy na jakiś Techno CD ? Mógłbyś sobie zapuścić "Repeat'a" i nie
      pisałbyś głupot na tym forum.
      • 2pier Re: Żal mi Ciebie... 04.04.05, 22:16
        Moze mu pozyczysz dobroduszny chrzescijaninie, bo zapewne posiadasz takie muzyczne mutanty w swoich zbiorach.
        • Gość: FAkir Re: Żal mi Ciebie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.05, 07:50
          Człowiek mu dobrze radzi a ty od razu z obelgami...
      • Gość: kierowca_astry Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:21
        Żal mi Ciebie z jednego powodu, tego że żyjesz, podobnie zreszta jak ja, w
        takim nienormalnym kraju. W kraju w którym nie szanuje się ludzi, ktorzy na
        przyklad wierza w innego Boga i dla nich uczczenie wielkiego Polaka chwilą
        ciszy jest rzecza wystarczajaca. W Polsce niestety nie ma tolerancji dla tych
        ludzi, wszyscy i wszedzie uważają, że tylko wielka rozpaczą można uczcić pamieć
        papieża.
        • Gość: gazeciorek Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.04.05, 22:30
          a kto Ci każe się wyciszać ???
          Nie ma przecież zakazu słuchania muzyki, tańczenia, skakania...
          Możesz sobie po chwili kontemplacji nastawić PLAY w odtwarzaczu i na fulla
          posłuchać tego, czego potrzebuje Twa dusza.

          Ja żyję w normalnym kraju i zdaje się, że żyjemy w dwóch różnych światach, ale
          ten nienormalny, to Ty sam sobie organizujesz.
          ...Albo nie potrafisz lub nie chcesz zorganizować sobie normalnego. Ale to już
          Twój problem.
          • Gość: kierowca_astry Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:38
            Otoż dzisiaj to ktos zadecydował za mnie czego mam słuchać, do tej pory bylo
            normalnie i zawsze w czasie jazdy sluchalem sobie radia, nie mam plyt i kaset w
            samochodzie bo radio w zupelnosci wystarczy. Ale nie dziś. Zostałem skazany
            albo na słuchanie muzyki powaznej albo na wylaczenie radia. Ani jedno ani
            drugie mi nie pasuje. Jednym slowem zostalem ubezwlasnowolniony we wlasnym
            kraju.
            • Gość: gazeciorek Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.04.05, 22:45
              > Otoż dzisiaj to ktos zadecydował za mnie czego mam słuchać, do tej pory bylo
              > normalnie i zawsze w czasie jazdy sluchalem sobie radia, nie mam plyt i kaset w

              Nie rozumiem Ciebie !
              Przecież jak słuchasz radia w "normalny" dzień, to puszczają taką muzę, jaką
              mają pod ręką, a nie taką, jaką zapewne lubisz najbardziej !?
              Trudno chyba pogodzić fanów Pink Floyd i np. Britney Spears.

              > Zostałem skazany
              > albo na słuchanie muzyki powaznej albo na wylaczenie radia. Ani jedno ani
              > drugie mi nie pasuje. Jednym slowem zostalem ubezwlasnowolniony we wlasnym
              > kraju.

              Nie ! Nie zostałeś skazany. Kup sobie zatem płytę z ulubioną muzyką i po problemie.
              Aha ! A abonament RTV opłacasz :)
              Radio masz, więc w tym nienormalnym kraju płacić musisz.
              • Gość: kierowca_astry Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:54
                > Nie rozumiem Ciebie !
                > Przecież jak słuchasz radia w "normalny" dzień, to puszczają taką muzę, jaką
                > mają pod ręką, a nie taką, jaką zapewne lubisz najbardziej !?
                > Trudno chyba pogodzić fanów Pink Floyd i np. Britney Spears.

                Owszem, trudno pogodzic, ale na szczescie stacji jest tyle ze mozna cos znalezc
                dla siebie, pod warunkiem ze jest normalnie, czyli nie we wszystkich stacjach
                to samo.

                > Nie ! Nie zostałeś skazany. Kup sobie zatem płytę z ulubioną muzyką i po
                proble
                > mie.
                > Aha ! A abonament RTV opłacasz :)
                > Radio masz, więc w tym nienormalnym kraju płacić musisz.

                Tak właśnie, płace abonament. I dlatego nie kupuje plyt bo mam radio. Niestety
                moje pieniadze sa marnowane, placac abonament kupuje cos czego nie chce, cos co
                jest mi wciskane na sile.
                • Gość: gazeciorek Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.04.05, 22:56
                  > Tak właśnie, płace abonament. I dlatego nie kupuje plyt bo mam radio. Niestety
                  > moje pieniadze sa marnowane, placac abonament kupuje cos czego nie chce, cos co
                  >
                  > jest mi wciskane na sile.

                  No to za kwiecień nie zapłać i nie płacz.
                  Za pozostałe miechy płać, skoro słuchasz i Ci się podoba.
            • Gość: mania Re: Żal mi Ciebie IP: *.wroclaw.czk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 01:44
              Zostałem skazany
              > albo na słuchanie muzyki powaznej albo na wylaczenie radia.
              A ja jestem codziennie skazana na słuchanie tej sieczki jaka leci w pr ,
              przynajmniej przez ten tydzień muzycznie nie jestem katowana ,
              nie chcę pouczac ale staram się byc kimś więcej niż tylko kierowcą samochodu
              osobowego
            • ankatdi Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku 06.04.05, 10:50
              Ech, to nie radio Cię ubezwłasnowolniło. Sam to zrobiłeś.
            • Gość: ginger Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 19:08
              A właśnie.... gdyby może nie ten człowiek, który w sobotę odszedł, byłbyś
              skazany na wiele innych rzeczy. Mnie osobiście ta śmierć uzmysławia jedno: nie
              bylibyśmy w tym momencie teraz, nie byłoby nas takich, jakimi jesteśmy, z całym
              bagażem zalet i wad, ale jesteśmy WOLNI i możemy robić, co chcemy... Chyba dużo
              się stało za pomocą jednego człowieka
              • Gość: x Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 19:38
                Może dzieli nas różnica wieku, ale nie sposób postrzegania Papieża i jego nauk.
                Pomyśl czy już wszystko wiesz ?
          • sir_fred Re: Żal mi Ciebie Gazeciorku 05.04.05, 09:49
            Jak rozumiem, żyjesz poza Polską? Bo to na pewno nie jest normalny kraj ...
    • Gość: splendid isolation take it easy, everyone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:13
    • Gość: md Re: Mam tego dość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:45
      ewangelia św. Mateusza, rozdział 6, wersy od 5 do 6:
      "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się , żeby ludziom się pokazać. Zaprawdę powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.
      Ty zaś, gdy chcesz sie modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie."
    • Gość: piotras Nie tylko ty masz tego dosc!!!! IP: 5.5.* / 80.58.41.* 04.04.05, 22:47
      Cale szczescie w kablowkach sa rowniez programy zagraniczne - i jak glupia VIVA
      Polska zawiesza emisje, nadal jest VIVA z Niemiec! Jakos sobie trzeba w tym
      cyrku radzic!
      • Gość: Bawisz mnie... Taki clown jak ty na pewno sobie poradzi.... IP: *.magma-net.pl 06.04.05, 18:03
        Cyrk to miejsce dla ciebie. Do klatki...
    • Gość: jekdok Ja Cię rozgrzeszam, a za pokutę przeczytaj to: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 22:53
      NAUCZYCIEL:A zatem, dlaczego Słowacki wzbudza w nas zachwyt i miłość? Dlaczego
      płaczemy z poetą czytając ten cudny poemat W Szwajcarii? Dlaczego, gdy słuchamy
      heroicznych, spiżowych strof Króla Ducha, wzbiera w nas poryw? I dlaczego nie
      możemy oderwać się od cudów i czarów Balladyny, a kiedy znowu skargi Lilli
      Wenedy zadźwięczą, serce rozdziera się nam na kawały i gotowiśmy pędzić, lecieć
      na ratunek nieszczęsnemu królowi?! Dlaczego? Dlatego, panowie, że Słowacki
      wielkim poetą był! Wałkiewicz! Dlaczego? Niech Wałkiewicz powtórzy – dlaczego?
      Dlaczego zachwyt, miłość, płaczemy, poryw, serce, lecieć, pędzić? Dlaczego,
      Wałkiewicz?
      Wałkiewicz: Dlatego, że wielkim poetą był!
      NAUCZYCIEL: Wielkim poetą! Zapamiętajcie to sobie, bo ważne! Dlaczego kochamy?
      Bo był wielkim poetą. Wielkim poetą był! Nieroby , nieuki, mówię wam przecież
      spokojnie, wbijcie to sobie w głowy – a więc jeszcze raz powtórzę: wielki
      poeta, Juliusz Słowacki, wielki poeta, kochamy Juliusza Słowackiego i
      zachwycamy się jego poezjami, gdyż był on wielkim poetą. Wieszczem był!
      Wieszczył! Panowie, zaklinam panów,a zatem jeszcze raz powtórzmy – zachwycamy
      się, gdyż był wielkim poetą, a czcimy, gdyż wieszczem był! Nieodzowne słowo.
      Cimkiewicz, proszę powtórzyć!
      Cimkiewicz: Wieszczem był!
      NAUCZYCIEL: Proszę zapisać sobie temat wypracowania domowego: „Dlaczego w
      poezjach wielkiego poety, Juliusza Słowackiego, mieszka nieśmiertelne piękno,
      które zachwyt wzbudza?”

      W tym miejscu wykładu jeden z uczniów zakręcił się nerwowo i zajęczał:
      – Ale kiedy ja się wcale nie zachwycam! Wcale się nie zachwycam! Nie zajmuje
      mnie! Nie mogę wyczytać więcej jak dwie strofy, a i to mnie nie zajmuje. Boże,
      ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca? – Wytrzeszczył oczy i
      usiadł, grążąc się w jakieś bezdenne przepaście. Naiwnym tym wyznaniem aż
      zakrztusił się nauczyciel.
      – Ciszej, na Boga! – syknął. – Gałkiewiczowi stawiam pałkę. Gałkiewicz zgubić
      mnie chce! Gałkiewicz chyba nie zdaje sobie sprawy, co powiedział?
      GAŁKIEWICZ
      Ale ja nie mogę zrozumieć! Nie mogę zrozumieć, jak zachwyca, jeśli nie zachwyca.
      NAUCZYCIEL
      Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi,
      że go zachwyca.
      GAŁKIEWICZ
      A mnie nie zachwyca.
      NAUCZYCIEL
      To prywatna sprawa Gałkiewicza. Jak widać Gałkiewicz nie jest inteligentny.
      Innych zachwyca.
      GAŁKIEWICZ
      Ale, słowo honoru, nikogo nie zachwyca. Jak może zachwycać, jeśli nikt nie
      czyta oprócz nas, którzy jesteśmy w wieku szkolnym, i to tylko dlatego, że nas
      zmuszają siłą...
      NAUCZYCIEL
      Ciszej, na Boga! To dlatego, że niewielu jest ludzi naprawdę kulturalnych i na
      wysokości...
      GAŁKIEWICZ
      Kiedy kulturalni także nie. Nikt. Nikt. W ogóle nikt.
      NAUCZYCIEL
      Gałkiewicz, ja mam żonę i dziecko! Niech Gałkiewicz przynajmniej nad dzieckiem
      się ulituje! Gałkiewicz, nie ulega kwestii, że wielka poezja powinna nas
      zachwycać, a przecież Słowacki był wielkim poetą... Może Słowacki nie wzrusza
      Gałkiewicza, ale nie powie mi chyba Gałkiewicz, że nie przewierca mu duszy na
      wskroś Mickiewicz, Byron, Puszkin, Shelley, Goethe...
      GAŁKIEWICZ
      Nikogo nie przewierca. Nikogo to nic nie obchodzi, wszystkich nudzi. Nikt nie
      może przeczytać więcej niż dwie lub trzy strofy. O Boże! Nie mogę...
      NAUCZYCIEL
      Gałkiewicz, to jest niedopuszczalne. Wielka poezja, będąc wielką i będąc
      poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca.
      GAŁKIEWICZ
      A ja nie mogę. I nikt nie może! O Boże!
      (...)
      Nieszczęsny Bladaczka poczuł, że jemu także grozić zaczyna niemożność.
      – Pylaszczkiewicz! – krzyknął – Niech Pylaszczkiewicz natychmiast wykaże mnie,
      Gałkiewiczowi i wszystkim w ogóle piękności którego z celniejszych ustępów.
      (...)
      Pylaszczkiewicz podniósł się i zaczął recytować ustęp z poematu.
      I recytował.
      (...)
      Po kwadransie sam Gałkiewicz zajęczał, że dosyć, że już uznaje, że uchwycił, że
      cofa, zgadza się, przeprasza i może.
      – A widzi Gałkiewicz?! Nie ma to jak szkoła, gdy chodzi o wdrożenie uwielbienia
      dla wielkich geniuszów!
      ========================
      Ten fragment Gombrowiczowskiej Ferdydurke jakoś tak "dziwnie" mi się teraz
      przypomniał, podobnie jak wcześniej taki stary polski film "Kaprysy Łazarza" i
      ubiegłowieczna piosenka Skaldów "Patrz na świat z przymrużeniem oka ...".
      Dzięki Bogu wiosny odwołać się już nie da ;-). Wytrwałości Gałkiewicz ;-)
      • Gość: gugusia Re: Ja Cię rozgrzeszam, a za pokutę przeczytaj to IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 10.04.05, 02:26
        Ja się tylko zastanawiam czy przeżyłeś śmierć kogoś bliskiego? chyba nie
    • Gość: ATEISTA Udaj się do psychologa IP: *.wroclaw.mm.pl 04.04.05, 22:58
      Człowieku, martwię się Twoją psychiką! Nie potrafisz przeżyć czegoś tak prostego
      i ludzkiego jak żałoba narodowa? A jak umrze najbliższa Ci osoba (absolutnie nie
      życzę Ci tego!), to też po 15 minutach refleksji włączysz TV i będzie już OK?
      Dla mnie niewierzącego JP II był jak Ojciec. Jego nauki w zasadzie nie mają nic
      wspólnego z żadną wiarą - są po prostu głęboko humanitarne, ludzkie, pełne
      troski o każdego , a zarazem o całą cywilizację. Niestety, to jest smutne, że
      cywilizacja ta składa się z jednostek tak słabych emocjonalnie jak Ty, naprawdę
      pomyśl o sobie i może zwróć się z tym problemem do kogos o pomoc?
      Jeśli masz dość wyobraźni, to może wymyśl, że zepsuły się wszystkie telewizje i
      radia świata. Albo że odbywasz podróż wstecz i jesteś w wieku XIX (no, telefony
      już wtedy były).
      Bądź przez parę dni bardziej wymagającym wobec samego siebie.
      I uspokój się.
      • Gość: kierowca_astry Re: Udaj się do psychologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:09
        Niestety Ateisto niczego nie zrozumiałeś z tego co mowilem, nie zawuazyles
        mojej troski o to zeby papież się żle nie kojarzył ludziom? Skoro jesteś takim
        dobrym psychologiem to powinienes wiedziec że nawet w takiej sytuacji sa jakies
        granice wytrzymalosci.
        Po drugie, nie wiesz tego zapewne bo jestes ateista, ale w wierze katoliciej
        mowi sie o smierci jako o przejsciu do innego lepszego zycia, do miejsca w
        ktorym spotyka sie Boga, wiec czyjas smierc tak naprawde powinna byc powodem do
        radosci, radosci z czyjegos szczescia. Rozumiem, że przykry może być brak
        bliskiej osoby, ale czyż nie ważniejsze jest szczeście bliskiej osoby od
        szczęścia naszego?
        • Gość: ATEISTA Re: Udaj się do psychologa IP: *.wroclaw.mm.pl 05.04.05, 02:17
          1. Ateista to nie znaczy człowiek bez wiedzy o religii. Jestem ochrzczony, mam
          za sobą niezłą naukę religii (byłem ministrantem), dlatego ją szanuję, choć już
          przestałem praktykować i wierzyć.
          2. Nie mam nic wspólnego z psychologią stosowaną.
          3. Odpowiedzi typu - "niezrozumiałeś tego" są niestety obecnie dość typowe i
          mające jakoby świadczyć o szczególnym skomplikowaniu umysłu owego
          odpowiadajacego. Widać też to Pan praktykujesz. Ja nie będę pisał że to Pan żeś
          nie zrozumiał mojego, bo właśnie jest wręcz odwrotnie - sądzę że wstyd jest
          czasami przyznać się, że się coś zrozumiało.
          4. Teraz najistotniejsze - o jakich tu granicach wytrzymałości mówimy??? To
          żenujące żeby obywatel (jeśli się Pan za takiego uważa, bo jeśli nie to
          przepraszam i już spadam) nie mógł wytrzymać "dolegliwości" tygodnia żałoby
          narodowej. A gdzie Pana patriotyzm?
          5. Nikt nikogo do żałoby osobistej nie zmusza, są tylko pewne reperkusje żałoby
          narodowej. Skoro tych minimalnych ograniczeń w rozrywce nie może Pan przeżyć, to
          głęboko współczuję. I odsyłam ponownie do pierwszego mojego postu.
          6. Rzadko wtrącam swój głos do wątków, tu skończyłem, wszystkiego dobrago.
        • Gość: Alinoe Re: Udaj się do psychologa IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 06.04.05, 01:17
          > Po drugie, nie wiesz tego zapewne bo jestes ateista, ale w wierze katoliciej
          > mowi sie o smierci jako o przejsciu do innego lepszego zycia, do miejsca w
          > ktorym spotyka sie Boga, wiec czyjas smierc tak naprawde powinna byc powodem
          >doradosci, radosci z czyjegos szczescia. Rozumiem, że przykry może być brak
          > bliskiej osoby, ale czyż nie ważniejsze jest szczeście bliskiej osoby od
          > szczęścia naszego?

          dokladnie! w niektorych religiach po oplakiwaniu zycia doczesnego tanczy sie na
          grobach (no nie dokladnie na grobach - to tylko takie powiedzenie) radujac ze
          szczescia jakie spotkalo dusze zmarlego...
          ale jak juz wczesniej tu ktos zacytowal z Ewangelii : najglosniej modla sie i
          oplakuja ci najmniejszej wiary... to ze ktos na zewnatrz nie okazuje uczuc
          zalewajac sie lzami i lezac krzyzem na ziemi nie znaczy ze wglebi nie przezywa
          prawdziwej tragedii
        • Gość: kolejny Re: Udaj się do psychologa IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 12.04.05, 16:00
          Kierowco_astry. Myślę, że opacznie rozumiesz sens żałoby. Według Twojej
          interpretacji na pogrzebach byłyby tańce i sama radość a tak nie jest. Radość,
          choć dość specyficzna, jeśli w ogóle to istnieje wyłącznie dla tego który
          umarł. Ci jednak którzy na tym świecie pozostali zazwyczaj odczuwają
          nieodwracalna stratę i żal. Twoja postawa jest typowym przykładem polskiej
          hipokryzji. Próbujesz naciągać za pomocą elementów wiary rzeczywistość pod
          swoje potrzeby.
          Martwi mnie również problem opisany przez Ciebie w temacie długości żałoby i
          granic wytrzymałości. Długość okresu żałoby jest oczywiście indywidualną sprawą
          każdego z nas, ale Ty nie jesteś w stanie wytrzymać 48 godzin jeśli nawet nie
          we własnym żalu to w stosownej do tej chwili tolerancji dla innych ludzi,
          którzy tego okresu po prostu potrzebują. Sugerujesz zignorowanie żałoby
          narodowej jeszcze przed samym pogrzebem. Dziwi mnie aż tak nisko ustawiana dla
          siebie rzeczona granica Twojej wytrzymałości.
          • Gość: kierowca_astry Re: Udaj się do psychologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:57
            Jeśli chodzi o długość żałoby: "kolejny" życzę Ci żebyś kiedyś w czasie długiej
            jazdy samochodem natrafiał na każdej stacji radiowej na muzykę, której nie
            znosisz, a wtedy po takiej jeździe pogadamy o moich odczuciach. OK?
            • Gość: kolejny Re: Udaj się do psychologa IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 14.04.05, 18:16
              Często jeżdżę służbowo w bardzo długie trasy samochodem, ale nie
              ubezwłasnowolniłem się. Ja zabezpieczyłem swój wybór. Mam ze sobą kasety.
              A jeśli i to zawiedzie to wezmę z domu Walkmana. Ja nie chcę narzekać. Po
              prostu w takich sytuacjach szukam rozwiązań alternatywnych. Co mam robić?
              Narzekać na producenta radiomagnetofonu? Co to da, skoro i tak nie mam muzyki
              czy informacji?
              Kiedyś wracałem znad morza, gdzie zgubiłem panel. Byłem strasznie wkurzony i po
              3 godzinach bezwiednie sam zacząłem sobie śpiewać. Z początku było okrutnie (bo
              nie mam talentu), ale później (po ok. 5 godzinach) wiesz ile miałem z tym
              śmiechu i zabawy.
              I niech szklanka zawsze będzie dla Ciebie do połowy pełna.
              Pzdr
      • Gość: voyteck Re: Udaj się do psychologa IP: *.s3group.com.pl 05.04.05, 09:20
        Tak, szczegolnie nauki o szkodliwosci prezerwatywy sa gleboko humanitarne. Szczegolnie dla chorych na AIDS ludzi w Afryce. Nauki o szkodliwosci srodkow antykoncepcyjnych tez sa gleboko humanitarne, szczegolnie jak sie komus rodzi n-te dziecko, ktorego nie jest w stanie utrzymac. Pan Bog dal, Pan Bog nakarmi.
    • Gość: KSENOS Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 23:28
      recepta na twoją tragiczną sytuacje.zabij dzwi dechami,kup dvd,zaproś panny z
      agentury i wydz w sobote.aha, ,metoda dobra i do auta,zamień dvd na cd,panny na
      płyy ze świebockiego,i bedzie tak jak lubisz umpa,umpa
    • nevra Re: Siano z butów nie placze ci się 05.04.05, 08:28
      aby dokoła pedałów? Nie tylko to ma znaczenie dla LUDZI, że Karol Wojtyła był
      Wielkim Papieżem, że był największym Polakiem w całej historii naszego narodu,
      ale że był wspaniałym, madrym, dobrym CZŁOWIEKIEM. I to Jego Człowieczeństwo,
      jego umiłowanie ludzi i świata sprawiało, że biali, czarni, żółci, czerwoni,
      chrześcijanie, żydzi, muzułmanie i wszyscy inni Go szanowali i poważali. Bo
      służąc innym nie wywyższał się nigdy. Nie zadzierał nosa, nie marudził, nie był
      butny. Dlatego był i zostanie WIELKI na zawsze. O tobie zaś, malutki kierowco
      astry, twój malutki światek zapomni tak prędko, jak tylko będzie mógł.
    • Gość: xxl Re: Mam tego dość IP: *.amuz.wroc.pl 05.04.05, 09:20
      kierowco cudownej astry, piszesz o tolerancji dla ciebie, ktory nie masz
      zamiaru sluchac tego co teraz w tv....a gdzie twoja tolerancja dla nas ktorzy
      chca dzieki tv byc teraz blisko Papieza i sluchac Jego zarejestrowanych na
      tasmach słów? ... a swoja droga ja np placac abonament tez jestem niezadowolony
      z teleturniejo i serialow pokazywanych przez okragly tydzien w "naszej"
      tv ....i tez chcialbym wyrazic niezadowolenie swoje ... o glu[piutkich
      reklamach nie wspominajac...... przyda sie troche ciszy reklamowej w eterze
      • Gość: kierowca_astry Re: Mam tego dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 20:40
        Widzę, że nie bardzo rozumiesz o co chodzi. Przeciez ja nie jestem za tym żeby
        nie pokazywać nic o papiezu, wiec nie mozesz mowic ze jestem nietolerancyjny.
        Owszem, niech pokazują, ale nie wszyscy i nie wszedzie. Uszanowanie pogladow
        innych wymaga by oprocz tego co nam sie podoba pozwolic puscic cos dla innych.
        Dobrze, że płacisz abonament bo dzieki temu mozesz obejrzec film bez przerywania
        go reklamami, ale zauwaz ze jak leci teleturniej to na drugim programie masz na
        przyklad film, wiec masz wybor, mnie tego wyboru nie dali, zostalem skazany na
        jeden temat.
        • Gość: kolejny Re: Mam tego dość IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 12.04.05, 16:39
          > Owszem, niech pokazują, ale nie wszyscy i nie wszedzie.

          Masz trochę racji, bo tego wymagałaby tolerancja w normalnych warunkach, a
          takie nie są, ponieważ ogłoszono żałobę narodową. Powiedz sam, która stacja
          zacznie nadawać coś w Twoim pojęciu "normalnego" w okresie żałoby narodowej?
          I tu właśnie dochodzimy do sensu okresu żałoby narodowej. Poczytaj o niej, a
          dowiesz się, że tak naprawdę to nie media i inni ludzie a właśnie ona jest
          źródłem Twojego nieszczęścia.
          Jeśli buntujesz się przeciwko jej ogłaszaniu w imieniu całego narodu, to jest
          tylko jedno rozsądne dla Ciebie rozwiązanie. Czas pomyśleć może o zmianie ...
          narodowości?
      • Gość: Alinoe Re: Mam tego dość IP: *.biskupin.wroc.pl / *.dsl.biskupin.wroc.pl 06.04.05, 01:43
        >a gdzie twoja tolerancja dla nas ktorzy
        > chca dzieki tv byc teraz blisko Papieza i sluchac Jego zarejestrowanych na
        > tasmach słów?

        a gdzie tolerancja dla pozostalych ludzi ktorzy chca posluchac np wiadomosci ze
        swiata? wiesz np co sie dzialo na swiecie w niedziele i poniedzialek poza tym
        co zwiazane z papiezem??? przeciez te dwie sprawy mozna pogodzic ... nie
        popadajmy w skrajnosci...
        przeciez z publicznych kanalow ogolnopolskich mamy jedynke i dwojke .. nie moga
        naprzemian puszczac tych tasm?? a zreszta .. z tego co widze to te stacje
        wymieniaja sie miedzy soba tasmami i w kolko leci to samo.. w niedziele na
        jedynce, dwojce i potem na regionalnej trojce lecialo to samo o roznych
        porach : Faustyna. a dzis?? odgrzewane filmy typu Potop (zdaje sie ze nie
        wiedza co wypada puszczac wiec puszczaja stare sprawdzone zapchajdziury
        swiateczne)... to co sie teraz dzieje w mediach przypomina mi niestety stare
        PRLowskie czasy kiedy w TV lecialy same propagandowe programy przerywane
        czasami importowanymi westernami... Przede wszystkim ludzie powinni miec
        pozostawiony jakis wybor w jaki sposob obchodzic zalobe a nie byc skazanymi na
        model propagowany przez media...
    • tram_ktos Re: Mam tego dość 05.04.05, 20:50
      Ja też uważam, że w mediach jes za dużo o Janie Pawle II.
    • Gość: Gosia Do "kierowcy astry" IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 06.04.05, 02:22
      Nie chcesz oglądać tego co zdarzyło się tylko raz w naszym życiu i w mediach,
      uważasz że przeginają - OK, masz prawo. Ale czemu trudno ci kilka dni przeżyć
      bez durnych reklam, debilnych seriali, gadających głów, cynicznych polityków,
      płytkich serwisów informacyjnych, nieświeżych filmów, nudnych teledysków,
      popowej papki non stop w większości stacji radiowych i tym podobnych smaczków,
      które wyjaławiają nasze mózgi i których niszczącej siły już nie dostrzegamy?
      Codzienny program RTV to jest właśnie czasem prawdziwe przegięcie. Ten tydzień
      to może czas na refleksję także o tym.
    • jam16 Re: Mam tego dość 06.04.05, 08:06
      I ja też mam tego dość. Może najmniej chodzi mi w tym wszystkim o programy
      radiowe i telewizyjne, ale o tę całą manipulację ludzkimi uczuciami.
      Przerażające. I jeszcze ten łuk triumfalno- dutkiewiczowski....
      • Gość: krzysiek Re: Mam tego dość IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 06.04.05, 08:38
        Dlaczego mowicie ze to manipulacja uczuciami, czy nie potrafiie sami sie
        kontrolowac. A po drogie czy rozumiecie co to jest tolerancja? Skoro wszedzie
        jest o Papiezu to chyba to cos oznacza. Nie tylko katolicy ale takze wyznawcy
        innych religii i ateisci staraja sie na swoj sposob uczcic tego naszego
        najwybitniejszego Polaka i to nie tylko w Polsce. Nie ukrywam ze nie podoba mi
        sie to jak negatywnie odbieracie ta smierc, ale to juz wasz problem ze nie
        umiecie tego zrozumiec, mam jedynie nadzieje ze kiedys to zrozumiecie.
        Pozdrawiam i tym wszystkim malkontentom zycze jeszcze troszke wytrwalosci juz
        niedlugo media zaczna sie interesowac wszystkimi przekretami i tym wszystkim
        podlym na swiecie, czy nie o to wam chodzi?
        • Gość: mila Re: Mam tego dość IP: *.cable.casema.nl 06.04.05, 09:32
          zgadzam sie z kierowca astry w calej rozciaglosci i podobnie jak innym- nie
          podoba mi sie ta przedluzajaca sie zbiorowa histeria. Dla mnie zaloba to cos
          wewnetrznego, nie masowka, ktora wzbudza sila rzeczy nieustanne rozzalenie.
          Zreszta jesli nawet odwolywac sie do ludzkich uczuc- nikomu po smierci bliskiej
          osoby nie puszcza sie w kolko nagran, na ktorych ta osoba mowi, porusza sie,
          jest. To wykonczyloby kazdego, kto naprawde cierpi po smierci.Ktos, komu umarl
          ktos bliski, powinien przebywac z innymi, probowac zmienic temat, nie
          rozpamietywac w kolko,nie ogladac w kolko fotografii, tylko sprobowac powoli
          sie z tego podnosic. Moim zdaniem pokazywanie w kolko zmarlej osoby, w dodatku
          na spreparowanym tle muzyczno-plastycznym, np. zachod slonca + Adaggio
          Albinioniego- wzbudza tanie emocje, a nie o takie chodzi w zalobie.
    • dzidal Re: Mam tego dość 06.04.05, 10:37
      Masz rację. Nic innego nie wydarzyło się ani w Polsce ani na świecie. Nic
      wartego uwagi, bo cały świat zatrzymał się w bezsilnym bólu. Czymże jest ten
      jeden tydzień w porównaniu z całym Twoim życiem? Gdy dzień do dnia tak podobny.
      Czy jakikolwiek inny tydzień Twojego życia masz szansę zapamiętać jak ten?
      Dzisiaj zapewne jeszcze odpowiedzi nie znasz. Może za jakiś czas zrozumiesz. Bo
      nic nie dzieje się bez przyczyny. Rozejrzyj się, może właśnie teraz
      potrzebujesz zatrzymania, przemyślenia, przewartościowania swojego życia. Jeśli
      nie dziś, może jutro, a być może dopiero u kresu swojego życia odkryjesz
      prawdę. Życzę Ci z całego serca, żeby nastąpiło to jak najszybciej.

      Człowiek musi umrzeć, żeby można było zrozumieć ile znaczył kiedy żył. Nie jest
      jednak powiedziane, że wszyscy od razu tego olśnienia dostąpią.
      • Gość: mila Re: Mam tego dość IP: *.cable.casema.nl 06.04.05, 14:24
        rzecz w tym, ze emocje sa czesto sztuczne i nakrecane przez media- dlatego ich
        efekty beda NIETRWALE. Wiem, ze jak szum minie, wroca Polacy do siebie- zadnej
        spektakularnej zmiany mentalnosci nie oczekuje i wiem,ze nie nastapi- dalej
        beda afery, kradzieze, bezrobocie, marazm itp.
        Ludzie, sluchajcie papieza, a nie popadajcie w zachwyty! Juz od jakiegos czasu
        ten biedny czlowiek nic nie mogl w Polsce powiedziec, bo co drugie slowo
        oklaski i spiewy- festyn czyli, tymczasem papiez to moim zdaniem mistyk,a nie
        gwiazda, ktora wielbia tlumy.
    • ankatdi Masz inne zdania, niż ja, rozumiem, ale się dziwię 06.04.05, 10:42
      Mnie te wszystkie wiadomości pomagają. Mogę sobie przypomnieć, utrwalić pewne
      rzeczy. Oczywiście, nie każdy musi cierpieć i Ty do tych osób nie należysz. Ale
      uszanuj cierpienie innych, których jest tak wielu... To jest tolerancja.
      Utraciliśmy nie byle kogo, utraciliśmy Papieża Polaka, dzięki któremu wiele
      dobrego zdarzyło się w naszym kraju. Nie trzeba być wierzącym, by móc to
      docenić. Papież wzniósł się ponad podziały, o czym świadczy oddawanie Mu czci
      przez wyznawców różnych religii i ludzi, którzy się z Jego naukami nie
      zgadzali. Czy naprawdę jest dla Ciebie takie trudne, by znieść Jego obecność w
      mediach? Jeśli naprawdę tak Cię to denerwuje, włącz sobie video, dvd, kasetę
      lub płytę w samochodowym radio.
      Boli mnie serce, jak słyszę takie głosy, jak Twój. Szczególnie od Polaków.
      • ankatdi A obrzydzić Papieża media mogą tylko niektórym 06.04.05, 10:54
        Komu? Tym, co o Jego nauce niewiele wiedzą.
    • Gość: X11 Re: Mam tego dość IP: *.ift.uni.wroc.pl 06.04.05, 10:54
      Poszukaj czeskich stacji - kilka z nich słychać we Wrocławiu :) tam jest normalny program.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka