mamik1
05.04.05, 14:22
Puls Biznesu
Rozbudowa portu pochłonie 420 mln zł
05 kwietnia 2005
Marta Filipiak
Władze portu podjęły decyzję o budowie nowego pasa i terminalu. Koszty będą
ogromne, więc port liczy na wsparcie akcjonariuszy i Unii.
Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Portu Lotniczego we Wrocławiu
zaakceptowało plan generalny rozbudowy lotniska.
— Jako pierwszy powstanie nowy terminal, a wraz z nim cała konieczna
infrastruktura, czyli m.in. płaszczyzny postojowe i parkingi — zapowiada
Andrzej Barski, prezes Portu Lotniczego we Wrocławiu.
Dopiero po jego zakończeniu przyjdzie czas na drugi etap.
— W następnej kolejności, zapewne w 2008 r., wydłużymy istniejący pas
startowy z obecnych 2,5 do 3 km — planuje Andrzej Barski.
Konieczne są fundusze...
Tak szerokie plany rozbudowy wymagają potężnych środków.
— Całość inwestycji będzie kosztować około 420 mln zł — mówi Andrzej Barski.
Lotnisko liczy na pozyskanie funduszy ze środków unijnych, jednak sporą część
pieniędzy będzie musiało znaleźć samodzielnie.
— Już rozmawiamy z kilkoma krajowymi bankami. Lotnisko nie jest zadłużone,
więc uzyskanie wymaganych 40 proc. wartości inwestycji nie będzie problemem —
wyjaśnia prezes portu.
W 2004 r. z lotniska skorzystało ponad 360 tys. pasażerów. Przepustowość
obecnego terminalu wynosi wprawdzie 600 tys., lecz według prognoz liczba ta
zostanie przekroczona już za niecałe dwa lata.
— Nowy terminal będzie wystarczał dla 1,2 mln osób z możliwością rozbudowania
go do przepustowości rzędu 7 mln pasażerów rocznie — wyjaśnia Andrzej Barski.
Władze portu zostawiają sobie margines bezpieczeństwa także w zakresie pasów
startowych.
— Zachowujemy miejsce na jeszcze jedną drogę startową — dodaje prezes
lotniska.
...i dodatkowe grunty
Wszystko wskazuje na to, że budowa infrastruktury z możliwością elastycznego
powiększania jest dobrym pomysłem.
— Biorąc pod uwagę prognozy dla rynku, skala rozwoju lotniska we Wrocławiu
jest całkiem uzasadniona — ocenia prof. Andrzej Ruciński z Katedry Rynku
Transportowego Uniwersytetu Gdańskiego.
Tak szeroko zakrojona rozbudowa wymaga jednak powiększenia obszaru lotniska.
— Potrzebujemy terenu na zachodnim i wschodnim krańcu lotniska.
Prawdopodobnie grunty te będziemy musieli dokupić — tłumaczy Andrzej Barski.
Z terenem pod terminal powinno pójść łatwiej.
— Obiekt stanie na gruncie należącym do Wrocławia. Miasto jest jednak naszym
akcjonariuszem, więc prawdopodobnie teren zostanie wniesiony do spółki
aportem — wyjaśnia Andrzej Barski