Dodaj do ulubionych

o testamencie Ojca św.

07.04.05, 23:32
Miejsce pochówku JP II w testamencie

Jan Paweł II w swym testamencie wyraźnie napisał, by Kolegium Kardynalskie
ewentualnym prośbom Rodaków w miarę możności uczynili zadość. (5.III.1982 r.)
Oczekiwał zatem od nas zdecydowanej postawy w tej sprawie. Dopiero liczne
nasze prośby mogą skutkować pochówkiem ukochanego Ojca w kraju.
Błędna jest interpretacja testamentu, która mówi, że w 1985 roku papież
odwołał swoją wolę, by o miejscu pochówku zadecydowało Kolegium Kardynałów i
Rodacy. To ta część ostatniej woli została odwołana w 2003 roku, kiedy Ojciec
święty z całą stanowczością podtrzymuje testament z 1979 roku i odwołuje, to
co zapisał poźniej, tłumacząc to trudną sytuacją lat 80-tych, a więc jak
należy sądzić ówczesnym zniewoleniem komunistycznym w Polsce. Pisze bowiem: ”
Jak co roku podczas rekolekcji odczytałem mój testament z dnia 6.III.1979.
Dyspozycje w nim zawarte w dalszym ciągu podtrzymuję. To, co wówczas a także
w czasie kolejnych rekolekcji zostało dopisane, stanowi odzwierciedlenie
trudnej i napiętej sytuacji ogólnej, która cechowała lata osiemdziesiąte. Od
jesieni roku 1989 sytuacja ta uległa zmianie”.
Wyraźnie podtrzymuje swoją wolę z 1979 roku w roku 1992 roku (poprzez
dopisek). Uwiarygodnia, że to ta wolą, a nie późniejsza z 1985 roku jest
podtrzymywana.
Módlmy się i kierujmy liczne listowne prośby na ręce nowego papieża,
metropolity krakowskiego i Rady Episkopatu o pochowanie ukochanego Ojca w
Ziemi Ojczystej.
Jan Paweł II w wierszu, który przekazał Prymasowi Polski o sośnie, która
usycha w obcej ziemi, wyraził swoje wielkie pragnienie pochówku w Polsce.
Chciał jednak, z wrodzonej skromności i oddania bez reszty )patrzności Bożej,
by to inni podjęli tę decyzję i by rodacy gorąco o to prosili.
Obserwuj wątek
    • dario_73 Re: o testamencie Ojca św. 07.04.05, 23:39
      A dlaczego nasz papież ma być gorszy od innych? Przecież grób w podziemiach
      bazyliki św. Piotra to jedyne iejsce godne tego wielkiego człowieka
      • Gość: kolejny Re: o testamencie Ojca św. IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.04.05, 22:27
        A czy Polska nie godna jest wielkich ludzi ???
        Kwestia w tym, że pomimo Jego olbrzymiego patriotyzmu z własnego wyboru był
        przede wszystkim papieżem. Mnie również serce pęka z żalu, ale On musi być w
        Watykanie i sam o tym dobrze wiedział, ale skoro On nie może być w Polsce, to
        Polska stale musi być u niego.
    • Gość: kolejny Re: o testamencie Ojca św. IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.04.05, 22:16
      Wiersz o sośnie
      ------------------------------------------------------------------------------
      Gdzie winnice, gdzie wonne pomarańcze rosną,
      ty domowy mój prostaku, zakopiańska sosno
      od matki, sióstr oderwana rodu,
      stoisz sieroto pośród cudzego ogrodu.

      Jakim miłym jesteś gościem memu oku,
      bowiem obydwoje doświadczamy jednego wyroku
      I mnie także przywiodła pielgrzymka daleka,
      I mnie także w cudzej ziemi czas życia ucieka.

      Bledniesz, usychasz smutna
      wśród kwietnej płaszczyzny,
      bo nie ma dla ciebie życia
      bo nie ma Ojczyzny.

      Drzewo moje, nie zniesiesz wygnania tęsknoty.
      Jeszcze trochę jesiennej i zimowej słoty
      a padniesz martwa, obca ziemia cię pogrzebie.
      Drzewo moje najdroższe, czy będę szczęśliwy bez ciebie?
      ------------------------------------------------------------------------------
      W Rzymie autorstwo tego wiersza przypisują Janowi Pawłowi II, po tym, jak
      górale zakopiańscy przywieźli papieżowi do Watykanu małą sosnę. Zasadzono ją w
      ogrodach watykańskich. Niestety, pomimo usilnych wysiłków ogrodnika
      watykańskiego sosenka uschła, umarła.

      www.polishaccent.com/2003-Ciekawostki-z-Rzymu.htm


      W oryginale funkcjonowała końcówka ...czy będę szczęśliwszy od ciebie? (jak
      A.Żmijewski odczytał w TV)
      I niech mi ktoś powie, że On nie pragnął całym sercem być pochowany w Polsce
      (czyt. szczęśliwszy od sosny). Zapis "... i Rodacy" w testamencie w zestawieniu
      z powyższym wierszem odczytuję jako rodacy pomóżcie i zróbcie coś bo mi samemu
      w tej kwestii po prostu działać nie wypada.
      Do 2003 roku końcówka jednak uległa zmianie na ...czy będę szczęśliwy bez
      ciebie? a te kolejne dopiski w testamencie tworzone aż do 2000 roku dowodzą,
      że z wielkim bólem serca sam uznał, że należy do Watykanu i całego kościoła.
      Ojcze Święty! Rozumiemy, że nie możesz być w swej ukochanej Polsce, ale bądź
      spokojny, to Polska stale będzie u Ciebie.
    • adminn Re: o testamencie Ojca św. 11.04.05, 22:52
      Ja chyba wolę aby Papież pozostał w Watykanie, bo tam jest jego miejsce chociaż
      daleko od ukochanej Polski i Tatr. Mnie przechodziły dreszcze gdy słyszałem że
      jego serce może być pochowane w Polsce a reszta(brrrrr....) w Watykanie. Trudny
      wybór ale Jan Paweł II nie był tylko naszym Papieżem.
    • arahia1 Myślę, że nie 11.04.05, 22:56
      Moim zdaniem miejsce pochówku Papieży jest w Watykanie. Trochę szkoda a i do
      Krakowa blizej niż do Rzymu, ale to przecież najlepsze rozwiązanie.
      Testamentu nie odczytuję tak radykalnie jak Autor postu, bo gdyby Jan Paweł II
      wyraźnie sobie życzył innego miejsca pochówku, to to by było wyraźnie napisane
      i żadna interpretacja nie byłaby potrzebna.
      I najważniejsze w obecnej sytuacji: czego mielibyśmy rządać? WYKOPANIA GO??!
    • ruda_szczurka Re: o testamencie Ojca św. 11.04.05, 23:46
      gdzyby chcial byc tu pochowany to napisalaby "pochowajcie mnie w Polsce" bez
      zbednego piep...enia dookola tematu.
      • Gość: kolejny Re: o testamencie Ojca św. IP: *.pl.abb.com / *.abb.pl 12.04.05, 12:02
        Nie chciałbym tu zbytnio teoretyzować, ale uważam, że będąc Papieżem to dopiero
        ma się ręce (i język) związane. Z racji powagi Jego pozycji wypowiedzi muszą
        być szczególnie wyważone i to ze zdwojoną uwagą rozpatrywane pod względem
        możliwych jej konsekwencji.
        Twoje wypowiedź sugeruje, że nie chciał być pochowany w Polsce. W żadnym
        wypadku nie mogę się z tym zgodzić. On był wielkim patriotą i widać gołym
        okiem, że miejsce pochówku było jednym z Jego największych dramatów.
        Wypełnianie swojego posłannictwa, obowiązki i ich konsekwencja kontra osobista
        miłość do Polski i wewnętrzne pragnienie bycia w niej.
        Spłaszczanie problemu do formy w jakiej ją przedstawiasz jest dość infantylne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka