08.04.05, 18:16
pogoda dzisiaj niestety nie górska. Szkoda, ze deswzcz padał - przeszkadzął treż ludziom zbierającym się pod gołym niebem. Z drugiej strony dzięki temu widać ilu ludzi naprawdę chciało być w tym dniu razem :) Milion na Błoniach - niesamowite (ciekawe jak oni to liczą).
Obserwuj wątek
    • Gość: jekdok To zdumiewające, że Niebo zapłakało dopiero dziś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 19:59
      Wprawdzie tylko nad częścią Polski, ale zawsze. A co do metodologii liczenia -
      zapominasz chyba o specjalistach od liczenia diabłów na główce szpilki. Dla
      nich policzenie takiego tłumu to bułka z masłem.
      • Gość: Żabka Re: To zdumiewające, że Niebo zapłakało dopiero d IP: *.wroclaw.mm.pl 08.04.05, 20:09
        Ciekawe czego jeszcze się doszukasz w przyrodzie co niby związane jest wg ciebie
        z ostatnimi wydarzeniami. Wyglądnij za okno może jakaś gwiazda wśród chmur się
        pojawi i mocniej zaświeci. :)
        • Gość: jekdok Dyszczyk siąpi Żabciu Droga ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 20:19
          A przez chmurki cóś gwiazdeczki słabo widać, ale może faktycznie jak mówisz
          jakaś sie przez chmurki przebije. Ja spodziewam się jeszcze wielu cudów. Sam
          słyszałem w radyju, że kierowcy jeżdżą inaczej niż do tej pory i w ogóle
          szczęśliwość wszelka na ziemię zstąpi niebawem. I nawet miałem nadzieję, że
          gołębie przestaną mi robić na parapet, ale one chyba innego wyznania są.
    • Gość: e Musisz się z tym pogodzić że są mądrzejsi od ciebi IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.04.05, 23:05
      tomek854 napisał:

      > Milion na Błoniach - niesamowite (ciekawe jak oni to liczą).

      Musisz się z tym pogodzić że są na świecie mądrzejsi od ciebie.
      • Gość: jekdok Mądrzejsi od Tomka854? To chyba nieliczne wyjątki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 23:30
        Być może sumaryczne IQ tej czwórki na poniższym zdjęciu dorównuje Tomkowemu,
        ale przecież nie przewyższa na miły Bóg. (Wybacz Tomku za takie porównanie, ale
        liczę na Twoje poczucie humoru).

        www.time.com/time/potw/20050401/
        • tomek854 Re: Mądrzejsi od Tomka854? To chyba nieliczne wyj 08.04.05, 23:43
          jeżeli to prawda, co mowią, że Bush ma 95, to jego żona wraz z psami musiała by mieć około połowy tego, zeby było prawdą co piszesz...
          • Gość: jekdok Stawiałem raczej na pozostałą trójkę ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:58
            Bo słyszałem porównanie inteligencji Busha Juniora do kilograma gwoździ.
            Terierki z reguły, w tym i szkockie są niezwykle inteligentnymi stworkami, a
            niewątpliwie są inteligentniejsze od Krzaczków, które obsikują :-)
            Aha i zeby nie było niejasności, nie ma cienia ironii w tytule mojego
            poprzedniego wątku, szczerze uważam Twoje wypowiedzi za jedne z bardziej
            wyważonych i mądrzejszych na tym forum.
            • tomek854 Re: Stawiałem raczej na pozostałą trójkę ;-))) 09.04.05, 19:06
              szczerze uważam Twoje wypowiedzi za jedne z bardziej
              > wyważonych i mądrzejszych na tym forum.

              Och, ach, dziękuję...
              <rumieni się>

              =]
      • tomek854 Re: Musisz się z tym pogodzić że są mądrzejsi od 08.04.05, 23:36
        A nie przyszło ci do głowy, ze nie piszę tego ze złośliwości, tylko naprawdę jestem ciekaw jakie są metody liczenia (czy raczej szacowania) takich tłumów.

        Mądrzejsi ode mnie na pewno są, mam jednak wrażenie, że Ty do nich nie należysz... A przynajmniej rozumek Ci zaćmiło na dziś.
        • Gość: e W takim razie PRZEPRASZAM IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.04.05, 23:38
          W takim razie PRZEPRASZAM
          • tomek854 Re: W takim razie PRZEPRASZAM 08.04.05, 23:44
            Oczywiście nei gniewam się. Wielu tu jest chamów i prowokatorów, wiec z rozpędu mogłeś i mnie wziąć za takiego. Ja, choć często mam odmienne zdanie od większości, staram się je wyrażać w sposób możliwie kulturalny (choć oczywiście idealny nei jestem, no ale nawet JP II nie była obca złośliwość).
        • Gość: jekdok Jeśli idzie o meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.05, 23:43
          Sądzę, że szacowana jest powierzchnia zajmowana przez tłum (z
          ewentualnym "próbkowaniem")
          • tomek854 Re: Jeśli idzie o meritum 08.04.05, 23:46
            No właśnie tak się zastanawiałem. Biorą kwadrat 10m na 10m, liczą ile głów i przemnażają przez powierzchnię? Ale przecież ludzie stoją z różną gęstością... To musi być jakoś sprytniej robione, albo to bardzo grube oszacowanie jest...
            • Gość: Ania Re: Jeśli idzie o meritum IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 09.04.05, 15:29
              Tomek idź pogadaj z jakimś profesorem od statystyki lub f. statystycznej np J.J-
              em albo lepiej z Andrzejem na pewno znajdzie jakieś sensowne wyjaśnienie tej
              zagadki :) Spróbuj tez zapytać Beatkę w końcu ona co nieco wie o matematyce :)
              A jak się już dowiedz jaki jest błąd tego pomiaru to daj znać bo jestem bardzo
              ciekawa :)
              ___________________
              Nie trudno jest zgasić światło - trudniej zapalić iskierkę w sobie
              • sawiola ale Ania mu pojechałaś....;-) 09.04.05, 18:38
                śledze te wszystkie fora od jakiegoś czasu i mam następujące wnioski:
                - Tomek(tu wstaw numer;-)) z tego co pisał i dawał jakieś odnośniki mniemam, że
                studiuje fizykę lub astronomię na UWr(dzielnie/ale nieudanie/ bronił poziomu
                nauczania na UWr na forum o "chłopakach z politechniki"). Trudno powiedzieć na
                którym roku, czyli nie wiem ile ma lat. Chociaż zawsze pisze o swoich
                doświadczeniach, które musiał przecież kiedyś nabyć, czyli już dawno zdał
                maturę w tym renomowanym(zamkniętym obecnie - jak sam pisze) technikum. Ale z
                drugiej strony jeśli byłby już na 4-5 roku to by chyba umiał odpowiedzieć
                komuśtam z polibudy...
                - ma o sobie wysokie mniemanie, tzn. że ma wysokie ok 140 IQ i wogóle na
                wszystkim się zna i umie wszystko ocenić, i lubi się chwalić
                - nie jest praktykującym katolikiem ale ma szacunek do porządnych ludzi, byle
                byli wielbieni w niezadrogi sposób:-) /patrz opinie o pomniku dla Papieża/
                - ma mnóswto znajomych od których dostaje "łańcuszki" tyle, że niektórzy Ci
                znajomi nie podzielają Jego pogłądów skoro wysyłają mu te łańcuszki :-)
                - Ania musi być jakąś Jego koleżanką/znajomą ze studiów, ponieważ wyraźnie się
                wypowiadała jakby wiedziała co mówi, tzn z kim mają zajęcia, kto prowadzi jaki
                przedmiot itp.
                - lubi spędzać czas przed kompem, ale to z powodu jak sam pisze "pracy"
                - jeśli jak sam pisze pracuje co jest jakimś dziennikarzem, bo kiedyś pisał
                takie wpisy typu "Ty będziesz bla bla bla a ja to opiszę i obaj będziemy mieli
                pracę"
                - czyli może Tomek studiuje dziennikarstwo...?? ale zawsze pisał że myśli
                jak "ścisłowiec" - nie wiem...aha i chwalił się jakąś wiedzą odnośnie
                studenckich juwenaliów, których organizatorom cyt. "chodzi o kase" co nie jest
                chyba genialnym spostrzeżeniem;-) czyli albo zna kogoś z tych "organizatorów"
                albo sam jakoś w tym siedzi - co by znaczyło, że jest zaradny i potrafi się
                ustawić;-)
                - dał kiedyś link do chyba swojego artykułu o czymś tam, ale nie bawmy się tu w
                żadne personalia.... bezsensu ;-)
                - uważa że każdy może robić wszystko w granicach przyzwoitości jeśli nie
                szkodzi to innym - co jest rozsądne według mnie ;-)
                - ma dużo czasu i ochoty na dzielenie się (na forach) swoimi poglądami z innymi
                - bardzo nie lubi zmieniać zdania - co jest akurat okej, tylko, że ma czasami
                specyficzne zdanie na różne tematy

                narazie koniec bo się zaraz pogubie;-) ale w miarę dyskusji może się pokuszę o
                jeszcze jakieś spostrzeżenia;-)

                zaznaczam, że nie mam na celu w żaden sposób poniżenie Tomka, po prostu wydaje
                mi się "ciekawym" człowiekiem, więc zrobiłem sobie na tej podstawie mała
                charakterystykę.
                Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru czytelnikom

                ps. mam jeszcze kilka słów spostrzeżeń na ,temat wielkiego_czarownika
                =najpewniej zadumanego w sobie studenat prawa ;-) ale to przy okazji...
                • tomek854 Re: ale Ania mu pojechałaś....;-) 09.04.05, 19:01
                  > studiuje fizykę lub astronomię na UWr

                  też :-)

                  - ma o sobie wysokie mniemanie, tzn. że ma wysokie ok 140 IQ i wogóle na
                  > wszystkim się zna i umie wszystko ocenić, i lubi się chwalić

                  IQ mam jakie mam - za testy nie odpowiadam :) a do Mensy nie próbowałem :)
                  Jezeli na czyms sie nie znam, to nei zajmuje stanowiska. Prawo do przedstawienia swojego pogladu na sprawe ma kazdy. Czy sie lubie chwalic? Kazdy lubi. Staram sie jednak jak najmniej mowic o sobie.

                  > drugiej strony jeśli byłby już na 4-5 roku to by chyba umiał odpowiedzieć
                  > komuśtam z polibudy...

                  jakby mu sie chcialo poszukac, to by kazdy umial - wystarczy google. Wiec nie odpowiadalem, bo mi sie nei chcialo a nawet jak bym odpowiedzial, to kazdy inny tez by mogl, wiec nic by to nie wnioslo

                  > - nie jest praktykującym katolikiem ale ma szacunek do porządnych ludzi, byle
                  > byli wielbieni w niezadrogi sposób:-) /patrz opinie o pomniku dla Papieża/

                  To ładnie ująłeś, hehe, wielbieni w niedrogi sposób :-)
                  Może być i drogi, byle na własny koszt.

                  > - ma mnóswto znajomych od których dostaje "łańcuszki" tyle, że niektórzy Ci
                  > znajomi nie podzielają Jego pogłądów skoro wysyłają mu te łańcuszki :-)

                  Twoi wszyscy znajomi podzielają Twoje poglądy? To nudno musisz mieć, o czym gadacie, jak idziecie na piwo. Po za tym łańcuszki dostałem też od nieznajomych oraz anonimów :)

                  > - Ania musi być jakąś Jego koleżanką/znajomą ze studiów, ponieważ wyraźnie się
                  > wypowiadała jakby wiedziała co mówi, tzn z kim mają zajęcia, kto prowadzi jaki
                  > przedmiot itp.

                  na to nie było trudno wpaść

                  - lubi spędzać czas przed kompem, ale to z powodu jak sam pisze "pracy"

                  Teraz np. spisuję wywiad z dyktafonu. Nienawidzę tego robic więc co chwila odrywam się od tej żmudnej roboty i zaglądam na forum. Oczywiście, pracując w ten sposób spisywanie wywiadu zajmie mi o wiele więcej czasu :P Ale i tak deszcz pada, wiec na rower nie pójdę :)

                  > - jeśli jak sam pisze pracuje co jest jakimś dziennikarzem, bo kiedyś pisał
                  > takie wpisy typu "Ty będziesz bla bla bla a ja to opiszę i obaj będziemy mieli
                  > pracę"

                  To zdanie jest jakieś niegramtyczne. A gdzie pracuję, to nieistotne :-)

                  > - czyli może Tomek studiuje dziennikarstwo...??

                  Boże broń! :D

                  ale zawsze pisał że myśli
                  > jak "ścisłowiec" - nie wiem...aha i chwalił się jakąś wiedzą odnośnie
                  > studenckich juwenaliów, których organizatorom cyt. "chodzi o kase" co nie jest
                  > chyba genialnym spostrzeżeniem;-) czyli albo zna kogoś z tych "organizatorów"
                  > albo sam jakoś w tym siedzi - co by znaczyło, że jest zaradny i potrafi się
                  > ustawić;-)

                  Znam kulisy organizacji, ale nie jestem z tej paczki, więc profitów z tego nei czerpię (a przynajmniej nie wprost i jeżeli, to legalnie).

                  > - dał kiedyś link do chyba swojego artykułu o czymś tam, ale nie bawmy się tu w
                  >
                  > żadne personalia.... bezsensu ;-)

                  Chyba mojego ;-) Myslisz, ze nie wiem, czy to napisałem? :D

                  > - uważa że każdy może robić wszystko w granicach przyzwoitości jeśli nie
                  > szkodzi to innym - co jest rozsądne według mnie ;-)

                  Super, że się zgadzamy

                  > - ma dużo czasu i ochoty na dzielenie się (na forach) swoimi poglądami z innymi

                  Tak, forumowanie to jedno z moich hobby. A także dość dobre źródło wiedzy o ludziach...

                  > - bardzo nie lubi zmieniać zdania - co jest akurat okej, tylko, że ma czasami
                  > specyficzne zdanie na różne tematy

                  Czasami zmieniam zdanie. Rzecz w tym, że jeżeli biorę udział w jakiejś dyskusji, to przeważnie mam już wyrobione zdanie na dany temat. A jeżeli mam wyrobione, to tylko dobre argumenty moga przekonac mnei do jego zmiany. Czasem sie to zdarza. Jak ci sie chce, to poszukaj, bo mi sie nie chce :P

                  > zaznaczam, że nie mam na celu w żaden sposób poniżenie Tomka, po prostu wydaje
                  > mi się "ciekawym" człowiekiem, więc zrobiłem sobie na tej podstawie mała
                  > charakterystykę.

                  Alez ja sie wcale nie czuje urazony :-) Skoro sie mna interesuja, widocznie cos w sobie mam :-). Uwazam, ze nie mam sie czego wstydzic, zatem ta czesciowa demaskacja mi nic nie szkodzi. Co do kultury prowadzenia dyskusji tez nei mam sobie nic do zarzucenia. Nie wiem tylko dlaczego "ciekawa" w cudzyslowie? Czy powinienem sie za to obrazic? :-)

                  Mam tylko jedno pytanie: czemu sluzylo to "sledztwo"? Czy wnioslo cos do wątku o pogodzie? :-)

                  pozdrawiam, panie Holmes :)
                  • sawiola Re: ale Ania mu pojechałaś....;-) 09.04.05, 19:57
                    > > studiuje fizykę lub astronomię na UWr

                    > też :-)

                    też, czyli studiujesz coś jeszcze oprócz fizyki i astronomii, pewnie
                    socjologie lub jakąś psychologię, bo jesteś bystry;-) i łachy na pochleblestwa -
                    ja stwierdzam nie oceniam. bo to nie istotne co ja myślę

                    > IQ mam jakie mam - za testy nie odpowiadam :) a do Mensy nie próbowałem :)
                    > Jezeli na czyms sie nie znam, to nei zajmuje stanowiska. Prawo do
                    przedstawieni
                    > a swojego pogladu na sprawe ma kazdy. Czy sie lubie chwalic? Kazdy lubi.
                    > Staram sie jednak jak najmniej mowic o sobie.

                    to kiepsko Ci wychodzi to staranie;-) chociaż już ostatnio mniej jest postów
                    typu " a ja; a u mnie " itp

                    > jakby mu sie chcialo poszukac, to by kazdy umial - wystarczy google.

                    o kurde, to do nauki fizyki na studiach wystarczy google??? niewierze??? tamto
                    pytanie było z w miarę głębokiej wiedzy

                    > To ładnie ująłeś, hehe, wielbieni w niedrogi sposób :-)
                    > Może być i drogi, byle na własny koszt.

                    pewnie, że na własny, ale można uznać, że wybierając władze i płacąc im
                    podatki delegujemy na nich prawo decydowania o sposobia ich wydatkowania - na
                    tym polega demokracja

                    > Twoi wszyscy znajomi podzielają Twoje poglądy? To nudno musisz mieć :)

                    nie, oczywiście, że nie. a jak dostajesz od anomimów to masz niefart, że Ci
                    głowę zawracają

                    > > - Ania musi być jakąś Jego koleżanką....

                    > na to nie było trudno wpaść

                    na resztę też nie było trudno;-)

                    > - lubi spędzać czas przed kompem, ale to z powodu jak sam pisze "pracy"
                    >
                    > Teraz np. spisuję wywiad z dyktafonu. Nienawidzę tego robic więc co chwila
                    odry
                    > wam się od tej żmudnej roboty i zaglądam na forum. Oczywiście, pracując w ten
                    s
                    > posób spisywanie wywiadu zajmie mi o wiele więcej czasu :P Ale i tak deszcz
                    pad
                    > a, wiec na rower nie pójdę :)

                    spoko, czyli masz wystarczająco dużo czasu , żeby pogodzić 2 kierunki studiów,
                    jeździć na rowerze i pracę dziennikarza - pozazdrościć organizacji czasu i
                    pracowitości! gratuluję!

                    > To zdanie jest jakieś niegramtyczne. A gdzie pracuję, to nieistotne :-)

                    chodziło o to, że jesteś dziennikarzem, co się potwierdziło.

                    > > - czyli może Tomek studiuje dziennikarstwo...??

                    > Boże broń! :D

                    czyli to tylko hobby! ale skoro pracujesz to musisz być w tym dobry;-)

                    > Znam kulisy organizacji, ale nie jestem z tej paczki, więc profitów z tego
                    nei
                    > czerpię (a przynajmniej nie wprost i jeżeli, to legalnie).

                    to dobrze, że legalnie;-)

                    > > - dał kiedyś link do chyba swojego artykułu o czymś tam, ale nie bawmy si
                    > ę tu w żadne personalia.... bezsensu ;-)
                    >
                    > Chyba mojego ;-) Myslisz, ze nie wiem, czy to napisałem? :D

                    teraz jestem pewny, że to Ty napisałeś, czyli znam Twoje nazwisko,ale dałem se
                    wcześniej furtkę ostrożności, tzn. wierzyłem, że nie dałbyś sposobu ujawnienia
                    swojego nazwiska na tym forum

                    Co do kultury prowadzenia dyskusji tez nei mam sobie nic do zarzucenia. Nie
                    wiem tylko dlaczego "ciekawa" w cudzyslowie? Czy powinienem sie za to
                    obrazic? :-)

                    ja też Ci nic nie zarzucam, tylko polemikuję;-) a ciekawa w cudzysłowie bo nie
                    wiem czy jesteś naprawdę ciekawy czy tylko potrafisz o tym pisać;-)

                    > Mam tylko jedno pytanie: czemu sluzylo to "sledztwo"? Czy wnioslo cos do
                    wątku o pogodzie? :-)

                    nie. ale wniosło do poznania charakteru Twojego, a jak sam napisałeś forum może
                    do tego służyć. a ja bardzo chętnie z Tobą sobie pogadam, oczywiście
                    kulturalnie i bez zbytnich szczegółów (typu nazwisko z podpisanego Twojego
                    artykułu , do którego dałeś link;-) )

                    > pozdrawiam, panie Holmes :)

                    dzięki za fajną ksywę;-)

                    i dalej:
                    - czy masz neta z dialogu ;-) ?
                    - zajrzałem na forum o ścieżkach - nic nowego;-) wiem że jeśli wpisać Twoją
                    ksywkę to dużo forów wyskakuję, ale nie mam tyle czasu żeby wszyskto czytać
                    - no przyznaj się, który jesteś rocznik? bo jak na studenta to dojrzale
                    piszesz?;-)

                    do następnego postu
                    sawiola = holms ;-)

                    • tomek854 Re: ale Ania mu pojechałaś....;-) 09.04.05, 20:20
                      > też, czyli studiujesz coś jeszcze oprócz fizyki i astronomii, pewnie
                      > socjologie lub jakąś psychologię, bo jesteś bystry;-) i łachy na pochleblestwa

                      Albo studiuję dwa na raz albo studiowałem coś innego wcześniej albo na jednym mam dziekankę albo jeszcze inaczej :). A każdemu miło, jak go szczerze chwalą, ale czy łasy jestem na pochlebstwa, to nie wiem :S

                      > to kiepsko Ci wychodzi to staranie;-) chociaż już ostatnio mniej jest postów
                      > typu " a ja; a u mnie " itp

                      Myślę, ze nie jest wiele ich w ogóle w stosunku do liczby wszystkich moich postów. A po za tym, jeżeli mam podac na coś przykład, to najlepiej sprawdzony, z pierwszej ręki, nie? :)

                      > o kurde, to do nauki fizyki na studiach wystarczy google??? niewierze??? tamto
                      > pytanie było z w miarę głębokiej wiedzy

                      Nie tylko. Google to do potęgi klucz. Zarobiłem już parę ładnych złociszy dzięki temu, że umiem guglać :) Oczywiscie na studia nie wystarczy, ale pomaga.
                      Szerloku, jakbyś uzył umiejętnie google, znalazłbyś wszystkie 3 tytuły w których pisuję, zdjęcie moje, mojego samochodu, mojego kota, moich przyjaciol z roku, dowiedzialbys sie z jakimi dziewczynami bylem w ciagu ostatnich dwoch lat (wraz z ich zdjeciami),poznalbys nr mojego telefon komórkowego (stary na szczescie - ucze sie na wlasnych bledach) a nawet statystyczny rozklad najczesciej uzywanych przeze mnie wyrazow na ircu :) Dowiedzialbys sie tez na jakich kanalach irc bywam, na jakiej gram gitarze i jakiej uzywam dystrybucji linuxa. Sprawdzałem kiedyś, po tym artykule o szantażowaniu gejow, ile mozna sie o mnie wywiedziec z sieci. Faktycznie sie przerazilem. No ale trzeba by wiedziec czego szukac :) Sprawdz siebie - mozesz sie zdziwic...

                      > pewnie, że na własny, ale można uznać, że wybierając władze i płacąc im
                      > podatki delegujemy na nich prawo decydowania o sposobia ich wydatkowania - na
                      > tym polega demokracja

                      Z drugiej jednak strony jak ktoś już jest wybrany, to nie znaczy,że moze robić co chce, bo już go wybrano. Dopiero wtedy jest demokracja. W przeciwnym wypadku mamy Polske :(

                      > nie, oczywiście, że nie. a jak dostajesz od anomimów to masz niefart, że Ci
                      > głowę zawracają

                      no, sie zawzięli dranie. Ale ostatnie 4 łańcuszki to juz mi chyba na złość znajomi wysłali ;-)

                      > spoko, czyli masz wystarczająco dużo czasu , żeby pogodzić 2 kierunki studiów,
                      > jeździć na rowerze i pracę dziennikarza - pozazdrościć organizacji czasu i
                      > pracowitości! gratuluję!

                      No nie jest tego aż tyle, ale da się :) Korzystając z roweru zyskujesz na czasie - to na pewno :-) czasemjednak masz wybór: praca albo wykład, a czasm nawet "praca albo sen". Ale to jest falami - tak jak falami jest moja obecność na forum. Teraz jest extremum, bo mam trocher wiecej luzu :)

                      > czyli to tylko hobby! ale skoro pracujesz to musisz być w tym dobry;-)

                      Było hobby, ale spodobało mi się. Od niedawna już płacą mi za to, i to całkiem fajnie. mam nadzieje, ze pojde w tym kierunku. A z pracujacych dziennikarzy nie znam nikogo, kto by byl po dziennkiarstwie, wiec nei uwazam tego za zaden wyczyn...
                      Liznalem nieco tamtejszego klimatu i radze kazdemu kto by chcial zostac dziennikarzem unikac studiow na tym wydziale jak ognia...

                      > to dobrze, że legalnie;-)

                      Powinienem dodac "legalnie i uczciwie, w przeciwienstwie do niektorych ludzi z paczki". Ale o tym sza - zadnych dowodów nie mam :)

                      > teraz jestem pewny, że to Ty napisałeś, czyli znam Twoje nazwisko,ale dałem se
                      > wcześniej furtkę ostrożności, tzn. wierzyłem, że nie dałbyś sposobu ujawnienia
                      > swojego nazwiska na tym forum

                      E tam. Kto ma wiedziec i tak juz dawno wie. Ale to ze to ja napisalem, to akurat tylko sie domyslasz, pewnosci nie masz... I niech tak zostanie >:)

                      > i dalej:
                      > - czy masz neta z dialogu ;-) ?

                      Łeee. Toś panie teraz nei odrobił zadania domowego - taki wątek przegapić :)

                      > - zajrzałem na forum o ścieżkach - nic nowego;-) wiem że jeśli wpisać Twoją
                      > ksywkę to dużo forów wyskakuję, ale nie mam tyle czasu żeby wszyskto czytać

                      I pewnie nie warto :-)

                      > - no przyznaj się, który jesteś rocznik? bo jak na studenta to dojrzale
                      > piszesz?;-)

                      Ja jestem nad wiek dojrzały :P Ale rocznik jak najbardziej studencki jeszcze ;P
                      • sawiola Re: ale Ania mu pojechałaś....;-) 09.04.05, 22:09

                        > Albo studiuję dwa na raz albo studiowałem coś innego wcześniej albo na jednym
                        > mam dziekankę albo jeszcze inaczej :).

                        kręcisz z tym studiowaniem... może dlatego, nie broniłeś się /co nie jest w
                        Twoim zwyczaju/ w polemice z Anią i jej dogryzaniem, żebyś odwiedził niektórych
                        wykładowców;-) może czxyli raczej prawdą jest stwierdzenie po jednym z Twoich
                        artykułów o sesji - jak to szło sesja,sesja i po...... tu sam wstaw;-)

                        >A każdemu miło, jak go szczerze chwalą, ale czy łasy jestem na pochlebstwa, to
                        > nie wiem :S

                        ale ja Ci delikatnie naświetlam Twój brak skromności - byćmoże nieuzasadniony...
                        "Prawdziwa mądrość to uświadomienie sobie jak się mało wie" Chwalipięto;-)
                        a zasłużone pochwały to oczywiście, że miło dostawać;-)

                        > jeżeli mam podac na coś przykład, to najlepiej sprawdzony, z pierwszej ręki, ?
                        > nie? :)

                        no niby tak, więc zazdroszcze takiego doświadczenia życiowego;-)

                        > Sprawdz siebie - mozesz sie zdziwic... ()

                        nic o mnie w sieci nie ma:( i też umiem posługiwać się wyszukiwarką, ale to
                        chyba nie ma się czym chwalić... i nie chce wyciągać jakiś spraw, które mogłyby
                        Ci "zaszkodzić" lub Cię ujawnić;-)/chociaż sam to zrobiłeś na tym forum o
                        polibudzie/ wydajesz się być w miarę normalny więc tylko z Tobą polemizuje,
                        pokazuje Ci Twoje "słabości"/według mnie/


                        > > tym polega demokracja

                        > Z drugiej jednak strony jak ktoś już jest wybrany, to nie znaczy,że moze
                        > robić co chce, bo już go wybrano. Dopiero wtedy jest demokracja. W przeciwnym
                        > wypadku mamy Polske :(

                        no niby tak, ale to najpierw trzeba myśleć kogo się wybiera(aby potem nas nie
                        zawiódł), jeśli się nikomu nie ufa tzn. brak odpowiedniego kandydata to można
                        samemu startować! na tym polega demokracje! każdy jest równy, więc narzekanie
                        jak się nic nie zrobiło(albo zrobiło za mało) jest nie na miejscu - kto Ci
                        broni być na takim stanowisku na którym mógłbyś decydować o wydawaniu
                        publicznych pieniędzy ;-)

                        > Było hobby, ale spodobało mi się. Od niedawna już płacą mi za to, i to
                        > całkiem fajnie. mam nadzieje, ze pojde w tym kierunku. /kietunku
                        dziennikarstwa-przypisek mój/

                        aaa to wszystko jasne! tyle się tu wpisujesz i tak kwieciście żeby Ci
                        zaproponowali etat w Wyborczej - powodzenia! wyborcza dobra rzecz na początek -
                        potem może coś jeszcze lepszego...

                        > Powinienem dodac "legalnie i uczciwie, w przeciwienstwie do niektorych ludzi
                        >z paczki". Ale o tym sza - zadnych dowodów nie mam :)

                        ale pewnie to kwestia czasu, że zdobędziesz i wtedy propozycje pracy się
                        posypią;-)

                        > E tam. Kto ma wiedziec i tak juz dawno wie. Ale to ze to ja napisalem, to
                        >akurat tylko sie domyslasz, pewnosci nie masz... I niech tak zostanie >:)

                        jestem pewien w 100% - serio. ale to nic za bardzo nie zmienia;-)

                        > Łeee. Toś panie teraz nei odrobił zadania domowego - taki wątek przegapić :)

                        mój błąd - nie chce mi się szukać(lub juz tego nie ma) , Ty mi nie powiesz więc
                        będę musiał życ w niepewności...;-)

                        > Ja jestem nad wiek dojrzały :P Ale rocznik jak najbardziej studencki
                        jeszcze ;P

                        to się chwali - młodzież solą Ziemi - chociaż obecne nastolatki to raczej
                        pieprzem;-)

                        - a ta łacina o kółkach;-) też z google?
                        - a korzystasz jeszcze z książek, gazet papierowych LUB CZASOPISM ;-)? czy
                        internet już całkiem wszytsko Ci zastąpił? nie traktuj tego jako zarzut - to
                        jest pytanie
                        - a o ludziach to się można dowiedzieć coś ciekawego przedewszytskim obcując z
                        nimi a czytając fora można się pośmiać - albo popłakać ;-)

                        sorry że tyle czekałeś ale zrobiłem se przerwe w pracy na kompie...a i tu nas
                        coś łączy! Ty też pracujesz teraz na kompie;-)

                        ps. chwalenie się to nie to samo co docenienie przez innych

                        • sawiola sorry że takie długie mi te posty wychodzą.... 09.04.05, 22:11
                          następnym razem się postaram;-)
                          ooo ten już ma 2 liniki ;-)
                        • tomek854 Re: ale Ania mu pojechałaś....;-) 09.04.05, 22:28
                          Hihi. Na pewno moje studia nie sa wzorcowe :) Ale za to moge powiedziec, ze jestem czlowiekiem renesansu :P

                          > no niby tak, więc zazdroszcze takiego doświadczenia życiowego;-)

                          Wiesz, kiedys doszlismy w gronie autostopowiczow do takiego spostrzezenia, ze zawsze wysdaje sie, ze inni maja wiecej/lepsze przygody niz my. A kazdy ma, tylko to jak z ta belka we wlasnym oku a drzazga w oku blizniego - nie tylko wad to dotyczy, ale tez i pozytywow...

                          > nic o mnie w sieci nie ma:( i też umiem posługiwać się wyszukiwarką, ale to

                          Ja sie nie chwale - naprawde Kazdy, kto umei sie guglac moze na tym zrobic troche pieniedzy - niekoniecznie jako dziennikarz, choc akurat w moim przypadku tak jest, ale tez np, jaki researcher czy jak to sie zwie...

                          > aaa to wszystko jasne! tyle się tu wpisujesz i tak kwieciście żeby Ci
                          > zaproponowali etat w Wyborczej - powodzenia! wyborcza dobra rzecz na początek -

                          Coś już miewam do czynienia z Wyborcza, i raczej nie jest to miejsce (przynajmniej jezeli chodzi o Wroclaw) w ktorym chcialbym pracowac. I widzisz znowu mam dylemat, bo jezeli napisze, ze mialem juz fajniejsze propozycje, ale najpierw chce skonczyc studia a potem etat, to znowu wyjde na chwalipiete, a jezeli powiem, ze nie chcialbym praciowac w wyborczej tak po prostu to wyjdzie na to, ze nosem krece, i jestem francuski piesek. Napisanie ze tak, ze bardzo chcialbym pracowac w Wyborczej nie bedzie za bardzo zgodne z prawdą... I jak z tego wybrnąć? Mógłbym nic nie napisać, ale wtedy ominie nas ten ciekawy wątek naszej dyskusji, jakim jest kwestia "czy praca we wroclawkism oddziale wyborczej to marzenie kazdegho poczatkujacego dziennikarza"...

                          > ale pewnie to kwestia czasu, że zdobędziesz i wtedy propozycje pracy się
                          > posypią;-)

                          :X

                          > mój błąd - nie chce mi się szukać(lub juz tego nie ma) , Ty mi nie powiesz więc
                          > będę musiał życ w niepewności...;-)

                          Ależ mogę Ci zdradzić - nie będzie to kryptoreklama, a wręcz przeciwnie. Sieć generacja, najbardziej beznadziejna jaka znam, ale niestety nie mam wyboru :(

                          > - a ta łacina o kółkach;-) też z google?

                          Znaczy sygnaturka? nie, z anegdotki o papieżu :)

                          > - a korzystasz jeszcze z książek, gazet papierowych LUB CZASOPISM ;-)? czy
                          > internet już całkiem wszytsko Ci zastąpił? nie traktuj tego jako zarzut - to
                          > jest pytanie

                          Gazet praktycznie nie kupuję, bo w necie informacje są szybciej i więcej, ale książki wolę papierowe. to samo dotyczy jakichś miesięczników czy cos.

                          choć ostatnio mniej czytam a więcej forumuję...

                          > - a o ludziach to się można dowiedzieć coś ciekawego przedewszytskim obcując z
                          > nimi a czytając fora można się pośmiać - albo popłakać ;-)

                          Wbrew pozorom nie. Na pewno forum nie zastąpi żywego kontaktu, ale ukazuje ludzi z innej strony - często nie powiedzieli by tego nawet wśród znajomych, co piszą publicznie...
                          >
                          > sorry że tyle czekałeś ale zrobiłem se przerwe w pracy na kompie...a i tu nas
                          > coś łączy! Ty też pracujesz teraz na kompie;-)
                          >
                          Gowno a nie pracuje :/ Nie chce mi sie jak cholera :( Ale obiecalem sobie, ze nie wstanep poki nie skoncze...

                          > ps. chwalenie się to nie to samo co docenienie przez innych

                          No tak. Ale z drugiej strony cienka jest granica miedzy chwalipiectwem a po prostu znaniem swojej wartosci :-)

                          Proponuje watki ogolne naszej dyskusji pozostawic na forum a watki dotyczace mnie przeniesc na priv - pomimo mej pyszalkowatosci nie jestem az tak pusty, aby uwazac, ze moja osoba jest taka ciekawa dla ogolu :)
                        • sawiola to tyle na dziś;-) 09.04.05, 23:06
                          1. nie odpisałeś nic na temat demokracji...?
                          2. Masz racje, z tymi ludźmi , którzy piszą coś na forach - bezimiennie, ale
                          twarzą by tego nie powiedzieli - kwestia charakteru piszącego i charakteru
                          informacji która jest do przekazania i dla kogo(charakteru odbiorcy - czasem
                          lepiej coś napisać na forum niech se ktoś przemyśli spokojnie - może zmieni
                          zdani=zmądrzeje, a jak mu się wprost mówi to się unosi horem...i nic)
                          3. chciałem Ci trochę publicznie dokuczać za Twoje mądraliństwo, ale mi
                          przeszło do czasu aż coś napiszesz takiego że mnie ruszy;-)

                          a pogoda to losowy zbieg okoliczności, ps. ponoć ma być gąrące lato??

                          • tomek854 Re: to tyle na dziś;-) 09.04.05, 23:38
                            >no niby tak, ale to najpierw trzeba myśleć kogo się wybiera(aby potem nas nie
                            >zawiódł), jeśli się nikomu nie ufa tzn. brak odpowiedniego kandydata to można
                            >samemu startować! na tym polega demokracje! każdy jest równy, więc narzekanie
                            >jak się nic nie zrobiło(albo zrobiło za mało) jest nie na miejscu - kto Ci
                            >broni być na takim stanowisku na którym mógłbyś decydować o wydawaniu
                            >publicznych pieniędzy ;-)

                            Słusznie, masz rację w zasadzie. Ale w Polsce połowa ludzi musiałaby sama startować, bo nie maja na kogo głosować. A ze nie kazdy ma po temu checi i srodki to wybieraja mniejsze zlo... A poitycy o tym wiedza i dlatego postepuja jak postepuja. Bo ludzie jak maja alternatywe "dutkiewicz kontra jakis oszołom" zawsze wybiorą dutkiewicza...

                            Takie mam na razie przemyslenia, ale jeszcze nad tym glebiej nie myslalem, dlatego nie chcialem odpowiadac od razu :)

                            > 3. chciałem Ci trochę publicznie dokuczać za Twoje mądraliństwo, ale mi
                            > przeszło do czasu aż coś napiszesz takiego że mnie ruszy;-)

                            Hmm... Zastanawiam sie, czy powinienem pogrzebac troche po sieci i podokuczac publicznie panu X.X za czepialstwo? Tymbardziej, ze o ile pierwsze z brzegu kopanie wykazało to psiarz, a ja jestem kociarzem :P Ale moze jednak nie? ;)

                            > a pogoda to losowy zbieg okoliczności, ps. ponoć ma być gąrące lato??

                            A ja nic nie sugerowałem że pogoda ma jakikolwiek związek z czymkolwiek. Napisałem tylko że deszcz pada, i ze ludzie mokna na deszczu podczas uroczystosci :)
                            • Gość: Ania Re: to tyle na dziś;-) IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 10.04.05, 00:23
                              Ubawiłam się nieźle tą wymianą zdań <lol2>

                              - Patrz co o tobie wiem
                              - patrz co ja znalazłem o Tobie
                              - Jakbym miał chwilkę czasu to bym znalazł więcej
                              - Jakby mi się chciało to w necie można znaleźć wszystko
                              - A ja nawet googlować nie muszę żeby wiedzieć

                              <lol> Faceci :)

                              Proszę o więcej bo bardzo lubię się śmiać :)
                              • sawiola przegrałem ;( chylę czoła przed Anią ;-) 10.04.05, 00:33
                                no to nas Ania skwitowała...
                                czas spać;-)
                                • Gość: Ania Re: przegrałem ;( chylę czoła przed Anią ;-) IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 10.04.05, 00:38
                                  No nie takiego walkowera to się nie spodziewałam :(

                                  Kto teraz mnie będzie rozbawiał ? :/
                                • tomek854 Re: przegrałem ;( chylę czoła przed Anią ;-) 10.04.05, 00:40
                                  Poddajesz sie? Łe, Piotrek, nie wymiekaj, Anie za dobrze znam, za kim teraz będę googlać!
                                  • Gość: Ania sygnaturka IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 10.04.05, 00:45
                                    Tomek bo upomnę się o prawa autorskie do sygnaturki :P
                                    I to jeszcze jakaś parodia w Twoim stylu :)
                                  • sawiola Re: przegrałem ;( chylę czoła przed Anią ;-) 10.04.05, 00:47
                                    czemu Piotrek?
                                    coś źle wygooglowałeś :(
                                    poddaje się w tym wątku,bo mi Ania pojechała i zobaczyłem, że zachowałem się
                                    jak gó..arz :(
                                    • tomek854 Re: przegrałem ;( chylę czoła przed Anią ;-) 10.04.05, 00:51
                                      Może i nie piotrek. Za mało danych na google'a :) Ale psiarzowi nie zaprzeczasz :P

                                      Sygnaturka rzeczywiście jest parafrazą Ani.

                                      Z googlowaniem też dałem sobei spokój, tak z ciekawości wrzuciłem tylko i zobaczyłem co wyjdzie :P

                                      Ide wreszcie poczytac cos papierowego - Hemingway teskni :P Dobranoc ;)
                                      • tomek854 Re: przegrałem ;( chylę czoła przed Anią ;-) 10.04.05, 00:55
                                        > Może i nie piotrek. Za mało danych na google'a :) Ale psiarzowi nie zaprzeczasz

                                        a ja musiałem Zyg Zyg marcheweczka :) sawiola - na takich gó..arzy jak my pora juz do łóżka. Zabieraj swoje foremki, ja biore moje grabki i idziemy :D
                                        • tomek854 ALE KAŻDY DO SWOJEGO!!!! n/t 10.04.05, 00:57

                                          • sawiola Re: ALE KAŻDY DO SWOJEGO!!!! n/t 10.04.05, 15:12
                                            chyba jednak Tomek te fora to jest Twoje uzależnienie, a nie tylko hobby;-) -
                                            są Twoje wpisy z późniejszej godziny a mówiłeś, że idziesz spać/czytać
                                            książkę ;-)
                                            sam wiem ile czasu trzeba poświęcić na czytanie forum, a jeszcze się wpisując
                                            to już "grube godziny" - w związku z tym nie zamierzam się wdawać w dysputy z
                                            dużą liczbą ludzi, bo nie mam czasu. a Ciebie wybrałem bo jesteś najbardziej
                                            otwartą osobą na forum /dużo piszesz o sobie przeto można troche o Tobie
                                            pownioskować;-)/inni nie mają takiego zwyczaju.

                                            jeden jeszcze mnie przypadek zaciekawił, ale mniej i nie będą się tym zbytnio
                                            zajmował:
                                            - wielki_czarownik - wygląda mi na pewnego siebie studenta prawa(lub coś w ten
                                            deseń) ok 3-4 roku. pewnie jest w swoim mniemaniu bystry, przystojny( wysoki
                                            blondyn ;-)) i przeto łatwo mu będzie ustawić się w życiu...
                                            zweryfikuje to dopiero prawdziwe życie, a nie forumowe;-) ale daj mu Boże
                                            zdrowie!
                                            całkiem fajne ma te wstawki i sowietach;-) widać, że nie lubi komuny;-) co o
                                            tym myślisz Tomek - mylę się,czy nie? Ty masz większe doświadzeczenie, może
                                            nawet go znasz?

                                            wiadomo, że tu wszystko można napisać/anonimowo/ więc traktujmy te rozważania
                                            czysto psychologicznie i z przymróżeniem oka;-)
                                            pozdrówka

                                            o widze , że ,masz nowego kolege z którym polemizujesz;-) tzw. "e" to raczej
                                            dojrzały człowiek a nie "smarkacz"* jak Ty;-)

                                            ps. iść czy nie iść na spacer???

                                            *osoba będąca poniżej pewnego wieku - ten wiek zależy od indywidualnego
                                            charakteru danego osobnika

                                            • tomek854 Re: ALE KAŻDY DO SWOJEGO!!!! n/t 10.04.05, 15:50
                                              > chyba jednak Tomek te fora to jest Twoje uzależnienie, a nie tylko hobby;-) -
                                              > są Twoje wpisy z późniejszej godziny a mówiłeś, że idziesz spać/czytać
                                              > książkę ;-)

                                              przeczytałem parę opowiadań hemingwaya, pogadałem z Anią na GG, zajrzałem jeszcze na forum i poszedłem spać. Mam taki algorytm - co jakis czas przelatuje przez wforum i sprawdzam co nowego w watkach, w ktorych biore udzial - to nie zajmuje wtedy duzo czasu - co innego, kiedy np. zasiadasz po tygodniowej zaleglosci.. Komputer mam zawsze w sieci...

                                              > sam wiem ile czasu trzeba poświęcić na czytanie forum, a jeszcze się wpisując
                                              > to już "grube godziny" - w związku z tym nie zamierzam się wdawać w dysputy z
                                              > dużą liczbą ludzi, bo nie mam czasu. a Ciebie wybrałem bo jesteś najbardziej
                                              > otwartą osobą na forum /dużo piszesz o sobie przeto można troche o Tobie
                                              > pownioskować;-)/inni nie mają takiego zwyczaju.

                                              Szybko czytam, szybko pisze (stąd moje wszystkie literówki). Jezeli chodzi o uzaleznienie, to raczej irc byl kiedys - teraz juz mniej, ale wciaz jestem obecny - stad praktyka w pisaniu :P Jednak, choc spedzam na prawdze duzo czasu w necie nie stanowi dla mnie problemu wyjechac na stopa na 3 tygodnie i byc odcietym od sieci - a wiec raczej groznie uzalezniony nie jestem. Jezeli nawet, to wole to, niz papierosy na przyklad ;)

                                              Czarownika nie znam osobiscie. Co moge o nim powiedziec, ze wydaje mi sie ze w wydawaniu sadow ex cathedra jest jeszcze lepszy ode mnie - ustepuije tyl;ko svarte_sjelowi z komunikacji :P Czasem mnie wkurza, czasem sie z nim zgadzam, pocvzucie humoru ma fajne, a wstawki antykomunistyczne mnie smiesza, bo to szczyl jest taki jak ja mniej wiecej, to co on z komuny moze pamietac. Ja przez taka maniee przechodzilem w 8 klasie, ale juz z tego wyroslem :P Inwigooglacji Czarownika nei prowadzilem, i raczej nie zamierzam, wiec jest to tyle, co moge powiedziec.
                                              Moze jeszcze dodam, ze nawet mi imponuje czasami ilosc czasu spedzana przez niego na forum...

                                              > o widze , że ,masz nowego kolege z którym polemizujesz;-) tzw. "e" to raczej
                                              > dojrzały człowiek a nie "smarkacz"* jak Ty;-)

                                              ja sie domyslam kto to jest e ale zostawie to dla siebie.
                                              Z jego 'dojrzałością" bym polemizaował - mam inną definicję smarkacza niż Ty, uważam, że bycie niedojrzalym nie jest zalezne od wieku ;)

                                              Na spacer: isć. Ja jeszcze poczytam podręcznik (moe z przerwami na forum) i idę na rower :)
                                              • sawiola ostatnia wymiana w tym wątku;-) 10.04.05, 17:09
                                                bo robimy sztuczny tłum na "pogodzie";-)

                                                > Jezeli nawet, to wole to, niz papierosy na przyklad ;)

                                                no zgadzam się w pełni - papierochy to świństwo. nie mówiąc o mocniejszych
                                                używkach

                                                > a wstawki antykomunistyczne mnie smiesza, bo to szczyl jest taki jak ja mniej
                                                > wiecej, to co on z komuny moze pamietac.

                                                dokładnie, sam lepiej bym tego nie ujął;-) mnie też śmieszą ludzie, którzy
                                                wielce się mądrzą na tematy, które łagodnie mówiąc średnio znają
                                                "to szczyl jest taki jak ja" czyli w moim języku gó..arze jesteście;-) ale to
                                                nic złego;-) ja chciałbym być uznawany za gó..arza;-)

                                                > Moze jeszcze dodam, ze nawet mi imponuje czasami ilosc czasu spedzana przez
                                                > niego na forum...

                                                ja wiem czy to jest powód żeby komuś imponować ??? niesądzę ;-) chyba, że to
                                                tak z oczkiem napisałeś;-)

                                                > Na spacer: isć. Ja jeszcze poczytam podręcznik (moe z przerwami na forum) i
                                                > idę na rower :)

                                                jaki podręcznik?w sensie czego się uczysz? a ze spaceru już wróciłem;-) trochę
                                                wieje:(


                                                • tomek854 Re: ostatnia wymiana w tym wątku;-) 10.04.05, 18:02
                                                  > ja wiem czy to jest powód żeby komuś imponować ??? niesądzę ;-) chyba, że to
                                                  > tak z oczkiem napisałeś;-)

                                                  No, to złe słowo było. Mogłem napisać "zadziwia mnie" :-)

                                                  > dokładnie, sam lepiej bym tego nie ujął;-) mnie też śmieszą ludzie, którzy
                                                  > wielce się mądrzą na tematy, które łagodnie mówiąc średnio znają
                                                  > "to szczyl jest taki jak ja" czyli w moim języku gó..arze jesteście;-) ale to
                                                  > nic złego;-) ja chciałbym być uznawany za gó..arza;-)

                                                  Gó..arze w sensie wiekowym - to tak. Jeżeli chodzi zaś o zostanie gó..arzem w sensie mentalnym czy jak to ująć - zawsze masz szanse - wystarczy, że rozejrzysz się po forum i poczytasz, co na przykład się działo po zdemaskowaniu Magdy. :) Wszystko przed Tobą jeszcze :)

                                                  > jaki podręcznik?w sensie czego się uczysz? a ze spaceru już wróciłem;-) trochę
                                                  > wieje:(
                                                  >
                                                  podręcznik z przedmiotu, który mam na moich studiach oczywiście :D. A wieje? Dobrze, to się cieplej ubiorę (i znowu forum jako źródło informacji)
                                        • Gość: Ania Słodkich snów :) IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 10.04.05, 01:17
                                          > pora juz do łóżka. Zabieraj swoje foremki, ja biore moje grabki i idziemy :D

                                          Już spać ?? No co wy to ja muszę jutro o 6:30 wstać :|

                                          Nie rozumiem facetów ! :)
                                          Dwa razy się odezwałam a oni już zabawki zabierają :P

                                          P.S. Mam nadzieję że jutro ktoś zechce zatroszczyć się o mój dobry humor i będę
                                          miała po co zajrzeć na to forum :)
                                    • Gość: Ania Re: przegrałem ;( chylę czoła przed Anią ;-) IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 10.04.05, 01:00
                                      Więc jak nie Piotrek to jak :>

                                      P.S. Jestem ufna i nie zamierzam nikogo inwigooglować :]
    • tomek854 Re: Pogoda 08.04.05, 23:39
      No prosze.

      NIe mozna juz nawet nic normalnie napisac, zeby nie dostac po lapkach.

      Co zlego napsialem?
      -stwierdzilem fakt, ze deszcz pada
      -wyrazilem przypuszczenie, ze deszcz przegoni z placow tych, ktorzy maja gdzies smierc papieża i zostaną tylko naprawdę zainteresowani
      -wykazałem zainteresowanie metosdami szacowania ilości osób w tak głupich zbiegowiskach.

      W rewanżu zasugerowano mi, że jestem głupi a także wyrażono opinię, jakobym uwazał się za najmądrzejszego na świecie.

      To jest ta katolicka życzliwość? Chęć dogadania się z myślącymi inaczej, z jakiej znany był Jan Paweł II?

      Gratulacje w takim razie.
      • tomek854 errata 08.04.05, 23:41
        -wykazałem zainteresowanie metosdami szacowania ilości osób w tak głupich zbieg
        > owiskach.

        !!!!!

        Miało być "w dużych zbiegowiskach".

        Myślałem już o tym, że moi adwersarze jedyne co mają do powiedzenia to to, że uważają mnie za głupka i stąd ta pomyłka...
      • Gość: Roman Re: Pogoda IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 09.04.05, 16:32
        Nie przejmuj się, wszak jako cyklista o różne rzeczy możesz być posądzany ;-)
        Co do meritum - często słyszy się o szacunkach liczby zgromadzonych wg. policji
        i wg. organizatorów - i są to liczby różniące się niaraz o rząd wielkości. Nie
        sądzę by były w naszym przypadku stosowane ścisłe szacunki. Wiele zależy od
        intencji...
        • tomek854 Re: Pogoda 09.04.05, 19:07
          A właśnie, pan sawiola w śledztwie zapomniał zajrzeć na forum rowerowe :-)
        • igi.wr Re: Pogoda 09.04.05, 20:11
          Przejzalem to co napisales o sobie kilka postow powyzej i zwrocilem uwage na
          dwie rzeczy. Napisales, ze wszyscy lubia sie chwalic, otoz drogi kolego mylisz
          sie i to swiadczy o twoim zadufaniu w sobie, moge sie zalozyc, ze jestes
          jedynakiem. Dobre jest tez stwierdzenie, ze forum to dobre zrodlo wiedzy o
          ludziach. To jest po prostu mistrzostwo :D
          • tomek854 Re: Pogoda 09.04.05, 20:23
            Przegrałeś zakład :)

            A co do tego, że wszyscy - może faktycznie niezupełnie tak jest.
            Powinienem napisać tak - nie każdy jest chwalipiętą (mam nadzieję, ze ja jeszcze nadmiernym nie jestem) ale każdy lubi być doceniony...
            • igi.wr Re: Pogoda 09.04.05, 20:25
              Niech ci bedzie nie dales sie sprowokowac (choc prowokacja byla skromna:), ale
              czy to dobrze?
              • tomek854 Re: Pogoda 09.04.05, 20:40
                Co czy dobrze?
                • Gość: Rafis ciekawe z ta pogodą IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 09.04.05, 22:17
                  przez kilkanascie dni codziennie swieciło słońce(niespotykanie długi okres
                  bezchmurnej pogody jak na marzec/kwiecien) i nagle wczoraj zaczeło padac i leje
                  do teraz...
          • Gość: Roman Re: Pogoda IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.* 09.04.05, 22:16
            Źle postujesz igi.wr.
            • igi.wr Re: Pogoda 09.04.05, 23:09
              Nie przejmuj sie ;)
              • igi.wr Re: Pogoda 09.04.05, 23:14
                No zle 'spostowalem' :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka