29.06.02, 15:41
Czy kupiliście coś kiedyś w sklepie z używaną odzieżą?? Czy byliście kiedyś w
takim i co sądzicie o nich jaki i podwyżce cen odzieży związaną z przymusowym
jej sortowaniem za granicą??
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: lumpex!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 16:52
      Chamstwo wrednota i szkoda słów.
    • Gość: jajaccek Re: lumpex!!! IP: *.chicago-13-14rs.il.dial-access.att.net 29.06.02, 17:08
      Czy ktos obliczal, poza min. Belka-oczywiscie, ile straca ludzie, korzystajacy
      z lumpeksow i ile zyska na tym nasza prezna gospodarka.? Ja korzystalem i
      zdarzylo mi sie trafic fajne ciuchy.
      • arvena Re: lumpex!!! 29.06.02, 22:03
        często kupuję ciuchy w lumpexach i jestem z tego bardzo zadowolona- można
        znaleźć coś taniego i innego od wszystkich:)
        a ci co chcą to pozamykać to zwykłe krótkowzroczne osły:(
        • Gość: ElGnome Re: lumpex!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.02, 22:22

          Podpisuje sie pod Arvenka czterema rekami!

          E.
      • Gość: vic Re: Jajacek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 22:54
        Gość portalu: jajaccek napisał(a):

        > Czy ktos obliczal, poza min. Belka-oczywiscie, ile straca ludzie, korzystajacy
        > z lumpeksow i ile zyska na tym nasza prezna gospodarka.? Ja korzystalem i
        > zdarzylo mi sie trafic fajne ciuchy.

        Czy korzystałeś z tych sklepów w Polsce, czy USA ?Jesli second hand to czy
        myslisz ,że te rzeczy były z importu? Ja myślę,że nie.Tu chodzi przede wszystkim
        o to ,żeby z pełnowartościowymi używanymi ciuchami nie przywozić śmieci, których
        utylizacja przecież kosztuje i do tej pory to Polska te koszty ponosiła.
        • Gość: jajaccek Re: Jajacek IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 30.06.02, 07:57
          Gość portalu: vic napisał(a):

          > Czy korzystałeś z tych sklepów w Polsce, czy USA ?Jesli second hand to czy
          > myslisz ,że te rzeczy były z importu? Ja myślę,że nie.Tu chodzi przede wszystki
          > m
          > o to ,żeby z pełnowartościowymi używanymi ciuchami nie przywozić śmieci, któryc
          > h
          > utylizacja przecież kosztuje i do tej pory to Polska te koszty ponosiła.

          I w Polsce i w USA. W Polsce, ze wzgledu raczej na niepowtarzalnosc ciucha
          (fason, marka, material, wykonczenie itp.)Tutaj, w Stanach raczej trudno cos
          wybrac. Poluje na koncowki serii, ktore fabryki oddaja do szmateksow.Bardziej sie
          oplaca kupowanie na przecenach rzeczy nowych.
          • Gość: vic Re: Jajacek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 08:57
            Gość portalu: jajaccek napisał(a):

            Tutaj, w Stanach raczej trudno cos
            > wybrac. Poluje na koncowki serii, ktore fabryki oddaja do szmateksow.Bardziej s
            > ie
            > oplaca kupowanie na przecenach rzeczy nowych.

            Rozumiem ,że potwierdzasz brak w amerykanskich szmateksach ciuchów z importu.Są
            tam używane i nowe ale miejscowe .Bedąc w Stanach czy też w Kanadzie lubiłem
            second hand zwłaszcza te z różnymi rzeczami.Kupiłem w nich sporo książek ( w
            Vancouver miałem sklep gdzie za 25 c można było kupić 5 sztuk), czy też gier jak
            np puzzle.W Polsce jakoś nie opłaca sie oddawac koncówek serii do lumpexu,
            czasami słychać o kiermaszach zwłaszcza obuwia.Czyżby koszty produkcji były
            wyższe w Polsce niż W Stanach?
            • Gość: jajaccek Re: Vic IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 30.06.02, 16:57
              Gość portalu: vic napisał(a):


              > Rozumiem ,ze potwierdzasz brak w amerykanskich szmateksach ciuchów z importu.

              Dobrze rozumiesz.:)Wiekszosc tych placowek dziala pod patronatem Armii
              Zbawienia. Organizacja okresowych zbiorek, cos w rodzaju "wystawek w Niemczech",
              zasila szmateksy w "swiezy" towar.Oczywiscie inne beda rzeczy z "domow za 3mil.$"
              i wyzej, gdzie oddaja ciuchy po dwukrotnym uzyciu (kolezanka kupila suknie
              wieczorowa za 14$, podobna w Marshald Fiedls, kosztowala 3000$), a inne
              z "murzynowa".Import tylko indywidualny.Rzeczy z Europy to rarytas.B. Oplacalne
              jest kupowanie ciuszkow, czy innych akcesoriow dziciecych.Ksiazki, kasety , CD,
              sprzet sportowy i instrumenty muzyczne za grosze.Elektronika i uzywane komputery
              bardzo slabiutkie i zuzyte.Nie polecam.Antyki?? No jakie antyki moga miec
              Amerykanie??Smichu warte.
              A wogole w normalnych sklepach: chinszczyzna,tajlandztwo i maksykanstwo-koszty
              produkcji.Powielane i sztampowe.Jak sie chce cos trafic dobrego to trzeba wydac
              fure $$$. Do Europy nigdy nie podciagna.Pozdrawiam.
              • Gość: Yani Re: Jajacek IP: *.proxy.aol.com 30.06.02, 18:16
                Gość portalu: jajaccek napisał(a):
                >Antyki?? No jakie antyki moga miec
                > Amerykanie??Smichu warte.

                W Stanach jest najwieksza ilosc sprzedawanych antykow na Swiecie i najwiecej ich
                znajduje sie tutaj w prywatnych kolekcjach

                > A wogole w normalnych sklepach: chinszczyzna,tajlandztwo i maksykanstwokoszty
                > produkcji.Powielane i sztampowe.Jak sie chce cos trafic dobrego to trzeba
                wydac
                > fure $$$. Do Europy nigdy nie podciagna.

                Jakie to sa normalne sklepy; K-Mart, WalMart, JC.Penny, Marshall + setki im
                podobnych? Sa to sklepy dla najbiedniejszej ludnosci. Jak juz ktos nie ma
                pieniedzy w nich kupowac idzie do sklepow z uzywana odzieza i innymi artykulami.
                Stany posiadajac 4,5% swiatowej populacji, konsumuja 1/3 globalnej produkcji.
                Kupisz tutaj wszystko i wcale nie za tak duzo $. Wyjdz poza getto, ktore
                opisujesz a bedzie Ci kolorowiej.
                Pozdr.

    • ripper~ Re: lumpex!!! 29.06.02, 22:39
      Jav niestety nie mogę kupować tam pełno fajnych rzeczy,ponieważ te sklepy są
      przeznaczone prawie wyłącznie dla dziewczyn (choć nie tylko) choć gdybym był
      dziewczyną na pewno znalazł bym tam wiele ciekawych rzeczy (w dormie bluzeczek
      itp) a tak to mi nie pozostaje duży wybór. I gdy pojawiło się światełko w
      tunelu-otwarcie dużego lukpexu na Braniborskiej to zbiegło sięto w czasie z
      moją wytężoną nauką i kiedy we wtorek będę mógł siętam wybrać to z pewnością
      ceny pójdą już w górę zawczasu. A jakie znacie we Wrocku duże ciucholandy??
      • Gość: dziara Re: lumpex!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.02, 23:00
        pl.Hirszfelda-polecam
        ps.bardzo duży !
        • arvena Re: lumpex!!! 30.06.02, 22:00
          tak- na hirszfelda jest fajny lumpex:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka