Dodaj do ulubionych

Poznań, rok 1919

IP: *.acn.pl / 10.135.129.* 03.07.02, 22:46
Poznań, rok 1919. Po sukcesem zakończonym Powstaniu, władze poznańskie wcale
nie spieszą się do ogłoszenia przyłaczenia się Wielkopolski do powstającej II
RP. Dopiero koncentracja wojsk niemieckich nad granicą (efekt rozgoryczenia
Traktatem Wersalskim) wręcz do tego Poznaniaków zmusza - słaba armia
wielkopolska może bronić się tylko kilka dni. Za to nastroje bogoojczyźniane
sięgają niebios; chwalcy, których nie brak ogłaszają Poznań "polskim Piemontem"
(nie wiedzieć czemu, bo Polska jest wolna). W owym czasie całą prasę polską
obiega karykatura - oficer wielkopolski w charakterystycznej wysokiej czapie
siedzacy okrakiem na gąłęzi z zapałem ją podpiłowuje..Komentarz brzmi:"A czyż
Cię Poznańczyku nie uczyli sąsiedzi? Kto gałąż piłuje na której sam siedzi?"
Cóż minęło kilkadziesiąt lat,a karykatura i komentarz do poznańskiego myślenia -
jak znalazł
Obserwuj wątek
      • Gość: past Re: Poznań, rok 1919 IP: 217.8.190.* 04.07.02, 09:47
        muszę poprzeć RURĘ jestem emigrantem z poznańskiego , i wiem że nie są lubiani
        w tych stronach mówi sięo nich KRZYŻACY ale cóż poznaniacy są nie lubiani za to
        że ich jedyne powstanie było w warunach kiedy mogli wygrać , są zaprzeczeniem
        hasła POLAKOWI ŁATWIEJ ZA POLSKĘZGINĄĆ JAK DLA NIEJ PRACOWAĆ , a czy odłączenie
        w 1919 gospodarczo nie byłoby lepsze dla poznańskiego - myślęże tak politycznie
        już gorzej
        • wromario Re: Poznań, rok 1919 04.07.02, 10:20
          Gość portalu: past napisał(a):

          ja w kwestii formalnej:

          > muszę poprzeć RURĘ jestem emigrantem z poznańskiego , i wiem że nie są lubiani
          > w tych stronach mówi sięo nich KRZYŻACY

          Osobiście nazywam ich poznaniakami, ale nie słyszałem, żeby ktoś mówił o
          nich "krzyżacy", raczej "pyry".
          "Krzyżakami" nazywa się u nas raczej mieszkańców Opolszczyny bądź Torunia.


          > Ale cóż poznaniacy są nie lubiani za to...

          Tu się nie wypowiem, bo jakoś nie spotkałem poza forum kogokolwiek, kto miałby
          jakiś specjalny stosunek do mieszkańców Poznania.
          Forum jest natomiast wąskim specyficznym wycinkiem społeczność obu miast.
      • sloggi Co to jest POZNAŃSKI CHARAKTER ? 04.07.02, 17:51
        To jest podejście:
        Sprzedam, albo zniszczę; chociaż niepotrzebne, to nie dam. Co oddam, bo muszę,
        to wyliczę.
        To nie jest moje zdanie, tylko opinia przedwojenna o poznaniakach powszechna na
        Wileńszczyźnie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka