Dodaj do ulubionych

Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ?

04.07.02, 19:31
Otóż, dla mnie sprawa jest prosta. Wrocław to jedyne w obecnej Polsce wielkie
miasto mające charakter metropolii europejskiej. Ponadto jedyne spośród dużych
ośrodków, którego społeczeństwo jest wolne od zaściankowości i zadupiałości -
świadczy o tym dobitnie nie tylko staranie się o organizację Expo, inicjatywa
napisania przez Daviesa nowoczesnej i "eksportowej" monografii dziejów miasta,
ale również to, co udało się zrobić po złamaniu dominacji ekonomicznej Wawy,
czyli po 1989 roku. Od tego czasu zaczęto porządkować i kształtować
architektonicznie niezabudowane rejony (bo celowo wyburzone na odbudowę Stolycy
kwartały starych kamienic - słynne kontyngenty ceglane); idealnie wykorzystano
zjazd młodzieży i wizytę Papieża i wogóle widać, że Wrocławianom nie
przeszkadzają już niemieckie zabytki. Zauważalna jest wręcz tendencja odwrotna -
zaczynają traktować niemieckie dziedzictwo kulturowe jako część europejskiego
dziedzictwa i utożsamiać ze swoim, zarówno przyniesionym tu z innych regionów
Polski, jak i widocznym na co dzień we Wrocławiu. Po prostu - Wrocławianie
zaczęli wreszczie wrastać we Wrocław i identyfikować się; widzą swoją
przyszłość we Wrocławiu i starają się wykorzystać wszystko to, co historia dała
im w darze dla budowania lepszej przyszłości dla siebie i swoich potomków.
W przeciwieństwie do Wrocławia inne duże miasta w Polsce nie mogą poszczycić
się nowoczesnym europejskim charakterem:
- Kraków - miasto pogranicza (zachód styka się tu ze wschodem) co prawda o
niezniszczonej i ciekawej zabudowie, ale z zaściankowym społeczeństwem, pełnym
kompleksów i prowincjonalnego zacietrzewienia (my jesteśmy naj!);
- Warszawa - zabudowa prowincjonalna, "sztuczne", wypacykowane zabytki (widać,
że odtwarzane - najlepszy przykład to landrynkowy Rynek Staromiejski), poza
Starym i Nowym Miastem - szpetota architektoniczna typu blokowiskowego (całe
Bielany, Ochota itp.); ludzie jacyś dziwni, nieznoszący wszystkiego, co poza
Wawą w Polsce istnieje (prowincja jest be);
We Wrocławiu, odmiennie niż w Wawie czy Krakowie, można pełną duszą chłonąć
Zachód, który jest wszędzie obecny. Z elementów polskości, zachowanych we
Wrocławiu wcale nie w małej liczbie, można również czerpać zachodnie wzorce -
wszak to tu polskość miała swój najbardziej zachodni (obok Gdańska) aspekt. W
Warszawie i Krakowie mentalny polski zachód został wyparty przez mentalny
polski wschód - nastąpiło tam zamknięcie się w głębokim zaścianku, co do dziś
jest widoczne na każdym kroku.
Ponadto Wrocław to kulturowa kwintesencja prawdziwej, proeuropejskiej
śląskości - tak!, właśnie tak!. Śląskość to nie tylko familoki, krupnioki i
tłuste baby walące swych mężów nudelkulami - to przede wszystkim wysoka,
europejska kultura, widoczna w Stolicy Śląska - Wrocławiu oraz w innych,
obecnie już (niestety) podupadłych miastach: Legnicy, Świdnicy, Kłodzku, Nysie
itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krakfan Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 21:15
      upperian napisał(a):

      > Otóż, dla mnie sprawa jest prosta. Wrocław to jedyne w obecnej Polsce wielkie
      > miasto mające charakter metropolii europejskiej. Ponadto jedyne spośród dużych
      > ośrodków, którego społeczeństwo jest wolne od zaściankowości i zadupiałości -

      > W przeciwieństwie do Wrocławia inne duże miasta w Polsce nie mogą poszczycić
      > się nowoczesnym europejskim charakterem:
      > - Kraków - miasto pogranicza (zachód styka się tu ze wschodem) co prawda o
      > niezniszczonej i ciekawej zabudowie, ale z zaściankowym społeczeństwem, pełnym
      > kompleksów i prowincjonalnego zacietrzewienia (my jesteśmy naj!);

      > We Wrocławiu, odmiennie niż w Wawie czy Krakowie, można pełną duszą chłonąć
      > Zachód, który jest wszędzie obecny. Z elementów polskości, zachowanych we
      > Wrocławiu wcale nie w małej liczbie, można również czerpać zachodnie wzorce -
      > wszak to tu polskość miała swój najbardziej zachodni (obok Gdańska) aspekt. W
      > Warszawie i Krakowie mentalny polski zachód został wyparty przez mentalny
      > polski wschód - nastąpiło tam zamknięcie się w głębokim zaścianku, co do dziś
      > jest widoczne na każdym kroku.

      Pozwól, że się tylko uśmiechnę, bo śmiać się nie będę.
      Ciekawe, dlaczego do tej europejskiej metropolii przyjeżdża kikakrotnie mniej
      turystów niż do Krakowa? (zresztą są to głównie Niemcy).
      We Wrocławiu najbardziej widać ten zachód przy zwiedzaniu PRL-owskich bloków
      50 metrów od Rynku.
      Poczytaj sobie Encyklopedię PWN choćby pod kątem architektury, to wyczytasz,
      że swoim rozmachem stare miasto we Wrocławiu ustępuje wyłącznie Krakowowi.

      • janek.p Bloki? 07.07.02, 19:27
        Hej, krakowskie stare miasto to dwukondygnacyjne psie budy w porownaniu do
        wielkomiejskiego Wroclawia.
        • Gość: Krakfan Re: Bloki? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 13:32
          janek.p napisał(a):

          > Hej, krakowskie stare miasto to dwukondygnacyjne psie budy w porownaniu do
          > wielkomiejskiego Wroclawia.

          Nie wiedziałem, że o wielkomiejskości decyduje wysokość zabudowy.
          Czyli najbardziej wielkomiejskim miastem jest NY (bo ma chyba najwyższą średnią
          wysokości zabudowy). Paryż czy Rzym już nie jest tak wielkomiejski, nie mówiąc o
          Wrocławiu.
          Ps. Jak byś był w Krakowie, to byś wiedział, że większość kamienic w centrum
          ma 3 lub więcej kondygnacji.
      • Gość: karbol Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 00:05
        Gość portalu: Krakfan napisał(a):

        > upperian napisał(a):
        >
        > > Otóż, dla mnie sprawa jest prosta. Wrocław to jedyne w obecnej Polsce wiel
        > kie
        > > miasto mające charakter metropolii europejskiej. Ponadto jedyne spośród du
        > żych
        > > ośrodków, którego społeczeństwo jest wolne od zaściankowości i zadupiałośc
        > i -
        >
        > > W przeciwieństwie do Wrocławia inne duże miasta w Polsce nie mogą poszczyc
        > ić
        > > się nowoczesnym europejskim charakterem:
        > > - Kraków - miasto pogranicza (zachód styka się tu ze wschodem) co prawda o
        >
        > > niezniszczonej i ciekawej zabudowie, ale z zaściankowym społeczeństwem, pe
        > łnym
        > > kompleksów i prowincjonalnego zacietrzewienia (my jesteśmy naj!);
        >
        > > We Wrocławiu, odmiennie niż w Wawie czy Krakowie, można pełną duszą chłoną
        > ć
        > > Zachód, który jest wszędzie obecny. Z elementów polskości, zachowanych we
        > > Wrocławiu wcale nie w małej liczbie, można również czerpać zachodnie wzorc
        > e -
        > > wszak to tu polskość miała swój najbardziej zachodni (obok Gdańska) aspekt
        > . W
        > > Warszawie i Krakowie mentalny polski zachód został wyparty przez mentalny
        > > polski wschód - nastąpiło tam zamknięcie się w głębokim zaścianku, co do d
        > ziś
        > > jest widoczne na każdym kroku.
        >
        > Pozwól, że się tylko uśmiechnę, bo śmiać się nie będę.
        > Ciekawe, dlaczego do tej europejskiej metropolii przyjeżdża kikakrotnie mniej
        > turystów niż do Krakowa? (zresztą są to głównie Niemcy).
        > We Wrocławiu najbardziej widać ten zachód przy zwiedzaniu PRL-owskich bloków
        > 50 metrów od Rynku.
        > Poczytaj sobie Encyklopedię PWN choćby pod kątem architektury, to wyczytasz,
        > że swoim rozmachem stare miasto we Wrocławiu ustępuje wyłącznie Krakowowi.
        >
        Śmiać się nie ma z czego. Wystarczy wyladować na dworcu kolejowym w Krakowie.
        pociągiem o 4 rano.Poza smrodem w poczekalni i rozlazłymi pierogami w obskurnym
        bufecie, można zobaczyć tylko "turystów" leżących pokotem w poczekalni i obok
        dworca. Życzę dobrego samopoczucia. To klucz do sukcesu.
        • Gość: agga Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: 213.229.150.* 12.07.02, 16:17
          taaa moze krakowski dworzec nie jest najswietniejszy, ale niestety z przykroscia
          stwierdzam ze nasz wroclawski dworzec prezentuje sie tylko troszke lepiej....
          (nie mowie to o bryle architektonicznej bo to jest poza dyskusja, nasz
          najladniejszy)- ja teraz jestem "Wroclawianka" chociaz od niedawna, a bedac na
          studiach dojezdzalam do Wroclawia wlasnie.... i nie mam najmilszych wspomnien...
          przyklad - brak poczekalni, "narciarze" w przejsciach wszelkich, cieply smrodek
          stalych lokatorow..... badzmy obiektywni.....
          • Gość: karbol Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 15:37
            Gość portalu: agga napisał(a):

            > taaa moze krakowski dworzec nie jest najswietniejszy, ale niestety z przykrosci
            > a
            > stwierdzam ze nasz wroclawski dworzec prezentuje sie tylko troszke lepiej....
            > (nie mowie to o bryle architektonicznej bo to jest poza dyskusja, nasz
            > najladniejszy)- ja teraz jestem "Wroclawianka" chociaz od niedawna, a bedac na
            > studiach dojezdzalam do Wroclawia wlasnie.... i nie mam najmilszych wspomnien..

            Szkoda, że nie wiedziałem, że dojeżdżasz. Odprowadzałbym Cię i przyprowadzał.
            Smrodki by Cię nie dopadły.
            Jeśli masz czas wdać się w dyskusję, napisz. Haj.
            > .
            > przyklad - brak poczekalni, "narciarze" w przejsciach wszelkich, cieply smrodek
            >
            > stalych lokatorow..... badzmy obiektywni.....
    • Gość: bonczek jak to dlacwzego? IP: *.pl 07.07.02, 20:13
      bo to jedyne miasto na świecie , któremu niebo się kłania
      to miasto, ulicami którego kobiety najpiekniejsze chadzają
      to miasto , które każdemu przyśnic się może
      to miasto , którego nie da się nie kochać
      to miasto za którym zycie całe mozna tęskinić
      to wrocław...............
      • Gość: jajaccek Re: jak to dlacwzego? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 07.07.02, 20:18
        Gość portalu: bonczek napisał(a):

        > to miasto , którego nie da się nie kochać
        > to miasto za którym zycie całe mozna tęskinić
        > to wrocław...............

        Z daleka, odczuwam to do potegi.:)Pozdr.
        • Gość: Borewicz Re: jak to dlaczego? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.07.02, 22:53
          Z tymi kobietami to sie zgodze!.
          Fakt,wroclawianki sa boskie!.
      • Gość: Niteczka Re: jak to dlacwzego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.02, 23:54
        Gość portalu: bonczek napisał(a):

        > bo to jedyne miasto na świecie , któremu niebo się kłania
        > to miasto, ulicami którego kobiety najpiekniejsze chadzają
        > to miasto , które każdemu przyśnic się może
        > to miasto , którego nie da się nie kochać
        > to miasto za którym zycie całe mozna tęskinić
        > to wrocław...............

        To jest to, wlasnie to.
        A z tymi wroclawiankami to prawda, idac przez np: Swidnicka czasem to glowe
        urywa !!!
      • Gość: mmm Re: jak to dlacwzego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 16:37
        podpisuje się obiema nogami !!!
        Wrocek to Wrocek - nic dodać nic ująć, no może jeszcze coś możemy wszyscy dla
        tego miasta dobrego zrobić.
        Pozdrawiam Wrockowiczów i Krakusów też, niech wiedzą, że ich lubimy, chociaż
        mieszkają w takim niefajnym mieście. ;-)
    • Gość: Misiu Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 10.07.02, 22:25
      Urodzilem sie we Wroclawiu i nigdy tego nie zalowalem, wrecz przeciwnie.
      Niektorzy zachwycaja sie zachodem itd. Wiezcie mi, nie ma nigdzie fajniejszego
      miasta niz Wroclaw. Nie bede wspominal klubow, pieknego rynku czy ZOO. Zawsze
      jest gdzie pojsc.
      • wrocadi Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? 10.07.02, 23:09
        Bo sie tu urodzilem i czuje sie z nim zwiazany.
        Zgadzam sie z bonczkiem. Wlasciwie o klimacie decyduja mieszkancy czyli my...
        Zabudowa nie ma tu nic do rzeczy. Miasto zostalo zrownane z ziemia. Ale cos w nim
        jest. Niezaleznie czy byli tu polacy,niemcy czy czesi - wszyscy dbali o miasto.
        To wroclawianie wlasnymi rekoma odbudowali wawe i nasze miasto. Podniesli je do
        tego poziomu jaki mamy teraz. Co do turystow. Gdyby krakow nie byl kiedys stolica
        nie moglby sie poszczycic turystami. Wawa rownez. Gdyby ktos czepial sie gniezna
        to troche za krtko nia bylo i nie w tych czasach co trzeba. Pozdrawiam wszystkich
        kochajacych to miasto.
        • Gość: tret Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.02, 23:51
          Az sie wstydze, ale ja kocham Wroclaw (miedzy innymi) za Slask. Nie, nie ten
          prezentujacy falszywy folklor, ale za WKS!
    • Gość: karbol Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 00:00
      Puchnę z dumy, czytając taki panegiryk o Wrocławiu. Brakuje tam jednak jednego
      zdania: Najpiękniejsze na świecie dziewczyny mieszkają we Wrocławiu. Haj.
      • klinta Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? 11.07.02, 05:49
        a chyba za wszystko si ekocha wroclaw...
        i za mieskzancow,ktorych przywialo ze wschodu i stad chyba troszke swoja
        tolerancja wyskakuja ponad przecietnosc
        za urok i wdziek ulic i chodnikow
        za kwiaciarki na solnym
        za Panorame
        za Ostrow
        za klimat studenckiego miasta
        za kawiarenki na Rynku
        i nawet za komunistyczne budyneczki 50m od Rynku ;)

        kochac mozna pewnie tez krakow,ale to uczucie zarezerwowane jest juz dla
        Wroclawia :) przepraszam cie Krakow!

        P.S. w imieniu Wroclawianek dzieki za czule slowo koledzy ;)
    • evaww Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? 11.07.02, 14:16
      I za ciepełko. Miałam w życiu parę zakrętów, zawsze ktoś podał rękę, często
      zupełnie nieoczekiwanie. Np. gdy wróciłam do domu po krótkiej, acz niemiłej
      nieobecności sąsiad przynósł mi wiecheć kwiatów, bo na działce miał za dużo...
      Jesteśmy, sądzę przyjaźnie nastawieni do świata.
    • evaww Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? 11.07.02, 14:19
      I za ciepełko. Miałam w życiu parę zakrętów, zawsze ktoś podał rękę, często
      zupełnie nieoczekiwanie. Np. gdy wróciłam do domu po krótkiej, acz niemiłej
      nieobecności sąsiad przynósł mi wiecheć kwiatów, bo... na działce miał za dużo.
      Jesteśmy, sądzę przyjaźnie nastawieni do świata.
    • Gość: gbx Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW a nie Warszawe ? IP: *.mofnet.gov.pl 12.07.02, 15:26
      Jestem Wroclawianka na quasi-przymusowym wygnaniu (za robota...) w Warszawie i
      zazdroszcze wam wszystkim, ze wciaz mieszkacie tam, gdzie ja bardzo chcialabym
      wrocic. Za kazdym razem, kiedy odwiedzam Wroclaw, czuje ze wracam z dzikiej Azji
      do europejskiego porzadku. Ilosc turystow nie jest zadnym wyroznikiem - na tzw.
      warszawskiej Starowce, ktora do piet nie dorasta naszej (pomimo tego, ze z
      naszych sredniowiecznych cegiel odbudowana) przewalaja sie dzikie tlumy, bo tak
      sie utarlo, ze "jedzie sie do Warszawy". I jedna z warszawskich tajemnic jest to,
      ze prawie nikt z mieszkancow jej nie lubi, prawie kazdy mieszka tu z musu.
      Tesknie za Wroclawiem i na pocieche czytam sobie Mikrokosmos...
      • Gość: kirkol Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW a nie Warszawe ? IP: *.magma-net.pl 12.07.02, 15:48
        tu we Wrocławiu jest to czego nie ma juz w Polsce , jest mieszanka krwi , czyli
        jak od tysiacleci bylo wiadomym jest to najzdrowsze miasto w kraju.Mieszkaja tu
        potomkowie przedwojennych Breslauerczykow i juz rodzimi mieszkancy , i jesli
        sie kogos pytam skad jestes gdzies na szlaku i slysze ze z Wrocławia to az
        serce rosnie, teraz juz nie jest tak istotne skad jego rodzice pochodza , bo w
        wiekszosci juz sie tu urodzili i debaty ktore miasto jest ql w Polsce , to
        przeca wiadomym jest co niniejszym poswiadczam i swiadom tego co pisze ze
        Wrocław
        pozdro
        • Gość: vinnie3 Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW a nie Warszawe ? IP: *.fbp.fh-weingarten.de 12.07.02, 23:00
          czytam i musze tez cos dorzucic.Jestem rodowitym zielonogorzaninem , we Wrocku
          spedzilem lacznie moze 8 godzin w zyciu(i to glownie na pkp albo w nocy,albo w
          ogole przejazdem)ale tak krotki czas starczyl abym poczul ten wspanialy klimat i
          atmosfere jaka jest we Wroc(chyba sami najlepiej wiecie o co chodzi).Ludzie
          usmiechnieci,dziewczyny rzeczywiscie zaraz po Zielonce , zabytki , najlepsze
          palenie , mentalnosc i co chyba najwazniejsze otwartosc mieszkancow na reszte
          Polski-(poznalem kiedys kilka (oczywiscie pieknych)dziewczyn z W.ktore po prostu
          przyjechaly sobie do ZG pozwiedzac itp.w Poznaniu,w ktorym niestety
          studiuje,jesli ktos w ogole rozroznia ZG od Jeleniej G.to i tak mysli ze to jest
          w wielkopolsce-serio-no comment.jedyne co tam jest fajne to Jezyce-cos
          jak "trojkat bermudzki" we wroc.(czy to w ogole jeszcze istnieje jak dawniej??)
          (lubie takie miejsca).warszawa to fenomenalne miasto z 10-15 letnimi zabytkami
          klasy zerowej a krakow to tacy sami zarozumialcy jak pozn i wawa....przeciez
          charakter miasta tworza ludzie i to od poczatku widac i czuc.pozdr i nie
          przejmujcie sie takimi zadupiami jak wawa itp....sorry za brak polskich liter ale
          jak zapewne widac jestem daleko.ZKZ rulez forever
          • Gość: hrabiaa Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW a nie Warszawe ? IP: *.eu.org 12.07.02, 23:46
            Po tylu latach życia w tym mieście nie ma miejsce na miłość. To obowiązek i
            przyzwyczajenie.
            • klinta do vinnie3 :) 13.07.02, 05:57
              vinnie3,rozrozniam oba miasta i J.G. i Z.G. (bez podlizywania sie wole ZG,moz
              eldatego,ze to rodzinne miasto mojego ojca) i pozdrawiam Cie za cieple slowa o
              moim ukochanym miescie :)
              • Gość: vinnie3 Re: do vinnie3 :) IP: *.fbp.fh-weingarten.de 13.07.02, 16:59
                domyslam sie ze jestes z pozn-wybacz ale pisalem prawde,jasli rozrozniasz to
                jestes jedna z niewielu.pozdro
          • Gość: Rob-35 Re: Dlaczego KOCHAM ZIELONĄ GÓRE? IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 13.07.02, 11:33
            Gość portalu: vinnie3 napisał(a):

            > Ludzie usmiechnieci,dziewczyny rzeczywiscie zaraz po Zielonce , zabytki ,
            > najlepsze palenie , mentalnosc i co chyba najwazniejsze otwartosc mieszkancow
            > na reszte Polski

            Dokladnie podobnie jak w Zielonej Górze! Wiem co mówie, bo sam bylem dawno
            temu przez cztery lata 'przelotnie' "Grunberczykiem", kiedy chodzilem tam
            do VII L.O. Gdy przyjechalem do Wrocka na studia 17 lat temu, marzyłem
            o tym, aby Swidnicka stala sie takim deptakiem, jak mój ukochany deptak
            w Zielonej Górze. Po latach, w koncu, prawie sie spelnilo :-)))

            > w Poznaniu,w ktorym niestety studiuje,jesli ktos w ogole rozroznia ZG od
            > Jeleniej G.to i tak mysli ze to jest w wielkopolsce-serio-no comment.

            A jezdzac pociagiem z Zielonej do Poznania nadal sie trzeba przesiadac
            w Zbaszynku? :-)))

            We Wrocku brakuje mi takich klimatów jak zielonogórscy ludkowie
            z kabaretu POTEM, czy SKY PIASTOWSKIE. Ale nie ma tego zlego, w koncu,
            dzieki happeningom, jakie uprawialem na zielonogórskim deptaku, moglem
            potem we Wrocku zabawic sie po KRASNOLUDZKU :-))) z Pomaranczowa
            Alternatywa...

            Pozdr
            Rob-35

            PS. Czy 'pod trupkami' w parku daja jeszcze piwo?
            • Gość: vinnie3 Re: Dlaczego KOCHAM ZIELONĄ GÓRE? IP: *.fbp.fh-weingarten.de 13.07.02, 17:15
              dzieki za pozdrowienia,nie wiem kiedy ostatnio byles w zielonej ale od jakis
              dwoch miesiecy deptak jest jeszcze piekniejszy-polecam.przesiadac sie na
              szczescie nie musze a piwa w parku nie pamietam---ale wkoncu ja dopiero studiuje
              a ty chyba skonczyles jakies 13 lat temu...pozdro vinnie3
      • Gość: max Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW a nie Warszawe ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 10:39
        Gość portalu: gbx napisał(a):

        > Jestem Wroclawianka na quasi-przymusowym wygnaniu (za robota...) w Warszawie i
        > zazdroszcze wam wszystkim, ze wciaz mieszkacie tam, gdzie ja bardzo chcialabym
        > wrocic. Za kazdym razem, kiedy odwiedzam Wroclaw, czuje ze wracam z dzikiej Azj
        > i
        > do europejskiego porzadku. Ilosc turystow nie jest zadnym wyroznikiem - na tzw.
        >
        > warszawskiej Starowce, ktora do piet nie dorasta naszej (pomimo tego, ze z
        > naszych sredniowiecznych cegiel odbudowana) przewalaja sie dzikie tlumy, bo tak
        >
        > sie utarlo, ze "jedzie sie do Warszawy". I jedna z warszawskich tajemnic jest t
        > o,
        > ze prawie nikt z mieszkancow jej nie lubi, prawie kazdy mieszka tu z musu.
        > Tesknie za Wroclawiem i na pocieche czytam sobie Mikrokosmos...


        bahahahahahhahahahahahha dobre, przecież to pokazuje jaki jesteście zaścianek z
        kompleksami, nikt miasta nie lubi bahahahahahahhahahahahahahahahahahahah chyba
        Wrocławia skoro z niego uciekacie, coż Wrocław to tylko Wrocław, ruch w nim jak
        na przedmieściach Warszawy w niedziele
        • Gość: Nesca Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW a nie Warszawe ? IP: 213.134.138.* 13.07.02, 12:01
          Gość portalu: max napisał(a):
          > bahahahahahhahahahahahha dobre, przecież to pokazuje jaki jesteście zaścianek z
          > kompleksami, nikt miasta nie lubi bahahahahahahhahahahahahahahahahahahah chyba
          > Wrocławia skoro z niego uciekacie, coż Wrocław to tylko Wrocław, ruch w nim jak
          > na przedmieściach Warszawy w niedziele

          Czy mozesz maxie z czystym sumieniem powiedziec, ze Warszawa ma swoj "klimat"?
          Szczerze watpie. Ohydne blokowiska, tlum zaganianych, astmatycznych ludzi,
          paskudne ulice... Wcale dumy i radosci w sercu mym stolica nie budzi.
          Za to Wroclaw... ah, nie znajduje slow, ktorymi moglabym okreslic MOJE miasto,
          gdyz "piekne, cudowne, enigmatyczne, magiczne, jedyne..." to za malo.

          Pozdrawiam
          Nesca
          • Gość: max Re: Dlaczego KOCHAM WARSZAWE a nie Wrocław ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 12:27
            Gość portalu: Nesca napisał(a):

            > Gość portalu: max napisał(a):
            > > bahahahahahhahahahahahha dobre, przecież to pokazuje jaki jesteście zaścia
            > nek z
            > > kompleksami, nikt miasta nie lubi bahahahahahahhahahahahahahahahahahahah c
            > hyba
            > > Wrocławia skoro z niego uciekacie, coż Wrocław to tylko Wrocław, ruch w ni
            > m jak
            > > na przedmieściach Warszawy w niedziele
            >
            > Czy mozesz maxie z czystym sumieniem powiedziec, ze Wrocław ma swoj "klimat"?
            > Szczerze watpie. Ohydne blokowiska, brudna bieda poniemiecka zabudowa, garstka
            astmatycznych ludzi,
            > paskudne ulice..., trzy teatry na krzyż, jeden biurowiec i bieda lotnisko,
            kliku turystów raz na pare miesięcy, Wcale dumy i radosci w sercu mym Wrocław nie
            budzi.
            > Za to Warszawa... ah, nie znajduje slow, ktorymi moglabym okreslic MOJE miasto,
            > gdyz "piekne, cudowne, enigmatyczne, magiczne, jedyne..." to za malo.
            >
            > Pozdrawiam
            > Max

            teraz sie zgadza
            ps. my nie musimy przekupywać Niemców żeby pisali o Naszym mieście różne
            bajeczki - książki tylko po to żeby pokazać że to nie wieś, porównaj Wrocław do
            miast konurujujących o EXPO, Wrocław jest na szarym końcu, w porównaniu z
            Szanghajem to nawet na przedmieście sie nie nadaje, koreańskie Josu bije Was na
            głowe i nic Wam nie dadzą różne filmiki- propagandy które zostały stworzone
            komputerowo by pokazać te szpetne miasto by wyglądało że ono wogóle jest miasto
            • Gość: Nesca Re: Dlaczego KOCHAM WARSZAWE a nie Wrocław ? IP: 213.134.138.* 13.07.02, 12:32
              Gość portalu: max napisał(a):

              > teraz sie zgadza
              > ps. my nie musimy przekupywać Niemców żeby pisali o Naszym mieście różne
              > bajeczki - książki tylko po to żeby pokazać że to nie wieś, porównaj Wrocław do
              >
              > miast konurujujących o EXPO, Wrocław jest na szarym końcu, w porównaniu z
              > Szanghajem to nawet na przedmieście sie nie nadaje, koreańskie Josu bije Was na
              >
              > głowe i nic Wam nie dadzą różne filmiki- propagandy które zostały stworzone
              > komputerowo by pokazać te szpetne miasto by wyglądało że ono wogóle jest miasto

              Nam przynajmniej dano taka szanse. A co do kompleksow, to zdaje sie Ty masz ich
              sporo, skoro wypisujesz tutaj takie bzdury i nie potrafisz pogodzic sie z faktem,
              ze Warszawa nie dorasta Wroclawiowi do piet;)

              Pozdrawiam mimo wszystko, jak na Wroclawianke przystalo;)
              Nesca
              • Gość: max Re: Dlaczego KOCHAM WARSZAWE a nie Wrocław ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 12:35
                Gość portalu: Nesca napisał(a):

                > Gość portalu: max napisał(a):
                >
                > > teraz sie zgadza
                > > ps. my nie musimy przekupywać Niemców żeby pisali o Naszym mieście różne
                > > bajeczki - książki tylko po to żeby pokazać że to nie wieś, porównaj Wrocł
                > aw do
                > >
                > > miast konurujujących o EXPO, Wrocław jest na szarym końcu, w porównaniu z
                > > Szanghajem to nawet na przedmieście sie nie nadaje, koreańskie Josu bije W
                > as na
                > >
                > > głowe i nic Wam nie dadzą różne filmiki- propagandy które zostały stworzon
                > e
                > > komputerowo by pokazać te szpetne miasto by wyglądało że ono wogóle jest m
                > iasto
                >
                > Nam przynajmniej dano taka szanse. A co do kompleksow, to zdaje sie Ty masz ich
                >
                > sporo, skoro wypisujesz tutaj takie bzdury i nie potrafisz pogodzic sie z fakte
                > m,
                > ze Warszawa nie dorasta Wroclawiowi do piet;)

                :))
                >
                > Pozdrawiam mimo wszystko, jak na Wroclawianke przystalo;)
                > Nesca
                pozdrawiam i wyłączam sie z tej durnej dyskusji która do niczego nie prowadzi
                POZDRAWIAM
                • wrocadi Dlaczego Kocham Wrocław ? 13.07.02, 14:21
                  Max, nikt za Toba nie bedzie plakal. Dzinym trafem zawsze jak pojawia sie watek o
                  wrocku to zjawia sie ktos z wawy badz poznania i marudzi. Pytanie
                  brzmialo "Dlaczego Kocham Wrocław ?" A wypowiada sie jakis kolo z wawy dlaczego
                  woli warszawe. Cenimy wlasna inicjatywe ale...zaloz sobie watek na forum wawy.
                  • Gość: hrabiaa Re: Dlaczego Kocham Wrocław ? IP: *.eu.org 13.07.02, 17:35
                    Kto ma prawo do Wrocławia kochania ?
                    • kostuchna Re: Dlaczego Kocham Wrocław ? 13.07.02, 19:50
                      Pozdrawiam Wroclawian za to ze wreszcie cos robia dla Slaskiej stolicy.
                      Pozdrowienia z Katowic.
                    • yetta Re: Dlaczego Kocham Wrocław ? 14.07.02, 14:15
                      Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

                      > Kto ma prawo do Wrocławia kochania ?


                      Odp.: Do kochania Wrocławia prawo ma każdy :)
                      A niektórzy mają nawet taki obowiązek !
            • Gość: Lysy Re: Dlaczego KOCHAM WARSZAWE a nie Wrocław ? IP: 144.30.118.* 17.07.02, 03:21
              ... Drogi Inteligencie z Warszawy, pisze sie "TO" miasto, a nie "TE" miasto. A
              poza tym, idz chlopie, na jakis urlop, albo inny wypoczynek, bo wyraznie nerwy
              Cie zawodza! Gdy zaczyna brakowac argumentow, uciekasz sie do epitetow, a to
              swiadczy tylko o spadaniu na przegrana pozycje! I do tego NIKT CIE TUTAJ NIE
              ZAPRASZAL, wiesniaczku z Warsiawki! Niestety, sam jestem ze Stolicy...:(((
    • Gość: BetterMan Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 02:20
      Urodziłem się tu, a obenie ucze się we Wrocławiu, więc siłą rzeczy muszę
      kochać to miasto.
    • Gość: wrocex Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.rzes.gazeta.pl 14.07.02, 18:34
      Praca wygnała mnie aż do Rzeszowa 430 km od Wrocka, a jestem urodzony i
      mieszkałem prawie 27 lat w najpiekniejszym mieście na świecie jakim jest
      Wrocław. Dopiero poprzez przymusowe ”wygnanie” odkryłem urok tego miasta.
      Przyjeżdżam co 3 lub 4 miesiące na parę dni i ciągle coś mnie zaskakuje
      pozytywnie, czego nie można powiedzieć o zapyziałej małopolsce wschodniej. Mam
      nadzieję, że uda mi się sprowadzić do Wrocławia na stałe już niedługo bo
      naprawdę jest on pięknym miastem.
      • Gość: Ain Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.kompuart.poznan.pl 15.07.02, 21:33
        Urodziłam się we Wrocławiu. To moje ukochane miasto.Miasto
        dzieciństwa,młodości.Nie było mnie tu kilkanaście lat.Lubię to miasto,jego
        klimat, architekturę.przyjeżdżam czasem i przykro mi, że miejsca z mojego
        dzieciństwa skarlały, zmalały i mało tu dbałości o czystość, Arkady śmierdzą
        uryną, trawa na moich ogródkach nie skoszona, klomby zniszczone.Za czasów
        mojej młodości studentki z ASP, z Uniwerku były rozpoznawalne ,fajnie ubrane,
        kolorowe, pomysłowo.Dzisiaj zadziwia mnie, niechlujstwo, zapyziałość.Ludzie
        czy u was nie ma fryzjerów?,ludzie, 10-15 lat po maturze już wypada wyrzucić
        na śmieci spódniczkę i garnitur z egzaminów. To miasto robi się coraz
        ładniejsze, a ludzie jacyś skapcaniali. Moi koledzy z podwórka zaglądają sobie
        w garnki jak na wsi, stanęli psychicznie w miejscu, chociaż niektórzy się
        dorobili.Zaścianek niestety.Ale będę tu przyjeżdżac, będę odwiedzać moje
        ulubione kąty. Ja też kocham to miasto.
        • klinta DO VINNIE 3 16.07.02, 00:25
          nieee nie jestem z poznania...
          moj ojciec jest z Zielonej Gory,stad ten sentyment :)
          pozdrawiam :)
          • Gość: vinnie3 Re: DO VINNIE 3 IP: *.fbp.fh-weingarten.de 17.07.02, 12:03
            to skad jestes,nie daje mi to spokoju,napisz please..
    • lupscbz Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? 16.07.02, 04:01
      Kazde miasto ma swoj charakter; Wroclaw ma szczegolny - ze wzgledu na swoja
      historie, polozenie geograficzne i ludzi, ktorych los przygnal tu z roznych
      stron. Nic tego nie zmieni, bo jest to, po prostu, fakt. Natomiast, czy ktos
      kocha to miasto, czy woli Warszawe, czy Poznan - to juz sprawa subiektywna i
      nikt nikogo do swojego zdania na sile nie przekona. Znam wielu ludzi, z Polski
      i zza granicy, ktorzy dostrzegli, czy odczuli we Wroclawiu ta szczegolna
      atmosfere i pokochali to miasto. Znam takich, ktorzy bardziej kochaja miasto,
      czy miasteczko swojego dziecinstwa, studiow, pierwszych milosci. Jednak nie
      mozna obrzucic Wroclawia obelgami tylko dlatego, ze jest sie uczuciowo
      zwiazanym i innym miejscem! Przeczytalam wszystkie listy na forum - i mam jedna
      uwage - powiedzmy: jedna wazna! - Max (wszyscy wiedza, co pisal, prawda?),
      Twoje opinie, niestety, daly stuprocentowy dowod tzw. "prymitywu Warsiawki"!!!
      Ktos sie ze mna nie zgodzi? Ja Warszawe szanuje, bo jest stolica naszego kraju,
      ale jak wyglada - kazdy widzi! Owszem, dokopaly jej wojna i kilkadziesiat lat
      budownictwa "soc-real", ale za to, ze "moglaby byc piekniejsza, gdyby nie..."
      trudno to miasto podziwiac, prawda? A jesli juz czepiamy sie ludzi - we
      Wroclawiu duza czesc to uchodzcy ze Lwowa i tamtych okolic, w Warszawie
      zas...mozna tylko westchnac: "dzis prawdziwych warszawiakow juz nie ma...",
      albo sa gatunkiem na wymarciu! Spojrzmy prawdzie w oczy - wiekszosc aktualnych
      mieszkancow Stolicy pochodzi z podwarszawskich wsi, ktore albo zostaly
      przylaczone do miasta, albo z ktorych zubozala ludnosc wyemigrowala do miasta.
      Kolejna duza grupa to przybysze z innych czesci Polski, ktorzy szukali pracy. W
      tym wszystkich, Warszawiacy z klasa, pochodzeniem i "z historia" musza sie czuc
      bardzo zle...
      Wroclaw mozna kochac - ja kocham, choc znam juz spory kawal swiata. I radze
      wszystkim, ktorzy czuja tak jak ja: nie zwracajcie uwagi na zaczepki i opinie
      typu "Pana Maxa"! Nikt i nic nie zmieni faktu, ze jest to bardzo doceniane,
      podziwiane nie tylko przez Polakow (i nie tylko przez Niemcow!) miasto,
      nieporownywalne do zadnego innego w naszym kraju. Nie pisze "ladniejsze"
      czy "lepsze"! Pisze "nieporownywalne" - prosze zauwazyc roznice!
      I jeszcze jedna mala uwaga (znowu, uparcie, do Maxa. Chyba mi zalazl za skore
      swoimi "madrosciami"...): zupelnie nie rozumiem, skad u Ciebie taki ogromny
      kompleks waznosci miasta w swiatowej literaturze?! Ilez to ksiazek, publikacji,
      historii itp. napisano w swiecie na temat Warszawy! I nikomu nawet do glowy nie
      przyszlo, zeby posadzac Warszawiakow o "przekupywanie" autorow! Dlaczego my
      mielibysmy cos takiego robic, w zwiazku z ostatnia ksiazka Davisa o Wroclawiu?
      A skoro juz sie tak autorytatywnie wypowiadasz na ten temat, to chociaz
      przeczytaj okladke ksiazki i zapoznaj sie z nazwiskiem i narodowoscia autora,
      bo nie jest on (cytuje Twoj list) JAKIMS NIEMCEM. Wypadaloby, zanim sie wyrazi
      opinie...
      Pozdrowienia dla wszystkich Polakow, kochajacych Wroclaw lub jakiekolwiek inne
      miasto w Polsce! Wystarczy wyjechac z kraju, zeby sie wyzbyc jakichkolwiek
      kompleksow narodowosciowych! Kto nie wierzy - niech sprobuje!!!
      • Gość: max Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 14:51
        lupscbz napisał(a):

        > Kazde miasto ma swoj charakter; Wroclaw ma szczegolny - ze wzgledu na swoja
        > historie, polozenie geograficzne i ludzi, ktorych los przygnal tu z roznych
        > stron. Nic tego nie zmieni, bo jest to, po prostu, fakt. Natomiast, czy ktos
        > kocha to miasto, czy woli Warszawe, czy Poznan - to juz sprawa subiektywna i
        > nikt nikogo do swojego zdania na sile nie przekona. Znam wielu ludzi, z
        Polski
        > i zza granicy, ktorzy dostrzegli, czy odczuli we Wroclawiu ta szczegolna
        > atmosfere i pokochali to miasto. Znam takich, ktorzy bardziej kochaja miasto,
        > czy miasteczko swojego dziecinstwa, studiow, pierwszych milosci. Jednak nie
        > mozna obrzucic Wroclawia obelgami tylko dlatego, ze jest sie uczuciowo
        > zwiazanym i innym miejscem! Przeczytalam wszystkie listy na forum - i mam
        jedna
        >
        > uwage - powiedzmy: jedna wazna! - Max (wszyscy wiedza, co pisal, prawda?),
        > Twoje opinie, niestety, daly stuprocentowy dowod tzw. "prymitywu
        Warsiawki"!!!
        > Ktos sie ze mna nie zgodzi? Ja Warszawe szanuje, bo jest stolica naszego
        kraju,
        >
        > ale jak wyglada - kazdy widzi! Owszem, dokopaly jej wojna i kilkadziesiat lat
        > budownictwa "soc-real", ale za to, ze "moglaby byc piekniejsza, gdyby nie..."
        > trudno to miasto podziwiac, prawda? A jesli juz czepiamy sie ludzi - we
        > Wroclawiu duza czesc to uchodzcy ze Lwowa i tamtych okolic, w Warszawie
        > zas...mozna tylko westchnac: "dzis prawdziwych warszawiakow juz nie ma...",
        > albo sa gatunkiem na wymarciu! Spojrzmy prawdzie w oczy - wiekszosc
        aktualnych
        > mieszkancow Stolicy pochodzi z podwarszawskich wsi, ktore albo zostaly
        > przylaczone do miasta, albo z ktorych zubozala ludnosc wyemigrowala do
        miasta.
        > Kolejna duza grupa to przybysze z innych czesci Polski, ktorzy szukali pracy.
        W
        >
        > tym wszystkich, Warszawiacy z klasa, pochodzeniem i "z historia" musza sie
        czuc
        >
        > bardzo zle...
        > Wroclaw mozna kochac - ja kocham, choc znam juz spory kawal swiata. I radze
        > wszystkim, ktorzy czuja tak jak ja: nie zwracajcie uwagi na zaczepki i opinie
        > typu "Pana Maxa"! Nikt i nic nie zmieni faktu, ze jest to bardzo doceniane,
        > podziwiane nie tylko przez Polakow (i nie tylko przez Niemcow!) miasto,
        > nieporownywalne do zadnego innego w naszym kraju. Nie pisze "ladniejsze"
        > czy "lepsze"! Pisze "nieporownywalne" - prosze zauwazyc roznice!

        i oto typowy przykład prymitywizmu połączony z kompleksem stolicy.
        Spojrzmy na Wrocław, tu nie tylko skopany przez soc-real ale jeszcze przez
        Niemców którzy go zabudowali małomiasteczkowymi domkami z czerwonych cegieł,
        nic dziwnego że do tej mieściny co roku przyjeżdża kilkadziesiąt razy mniej
        turystów, nic dziwnego że nikt w Europie nie wie gdzie jest Wrocław, mieszkańcy
        tego miasta to nie tylko uchodźcy ze Lwowa ale także mieszkańcy podwrocławkich
        wsi, większość mieszkańców pochodzi albo ze wschodu albo ze wsi, w Warszawie
        nie ma prawdziwych Warszawiaków ?? hehe dobre, na 2 mln mieszkańców mniej
        wiecej polowa to rdzenni mieszkańcy, reszta natomiast nie pochodzi z żadnych
        wsi kolego ale z innych miasta w Polsce od Gdańska po Kraków i od Wrocławia po
        Zamość, chyba że te miasta to dla ciebie wsie, pracuje w dużej firmie i tak sie
        składa że 60 % to ludzie mieszkający w Warszawie ale pochodzący z dużych
        miasta, kilka osób pochodzi z miast położonych w aglomeracji ale ze wsi nie ma
        nikogo, z braku argumentów antywarszawiacy wymyślają rózne rzeczy ale ten z
        pochodzeniem należy do ulubionych, ale to świadczy też o mlodym wieku bo
        dopiero jak podrosną to sie przekonują gdzie pracują ich starsi koledzy a wtedy
        robi sie głupio bo wychodzi że ich miasto to wieś, i chcesz mi powiedzieć że to
        iż w Warszawie można spotakać ludzi z całej Polski i nie tylko Polski bo i
        bardzo dużo tu obcokrajowców to czują sie z tym źle, nie kochany czuja sie
        bardzo dobrze, to jest właśnie wielokulturowość, jak w NY do którego migrują
        mieszkańcy z innych miast w USA i poza nim i rdzenni Nowojorczycy to
        mniejszość, a co do hisotrii to jest to miasto z najbogatszą hisorią w Polsce
        do spisanie dziejów której użyto by wieeeeelokrotnie więcej papieru niż do
        spisania hisorii Wrocłaiwa, którego historia wypada bardzo blado, i nie pisał
        bym Ci tego wszystkiego gdybyście sie zajęli sobą, ale oczywiście pisząc o
        Wrocławiu autor wątka nie wiedzieć czemu porusza sprawe Warszawy i Krakowa
        jednocześnie udowadniając jak daleko Wam brakuje do obu miast i jaki ma
        względem nich kompleks
        • Gość: mmm Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.07.02, 16:58
          Wrocław ma kompleks? Czego?
          Wrocław jest najfajniejszym miastem na świecie - co najwyżej to mu dorównuje
          Praga (Czeska, a nie warszawska). A swoją drogą dlaczego Praga w Warszawie tak
          się nazywa?
          Każde miasto jest inne - jedne są duże, drugie, są małe, jeszcze inne mają
          klimat. I tak się składa, że Wrocław ten wspaniały, niepowtarzalny klimat ma -
          czego niestety nie można na pewno powiedzieć o Warszawie i (sorry, ale to mój
          osobisty sąd nabyty doświadczalnie w czasie kilku pobytów) Krakowie.
          We Wrocku mamy może nie tak wiele zabytków, jak Kraków, ale my mamy siłę - to
          miasto będzie się w najbluiższych latach bardzo intensywnie rozwijać. Kraków
          jest zbyt snobistyczny - zbyt "arystokratyczny" (chociaż spauperyzowany). O
          Warszawie natomiast ludzie co nieco wiedzą na świecie ponieważ jest stolicą -
          miastem, w którym skupia się władza państwowa. Wielkie firmy mają tam swoje
          główne siedziby tylko i wyłącznie dlatego, że mają bliżej do urzędników. Taka
          jest Prawda - chociaż bolesna dla mieszkańców Stolicy.
          We wrocku jest potencjał - dlaczego żadnie inne polskie miasto nie ubiega się
          o EXPO? Może nawet i nie będzie tej wystawy - ale to tylko wrocławianie mieli
          odwagę się na to porwać. Wszyscy się ścmiali z Zakopanego - Olimpiada zimowa
          2006 - ale to oni mieli odwagę się o to starać i dlatego wyżej cenie
          mieszkańców Podhala niż Warszawy.
          A tak po prawdzie to Wrocław był, jest i będzie. Bo taka jest jego rola w
          losach świata.

          Pozdrawiam
        • Gość: Jarek Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.02, 07:50
          urodziłem się we Wrocławiu i tutaj mieszkam już ponad 30 lat,ale cała moja
          rodzina pochodzi z Warszawy i okolic.Tak się składa,że kilkunastu członków
          mojej rodziny (kilka kuzynek,kuzyni,wujek)mieszkają w Warszawie.Wszyscy
          przeprowadzali się tam w różnym okresie lat 70 i 80-tych,a pochodza właśnie ze
          wsi w niedalekich okolicach Warszawy (okolice Płońska).Nie tylko moja rodzina
          się tam przeprowadziła.Praktycznie każdy z mieszkańców tych stron ma rodzinę w
          Warszawie,która wyemigrowała tam "za chlebem".Nie opowiadaj więc tutaj bajek,
          że mieszkańcy stolicy w większości pochodzą z różnych dużych miast.
          A co do "bogactwa" histori,to w czasie gdy Wrocław był już stolicą biskupstwa
          (rok 1000),Warszawa jeszcze nie istniała na mapie.
        • Gość: dkr Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.vpn.net.pl 18.07.02, 09:51
          Dyskusja z Maxem staje się nudna, ale po przeczytaniu wszystkich postow mam
          jdno pytanie do MAxa.

          Max czy wiesz kiedy zalozono Warszawe??

          Jesli znasz odpowiedz na to pytanie, to wszystkie Twoje zarzuty na temat
          Wroclawia sa ..............

          Z drugiej strony po Twoich dotychczasowych wypowiedziach mozna sadzic ze nie
          znasz odpowiedzi na postawione powyzej pytanie.
        • upperian Wrocław nie ma kompleksów, bo jest lepszy 19.07.02, 21:46
          Max de Varsovia pisze, że Wrocławianie mają kompleksy. Jakoś tego nie
          zauważyłem w rozmowach z mieszkańcami Wrocka. Za to w "Stołecznym Mieście
          Krakowie" - niemalże na każdym kroku widać zacietrzewienie przeciwko
          wszystkiemu, co nie-krakowskie, zaś Warszawiacy raczą innych wyniosłym wzrokiem
          i wymalowanymi na twarzy słowami "prowincja". Właśnie te zachowania świadczą o
          zakompleksieniu i niedojrzałości sporej części mieszkańców obu miast. Wrocław
          był, jest i z pewnością pozostanie miastem europejskim. Jako Breslau czy
          Wrocław jest znany w Europie, zaś po opublikowaniu "Mikrokosmosu" Daviesa w
          trzech językach (dobrze byłoby wydać tę książkę także po czesku) wzrośnie
          zainteresowanie nim także w świecie. Warszawa jest znana niemal wyłącznie z
          powodu swej stołeczności i zniszczeń, jakich doznała w trakcie wojny. Kraków
          jako była stolica, znacznie podupadła za rządów austriackich, traktowana jest
          raczej jako wschodnia ciekawostka kulturowa niż jao znaczące miasto
          europejskie. Niewypałem okazało się ogłoszenia Krakowa miastem kultury
          europejskiej - jak byk wyszła na jaw prowincjonalność i zapyziałość tego
          miasta. Gdyby zamiast grodu Kraka dokonać tego we Wrocku lub w Gdańsku - z
          pewnością imprezy byłyby ciekawsze, a i zainteresowanie większe.
          Co do ceglanych domków, to jak by nie patrzeć były i są one bardziej
          europejskie niż warsiawskie blokowiska z lat Gomóły i Edzia. Zreztą,
          jakakolwiek dyskusja dotycząca architektury nie ma większego sensu - wystarczy
          porównać wielkości średniowiecznych starówek Wrocławia, Warszawy i Krakowa oraz
          charakter zabudowy rynków i głównych ulic sprzed XIX wieku - od razu widać
          gdzie budowano wyższe domy, jakie były podwórza itd. Niestety, to właśnie Wawa
          i Kraków są zapadłą prowincją, a nie Wrocław, który jest bardzo europejski.
          Niemniej, pozdrawiam Warszawiaków i Krakusów.
          • Gość: Krakfan Wrocław nie ma kompleksów, Kraków też IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 18:42
            upperian napisał:

            > powodu swej stołeczności i zniszczeń, jakich doznała w trakcie wojny. Kraków
            > jako była stolica, znacznie podupadła za rządów austriackich, traktowana jest
            > raczej jako wschodnia ciekawostka kulturowa niż jao znaczące miasto
            > europejskie.

            I tak Kraków znaczy w Europie 5x więcej niż Wrocław.

            > Niewypałem okazało się ogłoszenia Krakowa miastem kultury
            > europejskiej - jak byk wyszła na jaw prowincjonalność i zapyziałość tego
            > miasta.

            Z powodu braku pieniędzy. Tylko i wyłącznie.

            > Gdyby zamiast grodu Kraka dokonać tego we Wrocku lub w Gdańsku - z
            > pewnością imprezy byłyby ciekawsze, a i zainteresowanie większe.

            Polemizowałbym

            > jakakolwiek dyskusja dotycząca architektury nie ma większego sensu -
            > wystarczy
            > porównać wielkości średniowiecznych starówek Wrocławia, Warszawy i Krakowa

            Wielkość starego miasta we Wrocławiu i w Krakowie jest porównywalna.

            > charakter zabudowy rynków i głównych ulic sprzed XIX wieku - od razu widać
            > gdzie budowano wyższe domy, jakie były podwórza itd.

            A co to ma za znaczenie, czy dana kamienica jest o parę metrów wyższa od
            innej? Krakowskie kamienice są trochę niższe, za to dużo starsze.

            > Niestety, to właśnie Wawa
            > i Kraków są zapadłą prowincją, a nie Wrocław, który jest bardzo europejski.

            Turyści osądzili sami i wybrali Kraków. Zresztą nie dziwię im się, rynek
            we Wrocławiu to jednak nie to samo co rynek w Krakowie.
    • Gość: Kumak Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: 2.3.STABLE* / *.rudzka.com.pl 17.07.02, 14:47
      Wrocław to takie zaczarowane miasto z zaczarowanym klimatem - przyciaga,
      zniewala,sprawia, że nie potrafie o nim zapomnieć. Pierwszy raz we Wrocławiu
      byłem w ubiegłym roku - zawsze chciałem przyjechać, ale jakoś nie mogłem sie
      wybrać - w końcu trafiłem i jestem oczarowany.
      To co zostało ( mam na myśli głównie architekturę) po tych wszystkich
      zniszczeniach, dewastacjach - świadomych lub nie jest i tak imponujące.
      Jestem pełen podziwu dla ludzi, którzy w przeszłości budowali Breslau, ale
      również dla tych , którzy chcą teraz zrobic coś z tym miastem( coś ruszyło , to
      widać.) ZABRZE pozdrawia WROCŁAW.
      Kumak
      • Gość: dr Jekyll Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.07.02, 14:56
        ... a Wrocław pozdrawia Zabrze! Miło przeczytać ciepłe słowa w przeciwieństwie
        do autora z Warszawy, który zapomniał, że została odbudowana z gruzów
        Wrocławia, które po wojnie masowo stąd wywożono. Niech się Warszawiacy cieszą,
        że mają dach nad głową!
        • Gość: Olcia Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.uc.nombres.ttd.es 18.07.02, 17:50
          Wroclaw to najpiekniejsze miasto, wawa przy nim sie chowa, a nasz kochany
          wrocek jest znany na zachodzie, bo jestem teraz w Hiszpani i moi pracodawcy z
          Madrytu znaja Wroclaw choc pod nazwa Breslau.Przywiozlam im album o wrocku aby
          slawic nasze miasto i juz planuja urlop w przyszlym roku. jak na zlosc tu na
          polnocy Hiszpani- w asturii jest zimniej niz we Wrocku. POzdrowiaeni
          Steskniona za domem-jescze tylko 49 dni poza Wrockiem
    • Gość: GEOmetra Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: *.dialog.net.pl / *.jgora.dialog.net.pl 17.07.02, 16:06
      mimo ze brzydki (nie mam na mysli starowki, ktora swieci jak gwiazdka na
      choince), noca smierdzi jak kibel, nie jeden raz kopnal mnie w ryj to kocham
      wroclaw, bo tu przyszlo mi zyc. milosc jest slepa
      • Gość: Gosc Re: Dlaczego KOCHAM WROCŁAW ? IP: 144.30.118.* 19.07.02, 03:21
        Wiecie co? Dlaczego z takiego niewinnego, zdawaloby sie pytania: dlaczego
        kocham Wroclaw? zrobila sie slowna "krwawa jatka" i teraz wszyscy wszystkim
        udowadniaja, ktore miasto jest lepsze. Wlasciwie, to nawet nie, ktore jest
        lepsze, ale ktore i dlaczego jest GORSZE! Zwlaszcza jeden Pan wyraznie gustuje
        w pomowieniach, bo wyraznie nie zna ani historii Wroclawia (te "male domki z
        czerwonej (?) cegly" - prawdopodobnie chodzi o kamienice na Starowce - pochodza
        z czasow, kiedy Niemcom jeszce nawet nie wpadl do glowy pomysl anektowania tego
        miasta), ani chyba tu nie byl.
        Ciesze sie jednak ze wiele osob wypowiada sie bardzo cieplo na temat Wroclawia,
        chociaz zdaje sobie sprawe, ze kochaja tez i swoje miasta lub miasteczka.
        Pozdrawiam wszystkich Wroclawiakow, tych "cialem" i tych "sercem" zwiazanych z
        tym najpiekniejszym (dla mnie) miastem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka