Dodaj do ulubionych

Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!!

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 23:37
Pod moim oknem co weekend po kilka godzin dziennie gra niestrudzony
akordeonista. Akustyka dwóch kamienic stojących naprzeciw siebie daje taki
efekt, że wydaje się jakby stał on ze swą maszyną u mnie w przedpokoju. To juz
trwa miesiącami! Co robić?! Pomocy!
Obserwuj wątek
    • Gość: nol Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 23:40
      Zacznij spiewac. Na pewno spierdoli . Najlepiej Pa pa pa .....
    • Gość: MKK Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 23:43
      Gość portalu: Konrad I napisał(a):

      > Pod moim oknem co weekend po kilka godzin dziennie gra niestrudzony
      > akordeonista.

      Dam się poćwiartować, że w "Romeo i Julii" było inaczej!
      Może choć dobrze gra?
      Dużo bym dała, aby za moją ścianą stał fortepian Makowicza.
      Nie wszystkim można dogodzić.

      I poważniej: jeśli zakłóca porządek i spokój podpada pod paragraf.
      • Gość: Konrad I Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 23:51
        Gość portalu: MKK napisał(a):

        > Gość portalu: Konrad I napisał(a):
        >
        > > Pod moim oknem co weekend po kilka godzin dziennie gra niestrudzony
        > > akordeonista.
        >
        > Dam się poćwiartować, że w "Romeo i Julii" było inaczej!
        > Może choć dobrze gra?
        > Dużo bym dała, aby za moją ścianą stał fortepian Makowicza.
        > Nie wszystkim można dogodzić.

        Gra, jak to akordeonista... Tyle, że na dłuzszą metę ciężko znosić nawet mistrzów
        akordeonu jeśli nie działają na pilota. To trwa po 4 godz. dziennie: "Głęboka
        studzienka", "Ten krążek, złoty krążek", "Jak długo na Wawelu" itd.



        >
        > I poważniej: jeśli zakłóca porządek i spokój podpada pod paragraf.

        Nie ma szans. Przeprowadziłem już kilka rozmów ze Strażą Miejską. Mówią, że nic
        nie mogą zrobić. Ja na to: - Przesuńcie go 10 metrów dalej, będzie grał w otwartą
        przestrzeń, to tak nie będzie niosło. Oni: - OK, jak będzie wolny patrol,
        pogadamy. Nie pogadali od miesięcy.
        • Gość: ktotam Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.01, 00:00
          a może zapłać temu artyście żeby zagrał pod siedzibą straży miejskiej?
          • szpiro Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 00:01
            Gość portalu: ktotam napisał(a):

            > a może zapłać temu artyście żeby zagrał pod siedzibą straży miejskiej?

            ktotam
            Czy jestes Aktorem Teatru Polskiego :M.R.

            • Gość: ktotam Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.01, 00:03
              ???
            • Gość: Konrad I Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 00:24
              szpiro napisał(a):

              > Gość portalu: ktotam napisał(a):
              >
              > > a może zapłać temu artyście żeby zagrał pod siedzibą straży miejskiej?
              >
              > ktotam
              > Czy jestes Aktorem Teatru Polskiego :M.R.

              Jestem.
              >

        • szpiro Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 00:00
          Jedyna rada to kupic wiile w cichej dzielnicy.Np. Oporow.
          Rozumiem ten bol , gdyz sam jestem wrogiem numer jeden decybeli.
          Tramwaj to moj wrog numer jeden.
        • Gość: MKK Forumianie - do dzieła !!! Konrad nas potrzebuje !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 00:04
          Ciekawe, czemu i komu ma służyć to granie.
          A może załatwiłbyś mu jakąś 1/8 etatu w teatrze.
          W razie czego - mam pomysł - aby kolejne spotkanie w realu forumowiczów odbyło
          się pod Sukiennicami. Każde z uczestników może wziąć jakiś instrument: fujarki,
          bębenki a od biedy to i grzebień się nada. Zemsta będzie krwawa ....:))))
    • efka Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 00:03
      Gość portalu: Konrad I napisał(a):

      > Pod moim oknem co weekend po kilka godzin dziennie gra niestrudzony
      > akordeonista. Akustyka dwóch kamienic stojących naprzeciw siebie daje taki
      > efekt, że wydaje się jakby stał on ze swą maszyną u mnie w przedpokoju. To juz
      > trwa miesiącami! Co robić?! Pomocy!

      Spróbuj zagłuszyć go czymś innym - sąsiedzi narobią wrzasku, albo jeszcze gorzej
      i artysta się wyniesie. Tylko klin klinem w takich przypadkach! I nie narzekaj,
      gdybyś mieszkał w sąsiedztwie oo franciszkanów na Kruczej, którzy wieszają się na
      dzwonach kilka razy dziennie bez względu na weekend, a zaczynają koło 6 rano - to
      by było coś. Doświadczałam tego przez kilka lat, nękając z rozpaczy ojców f.
      telefonami w godzinie bezsenności, ja zrezygnowałam, ani dzwonili dalej :)
      • Gość: Miro Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 00:05
        Rzuc po prostu kamieniem.
        • Gość: Konrad I Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 00:29
          Gość portalu: Miro napisał(a):

          > Rzuc po prostu kamieniem.

          Próbowałem pogadać. Niestety. Wziął mnie za szefa konkurencyjnej kapeli
          cygańskiej. Twierdzi, że mi jego granie na pewno nie przeszkadza, tylko chcę
          wkręcić moich śniadych braci na jego miejsce. Na domiar złego następnego dnia
          zaczęła przechadzać się po ulicy całkiem niezła cygańska kapela. Rozmowę mam już
          spaloną...

          • roberto65 Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 01:43
            Konradzie zejdż na dół i poproś grzecznie żeby się stamtąd wyniósł. Jak się nie
            wyniesie to poproś znajomych muzyków, niech wezmą akordeony i staną obok niego,
            tak z 3-4, jak zobaczy taką liczną konkurencję, to się szybko spod Twojego domu
            wyniesie i szybko tam nie powróci... Nie ma to jak konkurencja.

            Pozdro Konradzie i specjalne pozdro od mojej małżonki...
            • Gość: feran Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.txucom.net 09.09.01, 01:56
              Czy mozesz go oblac woda.Pamietam w dawnych czasach na koniec sesji wszystkich
              lalismy woda w balonach rzucanymi pod nogi ,z 5 pietra.

              Pare lat temu w Szklarskiej gdy nocowalem w tamtejszym hotelu to przyglupi
              auto rajdowcy ustawili radio na somochdzie o 2 rano.Rzucilem pare butelek wody
              sodowej i odpuscili.
              • roberto65 Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 02:04
                Krótko mówiąc Feran - "ZIMNA WODA, ZDROWIA DODA" i mmoże faktycznie
                akordeonista by się wyniósł Konradowi spod okna...
    • Gość: vic Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 11:38
      kamienie czy woda odpada nie uchodi
      proponuje nagrj go jak gra i pusc mu ,moze poskutkuje jak siebie uslyszy
      • roberto65 Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 12:54
        Jeżeli temu akordeoniście "słoń nadepnął na ucho" to puszczanie mu nagranej
        kasety z jego "twórczością artystyczną" niewiele pomoże...
        • kinga!!! Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 13:02
          Zrób liste sąsiadow zbierz podpisy i wręcz mu to aby sie wkońcu łaskawie
          wyniósł, albo jakiegoś sąsiada wyślij do niego na rozmowę jak tobie niezabardzo
          wierzy, naślij kolegów z wojska (nawet jak nie byłeś), poszczuj psem...
          Powodzenia w walce o spokój!
        • kinga!!! Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 09.09.01, 13:05
          Zrób liste sąsiadow zbierz podpisy i wręcz mu to aby sie wkońcu łaskawie
          wyniósł, albo jakiegoś sąsiada wyślij do niego na rozmowę jak tobie niezabardzo
          wierzy, naślij kolegów z wojska (nawet jak nie byłeś), poszczuj psem...
          Powodzenia w walce o spokój!
          • Gość: Konrad I Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 00:21
            Jeśli ktos chciałby bliżej poznać w.w. Akordeonistę i zapoznać się z jego
            twórczością - zapraszam! Piątek, sobota, w godz. 10-13 na rogu ul. Ładnej i
            Reja, raczej przy Ładnej. Zresztą melodia Was poprowadzi!
            • Gość: marsha Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.kask.net.pl 16.09.01, 00:30


              Piątek, sobota, w godz. 10-13 na rogu ul. Ładnej i
              > Reja, raczej przy Ładnej.

              oj,to dopiero w przyszłym tygodniu załapię się na koncert...
              przybędę z dyktafonem:
              i sporządzę kopię nagrania dla Ciebie Konradzie( abyś w dalekiej Warszawie mógł
              poczuć się jak u siebie) :)

            • kinga!!! Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 16.09.01, 10:32
              Dobrze że w niedziele daje odetchnąć od tej twórczości. I co nie ma na niego
              sposobu? pozdro!
            • Gość: MKK Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 12:21
              Gość portalu: Konrad I napisał(a):

              > Jeśli ktos chciałby bliżej poznać w.w. Akordeonistę i zapoznać się z jego
              > twórczością - zapraszam! Piątek, sobota, w godz. 10-13 na rogu ul. Ładnej i
              > Reja, raczej przy Ładnej. Zresztą melodia Was poprowadzi!

              Aaaa, to my są sąsiady !
              Teraz wiem, o którego Konradzie Ci chodzi. Wczoraj idąc na targ, słyszałam próbkę
              jego twórczości. Ponieważ mieszkam "po nawietrznej", do mojego domu głos harmonii
              nie dochodzi. Może by mu tak postawić jakąś Edith P. ?
              • hrabiaa Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 18.09.01, 21:18
                Zabierz mu ten akordeon i przekaż MKK. Ona nam już grała na forum. Ma talent.
                • mkk Re: Weekendy z AKORDEONISTĄ - pomocy!!! 18.09.01, 22:19
                  hrabiaa napisał(a):

                  > Zabierz mu ten akordeon i przekaż MKK. Ona nam już grała na forum. Ma talent.

                  Wielce dziekuję Panie Hrabio

                  Ja się wcale nie chwalę... Jeno potrzebnych będzie ze dwóch osiłków, bo grę na
                  kawiaturze mam letko opanowaną, ale kto miechy rozciągać będzie? Janek po
                  ostatnim przeciąganiu fortepianu (co to Pan Hrabia zapomniał binokli) jakiś
                  słabowity, więc kogoś w zastępstwie Pan Hrabia naznaczyć każe.

                  Z mianowania nadworny MuzyKK
                  MKK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka