Gość: Arek
IP: opalka.siec* / 213.216.74.*
15.05.05, 12:12
Mam 18 lat...Nigdy nie miałem problemów ze snem, aż pewnego dnia (11-12
Kwiecień) nie zasnąłem i do tej pory nie śpię - naturalnie. Od prawie
miesiąca biorę leki - co tydzień. Zacząłem od melantoliny 5mg - w ogóle nie
zareagowałem, potem był Xanax 1mg - neurologa kazał mi odłożyć po 1,5 tyg
uzasadnił to tym, że mogę się za szybko uzależnić, następnie była
hydroxyzina, która w ogóle nie działała. Następny w kolejce był Hypnogen
10mg - sam z niego zrezygnowałem, ponieważ bolała mnie, bo nim głowa oraz
miałem nudności. Obecnie biorę estazlona 2mg. Neurologa, kardiolog nie wiedzą
co mi jest, zarzucają mi, że biorę amfetaminę, ale zrobiłem testy aby im
udowodnić, że nic nie zażywam ani nigdy nie zażywałem.