Dodaj do ulubionych

Jak łamie się prawa pacjentów

20.05.05, 08:54
Czy rzeczywiście spacjaliści w PRZYCHODNI muszą przyjmować ostre przypadki?
Czy tego nie robi się w SZPITALACH ?
Czy Fundusz Zdrowia tak samo chętnie płaci za niezakontrakotwane porady
specjalistów, jak chętnie wypowiada sie o 'złej pracy' przychodni ?
To, że są kolejki do specjalistów nie jest winą specjalistów, czy firm, które
ich zatrudniają.
Obserwuj wątek
    • malrako Re: Jak łamie się prawa pacjentów 20.05.05, 09:27
      W innych przychodniach, np. na ul.Żelaznej też bardzo ciężko dostać się do
      lekarza specjalisty. Z zapaleniem spojówek u 9 letniego dziecka musiałam jechać
      na ostry dyżur okulistyczny bo w przchodni chciano mnie zarejestrować za
      miesiąć.
      Chorując na rwę kulszową - ostry atak- na wizytę u neurologa miałam czekać
      miesiąc.
      To jest chora służba zdrowia. Tylko pacjenci muszą mieć kasę na prywatne
      wizyty, bo inaczej - wiadomo.
      • Gość: gosc Re: Precz z limitami w słuzbie zdrowia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 17:44
        To etanazja! Celowa polityka naszych władz! Niemcy mieli obozy nasi naszą słuzbe
        zdrowia!NIe powinno byc zadnych limitów! Zdrowie człowieka to najwazniejszy cel
    • Gość: (-) Re: Etyka kontrolowana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.05.05, 10:45
      Mama jest chora na szybko postępujący zanik pola widzenia (AMD), chorobę oczu
      związaną z wiekiem. Z każdym tygodniem traciła wzrok. 12 ośrodków medycznych w
      Polsce wykonuje zabiegi laserowe hamujące jej rozwój. Każdy zabieg kosztuje 6
      tysięcy złotych. Z racji pewnej specyfiki trafiła do szpitala w Warszawie. W
      styczniu b.r. nie można było wykonać zabiegu z powodu wylewu podsiatkówkowego.
      Na początku lutego kwalifikowała się do zabiegu, ale lekarz poszedł na urlop.
      Cały marzec szpital prowadził przetarg na płyn niezbędny do leczenia. W końcu
      marca, w trakcie telefonicznej rozmowy z lekarzem dowiedziałam się, że: z racji
      wieku mama ma małe szanse na zakwalifikowanie się na zabieg (77 lat). Jak
      sądzi, nie jesteśmy biedne i stać nas na pełnopłatny zabieg w prywatnej klinice
      w Łodzi. Ponadto mama nie jest sama. Jestem w stanie zapewnić - ewentualnie
      ślepej matce - opiekę. Na moją prośbę, że straciłam tak istotny w chorobie mamy
      czas, padł mocny argument, iż „obecnie pod jego opieką są trzy samotne,
      bezradne i biedne starsze kobiety”. Muszę ten stan zaakceptować i nie
      telefonować więcej. W następnym miesiącu mama została przyjęta w Szpitalu nr 5
      w Sosnowcu. Na oddziale okulistyki nie różnicuje się pacjentów na biednych,
      bogatych, młodych, starych, tylko wymagających pomocy (kilkadziesiąt osób pod
      gabinetem). Niestety, mamie nie można już pomóc. Jest zbyt późno na zabieg.
      Nieodwracalnie utraci wzrok.
      W 1991 roku w podobnym tonie odbyła się rozmowa z lekarzem prowadzącym mojego
      ojca (70 lat). W dniu śmierci mojego ojca, po trzech tygodniach pobytu w
      szpitalu o tej samej specyfice, posiadającego tomograf komputerowy (jeden z
      dwóch w moim mieście), lekarz stwierdził, że wprawdzie niezbędne do
      zdiagnozowania choroby było badanie tomografem „ale pani rozumie, jest taki
      napływ młodych ludzi, że musieliśmy przesunąć badanie”.
      A pani ani wczoraj ani dzisiaj tego nie rozumie.
    • Gość: chory Re: Jak łamie się prawa pacjentów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.05, 16:31
      Ten kraj jest chory. Na dodatek nie wiadomo na kiedy ma wyznaczoną wizytę u
      lekarza.
    • walnientynka to NFZ stworzyl taka chora rzeczywistosc.......... 20.05.05, 16:42
      w normalnych warunkach rynkowych,
      kazdy przypadek to czysty zysk,
      • Gość: realista Re: to NFZ stworzyl taka chora rzeczywistosc..... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.05, 18:41
        Trzeba stworzyć konkurencyjny system ubezpieczeń. NFZ jest monopolistą, który
        decyduje o naszych pieniądzach. Ja chcę o nich decydowac sam. W czasie 30-
        letniej pracy zapłaciłęm już dawno za kilka zabiegów operacyjnych, może
        starczyłoby na przeszczep nerki. Nie chcę być dalej poniżany przez ludzi,
        którzy nie potrafią gospodarzyć moimi pieniędzmi.
      • Gość: pigułka Re: to NFZ stworzyl taka chora rzeczywistosc..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 22:50
        też bym chciała pracować w normalnych warunkach , a nie być lżona przez
        pacjentów za kolejki , limity , brak dostepu do lekarza. To nie wina
        pracowników przychodni tylko polityków , którzy nie powiedza wreszcie że na
        leczenie wszystkich i wszystkiego za darmo brak kasy!
    • Gość: pacjent dobry internista leczy zapalenie zatok bez pomocy IP: 131.165.141.* 22.05.05, 01:17
      laryngologa. To takie naszepolskie zwyczaje- leczenie u
      specjalisty.antybiotyk/2-3 tygodnie/. 40 % zapalenia zatok ustepuje samoistnie.
      Do laryngologa tylko w przypadku komplikacji. Oczywisty jest nasz brak
      poszanowania dla internisty. Specjalista ponad wszystko. uleczy dobrymi
      slowami .
    • Gość: epileptyk Re: Jak łamie się prawa pacjentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.05, 07:27
      Nie potrafię zrozumieć kto ustalił limity do neurologa.Na przyjęcie czeka się
      około dwóch miesięcy.Co z tego że pacjent ma leki, ale przy padaczce kiedy stan
      jest zaostrzony potrzebna jest częstsza wizyta,to nie dyskopatia gdzie doraźnie
      pomoże tabletka przeciwbólowa.A po drugie nie wiem kiedy wystapi atak i jakie
      mogą być skutki, a ostre dyżury przyjmują tylko ze skierowaniami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka