Dodaj do ulubionych

Gastroskopia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:33
W paietek ide na gastrosopie;-( lekarz mi nie powiedział, ajk mam sie
przygotowac a ja w tym szoku, ze musze koniecznie zrobic to badanie
zapomniałam zapytac! Czy znacie jakis sposób na wyluzowanie sie przed tym
badaniem? Najchętniej bym zrobila to pod narkoza,ale kosztuje to duzo wiecej
niz w znieczuleniu miejscowym! Juz sobie wyobrazam jakie to znieczulenie!!!
Obserwuj wątek
    • nat.wroclaw Re: Gastroskopia 29.06.05, 15:09
      Magda (tak? podpisałaś się wprawdzie MGDA, ale to chyba od imienia ;)

      Powolutku. Po 1 tego dnia nie możesz nic jeść, nawet jeśli badanie umówione
      jest na popołudnie. A jeśli na przedpołudnie, to nie jedz już od poludnie dnia
      poprzedniego.

      Nie pij tez nic gazowanego, nic co wzdyma, raczej po prostu wode. Trudno, 12
      godzin jakos wytrzymasz:) A potem jaki fajny plaski brzuch jest ;))

      Wyluzowac bedzie Ci sie trudno, bo no cuz, lek przed nieznanym zawsze troche
      paralizuje. Ale pozwol, ze troche Ci to nieznane odmitologizuje i odbrazowie .
      Moze mniej bedziesz sie bala (bo samo badanie trwa doslownie 5 min i zupelnie
      nic nie boli :))

      Po pierwsze wyobraz sobie pyszna, super dobra kanapke z duza iloscia sera,
      salata, pomidorem, szynka, jajkiem, co tam lubisz albo wielkie soczyste slodkie
      jablko. Wyobraz sobie ze bierzez gryza tej pysznosci, troche gryziesz i
      polykasz. Mniam. Boli? Nie. A srednica wziernika (bardzo miekkiego i
      elastycznego) jest okolo dwa razy mniejsza od srednicy kawalka ugryzionego
      jablka. To po pierwsze.

      Po drugie, blona sluzowa przelyku przyzwyczajona jest do dotyku duzo bardziej
      hardcorowego niz gladki, cienki elastyczny wezyk: chropowate chipsy, gorace
      ziemniaki, kwasne owoce, kotlety, czerstwy chleb. Zakonczenia nerwowe nie
      zwariuja, gdy cos sie naturalna droga perystaltyki po nich przeslizgnie w dol.
      Zwlaszcza, ze pielegniarka i lekarz robia to bardzo delikatnie i tak
      umiejetnie, ze lezysz sobie na boczku, trzymasz siostre za reke a ona mowi do
      Ciebie spokojnie i juz, hyc, pan doktor oglada zoladek w TV jak serial Na
      Wspolnej.

      Myslisz sobie: "Ale bede miec odruch wymiotny, to przeciez jak wsadzanie palcow
      w gardlo!" No wlasnie po to jest znieczulenie miejscowe. Psikaja Ci takim czyms
      w gardlo i tym samym blokuja reakcje na "cialo obce w gardle".
      Nie boj sie tez, nie pogryziesz wziernika, bedziesz zaciskac zebami takie
      plastikowe kolko. To bardzo pomaga, bo mozesz sobie zagryzac zeby ile wlezie a
      nic sie nie stanie :)
      Odruch wymiotny troche jest, ale to raczej zabawne. Ja za 1-szym razem plakalam
      ze strachu i jednoczesnie smialam sie z tego. Bo eghmm .. przepraszam za
      wyrazenie, przy pustym zoladku po protu powietrze wydostaje sie na zewnatrz i
      czlowiek sobie tak pare razy beknie. Ale pielegniarka wtedy wlasnie glaskala
      mnie po glowie i mowila: spokojnie, spokojnie, jak chcesz pobekamy sobie
      razem.:) Heh

      To wszystko trwa moze 30 sekund i zaczyna sie film pt. "Z wnetrza zoladka".
      Bardzo ciekawy, lekarz wszystko mowi, co widzi a ty w ogole nic nie czujesz
      zupelnie. Czucie konczy Ci sie na tym plastikowym kolku w zebach.

      No i tyle, nie zdarzysz nawet pomyslec, czy Cie cos boli czy nie, gdy juz jest
      po wszystkim, pielegniarka otula Cie gaza, mozesz sobie jeszcze polezec, ale po
      co, skoro nic nie bolalo i chcesz jak najszybciej wstac i isc do domu
      JESC!!! :)))

      Krotko mowiac: NIE MA SIE CZEGO BAC. Smiej sie z tego, bo to raczej zabawne i
      dosc pokraczne ;)) Ale naprawde trwa nie dluzej niz 5 min i nic nie boli.

      Trzymam kciuki, badz dzielna i napisz jak bylo ;)))

      Serdecznosci
      Nat

      • Gość: Magda Re: Gastroskopia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 15:35
        Witaj NAT!
        Jestes świetna naprawde! Napisałas to w ten sposób, ze pojawił sie na mojej
        buzi usmiech ;-)
        Mimo wszystko dalej się boję! Dlaczego? Jakies 12 lat temu tez mialam to
        badanie i wiesz to wspomnienie pchanej na siłe rury od odkurzacza mnie
        przeraza! Nie moglam tego połknąc! Słyszałam, ze teraz są te
        rureczki "łagodniejsze", ale dalej sie anicznie boje!Okazało się, ze badanie
        mam w poniedziałek i na pewno opowiem jak było!Moze to głupie,ale tak sobie
        pomyślałam, że skoro badanie bedzie rywatne wiecej serca mi " starej
        babie"okarzą!
        POZDRAWIAM I DZIEKI ZA ŚWIETNĄ ODPOWIEDZ
        • nat.wroclaw Re: Gastroskopia 29.06.05, 15:42
          Jakkolwiek kuriozalnie to nie zabrzmi, to będąc także już babą prawie starą
          weszłam do gabinetu i "ZAZYCZYŁAM" sobie wziernika dziecięcego. Czyli tak
          wąskiego jak mój palec.

          Dali bez gadania, jeszcze razem pożartowaliśmy sobie.

          Jak sie bardzo boisz, to popros o wziernik dzieciecy.

          Pozdrawiam (w bardzo doslownym tego slowa znaczeniu!!)
          Nat
          • Gość: Magda Re: Gastroskopia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 21:38
            witam! O niczym innym nie myśle jak o tej paskudnej gastroskopi! Juz IWem, ze
            po przekroczeniu drzwi poproszę o tą rureczkę dziecięcą! Wiesz NAPRAWDE MNIE
            JAKOS USPOKOIŁAS mimo,ze pamietam te paskudne wrażenia! JEST MI LŻEJ! powinnam
            sie martwic TYLKO TYM ABY WSZYSTKO BYŁO OK ! DOBREJ NOCKI
            • Gość: Jola Re: Gastroskopia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.05, 23:46
              wszystko można przeżyć gastroskopię również,
              bylebyś nie robiła jej u chamskiej lekarki w przychodni na Ziemowita.
              Horror, nikomu nie życzę.Kultura bycia wozaka(przepraszam wozaków).
              Badanie miałam robione dwukrotnie, raz przez kulturalną obsługę w poradni
              zakładowej,raz w wymienionej przychodni.Różnica kolosalna.
              Po ostatnim badaniu powiedziałam ,że dalszych nie będzie.:(((
        • feminasapiens Re: Gastroskopia 30.06.05, 11:59
          Magdo, miałam to badanie robione dobrych parę lat temu na Traugutta. Było okej.
          Tej rury NIE TRZEBA POŁYKAĆ! Lekarz to zrobi za Ciebie. Twoja cała rola w
          badaniu polega na spokojnym leżeniu i oddychaniu.
          Jedna moja rada: nie próbuj połykać śliny w trakcie badania, bo to wywołuje
          pojawianie się odruchu wymiotnego, pozwól swojej ślinie swobodnie wypływać. To
          może brzmi niesmacznie, ale naprawdę poprawia komfort badania. I nie próbuj
          tłumić "bekania".
          Znieczulenie do badania polega na psiknięciu przez pielęgniarkę do gardła
          lekarstwa, a po chwili daje ci do wypicia małą ilość drugiego lekarstwa. I po
          następnej chwili przystępujecie do badania.

          Jeszcze słówko o czymś powinnaś wiedzieć żeby się nie niepokoić.
          Po badaniu jak puszcza znieczulenie odczuwasz niewielki, naprawdę niezbyt
          dokuczliwy ból przy przełykaniu. To odczuwa się tak jakby przed chwilą ktoś
          uderzył cię w "grdykę" i jak przełykasz ślinę albo jedzenie to taki dyskomfort.
          Ale jesteś tak głodna że to ci wcale nie przeszkadza i do końca dnia przemija.
          Pozdrawiam serdecznie!
          • Gość: Magda Re: Gastroskopia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 22:10
            Dziekuję bardzo za odpowiedz ;-)
            NAPRAWDE JAKOS MNIE USPAKAJACIE! BADANIE ROBIE W SZPITALU na Pilczycach;-)
            Wiem, ze tam obsługa stara sie być miła i wyrozumiala na takei panikary;-)
            Jeszcze raz DZIĘKUJĘ Za WSPARCIE
            POZDRAWIAM
            • Gość: xxx Re: Gastroskopia IP: *.visp.energis.pl 30.06.05, 22:41
              hej - ja to też mam za sobą i potwierdzam, to co miłe panie napisały wyżej,
              bardziej stresujące jest oczekiwanie na gastoskopie niż sama gastroskopia.

              największy problem, to to, że będziesz po badaniu strasznie głodna, a trzeba
              będzie poczekać jescze 45-60 min nim przestanie działać znieczulenie i dopiero
              wtedy można iść na obiadek :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka