Dodaj do ulubionych

Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma aptec...

31.07.05, 21:31
Panie Tużański pan się zastanowi co pan mówi! Pogotowie przyjedzie w parę minut? W godzinach szczytu i przy dzisiejszych korkach? W parę minut to się człowiek może na śmierć wykrwawić. Apteczka z podstawowymi rzeczami takimi jak gaza, rękawiczki, plaster czy opaska uciskowa musi być! Ktoś w wypadku przetnie sobie tętnicę i pogotowie przyjedzie ale po trupa!
Niewiarygodne po prostu jest to co pan mówi. Szkoda słów...
Może gaśnice też są niepotrzebne bo straż pożarna przyjedzie w kilka minut?
Niewiarygodne...
Obserwuj wątek
    • Gość: mruczek A wiec tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:48
      niedawno mielismy przypadek dzielnej wrocławianki, która uratowała zycie
      pasazerowi w tramwaju.Powyzszy przypadek z kolei uswiadamia, ze apteczka powinna
      byc w kazdym srodku komunikacji miejskiej...!!I zgadzam sie z przedmowca:"Panie
      Tużański pan się zastanowi co pan mówi! Pogotowie przyjedzie w parę minut
      ?W godzinach szczytu i przy dzisiejszych korkach?"Po prostu...musi stac sie
      jakas tragedia by zmienil sie sposob myslenia ludzi na drewnianych
      stołkach.Ciekawe,gdyby podobna sytuacja spotkała kogos z bliskich Pana T. Bylby
      rownie nieugiety w swoich stwierdzeniach?
    • Gość: xxx Krople Inoziemcowa, avimarin, IP: 131.165.141.* 31.07.05, 23:14
      prestoplast, capsiplast, aviomarin,spiurytus salicylowy , krem na odciski,
      opaska uciskowa, maska p/gazowa, peleryna ochrony chemicznej i co jeszcze? a
      NAJLEPIEJ WE WSZSTKICH TRAMWAJACH Dr JUDYM (wesolutki)
    • Gość: ٭٭٭٭lolo٭٭٭٭ DO ZDIKU i MPK !!!! Błagam ! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 31.07.05, 23:31
      Licze na to,ze przeczytaja to ludzie ze ZDiKu i MPK- skoro to temat autobusowo-
      tramwajowy...

      Błagam!
      Zainstalujcie jakies ostrzegające znaki,które np. świeciłyby (kogut
      pomarańczowy) w momencie gdy tramwaj staje przy przystanku. 2 dni temu znów o
      mały włos nie przejechałoby na moich oczach człowieka. Rozpędzony tir wjechał
      na ulice gdy otworzyly sie drzwi tramwajowe. Na szczescie mlody mezczyzna
      zauwazyl pojazd i sie wycofal... Dzialo sie to na Pomorskiej. Kierowca TIR-a
      nie byl z Wroclawia i nie wiedzial,ze w tym miejscu jest przystanek...malo tego
      przystanek ulokowany za wiaduktem a przed swiatlami. Bardzo latwo go pominac
      wzrokiem !!!

      Zrobcie cos w tym kierunku - to zapewne nie kosztuje wiele !
      • Gość: Pinezka Kogut pomarańczowy? Oj, naiwny, naiwny.... IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 01.08.05, 08:38
        Kierowca TIR-a nie był z Wrocławia i nie wiedział, że tu jest przystanek? A
        jakby to była jednokierunkowa? Jechałby pod prąd, bo nie wiedział?
        Przecież przystanki są oznakowane zgodnie z przepisami. Kierowcę należy
        natychmiast wysłać na powtórny egzamin i badania psychologiczne.
        I jeszcze jedno. Rozpędzony TIR w mieście? Pewnie nie wiedział też, że za
        wiaduktem są światła. Czy przejechałby na czerwonym? Pewnie tak, bo to ostatnio
        modne jest.
        • Gość: pepe glupia!!! IP: *.ict.pwr.wroc.pl 01.08.05, 09:08
          Tramwaje staja jak staja. Ludzie jezdza jak jezdza. Tramwaj moglby sygnalizowac
          postoj na przystanku prawym kierunkowskazem. Czy dla ciebie jest drozsza
          sygnalizacja postoju tramwaju od przypadkiem zabitego przechodnia? Tylko ze ty
          wolisz pyszczyc o tym ze kierowcy powinni sie leczyc. Pewno jestes z tych co po
          Legnickiej srodkowym pasem na rowerze jezdza.

          /pepe
          • Gość: Pinezka A co niby da taka sygnalizacja? IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 02.08.05, 08:53
            Ludzie jeżdżą na czerwonym. Czy w związku z tym trzeba ustwiać szlabany lub
            kolczatki?
            Nigdzie na świecie nie widziałam tramwajów sysgnalizujących fakt zatrzymania
            się na przystanku.
            Nie wstydzisz się takich bzdur wypisywać?
            • Gość: pepe Re: A co niby da taka sygnalizacja? IP: *.ict.pwr.wroc.pl 02.08.05, 10:10
              >tytul:

              Kierowca, zwlaszcza obcy, moze nie zauwazyc przystanku. Jak np drzewo rosnie
              tak, ze zaslania tablice przystanku a wiaty ani zatoczki nie ma. Jest tak np na
              Grabiszynskiej. Zauwaz, ze nie musza byc otwarte drzwi, ludzie je otwieraja
              sobie sami. Przypuscmy: jezeli jedziemy ulica i widzimy ze w tramwaju mruga
              prawy kierunkowskaz, znaczy ze albo bedzie skrecal w prawo, albo ze stoi na
              przystanku. Sygnalizacja jednoznaczna, przejrzysta, tania i nie powoduje
              zaskoczenia. Przy tym moze pozwolic uniknac kilku wypadkow, czyli zachowac
              czyjes zdrowie lub zycie. Ale widze ze dla ciebie twoja opinia+imaginowane
              koszty wprowadzenia tego rozwiazania sa wyzsze niz zycie... no more comment.

              > Ludzie jeżdżą na czerwonym. Czy w związku z tym trzeba ustwiać szlabany lub
              > kolczatki?

              A co, nie ustawia sie? Na przejazdach? Chybiony argument.

              > Nigdzie na świecie nie widziałam tramwajów sysgnalizujących fakt zatrzymania
              > się na przystanku.

              I to znaczy ze w .pl nie moze tak byc? Czy uwazasz ze spowoduje to jakas
              katastrofe? Dlaczego gimbusy maja zoltego koguta? Po co? Przeciez przystanki sa
              oznakowane lub mozna je oznakowac. Tylko tak jest w Stanach, widac to na
              filmach, i dlatego zostalo to bezkrytycznie przyjete.

              > Nie wstydzisz się takich bzdur wypisywać?

              Ou, osobista wycieczka. Coz, Einstein powiedzial: Tylko 2 rzeczy sa
              nieskonczone: wszechswiat oraz ludzka glupota, chociaz co do tego pierwszego mam
              watpliwosci.
      • _cinek_ Re: DO ZDIKU i MPK !!!! Błagam ! 01.08.05, 21:41
        Niektórzy motorniczowie na takich właśnie przystankach włączają prawy
        kierunkowskaz.
        • Gość: pepe Re: DO ZDIKU i MPK !!!! Błagam ! IP: *.ict.pwr.wroc.pl 02.08.05, 10:12
          > Niektórzy motorniczowie na takich właśnie przystankach włączają prawy
          > kierunkowskaz.

          Widac maja minimum wyobrazni.
    • Gość: ana Re: Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma apt IP: *.isp.pl 01.08.05, 07:36
      Panie Tużański lepiej cokolwiek pomagać i ratować poszkodowanego niż patrzeć
      jak umiera - tego uczą m.in. na kursach pierwszej pomocy...zreszta takie kursy
      przeszedł juz chyba prawie każdy czy to na szkoleniu w pracy w ramach BHP, w
      szkołach czy na kursie prawa jazdy itd. stad można winioskować że podstawy
      pomocy ludzie znają wiec wątpliwe żeby zrobili większą krzywde
      poszkodowanemu....wobec czego kiedy ktoś chce pomóc powinien miec dostęp do
      chociazby rękawiczek czy bandaża...poza tym bilety MPK nie są tanie i chyba te
      parę groszy na takie wyposażenie środków komunikacji powinno się ze sprzedaży
      biletów znaleźć...
    • map4 Re: Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma apt 01.08.05, 08:45
      "Wszystkie inne pojazdy, które przewożą pasażerów zarobkowo, muszą je mieć" -
      Łucjan Górski, główny specjalista ds. egzaminowania Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu
      Drogowego we Wrocławiu.

      Zaraz, zaraz: na podstawie jakiego przepisu pojazdy MPK zostały wyłączone z tego
      obowiązku ? Czyżby MPK było jedyną firmą, która przewozi ludzi w celach
      niezarobkowych ? Czy z akt sądu rejestrowego wynika, że MPK to jest organizacjia
      typu non-profit ?

      "Apteczek nie było i nie będzie. Nie ma takiej potrzeby." -
      Witold Tużański, dyrektor MPK ds. eksploatacji.

      Dyrektorku szanowny, przewożąc ludzi w celach zarobkowych jesteś zobowiązany
      wyposażyć swoje pojazdy w apteczki.

      Do policji: czy moglibyście porozstawiać się rano w okolicach zajezdni i
      zablokować próbujące wyjechać w miasto pojazdy MPK nie spełniające norm
      przepisów o zbiorowym transporcie zarobkowym ? Po prostu - pozabierajcie im
      dowody rejestracyjne.
      Na wypadek, gdybyście nie zjarzyli: to wcale nie jest prośba.
      • Gość: pepe sorry, ale IP: *.ict.pwr.wroc.pl 01.08.05, 09:09
        Przykro to mowic, ale MPK ma to w dupie. Powiedzialo to ustami swojego dyrektora.
    • Gość: Krzysztof czy w.turzański ma kłopoty z myśleniem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:07
      Przecież obecnosć apteczek w środkach komunikacji miejskiej z podstawowym
      składem jak rękawiczki czy bandaż jest tak oczywista, że nigdy przez myśl mi
      nie przeszło, żę czegoś takiego nie ma!!!!!!A przykład opisany w artykule
      doskonale popiera postulat jak najszybszego naprawienia tego zaniedbania!!
      jeśeli ta kobieta brzydziłaby lub najzupełniej obawiała się udzieliś pomocy,
      człowiek by się udususił i co wtedy??jeżeli urqtowały bo to tylko jedno ludzkie
      życie to już warto.A mówienie przez turzańskiego, że możnas komus zaszkodzić
      udzielając poocy mogę odpowiedzieć, że brak jej udzielienia może bardziej
      jeszcze zaszkodzić!!!!Gdzie pan był Panie Turzański na PO??
    • Gość: olo wyposażenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.05, 13:44
      w ramach oszczędności trzeba zdjąć z wyposażenia MPK także niektórych dyrektorów
    • wro73 Pierwsza pomoc 01.08.05, 14:18
      Panu dyrektorowi Turzańskiemu, polecam lekturę Kodeksu Karnego:

      Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym
      bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na
      zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej
      osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      A dopiero następnie, niech sie wypowiada o szkodliwości i odpowiedzialności za
      udzielanie bądź nieudzielanie pierwszej pomocy.
    • busmen Re: Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma apt 01.08.05, 14:39
      Parę lat temu firma Dolnośląskie Linie Autobusowe (DLA) wyposażyła wszystkie
      swoje pojazdy z apteczki pierwszej pomocy interpretując w ten sposób przepis
      mówiący o obowiązku ich posiadania w pojazdach, które prowadzą przewozy
      zarobkowe.
      Dziwne, dlaczego MPK nie może zrobić tego samego, chociażby ze względu na
      bezpieczeństwo swoich pracowników...
      • Gość: Oktoberfest "APTECZKA TUŻAŃSKIEGO" IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 01.08.05, 15:57
        "Witold Tużański, dyrektor MPK ds. eksploatacji: - Apteczek nie było i nie
        będzie. Nie ma takiej potrzeby."

        Za to z wagonu do wagonu przesiadać się nie można!
        To cała logika MPK. Brawo!

        P.S.
        Proponuję wprowadzić nowe pojęcie: "APTECZKA TUŻAŃSKIEGO" - na określenie
        rzeczy, która w danym miejscu być powinna (np. gaśnica w samochodzie), a której
        nie ma.

        ------------------------------
        "Czy jest na sali ładowarka?!"
    • Gość: jdropins Co ten Tużański wygaduje. IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 01.08.05, 16:47
      Z wypowiedzi Pana Tużańskiego wywnioskowałem, że on, jego znajomi i cała
      rodzina, jeżdżąc prywatnymi samochodami wożą apteczki tylko dlatego, że przepis
      tak nakazuje bo przecież "proszę pamiętać, że nieumiejętne udzielając, pomocy
      można wyrządzić krzywdę". No chyba, że wszyscy w/w potrafią udzielać pomocy to
      bardzo ich przepraszam.
      Wywnioskowałem też, że kierowcy i motorniczowie MPK nie umieją udzielać
      pierwszej pomocy, a jeśli umieją to na pewno udzielą jej źle.
      Reasumując:
      - uważam, że to nie ważne, że pracownicy MPK nie potrafią umiejętnie udzielić
      pierwszej pomocy, ale zawsze w tramwaju czy autobusie może się znaleźć ktoś
      taki jak Pani Iwona lub nawet zawodowy lekarz czy pielęgniarka, którym na pewno
      przydałyby się rękawiczki aby je założyć jeśli jest potrzeba udrożnienia dróg
      oddechowych. Zresztą to jest podstawowa czynność w takich jak opisany przypadek
      i to się właśnie nazywa pierwszą pomocą bo jak karetka przyjedzie za minutę to
      może już nie być kogo ratować bo człowiek się po prostu udusi własną wydzieliną.

      P.S.
      Ja i wszyscy moi znajomi potrafimy udzielać pierwszej pomocy i żadne z nas nie
      ma nic wspólnego z medycyną.
      • wielki_czarownik Ja też umiem :) 01.08.05, 17:26
        Ja też umiem udzielić pierwszej pomocy. Ale ja nie pracuję w MPK więc to pewnie dlatego.
    • Gość: Tużański! Zgroza! Re: Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma apt IP: *.iel.wroc.pl 02.08.05, 08:15
      "Witold Tużański, dyrektor MPK ds. eksploatacji: - Apteczek nie było i nie będzie. Nie ma takiej potrzeby. Motorniczowie wzywają pomoc, pogotowie przyjeżdża w parę minut. Poza tym proszę pamiętać, że nieumiejętne udzielając, pomocy można wyrządzić krzywdę."

      Panie Tuzański! Jestes Pan niekompetentnym ignorantem! Ktos na takim stanowisku powinien miec minimum swiadomosci pewnych problemow! - art. 162 KK - musimy udzielic pierwszej pomocy. Pod pojeciem pierwszej pomocy rozumiemy szybkie, zorganizowane dzialanie prowadzone przez sosby (osobe) z otoczenia ofiary nieszczesliwego wypadku.
      Kretynsko tlumaczy durne niedociagniecia. Moglby byc na tyle uczciwy, zeby stwierdzic, ze im zycie i zdrowie pasazerow MPK lata... ze szkoda pieniedzy na apteczki... czy ten pan zapomnial sytuacje sprzed miesiaca, gdzie jedna kobieta w tramwaju uratowala zycie dziecka? Ze prawdopodobnie czekanie na pogotowie pozbawiloby to dziecko szans na przezycie? W spoleczenstwie jest troche ludzi, ktorzy wiedza i potrafia udzielic pierwszej pomocy, ale nikt nie nosi w torebce apteczki. W kazdym srodku lokomocji takowa powinna byc (tu tez pole do popisu dla ustawodawcy).
      • Gość: prawnik Re: Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma apt IP: *.Gorzow.WLKP / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 10:09
        § 18 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002
        r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego
        wyposażenia (Dz. U. Nr 32, poz. 262 z późn. zm.)
        "Autobus powinien być wyposażony w apteczkę doraźnej pomocy".
    • Gość: Stanisław Re: Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma apt IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 02.08.05, 11:47
      Panie Tużański! Mówi pan głupoty. Każdy z nas powinien umieć udzielić pierwszej
      pomocy.Niedawno pasażerka tramwaju udzieliła pomocy dziecku i dziecko żyje.
      Czytałem niedawno dyrdymały pana rzecznika MPK nt. przewożenia rowerów w
      tramwajach i pan T. kontynuuje. Apteczka w tramwaju czy autobusie winna być -
      nia ma dwóch zdań. Można przełożeni tego pana wytłumaczą jemu i nam co i jak.
    • Gość: remito Re: Dlaczego w tramwajach i autobusach nie ma apt IP: 82.160.253.* 02.08.05, 13:37
      Ja w małym samochodzie mam wozić apteczkę, trójkąt i gaśnicę. A do tramwaju to
      nie łaska zapakować choćby najmniejszą apteczkę??!!?? Ten człowiek który się
      wypowiada na ten temat jest niespełna rozumu. To jest bardzo przykre dla nas
      pasażerów komunikacji miejskiej. Przesiadam się do samochodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka