Dodaj do ulubionych

Czy warto do Kotliny?....

21.08.02, 15:45
Drodzy moi!

Jestem młodą Gdańszczanką, całe życie spędziłam z morzem pod nosem. Prawdę
mówiąc, jeszcze do niedawna nie wyobrażałam sobie życia poza Trójmiastem...
Aż tu nagle bach! - spadła na mnie interesująca propozycja pracy w jednej z
miejscowości Kotliny Kłodzkiej! Najpierw ją odrzuciłam - no bo jakże to,
opuścić moje kochane miasto, morze, przyjaciół..., ale po pewnym czasie
zaczęłam ją rozważać i teraz jestem chyba coraz bliższa zdecydowania się na
ten krok...
Znam dość dobrze tamte okolice, mam tam rodzinę, przyjeżdżałam nie raz na
narty i na wakacje.

No więc - powiedzmy, że tam wyjadę... Boję się tylko, że nie będę potrafiła
przystosować się do życia w takim małym mieście (Duszniki). Przecież ma
zupełnie inną specyfikę niż większe aglomeracje. Dodam, że jestem osobą
aktywną, lubię kino, taniec, pogaduszki w pubie, dobrą muzykę i dobrą książkę
(a tam nawet Empiku nie ma:(... Ale przede wszystkim obawiam się, że nie
znajdę tam grona przyjaciół... Że stamtąd wszyscy młodzi właśnie uciekają -
do większych miast, za pracą...

Czy moje obawy są uzasadnione?
Powiedzcie - jak się Wam tam mieszka, żyje?

Będę wdzięczna za każdą opinię! :)
M.


Obserwuj wątek
    • Gość: pablos Re: Czy warto do Kotliny?.... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.08.02, 19:03
      hej wiara z Dusznik zaproście Gdańszczankę! Ja osobiście (a nie jestem z
      Dusznik), gdybym miał jechać na zarobkowe wygnanie do Dusznik to tylko w zimie,
      z nartami i z myślą, że głównie na nich bede jeździł - w pobliskim Zieleńcu. No
      ale wtedy przechulasz całą zarobioną kasę! Więc wszystko zależy od tego ile tam
      zarobisz?
      • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 22.08.02, 08:20
        Pablos, czyli jednak odradzasz?...

        Zieleniec - owszem, jeździłam tam na nartach. Zimy w Kotlinie są piękne, nie
        wiem tylko jakie zdanie mają o tym miejscowi, hihi :) (metrowe zaspy,
        utrudnienia w komunikacji itp.). Latem można pobrykać po okolicach, chociażby
        na rowerze, jest naprawdę prześlicznie, nawet spędziłam tam cały ubiegły
        tydzień i jak zwykle bardzo mi się podobało - ale fakt faktem, byłam tam jako
        turystka...

        Ale jak się tam mieszka? Jak wygląda tam codzienne życie młodych ludzi?
        Czy są tam w ogóle jacyś mlodzi ludzie?... Nikt się nie odzywa na forum... :(

        Dodam, że bardziej niż na finansach zależy mi na zdobyciu doświadczenia w
        zawodzie zgodnym z moim wykształceniem. A w Dusznikach będę miała ku temu
        naprawdę komfortowe warunki... Druga taka okazja na pewno mi się nie zdarzy.

        Jeśli nie Duszniki, to może chociaż poopiewajcie piękno innych okolicznych
        miasteczek? Proszę, bo czas mnie goni, niedługo muszę podjąć decyzję....
        • Gość: Syrioosh Re: Czy warto do Kotliny?.... IP: *.ludwikowice.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:11

          Kotlina Kłodzka jest piękna, fakt Duszniki to nie Gdańsk (na marginesie
          pozdrawiam ludzi z miasta Neptuna). Jeżeli lubisz góry to w Kotlinie Kłodzkiej
          znajduje się osiem pasm górskich w śród nich Park Narodowy Gór Stołowych,
          piękne miasteczka Kłodzko, Polanica Zdr; Bystrzyca Kłodzka, Bardo, Lądek Zdr;
          Międzygórze no i oczywiście moja Nowa Ruda a także wiele innych, których nie
          będę już wymieniał. Naprawdę jest tutaj pięknie wiosną, latem, jesienią i zimą.
          Zapraszam do Kotliny Kłodzkiej.

          Pozdrawiam - Syrioosh
          • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 22.08.02, 13:53
            Hmmm... Byłam wszędzie oprócz Międzygórza, Bardo (przejazdem tylko) i Nowej
            Rudy. Wiem, że jest pięknie, wiem, że są góry...

            Ale jak wygląda codzienność w małym miasteczku? Czy nie brakuje Wam knajpek,
            teatru, kina, miejsc, gdzie można sobie potańczyć, rozwinąć swoje
            zainteresowania... - i w ogóle wszystkiego, co wiąże się z mieszkaniem w
            większym mieście?

            Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Kotliny! :)
            Prawie - sąsiadka :)
        • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 22.08.02, 14:03
          hello, mistle!
          A ja uwazam, ze warto. I to nie tylko dlatego, ze tez pochodze z Kotliny - na dodatek z miesciny jeszcze mniejszej niz
          Duszniki. Warto sprobowac, majac przede wszystkim na uwadze mozliwosc nabycia doswiadczenia w zawodzie,
          ktory chce sie wykonywac. To uwazam za najwazniejsze "za". Nie musisz przeciez zapuszczac w Dusznikach
          korzeni na cale zycie. A czasy teraz mamy takie nieciekawe, ze, jak sama piszesz, taka okazja nie predko moze sie
          powtorzyc.
          Co do dalszych "za", to dopowiem, ze (jak juz sama zauwazylas) okolica jest b. ladna i urokow natury tam nie
          brakuje.
          Gorzej moze byc z rozrywka (choc tego akurat nie wiem, bo od 11 lat mieszkam w Poznaniu:). W kazdym razie w
          porownaniu z Trojmiastem roznica chyba bedzie widoczna. I nawet niedalekie Klodzko moze sie okazac
          "nieatrakcyjne" (tutaj tez moj "?"). Do Wroclawia jest z Dusznik jakies 100 km, ale to juz nie to samo...
          Blisko masz poza tym do granicy i podobnych mozliwosci w Czechcach, a zwlaszcza w Nachodzie.
          Jedno, czego ci nie moge napisac, to to, jacy sa tam ludzie (mlodzi). I czy w ogole sa. Sadzac po moim miasteczku -
          ten, kto ma troche wieksze ambicje lub skonczy studia w wiekszym miescie, probuje tam zostac. I z reguly zostaje...
          A konczac powiem Ci tak: gdybym ja mial taka oferte (perspektywiczna praca, ktora idealnie odpowiada moim
          oczekiwaniom), chyba nie wahal bym sie zbyt dlugo. Tyle,ze mnia ciagnie tam sentymaent, a Ty musialabys troche
          zaryzykowac:). Ale, moze warto?

          PZdr. z Wielkiej Polski:)

          PS.Ja nie moge sobie natomiast wyobrazic, jak mozna spedzac caly rok nad morzem???:)
          • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 22.08.02, 14:28

            Dzięki za obszerną odpowiedź! :)
            Właśnie, jeśli chodzi o sprawy zawodowe - propozycja kusząca... I tak jak
            piszesz, nie musze tam zapuszczać korzeni na całe życie. W chwilach
            największych wątpliwości myślę o tym wyjeździe jako o takich "rocznych
            praktykach", o czasie przeznaczonym na naukę i inwestowanie w siebie (już się
            rozglądałam za studiami podyplomowymi we Wrocławiu:). A potem, gdyby mi się nie
            spodobało - znowu ruszę "w Polskę" :) Sęk w tym, jak ten rok zniosę... Bo do
            masochistek nie należę, a ludzie, wśród których przychodzi mi żyć, znajomi i
            przyjaciele są dla mnie bardzo ważni.
            Tak też myślałam, że w małych miasteczkach Kotliny jest deficyt dwudziesto-,
            trzydziestolatków... Martwi mnie to. :(
            No i co tutaj począć?....

            A cały rok nad morzem - można spędzić baardzo przyjemnie, zaręczam! :)

            Pozdrawiam serdecznie!
            Mistle

            • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 22.08.02, 14:42
              Witam znowu:)
              Ostatecznie moge wrocic na rodzinne smieci i troche Ci potowarzyszyc:)
              A blizej "reality" - moge towarzyszyc na forum, tudziez inna droga netowa...
              A wracajac do ludzi: to, ze sporo z nich wyjezdza (z mojej klasy z ogolniaka chyba wiekszosc mieszka we
              Wroclawiu, o dwoch kumplach wiem, ze w stolycy, no i ja rodzynek tu), wcale nie oznacza, ze nikt juz tam nie zostal.
              Sadzac z postow na forum, w Klodzku jest troche ciekawych osob:). W Dusznikach tez sie ktos znajdzie.
              Poza tym gory o kazdej porze roku sa ok. Co do morza nie mam juz takiego przekonania:), choc moze powinienem
              sobie wyrobic opinie poparta glebszym doswiadczeniem:).

              Pzdr.
              • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 22.08.02, 15:38
                Proszę bardzo, chętnie przyjmuję propozycję Twojego netowego towarzystwa. :)
                Może trochę rozruszamy ludzi z forum "Kłodzko", bo coś ospale tutaj
                straszliwie...

                Góry bardzo lubię - latem piesze wedrówki, zimą dodatkowo narty, super sprawa.
                Oj, będę musiała kupić sobie własny sprzęt, bo do tej pory jeździłam na
                pożyczonym :)))

                Pozdrowienia
                Mistle
                • znuzony Re: Czy warto do Kotliny?.... 22.08.02, 16:52
                  Droga mistle!
                  Jestem mieszkańcem Kłodzka,tak więc na mojej opinii możesz polegać.Mieszkanie w
                  Kłodzku,jak i całej kotlinie niesie ze soba trochę plusów i trochę
                  minusów,czyli prawie tak jak wszędzie.Pozwól,iż przybliżę Ci zalety i wady
                  owego terenu.
                  Do Kotliny Kłodzkiej warto się przeprowadzić,przedewszystkim dla doznań
                  estetycznych.Zabytki w Kłodzku,złożona kulturowośc regionu(polska,czeska i
                  niemiecka),i przepiekna natura sprawiaja,iż można tu szukać ukojenia od zgiełku
                  wielkiego miasta(Trójmiasta).Na tym jednak-moim zdaniem-kończą się plusy.
                  Jako mieszkanka "Wielkiego miasta",musisz pożegnać się z życiem kulturalnym.
                  Prezentuje się ono na bardzo mizernym poziomie.Odbywające się tu imprezy można
                  podzielić,na masowe i niszowe.Moasowych nie ma prawie w cale,nie pamiętam kiedy
                  w Kłodzku był jakis koncert na poziomie,nie licząć debilnych biesiad,(w które o
                  zgrozo angazują się media lokalne),i disco_polo.Jest trochę niszowych
                  imprez.Jednak prawie nikt o nich nie wie,zreszta często stoja one na
                  prymitywnym poziomie.
                  MOgło by sie wydawać,iż zrekompensują Ci to media.Błąd!Jeżeli lubisz oglądać
                  telewizor,lub słuchac dobrego radia,od razu zakup po przyjeździe cyfrę.Bo w
                  dusznikach,jak i w Kłodzku,do wyboru jest tvp1,tvp2,ew.Polsat i tv czeska,to
                  wszystko.Nie ma rdiostacjii i tvn-u!Nie prawdopodobnea jednak prawdziwe.
                  Więc zycie kulturalne wielkiego miasta,całkowicie odpada.Musisz też pamiętać,że
                  jeżeli stracisz pracę w Dusznikach,to nie licz na jakąkolwiek następną,bo
                  szanse są prawie zerowe.
                  Podsumowując:Jestem młodym mieszkaćem miasta,i na razie nie widzę swej
                  przyszłości w Kłodzku.Owszem jest to piekne miasto,ale zbytkami nie wyżywisz
                  rodziny,ani nie utrzymasz siebie!A władzom najwyraźniej nie zależy na poprawie
                  owego stanu rzezcy.Osobiście,jeżeli nowa praca nie wynagrodziła by mi tego(i to
                  solidnie!!!!!) finansowa,dla samych widoków nie przeprowadzał bym się.A jeżeli
                  już się zdecydujesz,to służe równiez informacją.Serdecznie Pozdrawiam.
                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 24.08.02, 22:25
                    znuzony napisał:

                    > Droga mistle!

                    Drogi Znużony! :)


                    > Jestem mieszkańcem Kłodzka,tak więc na mojej opinii możesz polegać.

                    Ciesze się, że odezwał się mieszkaniec Kotliny. :)
                    Masz informacje, że tak powiem, z pierwszej ręki. :))



                    > Do Kotliny Kłodzkiej warto się przeprowadzić,przedewszystkim dla doznań
                    > estetycznych.

                    Zgadzam się, pięknie tam jest niezmiernie.



                    > Jako mieszkanka "Wielkiego miasta",musisz pożegnać się z życiem kulturalnym.

                    :((((
                    Liczę się z tym, niestety.
                    Chyba najbardziej będzie mi brakowało dobrego kina - czy w Dusznikach jest w
                    ogóle czynne kino? Pewnie grają filmy z kilkumiesięcznym poślizgiem...
                    No i knajpek będzie mi brakować... Takich klimatycznych, z zimnym piwkiem i
                    kawą z bitą śmietaną... I ciekawych ludzi - no właśnie, jak tam przekrój
                    wiekowy w Kotlinie? Czy zostało jeszcze trochę 20-30 - latków, czy już wszyscy
                    uciekli?
                    A co z miejscami do potańczenia przy sensownej muzyce?... Najbliższe we
                    Wrocławiu?... :((( Buuuuu.....



                    > MOgło by sie wydawać,iż zrekompensują Ci to media.Błąd!Jeżeli lubisz oglądać
                    > telewizor,lub słuchac dobrego radia,od razu zakup po przyjeździe cyfrę.

                    Telewizja - niekoniecznie. Obejdę się bez 50 programów.
                    Ale radio - szkoda go... Trzeba mi będzie uzupełnić kolekcję płytek :)


                    >Musisz też pamiętać,że jeżeli stracisz pracę w Dusznikach,to nie licz na
                    >jakąkolwiek następną,bo szanse są prawie zerowe.

                    Wiem.
                    Myślę, że tej pracy nie stracę, no, chyba żeby firma upadła, tfu!
                    W najgorszym wypadku zdobędę nieco doświadczenia zawodowego i po roku ruszam
                    dalej - Wrocław, Poznań, a może z powrotem do 3Miasta?...



                    >Osobiście,jeżeli nowa praca nie wynagrodziła by mi tego(i to solidnie!!!!!)
                    >finansowa,dla samych widoków nie przeprowadzał bym się.

                    W tym wypadku bardzo liczy się dla mnie doświadczenie, które zdobędę w nowym
                    miejscu pracy.


                    >A jeżeli już się zdecydujesz,to służe równiez informacją.Serdecznie Pozdrawiam.

                    Cóż... Wygląda na to, że od października będziesz mógł mówić do mnie
                    per "sąsiadko" :)))

                    Dzięki za informacje!
                    Pozdrawiam - Mistle


                    • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 26.08.02, 09:06
                      Nie ma jak wiesci u zrodla:)
                      Co do kin: w Dusznikach w "lepszych czasach" kino bylo - tego jestem pewien na bank, bo moja ciocia tam
                      pracowala:)
                      Co do present day - obawiam sie, ze sytuacja mogla sie diametralnie zmienic; krotko mowiac, juz go nie ma...
                      Na pewno jest kino w Polanicy (2 rzuty beretem z Dusznik) i w Klodzku. Tzn. mam taka nadzieje. Znowu wroce do
                      wspomnien z "lepszych czasow"; wtedy byly w Klodzku 2 kina: Aurora (zdaje sie, ze obecnie przebranzowiono
                      obiekt na dzialalnosc pt. salon meblowy) i KOK (mam nadzieje, ze chociaz ten przybytek dziala, bo nie sadze, zeby
                      kltura calkowicie zniknela z Klodzka).
                      Post Znuzonego jest zdecydowanie "zachecajacy inaczej":). Przykro tylko, ze pewnie ma racje...

                      BTW. Co to za wyjatkowa firma w skali krajowej usadowila sie w Dusznikach?:)

                      Pzdr.
                      • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 26.08.02, 10:49
                        maciej-007 napisał:

                        > Na pewno jest kino w Polanicy (2 rzuty beretem z Dusznik) i w Klodzku.

                        No i nie zapominaj o kinie w Kudowie - tez dwa rzuty beretem, tylko rozmach
                        trzeba wziac w druga strone;)

                        > Post Znuzonego jest zdecydowanie "zachecajacy inaczej":).
                        > Przykro tylko, ze pewnie ma racje...

                        Uwazam, ze w przewazajacej czesci punkt widzenia zalezy od punktu siedzienia.
                        A wiec, droga Mistle, siadaj wysoko i pelna optymizmu przyjezdzaj do Kotliny!:)

                        FGK
                        • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 26.08.02, 11:46
                          Sorry, zapomnialem o Kudowie:))
                          Oczywiscie w Kudowie jest tez kino:)
                          A co do optymizmu: wiecej go wykazuja Ci, ktorzy nie mieszkaja w Kotlinie na stale, a jedynie przyjezdzaja tam na
                          wypoczynek (mistle) lub sie stamtad wywodza, ale juz wyemigrowali (moja skromna osoba). Zasiedzieli autochtoni
                          (znuzony) prezentuja zdecydowanie pesymistyczny "poglad na zagadnienie". Wiem, ze troche uogolniam, czego
                          najlepszym dowodem moj przedmowca:).
                          Reasumujac - trzeba jechac, zeby przekonac sie na wlasnej skorze i nie zalowac kiedys, ze sie nie sprobowalo.
                          Pzdr.
                          • znuzony Re: Czy warto do Kotliny?.... 26.08.02, 16:27
                            maciej-007 napisał:

                            > Reasumujac - trzeba jechac, zeby przekonac sie na wlasnej skorze i nie
                            zalowac
                            > kiedys, ze sie nie sprobowalo.

                            Racja,tylko trzeba też pamiętać,że można potem bardzo tego żałować.
                        • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 08:08
                          fgk napisał:

                          > Uwazam, ze w przewazajacej czesci punkt widzenia zalezy od punktu siedzienia.
                          > A wiec, droga Mistle, siadaj wysoko i pelna optymizmu przyjezdzaj do
                          Kotliny!:)
                          >
                          > FGK

                          Pozwolę sobie na nieco prywaty, FGK :)) - Twojego zdania na pewno nie mogę
                          zaliczyć do grupy obiektywnych ;)

                          Pozdrawiam ciepluteńko i duże CMOOOK dla Ciebie! :)
                          Mistle
                      • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 08:12
                        maciej-007 napisał:


                        > Post Znuzonego jest zdecydowanie "zachecajacy inaczej":). Przykro tylko, ze
                        pewnie ma racje...

                        Macieju miły, proszę Cię bardzo, nie zmieniaj frontu! Już i tak niewiele
                        pozytywów słyszałam o życiu w Kotlinie, a tu jedyny optymista mi się
                        wykrusza... ;)



                        > BTW. Co to za wyjatkowa firma w skali krajowej usadowila sie w Dusznikach?:)
                        > Pzdr.

                        Wyjątkowa raczej jest tylko dla mnie, z jakiego powodu - niech to pozostanie
                        moją słodką tajemnicą... :)

                        pozdrawiam
                        Mistle


                        • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 09:00
                          Frontu nie zmieniam:)
                          Jedynie nie pozostaje gluchy na tzw. "glosy rozsadku" dochodzace z samego epicentrum:)
                          Zaden z Twoich doradcow, mila mistle, nie moze byc , niestety, obiektywny... Ze mna na pierwszym
                          miejscu. Mnie ciagnie sentyment do "starych czasow". A pozostali dwaj (dwoje?) doradcy: glos z Kudowy -
                          wyraznie hurraoptymistyczny - i glos znuzonego - wyraznie znuzony otaczajaca go rzeczywistoscia...
                          Masz zatem problem:)
                          Ale... Jedz! Sprawdz! Nie sluchaj malkontentow!:)
                          Ja mam taka glupia nature, ze rzadko slucham doradcow. Nawet jesli podejrzewam, ze mi to wyjdzie
                          bokiem, to chce tego sprobowac sam.

                          Pzdr.
                          • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 09:47
                            maciej-007 napisał:

                            > A pozostali dwaj (dwoje?) doradcy: glos z Kudowy -
                            > wyraznie hurraoptymistyczny

                            Zdecydowanie dwaj:)
                            I ten pierwszy, czyli moj, kudowski, wcale nie pochodzi
                            od "tambylca":) Wrecz przeciwnie - bardzo mocno bije sie z myslami
                            identycznymi jak Mistle: "Czy warto przeniesc sie tam na dluzej?":)
                            Jestem zauroczony Kotlina od dawna. I nie tylko Kotlina:)))
                            I wszystko na to wskazuje, ze jednak odwaze sie na ten krok:)
                            Musze tylko dopracowac szczegoly...
                            A niech tam, sprobuje, najwyzej zostane..:)

                            Pzdr.
                            FGK

                            • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 10:06
                              fgk napisał:

                              > maciej-007 napisał:
                              >
                              > > A pozostali dwaj (dwoje?) doradcy: glos z Kudowy -
                              > > wyraznie hurraoptymistyczny
                              >
                              > Zdecydowanie dwaj:)
                              > I ten pierwszy, czyli moj, kudowski, wcale nie pochodzi
                              > od "tambylca":) Wrecz przeciwnie - bardzo mocno bije sie z myslami
                              > identycznymi jak Mistle: "Czy warto przeniesc sie tam na dluzej?":)
                              > Jestem zauroczony Kotlina od dawna. I nie tylko Kotlina:)))
                              > I wszystko na to wskazuje, ze jednak odwaze sie na ten krok:)
                              > Musze tylko dopracowac szczegoly...
                              > A niech tam, sprobuje, najwyzej zostane..:)
                              >
                              > Pzdr.
                              > FGK

                              Czyli jest jeszcze gorzej niz myslalem:))
                              "Za" sa tylko rozwazajacy podjecie tego dramatycznego kroku (przeprowadzka na lono natury). Autochtoni
                              (wlasciwie tylko jeden) sa "przeciw".
                              Miejsca w Kotlinie jest sporo, wiec trzeba jechac:).
                              Sprawdze za rok, jak Wam sie wiedzie (mistle, fgk) i moze sam sie przeprowadze?:)
                              Ale czy na pewno bedzie komu zadac to pytanie???

                              Pzdr.
                              • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:12
                                maciej-007 napisał:

                                > Czyli jest jeszcze gorzej niz myslalem:))
                                > "Za" sa tylko rozwazajacy podjecie tego dramatycznego kroku (przeprowadzka na
                                > lono natury). Autochtoni (wlasciwie tylko jeden) sa "przeciw".

                                Pocieszam się tym właśnie, że zadowoleni z życia autochtoni nie mają zwyczajnie
                                czasu na pisanie na forum, bo jest dla nich w Kotlinie mnóstwo ciekawszych
                                zajęć :)


                                > Miejsca w Kotlinie jest sporo, wiec trzeba jechac:).
                                > Sprawdze za rok, jak Wam sie wiedzie (mistle, fgk) i moze sam sie
                                > przeprowadze?

                                Przybywaj, we trójkę będzie raźniej! :)



                                > Ale czy na pewno bedzie komu zadac to pytanie???

                                Na mnie możesz liczyć... rok to minimum, jakie tam spędzę, a potem... zobaczymy.

                                Pozdrawiam
                                Mistle
                            • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:08
                              fgk napisał:

                              > bardzo mocno bije sie z myslami
                              > identycznymi jak Mistle: "Czy warto przeniesc sie tam na dluzej?":)
                              > Jestem zauroczony Kotlina od dawna. I nie tylko Kotlina:)))

                              A czymże jeszcze? :))


                              > I wszystko na to wskazuje, ze jednak odwaze sie na ten krok:)
                              > Musze tylko dopracowac szczegoly...
                              > A niech tam, sprobuje, najwyzej zostane..:)

                              Ho, ho, ho!
                              Pogratulować rozmachu działań! :)))
                              Powodzenia!

                              Mistle
                              • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:17
                                mistle_ napisała:


                                > > Jestem zauroczony Kotlina od dawna. I nie tylko Kotlina:)))
                                >
                                > A czymże jeszcze? :))

                                Na Twoim miejscu troche inaczej zadalbym to pytanie:))


                                > > I wszystko na to wskazuje, ze jednak odwaze sie na ten krok:)
                                > > Musze tylko dopracowac szczegoly...
                                > > A niech tam, sprobuje, najwyzej zostane..:)
                                >
                                > Ho, ho, ho!
                                > Pogratulować rozmachu działań! :)))

                                Raz kozie smierc!
                                A sa w ogole kozy w Kotlinie?;)


                                > Powodzenia!

                                Wzajemnie - to przede wszystkim!
                                Z tego, co piszesz wnioskuje, ze znajdziesz sie wczesniej niz ja:)

                                > Mistle
                                FGK
                                • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:23
                                  fgk napisał:

                                  > Z tego, co piszesz wnioskuje, ze znajdziesz sie wczesniej niz ja:)

                                  Mea culpa, za szybko mi sie napisalo:(
                                  Powinno byc:
                                  Z tego, co piszesz wnioskuje, ze znajdziesz sie _tam_ wczesniej niz ja:)

                                  FGK
                                • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:29
                                  fgk napisał:

                                  > mistle_ napisała:
                                  >
                                  > > > Jestem zauroczony Kotlina od dawna. I nie tylko Kotlina:)))
                                  > >
                                  > > A czymże jeszcze? :))
                                  >
                                  > Na Twoim miejscu troche inaczej zadalbym to pytanie:))

                                  Wiem, wiem :)
                                  To była mała prowokacja, hihi :)))



                                  > > > I wszystko na to wskazuje, ze jednak odwaze sie na ten krok:)
                                  > > > Musze tylko dopracowac szczegoly...
                                  > > > A niech tam, sprobuje, najwyzej zostane..:)
                                  > >
                                  > > Ho, ho, ho!
                                  > > Pogratulować rozmachu działań! :)))
                                  >
                                  > Raz kozie smierc!
                                  > A sa w ogole kozy w Kotlinie?;)

                                  Kozy się znajdą - ale czemu od razu chcesz je uśmiercać, okrutniku jeden? ;)



                                  > > Powodzenia!
                                  >
                                  > Wzajemnie - to przede wszystkim!
                                  > Z tego, co piszesz wnioskuje, ze znajdziesz sie wczesniej niz ja:)

                                  O, widzę, że gramy w grę "nic nie mówiłem, nic nie widziałem, nic nie
                                  słyszałem"? :)
                                  Ok, przyjmuję jej zasady. :)

                                  M.
                                  • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:44
                                    mistle_ napisała:

                                    > >
                                    > > Na Twoim miejscu troche inaczej zadalbym to pytanie:))
                                    >
                                    > Wiem, wiem :)
                                    > To była mała prowokacja, hihi :)))

                                    Ale na szczescie nie dalem sie sprowokowac:)))


                                    > >
                                    > > Raz kozie smierc!
                                    > > A sa w ogole kozy w Kotlinie?;)
                                    >
                                    > Kozy się znajdą - ale czemu od razu chcesz je uśmiercać, okrutniku jeden? ;)

                                    To przeciez ja jestem tą kozą:)
                                    Nie wpadlas na to?

                                    >
                                    > O, widzę, że gramy w grę "nic nie mówiłem, nic nie widziałem, nic nie
                                    > słyszałem"? :)
                                    > Ok, przyjmuję jej zasady. :)

                                    Sadze, ze tak bedzie lepiej, przynajmniej do pewnego czasu:)

                                    FGK
                                    • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:53
                                      fgk napisał:

                                      > > > Raz kozie smierc!
                                      > > > A sa w ogole kozy w Kotlinie?;)
                                      > >
                                      > > Kozy się znajdą - ale czemu od razu chcesz je uśmiercać, okrutniku jeden?
                                      > ;)
                                      > To przeciez ja jestem tą kozą:)
                                      > Nie wpadlas na to?

                                      A owszem, wpadłam.
                                      Ale taki scenariusz ("raz kozie śmierć") jest bardzo dramatyczny... ;)

                                      A po co się martwić na zapas? :)

                                      Pozdrawiam
                                      M.


                                      • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 12:11
                                        mistle_ napisała:

                                        > > To przeciez ja jestem tą kozą:)
                                        > > Nie wpadlas na to?
                                        >
                                        > A owszem, wpadłam.

                                        Wieeeeedzialem:))))

                                        > Ale taki scenariusz ("raz kozie śmierć") jest bardzo dramatyczny... ;)

                                        Niepowodzenia tez biore pod uwage.
                                        A gdy o nich zapominam, zaraz przypominaja mi sie relacje znuzonego...
                                        Na szczescie istnieje jeszcze kozie wyjscie awaryjne:)

                                        > A po co się martwić na zapas? :)

                                        Nie, zdecydowanie nie ma sensu.
                                        Pozwole sie potoczyc zyciu samemu.
                                        Co nie oznacza, ze bez kontroli:)

                                        Pozdrawiam
                                        FGK
                          • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:04
                            maciej-007 napisał:

                            > Frontu nie zmieniam:)
                            > Jedynie nie pozostaje gluchy na tzw. "glosy rozsadku" dochodzace z samego
                            epicentrum:)

                            O właśnie, właśnie... Te głosy mnie martwią nieco...
                            Może jestem zbyt wielką optymistką?



                            > Zaden z Twoich doradcow, mila mistle, nie moze byc , niestety, obiektywny...
                            > Ze mna na pierwszym miejscu. Mnie ciagnie sentyment do "starych czasow".
                            > A pozostali dwaj (dwoje?)doradcy: glos z Kudowy - wyraznie hurraoptymistyczny
                            > i glos znuzonego - wyraznie znuzony otaczajaca go rzeczywistoscia...
                            > Masz zatem problem:)

                            Doradców jest dwóch, nie dwoje :)
                            Głos - z pozoru tylko - z Kudowy jest mi dobrze znany i od dawna brany pod
                            uwagę :)
                            Głos Znużonego - martwi, ale pocieszam się, że marazm pana Znużonego dopadł tak
                            wielki, że już zwyczajnie nie potrafi dostrzec jasnych stron życia w Kotlinie,
                            a tych tak naprawdę nie brakuje.
                            Szkoda, że inni mieszkańcy tamtych okolic siedzą cichutko i ani myślą mnie
                            zachęcic - lub zniechęcić - do przeniesienia się w ich strony... Taka mała
                            próba nie jest reprezentatywna ;)


                            > Ale... Jedz! Sprawdz!

                            Jadę, jadę! Na razie zakładam "okres próbny" - rok.
                            Sprawdzę na własnej skórze, ile prawdy jest w tych nielicznych niestety
                            opiniach autochtonów.
                            I dam znać o tym tutaj, na forum :)


                            > Nie sluchaj malkontentow!:)
                            > Ja mam taka glupia nature, ze rzadko slucham doradcow. Nawet jesli
                            > podejrzewam, ze mi to wyjdzie bokiem, to chce tego sprobowac sam.
                            > Pzdr.

                            O, dokładnie - nieznane kusi! :)
                            I to bardzo :)))

                            Pozdrowienia - jeszcze znad morza :)
                            Mistle

                            • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:47
                              No, przynajmniej watek sie troche rozbujal:)
                              Zdaje sie, ze forum klodzkie bedzie mialo (juz ma?) najwiecej postow na Dolnym Slasku zaraz po miastach
                              wojewodzkich (obecnym i bylych:). I dobrze:)
                              No i dobrze tez, ze podbudowujecie sie nawzajem w slusznosci podjetych (juz? jeszcze nie?) decyzji. Choc z troche
                              innych powodow:)))
                              Nie wiem, jak z kozami, ale dawno temu, gdy bylem jeszcze w podstwowce na malej ekskursji w "moich" gorach,
                              widzialem muflony. Sporadycznie chyba zagladaja, jak im sie znudzi za granica:)

                              Pzdr.

                              BTW. Nadal mnie nurtuje, kto moze chciec wybitnego fachowca znad morza w Dusznikach (poza muzeum
                              papiernictwa)???
                              • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 11:58
                                maciej-007 napisał:

                                > No, przynajmniej watek sie troche rozbujal:)

                                A kto by się spodziewał, prawda? :)
                                Przynajmniej ja się nie spodziewałam.



                                > Nie wiem, jak z kozami, ale dawno temu, gdy bylem jeszcze w podstwowce na
                                > malej ekskursji w "moich" gorach,
                                > widzialem muflony. Sporadycznie chyba zagladaja, jak im sie znudzi za
                                > granica:)

                                O, ja też kiedyś widziałam muflona, ale to jeszcze dziecięciem będąc! :)
                                Za to zawsze można przespacerować się do schroniska "Pod Muflonem" na
                                pyszniutką herbatkę z rumem - ten muflon raczej za granicę nie ucieknie ;)



                                > BTW. Nadal mnie nurtuje, kto moze chciec wybitnego fachowca znad morza w
                                > Dusznikach (poza muzeum papiernictwa)???

                                Ojoj, za dużo kart bym odkryła...
                                Ciekawskie Jajo z Ciebie, Macieju! ;)

                                Pozdrawiam
                                M.
                                • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 12:22
                                  Czemu od razu Jajo?
                                  No i gdzie mi tam do jaja:)
                                  Zreszta nie wiem do konca, jak mam zareagowac na to jajo... Mam sie obrazic?
                                  Czy moze piszesz do mnie z pozycji kury?:)

                                  Pzdr.

                                  PS. A od czego jestes fachowcem (przynjamniej tyle powiedz)?:)
                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 13:37
                                    maciej-007 napisał:

                                    > Czemu od razu Jajo?
                                    > No i gdzie mi tam do jaja:)
                                    > Zreszta nie wiem do konca, jak mam zareagowac na to jajo... Mam sie obrazic?

                                    No wiesz? Obrazić się? Przecież ja pokojowo nastawione dziewczę jestem! Sama
                                    słodycz! ;)
                                    Nie czuj się urażony, proszę, nie miałam zamiaru Cię dotknąć tym określeniem.
                                    Muszę chyba bardziej uważać na słowa - inne fora mnie może za bardzo ośmieliły
                                    i teraz szybko pozwalam sobie na "spoufalanie się" z nowymi rozmówcami :)



                                    > Czy moze piszesz do mnie z pozycji kury?:)

                                    Że niby jajo od niej mądrzejsze? ;)


                                    > PS. A od czego jestes fachowcem (przynjamniej tyle powiedz)?:)

                                    Hmmm.... Od ludzików. ;)

                                    M.
                              • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 12:23
                                maciej-007 napisał:

                                > No, przynajmniej watek sie troche rozbujal:)

                                I wlasnie tego w Kotlinie trzeba:)
                                Nowych osob, nowych pomyslow, nowej energii;)

                                > Zdaje sie, ze forum klodzkie bedzie mialo (juz ma?) najwiecej postow na
                                > Dolnym Slasku zaraz po miastach wojewodzkich (obecnym i bylych:). I dobrze:)

                                Juz blisko, blisko:)
                                Ale chyba jeszcze nie znasz naszych mozliwosci:)))))


                                > No i dobrze tez, ze podbudowujecie sie nawzajem w slusznosci podjetych
                                > (juz? jeszcze nie?) decyzji.

                                Juz i jeszcze nie zarazem:)

                                > Choc z troche innych powodow:)))

                                Tylko troche innych:)
                                Kazde z nas startuje z innego pulapu, z innymi mozliwosciami. To fakt.
                                Ale cel - choc wciaz spowity mgla tajemniczosci - wydaje sie byc zbiezny:))

                                > Nie wiem, jak z kozami, ale dawno temu, gdy bylem jeszcze w podstwowce
                                > na malej ekskursji w "moich" gorach, widzialem muflony. Sporadycznie chyba
                                > zagladaja, jak im sie znudzi za granica:)

                                Moze na poczatku nie bede ich szukal?:)

                                > Pzdr.
                                >
                                > BTW. Nadal mnie nurtuje, kto moze chciec wybitnego fachowca znad morza
                                > w Dusznikach (poza muzeum papiernictwa)???

                                Znad morza, powiadasz... To moze ma cos wspolnego z woda? Ze zdrojem?
                                Trudno mi zgadnac...;)

                                Pzdr.
                                FGK
                                • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 12:54
                                  A skad Ty sie chcesz przeflancowac, fgk?

                                  Pzdr.:)
                                  • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 13:24
                                    maciej-007 napisał:

                                    > A skad Ty sie chcesz przeflancowac, fgk?

                                    Z podwarszawskiego ogrodka!
                                    Ale jaki jest moj ogrodek docelowy, niech pozostanie moja slodka tajemnica:)
                                    Grunt, ze ogrodek jest juz poinformowany o moich planach;)

                                    Pzdr.
                                • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 12:58
                                  Mala poprawka: Klodzko juz lepsze od Legnicy (217 do 200).
                                  Byle tak dalej:)

                                  Pzdr.
                                  • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 13:21
                                    maciej-007 napisał:

                                    > Mala poprawka: Klodzko juz lepsze od Legnicy (217 do 200).
                                    > Byle tak dalej:)

                                    Tylko nie podpowiadaj Legnicy!;)

                                    Pzdr.
                                • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 13:49
                                  fgk napisał:

                                  > > No, przynajmniej watek sie troche rozbujal:)
                                  > I wlasnie tego w Kotlinie trzeba:)
                                  > Nowych osob, nowych pomyslow, nowej energii;)

                                  Oj, uważaj FGK, bo się miejscowi poczują urażeni, że posądzasz ich o brak
                                  inwencji ;)


                                  > > BTW. Nadal mnie nurtuje, kto moze chciec wybitnego fachowca znad morza
                                  > > w Dusznikach (poza muzeum papiernictwa)???
                                  >> Znad morza, powiadasz... To moze ma cos wspolnego z woda? Ze zdrojem?
                                  > Trudno mi zgadnac...;)

                                  Zgadujcie Chłopcy dalej... Podobno mężczyźni lubią tajemnicze kobiety, hihi ;)

                                  Mistle
                                  • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 14:02
                                    mistle_ napisała:


                                    > Oj, uważaj FGK, bo się miejscowi poczują urażeni, że posądzasz ich o brak
                                    > inwencji ;)

                                    Toz to wlasnie jest mala prowokacja z mojej strony!:)))
                                    Niech sie ujawnia na forum!
                                    Mieszkancy Kudowy, Polanicy, Dusznik, Szczytnej, Lewina, Ladka, Bystrzycy,
                                    Miedzylesia, Radkowa, Stronia, no i Klodzka rzecz jasna, do klawiatury,
                                    zapraszam!:)))


                                    > Zgadujcie Chłopcy dalej... Podobno mężczyźni lubią tajemnicze kobiety, hihi ;)

                                    Czyli z woda pudlo, powiadasz...:(
                                    I piszesz, ze jestes specjalistka od ludzikow...
                                    Moze cos ze sportem wspolnego?
                                    Moze pielegniarka w zdroju jednak?

                                    Fakt, tajemnicza to Ty jestes:)

                                    Pzdr.
                                    FGK

                                    • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 14:39
                                      FGK wzorowo zna okolice:)
                                      Szkoda tylko, ze nie wymieniles mojej rodzinnej wioski:) Moze tez sie ktos obudzi...
                                      I nadal nie wiem, co z Mistle... Specjalistka od ludzikow... I traktuje ich jak jaja:) (chyba ze ino mnie:).
                                      Albo szef od resursow ludzkich:) albo pani psycholog... Bo coz jeszcze? Zreszta jedno nie wyklucza drugiego...
                                      Dalej sie bede dziwowal: co takiego specyficznego ma w sobie populacja homo sapiens z okolic Dusznik, ze
                                      przyjezdzaja tam fahcowcy wysokiej klasy znad morza???

                                      Pzdr. dla zasiedzialych forumowiczow z 3M i (spod) Warsiawy:)
                                      • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 15:20
                                        maciej-007 napisał:

                                        > FGK wzorowo zna okolice:)

                                        Tak, tak, mógłby być pewnie przewodnikiem turystycznym po okolicy :)




                                        > I nadal nie wiem, co z Mistle... Specjalistka od ludzikow... I traktuje ich
                                        jak
                                        > jaja:) (chyba ze ino mnie:).

                                        Ino Ciebie, wyjątkowy Macieju-007 ;)



                                        > Dalej sie bede dziwowal: co takiego specyficznego ma w sobie populacja homo
                                        sapiens z okolic Dusznik, ze przyjezdzaja tam fahcowcy wysokiej klasy znad
                                        morza???

                                        A kto powiedział, ze jestem fachowcem wysokiej klasy? :)
                                        Ja dopiero zaczęłam się wspinać po szczebelkach "kariery", młoda koza ze mnie
                                        jeszcze ;)



                                        > Pzdr. dla zasiedzialych forumowiczow z 3M i (spod) Warsiawy:)

                                        Pozdrowienia dla Poznaniaka w pierwszym pokoleniu! :)
                                        • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 15:55
                                          Wrocila koza:)
                                          Najpierw fgk chcial nia byc, teraz Ty:)
                                          Musze Was jakos rozroznic; fgk bedzie zatem "koza-samiec":)
                                          Nie pociagne dalej tych rozwazan, bo latwo zejsc na manowce....:)
                                          Zaczynam poszukiwania firm dzialajacych w Dusznikach w celu wytypowania "podejrzanych".

                                          Jajo do kury (kozy) (zwierzyniec caly)
                                          over
                                          • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 16:08
                                            maciej-007 napisał:

                                            > Wrocila koza:)
                                            > Najpierw fgk chcial nia byc, teraz Ty:)
                                            > Musze Was jakos rozroznic; fgk bedzie zatem "koza-samiec":)

                                            Moge niesmialo zaproponowac, zeby Mistle byla kozą, a ja - baranem?:)


                                            > Nie pociagne dalej tych rozwazan, bo latwo zejsc na manowce....:)
                                            > Zaczynam poszukiwania firm dzialajacych w Dusznikach w celu
                                            > wytypowania "podejrzanych".

                                            A moze Mistle na przenosna firme jednoosobowa?
                                            I skoro jeszcze nie dotarla do KK, to Twe poszukiwania beda nadaremne?
                                            Moze lepiej w 3M poszukac jakiejs "Mistle sp. z o.o."?:)


                                            > Jajo do kury (kozy) (zwierzyniec caly)
                                            A baran to pies?;)

                                            > over

                                            FGK
                                          • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 16:17
                                            maciej-007 napisał:

                                            > Wrocila koza:)
                                            > Najpierw fgk chcial nia byc, teraz Ty:)
                                            > Musze Was jakos rozroznic; fgk bedzie zatem "koza-samiec":)
                                            > Nie pociagne dalej tych rozwazan, bo latwo zejsc na manowce....:)

                                            hihi :))))


                                            > Zaczynam poszukiwania firm dzialajacych w Dusznikach w celu
                                            wytypowania "podejrzanych".

                                            Oj, to musze sobie chyba przed wyjazdem do Kotliny sprawić kapelusz, prochowiec
                                            i ciemne okulary, żebyś mnie tak łatwo nie wytropił ;)
                                            Dlaczego tak Cię interesuje, gdzie mam zamiar pracować? :)


                                            > Jajo do kury (kozy) (zwierzyniec caly)
                                            > over

                                            :)
                                            Do jutra - mam nadzieję - moi forumowi Koledzy! :)
                                            Mistle
                                            • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 16:26
                                              FGK, czy na pewno jestes zdecydowany na tego barana?:) Mnie to ryba:)
                                              Co do firmy: od Mistle niedaleko do Nestle - ale to nie w Dusznikach (ani w 3M), tylko u mnie....
                                              A Mistle wcale nie musi sie ukrywac pod kozuchem z kapturem, bo mnie nie bedzie na miejscu (szkoda....).
                                              A powod, dla ktorego tropie Twoja firme, pozostanie moja tajemnica. W koncu Wy je macie, a ja jeszcze zadnej:)
                                              Skoro do jutra, to do jutra.

                                              Pozdrawljaju kolko forumowe "na Klodzku":)
                                              • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 16:32
                                                maciej-007 napisał:

                                                > FGK, czy na pewno jestes zdecydowany na tego barana?:) Mnie to ryba:)

                                                Skoro Mistle upiera sie przy kozie...:)
                                                No, ewentualnie moge zostac Muuuuuflonem;)

                                                > A powod, dla ktorego tropie Twoja firme, pozostanie moja tajemnica.
                                                > W koncu Wy je macie, a ja jeszcze zadnej:)

                                                To mamy 1:1:1 ;)

                                                Pozdrawiam i do jutra
                                                FGK
                                                • znuzony Re: Czy warto do Kotliny?.... 27.08.02, 17:20
                                                  Mili Państwo!
                                                  Stanowczo muszę zaprotestować,wobec nazwania mnie malkontentem.Może podchodzę
                                                  do rzezcywistości bardzo krytycznie,ale nie znaczy to,że krytyka ta nie jest
                                                  konstruktywna.Wynika ona,z obserwacjii rzeczy,które często przypominają,że nie
                                                  żyjemy w Polsce,tylko absurd-landzie.
                                                  sam jestem też ciekawy,jaka to firma rozwija swoje podwoje w Dusznikach.
                                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 08:20
                                                    znuzony napisał:

                                                    > Mili Państwo!
                                                    > Stanowczo muszę zaprotestować,wobec nazwania mnie malkontentem.

                                                    Przepraszam w imieniu zgromadzonych, jeśli uraziliśmy czymkolwiek, Panie
                                                    Znużony! :)


                                                    > Może podchodzę do rzezcywistości bardzo krytycznie,ale nie znaczy to,że
                                                    > krytyka ta nie jest konstruktywna.Wynika ona,z obserwacjii rzeczy,które
                                                    > często przypominają,że nie żyjemy w Polsce,tylko absurd-landzie.

                                                    A czy mogę nieśmiało zapytać, co robisz, żeby zwykłe narzekanie przekształcić w
                                                    konstruktywną krytykę?
                                                    Konstruktywna bowiem - znaczy taka, dzięki której nastepuje poprawa
                                                    krytykowanego stanu rzeczy...


                                                    > sam jestem też ciekawy,jaka to firma rozwija swoje podwoje w Dusznikach.

                                                    Bardzo proszę całą trójkę Szanownych Kolegów - dajcie już spokój mojemu
                                                    przyszłemu pracodawcy, ok? :)
                                                  • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 08:24
                                                    Wlasnie pisalem o naszym Drogim Znajomym z epicentrum:) Tylko w poprzednim poscie.
                                                    Zgadzam sie z przedmowczynia co do meritum... (biadolenie etc.).
                                                    Na rynku pracy bieda (takze w Kotlinie), wiec bedziemy wytrwale poszukiwali jej razem z Toba, Mistle:).

                                                    Pzdr.
                                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 10:07
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Wlasnie pisalem o naszym Drogim Znajomym z epicentrum:) Tylko w poprzednim
                                                    poscie.
                                                    > Zgadzam sie z przedmowczynia co do meritum... (biadolenie etc.).

                                                    Ojej, milutko mi :)


                                                    > Na rynku pracy bieda (takze w Kotlinie), wiec bedziemy wytrwale poszukiwali
                                                    jej razem z Toba, Mistle:).

                                                    Obydwaj w Kotlinie? :)
                                                • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 08:22
                                                  fgk napisał:

                                                  >
                                                  > > FGK, czy na pewno jestes zdecydowany na tego barana?:) Mnie to ryba:)
                                                  > Skoro Mistle upiera sie przy kozie...:)

                                                  Ach, no ja się przecież wcale nie upieram... Możecie wymyślić dla mnie bardziej
                                                  wdzięczne zwierzątko ;)


                                                  > No, ewentualnie moge zostac Muuuuuflonem;)

                                                  A wiesz chociaż, jak taki muflon wygląda?
                                                  • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 08:32
                                                    Mistle sie chyba dobrze wyspala, bo taka aktywna od samego rana...
                                                    Muflon to taki wiekszy baran, tylko rogi ma wydatniejsze - dlugie, krete (chyba nie cetkowane...).
                                                    W kwesti zwierzatka dla Mistle: rozumiem, ze kura i koza odpadaja?
                                                    Moze co wodnego w takim razie (zeby sie kojarzylo:). Tylko nie za b. wiem, do jakiej cechy sie przyczepic, zeby tego
                                                    zwierzaka z Toba wyswatac:).

                                                    over
                                                    007
                                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 10:02
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Mistle sie chyba dobrze wyspala, bo taka aktywna od samego rana...

                                                    Pudło!
                                                    Oczy mi się zamykały, musiałam zrobić przerwę na kawkę i troszkę posymulować
                                                    pracę, żeby się doprowadzić do stanu używalności ;)


                                                    > Muflon to taki wiekszy baran, tylko rogi ma wydatniejsze - dlugie, krete
                                                    (chyba nie cetkowane...).

                                                    Wiem, widziałam "popiersie" muflona w schronisku "Pod Muflonem", które góruje
                                                    nad Dusznikami. :)


                                                    > W kwesti zwierzatka dla Mistle: rozumiem, ze kura i koza odpadaja?

                                                    Jakieś takie mało wdzięczne nazwy... :)


                                                    > Moze co wodnego w takim razie (zeby sie kojarzylo:). Tylko nie za b. wiem, do
                                                    jakiej cechy sie przyczepic, zeby tego zwierzaka z Toba wyswatac:).

                                                    Wodne - może być, tym bardziej, że jestem znad Bałtyku i do tego zodiakalna
                                                    Ryba :)
                                                    I pływam świetnie. A w Kudowie otworzyli Aqua Park :)
                                                  • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 10:06
                                                    Chwala sie tym parkiem na stronie internetowej. Jeszcze nie widzialem tej atrakcji, ale chyba przejade sie przy
                                                    najblizeszej nadarzajacej sie okazji.
                                                    Rybka zodiakalna jestes, mowisz...piszesz, pradon. No, mamy coraz wiecej szczegolow:).
                                                    Kombinowalismy z FGK na temat syreny (bosto 105 ewent.). Jak Ci sie widzi?

                                                    over
                                                    007

                                                    BTW. Ja tez Ryba (teoret. gorska, obecnie srodladowo-wielkopolska)
                                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 10:14
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Chwala sie tym parkiem na stronie internetowej. Jeszcze nie widzialem tej
                                                    atrakcji, ale chyba przejade sie przy najblizeszej nadarzajacej sie okazji.

                                                    A, polecam, przejedź się!
                                                    W sumie to już niedługo będę mogła napisać - zapraszam! :))
                                                    Park bardzo się zmienił na korzyść ostatnimi czasy - jest bardzo fajna
                                                    (odremontowana) fontanna i pokazy po zmierzchu pt. "Światło i dźwięk" + woda
                                                    fontanniana oczywiście. :)

                                                    > Rybka zodiakalna jestes, mowisz...piszesz, pradon. No, mamy coraz wiecej
                                                    szczegolow:).Kombinowalismy z FGK na temat syreny (bosto 105 ewent.). Jak Ci
                                                    sie widzi?

                                                    Wolę wersję z filmu "Mała Syrenka" :)

                                                    > BTW. Ja tez Ryba (teoret. gorska, obecnie srodladowo-wielkopolska)

                                                    O, Rybka!
                                                    Nie znałam jeszcze żadnego pana - Ryby! (no, chyba, że nie byłam tego świadoma).
                                                    Ciekawa jestem, jak się ten znak zodiaku zaznacza w charakterze u meżczyzn.
                                                    Wierzysz, że to ma jakiś wpływ?
                                                  • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 10:26
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > O, Rybka!
                                                    > Nie znałam jeszcze żadnego pana - Ryby! (no, chyba, że nie byłam tego świadoma)
                                                    > .
                                                    > Ciekawa jestem, jak się ten znak zodiaku zaznacza w charakterze u meżczyzn.
                                                    > Wierzysz, że to ma jakiś wpływ?

                                                    To zalezy na kogo mialbym ten swoj wplyw wywierac:).
                                                    A blizej pytania: nie wierze w horoskopy, astrologie itd. Choc musze przyznac, ze jedna bliska mi pani czytala z jakiejs
                                                    "madrej" ksiazki o panu-Rybie takie rzeczy, jakby mnie opisywala... Inna za to opisala mnie z glowy, nawet mnie nie
                                                    widzac...:) Moze wiec cos w tym jest???

                                                    over
                                                    007

                                                    BTW. Jaki miesiac jestes?:)
                                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 10:57
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > To zalezy na kogo mialbym ten swoj wplyw wywierac:).

                                                    :)

                                                    > A blizej pytania: nie wierze w horoskopy, astrologie itd. Choc musze
                                                    przyznac, ze jedna bliska mi pani czytala z jakiejs "madrej" ksiazki o panu-
                                                    Rybie takie rzeczy, jakby mnie opisywala... Inna za to opisala mnie z glowy,
                                                    nawet mnie nie widzac...:) Moze wiec cos w tym jest???

                                                    Wiesz, ja też nie za bardzo wierzę w horoskopy, ale im dłużej żyję, im więcej
                                                    ludzi poznaję, tym bardziej skłaniam się ku hipotezie, że coś jest w tych
                                                    znakach zodiaku...
                                                    Mam kilka cech typowych dla pań - Ryb. Znałam też bardzo blisko trzech panów -
                                                    Lwów i wszystko się wypisz wymaluj zgadzało u nich jeśli chodzi o astrologię :)


                                                    > BTW. Jaki miesiac jestes?:)

                                                    Marzec, a Ty?
                                                  • maciej-007 Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 11:12
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > maciej-007 napisał:
                                                    >
                                                    > > BTW. Jaki miesiac jestes?:)
                                                    >
                                                    > Marzec, a Ty?

                                                    Luty.
                                                    Czy to oznacza, ze juz nam nie po drodze?:)
                                                    Co mowia o tym "madre ksiazki"?!

                                                    007
                                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 12:25
                                                    maciej-007 napisał:


                                                    > > Marzec, a Ty?
                                                    >
                                                    > Luty.
                                                    > Czy to oznacza, ze juz nam nie po drodze?:)
                                                    > Co mowia o tym "madre ksiazki"?!

                                                    Nie wiem, co mówią na ten temat "mądre książki", nie czytuję literatury z tego
                                                    gatunku :)
                                                    A jeśli nawet nam "nie po drodze", to chyba nie przeszkadza to w forumowych
                                                    pogawędkach? :)
                                                  • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 08:35
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > Ach, no ja się przecież wcale nie upieram... Możecie wymyślić dla mnie
                                                    > bardziej wdzięczne zwierzątko ;)

                                                    Czy syrena jest zwierzatkiem?:)


                                                    > > No, ewentualnie moge zostac Muuuuuflonem;)
                                                    >
                                                    > A wiesz chociaż, jak taki muflon wygląda?

                                                    Kiedys na obrazku widzialem...
                                                    Wiem, mam sporo kotlinianych zaleglosci:(

                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Czy warto do Kotliny?.... 28.08.02, 10:04
                                                    fgk napisał:

                                                    > Czy syrena jest zwierzatkiem?:)

                                                    Syrena?
                                                    Kojarzy mi się z takim blaszanym gruchotem, hihi :)
                                                    Albo z bajką dla dzieci pt. "Mała Syrenka" :) - to już lepiej.
                                              • mistle_ Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:13
                                                Bonjour Koledzy! :)

                                                Mam nadzieję, że dzisiejsza konwersacja będzie równie żywa jak wczorajsza :)


                                                maciej-007 napisał:

                                                > A Mistle wcale nie musi sie ukrywac pod kozuchem z kapturem, bo mnie nie
                                                bedzie na miejscu (szkoda....).

                                                Wpadnij na weekendzik odwiedzić stare kąty :)


                                                > A powod, dla ktorego tropie Twoja firme, pozostanie moja tajemnica. W koncu
                                                Wy je macie, a ja jeszcze zadnej:)

                                                No więc każdy z nas ma swój mały sekrecik i niechaj tak zostanie. :)

                                                Pozdrawiam! :)
                                                • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:21
                                                  Morgen:)
                                                  Znaczy: dzien dobry!
                                                  Francuski chyba Ci sie mnie przyda w nowym terenie, Mistle. Zdecydowanie wieksze mozliwosci daje
                                                  niemiecki (duzo turystow z Vatrelandu odwiedzajacych czasy z dziecinstwa lub ich potomkow). No i czeski
                                                  Ci sie tez przyda:). Mozna zrozumiec, ale trzeba sie troche wczuc...
                                                  Znuzony znowu dorzucil swoje 3 grosze na nute zachecajaca...:)
                                                  Kto Go nazwal malkontentem??? Bo chyba nie ja...
                                                  O czym porozmawiamy?:)

                                                  Chlodne pozdrowienia:)

                                                  PS. Do Znuzonego: podwoje sie otwiera, a nie rozwija (to tak na marginesie:)).
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:27
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Morgen:)
                                                    > Znaczy: dzien dobry!

                                                    Dobré ráno, přatele!!:)
                                                    Znaczy: witajcie, przyjaciele!

                                                    > No i czeski Ci sie tez przyda:). Mozna zrozumiec,
                                                    > ale trzeba sie troche wczuc...

                                                    Wczucie sie nie pomoze, bo funkcjonuje bardzo duzo pulapek:)

                                                    > Znuzony znowu dorzucil swoje 3 grosze na nute zachecajaca...:)
                                                    Oj, postarajmy sie odczarowac Pana Znuzonego:)


                                                    > Chlodne pozdrowienia:)

                                                    Sloneczne pozdrowienia ze 100lycy

                                                    FGK
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:36
                                                    Cze, FGK:)
                                                    Po jakiemu to "dobre rano"? Po czesku? Bom niegdy nie slyszal...
                                                    Pulapki faktycznie w tym jezyku sa czestsze niz poczatkujacemu mogloby sie wydawac. Moim pierwszym
                                                    "wypadkiem" byla chyba walka ze swizym pieczywem w Czechach:).
                                                    W sumie dobrze, ze i w stolycy juz ktos nie spi:).

                                                    over
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:43
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Cze, FGK:)
                                                    > Po jakiemu to "dobre rano"? Po czesku?

                                                    Ano..

                                                    > Bom niegdy nie slyszal...

                                                    Za pozno tam chodziles:)))

                                                    > Pulapki faktycznie w tym jezyku sa czestsze niz poczatkujacemu mogloby sie
                                                    > wyda wac. Moim pierwszym "wypadkiem" byla chyba walka ze swizym pieczywem
                                                    > w Czechach:).

                                                    Znaczy sie z czerstwym pieczywem?:)

                                                    Mam taka liste pulapek, zajmuje 6 stron w Wordzie:)

                                                    > W sumie dobrze, ze i w stolycy juz ktos nie spi:).

                                                    Licho nigdy nie spi;)

                                                    Zatem - hezké dopoledne!
                                                    FGK
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:50
                                                    Poliglota z tego FGK....
                                                    Mistle tez ma zadatki (nashledanou:))). Chyba ze nie zartowala i juz sobie poszla (odplynela ewent.).
                                                    A syrena to pol-czlowiek, pol-ryba (chyba Mickiewicz taka etymologie posunal:). Tylko ze mi syrena bardziej sie
                                                    kojarzy... no, z ta... syrena bosto 105... Ale fajna byla:).
                                                    Z pieczywem sie zgadza: zastanawialem sie przez pewien czas, czy Pepiki nie pieka swiezych bulek, bo wszedzie
                                                    sprzedawali czerstwe pieczywo, jakby kazdy mial konia w domu... Ktos mnie pozniej uswiadomil (jak to zwykle w
                                                    zyciu bywa:)).

                                                    over
                                                    007
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:59
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Poliglota z tego FGK....

                                                    Eeee, tam, bez przesady:)

                                                    > Mistle tez ma zadatki (nashledanou:))). Chyba ze nie zartowala i juz
                                                    > sobie poszla (odplynela ewent.).

                                                    Na to wyglada:((

                                                    > A syrena to pol-czlowiek, pol-ryba

                                                    To nawet pasowaloby:)
                                                    Ryby przeciez nad morzem fikaja:)


                                                    > Tylko ze mi syrena bardziej sie
                                                    > kojarzy... no, z ta... syrena bosto 105... Ale fajna byla:).

                                                    Bajerancki pojazd. Pierwsza klasa!!!:)

                                                    > Z pieczywem sie zgadza: zastanawialem sie przez pewien czas,
                                                    > czy Pepiki nie pieka swiezych bulek, bo wszedzie
                                                    > sprzedawali czerstwe pieczywo, jakby kazdy mial konia w domu...

                                                    A mnie zawsze zastanawialo, czemu u nich Pivnice miesci sie na kondygnacjach od
                                                    parteru wzwyz:))) I wszystkie sklepy maja w podziemiach;)

                                                    > Ktos mnie pozniej uswiadomil (jak to zwykle w zyciu bywa:)).

                                                    Lepiej pozno niz wcale:)))

                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:23
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Poliglota z tego FGK....

                                                    nooo.... myślę, że jeszcze nie raz nas zaskoczy... ;)

                                                    > Mistle tez ma zadatki (nashledanou:))). Chyba ze nie zartowala i juz sobie
                                                    poszla (odplynela ewent.).

                                                    Ha ha!! :)))
                                                    No więc Mistle zadatki ma takie jak kura na baletnicę - pomyliłam słówka! :)
                                                    Zamiast jakiegoś dzień dobry, ahoj... pożegnałam się z Wami, w przeświadczeniu,
                                                    że się witam, hihi :)
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:38
                                                    fgk napisał:

                                                    > > Znuzony znowu dorzucil swoje 3 grosze na nute zachecajaca...:)
                                                    > Oj, postarajmy sie odczarowac Pana Znuzonego:)

                                                    :)
                                                    Cześć FGK!
                                                    Widzę, że też od ranka samego na posterunku. :)
                                                    A ja już zdążyłam zrzucić winę na Ciebie - nieobecnego za to, że nazwałeś
                                                    Znużonego malkontentem :)
                                                    Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi, ha ha :)
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:47
                                                    mistle_ napisała:

                                                    >
                                                    > :)
                                                    > Cześć FGK!

                                                    Witaj, Droga Mistle!:)

                                                    > Widzę, że też od ranka samego na posterunku. :)

                                                    Od ranka, a jakze. Przeciez dzis dzien powszedni.
                                                    Chociaz zanosi sie na to, ze podczas weekendu tez dlugo nie pospie:)

                                                    > A ja już zdążyłam zrzucić winę na Ciebie - nieobecnego za to, że nazwałeś
                                                    > Znużonego malkontentem :)

                                                    > Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi, ha ha :)

                                                    A co ja na to poradze, ze mam tak daleko do pracy?:((((

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:55
                                                    fgk napisał:
                                                    >
                                                    > A co ja na to poradze, ze mam tak daleko do pracy?:((((

                                                    I pewnie jeszcze pod gorke?:)
                                                    Jak daleko od tej stolycy mieszkasz, ze w pracy dopiero sie pojawiasz mocno nie-bladym switem?
                                                    Co do pracy, to chyba czas ja zaczac, bo jeszcze sie ktos zorientuje, ze jestem malo przydatny...

                                                    over
                                                    007
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 09:02
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    >
                                                    > I pewnie jeszcze pod gorke?:)

                                                    Akurat na Mazowszu teren plaski jak deska:(
                                                    Oj, zatesknilem za Kotlina...

                                                    > Jak daleko od tej stolycy mieszkasz, ze w pracy dopiero sie pojawiasz
                                                    > mocno nie-bladym switem?

                                                    Wszystko zalezy od tego, o ktorej wyjde:)
                                                    I od tego, kiedy Slonko wstaje:)
                                                    A moje dzis wstalo o 5:45, jak zwykle...

                                                    Do pracy daleko nie mam- ze 25 km sie uzbiera.
                                                    Ale za to jaka podroz urozmaicona:)

                                                    > Co do pracy, to chyba czas ja zaczac, bo jeszcze sie ktos zorientuje,
                                                    > ze jestem malo przydatny...

                                                    Hmm, calkiem nieglupi pomysl...

                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:26
                                                    fgk napisał:

                                                    > > Widzę, że też od ranka samego na posterunku. :)
                                                    >
                                                    > Od ranka, a jakze. Przeciez dzis dzien powszedni.
                                                    > Chociaz zanosi sie na to, ze podczas weekendu tez dlugo nie pospie:)

                                                    Tak?
                                                    Wybierasz się na jakiś całodobowy maraton tańca? ;)
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 11:05
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > > Chociaz zanosi sie na to, ze podczas weekendu tez dlugo nie pospie:)
                                                    >
                                                    > Tak?
                                                    > Wybierasz się na jakiś całodobowy maraton tańca? ;)
                                                    >

                                                    Ojejej!
                                                    A skad wiesz?;)

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:33
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Morgen:)

                                                    Nashledanou! :)


                                                    > Francuski chyba Ci sie mnie przyda w nowym terenie, Mistle. Zdecydowanie
                                                    wieksze mozliwosci daje niemiecki (duzo turystow z Vatrelandu odwiedzajacych
                                                    czasy z dziecinstwa lub ich potomkow). No i czeski Ci sie tez przyda:). Mozna
                                                    zrozumiec, ale trzeba sie troche wczuc...

                                                    Wiem, wiem... :)
                                                    Niecałe dwa tygodnie temu byłam w Kotlinie i zahaczyłam również o naszych
                                                    czeskich sąsiadów. Jak się rozpędzą to nie rozumiem ni w ząb co oni mówią. :)


                                                    > Znuzony znowu dorzucil swoje 3 grosze na nute zachecajaca...:)
                                                    > Kto Go nazwal malkontentem??? Bo chyba nie ja...

                                                    Moja pamięć nieco zawodna ostatnio... Chyba nie ja?
                                                    Zwalmy wszystko na FgK, nieobecni zawsze obrywają ;)


                                                    > Chlodne pozdrowienia:)

                                                    A cóż jest powodem Twojego chłodu? Mam nadzieję, że jedynie niska temperatura
                                                    za oknem :)
                                                    Pozdrawiam - ciepło, dla odmiany! :)
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 08:39
                                                    mistle_ napisała:


                                                    > > Morgen:)
                                                    >
                                                    > Nashledanou! :)

                                                    Juz nas opuszczasz?:(

                                                    [nashledanou = do widzenia]:)


                                                    > Wiem, wiem... :)
                                                    > Niecałe dwa tygodnie temu byłam w Kotlinie i zahaczyłam również o naszych
                                                    > czeskich sąsiadów. Jak się rozpędzą to nie rozumiem ni w ząb co oni mówią. :)

                                                    Nie boj sie, nie jestes w niekumaniu osamotniona:)


                                                    > Moja pamięć nieco zawodna ostatnio... Chyba nie ja?
                                                    > Zwalmy wszystko na FgK, nieobecni zawsze obrywają ;)

                                                    Moze byc i na mnie, tylko, ze... wcale nie jestem nieobecny:))

                                                    Pozdrawiam
                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 09:24
                                                    hejjj,
                                                    mogę się dołączyć do pogaduch???
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 09:36
                                                    jasne, ze mozna:)
                                                    witamy w kolku milosnikow Ziemi Klodzkiej
                                                    zdradz sie (dla mojej satysfakcji) i napisz, skad klikasz

                                                    Pzdr.:)
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 09:50
                                                    dzieki za przyjecie do grona!
                                                    klikam z W-wy, ale 19 latek mieszkałam w Kłodzku:)
                                                    a Ty?
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 09:54
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > dzieki za przyjecie do grona!
                                                    > klikam z W-wy, ale 19 latek mieszkałam w Kłodzku:)

                                                    Z Wawy? Oj, jak fajnie!:)

                                                    Patrz, jakie to wszystko dziwne...
                                                    Wyemigrowalas z KK do Wawki, a ja chce zrobic dokladnie na odwrot:)
                                                    Czyzby juz swiat stal na glowie?;)

                                                    Pozdrawiam z Zoliborza
                                                    FGK
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 09:50
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > hejjj,

                                                    Witaj!:)

                                                    > mogę się dołączyć do pogaduch???

                                                    Jasne, jasne!
                                                    Goraco zapraszamy!!:)))

                                                    Pozdrawiam
                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 09:56
                                                    wyemigrowałam, ale chętnie tam wracam......
                                                    też pozdr z Żoliborza:)
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:02
                                                    No i znowu zrobilo nam sie kolko z przewaga stolycy...:)
                                                    Mistle jest z 3M (konkretnie z Gdanska), a ja z Poznania (rowniez 19 lat stazu w Kotlinie:).
                                                    Znaczy, ze Mistle i ja robimy przeciwwage dla Warsiawy. Bo konkurencje ze strony zamieszkalych w Kotlinie
                                                    autochtonow nie mamy prawie rzadnej. Jedyny Znuzony poskarzy sie czasami na wszechogarniajacy Go marazm. I
                                                    mowil cos jeszcze o tym, ze z perspektywy Klodzka Polska nie jest normalnym krajem... Zgadzasz sie z tym, Kaja
                                                    (Kaju, Kajo???)?.

                                                    over
                                                    007
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 10:05
                                                    a dlaczego to z perspektywy Kłodzka Polska nie jest normalnym krajem???...chociaż tam sie żyje tak spokojnie...:)
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:08
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > a dlaczego to z perspektywy Kłodzka Polska nie jest normalnym
                                                    krajem???...choci
                                                    > aż tam sie żyje tak spokojnie...:)

                                                    Panie Znuzony, zapraszamy do wirtualnej tablicy:))

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:10
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > a dlaczego to z perspektywy Kłodzka Polska nie jest normalnym krajem???...choci
                                                    > aż tam sie żyje tak spokojnie...:)

                                                    Zdaje sie, ze Znuzony (sic!) ma tego "spokoju" az za duzo:).
                                                    W stolycy zyje sie zatem, jak mniemam, nienormalnie?:)

                                                    over
                                                    007
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:04
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > wyemigrowałam, ale chętnie tam wracam......

                                                    Widze, ze tez czujesz te magiczna moc, ktora tak strasznie przyciaga do KK:)))

                                                    > też pozdr z Żoliborza:)

                                                    Jednak mialem racje, ze ten swiat jest malutki...
                                                    Zwlaszcza w necie:)

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 10:31
                                                    oj...czuje, czuje...dopiero co stamtad przyjechałam, a znów mogłabym tam jechać,
                                                    pozdrawiam
                                                    kaja
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:31
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > hejjj,
                                                    > mogę się dołączyć do pogaduch???

                                                    Kaja, zapraszamy!!! :)))
                                                    Będzie weselej.

                                                    Widzieliście moi Drodzy, ile to już nam się postów uzbierało na wątku? :)
                                                    Może gdy przekroczymy setkę, założymy sobie następny wątek, bo w tym coraz
                                                    trudniej się połapać, taki dłuuugi jest... :)
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:38
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > Widzieliście moi Drodzy, ile to już nam się postów uzbierało na wątku? :)
                                                    > Może gdy przekroczymy setkę, założymy sobie następny wątek, bo w tym coraz
                                                    > trudniej się połapać, taki dłuuugi jest... :)

                                                    Wlasnie widze, ze odpisujesz na wszystkie posty, ktorych wczesniej nie przeczytalas:)
                                                    Watek nam sie faktycznie rozrosl... Ja sobie z nim poradzilem zmieniajac uklad z "drzewka" na chronologiczny.
                                                    Przynajmniej niczego nie przegapie:)
                                                    Poza tym mamy wiecej "uzytkownikow" watku, wiec musi byc bardziej skomplikowanie... (Gdzie kucharek 4....; jak to
                                                    bylo???):).

                                                    over
                                                    007
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 10:42
                                                    > e... (Gdzie kucharek 4....; jak to
                                                    > bylo???):).
                                                    >
                                                    > no,no....czy ta jakaś aluzja??? ....mam nadzieje, że jednak nie:)

                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 10:51
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > > e... (Gdzie kucharek 4....; jak to
                                                    > > bylo???):).
                                                    > >
                                                    > > no,no....czy ta jakaś aluzja??? ....mam nadzieje, że jednak nie:)

                                                    Ja nawet nie wiem, co to slowo oznacza (aluzja):).
                                                    Mnie przyswiecaja tylko szczere intencje. I czyste:).
                                                    Jaka szkole skonczylas w Klodzku?

                                                    Bezinteresownie zainteresowany:)
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 10:55
                                                    w Kłodzku chodziłam do Chrobrego:)
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 11:10
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > w Kłodzku chodziłam do Chrobrego:)

                                                    Coraz wiecej tych wspolnych nici:).
                                                    Nie wiem tylko, jak teraz "inteligientnie" wybadac, kiedy Chrobrego opuscilas???:)

                                                    007
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 11:25
                                                    ...właściwie, to kobiety sie o wiek nie pyta...ale co tam,...całkiem niedawno, bo 5 lat temu...oj, chyba jednak troche dawno:)

                                                    a ja spytam prosto z mostu: a Ty kiedy wybyłes z Chrobrego???
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 11:41
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > ...właściwie, to kobiety sie o wiek nie pyta...ale co tam,...całkiem niedawno,
                                                    > bo 5 lat temu...oj, chyba jednak troche dawno:)
                                                    >
                                                    > a ja spytam prosto z mostu: a Ty kiedy wybyłes z Chrobrego???

                                                    Nie wiem, czy moge sie tak dekonspirowac....:)
                                                    No, ale szczerosc za szczerosc...
                                                    Ty chyba nie wiesz, co to znaczy dawno:). Ja zdazylem juz odliczyc cale 11 lat! Kto by pomyslal...

                                                    Pzdr.
                                                  • Gość: kaja Re: już południe:) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 11:47
                                                    no 11 to trochę dawniej niż 5!!!
                                                    dla mnie te 5 to z jednej str niedawno, bo zleciało......a z drugiej str - to kawał czasu!!!
                                                    no a powiedz szczerze, gdzie lepiej: w Wielkopolsce czy na D. Śląsku???
                                                  • maciej-007 Re: już południe:) 28.08.02, 12:14
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > no 11 to trochę dawniej niż 5!!!
                                                    > dla mnie te 5 to z jednej str niedawno, bo zleciało......a z drugiej str - to k
                                                    > awał czasu!!!
                                                    > no a powiedz szczerze, gdzie lepiej: w Wielkopolsce czy na D. Śląsku???

                                                    Pytanie jest tendencyjne:)
                                                    Jezli chodzi o wypoczynek - oczywiscie dom (tu wrzucam, klimat, sentyment, krajobraz, kolegow, cala przeszlosc).
                                                    Jesli chodzi o rzeczywistosc (praca, rozrywka, "dotepnosc do szeroko pojetej cywilizacji") - Poznan.
                                                    Chyba nie odkrylem Ameryki piszac takie rzeczy?
                                                    Czy moze sie myle?

                                                    Pzdr.:)

                                                    PS. A jak w stolycy?
                                                  • Gość: kaja Re: już południe:) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 12:27

                                                    >
                                                    > PS. A jak w stolycy?

                                                    a w sollycy dokładnie tak samo....tzn.życie na pełnych obrotach, praca, jeszcze szkoła, rózne rozrywki tez są......a w Kłodzku rodzina, czysta powietrze, cisza, spokój, znajomi tez, ale coraz mniej (tez pouciekali:))
                                                    ale dobrze, ze to Kłodzko jest, bo jest gdzie pojechac i naładować akumulatory!!!:)
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 11:51
                                                    maciej-007 napisał:


                                                    > Kto by pomyslal...

                                                    Tia, to byl dopiero rok, ten 1972:))
                                                    Witam w klubie, Macieju:)

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 11:58
                                                    no widze, ze tu reprezentacja 72!!:)

                                                    ale 78 też nie był najgorszy....

                                                    a poza tym, to topik sie rozrasta i ....chyba moja będzie setka!!!:)

                                                    pozdrawiam
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:16
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > no widze, ze tu reprezentacja 72!!:)

                                                    :)


                                                    > ale 78 też nie był najgorszy....

                                                    Owszem, mam brata '78 - dobry rocznik... ;)


                                                    > a poza tym, to topik sie rozrasta i ....chyba moja będzie setka!!!:)
                                                    > pozdrawiam

                                                    A mój 101-wszy! :)
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:19
                                                    Kto jeszcze nie zdradzil swojego najlepszego rocznika???:)
                                                    (Skoro juz ten niekulturalny, to ja, to niech tak zostanie:).

                                                    over
                                                    007
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:21
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Kto jeszcze nie zdradzil swojego najlepszego rocznika???:)

                                                    Masz na mysli jakies trunki?;)

                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:23
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Kto jeszcze nie zdradzil swojego najlepszego rocznika???:)
                                                    > (Skoro juz ten niekulturalny, to ja, to niech tak zostanie:).
                                                    >
                                                    > over
                                                    > 007

                                                    Nie dość, że Ciekawskie Jajo, to jeszcze dyplomata do tego, hihi :)))

                                                    77 - wyśmienity rocznik, zaręczam :)
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:16
                                                    fgk napisał:

                                                    > maciej-007 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Kto by pomyslal...
                                                    >
                                                    > Tia, to byl dopiero rok, ten 1972:))
                                                    > Witam w klubie, Macieju:)
                                                    >
                                                    > Pzdr.
                                                    > FGK

                                                    Ty FGK za bystry jestes:)
                                                    No, ale w koncu to ten rocznik:)
                                                    Jak liczny jest nasz klub?

                                                    Pzdr.
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:24
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    >
                                                    > Ty FGK za bystry jestes:)

                                                    Wiesz, na wlasnych palcach latwo sie liczy;)


                                                    > No, ale w koncu to ten rocznik:)
                                                    > Jak liczny jest nasz klub?

                                                    Do tej pory jest nas dwoch.
                                                    Chcesz byc Prezesem?;)

                                                    > Pzdr.

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:32
                                                    ok, FGK, ustalamy, ze ja jestem prezesem, a Ty vice.
                                                    Poza tym mamy wyrazna przewage (doswiadczenie itd.) nad pozostalymi aktywnymi forumowicz(k)ami na"Klodzku":)
                                                    Jak to spozytkujemy?
                                                    Czekam na jakies propozycje.

                                                    Pzdr.
                                                    Prezes
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:35
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > ok, FGK, ustalamy, ze ja jestem prezesem, a Ty vice.

                                                    Ale po 2 tygodniach zmiana, dobrze?;)

                                                    > Poza tym mamy wyrazna przewage (doswiadczenie itd.)
                                                    > nad pozostalymi aktywnymi forumowicz(k)ami na"Klodzku":)

                                                    Ale tylko nad tymi aktywnymi, pamietaj...

                                                    > Jak to spozytkujemy?
                                                    > Czekam na jakies propozycje.

                                                    Zglaszam propozycje, aby obrady odbywaly sie za drzwiami zamknietym;)
                                                    Jak wymysle, to puszcze na priva:)

                                                    Pzdr.
                                                    Vice
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:43
                                                    fgk napisał:

                                                    > maciej-007 napisał:
                                                    > > ok, FGK, ustalamy, ze ja jestem prezesem, a Ty vice.
                                                    > Ale po 2 tygodniach zmiana, dobrze?;)

                                                    I Ty, Brutusie?... ;)
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:40
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > ok, FGK, ustalamy, ze ja jestem prezesem, a Ty vice.

                                                    No, no no!
                                                    Kto to niby ustala? :)
                                                    W demokracji przyszło nam żyć, trzeba jakieś wolne wybory zorganizować! :)


                                                    > Poza tym mamy wyrazna przewage (doswiadczenie itd.) nad pozostalymi aktywnymi
                                                    forumowicz(k)ami na"Klodzku":)
                                                    > Jak to spozytkujemy?
                                                    > Czekam na jakies propozycje.
                                                    > Prezes

                                                    Prezesie samozwańczy, tupecik to mamy niezły, hihi ;)))
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:20
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > > a ja spytam prosto z mostu: a Ty kiedy wybyłes z Chrobrego???
                                                    >
                                                    > Nie wiem, czy moge sie tak dekonspirowac....:)
                                                    > No, ale szczerosc za szczerosc...
                                                    > Ty chyba nie wiesz, co to znaczy dawno:). Ja zdazylem juz odliczyc cale 11
                                                    lat!
                                                    > Kto by pomyslal...
                                                    >
                                                    > Pzdr.

                                                    Wiesz Macieju, już dość dawno się zdekonspirowałeś jeśli o Twój wiek
                                                    chodzi... :)
                                                    Napisałeś najpierw, na samym początku, że mieszkasz od 11 lat w Poznaniu, a
                                                    potem, że 19 lat mieszkałeś w Kotlinie :)
                                                    11 + 19 = 30
                                                    [oczywiście zakładając, że nie było innych miejsc zamieszkania "pomiędzy":)]

                                                    pozdrawiam
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:26
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > Wiesz Macieju, już dość dawno się zdekonspirowałeś jeśli o Twój wiek
                                                    > chodzi... :)

                                                    I kto tu jest bystry?!?!?

                                                    Ja na to nie wpadlem...:)

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:29
                                                    fgk napisał:

                                                    > mistle_ napisała:
                                                    >
                                                    > > Wiesz Macieju, już dość dawno się zdekonspirowałeś jeśli o Twój wiek
                                                    > > chodzi... :)
                                                    >
                                                    > I kto tu jest bystry?!?!?
                                                    > Ja na to nie wpadlem...:)

                                                    Dziękuję za uznanie :)
                                                    Może wpadłam na to dlatego, że nie jestem taka zapracowana jak niektórzy
                                                    dzisiaj? ;)
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:27
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > Wiesz Macieju, już dość dawno się zdekonspirowałeś jeśli o Twój wiek
                                                    > chodzi... :)
                                                    > Napisałeś najpierw, na samym początku, że mieszkasz od 11 lat w Poznaniu, a
                                                    > potem, że 19 lat mieszkałeś w Kotlinie :)
                                                    > 11 + 19 = 30
                                                    > [oczywiście zakładając, że nie było innych miejsc zamieszkania "pomiędzy":)]

                                                    Ok, przyznaje sie:)
                                                    Kaja nie czytala widocznie tej mojej wypowiedzi.
                                                    Widze, ze Mistle wszystko uwaznie konotuje w pamieci...
                                                    Trzeba wzmoc czujnosc:).

                                                    Pzdr.
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:31
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Widze, ze Mistle wszystko uwaznie konotuje w pamieci...
                                                    > Trzeba wzmoc czujnosc:).

                                                    Tia...
                                                    Tez zwrocilem uwage na to, ze Mistle ma zdolnosc do zapamietywania szczegolow:)
                                                    To chyba wplyw fosforu z rybek oraz jodu z nadmorskiego powietrza...:)

                                                    Ale nie sadze, zeby zechciala je w przyszlosci jakos przeciwko nam wykorzystac,
                                                    prawda, Mistle?

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:34
                                                    fgk napisał:

                                                    > Tez zwrocilem uwage na to, ze Mistle ma zdolnosc do zapamietywania
                                                    szczegolow:)

                                                    Aż tak rzuca się to w oczy? :)

                                                    > To chyba wplyw fosforu z rybek oraz jodu z nadmorskiego powietrza...:)

                                                    Chyba tylko tego jodu - rybki zjadam bardzo rzadko. No bo jakże to tak? Ja,
                                                    Ryba, mam konsumować swoich pobratymców? :)

                                                    > Ale nie sadze, zeby zechciala je w przyszlosci jakos przeciwko nam
                                                    wykorzystac, prawda, Mistle?

                                                    Prawda. Najprawdziwsza.

                                                    Pozdrawiam :)))
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:32
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Widze, ze Mistle wszystko uwaznie konotuje w pamieci...
                                                    > Trzeba wzmoc czujnosc:).

                                                    Oj, tak, miejcie się wszyscy na baczności, bo wszystko skrzętnie uwieczniam na
                                                    moim "twardym dysku" ;)
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 12:33
                                                    no nie czytałam, przyznaję sie:)
                                                    a widze, że jakies funkcje prezesowskie są tu przyznawane....ja do władz sie nie pcham, bo za młoda jestem (haha), ale skarbnikiem w waszej spółce mogę zostać!:))
                                                  • maciej-007 Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:39
                                                    Kaja najwidoczniej rozkojarzenie ma glebiej zapisane w swojej pamieci:)
                                                    Klub jest tylko dla okreslonego rocznika...
                                                    No, chyba ze zmienimy statut i bedziemy przyjmowac "po uwazaniu". Co o tym myslisz, vice?
                                                    A jesli chodzi o funkcje, musimy miec jakichs czlonkow, a nie wszyscy w zarzadzie. Kaja jako najmlodsza bedzie
                                                    szeregowym czlonkiem, a skarbnikiem bedzie Mistle (liczyc umie - dowodow az nadto:)).
                                                    Z rzeczy mniej istotnych: wlasnie byla u mnie szefowa z pytaniem, co z ta fura roboty, na ktorej efekt ona czeka?
                                                    Szczerze mowiac nie wiem, bo od rana siedze na forum...
                                                    Chyba musze sie od Was odciac na czas jakis, bo wyraznie zachwialem proporcje zdroworozsadkowe:).

                                                    Pzdr.
                                                    (na razie jeszcze pracownik)
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:45
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Kaja najwidoczniej rozkojarzenie ma glebiej zapisane w swojej pamieci:)
                                                    > Klub jest tylko dla okreslonego rocznika...
                                                    > No, chyba ze zmienimy statut i bedziemy przyjmowac "po uwazaniu". Co o tym
                                                    myslisz, vice?
                                                    > A jesli chodzi o funkcje, musimy miec jakichs czlonkow, a nie wszyscy w
                                                    zarzadzie. Kaja jako najmlodsza bedzie
                                                    > szeregowym czlonkiem, a skarbnikiem bedzie Mistle (liczyc umie - dowodow az
                                                    nadto:)).

                                                    A ja się pytam - dlaczego mnie nikt nie pyta o zdanie??? ;)
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:48
                                                    mistle_ napisała:


                                                    > A ja się pytam - dlaczego mnie nikt nie pyta o zdanie??? ;)

                                                    Alez Zlotko, ja sie pytam, tylko w innym watku:)

                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 12:46
                                                    aha, wiec do zarządu sie nie dostałam...:(...trudno.
                                                    przyznaję, ze jeszcze wszystkich wcześniejszych wypowiedzi nie przeczytałam...raczej ide na bieząco....bo z jednej str robota:(...a z drugiej forum:),

                                                    ale jako rodowita Kłodczanka chyba mam szansę na jakąs ciepłą posadkę u Was, co???
                                                  • mistle_ Mistle do Kai (Kaji?:) 28.08.02, 12:56
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > aha, wiec do zarządu sie nie dostałam...:(...trudno.
                                                    > przyznaję, ze jeszcze wszystkich wcześniejszych wypowiedzi nie
                                                    przeczytałam...r
                                                    > aczej ide na bieząco....bo z jednej str robota:(...a z drugiej forum:),
                                                    >
                                                    > ale jako rodowita Kłodczanka chyba mam szansę na jakąs ciepłą posadkę u Was,
                                                    co
                                                    > ???

                                                    Kaju, proponuję zawiązać oddzielny klub, jak nas nie chcą w "Klub 72" :)
                                                    [był taki film, "Klub 74":)]

                                                    Z solidarnym pozdrowieniem dywersantki :)
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:53
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Chyba musze sie od Was odciac na czas jakis, bo wyraznie
                                                    > zachwialem proporcje z droworozsadkowe:).

                                                    Ja tez szykuje LOGOUT, bo inaczej bede w pracy nocowal...
                                                    Kaja, masz niepowtarzalna okazje nadrobic zaleglosci w czytaniu poprzednich
                                                    wypowiedzi!:) W koncu Skarbnik powinien byc lepiej zorientowany w sytuacji od
                                                    obu prezesow razem wzietych;)

                                                    Pozdrawiam wszystkich
                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja kaja do Mistle IP: 212.244.254.* 28.08.02, 13:03
                                                    racja! zakładamy własny klub! tym bardziej, ze chyba zostaniemy same, bo reszta uciekła pracować!
                                                    troche dzis jestem rozdwojona...ale wydaje mi sie, ze Ty jesteś 77, ja 78 - to proponuje sprawiedliwie 77,5!

                                                    p.s. a co zamierzasz robić w Dusznikach, tzn. zawodowo?
                                                  • mistle_ Klub 77,5 :)) 28.08.02, 14:20
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > racja! zakładamy własny klub! tym bardziej, ze chyba zostaniemy same, bo
                                                    reszta uciekła pracować!

                                                    No widzisz, może ojcami dzieciom i mężami żonom są nasi forumowi Koledzy i
                                                    muszą się sprężyć od czasu do czasu, bo szefowie inaczej premii kwartalnej nie
                                                    przyznają, a dzieciaki płaczą o te super klocki Lego za równowartość połowy
                                                    wypłaty, hihi :)))


                                                    > troche dzis jestem rozdwojona...ale wydaje mi sie, ze Ty jesteś 77, ja 78 -
                                                    to proponuje sprawiedliwie 77,5!

                                                    77,5 - bardzo dobry pomysł!
                                                    A więc uważam Klub 77,5 za otwarty! :) - prosimy, można się zapisywać, ale pod
                                                    warunkiem regularnego uiszczania składek członkowskich ;)


                                                    > p.s. a co zamierzasz robić w Dusznikach, tzn. zawodowo?

                                                    Nie powiem, już Chłopaki mnie próbowali wybadać... :)
                                                    Top secret! :))
                                                  • maciej-007 Re: Klub 77,5 :)) 28.08.02, 14:41
                                                    No, prosze...
                                                    Kota ledwie pare minut nie ma, a juz myszy harcuja...
                                                    Jak nie vice rozdaje posady w naszym stowarzyszeniu, to znowu tworza sie pod bokiem nowe...
                                                    Jaki jest cel tego nowego tworu pod nazwa 77,5?
                                                    Czy macie zamiar wyzwac nas na udeptana ziemie w polowei drogi miedzy Klodzkiem a Kudowa?:)
                                                    Vice gdzies przepadl, iec chyba sam bede musial stawic czola przewazajacym silom "wroga".

                                                    007

                                                    PS. Premie placa co miesiac:)
                                                    PS.PS. Nie wiem, czy wyplaca w tym miesiacu...:)
                                                  • mistle_ Re: Klub 77,5 :)) 28.08.02, 15:13
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > No, prosze...
                                                    > Kota ledwie pare minut nie ma, a juz myszy harcuja...

                                                    :)))
                                                    Trzeba pilnować swojego ogródka... ;)

                                                    > Jak nie vice rozdaje posady w naszym stowarzyszeniu, to znowu tworza sie pod
                                                    bo kiem nowe... Jaki jest cel tego nowego tworu pod nazwa 77,5?

                                                    A jaki cel był w utworzeniu stowarzyszenia męskiej części gości tego wątku? :)

                                                    > Czy macie zamiar wyzwac nas na udeptana ziemie w polowei drogi miedzy
                                                    Klodzkiem a Kudowa?:)

                                                    Kto wie... zobaczymy, jak się Panowie będą sprawować ;)

                                                    > Vice gdzies przepadl, iec chyba sam bede musial stawic czola przewazajacym
                                                    silom "wroga".

                                                    biedulek.... :)
                                                  • mistle_ Abstrahując od tematu... 28.08.02, 15:18
                                                    ...odrobinka poezji.

                                                    Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
                                                    pierwsza sylaba odchodzi już w przeszłość.

                                                    Kiedy wymawiam słowo Cisza, niszczę ją.

                                                    Kiedy wymawiam słowo Nic,
                                                    stwarzam coś, co nie mieści się
                                                    w żadnym niebycie.

                                                    [W. Szymborska "Trzy słowa najdziwniejsze"]


                                                    I jak Wam się podoba?
                                                    Zawsze zazdrościłam poetom takich skojarzeń... :)
                                                    Nasza noblistka wydała właśnie po 6 latach przerwy tomik wierszy - chyba sobie
                                                    kupię.

                                                    Pozdrawiam nastrojowo
                                                  • maciej-007 Re: Abstrahując od tematu... 28.08.02, 15:45
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > ...odrobinka poezji.
                                                    >
                                                    > Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
                                                    > pierwsza sylaba odchodzi już w przeszłość.
                                                    >
                                                    > Kiedy wymawiam słowo Cisza, niszczę ją.
                                                    >
                                                    > Kiedy wymawiam słowo Nic,
                                                    > stwarzam coś, co nie mieści się
                                                    > w żadnym niebycie.
                                                    >
                                                    > [W. Szymborska "Trzy słowa najdziwniejsze"]
                                                    >
                                                    >
                                                    > I jak Wam się podoba?
                                                    > Zawsze zazdrościłam poetom takich skojarzeń... :)
                                                    > Nasza noblistka wydała właśnie po 6 latach przerwy tomik wierszy - chyba sobie
                                                    > kupię.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam nastrojowo
                                                    >
                                                    >
                                                  • mistle_ Re: Abstrahując od tematu... 28.08.02, 15:48
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Nasza nieoceniona Miss_Mistle jest humanistka jednak:)

                                                    Z zamiłowania :)

                                                    > Ladne (to do wiersza).

                                                    :)

                                                    > Nastrojowo zdaje sie wygaszamy aktywnosc na dzis.. Czy sie moze myle?

                                                    Zbliża się 16:15, czas niedługo do domku...
                                                    Ale jutro zjawię się niezawodnie - może tylko nieco później niż zwykle :)

                                                    > PS. Watek detektywistyczny trwa: jaka uczelni skonczyla miss_mistle?

                                                    Miss_Mistle jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego :)
                                                    A Mister_Maciej? Czyżby Akademia Ekonomiczna w Poznaniu?
                                                  • maciej-007 Re: Abstrahując od tematu... 28.08.02, 16:13
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > Miss_Mistle jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego :)
                                                    > A Mister_Maciej? Czyżby Akademia Ekonomiczna w Poznaniu?

                                                    A skad Ty to wszystko wiesz????
                                                    Zaczynam sie bac coraz bardziej.... Okazuje sie, ze powiem 2 slowa, o Miss_Mistle wie o mnie juz prawie wszystko.
                                                    Prosze mi sie tu przyznac szybko, skad ta gleboka znajomosc mojej osoby!

                                                    over

                                                    PS. Drazymy dalej: co Miss skonczyla?:)
                                                  • mistle_ Re: Abstrahując od tematu... 28.08.02, 16:17
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > mistle_ napisała:
                                                    >
                                                    > > Miss_Mistle jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego :)
                                                    > > A Mister_Maciej? Czyżby Akademia Ekonomiczna w Poznaniu?
                                                    >
                                                    > A skad Ty to wszystko wiesz????

                                                    Kobieca intuicja :))
                                                    Powiem więcej - jako zodiakalna Rybka mam podobno nieprzeciętne wyczucie. :)
                                                    Ty chyba też je masz - nazywasz mnie Miss, a przecież nie mówiłam o moim stanie
                                                    cywilnym... :)

                                                    > Zaczynam sie bac coraz bardziej.... Okazuje sie, ze powiem 2 slowa, o
                                                    Miss_Mistle wie o mnie juz prawie wszystko.

                                                    Ja tylko czytam to, co sam napisałeś, Macieju Drogi :)

                                                    > Prosze mi sie tu przyznac szybko, skad ta gleboka znajomosc mojej osoby!

                                                    Wyczytałam z gwiazd... ;)

                                                    > PS. Drazymy dalej: co Miss skonczyla?:)
                                                    To może już jutro... ;)
                                                  • maciej-007 Re: Abstrahując od tematu... 28.08.02, 16:28
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > > PS. Drazymy dalej: co Miss skonczyla?:)
                                                    > To może już jutro... ;)

                                                    Nie jutro!
                                                    Ja chcialbym juz dzis!
                                                    Czyt kots mnie jeszcze slyszy?? Czyta??

                                                    over
                                                  • fgk Re: Abstrahując od tematu... 29.08.02, 07:48
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > mistle_ napisała:
                                                    >
                                                    > > > PS. Drazymy dalej: co Miss skonczyla?:)
                                                    > > To może już jutro... ;)
                                                    >
                                                    > Nie jutro!
                                                    > Ja chcialbym juz dzis!
                                                    > Czyt kots mnie jeszcze slyszy?? Czyta??
                                                    >

                                                    Witam z rana!

                                                    Oj, Prezes, cierpliwosci troche.
                                                    I pokory wobec dam:)

                                                    FGK

                                                    P.s. A moze zacznijmy drazyc, co Miss Mistle teraz zacznie?;)
                                                  • mistle_ Witam w czwartkowy poranek! :) 29.08.02, 08:12
                                                    Widzę, ze dzisiaj FGK mnie wyprzedził i pierwszy zjawił się na forum.

                                                    Pewnie się obawiał, że znowu zrzucę na Niego winę za jakieś słowa prawdy pod
                                                    adresem Znużonego, który nas ignoruje, jak widać :)))

                                                    A więc miłego dnia, Klubowicze! :)
                                                  • fgk Re: Witam w czwartkowy poranek! :) 29.08.02, 08:21
                                                    mistle_ napisała:

                                                    > Widzę, ze dzisiaj FGK mnie wyprzedził i pierwszy zjawił się na forum.

                                                    Przyjechalem o zwyklej porze, to chyba zaspalas;)


                                                    > Pewnie się obawiał, że znowu zrzucę na Niego winę za jakieś słowa prawdy pod
                                                    > adresem Znużonego, który nas ignoruje, jak widać :)))

                                                    Nie obawial sie, nie, nie:)
                                                    Czytam przeciez, ze dobrze Ci z oczu patrzy:)

                                                    > A więc miłego dnia, Klubowicze! :)

                                                    Milego dnia!:)

                                                    Dzis bedzie mnie tu chyba malo, bo wlasnie wrocilem z III zmiany:)

                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja Re: Witam w czwartkowy poranek! :) IP: 212.244.254.* 29.08.02, 09:10
                                                    hej, jestem i ja!
                                                    sorki, ze tak wczoraj uciekłam bez pożegnanie ale zostałam wezwana bezpowrotnie do cieżkich robót:)
                                                  • Gość: kaja A moze by ta nowy wątek... IP: 212.244.254.* 29.08.02, 09:16
                                                    ....bo tu juz troche ciasno, co???
                                                  • fgk Re: A moze by ta nowy wątek... 29.08.02, 09:21
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > ....bo tu juz troche ciasno, co???

                                                    A odczuwasz jakos ten ciezar stu kilkudziesieciu postow?

                                                    Tia, i pierwsza wspolna klubowa decyzja przed nami;)
                                                    Prezes jeszcze spi, leniuch jeden;)
                                                    Mistle pojawila sie i zniknela:(

                                                    To jak Bractwo, przenosimy sie?:)

                                                    FGK
                                                  • Gość: kaja Re: A moze by ta nowy wątek... IP: 212.244.254.* 29.08.02, 09:31
                                                    > To jak Bractwo, przenosimy sie?:)
                                                    >

                                                    ...ja jestem za!!!
                                                  • maciej-007 Re: A moze by ta nowy wątek... 29.08.02, 09:45
                                                    Witam wszystkich Klubowiczow oplacajacych regularnie skladki:)
                                                    Widze, ze wszyscy juz sie pojawili ino nie ja...
                                                    Ja wzialem sie dzis za "cala sprawe" od wlasciwej strony. Tzn. wstalem wczesnie (6.30; zaden tam leniuch,
                                                    zdradliwy vice-prezesie:)), godzine pozniej bylem juz przy robotniczym kompie, ale (i tu najwazniejsze!) zaczalem od
                                                    pracy (merytorycznej zaznaczam). Wlasnie sie uwinalem z pierwszym rzutem (troche ponad 2 h - calkiem niezle) i
                                                    moge sie Wami zaopiekowac, bo widze, ze bez prezesa jestescie owieczki bez pasterza:).
                                                    Padla propozycja, aby zapoczatkowac nowy watek. Widzialem juz jeden glos za. Ja dorzucam drugi. Glosow
                                                    sprzeciwu nie widze. Kto sie wstrzymal? Tez nie ma. Zatem sprawa przeglosowana. Zaciagamy nowy watek!
                                                    I obudzic sie prosze, bo prezes juz przyszedl. Forum czeka na aktywnych dyskutantow:)

                                                    Pzdr.

                                                    PS. Nowy watek poznacie niechybnie co najmniej po tytule:)
                                                  • fgk Re: Witam w czwartkowy poranek! :) 29.08.02, 09:18
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > hej, jestem i ja!

                                                    Witaj!:)

                                                    > sorki, ze tak wczoraj uciekłam bez pożegnanie ale zostałam
                                                    > wezwana bezpowrotnie do cieżkich robót:)

                                                    Spoko, spoko, jestesmy wyrozumiali:)
                                                    Znamy uroki surfowania w godzinach pracy...

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • fgk Re: Abstrahując od tematu... 28.08.02, 15:53
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Nasza nieoceniona Miss_Mistle jest humanistka jednak:)

                                                    Widze ze Prezes ma jakies dojscia do tajnych danych...:)
                                                    Skad wie, ze Mistle to Miss?:) Przyznac sie!;)

                                                    > Ladne (to do wiersza).

                                                    A i owszem.
                                                    Wydrukowalem sobie i podelektuje sie w autobusie.
                                                    W godzinach pracy niestety nie da sie:(

                                                    > Nastrojowo zdaje sie wygaszamy aktywnosc na dzis.. Czy sie moze myle?

                                                    Nie, raczej sie nie mylisz. Troche pracy jeszcze zostalo. Do wieczora daleko:)


                                                    > PS. Watek detektywistyczny trwa: jaka uczelni skonczyla miss_mistle?

                                                    Oj, widze, Prezes, zes rozwinal akcje na szeroka skale;)

                                                    Pzdr.
                                                    Vice
                                                  • mistle_ Re: Abstrahując od tematu... 28.08.02, 16:04
                                                    fgk napisał:

                                                    > > Nasza nieoceniona Miss_Mistle jest humanistka jednak:)
                                                    > Widze ze Prezes ma jakies dojscia do tajnych danych...:)
                                                    > Skad wie, ze Mistle to Miss?:) Przyznac sie!;)

                                                    Może Prezes pracuje w jakimś centralnym urzędzie ochrony danych osobowych? ;)
                                                    Ładna by mi to była ochrona... :)


                                                    > > Ladne (to do wiersza).
                                                    >
                                                    > A i owszem.
                                                    > Wydrukowalem sobie i podelektuje sie w autobusie.

                                                    Oooo, FGK jest miłośnikiem poezji? :)

                                                    > > PS. Watek detektywistyczny trwa: jaka uczelni skonczyla miss_mistle?
                                                    >
                                                    > Oj, widze, Prezes, zes rozwinal akcje na szeroka skale;)

                                                    Czuję się dosłownie infiltrowana! hihi ;)
                                                  • fgk Re: Klub 77,5 :)) 28.08.02, 15:28
                                                    maciej-007 napisał:

                                                    > Jak nie vice rozdaje posady w naszym stowarzyszeniu,

                                                    Nie no, z calym szacunkiem, Mistle sie nalezalo, bo gdyby nie ona, to nas by tu
                                                    nie bylo.

                                                    > to znowu tworza sie pod bokiem nowe...

                                                    Ja wlasnie nie wiem, dlaczego tworza sie nowe, skoro ich czlonkowie
                                                    (czlonkinie) sa juz od dawna przyjete do naszego klubu...
                                                    Niewiasty, wyspowiadac mi sie tu w te pedy!!!;)


                                                    > Jaki jest cel tego nowego tworu pod nazwa 77,5?

                                                    Mi sie tylko kojarzy z czeska opozycja Karta 77:)

                                                    > Czy macie zamiar wyzwac nas na udeptana ziemie w polowei drogi miedzy
                                                    > Klodzkiem a Kudowa?:)

                                                    Polowa to gdzies w Dusznikach wypada.
                                                    Nawet jesli juz, to nie mozna na wlasnym terenie, Mistle!;)
                                                    Proponuje terytorium neutralne:)

                                                    > Vice gdzies przepadl, iec chyba sam bede musial stawic
                                                    > czola przewazajacym silom "wroga".

                                                    Nigdzie nie przepadl, wszystko pod kontrola:)))


                                                    > PS. Premie placa co miesiac:)

                                                    U mnie co 3 m-ce

                                                    > PS.PS. Nie wiem, czy wyplaca w tym miesiacu...:)

                                                    Kwartal konczy sie niebawem, wlasnie troszcze sie o moja premie:)


                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Klub 77,5 :)) 28.08.02, 15:51
                                                    fgk napisał:

                                                    > > Jak nie vice rozdaje posady w naszym stowarzyszeniu,
                                                    > Nie no, z calym szacunkiem, Mistle sie nalezalo, bo gdyby nie ona, to nas by
                                                    tu nie bylo.

                                                    No, nareszcie ktoś zauważył ten niezbity fakt! ;)

                                                    > > to znowu tworza sie pod bokiem nowe...
                                                    > Ja wlasnie nie wiem, dlaczego tworza sie nowe, skoro ich czlonkowie
                                                    > (czlonkinie) sa juz od dawna przyjete do naszego klubu...

                                                    Taaaak?.....
                                                    Tylko dlaczego prezesami nas nie zrobiliście, a Kaja nawet została mianowana na
                                                    szarego członka? ;)
                                                  • fgk Re: Klub 77,5 :)) 28.08.02, 16:06
                                                    mistle_ napisała:

                                                    >
                                                    > No, nareszcie ktoś zauważył ten niezbity fakt! ;)

                                                    Przeciez juz ze dwa razy o tym krzyczalem. Cos wybiorczo czytacie...:)

                                                    >
                                                    > > > to znowu tworza sie pod bokiem nowe...
                                                    > > Ja wlasnie nie wiem, dlaczego tworza sie nowe, skoro ich czlonkowie
                                                    > > (czlonkinie) sa juz od dawna przyjete do naszego klubu...
                                                    >
                                                    > Taaaak?.....
                                                    > Tylko dlaczego prezesami nas nie zrobiliście,

                                                    Raczej Prezeskami:)

                                                    > a Kaja nawet została mianowana na szarego członka? ;)


                                                    Eee, to byla tylko spoznione propozycja Prezesa.
                                                    Kaja troche wczesniej i samozwanczo zajela sie kasą [pustą co prawda, ale moze
                                                    nie uswiadamiajmy jej tak od razu;)]


                                                    Zycze wszystkim aktywnym i nieaktywnym - MILEGO WIECZORU!!!

                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Klub 77,5 :)) 28.08.02, 16:13
                                                    fgk napisał:

                                                    > mistle_ napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > No, nareszcie ktoś zauważył ten niezbity fakt! ;)
                                                    > Przeciez juz ze dwa razy o tym krzyczalem. Cos wybiorczo czytacie...:)

                                                    No doooobra, zwracam honor... :)


                                                    > Zycze wszystkim aktywnym i nieaktywnym - MILEGO WIECZORU!!!

                                                    I ja się przyłączam do FGK - miłej reszty dnia! :)
                                                  • maciej-007 Re: Klub 77,5 :)) 28.08.02, 16:18
                                                    ok, to ja tez sie odmelduje
                                                    (chociaz posiedze jeszcze z godzinke, moze dwie; troche mi sie zaleglosci porobilo; nie wiedziec, czemu....)
                                                    zawsze bylem wydajnym i sumiennym pracownikiem...
                                                    milego dnia czlonkom stowarzyszenia zyczy Prezes:)

                                                    Pzdr.
                                                    007

                                                    PS. Cos nam Kaja przycichla... Moze to przez tego szarego czlonka?
                                                  • fgk Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:43
                                                    Gość portalu: kaja napisał(a):

                                                    > ale skarbnikiem w waszej spółce mogę zostać !:))

                                                    A co zostalo do Mistle?
                                                    Jakas bardzo wazna funkcja Jej sie nalezy!
                                                    Przeciez zalozyla ten watek!!

                                                    Moze byc Doradca?:)

                                                    Pzdr.
                                                    FGK
                                                  • mistle_ Re: Witam o poranku! :) 28.08.02, 12:47
                                                    fgk napisał:
                                                    > A co zostalo do Mistle?
                                                    > Jakas bardzo wazna funkcja Jej sie nalezy!
                                                    > Przeciez zalozyla ten watek!!
                                                    >
                                                    > Moze byc Doradca?:)

                                                    No, ugłaskałeś mnie nieco, FGK :))
                                                    Doradca - to brzmi dumnie! ;)
                                                  • Gość: kaja Re: Witam o poranku! :) IP: 212.244.254.* 28.08.02, 12:54
                                                    prezes, vice, doradca...to wszystko brzmi dumnie:)
                                                    a skoro funkcja skarbnika nie została obsadzona...to mogę się podjąć, tylko z mała prośba...może by tak to nazwać "specjalista do spraw finansowych"- to też brzmi dumnie!
    • socoow Re: Czy warto do Kotliny?.... 02.09.02, 17:26
      Nie warto.
      Spędzam w kotlinie(Kudowa Zdrój) wakacje od kilkunastu lat i jest tam naprawde
      pięknie... ale nie chciałbym tam mieszkać.
      Co prawda w Kudowie jest kino, ale filmy puszczają tu z kilkumiesięcznym
      opóźnieniem, księgarnie... słabe, nie mówiąc już o płytach.
      W kotlinie po sezonie jest tak jak w nadmorskich miasteczkach takich jak Ustka
      czy Mielno, czyli szaro i pusto.
      Możesz wybrać się do kawiarni (polecam Cafe pod Palmami w Kudowie) ale pod
      warunkiem, że lubisz w tej kawiarni siedzieć sama, bo poza sezonem jest pusto.
      Młodzi uciekają z kotliny, nie ma tu żadnej dobrej szkoły, ani szans na
      znalezienie dobrej pracy.
      Wyobraź sobie, że siedzisz w Dusznikach, pada deszcz - co robisz? Nic nie
      robisz, bo nie ma co robić, możesz jechać do Kudowy na kryty basen, albo
      przejechać się do kina (w Dusznikach chyba kina nie ma) jeżeli akurat coś
      grają...
      Tak więc nie radzę!
    • socoow Re: Czy warto do Kotliny?.... 02.09.02, 17:36
      kiedy musisz podjąć decyzję?
      • fgk Re: Czy warto do Kotliny?.... 03.09.02, 08:35
        socoow napisał:

        > kiedy musisz podjąć decyzję?

        Pozwolisz, ze odpowiem w imieniu Mistle?
        Decyzja juz podjeta. Na tak:)

        Pzdr.
        FGK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka