mistle_
21.08.02, 15:45
Drodzy moi!
Jestem młodą Gdańszczanką, całe życie spędziłam z morzem pod nosem. Prawdę
mówiąc, jeszcze do niedawna nie wyobrażałam sobie życia poza Trójmiastem...
Aż tu nagle bach! - spadła na mnie interesująca propozycja pracy w jednej z
miejscowości Kotliny Kłodzkiej! Najpierw ją odrzuciłam - no bo jakże to,
opuścić moje kochane miasto, morze, przyjaciół..., ale po pewnym czasie
zaczęłam ją rozważać i teraz jestem chyba coraz bliższa zdecydowania się na
ten krok...
Znam dość dobrze tamte okolice, mam tam rodzinę, przyjeżdżałam nie raz na
narty i na wakacje.
No więc - powiedzmy, że tam wyjadę... Boję się tylko, że nie będę potrafiła
przystosować się do życia w takim małym mieście (Duszniki). Przecież ma
zupełnie inną specyfikę niż większe aglomeracje. Dodam, że jestem osobą
aktywną, lubię kino, taniec, pogaduszki w pubie, dobrą muzykę i dobrą książkę
(a tam nawet Empiku nie ma:(... Ale przede wszystkim obawiam się, że nie
znajdę tam grona przyjaciół... Że stamtąd wszyscy młodzi właśnie uciekają -
do większych miast, za pracą...
Czy moje obawy są uzasadnione?
Powiedzcie - jak się Wam tam mieszka, żyje?
Będę wdzięczna za każdą opinię! :)
M.