Dodaj do ulubionych

czy znacie dr. Pająka ?

24.09.05, 22:36
jestem w 24 tyg. ciąży i chodzę do dr. Pająka z Dyrekcyjnej.Słyszałam, że nie
ma co liczyć na to, że będzie na porodówce...Czy znacie go?
Obserwuj wątek
    • chaza Re: czy znacie dr. Pająka ? 24.09.05, 23:21
      Twn lekarz prowadział moje 2 ciąże- obie nie przebiegały "książkowo". Pierwsze
      dziecko chciałam rodzić tylko na Dyrekcyjnej i przy dr Pająku...Wyszło tak, że
      on mnie przyjął na porodówkę, zbadał i sobie poszedł, mówiąc, że to jeszcze
      potrwa..Mieliśmy być w stałym kontakcie telefonicznym. W rezultacie totalnie
      mnie "olano"- zarówno lekarz dyżurny jak i pielęgniarka- prawie do mnie nie
      zaglądali a nagle (gdy miałam już bóle parte)- w co położna nie mogła uwierzyć
      z sarkazmem twierdząc "to dopiero początek a Pani już tak jęczy)zaczęli wzywać
      na gwałt pediatrę na porodówkę a mój mąż po Pająka...przyjechał ale było już po
      wszystkim...tzn. elegancko mnie pozszywał! W sumie nie mam żalu do niego (bo
      przyjechał), ale do personelu dyżurnego który w ogóle nie kontrolował porodu, a
      ja tym bardziej nie wiedziałm kiedy jest czas na to aby Pająk
      przyjechał...Rozumiem go też że nie mógł siedzieć w szpitalu przez cały czas
      porodu bo mogło to trwać np. 12 godzin!!! Jednak poród i sam pobyt w szpitalu
      wspominam tak kkoszmarnie, że drugą ciążę (też prowadzoną przez dr Pająka)
      zakończyłam (zresztą za jego namową) w Trzebnicy. Gorąco polecam!!!!!
    • monia1008 Re: czy znacie dr. Pająka ? 25.09.05, 09:29
      wielkie dzięk!Czyli potwierdziło się to, o czym słyszałam. Czyli porodówka na
      Dyrekcyjnej kategorycznie odpada!
    • bozena0303 Re: czy znacie dr. Pająka ? 28.09.05, 22:56
      Moje dwie ciąże też prowadził dr.Pająk i ja sobie go chwalę. Z góry było
      wiadomo, że nie umawia się na poród, bo ma czasem wyjazdy, szkolenia nawet za
      granicą i nie jest "dyspozycyjny".
      Do pierwszego porodu umawialiśmy się z położną (teraz się już nie da, bo im się
      układy pozmieniały), ona była na bieżąco pod telefonem, troskliwa, pomocna no i
      wtedy rodziłam z mężem. Nie narzekam.
      Drugi poród niestety na ogólnej sali, bo było za dużo pacjentek i rodzinna
      porodówka zajęta, ale położne były super. Mimo, że bez męża to OK. Wszystko
      zależy na kogo się trafi. Fakt, że oba porody bez komplikacji i ciąże też.
      A Pająk to już właściwie pracuje na Dyrekcyjnej na położnictwie operacyjnym i
      robi cesarki i z tego co wiem nie przyjmuje "zwykłych" porodów.
      Gdzie byś nie zdecydowała się rodzić, życzę szcęśliwego rozwiązania.

      Pozdrawiam
      Bożena - mama 3,5 letniej Patrycji i 5,5 miesięcznej Karoliny
      • margarettka Re: czy znacie dr. Pająka ? 06.10.05, 14:15
        Ja akurat z Pajakiem mialam stycznosc przez przypadek. Rodzilam na Dyrekcyjnej
        w lutym 2004 i mialam bardzo ciezki i nietypowy porod. Nie bylo postepu,
        dostalam oksytocyne i juz nie wiedzieli co ze mna zrobic, wiec wezwali Pajaka.
        On mi bardzo pomogl. Doprowadzil do tego, ze w koncu, po dobie meczarni
        urodzilam...a juz bylo ryzyko cesarki. Byl bardzo kulturalny i mily, nawet na
        drugi dzien spotkawszy mnie na korytarzu pytal jak sie czuje itd. Nigdy nie
        bylam u niego na wizycie prywatnie, wiec ogolnie wszystko wyszlo przypadkowo.
        Ale wspominam go dobrze.
        A w ogole to nie mialam zadnej poloznej "oplaconej" czy tez znajomych lekarzy
        na Dyrekcyjnej, takze rodzilam tam ze tak powiem prosto z ulicy :)
        • ela124 Re: czy znacie dr. Pająka ? 07.10.05, 23:49
          Margarettko, ja też miałam zamiar rodzić na Dyrekcyjnej w roku 2004, czytałam
          Twoje wcześniejsze wypowiedzi wcale nie trafiłaś tam " z ulicy" planowałaś tam
          poród, chodziłaś tam do szkoły rodzenia właśnie przy tym szpitalu i miałaś dr
          powiązanego jak się wyrażałaś z tamtejszym szpitalem, ja osobiście byłam
          pacjentką dr Pająka, chodziłam do niego co 3 tygodnie i płaciłam za prywatne
          wizyty przez całą ciąże ale koniec końców nie znalazło się dla mnie miejsca w
          szpitaluna Dyrekcyjnej kiedy odeszły mi wody, i urodziłam na Chałubińskiego,
          nikt nie powiedział mi tam złego słowa chociaż miałam dr nie z tego szpitala a
          mój PAN DOKTOR na słowo Chałubińskiego krzywił się z niesmakiem
          pozdrawiam Ela
    • babsee Re: czy znacie dr. Pająka ? 11.10.05, 13:19
      Ja w ogole nie rozumiem dlaczego wzsystkie przyszłe mamy myślą że ichlekarz
      powinien być przy porodzie.Po co???I co, ma tam sterczeć 12-15h???
      Pan doktor P. robił mojej siostrze cesarkę i była baaaardzo zadowolona- nie
      była jego pacjentką.
    • bea671 Re: czy znacie dr. Pająka ? 16.10.05, 18:38
      Nie da się przewidzieć czy w danej chwili porodu lekarz prowadzący będzie
      dyspozycyjny,więc chyba nie ma co liczyć na jego obecność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka