Gość: Victor Czyściciel
IP: *.orion / *.wroclaw.dialog.net.pl
26.09.05, 10:23
Witam,
Zastanawiałem się, w którym dziale wpisać ten post - wybrałem "Inwestycje",
choć tak naprawdę mam poważne wątpliwości, czy to, o czym chcę napisać, można
nazwać inwestycją... wszakże, jeśli się na coś wydaje pieniądze (czy
inwestuje), to się ma nad tym pieczę i pilnuje się tego... ale nie w tym
przypadku...
Myślę, że znaczna część z Was miała ostatnio okazję przejść się remontowaną
ulicą Oławską... Nie przeszkadza wam ten bałagan (by nie powiedzieć
dosadniej - permanentny bajzel)???
Nie jestem specjalistą od remontu ulic i infrastruktury miejskej, ale wydaje
mi się, że to, co się widzi na Oławskiej (która jest, bądź co bądź, jedną z
głównych ulic miasta) to kompletny skandal... nawierzchnia rozryta, mnóstwo
piachu, kurzu, FATALNE, niebezpieczne odgrodzenie pieszych od wykopów...
"Podobają" mi się również ekipy remontowe... zwykle jest to 2-3 typków
o "bajecznie kolorowych", steranych tanimi winami pyszczkach...
Na całym obszarze remontowanej ulicy porozwalane są jakieś łyżki od koparek,
rozpory, które podtrzymują ziemię przy wykopach (przepraszam, jeśli nie
używam fachowego słownictwa)...
Dodatkowego kolorytu dodają tysiące ulotek, butelek, puszek i innych śmieci,
porozwalanych na całej długości ulicy...
Tak się prowadzi remonty w XXI wieku, w mieście, które ma aspirację być w
czołówce najnowocześniejszych miast w Polsce??????????????????????
Panie Prezydencie Dutkiewicz!
Panie Wiceprezydencie Jackiewicz!
Jest już po kampanii wyborczej, więc z pewnością macie Panowie nieco więcej
czasu...
Proponuję zatem przespacerować się na Oławską i przyjrzeć się temu, co się
tam dzieje... A potem postawić do pionu kogoś, komu powierzyliście Panowie tę
pracę...
Mam nadzieję, że część mieszkańców naszego ukochanego miasta zgodzi się z
powyższymi uwagami..
Łączę wyrazy szacunku
Victor Czyściciel