Gość: Niko
IP: *.makler.local / 195.187.134.*
26.09.05, 15:27
Wstyd nie za zapewne piekny i wielki budynek, ktory zwiekszy prestiz miasta.
Wstyd za kolejny przykład maniery, jaka przenika coraz mocniej do naszego
miasta z Warszawy. Chodzi o pseudo-anglojęzyczne nazwy dla nowych
budowli. "Bema Plaza": co to za potworek językowy. Bedzie tez "Wall Street
House" i "Silver House". Z tej żenującej, prowincjonalnej tendencji wyłamuje
sie chyba tylko Leszek Czarnecki: brawa za Centrum Orląt i Arkady
Wrocławskie. Jesteśmy w Polsce. Te buraki, co wymyslają idiotyczne nazwy,
zapominają o tym. Jest tez we Wrocławiu amerykanizm: budynek przy Kosciele
Garnizonowym nazywa sie Wratislavia Center (Center to amerykańska wersja
angielskiego Centre). Dlaczego nie jest to Centrum Wratislavia? To ma być
sposób na światowość? Żenujące.