Dodaj do ulubionych

Śmierć motocyklisty

13.11.05, 21:46
Hmm.. jechalem tam okolo 13:30 i widzialem w zasadzie stojace renault
ciezarowe zaraz za przejazdem od strony estakady, od strony
grabiszynskiej/hallera stala ciezarowka z wbitym w bok audi... + ogromny korek
- nie wiem jak byla zatkana hallera bo ja wyjezdzalem z FAT'u, ale estakada
byla zatkana do drugich swiatel...
Obserwuj wątek
    • Gość: 6x6 Re: Śmierć motocyklisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 22:59
      Ot, magicy. Jak oni to zrobili, przecież tam się ledwo turla?
      • Gość: luks holowany motocykl? IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 13.11.05, 23:13
        trochę jakby się prosił...
        • Gość: mat Re: holowany motocykl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 01:13
          jaki człowiek prosi się o śmierć? co za głupoty...
        • Gość: elli Re: holowany motocykl? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.05, 13:26
          to byl nasz dobry kumpel i nikt sie nie prosil o ta smierc nie moowcie tak my
          cierpimy a wy takie gluipoty piszecie
        • Gość: sonia Re: holowany motocykl? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.05, 13:37
          co wy za glupoty piszecie,jak mozna sie prosic o smierc,a moze wy sie o nia
          prosicie(to byl dobry kumpel bardzo dobry)
        • Gość: WazBam [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.05, 18:24
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Soco Re: holowany motocykl? IP: *.agumo.k.pl / *.NAT.WRO.Korbank.PL 14.11.05, 19:25
          Pominę fakt wyskazania odpowiedniego paragrafu przez kolegów zezwalającego na
          holowanie motoru, ale samo stwierdzenie" jakby się prosił"... godne
          pożałowania. Nie życzę ci byś stracił tak wielkiego kolegę, przyjaciela jak my
          straciliśmy. On odszedł od nas za wcześnie... Radziłbym przeprosić i ważyć na
          przyszłość słowa....
          To była wizytówka naszej okolicy - będzie nam Ciebie brakowało [']
          • Gość: mart Re: holowany motocykl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:19
            A czy Twój przedmówca (jak mniemam, Twój znajomy) mógłby najpierw przeprosić za
            nazywanie kogoś "hujem" i groźby pod jego adresem? Wypowiedź o "proszeniu się o
            śmierć" była bezsensowna, ale odpowiadanie bluzgami jest mimo wszystko nie na
            miejscu.
            • Gość: mart Re: holowany motocykl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:23
              Dodam jeszcze, że mam nadzieję, że rodzina i przyjaciele tragicznie zmarłego
              znajdą w sobie dość sił, aby dojść do siebie po tej tragedii:(

              [']['][']
    • Gość: drk Re: Śmierć motocyklisty IP: 195.205.44.* 14.11.05, 07:30
      prosił o śmierć - co za idiotyzm!
      byłem przy tym wypadku - to było straszne
      najgorsze jest to że właściwie nie można w takich sytuacjach pomóc
      • Gość: antyrider [...] IP: 83.238.116.* 15.11.05, 00:54
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: sara Re: Śmierć motocyklisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 08:13
      Czegoś nie rozumiem. W artykule piszą o motocykliscie a Ty o wbitym w bok
      ciężarówki Audi. To w końcu gdzie, kogo i w co wyniosło.
      • Gość: Shczurek Re: Śmierć motocyklisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 08:42
        motocyklista motocyklista ale o smierc sie nikt nie prosi a motocyklisci wcale
        nie sa dawcami organow bo jka juz sie rozbija to nie ma co zbierac a wracajac do
        tematu to niewazne co masz pod d...ą ale nad nia (czyt. w glowie) ot powiedzonko
        motocyklistow , a wypadek no coz kiepski dzien czy cos zdarza sie aczkolwiek
        bylo by lepiej jak by sie nie zdarzalo szkoda mi motocyklistow gdyz jestem
        jednym z nich KONDOLENCJE DLA RODZINY MOTOCYKLISTY [*]
      • Gość: Dracid Re: Śmierć motocyklisty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.11.05, 09:24
        To były dwa wypadki na odcinku 200 metrów. Jeden zaraz za przejazdem
        (motocyklista), drugi przy wyjezdzie spod Urzedu Skarbowego (audi).
    • Gość: adi z JeleniejGóry pewnie jechali IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.11.05, 08:53
      ponad 30 km/h a tylko tyle można jechać w terenie zabudowanym w czasie
      holowania. szkoda człowieka ale cóż..........
      • Gość: a Re: pewnie jechali IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.05, 22:51
        jechali 20 km/h czy przez to jego smierc cie bardziej wzrusza??!!
        zginal tragicznie bardzo dobry, mlody czlowiek, ktory mial swoje plany,
        marzenia, kochal zycie.. nierozumiem pojawiajacych sie tu bezdusznych komentarzy.
        i mam tylko nadzieje ze jego najblizsi i przyjaciele znajda w sobie sile zeby to
        przetrwac

        [']
    • map4 Re: Śmierć motocyklisty 14.11.05, 13:55
      Czy przypadkiem motocyklista zaplątał koniec linki o swoją kierownicę ?
      Jeśli tak, to za swój błąd zapłacił najwyższą z możliwych cenę ...
      • Gość: Trr Re: Śmierć motocyklisty IP: *.chello.pl 14.11.05, 21:37
        A o co miał zaplątać? O koło?
        Linkę się zaplata za kierownicę w sposób umożliwiający szybkie odwiązanie.
        Wystarcza przepleść parę razy za kierownicę i przytrzymać ręką bez wiązania na
        stałe.
        • Gość: g Re: Śmierć motocyklisty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.05, 11:10
          szlak mnie trafia co wy za glupoty tu wypisujecie!!!zginal nasz przyjaciel a wy
          nawet szacunku nie macie.wredne to jest bardzo
    • Gość: madrala SAM SIE PROSIL !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:05
      Przeciez w przepisach ruchu drogowego jest wyraznie napisane ze nie wolno
      holowac pojazdow jednosladowych do ktorych naleza niewatpliwie motocykle
      Glupota ludzka nie zna granic !!
      madrala
      • kowalma Re: SAM SIE PROSIL !!! 14.11.05, 16:36
        www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html#rozdzial3oddzial9
        Art 31. pkt 4

        expercie od kodeksu drogowego
      • kelpi80 motocykle mozna holowac 14.11.05, 16:37
        w kodeksie nie ma napisane, ze nie mozna holowac motocykli!

        motocykle mozna holowac na holu, ktory umozliwia swobodne odczepienie go od
        motocykla (ze strony motocyklisty).

        podstawa. Kodeks Drogowy, rozdz. 9, art 31.1 punkt 4:
        "pojazd holowany jest połączony z pojazdem holującym w sposób wykluczający
        odczepienie się w czasie jazdy; nie dotyczy to holowania motocykla, który
        powinien być połączony z pojazdem holującym połączeniem giętkim w sposób
        umożliwiający łatwe odczepienie"

        jesli jeszcze kiedys bedziesz powolywal sie na kodeks - to sprawdz to prosze i
        nie wypisuje glupot publicznie.

        bardzo wspolczoje rodzinie i przyjaciola [*]

        tez motocyklista
        • Gość: kk no szkoda czlowieka IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 15.11.05, 08:22
          ja bym w zyciu nie wpadł na pomysł na holowania motocykla. moze to kwestia
          wyobrazni ale ja bym sie bal zarowno o siebi jak i o innych uczestników ruchu.
          nie wystarczyło mu umiejetnosci, wyobrazni. szczescie ze zginela tylko jedna
          osoba. myslcie co robicie jezeli wlasne bezpieczenstwo was nie obchodzi o to
          pomyslcie chociaz o innych.
          • tbernard Re: no szkoda czlowieka 15.11.05, 09:54
            Trochę to niefortunne sformułowanie "szczescie ze zginela tylko jedna osoba".
            Lepiej by zabrzmiało: szczęście, że nie zginęła inna postronna osoba.
            Zmarłemu należy się szacunek.
          • Gość: Easy Re: no szkoda czlowieka IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.05, 22:19
            Mylisz sie. Holowanie nie jest trudne. Pod jednym warunkiem. holujacy i
            holowany musza miec do siebie pelne zaufanie i potrafia przewidywac swoje
            zachowanie.Mnie zdarzylo sie kilka razy byc holowana, i chyba raz holowac moto.
            Nie bylo neispodzianek. Moze szczescie, mzoe wlasnie to, ze doskonale sie
            znalismy ( nie chodzi mi o znajomosc towarzyska, tylko o to jak kto sie
            zachowuje na drodze). Nie ferujcie wyrokow, to takie latwe i proste.. prawde
            zjnaja tylko oni.. ale zakladajac ze jechali wolno ( co powiedzial ktorys z
            moich przedmowcow) wszystko nalezy zwalic na nieszczesliwy zbieg
            okolicznosci.nie znam czlowieka, ktory nie popelnilby w zyciu bledu, lub ne
            mial czasem po prstu pecha.. w tym wypadku z jakze trgicznymi konsekwencjami.
            Uszanujmy to u pochylmy czola...
            • Gość: Wieczny Re: no szkoda czlowieka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.05, 02:06
              Myślę że czas prrzerwać te spekulacje!
              straciłem PRZYJACIELA i nie prędko się pozbieram ......
              pogrzeb odbędzie się 22,11.05 o 14:00 na cmenytarzu Gabiszyńskim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka