Dodaj do ulubionych

Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą

28.11.05, 15:35
Cześć Wam! Nie jestem wprawdzie z Wrocławia, tylko s Warszawy, ale Wrocław
znam dość dobrze ponieważ spędziłem tam 2,5 pół roku życia pracując na
kontrakcie w jednej dużej wrocławskiej firmie (swoją drogą to ciekawy
kontrprzykład na całkiem moim zdaniem błędną teorię, że ludzie spoza Warszawy
przyjeżdżają i odbierają Warszawiakom pracę). Ja się zakochałem w Waszym
rodzinnym mieście i do dziś mi pozostało (może kiedyś się jednak przeniosę na
stałe do Wrocka?). Ciekawi mnie, jakie, Waszym zdaniem, różnice przemawiają
na korzyść i na niekorzyść Warszawy względem Wrocławia. Ja zacznę na dobry
początek.

Przewagi Wrocławia:

- więcej zieleni, miejsc do spacerowania, jazdy rowerem
- ciekawsze zabytki, niepowtarzalna architektura i zabudowa miejska
- klimat miasta
- poczucie zintegrowania i tożsamości mieszkańców
- otwartość na przybyszów z zewnątrz

Przewagi Warszawy:

- lepszy rynek pracy, wyższe pensje
- lepsza komunikacja miejska

Pewien jestem, że Wy macie więcej przemyśleń na ten temat…
Obserwuj wątek
    • mariken Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 28.11.05, 16:55
      co do komunikacji w sumie przewaga wawy jest jedna - metro :). jeśli chodzi o
      pracę, sporo się zmienia, i, co ciekawe, bardzo na korzyść wrocławia - volvo,
      hp etc. wawa zaczyna zostawać w tyle... nie ukrywam, że w mojej branży we
      wrocławiu znaleźć pracę jest bardzo bardzo trudno, więc zdecydowałam się (w
      sumie względy osobiste też coś tu znaczyły ;) )na emigrację do stolicy. 90
      proc. moich koleżanek/kolegów ze studiów uczy w szkole. ja nie chciałam. i
      jestem w wawie :)). do stolicy mam sentyment od wczesnego dzieciństwa, więc
      adaptacja nie trwała długo i nie była bolesna. nie mówię, że wawa to straszne
      miejsce, że mi się nie podoba, że nikogo nie znam, że chcę wracać. mam swoje
      ulubione miejsca, niektóre znałam z książek, i cieszę się, że mogłam je
      zobaczyć. uwielbiam stary mokotów (chociaż do karłowic też mam ogromny
      sentyment), ale tęsknię za knajpkami na wrocławskim rynku (i cenami piwa
      tamże...). za parkiem szczytnickim i trasą dwunastki obok stadionu
      olimpijskiego. dlatego jeśli mogę wyjechać na weekend do wro, bardzo się z tego
      cieszę. po czym wracam do wawy, do pracy, i planuję kolejny weekend z
      krasnalami :))). a pomiędzy czytam kryminały marka krajewskiego :)).

      m.
      • piootr Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 28.11.05, 22:20
        mariken napisała:

        > a pomiędzy czytam kryminały marka krajewskiego :)).
        >
        > m.

        Ja też :)
        W tym tygodniu było spotkanie z Krajewskim w księgarni Wyd Dolnośląskiego. Mam
        nawet mikro filmik, moge udostępnić jakj chcesz :)

        Piootr
        • mariken Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 10:10
          ooooooooooooooooo jasne, że chcę!! poznałam go chyba trzy lata temu, zaraz po
          wydaniu pierwszej książki :))

          możesz mailem podesłać?

          a.
        • renifer77 Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 20:09
          Kurcze, szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Chętnie bym wpadł.

          piootr napisał(a):

          > Ja też :)
          > W tym tygodniu było spotkanie z Krajewskim w księgarni Wyd Dolnośląskiego.
          Mam
          > nawet mikro filmik, moge udostępnić jakj chcesz :)
          >
          > Piootr
          >
          >
          • piootr Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 13:33
            renifer77 napisał:

            > Kurcze, szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Chętnie bym wpadł.
            >

            Dowiedziałem się o tym w ostatniej chwili, chyba właśnie z wyborczej, i akurat
            byłem we Wrocku! :) Dobrze że mówisz, następnym razem jak się o czymś dowiem to
            zapodam choćby tutaj.

            Mariken, filmik wrzucę na jakiś serwer i dam tu link.

            Pozdrawiam,
            Piootr
          • piootr Marek Krajewski i... 01.12.05, 10:32
            Link do mikro relacji ze spotkania jest poniżej. Było ono podwójnie ciekawe, bo
            prowadził je jeden z najbarwniejszych ludzi we Wrocku, Leszek Budrewicz. Pewnie
            gospodarz niniejszego forum najlepiej mógłby go przedstawić. Dość wspomnieć, że
            zaliczył stanowiska od szefa wrocławskiej GW do pensjonariusza domu dla
            bezdomnych Erazma Humiennego, rzesze ludzi widzą w nim guru dziennikarstwa,
            równie wielu jest winien pieniądze. Sporo się o nim naczytałem na forum Wro gdy
            wyszło że jego żyrantem był nawet dzisiejszy prezydent, ale wciąż nie miałem
            okazji zobaczyc go na własne oczy. Wy ją macie, szczęściarze :O)

            www.wroclaw.dmkproject.net/Krajewski.mpg


            renifer77 napisał:

            > Kurcze, szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Chętnie bym wpadł.
            >

            Kompetentne źródło podało mi wczoraj że... przedwczoraj odbyło się kolejne
            spotkanie, tym razem w Bibliotece Wojewódzkiej :]


            Miłego dnia,
            Piootr
            • mariken Re: Marek Krajewski i... 01.12.05, 10:47
              wiesz co, ta końcówka jest niesamowita :))
              dzięki za filmik!

              m./j.
      • mekkanik Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 17:43
        Ale z komunikacją to jednak racja, i to nie chodzi tylko o metro...

        - komunikacja nocna. W Wwie jest rewelacyjna (Dw. Centralny jako miejsce
        przesiadkowe, można się przesiąść w dowolny inny autobus). We Wr. próbowano to
        skopiować, ale nie całkiem wyszło (autobusy odjeżdzają o różnych, nie do końca
        zsynchronizowanych godzinach)
        - informacja w pojazdach - we Wr. brak w tramwajach/autobusach dokładnej listy
        przystanków. Szczególnie jeśli sie nie zna miasta - bardzo przeszkadza.

        Poza tym jest równo źle, tu i tu bardzo stary tabor tramwajowy (chociaż we Wr.
        lepiej odnowiony). Z autobusami tu i tu w miarę.
    • majgul Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 11:02
      Kiedyś przypadkowo natknęłam się w portalu gw na dyskusję między warszawiakami
      a wrocławianami, które miasto jest lepsze. I w połowie wymiany zdań przestałam
      czytać, bo to nie miało sensu. Każda strona zaciekle broniła swoich racji:)
      Zbulwersowała mnie tylko jedna wypowiedź "chłopczyka", który stwierdził, że
      Wrocław ma tylko Rynek i nic więcej... Wydaje mi się, że nosa z knajpy na Rynku
      nie wyścióbił, a potem na kacu po omacku dotarł na dworzec głowny nie
      zauważając oczywiście po drodze pięknej architektury:)
      Ale wracając do tematu postu, dla mnie Wrocław to niepowtarzalny klimat i
      architektura i tego brakuje mi w Wawie, a raczej na Tarchominie gdzie mieszkam.
      Za to z podobną architekturą spotkałam się na pl. Unii Lubelskiej, gdzie
      obecnie pracuję. Ponadto, we Wrocku mogłam przemieszczać się na własnych
      nogach, bo najważniejsze obiekty znajdowały się 30 min drogi ode mnie. W Wawie
      to niemożliwe...Ludzie też są specyficzni w pozytywnym tego słowa znaczeniu -
      rzeczywiście czuje się taką otwartość. Wrocław pokochałam od pierwszego
      wejrzenia (bo jak kochać to tylko we Wrocku jak wynika z popularnego serialu
      polsatowskiego "Miłość od pierwszego wejrzenia":), a do stolicy przekonywałam
      się ponad rok.
      A za co lubię stolicę - za dobrą pracę i pensję, ale prawda jest taka, że to w
      Wawie pierwszy raz poczułam co to wyzysk za małe pieniądze, nieuczciwy szef
      itp. Ale teraz jest super. Hmm, właściwie to nie tyle cenię wawę za posiadanie
      pracy co za fakt, że tutaj można rzucić wszystko i spróbować realizować się w
      tym co się chce, co się lubi itp. A we wrocku po studiach przyjęłabym pewnie
      pracę ściśle związaną z mym wykształceniem, ciesząc się, że w ogóle ją mam:(
      Teraz sytuacja się zmienia, więc może kiedyś wrócę do ukochanego miasta.
      anka.
      PS. co się tyczy komunikacji - no cóż, może środków komunikacji jest więcej (w
      tym metro), ale co z tego skoro jadę w niewiargodnym ścisku, posuwając się
      żółwim tempem (w piątek 25.11. nawet pisano o korku na moście Grota Roweckiego -
      ja tam właśnie stoję kazdego dnia)
      • majgul Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 11:04
        hihi ten serial to "pierwsza miłość" ale byłam blisko:)
        • mariken Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 11:38
          :)))

          myślimy nad grudniowym spotkaniem? w większym gronie może tym razem?
          i gdzie jest ojciec założyciel forum????

          m./j.
          • majgul Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 13:31
            jestem za tylko nie we wtorki bo przeniosłam hiszpański ze środy na wtorek:)
            wstępnie się deklaruję
            a.
      • guitarra Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 29.11.05, 18:55
        Masz rację, takie dyskusje na zasadzie przekrzywiania się, które miasto jest
        lepsze nie mają sensu i prowadzą zazwyczaj do bezsensownej eskalacji agresji...
        a o kulturalną dyskusję (taką jak tutaj :-)) doprawdy trudno. Co do Rynku to
        dokładnie takie mam zdanie – na Rynku Wrocław się wcale nie kończy, wręcz
        przeciwnie, ale trzeba trochę dłużej pobyć w tym mieście, aby to zrozumieć. I
        to co piszesz, że praktycznie całe centrum jest „within walking distance” – to
        jednak strasznie ważne, np. z punktu widzenia rozwoju turystyki, ale nie tylko.
        W Warszawie jest to niemożliwe i w ogóle chodzenie (może poza okolicami Nowego
        Światu i Krakowskiego Przedmieścia) jest uciążliwe (np. z uwagi na hałas).
        To co mi natomiast przyszło do głowy jako wyraźna zaleta i przewaga Warszawy to
        sprawny system parkometrów, we Wrocławiu przez długi czas (może już to się
        zmieniło), w okolicach Rynku chodzili panowie i wypisywali śmieszne karteczki,
        a czasem jak człowiek się śpieszył i pana nie było, to był problem… :-)
        • majgul Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 10:57
          Wydaje mi się, że we Wrocławiu też miał działać system parkometrów (a może
          nawet i działał) i chyba z powodu jakiejś aferki powrócono do pomysłu panów
          parkingowych. W ten sposób walczono też z bezrobociem, jednak chyba nie z
          bezsensownością:)
          Nasza kulturalna dyskusja spowodowała u mnie nawrót sentymentalnych wspomnień.
          Jadę tramwajem i myślę jak to jeździłam we Wrocku, albo spacerując w parku
          saskim, myślę o ukochanym szczytnickim...ech, łezka się w oku kręci:(
          pozdrawiam
          anka
          • guitarra Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 12:03
            U mnie też się łezka pojawiła :-)
            Co do Parku Szczytnickiego, to Warszawie nie ma odpowiednika na tym poziomie.
            Park Saski jest bardzo mały i całkiem plastikowy. Łazienki są owszem
            elegenckie - ale to bardziej miejsce dla turystów niż mieszkańców, no i wolne
            dni panuje tam przeraźliwy tłok. Jesli już miałbym wyróżnić jakieś parki
            warszawskie, to z pewnością ten przy Pałacu w Wilanowie (ale jego wadą jest to,
            że wjazd jest płatny z wyjątkiem czwartku), a z parków miejskich Park
            Szczęśliwicki - moim zdaniem najlepszy w Warszawie (chociaż ma zupełnie inny
            charakter niż Park Szczytnicki.
            Z parków wrocławskich lubiłem jeszcze Park Południowy, gdzie chodziliśmy na
            piwo i pizzę.
            • mekkanik Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 12:42
              > U mnie też się łezka pojawiła :-)
              > Co do Parku Szczytnickiego, to Warszawie nie ma odpowiednika na tym poziomie.

              Hej

              No jest Park Skaryszewski! Chyba najfajniejszy.
              No i plus że blisko do "dużego zielonego" - wystarczy wyjechać na Falenicę -
              Józefów, albo na południe (chojnowski Park Krajobrazowy), albo do Kampinoskiego.
              • guitarra Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 13:20
                Witaj,

                Skaryszewski jest w porządku - to fakt, chociaż prawobrzeżna Wa-wa to nie moje
                rejony ;-), więc rzadko bywam. Co do terenów wokół Warszawy - to fakt "płuca
                Warszawy" to ogromna zaleta. Zresztą, gdybym miał pełną swobodę wyboru, to
                jeśli już to bym wybrał dom pod Warszawą w okolicach Puszczy Kampinoskiej
                zmiast mieszkania w mieście. Ale to inna bajka...
                • majgul Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 16:18
                  w moim rejonie tj. Tarchomin miejsc do spacerów już brakuje, chyba że się lubi
                  spacerować pomiędzy blokami (te się mają dobrze i jest ich coraz więcej:)
                  Mieszkam rzut beretem od wałów nadwiślńskich, nawet miło się po nich chodzi,
                  byle nie samemu (istnieje realna groźba natknięcia się na roznegliżowanych
                  panów ewentualnie podciętych:)
                  Wilanów lubię, ale trochę za daleko dla mnie, w Skaryszewskim nie byłam, Lasek
                  Kabacki to taki przyjemny lasek ot co.
                  Mieszkanie pod Warszawą - to wchodzi w grę tylko wtedy gdy w moim życiu
                  przyjdzie czas na zakładanie rodziny. póki co mieszkanie w bloku jest ok
                  (pomijając liczne jego wady)
          • piootr Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 13:24
            majgul napisała:

            > Wydaje mi się, że we Wrocławiu też miał działać system parkometrów (a może
            > nawet i działał) i chyba z powodu jakiejś aferki powrócono do pomysłu panów
            > parkingowych. W ten sposób walczono też z bezrobociem, jednak chyba nie z
            > bezsensownością:)

            Parkomaty już od dość dawna mają się dobrze. Z ostatnich nowinek drogowych
            warto też wspomnieć możliwość otrzymania własnego portretu na wylotówce na
            warszawę, pod warunkiem że się nie ślamazarzysz 50/h :)

            Piootr
            • guitarra Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 30.11.05, 18:47
              Ja taki portret znalazłem ostatnio w skrzynce w moim mieszkaniu w W-wie.
              To był najdroższy fotograf w moim życiu, bo za 5 stów. :-(
            • mariken Re: Różnice pomiędzy Wrocławiem a Warszawą 01.12.05, 10:00
              dzięki za ostrzeżenie... chociaż... muszę paszport wymienić, prawo jazdy.. a
              nie mam czasu wybrać się do fotografa ;))))


              m./j.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka