Dodaj do ulubionych

Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej

10.12.05, 22:49
Od dziś, tj. soboty 10 XII 2005, w związku z przywróceniem ruchu tramwajowego
na Piastowskiej i odcinku Sienkiewicza na wrocławskie tory wyjechały tramwaje
linii 0, 1, 8. Jednocześnie zlikwodowano zastępcze linie 70, 78 i 700
(autobus). Niestety, żadna z zawieszonych linii 21 i 23 nie została
przywrócona, co oznacza, że od dziś po Lotniczej i Legnickiej będzie jeździł
o 1 numer mniej niż dotychczas. Do Leśnicy dojadą 10 i 22, zaś do Pilczyc 3,
10, 12 i 22. Warto dodać, że normalnie na odcinku Pilczyce - "Dolmed" powinno
jeżdzić 5 linii (od dziś 4), zaś między "Dolmedem" a pl. 1-go Maja 7 (od dziś
5, do wczoraj 6). Na pewno nie poprawi to atrakcyjności komunikacji zbiorowej
w naszym mieście.
Powód "cięć" to oczywiście brak pieniędzy na komunikację zbiorową (tegoroczny
budżet jest realnie mniejszy od ubiegłorocznego). Można się tylko zastanowić,
co czeka nas w przyszłym roku. Kolejne linie do trwałego "zawieszenia"?
Kolejny problem to permanenty brak rozwoju sieci tramwajowej. Co jakiś czas w
gazecie pojawia się artykuł o tym, że za parę lat powstanie nowe torowisko -
a to na Poznańskiej i Długiej, Na Ostatnim Groszu, a to na Kozanowie, Nowym
Dworze, Gaju (podobno w 2006 r., bardzo realny termin!), czy ostatnio nawet
Muchoborze Wielkim. Problem w tym, że nikt tych planów potem nie realizuje.
Prędzej bloki z wielkiej płyty rozpadną się na tych osiedlach ze starości,
nim pojawią się na nich tramwaje. Można powiedzieć, że sytuacja ekonomiczna
jest trudna, itp. Oczywiście, w porównaniu z krajami Europy Zachodniej
jesteśmy biedakami. Jednak są w Polsce miasta, które rozwijają swoją sieć
tramwajową. Należą do nich Poznań (w l. 90-tych "Poznański Szybki Tramwaj" na
odcniku 6 km, obecnie budowa linii Rataje - Stare Miasto przez Most św.
Rocha), Kraków (w trakcie realizacji "Krakowski Szybki Tramwaj"), Gdańsk
(decyzja o budowie linii tramwajowej na osiedle Chełm), Warszawa, a także
fenomen tramwajowy w skali kraju - Elbląg (budowa ok. 2km nowego torowiska).
Również ostanio podpisane umowy na dostawę 8 i 9 niskopodłogowych tramwajów
dla Wrocławia, jakkolwiek są powodem do radości, wcale nie zapewniają
utrzymania obecnej liczebności taboru w przyszłości, bowiem zaniedbania w tej
kwestii są olbrzymie. Przez 14 lat nie kupiono ani 1 nowego wozu, w tym roku
nabyto 2 dwuwagonowe składy z Protramu. Tymczasem z faktu, że żywotność
tramwaju to ok. 35 lat, wynika, że Wrocław powinien rocznie wymieniać jakieś
11 wagonów, by utrzymać liczebność wozów na obecnym poziomie 400.
Nasze 17 niskopodłogowych składów to też wciąż niewiele w porównaniu z 50,
jakie niedługo będzie miał Kraków, którego budżet zbliżony jest do
wrocławskiego (w przeliczeniu na mieszkańca istotnie mniejszy jest krakowski).
A liczba 6 tramwajów niskopodłogowych zamówionych przez 150-tysięczny Elbląg
też skłania do refleksji.
O ile z budową torowisk i zakupem wagonów wiążą się poważne wydatki, o tyle
zapewnienie priorytetu tramwajom w zatłoczonym Centrum jest stosunkowo tanie.
Składa się na nie wydzielenie torowiska (np. poprzez wymalowanie ciągłej
linii), czy montaż sygnalizatorów najzdowych. Jednak, niestety, takie
działania podjęto jedynie w ograniczonym zakresie - głównie tam, gdzie nie
przeszkadza to zbytnio samochodom. A dopóki tramwaje będą grzęzły w korkach,
trudno liczyć na to, by istotna część mieszkańców Wrocławia wybierała ten
środek transportu zamiast własnego samochodu. A to przecież powinno być celem
polityki transportowej (na papierze jest, ale czy w praktyce?).
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że może unijne fundusze wreszcie przekonają
nasze władze, by chociaż rozpocząć rozbudowę sieci tramwajowej, która od lat
50-tych naprawdę nieznacznie się rozrosła. Niektóre inwestycje są oczysiście
bardzo drogie - np. Psie Pole, Nowy Dwór, Kozanów, ale na pewno dużo łatwiej
można przedłużyć tory do Bartoszowic, do płd. części Gądowa Małego przez Na
Ostatnim Groszu, wybudować łącznik na Długiej i Poznańskiej (jakże by się
przydał podczas remontu pl. 1-go Maja!).
Obserwuj wątek
    • tram_ktos Re: Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej 11.12.05, 09:31
      c.d.

      Pozostaje tylko mieć nadzieję, że może unijne fundusze wreszcie przekonają
      nasze władze, by chociaż rozpocząć rozbudowę sieci tramwajowej, która od lat
      50-tych naprawdę nieznacznie się rozrosła. Niektóre inwestycje są oczysiście
      bardzo drogie - np. Psie Pole, Nowy Dwór, Kozanów, ale na pewno dużo łatwiej
      można przedłużyć tory do Bartoszowic, do płd. części Gądowa Małego przez Na
      Ostatnim Groszu, wybudować łącznik na Długiej i Poznańskiej (jakże by się
      przydał podczas remontu pl. 1-go Maja!).
      W przeciwnym bowiem razie już za parę, parenaście lat możemy obudzić się w
      mieście tonącym w kurzu i spalinach, ze szczątkową komunikacją miejską. Z
      upiornego Centrum każdy będzie chciał się tylko jak najszybciej wyprowadzić.
      • Gość: amen tramwajom już dziękujemy IP: *.chello.pl 11.12.05, 10:22
        tramwaj się zwyczajnie nie opłaca i czas żeby to zrozumieć; w utrzymanie i
        modernizację infrastruktury tramwajowej ładuje sie co roku dziesiątki milionów
        złotych, dużo tańsze byłyby trolejbusy;
        tramwaje jeżdzą ciągłymi objazdami, co rusz słyszę o pełnej dezorientacji co do
        tego gdzie i co kursuje
        bardzo kosztowne remonty infrastruktury są, mówiąc delikatnie, partolone-
        przykład to skrzyżowanie piłsudskiego/ świdnicka- tam w ciągu ostatnich 10 lat
        trzy razy wymieniano tory! z czego dwa razy w ciągu ostatnich trzech lat! kto
        za to odpowiada? w normalnym kraju inspektor nadzoru siedziałby za to za
        kratami.
        Podnosi się argument ekologiczny, który jest w zasadzie śmieszny, udział
        transportu tramwajowego w globalnym transporcie jest śmiesznie mały; więcej się
        zdziała pilnując przestrzegania przepisów dotyczących emisji spalin; chyba że
        komuś chodzi o symbol- to takim ekologicznym symbolem tramwaj moze być.
        moim zdaniem sieć tramwajową trzeba ograniczyć a nie rozwijać, bo nas na taki
        luksus nie stać
        • Gość: PRZESIADKA Re: tramwajom już dziękujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 10:25
          Należy korzystać z metra!
        • Gość: , Re: tramwajom już dziękujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 10:45
          Dawno nie czytałem podobnych bzdur.
        • piast9 Re: tramwajom już dziękujemy 11.12.05, 10:45
          Nie zgadzam się z tym. Tramwaj MOŻE się opłacać ze względu na krótsze czasy
          przejazdu i możliwość dotarcia tam, gdzie samochodom wjechać nie wolno.
          Wystarczy tramwaje uprzywiliejować w ruchu a używanie samochodu do dojazdu do
          pracy stanie się nieopłacalne ze względu na czas.
        • tomek854 Re: tramwajom już dziękujemy 11.12.05, 16:44
          Aleś dowalił jak łysy grzywką o kant kuli :-)

          1. Tramwaj jest cichszy, pojemniejszy, szybszy, niewrażliwy na warunki pogodowe.
          2. Wóz tramwajowy jest drogi ale wytrzymuej jak widać u nas doskonale grubo ponad 30 lat. Pokaż mi taki autobus.
          3. Jak wyobrażasz sobie "przesiadkę na trolejbusy" w naszym mieście? "Uwaga, dzisiaj w nocy zdejmujemy wszystkie druty tramwajowe i zainstalowujemy trolejbusowe"?
          4. Takie błędy, jak Twoje myślenie, popełniało się w latach 50 - 60 . Teraz wszyscy którzy rto zrobili żałują.

          Zapraszam Cię do Glasgow, gdzie zlikwidowano tramwaje kilkadziesiąt lat temu. Centrum miasta (pomimo że mało kto tam wjeżdża - praktycznie tylko taxi, autobusy i dostawcze) stoi w pernamerntym korku, w którym połowa ruchu to autobusy. I to pomimo powydzielania specjalnych pasów na każdym kroku.

          Mnostwo miast prezywraca od zera komunikację tramwajową:
          Edynburg
          Paryż (pomimo rewelacyjnej sieci metra)
          Coś tam w stanach...
          nie pamietam teraz nazw, tramktos pewnie poda wiecej.

          Ale skoro te miasta przywracaja od zera, bo sie przekonaly ze likwidacja sieci byla bledem, to moze uczmy sie na czyichs bleadach i nie niszczmy tego, co jeszcze mamy?
        • tram_ktos Re: tramwajom już dziękujemy 11.12.05, 17:01
          > tramwaj się zwyczajnie nie opłaca i czas żeby to zrozumieć; w utrzymanie i
          > modernizację infrastruktury tramwajowej ładuje sie co roku dziesiątki
          milionów
          > złotych,

          Na szczęście decydenci w państwach Europy Zachodniej, USA , czy Australii
          doszli do zgoła odmiennych wniosków. W połowie XX w., w okresie fascynacji
          samochodowym transportem indywidualnym (i w mniejszym stopniu zbiorowym
          autobusowym), w wielu krajach masowo likwidowano linie lub całe sieci
          tramwajowe. Jednak po kilkudziesięciu latach stwierdzono, że był to błąd!
          Obecnie w wielu miastach powstają od nowa całe systemy tramwajowe lub tzw.
          lekkiej kolejki miejskiej. Przykłady to aglomeracja San Diego (USA), Valencia
          (Hiszpania), Sydney (Australia). A warto dodać, że budowa trakcji od nowa jest
          potwornie droga w porównaniu z utrzymaniem istniejącej.
          Należy też pamiętać, że eksploatacja tramwaju jest ok. 2 razy tańsza niż
          autobusu. Wynika stąd, że TRAMWAJ JEST OPŁACALNY tam, gdzie są duże potoki
          pasażerów i, co za tym idzie, duża częstotliwość kursowania. W przypadku
          niewielkich potoków lepszy może być rzeczywiście autobus lub nawet mikrobus.

          > dużo tańsze byłyby trolejbusy;

          Może i tak, ale:
          1) We Wrocławiu nie ma obecnie trakcji trolejbusowej. Oznacza to, że na
          początku trzeba by ponieść ogromne koszty związane z
          a) budową trakcji na bardzo dużych odcinkach,
          b) zakupem dużej liczby trolejbusów,
          c) organizacją zaplecza - zajezdni, ekip remontowych, szkoleniami personelu,
          itp.
          2) Trolejbusom, podobnie jak tramwajom, trzeba zapewnić wydzielone pasy w
          obszarach "korkotwórczych". Inaczej będą zupełnie niekonkurencyjne w stosunku
          do samochodów. A to też kosztuje niemało. Przecież trolejbus nie pojedzie po
          byle czym. Trzeba zbudować normalny pas drogowy. Inna sprawa, że autobus czy
          trolejbus jest szerszy od tramwaju. Nie przeciśnie się wszędzie tam, gdzie
          tramwaj.
          3) Tramwaje można łączyć w kilkuwagonowe pociągi (bardzo opłacalne przy dużym
          ruchu pasażerskim). W przypadku trolejbusów czy autobusów nie jest to takie
          proste.

          > tramwaje jeżdzą ciągłymi objazdami, co rusz słyszę o pełnej dezorientacji co
          do
          >
          > tego gdzie i co kursuje

          Rzeczywiście remonty w większym stopniu dezorganizują komunikację tramwajową (i
          TROLEJBUSOWĄ!) niż autobusową. Jednakże w przypadku zamknięcia całych ulic
          także autobusy muszą jeździć zmienionymi trasami. Ponadto im bardziej gęsta i
          rozbudowana jest sieć tramwajowa, tym jest ona bardziej odporna na awarie i
          remonty.

          > bardzo kosztowne remonty infrastruktury są, mówiąc delikatnie, partolone-
          > przykład to skrzyżowanie piłsudskiego/ świdnicka- tam w ciągu ostatnich 10
          lat
          > trzy razy wymieniano tory! z czego dwa razy w ciągu ostatnich trzech lat! kto
          > za to odpowiada? w normalnym kraju inspektor nadzoru siedziałby za to za
          > kratami.

          Czy to jest argument na to, że powinno się zrezygnować z tramwajów?
          Jeśli sądzisz, że tak, to zauważ, że partactwo jest niestety u nas zjawiskiem
          rozpowszechnionym. Nie dotyczy tylko budowy infrastruktury tramwajowej. Jakość
          wykonania ulic dla aut niekiedy też woła o pomstę do nieba. Czy to oznacza, że
          trzeba zrezygnować z budowy i remontów dróg, a także używania samochodów?
          Uważam, że nie. Trzeba natomiast walczyć z patologiami. Może potrzebna jest
          zmiana przepisów na temat zamówień publicznych.


          > Podnosi się argument ekologiczny, który jest w zasadzie śmieszny, udział
          > transportu tramwajowego w globalnym transporcie jest śmiesznie mały;

          Czy bierzesz pod uwagę globalny transport w skali świata? Jeśli tak, to
          proponowałbym rozpatrzenie problemu na terenie Wrocławia (lub tylko dużych
          miast, poza miastem jest pociąg). Tu na szczęście wciąż, mimo polityki
          zniechęcającej do korzystania z komunikacji miejskiej, udział tramwajów w
          przewozach jest istotny.

          > więcej się
          >
          > zdziała pilnując przestrzegania przepisów dotyczących emisji spalin; chyba że
          > komuś chodzi o symbol- to takim ekologicznym symbolem tramwaj moze być.

          Symbol symbolem, ale tramwaj nie tylko że nie truje mieszkańców, lecz pozwala
          na wielką oszczędność miejsca, co w przypadku zatłoczonego Centrum jest
          niezwykle ważne. Kierowca samochodu w płynnym ruchu zajmuje co najmniej
          kilkanaście razy więcej miejsca niż pasażer tramwaju. Do tego dochodzi miejsce
          na parkowanie. Tramwaj w Centrum w ogóle nie potrzebuje parkingu! Dzięki temu
          więcej miejsca może być przeznaczone na chodnik dla pieszych (ile razy każdy z
          nas zmuszony jest do przeciskania się pomiędzy ścianą budynku a czyimś autem),
          zielony skwerek, fontannę, rząd drzew. A to wszystko tworzy klimat przyjazny
          dla człowieka, zachęcający do życia i twórczego działania.

          > moim zdaniem sieć tramwajową trzeba ograniczyć a nie rozwijać, bo nas na taki
          > luksus nie stać

          Kiedyś czytałem takie zdanie: "Polska jest zbyt biedna, by mogła sobie pozwolić
          na rezygnację z tramwaju" (może parafrazuję).

          • vrotslav przeciwnikom tramwajów już dziękujemy 11.12.05, 20:44

            Zgadzam się z tram_ktos. Tymczasowo mieszkam w Bristolu (UK), który zgodnie z
            modą sprzed kilkudziesięciu lat zlikwidował tramwaje. Czytując ichniejszą prasę
            widzę, jak bardzo wszystcy tej decyzji żałują. To prawda, że autobusy się nie
            sprawdzają mimo wydzielonych dla nich pasów. W centrum wręcz gniotą się bez
            sensu, jeżdżą niepunktualnie, śmierdzą, itd. Zdecydowana większość obywateli
            uważa, że tramwaje były super, chodzi nie tylko o względy praktyczne, ale
            splendor i klimat, który budowały. Evening Post (popołudniówka niczym stary
            Wieczór Wrocławia) co rusz publikuje czarno-białe zdjęcia Bristolu, gdzie
            tramwaje są nieodłącznym elementem krajobrazu. Budynki zajezdni tramwajowych
            należą do jednych z najpiękniejszych zabytków industrialnych w tym mieście.
            Niestety miasta chyba na razie nie stać na powrót do komunikacji tramwajowej,
            ale pragną tego niemal wszyscy.
            Zgadzam się, że powinniśmy uczyć się na błędach, najlepiej nie naszych.
            Przeciwnikom tramwajów zatem dziękujemy.
            • tomek854 Re: przeciwnikom tramwajów już dziękujemy 12.12.05, 17:30
              Także Edynburg żałuje.

              Ale oni ruszają - w 2006 roku ma ruszyć pierwszy tramwaj u nich.
        • Gość: Fakir Re: tramwajom już dziękujemy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.05, 21:20
          dzięki tym tramwajom które chcesz likwidować - żona dojezdza nimi szybciej do
          pracy w centrum niz stojący w korkach w samochodzie na Legnickiej. Inna sprawa
          czy uda się jej od jutra do tramwaju wsiąść...
          • tram_ktos jakie wrażenie po 1. dniu roboczym? 12.12.05, 16:07
            Pytanie to kieruję przede wszystkim do osób, które dziś jechały tramwajem
            ulicami Legnicką i Lotniczą. Jak się jechało? Czy były tłoki? Jaka jest różnica
            po zabraniu 1 linii? Czy uważacie, że należałoby napisać petycję w tej sprawie?
            • Gość: Fakir Re: jakie wrażenie po 1. dniu roboczym? IP: 195.117.40.* 12.12.05, 17:20
              Wg żonki rano była masakra (ok 8.20)
              Z powrotem stara sie jeżdzic przez Grabiszyńską (tram plus 136) - jest szybciej
              i bez takiego ścisku jak na Legnickiej
              • wro73 Re: jakie wrażenie po 1. dniu roboczym? 13.12.05, 10:19
                Masakra.
                Wczoraj ok. 15:45 nie wsiadłem z 5-cio letnią córką do trzech kolejnych
                składów, skończyło się miłym spacerkiem...
                • Gość: Fakir Re: jakie wrażenie po 1. dniu roboczym? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.05, 10:55
                  paranoja - w ten sposób ludzi ZMUSZA SIE do korzystania z samochodu....
                  • Gość: a. Re: jakie wrażenie po 1. dniu roboczym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 11:25
                    W tym tygodniu moja dziewczyna też nie mogła wsiąść do 10 i spóźniła się do
                    pracy.
            • tram_ktos czekam na kolejne relacje 13.12.05, 12:31
              Na podstawie dotychczasowych wypowiedzi widzę, że jest bardzo nieciekawie.
              Czekam na dalsze relacje. Może warto, by tą sprawą zainteresować wrocławskie
              media.
              • wro73 Próby działania 14.12.05, 10:20
                Pisałem do TeDe i TVP3, jak również wypełniłem ankietę z propozycją 73.

                73 PILCZYCE <> Legnicka <> pl. 1-go Maja <> Kazimierza Wielkiego <> pl.
                Dominikanski <> pl. Bema <> Słowiańska <> Dw. Nadodrze PKP <> ZAWALNA
                / w szczycie: <> Żmigrodzka <> MARINO /

                Zastanawiam się nad listem otwartym do władz miasta.
                • Gość: xs Re: Próby działania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 13:14
                  Jakie 73?! Odwiesić zawieszone od niepamiętnych czasów tramwaje 21 i 23. Żadne
                  remontu nie stanowią już przeszkody w ich kursowaniu!
                • tram_ktos Re: Próby działania 14.12.05, 21:18
                  To co? Podejmujemy jakieś działania?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: [LInki] Re: Próby działania IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 13.02.06, 23:19
                    pewnie,że tak. Przydałoby się coś zrobić, aby nie stracić tramwajów. Może jakaś
                    petycja lub protest. m. gg 2698382
                    • tram_ktos Re: Próby działania 14.02.06, 10:37
                      Myślę, że trzeba by:
                      1) Zainteresować rady osiedli wzdłuż Legnickiej.
                      2) Zebrać relacje osób, które rano nie mogły wsiąść do tramwaju na Legnickiej
                      i wysłać to do gazet.
                • tram_ktos Re: Próby działania 14.12.05, 21:19
                  A odezwali się do Ciebie z TeDe i TVP3?
                  Może jeszcze do Gazety Wyborczej i Wrocławskiej?
              • tram_ktos może nie jest tak źle? 15.12.05, 23:00
                To co? Może nie jest tak źle, skoro nie ma dalszych wypowiedzi?
                • wro73 A może spytamy inaczej... 16.12.05, 17:27
                  Nikomu nie chce się pisać codziennie tego samego :)
                  Może inaczej:
                  Kto jest zadowolony z obecnej sytuacji komunikacyjnej na Legnickiej?

                  PS.
                  Nikt nie raczył się odezwać.
            • tram_ktos ankieta na stronie ZDiKu 13.12.05, 22:54
              Osoby zawiedzione cięciami w komunikacji tramwajowej na Legnickiej i Lotniczej
              zachęcam do wypełnienia ankiety na stronie ZDiKu, który odpowiada za transport
              zbiorowy we Wrocławiu.

              www.zdik.wroc.pl/
              W prawej kolumnie na głównej stronie ZDiKu link otwierający ankietę.
      • Gość: hmmm Re: Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.05, 22:46
        tram_ktos napisał:

        > c.d.
        >
        > Pozostaje tylko mieć nadzieję, że może unijne fundusze wreszcie przekonają
        > nasze władze, by chociaż rozpocząć rozbudowę sieci tramwajowej, która od lat
        > 50-tych naprawdę nieznacznie się rozrosła. Niektóre inwestycje są oczysiście
        > bardzo drogie - np. Psie Pole, Nowy Dwór, Kozanów, ale na pewno dużo łatwiej
        > można przedłużyć tory do Bartoszowic, do płd. części Gądowa Małego przez Na
        > Ostatnim Groszu, wybudować łącznik na Długiej i Poznańskiej (jakże by się
        > przydał podczas remontu pl. 1-go Maja!).
        > W przeciwnym bowiem razie już za parę, parenaście lat możemy obudzić się w
        > mieście tonącym w kurzu i spalinach, ze szczątkową komunikacją miejską. Z
        > upiornego Centrum każdy będzie chciał się tylko jak najszybciej wyprowadzić.



        oświeć mnie jaki jest sens przedłużania lini na Biskupinie o jeden przystanek
        (do Bartoszowic)?
        • leo19 Re: Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej 11.12.05, 23:29
          Gość portalu: hmmm napisał(a):

          > oświeć mnie jaki jest sens przedłużania lini na Biskupinie o jeden przystanek
          > (do Bartoszowic)?

          Bo mieszka tam dużo ludzi, którym w ten sposób ułatwi się życie. Przy okazji
          zniknie problem linii E, którą będzie można spokojnie zlikwidować.
          • Gość: hmmm Re: Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.05, 00:31
            Co, tak ciężko przejść sobie ten jeden przystanek? Może tak każdemu budować
            linię tramwajową pod sam dom?
            • tram_ktos Re: Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej 12.12.05, 08:23
              Jak się śpieszysz do pracy/szkoły, pada deszcz ze śniegiem i wieje silny wiatr
              lub masz dużo lat, to nawet ten 1 przystanek przejść jest ciężko. Na
              Bartoszowicach są bloki, a więc mieszka tam dużo ludzi na jednostkę
              powierzchni, co oznacza, że tramwaj ma tam sens. Gdyby Bartoszowice składały
              się z kilku uliczek domków jednorodzinnych, to rzeczywiście sensu mogłoby nie
              być.
          • kolejarz_200 Re: Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej 14.02.06, 00:20
            Żadnej likwidacji linii E!!! Dojeżdżam nia codziennie z pracy do domu! :))
        • tram_ktos Re: Mniej tramwajów na Legnickiej i Lotniczej 12.12.05, 08:19
          > oświeć mnie jaki jest sens przedłużania lini na Biskupinie o jeden przystanek
          > (do Bartoszowic)?

          Ekonomiczny. Na Biskupin jeżdżą 4 linie tramwajowe. Oprócz tego do Bartoszowic
          muszą dojeżdżać autobusy, bo tramwaj nie może. Niedawno słyszałem dyskusje o
          tym, że dla Biskupina 4 numery to zbytnia rozrzutność. Gdyby przedłużyć tory do
          Bartoszowic, można by część linii tramwajowych (np. 2, 10) tam puścić i
          jednocześnie zlikwidować E na Skłodowskiej-Curie, Wróblewskiego i Olszewskiego.
          Z jednej strony oszczędzamy sporo wozokilometrów na autobusie (dodatkowo
          droższa eksploatacja niż w przypadku tramwaju), z drugiej mamy lepsze
          wykorzystanie tramwajów na odcinku Grunwaldzki - Biskupin.
    • tia69 tramwaje sa w porzo!!!!! 12.12.05, 01:22
      tylko jeszcze rozbudowac kolejke nadziemna (wezel PKP sie klania) i jeszcze moze
      Odre zagospodarowac (minimum - turystycznie )

      hmmmm marzenia sa piekne
      wiec ku...wa do dziela rodacy... a pfuuu , mialem na mysli wroclawianie
    • tocqueville ludzie nie płacą za bilety 16.12.05, 09:44
      to i sie nie kalkuluje - za darmo wozić?
      • tram_ktos dlaczego ludzie nie płacą za bilety 16.12.05, 10:36
        Okazja czyni złodzieja. Ostatnie zamieszania wokół kontroli biletów wraz z
        okresami bez kontroli na pewno nie należą do sukcesów ZDiKu, co zresztą
        wytknęła Naczelna Izba Kontroli.
        Po drugie podwyżki cen biletów okresowych sprawiły, że więcej ludzi zaczęło
        korzystać z biletów jednorazowych i "na gapę". W przypadku biletu okresowego
        nie ma pokusy, by oszukiwać. Inaczej jest przy bilecie jednorazowym, nie mówiąc
        już o tym, że "nowoczesne" kasowniki pozwalają na wielokrotne wykorzystywanie
        biletu. Ile razy widzę człowieka, który podróż rozpoczyna od oglądania
        parapecików, a potem, w razie potrzeby, zawartości śmietników w tramwaju.
        • Gość: Fakir Re: dlaczego ludzie nie płacą za bilety IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.05, 11:16
          te supernowoczesne tez kantują - nie dzialaja, nie wybijaja wydruku itp...
          nie mówiąc o TYM że na Legnickiej się cięzko do kasownika dostać :))
          Tak ze sprzedaz spada...
          A ostatnia podwyzka - omawiane nie raz na tym forym - to czyste KRETYŃSTWO...
          • tocqueville oroblem z biletami 16.12.05, 15:48
            jedno muszę przyznać, są czasem problemy z kupnem biletu
            raz zdarzyło mi się zapomnieć z domu okresówki
            kiosku w okolicy nie było,
            znalazłem automat - ale nie mam drobnych
            lece do warzywniaka rozmianić 10 zł, ok
            wrzucam do automatu dwa złote, wylatuje z powrotem - automat padł, napis "error"
            a tu mój tramwaj jedzie, wiem, że nie mogę się spóźnić do pracy - wsiadam
            podchodzę do motorniczego - mówi, że nie ma biletu, w dni powszednie nie sprzedaje
            ożesz myślę


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka