Dodaj do ulubionych

Eliminacje MS na Karaibach

IP: *.chem.ou.dk 02.10.01, 07:53
Nadaje bo smieszne:

> > Podczas eliminacji MS doszlo do spotkania
reprezentacji Barbadosu i
> Grenady.
> >
> > Reprezentacja Barbadosu musiala wygrac mecz 2
golami, by awansowac do
> > nastepnej rundy rozgrywek. Lokalne przepisy mówia,
ze w przypadku
> wygranej
> > w rzutach karnych zwyciezcy zalicza sie wynik 2:0.
Na 5 minut przed
> koncem
> > meczu Barbados prowadzil 2:1, co nie dawalo mu
jeszcze szansy na
> awans.
> > Wtedy pilkarze Barbadosu, którzy rozumieli, ze nie
sa w stanie
> przelamac
> > zmasowanej obrony Grenady, odwrócili atak...i
strzelili sobie gola
> > samobójczego, by ozstrzygnac mecz rzutami karnymi.
Zawodnicy Grenady
> > zorientowali sie w sytuacji i... usilowali strzelic
gola amobójczego
> sobie!
> > Doszlo do kuriozalnej sytuacji, kiedy gracze
Barbadosu zaczeli bronic
> > bramki przeciwników i próbowali owstrzymac ich
przed strzeleniem
> > "samobója". W ostatnich minutach meczu widzowie
byli swiadkami
> > dramatycznego widowiska, w którym obroncy druzyn
przeciwnych usilowali
> > powstrzymac napastników rywali przed trafieniami do
wlasnych bramek!!!
> > Ostatecznie mecz zakonczyl sie rezultatem 2:2 i
doszlo do rzutów
> karnych, w
> > których lepsi okazali sie
> > pilkarze Barbadosu i dzieki temu awansowali do
nastepnych gier.
> >
> > Zródlo: Reuters
Obserwuj wątek
    • Gość: napi Re: Eliminacje MS na Karaibach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 11:35
      :))))) dobre
      • Gość: osiek Re: Eliminacje MS na Karaibach IP: *.ok.ae.wroc.pl 02.10.01, 11:37
        dobre ale to chyba z eleminacji do poprzednich mistrzostw ;) bo juz to
        widzialem
        pozdrawiam
        P.
    • Gość: vic Re: Eliminacje MS na Karaibach IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 11:44
      Historia sama w sobie jest śmieszna,czytałem ją juz jakiś tydzień temu,ale to
      nie wina to piłkarzy,którzy przecież robili wszystko aby zdobyć kwalifikację.Za
      wymyślenie takiego przepisu działaczom związków piłkarskich należała by sie
      jakaś specjalna nagroda.
      Tak się składa,że w pierwszej połowie tego roku bywałem na Barbados,Saint
      Vincent,Saint Lucia,Trinidad,Grenada oni tam wszyscy żyją piłką. Można usłyszeć
      deklaracje jakich dawno nie słyszałem z ust polskich kibiców.Każdy sukces
      drużyny narodowej tych krajów jest to sukces narodowy,bo oni wszyscy się
      znają,często pracują razem z piłkarzami.Każdy mecz to prawie święto narodowe, a
      oni lubią świętować.Wyspy konkurują ze sobą więc mecz jest to prawie śwęta
      wojna,chociaż nie słyszałem aby kibice pobili nawzajem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka