rotex
10.01.06, 18:19
Słyszę co chwilę w radio, że zmiana w egzaminowaniu polega m.in. na tym że
już nie będzie "manewrów" na placu tyylko parkowanie "na żywo" na parkingach
pod marketami i zadowolony jakiś urzędas kwili, że w przypadku uszkodzeń
innych aut to będzie płacił za to instruktor czy też egzaminator,
nieważne...ale oczami wyobraźni już widzę zadowolonych klientów tychże
marketów powracających do swoich jakże zgodnie z prawem zarysowanych
samochodzików, ..a co tam, że trzeba będzie użerać się z ubezpieczycielami
czy też lakiernikami bo źle np. pomalowali hehe...przecież i tak trzeba się
cieszyć, że tym razem trafił się delikwent przyłapany ! , bo co też będzie
mógł sobie pomyśleć ktoś kto wróci do obtłuczonego auta a po "egzaminowanych
i egzaminatorach" ani śladu!?
No i zastanawiające jest też to czy markety wydały zgodę na egzaminowanie (
czyt. odstraszanie zmotoryzowanych klientów) na swoich parkingach a jeśli tak
to czy będą/są zadowolone z niezadowolonych "klientów-kierowców-pechowców"???