Dodaj do ulubionych

Przetarg, którego nie było...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 09:33
ale wynik jest!
Symptomatyczne jest także przeszczepianie kultury amerykańskiej na grunt
polski ...
A mówią : "Polacy nie gęsi..."

Gosia - "nie-gęś"
Obserwuj wątek
    • Gość: MKK załącznik do powyższego ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 09:35
      Biuletyn Zamówień Publicznych Nr 183 z dnia 04.11.2002
      POZYCJA 72688

      OGŁOSZENIE O WYNIKU POSTĘPOWANIA

      Międzynarodowy Festiwal "Wratislavia Cantas" Wrocław, 50-106 Wrocław, ul. Rynek
      7, woj. dolnośląskie, pow. m. Wrocław, tel. 071 3439804, 3427257, fax 071
      3430833, www.wratislavia.art.pl, e-mail: office@wratislawia.art.pl,

      informuje o wyniku postępowania na świadczenie uslug w zakresie działalności
      twórczej w dziedzinie kultury i sztuki, prowadzonego w trybie z wolnej ręki.

      Podpisano umowę z firmą:

      Mariusz Smolij, 77-479 Sugarland, Stan Texas, USA, Lake Mist Drive 21, fax 001
      2813133726, e-mail: smolijmariusz@cs.com.

      Cena (z VAT) - 818 000,00 zł, w tym VAT - 0,00 zł.


      xxmWrocław

      xxzMiędzynarodowy Festiwal "Wratislavia Cantas" Wrocław

      xxwdolnośląskie

      xxr@

      xxpwynik postępowania

      • Gość: duzY Jedyne co zrozumiałem to to, że przetargu IP: *.dtvk.tpnet.pl 05.11.02, 09:41
        nie było gdyż zamawiający uzyskał zezwolenie na zamówienie "z wolnej ręki".
        Ale już co ta amerykańska firma(?) kulturalna (hi hi hi dobre zestawienie -
        ameryka i kultura) ma festiwalowi przynieść nie wiem.
        • Gość: lesiop Re: Jedyne co zrozumiałem to to, że przetargu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 10:33
          Gość portalu: duzY napisał(a):

          > nie było gdyż zamawiający uzyskał zezwolenie na zamówienie "z wolnej ręki".
          > Ale już co ta amerykańska firma(?) kulturalna (hi hi hi dobre zestawienie -
          > ameryka i kultura) ma festiwalowi przynieść nie wiem.

          Jakim to cudem udało sie Lidzi uzyskac zezwolenie na procedurę bezprzetargową?
          nie wiadomo, ale znowu udało sie wyprowadzić z kraju troche państwowej kasy, ot
          co to znaczy lewicująca Manager of Vratislavia Cantans.
      • Gość: Rybka Re: załącznik do powyższego ... IP: *.proxy.ok.wroc.pl / 10.7.203.* 05.11.02, 10:01
        Droga Gosiu, ależ z Ciebie "Gęś". Sama sobie zaprzeczasz cytując treść
        ogłoszenia w sprawie wyboru M. Smolija. Przecież tam wyraźnie pisze, że
        postępowanie w sprawie odbyło się w trybie zamówienia publicznego z wolnej
        ręki, czyli w trybie bezprzetargowym. Jak już się w jakiejś sprawie zabiera
        głos, to wypada się chociaż trochę w niej orientować.

        Poczytaj trochę! Pozdrawiam

        Rybka
        • Gość: MKK Re: załącznik do powyższego ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 11:24
          moje intencje wyczuł lesiop ;-(

      • mick Re: załącznik do powyższego ... 05.11.02, 11:40
        To jest informacja ze strony Filharmonii Wrocławskiej.
        Mariusz Smolij
        Dyrektor Artystyczny
        MARIUSZ SMOLIJ, nowy Dyrektor Artystyczny Filharmonii Wrocławskiej uznawany
        jest w Stanach Zjednoczonych za jednego z najwybitniejszych dyrygentów swojej
        generacji. Opinię tę potwierdzają zgodnym głosem krytycy oraz Amerykańskie
        Zrzeszenie Orkiestr Symfonicznych (American Symphony Orchestra League), które
        umieściło jego nazwisko na prestiżowej liście najzdolniejszych mistrzów batuty
        młodego pokolenia. Od początku roku 2000, na zaproszenie Christopha Eschenbacha
        i po wygraniu konkursu, w którym uczestniczyło blisko 200 dyrygentów z całego
        świata, Mariusz Smolij pełni funkcję drugiego dyrygenta Houston Symphony
        Orchestra, jednego z najwybitniejszych amerykańskich zespołów symfonicznych. Od
        roku 1996 jest on również dyrygentem i dyrektorem muzycznym orkiestry Riverside
        Symphonia w stanie New Jersey.

        Maestro Smolij prowadził w swej karierze ponad 50 profesjonalnych orkiestr w
        wielu krajach. Na tej imponującej liście znajdują się m.in. tak wybitne zespoły
        jak: Atlanta Symphony Orchestra, Detroit Symphony Orchestra, Rochester
        Philharmonic, Indianapolis Symphony, Missouri Symphony, Omaha Symphony oraz
        Sinfonia Varsovia. W latach 1994-1997 był on stałym dyrygentem prestiżowej New
        Jersey Symphony Orchestra, którą dyrygował w ponad stu dwudziestu koncertach,
        prezentując niezwykle szeroki wachlarz repertuarowy.

        W sezonie 2001/2002 zadebiutował w Carnegie Hall dyrygując Sinfonią Varsovią
        podczas specjalnego koncertu poświęconego Ignacemu Janowi Paderewskiemu,
        wystąpi również po raz pierwszy w Paryżu, dyrygując Paris Orchestre des
        Lamoureux w słynnej Sali Pleyela.

        Mariusz Smolij jest bardzo aktywnym i skutecznym adwokatem muzyki polskiej w
        Ameryce i oprócz częstego umieszczania twórczości kompozytorów polskich w
        programach swoich koncertów, zorganizował w roku 1998 Festiwal Muzyki Polskiej
        w Chicago, który był jedną z największych jednorazowych prezentacji muzyki
        polskiej w historii poza granicami kraju. Jest on również znany z innowacji
        repertuarowych i promowania kompozytorów oraz utworów mniej znanych szerokiej
        publiczności. Wspólnie z zespołem Sinfonii Varsovia pracuje obecnie nad
        nagraniem i wydaniem cyklu CD pt. "Arcydzieła amerykańskiej i polskiej muzyki
        symfonicznej". Nagranie muzyki amerykańskiego kompozytora Billa Karlinsa pod
        dyrekcją Mariusza Smolija zostało wysoko ocenione przez krytyków i wydane w
        roku ubiegłym przez Hungaroton.

        Mariusz Smolij jest także znany po obu stronach Atlantyku jako profesor
        dyrygentury. Pomimo młodego wieku, w latach 1996-2000 pełnił funkcję profesora
        na prestiżowym Northwestern University w Chicago, corocznie wykłada na
        międzynarodowych kursach w Czechach, został również zaproszony do prowadzenia
        kursów mistrzowskich w konserwatorium w Zurychu.

        Absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach, Mariusz Smolij był założycielem i
        członkiem kwartetu smyczkowego im. Krzysztofa Pendereckiego, z którym
        koncertował i nagrywał w wielu krajach europejskich i wyjechał do Stanów
        Zjednoczonych w 1987. Studia w zakresie dyrygentury odbył w słynnej Eastman
        School of Music w Rochester, w stanie Nowy York. W 1998 roku otrzymał stopień
        doktorski tej prestiżowej uczelni.


        --------------------------------------------------------------------------------

        Oficjalnym przewoźnikiem Mariusza Smolija w sezonie 2002/2003 jest

        www.lufthansa.pl/
        • Gość: lesiop Re: załącznik do powyższego ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 12:00
          No to niech teraz wrocławska WFF (czy jak jej tam) tam zafunduje sobie rezysera
          pana Polańskiego czy mr. Spielberga, a opera zakontraktuje Bolszoj. A co! Stać
          nas na to, no nie.
          Czy naprawdę brakuje w kraju zdolnych dyrygentów? A może trzeba wyjechac za
          granicę, żeby się wybić i wrócić w chwale.
          Swoją drogą ciekawe, ile za gażę pana dyrektora można by kupić maszyn do
          napełniania worków z piaskiem?
          • Gość: duzY A kto finansuje Filharmonię? IP: *.dtvk.tpnet.pl 05.11.02, 12:30
            Bo rozumiem, że ta kwota była w zatwierdzonym budżecie.
            A że z wolnej ręki to chyba jasne.
            • Gość: lesiop Re: A kto finansuje Filharmonię? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 12:44
              Gość portalu: duzY napisał(a):

              > Bo rozumiem, że ta kwota była w zatwierdzonym budżecie.
              > A że z wolnej ręki to chyba jasne.

              No właśnie kto? I nic nie jest jasne. W placówkach budżetowych postepowanie
              przetargowe obowiazuje od kwoty 3000 EUR. Oczywiscie jest procedura "zakupu" z
              wolnej reki, ale trzeba spełnić wymagania ustawy.
              • Gość: duzY Akurat zatrudnienia dyrygenta chyba nie da się IP: *.dtvk.tpnet.pl 05.11.02, 13:10
                w trybie przetargu dokonać. Dlatego rozumiem wolną rękę. Ale ktos robił pod to
                preliminarz, a ktos inny zatwierdzał go. Kto?
                • Gość: STrup Wreszcie głos rozsądku! IP: *.chem.uni.wroc.pl 05.11.02, 14:27
                  Gość portalu: duzY napisał(a):

                  > w trybie przetargu dokonać. Dlatego rozumiem wolną rękę. Ale ktos robił pod
                  to
                  > preliminarz, a ktos inny zatwierdzał go. Kto?

                  No własnie!
                  Wyobrażam sobie zatrudnianie dyrygenta drogą przetargu (ogłoszenie w Biuletynie
                  Biura Zamówień Publicznych, termin, dokumenty, zaświadczenie o niekaralności
                  itp.)
                  Chętnych byłoby paru.
                  Sami marni.
                  Dobrzy na pewno nie bawiliby się w takie klocki.
                  Stąd właśnie owa "wolna ręka". Tak nakazywał zdrowy rozsądek.
                  Ale i pytanie o preliminarz finansowy nie jest bezzasadne: Filharmonia ma
                  okreslone źródła finansowania i niemałą gażę dyrygenta musiała umieścić w
                  planach finansowych. Widać ktos je zatwierdził.
                  Ja osobiście nie wiem, czy zatrudniono właściwego człowieka. To się okaże, pod
                  tym względem niczym się to nie różni od zatrudnienia kolejnego trenera
                  koszykarzy Idei Śląska Wrocław.
                  Nota bene interesujące, że owa gaża światowej sławy dyrygenta wzbudza takie
                  emocje, a gaże trenerów jakby mniej...
                  • Gość: lesiop Re: Wreszcie głos rozsądku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 15:00
                    Gość portalu: STrup napisał(a):

                    > Nota bene interesujące, że owa gaża światowej sławy dyrygenta wzbudza takie
                    > emocje, a gaże trenerów jakby mniej...

                    Jakie emocje wzbudzaja postacie trenerów to widać po ostatnich wpadkach Idei
                    lub reprezentacji na MŚ. Różnice zaś są ewidentne:
                    Rozgrywki sportowe maja w założeniu generować zysk, natomiast instytucje
                    kulturalne są na garnuszku. Sport jest skomercjalizowany, muzyka poważna
                    jeszcze nie... a nawiasem mówiąc nie chodzi tu o dyrygenta, mogącego wystapić
                    gościnnie dla melomanów, ale o dyrektora na etacie.
                    Mówimy o ca 17000 USD na miesiąc.
                    • Gość: Rozsądny Re: Wreszcie głos rozsądku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.02, 16:52
                      Domingo za byle jaki występ w Rynku wziął około milina dolców i to było o.k.
                      Może też przetarg organizowano?
                      • docg Re: Wreszcie głos rozsądku! 06.11.02, 10:20
                        nie, to nie było w porządku. A nawet jakby było, to nie usprawiedliwiłoby
                        kolejnych tego typu "inwestycji". W mieście syf, brud, drogi dziurawe, chodniki
                        krzywe, a my fundujemy sobie występ starego pajaca za milion zielonych albo
                        jakiegoś dyrektora filharminii ze Stanów, jakby u nas nie można było znaleźć
                        równie dobrego. Chyba nie po to płacimy podatki?
                        A klub sportowy Idea to jest normalny podmiot gospodarczy i z naszych podatków
                        nie korzysta, więc niech sobie zatrudnia kogo chce i za ile chce; ile zarabia
                        dyrektor prywatnego banku też nie pytam.
                        • Gość: duzY Otóż Idea korzysta z dotacji miejskich. IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.11.02, 10:31
                          W zeszłym roku bodajże 400.000 zł tytułem propagowania miasta w Europie. A ja
                          też propaguję i nic nie dostaję. :-(
                          • Gość: docg Re: Otóż Idea korzysta z dotacji miejskich. IP: 212.160.147.* 07.11.02, 08:26
                            Gość portalu: duzY napisał(a):

                            > W zeszłym roku bodajże 400.000 zł tytułem propagowania miasta w Europie. A ja
                            > też propaguję i nic nie dostaję. :-(
                            a tym to mnie zaskoczyłeś. Jestem ciekawy, czy rada miejska ma w związku z tym
                            wgląd w finanse Śląska żeby sprawdzić, czy te pieniądze są właściwie
                            wykorzystywane, czy też wrzuca je jak do czarnej dziury???
                            Ciekawe, jakie to propagowanie miasta. I tak wszyscy, którzy za granicą
                            przychodzą na mecz z udziałem Śląska mają to miasto głęboko w d....
                            • Gość: duzY Znaczy niby kto miałby Schetynie IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.11.02, 10:06
                              w papiery zaglądać? Napisali, że wydali na promocje miasta i szlus.
                    • Gość: duzY To nie Lidka jest IP: *.dtvk.tpnet.pl 05.11.02, 17:05
                      dyrektorem Filharmonii?
                      Ja już nic nie qmam.
                      • Gość: lesiop Re: To nie Lidka jest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 09:45
                        Gość portalu: duzY napisał(a):

                        > dyrektorem Filharmonii?
                        > Ja już nic nie qmam.

                        To jest informacja ze strony Filharmonii Wrocławskiej.
                        Mariusz Smolij
                        Dyrektor Artystyczny
                        MARIUSZ SMOLIJ, nowy Dyrektor Artystyczny Filharmonii Wrocławskiej ...
                        Pzdr
                    • nickless Re: Wreszcie głos rozsądku! 05.11.02, 17:08
                      Witaj!

                      Gość portalu: lesiop napisał(a):

                      > nawiasem mówiąc nie chodzi tu o dyrygenta, mogącego wystapić
                      > gościnnie dla melomanów, ale o dyrektora na etacie.
                      > Mówimy o ca 17000 USD na miesiąc.

                      Mam wrażenie, że Twoja wypowiedź nie jest do końca przemyślana, bowiem na pewno
                      nie stosuje się zamówień publicznych do umów o pracę a Ty pisząc o etacie chyba
                      miałeś na myśli taką umowę. Nie wiadomo też na jaki czas została podpisana
                      umowa i czy poza wynagrodzeniem dyrektora obejmuje jeszcze jakieś wydatki, stąd
                      trudno określić miesięczną kwotę wynagrodzenia dyrektora artystycznego.

                      Pozdrawiam
                      Rybka
                      • Gość: lesiop Re: Wreszcie głos rozsądku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 09:51
                        nickless napisał(a):

                        > Witaj!
                        >
                        > Mam wrażenie, że Twoja wypowiedź nie jest do końca przemyślana, bowiem na
                        pewno
                        >
                        > nie stosuje się zamówień publicznych do umów o pracę a Ty pisząc o etacie
                        chyba
                        >
                        > miałeś na myśli taką umowę. Nie wiadomo też na jaki czas została podpisana
                        > umowa i czy poza wynagrodzeniem dyrektora obejmuje jeszcze jakieś wydatki,
                        stąd
                        >
                        > trudno określić miesięczną kwotę wynagrodzenia dyrektora artystycznego.
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > Rybka

                        Rzeczywiscie zamiast przetargu winien być rozpisany konkurs na to stanowisko -
                        mea culpa. Co do kwoty, jest to matematyczna średnia wyliczona z umowy.
                        Chodziło tylko o zaakcentowanie powagi sytuacji:=(
                        Pzdr
                        • nickless Re: Wreszcie głos rozsądku! 07.11.02, 09:48
                          Gość portalu: lesiop napisał(a):

                          > nickless napisał(a):
                          >
                          > > Witaj!
                          > >
                          > > Mam wrażenie, że Twoja wypowiedź nie jest do końca przemyślana, bowiem na
                          > pewno
                          > >
                          > > nie stosuje się zamówień publicznych do umów o pracę a Ty pisząc o etacie
                          > chyba
                          > >
                          > > miałeś na myśli taką umowę. Nie wiadomo też na jaki czas została podpisana
                          >
                          > > umowa i czy poza wynagrodzeniem dyrektora obejmuje jeszcze jakieś wydatki,
                          >
                          > stąd
                          > >
                          > > trudno określić miesięczną kwotę wynagrodzenia dyrektora artystycznego.
                          > >
                          > > Pozdrawiam
                          > > Rybka
                          >
                          > Rzeczywiscie zamiast przetargu winien być rozpisany konkurs na to stanowisko -

                          > mea culpa. Co do kwoty, jest to matematyczna średnia wyliczona z umowy.
                          > Chodziło tylko o zaakcentowanie powagi sytuacji:=(
                          > Pzdr
    • Gość: MKK rozdwojenie jaźni ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 15:58
      Aczkolwiek nie mam nic przeciwko solidnym gażom pań i panów z
      podwórka "cyganerii artystycznej" (Witkacy zapewne żałuje, że nie dożył naszych
      czasów), ale bardziej przekonuje mnie celowość zakupu np. prostych instrumentów
      muzycznych do szkół. No cóż... czasy Janków muzykantów wróciły...
      • Gość: kras Re: rozdwojenie jaźni ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 17:29
        Gość portalu: MKK napisał(a):
        >>No cóż... czasy Janków muzykantów wróciły...

        Sznownej Pani marzy sie komuna..wszyscy po rowno, oprocz tych rowniejszych..ale
        to se ne wrati towarzyszko
        • Gość: docg ty chyba... IP: 212.160.147.* 07.11.02, 08:30
          ty chyba nie rozumiesz, o co w tej dyskusji chodzi: chodzi o wydawanie
          publicznych pieniędzy. naszych. mamy prawo wiedzieć na co są wydawane i mamy
          prawo mieć swoją opinię na ten temat. a komuna, o ile pamiętasz, miała tą
          cechę, że na wydawanie publicznych pieniędzy szary obywatel nie miał żadnego
          wpływu, i wcale nie było każdemu po równo, wręcz przeciwnie.
    • Gość: MKK polonisto...(panie Miodku liczę na wyrozumiałość) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 09:48
      Proszę o "rozebranie" słowa PRZETARG.

      (moja wersja jest następująca: przetarg=przedtem_się_targujemy)
      G.
      • Gość: duzY A czy zamówienie z wolnej ręki IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.11.02, 10:10
        MUSI oznaczac bezkrytyczne akceptowanie każdej kwoty? A może w stosunku do
        pierwotnych oczekiwań tego pana zbito (PRZEd zleceniem sie TARGowano) kwotę o
        np. 20 albo 50%?
        Pozdr.
        • Gość: lesiop Re: A czy zamowienie z wolnej reki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 13:17
          Gość portalu: duzY napisał(a):
          > MUSI oznaczac bezkrytyczne akceptowanie każdej kwoty? A może w stosunku do
          > pierwotnych oczekiwań tego pana zbito (PRZEd zleceniem sie TARGowano) kwotę o
          > np. 20 albo 50%?
          > Pozdr.

          Może tak, a może nie i tego chcielibysmy sie właśnie dowiedzieć.
          Swoja drogą jakoś umknęła nam kwestia zatrudnienia (jakiekolwiek by ono nie
          było) obcokrajowców. Czyżbyśmy nie mieli jednego z największych bezrobocia w
          Europie. Wiem że trąci to ksenofobią, ale ochrona krajowego rynku pracy jest
          politycznym priorytetem. I jak wygląda w tym świetle kandydatka SLD.
          Pzdr
          • Gość: hrabiaa Re: A czy zamowienie z wolnej reki IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.11.02, 20:36
            Szkoda, że nie przeglądałem Biuletynu Przetargów. Podałbym adres w Rosji. Cena
            byłaby w rublach. Zawsze to taniej. A tak poważnie, to za te pieniądze można
            by wzbogacić klinikę hematologii na Pasteura o leki, dzięki którym przeżyłoby
            kilku pacjentów. Na pohybel takim organizatorom festiwalu i ich dobrym wujkom.
            • Gość: kirkol Re: A czy zamowienie z wolnej reki IP: *.magma-net.pl 09.11.02, 00:14
              na calym swiecie znane sa takie posuniecia i nikt z tego powodu nie krzyczy ,
              ale jak widac nawet najmniejszy krok do popularnosci Naszego Miasta jest sola w
              oku , rozumiem ze sa tacy dla ktorych sztuka jest niczym , wystarczy im disco
              polo i juz maja ubaw , ale sa tez koneserzy sztuki ( ja sie co prawda do nich
              nie zaliczam ) i ci beda bili brawo ze udalo sie pozyskac taka osobistosc do
              umierajacej sztuki i to za takie pieniadze , bo chyba nie jest to jak sadze
              tematem tabu ze tacy maja wieksze kieszenie , ale pracowali na to latami.Jest
              takie powiedzenie , ze nie stac nas na byle co , i jak sadze a wypowiadam swoje
              zdanie , ranga Naszego Miasta przez to wzrosnie.I co to za pojecie pieniadze
              publiczne , jesli juz o tym mowa jak sadze nalezaloby zwolac referendum na
              temat wydatkow , co jest piorytetem , a co mozna zrobic kiedys indziej . Drogi
              we Wrocku sa juz nudnym tematem i jak sadze zaczyna sie to zmieniac na plus ,
              ale przyjdzie nam na to jeszcze poczekac. Ma Hrabia racje , mozna by za to
              kupic jakis bajer do szpitala , albo zafundowac kilka kompow do szkolnych
              lawek , ale jesli juz mamy byc tacy zasciankowi to szkoda babrac sie wszystkim
              co zwiazane jest z prestizem Naszego Grodu.Mozemy sie odgrodzic na wszystko i
              olac jakies tam unie i expa , bo do srania one nam tu. Wies wszem i wobec
              oglaszam przetarg na mecz naszego rodzimego Slaska , i kto zglosi mniejszy
              wynik wkopanych nam bramek moze przyjechac.Ten temat jest kolejnym
              niezrozumieniem przeksztalcen i czasu , ale jaki temat taki czlowiek
              pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka