2pier
22.01.06, 22:31
(Prowincja-wszystkie miejscowosci poza Stolica czyli tez Wroclaw)
Piszac ten watek, jestem swiezo po przeczytaniu innych, w ktorym autorzy
narzekaja na warunki zycia (i wszystkiego co sie z nim wiaze) w stolicy DS.
Prowincja to moze okreslenie pejoratywne ale oddaje w pelni olbrzymi dystans
jaki dzieli Warszawe od reszty Polski. Nie wiem czy tak bylo zawsze. Teraz
jednak, powiedzmy nieco na wyrost - w dobie bumu gospodarczego, ktoremu
towarzyszy jednak duza polaryzacja majetnosci spoleczenstwa, Warszawa
wyprzedza inne miasta o dekade albo i wiecej.
Infrastruktura drogowa: dobry stan nawierzchni, wiele drog 2,3pasmowych,
dobrze rozwiniety system skrzyzowan.
Transport miejski: torowiska, nowe tramwaje, elektroniczny system oplat za
usluge.
Inwestycje: budowa tysiecy powierzchni biurowych, handlowych.
Praca: nowe miejsca pracy, bezrobocie zadne jesli porownywac ze srednia
krajowa.
Zycie ulatwia rowniez system informacji miejskiej, ktorego moglyby
pozazdroscic najlepiej zorganizowane miasta w Europie, a o ktorym tylko mysli
sie w innych miastach w Polsce.
Klimat miasta czy inne wartosci niemierzalne pomijam (polemika, bazujaca na
tym poziomie nie ma sensu), podobnie jak przyczyny takiego a nie innego stanu
rzeczy, bo to, ze Warszawie pomaga status stolicy nie podlega kwestii.
Na Wawe moze wiec sobie partykularny zascianek pluc, ale rodza sie smutne
refleksje, gdy czlowiek uswiadomi sobie, ze to szare na skali swiatowych
metropoli miasto, jest najlepiej rozwijajacym sie, i najbotaszym miastem w
Polsce.