slownik
28.01.04, 20:22
To co zostało nazwane przez prawicę rządzącą w Rzeszowie po 1989 roku Placem
Ofiar Getta, a w okresie PRL-u istniało jako Plac Zwycięstwa (kogo, czego nad
czym, nad kim) jest KIRKUTEM - cmentarzem żydowskim. Żadna ekipa w tym
mieście ani z lewa, ani z prawa nie zadała sobie trudu takiego rozwiązania,
które uszanowałoby prochy tych którzy tam są pogrzebani.
Oczywicie kirkut zniszczyli Niemcy, ale całkowite zatarcie tożsamości tego
miejsca jest dziełem czerwonych (no, cmentarz przed ich głównym
przybytkiem?). Postawili też pomnik chwały żolnierza radzieckiego.
W XXI wieku czas na zerwanie z tymi barbarzyńskimi obyczajami. To w głębokiej
historii - jak pokonało się wroga, to prócz wycięcia w pień żyjących,
niszczyło się ich groby i świątynie. Więc dziś nie kamery monitorujące, nie
patrole policji, żaden park,ale zamknięty obiekt, który byłby symbolicznym
bodaj cmentarzem rzeszowskich Żydów.