Dodaj do ulubionych

Twardogóraska mafia

26.01.06, 23:54
Prosze o opinie w pewnej sprawie: mieszkam w małym miasteczku kolo Wrocławia,
a wiadomo im mniejsze miasto tym większa mafia.Czy uważacie, ze to normalne
gdy proboszcz zostaje złapany pod wpływem alkoholu za kierownicą a mimo to
nadal jeździ samochodem? wszyscy wiedzą o tym ze pije z burmistrzem ale i tak
nikt nie chce z tym nic zrobic ponieważ wszyscy boja się donosic na osobę
duchowną. Czy wobec tego moze ona pozostawć bezkarna? Wy tez macie takie
problemy w malych miastach? do kogo się zwrócic bo wydaję się, że wszyscy są
kolesiami wszystkich.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zenon Wypierd małe miasto - mała mafia IP: *.wroclaw.mm.pl 27.01.06, 00:29
      duże miasto - duża mafia
      Niech by sobie pili burmistrz z proboszczem razem, ale to siadanie za kierownicę
      po pijaku.... najgorsze że może tragicznie skończyć się dla kogoś niewinnego.
      Na pewno coś z tym trzeba zrobić.
      My tu we Wrocławiu mamy też np. niektórych radnych co nawet do dzisiaj ich sąd
      nie może skazać za jazdę wężykiem pomimo zeznań świadka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka