Dodaj do ulubionych

Skąd się biorą dziury

14.02.06, 01:15
A to dopiero interesujaca wymiana zdań. Jak bym słyszłą rozmowe dwoch
upośledzonych. Skad sie biora dziury w serze?? Ale i tak wynika z tego że:
dziury sa powodowane przez wszystko.
nie da sie zbudowac drogi ktora sie nie rozpadnie po paru latach.
Tez mi profesorek odkrycia dokonał.
Obserwuj wątek
    • Gość: silver1 Re: Skąd się biorą dziury IP: 194.146.216.* 14.02.06, 07:55
      Kilka lat temu byłem daleko we Francji i oglądałem jakieś wielkie prace ziemne.
      Dowiedziałem się, że buduja drogę. Na moje pytanie czy trzeba az tak wielkich
      prac usłyszałem: " bo widzisz, jak drogowcy źle zrobia drogę to trzeba ja
      będzie za 20 lat renontować....."
    • jm19 Re: Skąd się biorą dziury 14.02.06, 08:15
      Jeżeli ten mądrala z Politechniki (kompromitacja uczelni) ma tylko tyle do
      powiedzenia na ten temat, to nic dziwnego, że są dziury, gdyż ci, którzy
      powinni sie na tym znać, nie mają o zagadnieniu bladego pojęcia.
      Z wypowiedzi "uczonego" wynika, że dziury być muszą, tylko dlaczego np. w
      Niemczech ich praktycznie nie ma (ta sama strefa klimatyczna!) a i technologie,
      stosowane w Niemczech powinny być u nas znane.
      Zdumiewa mnie trywialność wypowiedzi i naiwność "uczonego" z Politechniki
      Wrocławskiej.
      • Gość: Kokeeno Nie trzeba aż tak daleko jechać, aby zobaczyć... IP: *.crowley.pl 14.02.06, 08:44
        normalną nawierzchnię. Przejedź się do gminy Długołęka - widziałem, jak była
        kładziona. Jest solidna i po ponad roku nie ma zauważalnej dziury - natychmiast
        po wyjeździe z Wrocławia ustaje wszelkie trzeszczenie plastików w aucie...

        A asfalt wylany we Wrocku w ciągu miesiąca jest rozjeżdżany i znowu
        trzeba "remontować"...
      • robak_wroc Re: Skąd się biorą dziury 14.02.06, 15:48
        nie wyjezdzaj poza granice kraju w swoich wywodach. koszmar drog konczy sie wraz
        ze znakiem ze skreslona nazwa Wroclaw.
    • Gość: ziutek Re: Skąd się biorą dziury IP: *.kom / *.os1.kn.pl 14.02.06, 08:20
      To wina Platformy Obywatelskiej i SLD !
    • Gość: gość Re: Skąd się biorą dziury IP: *.ok.ae.wroc.pl 14.02.06, 10:00
      Podstawową przyczyną nietrwałości napraw jest to, że nikt już nie miejsca
      łączenia łaty i starej nawierzchni nie smaruje masą (emulsją) bitumiczną, która
      zabezpiecza przed wnikaniem wody pod łatę. Nowe technologie sa do kitu!
      We wrześniu i październiku kazdego roku powinno się pokrywać emulsją asfaltowa
      wszystkie najdrobniejsze spękania asfaltu i miejsca łączeń, a dziur byłoby
      przynajmniej połowę mniej. Na nowej nawierzchni ulicy Redyckiej nie
      zabezpieczone emulsją miejsce łączenia dwóch fragmentów nawierzni już popękało
      po ostatnich mrozach i dwumetrowy odcinek nawierzchni pękł. Efekty już na
      przyszłą zimę.
    • Gość: Gość Oczywiste ! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.02.06, 13:59
      Dziury biorą się z fałszywych oszczędności ! Braku staranności wykonania i
      jakości użytych materiałów. Dodatkowo wieloletnie zaniedbania w konsekwentntym
      remontowaniu dróg wychodzą bokiem. No i najlepszą sprawa ! Przed zimą nie łatamy
      dziur, po co po zimie same znikną ? razem z drogą hehe ! W tak nieudolny sposób
      oszczędzamy !
    • map4 Re: Skąd się biorą dziury 14.02.06, 14:17
      Proponuję, aby szanowny naukowiec kopnął się do Iraku i oglądnął sześciopasmową
      autostradę wybudowaną przez polskie firmy dla Saddama, ciągnącą się z Bagdadu na
      południe, przez Al-Nassiriję do Basry.

      W lecie temeratury powietrza utrzymują się pomiędzy 40 - 50 stopniami w cieniu
      (ciekawe, ile jest w słońcu i do ilu stopni dobija prażona słońcem nawierzchnia
      ...), w zimie w nocy często gęsto jest mróz.

      Z wyjątkiem dziur po kulach i wyrw po gąsienicach autostrada się trzyma,
      choć zgodnie z twierdzeniami profesorka nie ma prawa. Cudy jakieś, do tego
      wykonane polskimi rękoma ...

      już od 20 lat ...
      • Gość: Neo[EZN] Re: Skąd się biorą dziury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.06, 20:15
        > W lecie temeratury powietrza utrzymują się pomiędzy 40 - 50 stopniami w cieniu
        > (ciekawe, ile jest w słońcu i do ilu stopni dobija prażona słońcem
        nawierzchnia
        > ...), w zimie w nocy często gęsto jest mróz.

        No to waść głupoty opowiadasz. Akurat w Bagdadzie w zimie nocy temperatura
        bardzo rzadko kiedy spada nawet poniżej 2 stopni Celsjusza a jeśli spadnie to
        nic złego z drogą się nie stanie bo jest znacznie mniej opadów niż u nas a i
        woda nie zamarznie wtedy kiedy w dzień masz +15 a w nocy -1.
        Odsyłam do serwisów pogodowych.
    • Gość: wic skąd się biorą dziury na WROCŁAWSKICH ulicach IP: *.chello.pl 14.02.06, 16:05
      a nie ma ich na ulicach np. Drezdna czy Pragi, które mają taki sam klimat co
      wrocław i temperatura tam jeszcze częściej przekracza 0 stopni w jedną i drugą
      stronę.
      przyczyn jest co najmniej kilka, a do najważniejszych bym zaliczył:
      - praktycznie zupełny brak konserwacji nawierzchni przed zimą- nie łata się
      małych dziur (bo to nie w interesie firm, które najęto do tego zajęcia), prawie
      nie zakleja się bitgumą szczelin w drogach (bo po co, w końcu chodzi o to żeby
      zrobiła się dziura, bo wówczas jest robota dla firemki kolesia), nie pokrywa
      się warstwą ochroną nawierzchni bardzo popękanych (znów po co?)
      - nie prowadzi się rzetelnej, opartej na wielkości poniesionych nakładów na
      łatanie, klasyfikacji dróg do remontów- stąd takie "kwiatki", że naprawia się
      drogi całkiem dobre jak np. kazimierza wielkiego
      - akceptuje się brakoróbstwo zarówno w odniesieniu do budowy dróg, generalnych
      remontów jak i napraw bierzących
      - często nie egzekwuje się napraw gwarancyjnych (lub nie egzekwowało się w
      minionych latach)
      - nie wyklucza się z postępowań przetargowych partaczy
      - stosuje się przestarzałe technologie, także w łataniu dziur - ot jeździ po
      mieście jakiś wóz termosem i wysypują z niego asfalt, po kilku godzinach ten
      asfalt ma temperaturę otoczenia i jak czymś takim mozna załatać dziurę?? w
      wawie do łatania dziur używają głównie asfaltu lanego i nie ma problemu z
      wypadaniem takiej łaty po 48 godzinach

      to wszystko razem w połączeniu ze zmienną pogodą daje efekt; dobre drogi w
      naszym klimacie wymagają dbałości,a w przypadku zdik można co najwyżej
      zaobserwować dbałość, ale o własną du..
    • sebasr A gdzie indziej potrafia... 14.02.06, 16:17
      ...i nie maja problemu z wyborem: asfalt letni, asfalt zimowy...
      Daleko szukac nie trzeba (Niemcy).
    • Gość: M A może beton?? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.02.06, 18:56
      Ciekawe jak sprawdza się betonowa nawierzchnia zimą. Latem koleiny raczej się
      robić nie będą.
      • w_wiener a może inni ludzie i inne struktury? 14.02.06, 19:43
        to też trzeba umieć zrobić, trzeba konserwować, sprawdzać żeby beton był
        właściwej jakości- jak się ma we Wrocławiu instytucje w której kultura
        zarządzania jest na poziomie Mozambiku a systemów zarządzania jakością nie ma
        żadnych, to na dobre drogi nie ma szans. I problemem nie jest to co stosować:
        beton czy asfalt, tylko jak wygląda zarządzanie tym grajdołem, jak wygląda
        ocenianie pracowników, jakie polityki jakości są wdrożone. Bez tych elementów
        nic się nie poprawi
        • Gość: Ghiruagh Re: a może inni ludzie i inne struktury? IP: 213.199.196.* 14.02.06, 20:52
          Nie obraź ty Mozabiq, my tam dobze drogi budujemy.
    • Gość: jerzyt Re: Skąd się biorą dziury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:37
      To zapytajmy sasiadow z innych krajow jak oni to robia ze te zjawiska u nich
      nie wystepuja albo zaprosmy ich do nas niech nam te dziury zalataja jak sami
      nie potrafimy.
      • Gość: dziura Re: Skąd się biorą dziury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 20:22
        Sąsiedzi z krajów ościennych niestety niewiele mogą nam pomóc. A to dlatego że naszym największym problemem jest obciążenie tychże dróg. Fakt i w niemczech i w czechach korki są podobnej wielkości co u nas. Z tą jednak różnicą że niosące największe zniszczenia samochody ciężarowe (przejazd jednej ciężarówki jest rownoznaczny z przejazdem kilkudziesięciu tysiecy osobówek) stanowią w naszych korkach 10 % wszystkich samochodów a w innych wyżej wymienionych krajach 1 % gdyż pozostałe 9 % przemieszcza się obwodnicami. A że wrocław ma najgorszy układ komunikacyjny w naszym kraju i wszytkie auta jadą tranzytem przez centrum to też mamy największe zniszczenia. I nie ma co tu się czepiać profesorka gdyż to są tylko elementy przyspieszające powsawanie dziur.
    • Gość: turysta Re: Skąd się biorą dziury IP: *.neta-si.pl 15.02.06, 20:32
      Gdybym nie był we Francji, Niemczech, Holandii, Belgii, Włoszech, Hiszpanii,
      Portugalii, Szwajcarii, Austrii i kilku jeszcze krajach to bym mu uwierzył ale
      tam też są zimy i jakoś ich drogi tego w widoczny sposób nie odczuwają a tirów
      jeździ 100 razy więcej.W lecie natomiast kolein też nie widziałem.Ten facet
      gada bzdury.Z kim ta gazeta przeprowadza wywiady?? Czy nie ma u nas prawdziwych
      ekspertów od dróg???Jeżeli nie, to już wiem dlaczego te drogi takie są.
      • Gość: X.2003 Re: Skąd się biorą dziury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.06, 22:27
        >Ten facet gada bzdury
        Nie. Ten facet ma zupełną rację. Problemem jest to, że Polska jest niestety biedniejszym państwem niż wymienione przez Ciebie, oraz to, że ZDiKiem kierują ludzie twojego pokroju, nie mający żadnej, nawet najmniejszej wiedzy na temat budowy dróg i ich utrzymania. A tirów może i jeżdzi 100 razy więcej, tyle że nie w miastach.
        • Gość: turysta Re: Skąd się biorą dziury IP: *.neta-si.pl 16.02.06, 19:24
          Mylisz się X.2003, bo cały problem ZDiKu to ludzie twojego pokroju, którzy
          tolerują tandetne projekty i wykonawstwo i płacą jeszcze za to pieniędzmi z
          naszych podatków.
          • Gość: X.2003 Re: Skąd się biorą dziury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 20:41
            Nie będę z tobą konwersował, gdyż taplasz się w zbyt płytkim jeziorku intelektualnym.
            • Gość: turysta Re: Skąd się biorą dziury IP: *.neta-si.pl 16.02.06, 20:57
              Natomiast ty taplasz sie w intelektualnej kałuży a jeżeli uważasz, że ten
              naukowiec ma rację to czemu czepiasz się ZDiKu. Przecież właściwie to na dziury
              nie ma rady i ZDiK tu nic a nic nie jest winny.Ten naukowiec przecież
              powiedział "Normalnie używane do budowy masy w niskich temperaturach robią się
              zbyt sztywne, a więc za mało odporne na uderzenia. Gdyby użyć bardziej
              elastycznej mieszanki, mielibyśmy problem latem - byłaby zbyt miękka. Zaraz
              powstawałyby koleiny. To też oznacza dziury, bo w koleinach zbiera się woda."
              Nic więc sie nie da zrobić.Nie ma winnych. Za rok znowu to samo.
    • robak_wroc Re: Skąd się biorą dziury 16.02.06, 02:04
      dzisiaj zrobilem trase wroclaw->zielona g.->gorzow wlkp.->szczecin->mrzezyno (i
      powrot do wrocka) zgadnijcie gdzie sa najwieksze dziury?


      ps. nawet na wioskach bylo mniej dziur nize wro wrocku! tylko za gorzowem byl
      odcinek kilometrowy, gdzie droga byla fatalna, a potem znow cacy. dziwna sprawa
      z tymi dziurami ze sa tylko we wroclawiu, oj dziwna.
      • ojojoj1 Re: Skąd się biorą dziury 16.02.06, 18:42
        A jak tam woda w morzu? Już cieplutka? ;P
        • robak_wroc Re: Skąd się biorą dziury 17.02.06, 01:05
          jak chcialem popatrzec na to jak fale wychodza na brzeg, to niestety... prawie
          kra oberwalem :D na samym brzegu 3-4m sniegu. plaza juz piaszczysta, tylko
          piasek jakos dziwnie twardy i zimny :)
          • piast9 Re: Skąd się biorą dziury 17.02.06, 10:01
            robak_wroc napisał:

            > plaza juz piaszczysta, tylko piasek jakos dziwnie twardy i zimny :)
            U.... To jak parawanik ustawić?
            • robak_wroc Re: Skąd się biorą dziury 17.02.06, 13:27
              bez kilofu nie ma szans :)
      • Gość: trza stąd spieprza Re: Skąd się biorą dziury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 15:27
        Masz racje. Wrocław pod tym względem jest fatalny. Przez miesiąć mieszkałem we
        wrocławiu i musze powiedzieć ze po miesiącu musiałem zrobić remont zawieszenia
        za 700 zł. A jeśli chodzi o dziury to sa tylko i wyłącznie dwa powody ich
        powsatawania. Niekompetencja urzedników i niekompetentne firmy które robią te
        drogi. Urzednicy są nie reagują lub starają się nie zauwazać żle wykonanych
        dróg i napraw. Już wielokrotnie widziałem nową nawierzchnię która nawet ja,
        mlody człowiek, z wykształceniem niby drogowym, widzę ze jest źle wykonana,
        totalna prowizora np. za cińki dywanik (szczególnie przy poboczach,nie szczelna
        nawierzchnia (za mało bitumu co powoduje przesiąkanie wody), widoczne gołym
        okiem nierówności. A co najlepsze to to, ze nawet jak już położą nowy dywanik
        to za pół roku przypomina im się np że trzeba zrobić nową kanalizację.
        Szczególnie irytuje mnie sposób łatania dziór w Polsce. Dzióra tak jest
        oczyszczana miotłą albo sprężarką, potem łąpata zasypują ją asfaltem,
        przyklepie i do następnej. Totalna prowizora. No ale tego nikt nie widzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka