Dodaj do ulubionych

Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach

    • Gość: ND WKS DOMINIK ['] GRZESIEK ['] You'll never walk alone IP: *.e-wro.net.pl 20.02.06, 18:55
      Ludzie dajcie spokoj z tymi swoimi madrosciami, 90% kierowcow jezdzi za szybko,
      co sie stalo to sie nie odstanie a wy opowiadacie historie o chlopakach ktorzy
      zmarli. Znalem obu z nich, przykro pomyslec ze juz sie wiecej nie zobaczymy.
      Jak ktos chce cos jeszcze madrego powiedziec na temat tych chlopakow to niech
      sobie odpusci, przynajmniej z pomoca klawiatury gdzie kazdy moze czuc sie
      mocny...
      • Gość: :( Re: DOMINIK ['] GRZESIEK ['] You'll never walk a IP: *.chello.pl 20.02.06, 19:20
        Kierowca zawinił rzeczywiscie ale obwinianie brata jest bardzo nie na miejsscu,
        nie dosc ze doznał rodzinnej tragedi to teraz jest jeszcze dołowany ze to jego
        wina, ludzie zastnaowcie sie nad tym co mowicie, postawcie sie na jego miejscu,
        jak to musi bolec kiedy ktos ci chce wmowic ze smierc twojego brata to twojna
        wina...opanujcie sie..Znałem Grzeska - fantastyczny chłopak, zawsze weesłoy i
        pogodny.Swiec Panie nad jego duszą [*]

        Wie ktos moze cos o tych 2 co przezywali wypadek ? jak ich stan zdrowia??
        pozdrawiam
        • Gość: ak Re: DOMINIK ['] GRZESIEK ['] You'll never walk a IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 20:40
          tak wiem jeden wyszedł na swoje rządanie a drugi jeszcze leży w szpitalu ale
          nie ma zagrożenia życia.Beda żyli ale z jaka świadomościa?!

          A z tym co napisałas zgadzam sie w 100%
    • Gość: Młoda Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 19:30
      Czy Was, poje....... "dobrze,że nie żyją" a pomyśleliście cwaniaczki,że to mógł
      być każdy z WAS!!!!!!!! Albo ktos WAM BLISKI!!! To jest codzienna
      rzeczywistość,więc darujcie sobie to głupie komentarze Ci Chłopcy byli bardzo
      wartościowi,mieli przyjaciół,plany na przyszłość,ambicje!!!! Św.Grzesiu każdy
      pamięta go jaka super chłopaka,który nikomu nic złego nie powiedział, więc się
      zastanówcie to mógł być wasz brat czy przyjaciel!!!!!!!!!!! [*]
      • Gość: Znak Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 12:59
        Właśnie dlatego, że mógł być każdy. Każdy mógł być na drodze tego samochodu.
      • Gość: papuga Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.magma-net.pl 21.02.06, 16:26
        > Czy Was, poje....... "dobrze,że nie żyją" a pomyśleliście cwaniaczki,że to
        > mógł być każdy z WAS!!!!!!!! Albo ktos WAM BLISKI!!!
        Mógł być ale nie jest bo na szczęście chłopcy "zabawili" się we własnym gronie

        > To jest codzienna rzeczywistość,więc darujcie sobie to głupie komentarze
        Jeśli codziennością nazywasz taki brak bezmyślności to gratuluję znajomych,
        rodziny. To była brawura, bezmyślność i kompletne lekceważenie przepisów, które
        należy nazwać po imieniu jest przestępstwem.

        > Ci Chłopcy byli bardzo wartościowi,mieli przyjaciół,plany na
        > przyszłość,ambicje!!!!
        A co ma to wspólnego z ich postawą na drodze?? Pedofile też są mili, mają
        przyjaciół, etc.

        > Św.Grzesiu każdy
        Nazwanie kolegi świętym ociera sie już o bluźnierstwo

        > pamięta go jaka super chłopaka,który nikomu nic złego nie powiedział, więc
        się zastanówcie to mógł być wasz brat czy przyjaciel!!!!!!!!!!! [*]
        Miałem kolegę, który zginął w wypadku, ale był ofiarą takiego "super
        chłopaka,który nikomu nic złego nie powiedział" dlatego uważam, że takich
        myślących inaczej trzeba eliminować zza kierownicy samochodu
    • xx23 Refleksja : Strzegomska 20.02.06, 19:57
      Dyskutowalem z zona na ten temat i o walce dwoch stron na forum.
      Nam wydaje sie , ze wine ponosi nie tylko kierowca ( 150 km / h - auto na pol
      kompletny wrak : zmienic "przeznaczenie" , "los" , "wole boza" poprzez zdjecie
      nogi z gazu) , nie tylko ziomale - pasazerowie ( bo wiedzieli sami , pchali sie
      do pirata drogowego)ale takze trzeba spojrzec szerzej : brat , rodzina ,
      szkola , kaplan , kosciol ,policja , sadownictwo , tv ,spoleczenstwo , historia
      itp Slowem wychowanie w spoleczenstwie , upomnienie , zwrocenie zyczliwie komus
      uwagi , nie zamykac sie w sobie. Nie mamy tradycji , kultury drogowej i
      wypracowanych drog bo dopiero teraz rozwijamy motoryzacje i kulture , a Zachod
      ma to juz za soba ( lata 50-te , 60-te )stad te roznice mentalnosciowe ,
      mlodzi , w wieku srednim i staruszki jezdza spokojnie. A jak ktos chce sie
      wyszalec sa specjalne dla mlokosow zbudowane tory wiscigowo-rajdowe po za
      miastami , kontrolowane . Tam moga sie scigac i wyzyc sie wyciagajac najwyzsze
      moce koni mechanicznych itp
      Duzo mlokosow ma duzo zajec , nie tylko auto i komputer ale i takze duzo klubow
      sportowych na poziomie dzielnicowym. Nie widac by przsiadywali na lawkach i
      pili MOCNE Warka a czesto potem zasiadaja za kolkiem.Odpowiedzalne tez jest
      caly system , cala Polska i historia. Ale takze konkretny szary smiertelnik.
      Skoro to nie autobahn a droga jest kreta pelna drzew to jedzie sie 70-
      tka.Godzine zajedziesz pozniej , ale caly i zdrowy i niejedno dziecko uratujesz
      zdazajac zahamowac. Przy 130 to spisujesz juz siebie i innych na straty , nie
      wiem chocby mialbys cacko auto i "mistrz".Jest autobahn i sa warunki to okej
      160 km/h.Nie wiem ile lat uplynie gdy dojdziemy do zachodnioeuropejskiego
      poziomu kultury jazdy ale jak na razie ginie na naszych drogach 8-12 tysiecy
      rocznie!!!!!!!!!!!!Skoro nie ma warunkow to przystosowac sie do warunkow ,
      punkt kropka. A warunki suksesywmie zmieniac: nowe drogi , uswiadomienie ,
      szkola , przedszkole itp Wezmy Szwecje , lata 70-te : skala porownawcza na 1000
      mieszkancow , to byl horrror , zle drogi , duzo pijanych , duze predkosci i
      duzo ofiar.Cale spoleczenstwo postanowilo postawic na oswiate , nauke kultury
      drogowej , budowe drog , poprawe niebezpiecznych i efekt dzis:
      najbezpieczniejszy kraj w Europie na drogach.I co jeszcze chca dozyc do
      utopii , tzw program ZERO zabitych w ciagu roku na drogach. Teraz 350 rocznie
      ginie na drogach w Szwecji , wiadomo utopii nigdy nie osiagniesz ale lepsze 100
      zabitych niz 350 poprzednio.Ryzyko zostania trupem w wypadku w Polsce wzrasta
      16-to krotnie (!!!!!) po przyplynieciu promem ze Szwecji do Polski.
      Szerokiej drogi i jedzcie SPOKOJNIE , SPOKOJNIE , SPOKOJNIE i do jasnej cholery
      ku.. mac SPOKOJNIE!
      Pozdrawiam xx23.
      • Gość: kitka CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:11
        Proszę bardzo wszyscy tu tacy mądrzy. Zapraszam aby wpisali się jako odpowiedź
        na mój post Ci co ZAWSZE przestrzegają przepisów ruchu drogowego - na czele z
        ograniczeniem prędkości.

        Ja przeważnie jeżdżę tą pięćdziesiątką, choć nie zawsze, bo zdarza mi się
        przyspieszyć nieopacznie. I wiecie co? Na Wrocławskich drogach czuję się
        osamotniona, a nawet zdarza się że jak na ograniczeniu do 40 jadę 40 km/h to na
        mnie trąbią!! Wszyscy tutaj tak piętnujecie kierowcę. Gdzie zatem wy jeździcie,
        że nie widać na drogach Wrocławia aut jadących zgodnie z przepisami??
        • xx23 Re: CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! 20.02.06, 20:16
          Zawsze! Przepisy sa po to bys caly i zdrowy zajechal do celu , chocby 5 godzin
          pozniej niz pojsc do piachu czy na oddzial neurologii.Mnie to wisi , ze inni
          trabia na mnie.
        • Gość: obserwatorka Re: CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.02.06, 23:01
          Przestrzegam przepisów i trzymam się zdrowego rozsądku - prawie dwadzieścia lat
          jazdy i jednak drobna stłuczka (gośc wjechał w tył mojego auta). Jeżdzę po
          całej Europie, po Polsce, codziennie, w różnych warunkach, ale mam rozum i
          dostosowuję prędkość do warunków. Tak niewiele trzeba, by jeździć bezpiecznie.
        • tomek854 Re: CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! 21.02.06, 02:01
          Oczywiście - mało kto przestrzega przepisów w 100 % (choć muszę przyznać, że podczas pracy w szkocji ja byłem temu bardzo bliski (te fotoradary) a kolega przestrzegał w 100% (Tachograf pilnuje). Da się.

          Ale czy ty widzisz subtelną róznicę, między jazdą 120 km/h pustą polną drogą, gdzie ruch mały a 120 km/h na przykład po klecińskiej?

          Przepisy to są po to, żeby nawet ci, co nie umieją jeździć, jeździli w miarę bezpiecznie. Jak ktoś umie, to moze sobie zaryzykować więcej. A jak się komuś tylko wydaje, że umie, to się kończy tak, jak się skończyło.
          • Gość: kasia Re: CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:01
            No i właśnie takie durnowate myślenie doprowadza do takich tragedii. Przepisy
            są po to żeby ich PRZESTRZEGAĆ W 100%, anie w 90% !! Nie możemy sobie sami
            ustalać na ile można nam łamać prawo, skoro o 15 km/h mozna przekroczyć
            prędkość i nie jest się bandytą, to pewnie jak się przekroczy o 16 km/h też się
            bandytą nie jest. A jak 16 to czemu nie 17. Żadna przecież różnica między 17 a
            18 itd...... I tym własnie sposobem okazuje się, że nie robisz prawie nic złego
            jadac po mieście 120 km/h. Jaki z tego morał? Jeśli masz czelność nazywać
            kierowcę bandytą nazwij bandytą także siebie, kiedy zamiast 50 km/h jedziesz 55
            km/h. Nazwij bandyta swojego ojca, który nie wpuści autobusu wyjeżdżającego z
            zatoczki. Nazwij bandytą swojego przyjaciela, który skręca "na strzałce" z
            lewego pasa. Tacy wszyscy jesteście niewinni?!
            • Gość: kasia Re: CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:04
              A tak w ogóle to każdy wypadek drogowy jest z czyjejś winy. Czy zatem każdy
              sprawca wypadku to bandyta?
            • tomek854 Re: CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! 21.02.06, 16:02
              Wiesz, świat nie jest czarnobiały. Jeszcze nikt nie rozpołowił samochodu jadąc 55 na godzinę. Od niewypuszczenia autobusu z zatoczki też raczej nikt nie zginie. NIe kazde przestępstwo, czy wykroczenie jest "tyle samo warte" - gdyby tak było to za deptanie trawników byłaby taka sama kara jak za seryjne morderstwa na tle seksualnym.

              Po za tym radzę uspokoić się troszkę i zacząć czytać ze zrozumieniem: czy ja gdzieś użyłem słowa "bandyta"? Napisałem "jechali stanowczo za szybko, więc zginęli, gdyby jechali przepisowo jnic by się nie stało"

              W moim przypadku gdyby mi się coś stało, mógłbym napisać na przykład "zarysowałem sobie zderzak bo jechałem 55 km na godzine. Gdybym jechał 50 to bym się zatrzymał 3 metry wczesniej i nic by sie nie stało". Widzisz tą różnicę?
            • tbernard Re: CZY ZAWSZE PRZESTRZEGASZ PRZEPISÓW??!!! 22.02.06, 11:01
              > No i właśnie takie durnowate myślenie doprowadza do takich tragedii. Przepisy
              > są po to żeby ich PRZESTRZEGAĆ W 100%, anie w 90% !! Nie możemy sobie sami

              Ktoś kto tak pisze, daje tym samym dowód, że nie ma pojęcia o prowadzeniu auta.
              W przeciwnym razie wiedział(a)by, że bywają sytuacje w których stuprocentowe
              przestrzeganie przepisów jest praktycznie niemożliwe. Mogę z łatwością podać
              przykład scenariusza, ale po co? Kogoś kto jest kierowcą przekonywać nie muszę,
              a stuprocentowych idealistów o logice "... niech pierwszy rzuci kamieniem"
              przekonać tylko może osobiste zetknięcie z taką sytuacją.
        • tbernard Czy nie widzisz różnicy? 21.02.06, 10:54
          Zerwanie w parku kwiatka objętego ochroną to złamanie prawa. Poderżnięcie komuś
          gardła to też złamanie prawa. Czy do wszystkiego stosujesz wartościowanie
          zerojedynkowe? Bo jak dla mnie to odcieni szarości pomiędzy białym i czarnym
          jest nieskończenie wiele.
          Tak samo z przekraczaniem przepisów drogowych, zwłaszcza dotyczących prędkości
          dopuszczalnych. Czasem to przekroczenie bywa na poziomie zbliżonym do
          dokładności pomiaru, czasem jest krotnością (nawet ponad 2) tej dopuszczalnej.
          Dodatkowo istnieje coś takiego jak zdrowy rozsądek. Sporo kierowców stara się go
          zachować, niekoniecznie sztywno przestrzegając przepisów. W przeciwnym razie nie
          byłoby komu zabitych chować.
      • Gość: kolega ze szkoły Re: Refleksja : Strzegomska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:15
        Święta racja.

        A jak ktoś pisze, że Dominik jest w niebie, to ma niepokolei w główencji. Jest w
        piekle, na wieki w kajdanach i cerpi tortury !!!
        MOŻE TO ODSTRASZY INNYCH ZABÓJCÓW

        A poza tym, pasażerowie są TEŻ WINNI. Oto dowód:
        Pasażerowie na własnę prośbę pojechali z do miasta na dyskotekę z Dominikiem.
        I TO ZA PIENIĄDZE !!!!!!!!!!!!!!!!!
        Dominik świadczył usługi niczym TAKSÓWKA. Ze studniówki też mogłem z nim jechać.
        Proponował mi. Nie znałem go za dobrze, więc podziękowałem.
        • Gość: kierowca2 Re: Refleksja : Strzegomska IP: *.e-wro.net.pl 26.02.06, 21:56
          człowieku ty niewiesz co ty mowisz ty wogole jezdziles kiedys za kołkiem?bo mi
          sie wydaje ze nawert na rowerze dobrze jezdzic nieumiesz a to co on robil to
          jest jego sprawa?ty sie lepiej modl zebys trafil do nieba bo jak narazie to
          jestes bardziej jeb..ty niz ustawa przewiduje.szacunek dla rodziny ofiar[*]
    • Gość: koloega za szkoły Re: REFLEKSJA : + NOWE FAKTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:17
      Święta racja.

      A jak ktoś pisze, że Dominik jest w niebie, to ma niepokolei w główencji. Jest w
      piekle, na wieki w kajdanach i cerpi tortury !!!
      MOŻE TO ODSTRASZY INNYCH ZABÓJCÓW

      A poza tym, pasażerowie są TEŻ WINNI. Oto dowód:
      Pasażerowie na własnę prośbę pojechali z do miasta na dyskotekę z Dominikiem.
      I TO ZA PIENIĄDZE !!!!!!!!!!!!!!!!!
      Dominik świadczył usługi niczym TAKSÓWKA. Ze studniówki też mogłem z nim jechać.
      Proponował mi. Nie znałem go za dobrze, więc podziękowałem.
      • Gość: kacper ...ZNAJOMI I RODZINY TO NIE IDIOCI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 22:48
        MY NAPRAWDĘ NIE JESTEŚMY BANDĄ IDIOTÓW I SAMI POTRAFIMY WYCIĄGNĄĆ WNIOSKI Z TEJ
        TRAGEDII...
        LUDZIE DARUJCIE SOBIE... SZCZERZE PROSZE...
        NAM NIE CHODZI O PRZEINACZANIE FAKTÓW... TO NORMALNE ŻE JEST NAM SZKODA, A TU
        DWA DNI PO TRAGEDII TAKIE DURNE KOMENTARZE... ZGROZA!!!
        WIEMY KTO ZAWINIŁ, CODZIENNIE PO KILKA RAZY PRZEJEŻDZAMY OBOK TEGO MIEJSCA I
        NAPEWNO CODZIENNIE BĘDZIEMY MIEĆ TĘ TRAGEDIĘ PRZED OCZAMI...
        NAPRAWDĘ NIE JESTEŚMY IDIOTAMI - JADĄC AUTEM I MAJĄC PRZED OCZAMI ŚMIERĆ DWÓCH
        KOLEGÓW CIĘŻKO JEST PÓŹNIEJ JECHAĆ SZYBKO....
        I SZCZERZE MAMY W D**IE RADY W STYLU: "teraz przynajmniej wy powinniście
        potraktować to jako nauczkę" - WIEMY I WYSTARCZY NAM ŻE SAMI DO TEGO
        DOSZLIŚMY...
        DARUJCIE SOBIE....
        DOMINIK GRZEŚ [*]
      • life_ever Re: REFLEKSJA : + NOWE FAKTY 20.02.06, 23:15
        Nienawiść do tych, którzy zginęli, nic nie pomoże. Słowa typu: dobrze im tak,
        też nie.
        Prędkość zdarza się przekroczyć każdemu z nas. Mnie też. Kiedyś, zaraz po
        zrobieniu prawka, też z odpowiedzialnością byłam na bakier. Na szczęście auto
        nie miało 150 KM pod maską, więc jego moc a raczej jej brak, skutecznie
        temperowały moje zapędy. Być może czasami miałam szczęścia więcej, niż rozumu.
        Choć z drugiej strony- nigdy w życiu nie wyprzedzałam na trzeciego a na śliskim
        chowam dumę do kieszeni bo wiem, że ABS i ESP mi życia nie uratują.
        Teraz, po kilkunastu latach za kółkiem, kiedy człowiek widział wiele, myślę
        sobie, że miałam szczęście.
        Bo żyję.
        Ci chłopcy szczęścia nie mieli a ja nie mam prawa ich osądzać. Sami wymierzyli
        sobie i swoim bliskim najwyższy wymiar kary. I nic, co tu napiszemy tego nie
        zmieni. Tym bardziej, że oni odeszli a ich rodziny muszą z tym żyć. Już do
        końca swoich dni. Nie wchodźmy w ich prywatnośc i uszanujmy ból, bez względu na
        to, co sobie myślimy o sprawcach tej katastrofy. W końcu dla nas ci tragicznie
        zmarli to, niestety, liczby w statystykach a dla nich syn czy brat. Bądźmy
        ludźmi. I jako ludzie myślący zróbmy najepszą rzecz z możliwych - wyciągnijmy
        wnioski. Jak tego nie zrobimy, to krzyży na obdartych z kory drzewach będzie z
        dnia na dzień więcej...
        • Gość: xxx żegnajcie [*] :( RiP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 22:57
          jak mozna pisać takie obrzydliwe słowa :morderca, bandyta.. itp.
          Ludzie ocknijcie się... on nie zyją :( Więc po co ta zbędna polemika.. ???
          Kompletnie was nie rozumiem...:( TAkie gdybanie...jest straszne i pomyslcie ile
          przystwaza bólu rodzinie i wszystkim bliskim, którzy to czytają. Zachowajcie
          swoje uwagi dla siebie.Ludzie rozpaczają, czują pustke, żal, bół,smutek...a
          wy w idiotyczny sposób dolewacie oliwy do ognia. Co sie stało to sie nie
          odstanie <niestety>. Więc apleuje dajcie sobie spokój i postawcie się na miejscu
          rodzin i bliskich, którzy przeglądają to forum!!!Jakbyś się czuł/ła czytając
          takie epitety pod adresem swoich bliskich...???
          Młodzi pełni optymizmu,usmiechnięci,zawsze pomocni,z planami na przyszłośc
          ... Grześ i Dominik ...
          Niestety Bóg zabrał ich nam, jednakże zdecydowanie za szybko :( Nie zdeążyli
          zasmakować zycia..:(
          Dziś na pogrzebie Grzesia,było mnostwo młodych ludzi,którzy pragnęli po raz
          ostatni spotkać się z PYŚKIEM...
          Mam nadzieję , że tam gdzie odeszliście jaest WAM dużo lepiej !!! Zapewne
          spoglądacie teraz z góry na nas... na zawsze pozostaniecie w naszych
          serduszkach...na zawsze !!!!!

          Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie,a światłość wiekuista niechaj im świeci
          na wielki, wielków AMEN...

          [*]
    • Gość: ND Boys Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 20.02.06, 22:49
      Mowiac szczerze to po przeczytaniu czesci wypowiedzi szkoda klawiatury na
      niektorych, chlopakow nie ma, jest zal. Najbardziej szkoda mi w tej sytuacji
      Grzesia M. mojego rowiesnika, brata sp. Dominika ktory teraz na pewno przezywa
      bardzo trudne chwile ( jestesmy z Toba - ND ). Bylem na miejscu wypadku,
      zapalilem za moich znajomkow znicz, jak zobaczylem szalik to od razu
      przypomnial mi sie Dominik na jednym ze spotkan Slaska, bodajze w drugiej lidze
      gdy lecielismy do trzeciej, minelismy sie krotko rzucajac "czesc":( Grzeska W.
      widzialem kilka dni temu, smial sie, teraz patrzy na nas z gory ( Piotrek
      trzymaj sie ). Co do samego wypadku, wiadomo mlodosc, pamietam moje pierwsze
      miesiace za kierownica, choc staralem sie byc opanowany to zawsze cos ponosilo,
      Dominikowi sie nie udalo. Chialbym by to wszystko juz minelo bo cala ta
      sytuacja poteguje tylko smutek i bol u rodzin chlopakow. Zdaje sobie jednak
      sprawe ze nie tak latwo zapomniec o tak wielkiej tragedii. Na pewno gdyby obylo
      sie bez glupich komentarzy bylo by latwiej.

      Do zobaczenia na ostatniej drodze Dominika i Grzeska.

      PS. Ci ktorzy pisza o mordercach itp itd. - zycze wam ciaglej jazdy zgodnie z
      przepisami, z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczenstwa i bezproblemowej
      jazdy na naszych wszechobecnych "autostradach". Co do kolegi ktory pisal ze
      Dominik swiadczyl uslugi niczym taksowka - myslisz kolego ze beda w tym wieku
      ma sie kupe pieniedzy na paliwo i tak dalej, do dzis mam w pamieci zrzutki na
      benzyne z kolegami zeby gdzies sie wybrac. Widocznie ty jestes z innej bajki
      niz ta nasza.

      NA ZAWSZE BEDZIECIE W NASZYCH SERCACH.
      • Gość: obserwatorka Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.kom / *.os1.kn.pl 20.02.06, 23:10
        Nie ma się co czarować i udawać, że jest inaczej niż było. Jechali za szybko,
        przekraczli przepisy i zdrowy rozsądek. Jeżeli decydujesz się na jazdę
        samochodem po drogach publicznych to twoim obowiązkiem jest przestrzeganie
        przepisów na tych drogach panująych. Wie to każdy obywatel cywilizowanego
        świata! Austriacy, Niemicy czy Francuzi jadą gęsiego zgodnie z przepisami i
        jakoś honoru im od tego nie ubywa. Tylko Polacy uważają się za ludzi ponad
        prawem i lekceważą wszystkie przepisy! Każdy był młody, ale młodość nie jest
        równoznaczna z kretynizmem i stwarzaniem zagrożenia na drogach! Chcesz szaleć -
        proszę bardzo na własnym parkiecie. Kiedy prowadzisz ważący tonę samochód
        musisz mieć wyobraźnię i być odpowiedzialny. Jeśli ci się nie podoba, idź
        piechotą!
        • dcshoemisiak Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 21.02.06, 00:52
          Naprawde Ci wszyscy co pisza tak zle o tych dwoch dobrych chlopakach
          (Dominik,Grzesiek) ktorzy nie stety zginęli,nie maja serca!!!Ludzie nie wicie
          jaka jest prawda jak sie stalo a wypisujecie takie glupoty!Ciekawa jestem tylko
          jak wam zdazy sie kiedy kolwiek taka tragedia i zgina wasi dobrzy znajomi jak
          bedziecie reagowac na takie glupie mijajace sie z prawda komentarze!Dajcie im
          tam spokoj odeszli nie odwrucicie tego!!!Nie obwiniajcie nikogo za to!Nie ma juz
          ich z nami i nie bedzie :( wiec przestancie opowiadac bzdury,nie wiecie jak
          bylo!!!Jestescie bez serca!!!

          DOMINIK GRZESIEK [*]

          Wieczne odpoczywanie racz im dac Panie
          • tomek854 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 21.02.06, 02:07
            Pisanie złych rzeczy o zmarłych to by było jakieś oszczerstwa. Jakby ktoś napisał "to byli złodzieje, gwałciciele, mordercy..."

            Tymczasem ludzie piszą " to byli ludzie, którzy zbyt pewni siebie przekroczyli granicę swoich umiejętności i przypłacili to zyciem".

            To nie jest złe pisanie o zmarłych. To jest pisanie prawdy o zmarłych.
          • Gość: ND Boys Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 21.02.06, 07:23
            Pani obserwatorko, a czy byla pani kiedys w okresie zimowym za nasza zachodnia
            granica? Bo mi sie kilka razy zdazylo i jazda po autobanie przy padajacym
            sniegu i predkosci 200 km/h jest dla wielu niemcow czyms naturalnym, ktos powie
            inne drogi, drogi drogami ale przy takiej predkosci i takich warunkach nic sie
            nie zrobi. Nie inaczej jest chocby w Hiszpanii, krete, czesto waskie drogi a
            kierowcy jada jak by to byly 4 pasmowki. Wlochy? jedno wielkie trabienie.
            Austria? Przejezdzalem oprzez ten kraj 2 razy, widzialem z 10 wypadkow.Pewnie
            to bylyi mlodzi kierowcy z Polski prawda...

            PS. Ten ktos kto w pania wjechal z pewnoscia zrobil to w momencie gdy gdy
            wszyscy jechali normalnie ( 20- 30 km/h wiecej niz nakazuja przepisy - jezdzi
            tak 95 % kierowcow ) a pani o 10 km/h mniej.
            • Gość: FAKIR Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 08:32
              > PS. Ten ktos kto w pania wjechal z pewnoscia zrobil to w momencie gdy gdy
              > wszyscy jechali normalnie ( 20- 30 km/h wiecej niz nakazuja przepisy - jezdzi
              > tak 95 % kierowcow ) a pani o 10 km/h mniej.
              Czy to sugestia ze jest sobie winna? to tak jakbym powiedział ze jestem biedny,
              bo nie podkradam jak połowa społeczeństwa (przykład fikcyjmy)

              ta pani JECHAłA NORMALNIE, RESZTA NAJNORMALNIEJ ŁAMAłA PRZEPISY - i nie ma tu
              innej interpretacji obowiązującego u nas kodeksu ruchu drogowego.
            • Gość: obserwatorka Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.02.06, 17:43
              Autostarda na zachodzie Europy to wielopasmowa droga, któą wszyscy jadą w
              jednym kierunku i czołowe, czyli najbardziej niebezpieczne zderzenia nie są
              możliwe. Ulica Strzegomska to ulica miejska, a nie autostrada i tego włśnie nie
              chcą zrozumieć niektórzy pseudokierowcy. Nie jestem zawalidrogą tylko rozsądnym
              kierowcą, który ma jedno życie i nie zamierza go stracić z powodu własnej
              głupoty.
            • Gość: Adam-nd Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 21.02.06, 17:58
              Drogi drogami.
              W takim poślizgu nic by nie zrobiła osoba która ma prawko nawet od 20 lat. To są ułamki sekund, pewnie tylko patrzył jak wpada na drzewo. Przy drogach nie powinno być zadnych drzew, sadzenie krzewów jest rozwiązaniem. Wiadomo nic nie zastąpi zdrowego myślenia i oceny sytuacji kierowcy.
              • Gość: kot Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.eranet.pl 21.02.06, 18:25
                Tak, gdyby nie to pier... drzewo ten nasz wspaniały ziomal by żył. Skasowałby
                najwyżej jakiegoś pieszego, czort z pieszym, po cholere wychodził z domu
                w te zawieruche, sam sobie winien. ALE NASZ ZIOMAL BY ŻYŁ!!!

                Czytam te idiotyczne komentarze panienek w stylu "ludzie nie macie serca".
                Otóż mamy serce i mamy tez bliskich, matki żony i córki,
                o które drżymy, by wróciły
                do domu na kolację, by żyły i realizowały swoje marzenia, rozwijały się,
                by nie zabrał im zycia pusty szpaner, który nie ma czym zaimponować grupie
                jak tylko swoja brawurą.
                Porozmawiamy inaczej jak taki chłystek zabije kogoś z Twoich bliskich.

                • Gość: asdf Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 18:30
                  nie oceniaj ludzi po pozorach
                  • Gość: kot Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.eranet.pl 21.02.06, 18:39
                    Samochód roztrzaskany w drzazgi to pozory?
                    Ktoś tu słusznie zauwazył, ze do prowadzenia pojazdu wymaga sie uprawnień. A
                    uprawnienia to nie tylko piekne robienie koperty ale również znajomość przepisów
                    i pewna odpowiedzialność. Dlatego tez nie daje sie prawka osobom umysłowo
                    upośledzonym, choćby byli mistrzami kierownicy.
                    Osoba siadająca za kierownicą, a dodatkow z pasażerami winna
                    wykazać sie odpowiedzialnoscią. Chłopak szykował sie do egzaminu
                    dojrzałości. Oblał. Oblał na praktycznym.

                    Płakać możnaby gdyby zginął w rajdzie samochodowym.
                    W takim przypadku nie widze powodu ani do płaczu ani
                    do sztucznego szacunku.

    • robak_wroc Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 21.02.06, 01:24
      w sumie to co tu sie dziwic ze weekend byl kiepski?? moj przyjaciel rozpieprzyl
      auto przy niewielkiej predkosci. nie musial zapieprzac, bo do tego co sie stalo
      wystarczyla mala predkosc pi razy oko 30km/h biorac pod uwage ze "tylko" tyle
      zniszczen:

      robak.pijak.net/zoom_image.php?id_phot=54
      robak.pijak.net/zoom_image.php?id_phot=55
      robak.pijak.net/zoom_image.php?id_phot=53
      robak.pijak.net/zoom_image.php?id_phot=52
      robak.pijak.net/zoom_image.php?id_phot=57
    • Gość: bliska osoba Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 21.02.06, 10:49
      nie róbcie wiekszej tragedi swoimi plotkami niż jest !! nie macie zielonego
      pojecia co tam sie tak naprawde stało sie!!!!
      • Gość: Znak Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 12:11
        No, co się stało? Co się stało takiego ważnego, czego nie widać ze zdjęcia
        rozwalonego wręcz nieprawdopodobnie samochodu? Już kolejna osoba wyskakuje z tym
        "nie wiecie, co się stało", więc proszę, mądrale. Możecie się wypowiedzieć, co
        tam takiego wspaniałego się stało, że nazywanie ich piratami drogowymi jest
        obraźliwe?
        • Gość: KASKA Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 16:36
          a co ksiązkę pisze nie twoja spraw ajuz widze jak by twoj znajomy mial wyapdek
          i czy bylo by ci milo jak by pokazali zdjecia w internecie i obrazliwe
          komentarze nie cofniemy czasu I to nie wy jestescie od szukania winnych! Jak
          macie pisać takie rzezcezy to zajmij sie czymś innym
          pograj sobie na koputerze np.!!!
        • Gość: N_d Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 16:41
          Kochani ludzie !
          nie wtykajci nos w nie swoje sprawy i nie oskarżajcie za to wszytsko brata
          kierowcy! jestescie chorzy leczcie sie! Nawet jak uwazacie ze szybko jezdzil to
          co brat na skarzy mama okrzyczy powie masz jezdzic szybko to on by i tak mogł
          nie posłuchąc O jedno mi chodiz nie oskarżajcie brata kierowcy bo to jest
          wilka głupota!
          • Gość: Kamil Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 16:44
            Uważąm tak samo dajcie spokoj! to nie jest mile czytaj takie obrażliwe
            komentarze ci ludize przezywaj bol a wy ich bardziej dołujecie
            • Gość: okidokie Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 16:52
              To co się stało też nie jest miłe, więc komentarze na forum nie są zaczerpnięte z wersów Tuwima!
              To nie jest średniowiecze, gdzie palono na stosie - to jest XXI wiek, a to co czytasz to tzw.wolność słowa i dyskusja. Mam nadzieje, że będzie trwała jak najdłużej i wbije w głowym młodszym kolegą co nieco.

          • Gość: pl_gov Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 16:56
            > Kochani ludzie !
            > nie wtykajci nos w nie swoje sprawy

            Roztrzaskanie auta na publicznym drzewie, po speedowaniu na społecznej drodze jest Naszą sprawą.

            Pozdrawiamy,
            Kochani ludzie
    • Gość: gosc Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:43
      no własnie tez widziałem ten na Obornickiej/Bałtyckiej ale juz po fakcie.
      pytanie jechał pod prąd czy go tak obróciło?
      • Gość: IZ>>>>> Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 21.02.06, 12:22
        Na poczatku to chce podziekowac Dominikowi za te zajeb...ste chwile ktore
        spedzilismy we 4.Mam nadzieje ze oni nie widzia tego co wszyscy pier...la na
        ten temat!!pozatym ze nie zobacze juz go wiecej to i tak wiem ze jest dalej przy
        nas.Nie bede bronic ze tak naprawde on jest bez winy ale nie mozna obwiniac
        kogos kto tez zmarnowal sobie zycie ktore w sumie nawet nie zaczal!!!!!.Po1 to
        do tych cwaniakow co sa twardzi w pisaniu pie..na forum nie wiecie co tak
        naprawde sie stalo nie piszcie po zatym jak zaczniecie chodzic po ND i
        PIEP..SZYC to zastanowcie sie..!klapnijcie se i pomyscie ze to ktos z rodziny co
        byscie zrobili??dajcie odsapnac jego rodzinie tak naprawde w swoim zyciu nieczym
        nie zawinil a posmierci dostaje od was po du..pie PARODIA!!!jestescie nie
        dojrzali nie zdajecie se sprawy jaki to bol! jak ktos pisze takie rzeczy na
        kogos kto zawsze potrafil sie poswiecic i nawet do ostatniej chwili to zrobil bo
        fakt jest taki ze udezenie poszlo na jego strone. Po2 Z CALEGO SERCA zycze
        DOminikowi I GRzeskowi zeby bylo im tam lepiej niz tu bo to co sie teraz
        wyprawia z Wami<LUDZIE SZACUNKU>to przechodzi ludzkie pojecie!!!NAjgorsze jest
        to ze zostawiliscie ludzi ktorzy was kochali.Nie nastapi to szybko ale damy
        jakos se z tym rade ze was nie ma!TRZYMAJCIE SIE!!!!
        NAJSZCZERSZE KONDOLENCJE DLA DOMINIKA I GRZESIA RODZINY!!!
    • Gość: niewazne Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.zsb.k.pl / *.ip.WRO.Korbank.PL 21.02.06, 13:24
      wszyscy jestescie idioci nawet po smierci nie dajecie im spokoju znalam
      dominika od dziecka byl naprawde wspanialym czlowiekiem i nie zasluzyl sobie na
      taka smierc nikt z nich nawet nie zasluzyl sobie nawet NA uczestniczenie w tak
      tragicznym wypadku A WY komentujacy postawcie sie na miejscu jego rodzicow i
      znajomych nawet go nie znaliscie a oskarzacie go o cos czego nawet nie
      jestescie pewni tylko oni wiedza co sie tam tak naprawde stalo i ta tajemnice
      zabrali do grobu:(:(:( SPIJ SPOKOJNIE DOMINIKU[*]
      • Gość: kot Zajebisty ziomal z fajnym furasiem IP: *.eranet.pl 21.02.06, 14:28
        Taaak, zajebisty ziomal, wspaniały koleś z fajnym furasiem...
        Nie tak dawno taki sam zajebisty koleś z fajnym furasiem zabił
        dwie dziewczyny na drodze pod Trzebnicą a jedną uczynił kaleką.
        Tamten przeżył, a bogu ducha winne dziewczyny,
        które wracały z disco na piechotę leżą na cmentarzu tylko dlatego,
        że po drodze nie było wcześniej
        odpowiedniego drzewa, na którym ten wspaniały ziomal by się zawinął.
        • tia666 Re: Zajebisty ziomal z fajnym furasiem 24.02.06, 00:33
          podobny ziomal pedzil przez lotnicza...
      • Gość: ważne Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 21.02.06, 14:40
        Faktem jest, że znajomi osób, którzy zginęli w wypadku, nie są zbyt powściągliwi w wyrażaniu opinii. Można to oczywiście zrozumieć, przy takim napływie emocji, ale bez przesady. Jaki macie sens w rzucaniu 'mięsem'? Pożegnajcie swoich kolegów jak należy, a nie róbcie z tego pożywki dla innych.
        Czuje się trochę nieswojo, kiedy 'niewazne' nazywa mnie idiotą. Chłopak jechał za szybko i niedostosował się do warunków na drodze. To nie jest kwestia 'nie dawania mu spokoju'-to są już skrajne argumenty przeciwników takiej jazdy. 'Prawo jazdy' - oznacza, że ma się PRAWO do kierowania pojazdem i bierze ODPOWIEDZIALNOŚĆ za osoby się w nim znajdujące. To PRAWO jest potwierdzone egzaminem, a wcześniej kursem i żadna 'młodość' tego nie usprawiedliwia.
        Ludzie mówiący, o bezsensowności takiej jazdy mają do tego pełne PRAWO, ale bez obrażania osób bezpośrednio zaangażowanych (czy w ogóle jakichkolwiek).
        Nie ma sensu dywagowanie typu: 'a ty jak jeździsz?' czy '95% kierowców tak jeździ'. Każdy kto ma prawo jazdy, miał to wytłuszczone na kursie. Egzekwowanie tego należy już do każdego z Nas.
        Bez dwóch zdań zawinił kierowca, a kwestia jaką był osobą, to coś zupełnie innego.
        Kruchą staje się również teoria, że nie zasłużył sobie na śmierć. Kierujący podjął taką, a nie inną decyzję. Wątpię, żeby pedał gazu sam się wciskał w podłogę, a kierownica wykonywała manewr wymijania. To jaką był osobą jest całkiem inną kwestią!!!
        Dobrze również się dzieje, że rozgorzała debata na taki temat. Komunizm upadł, tabu schowano do szuflady. Może w ten sposób ktoś ściągnie nogę z gazu i uratuje się jakieś istnienie. To jest właśnie głównym celem osób krytykujących kierowcę, a nie 'oskarżanie' rodziny.

        stop wariatom drogowym
        • Gość: ... Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 21:53
          wiecie co tu nie chodzi o to czy oni byli winni czy nie byli, bo nawet bedac
          osoba, ktorej te ofiary wypadku nie byly obce jestem w stanie przyznac, ze
          tak ,jechali za szybko, tak to byla ich wina ,ale jaki to ma sens?? naprawde
          myslicie ze piszca te wszystkie nieprzyjemne w odbiorze rodzinie i przyjaciolom
          ofiar rzeczy cos zmienicie, napedzacie tylko wielka niekonczaca sie awanture, w
          ktorej juz chyba kazdy chce postawic na swoim ! mysle ze kazdy wyciagnal juz z
          tego jakas nauke, ale po co obrazac zmarlych, oni na pewno juz nie naucza sie
          niczego a prawdopodobnie gdyby przezyli mieliby nauczke do konca zycia, wtedy
          moznaby bylo ich umoralniac i starc sie cos zmienic, ale chodzi o to ze oni nie
          zyja i bez wzgledu na to jak zgineli to chyba nalezy im sie szacunek, nie za to
          jak zgineli ale za to ze to sa osoby ktorych juz nie ma wsrod nas, po co tyle o
          tym mowic. poza tym jak mozna miec serce zeby pisac teksty w stylu 'bandyci do
          piachu', przeciez to jkies nieludzkie. czy wy wszyscy naprawde jestescie tacy
          nieskazitelni???? nie sadzilam ze o kims kto stracil zycie, bez wzgledu na
          okolicznosci mozna pisac takie swinstwa !! zreszta tak naprawde to nie ma sensu
          bo przeciez te 2 'obozy' moga tak walczyc ze soba w nieskonczonosc. nauczke
          mamy wszyscy , po co to ciagnac???
          • Gość: wazne2 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 23.02.06, 09:06
            > naprawde
            > myslicie ze piszac te wszystkie nieprzyjemne w odbiorze rodzinie i
            > przyjaciolom ofiar rzeczy cos zmienicie
            oraz
            > po co tyle o tym mowic
            oraz
            > jak mozna miec serce zeby pisac teksty w stylu 'bandyci do
            > piachu', przeciez to jakies nieludzkie

            Taki przyświeca temu cel - przestrzec następnych. A że czasami argumenty i wypowiedzi są dosadne, cóż, popatrz w jaki sposób wypowiadają się Twoi koledzy i odpowiedz, jakimi słowami dotrzeć do takich "rzeźników" (chodzi o wulgaryzmy i agresywność). Obudźcie myślenie!


            > napedzacie tylko wielka niekonczaca sie awanture

            Guzik napędzamy! Kiedy Ty z kolegami/-żankami to załapiecie?! Dajemy Wam na tacy ocenę wydarzeń i jej krytykę, co przełknąć potrafił do tej pory jeden człowiek z Waszego grona. To od Was pojawiają się jakieś ***, ktoś grozi komuś innemu, a później się tłumaczy, że źle go zrozumieliśmy, to znowu jakieś 'kto pierwszy rzuci kamień', albo 'kto z Was tak nie jeździ'?! Po co to?
            Zrób z piątkowego zdarzenia jakiś pożytek, wyciągnij wnioski, przestrzegaj innych, zrób kampanie, pomóż innym - cokolwiek! I powiedz kolegom, żeby schowali swoją 'dumę' i szabelki i pomogli Ci w tym.


            > bez wzgledu na to jak zgineli to chyba nalezy im sie szacunek

            Ta kwestia jest bardziej złożona niż myślisz, a zaczątek odpowiedzi znajdziesz na tym forum.


            > ale po co obrazac zmarlych

            ...??? Tu chodzi o krytykę postawy za kierownicą. Nawet gdyby Twoi koledzy przeżyliby wypadek, też dostaliby porządnie po uszach na forum. Zauważ, że pod ocenę brany jest kretynizm zachowania, a nie ocena człowieka. Za ocenę człowieka wzięła się jedna z Twoich koleżanek pisząc, że był fajny itd.- fajność tu nie jest brana pod uwagę, fajność nie rozbija samochodów.


            > bo przeciez te 2 'obozy' moga tak walczyc ze soba w nieskonczonosc

            My piętnujemy bezmyślność, a Wy wyciągacie arsenał. To miejsce się nazywa forum i służy do swobodnej wypowiedzi, czego nie rozumieją koledzy grożący tutaj. Walka, jak ją nazywasz, nazywa się wymianą zdań, wolnością wypowiedzi. Pamiętaj, że 'głodnemu chleb na myśli'-widzisz to co chcesz widzieć.
    • Gość: kierowca Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: 195.20.110.* 21.02.06, 14:43
      Współczucie dla rodzin
      Ale jednak człowiek ten nie pomyślał o sobie , o rodzinie i o otoczeniu. Nie
      pomyślał , a araczej nie myślał , zapłacił wysoką cenę.
      Teraz cierpi jego rodzina , a otoczenie ... no cóż jedni mówią ,że o jednego
      kretyna mniej, ale nie pomyślą,że na jego miejsce pojawi się następny.
      Mniejmy nadzieję, że na tych, którzy jednak myślą za kółkiem, nie trafi taki
      jak ten wariat lub zabójca ( Bo tak trzeba go nazwać - zabójca pasażera)

      Pozdrawiam
      Kierowca
      • el.dupa Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 21.02.06, 15:18
        Ja mysle sobie tak: lepiej , że na ich drodze stało drzewo a nie niewinny
        przechodzień. Szkoda ich ale sami sa sobie winni. Podejrzewam, że gdybym był
        uczestnikiem wypadku, w którym winnym byłby pirat drogowy, to nawet jeśliby
        przeżył zderzenie sam bym go dobił w szoku. Nic nie usprawiedliwia
        bezgranicznej głupoty niektórych panów jezdni. I kij w oko wszystkim ich
        ziomkom.
    • Gość: koleżanka "szlachetni sędziowie" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.06, 20:26
      Dominika przykro mi żę twoj mąż zginoł i osierocił dzieci ale to nie powod aby
      oskarzac ich o to ze sa bandytami bo nie znałaś Grzeska i nie wiesz jaki on
      był!!!PO drugire ten chłopak nie prowadził auta tylko jego kolega i nie
      rozumiem czemu on tez jest bandytą???

      Co do przeznaczenia to moim zdaniem jest to zrządzenie losu bo przed wypadkiem
      zamienil sie z kolegą miejscem i ten kolega przeżył a on niestety nie.I nikt mi
      nie powie że to nie jest przeznaczenie a to że jechali z dużą szybkościa to już
      inna bajka.Nie pochwalam tego ale nie ma co już teraz gadać na nich że są
      bandytami bo to nie prawda.

      Ktoś coś usłyszy i doda swoje i tak wychodzą głupoty przez ktore cierpi rodzina
      i przyjaciele!!!!!

      WIĘC JESZCZE RAZ APELUJE ŻĘ POMYŚLCIE CO PISZECIE BO RANICIE INNYCH!!!
      POSTAWCIE SIE NA MIEJSCU RODZINY KTORA PRZEŻYWA CIĘŻKIE CHWILE.

      A obwinianie członków rodziny to napewno nie daje nikomu żadnej satysfakcji.Nie
      życze nikomu żeby sie znalazł w takiej sytułacji i napewno gdyby ktoś z was
      znalazł sie w takiej przykrej sytułacji napewno by teraz tak nie pisał!!!
      • Gość: obiektyw Re: "szlachetni sędziowie" IP: *.e-wro.net.pl 21.02.06, 20:57
        Droga 'Koleżanko',

        Nie chodzi o pasażera, a o kierowcę - prawdopodobnie pomyliły się komuś imiona.

        To co Ty nazywasz zrządzeniem losu, zostało już tu nazwane jako brawura, głupota, brak odpowiedzialności i innymi synonimami, co jest właściwą wersją. Z tego co napisali na forum znajomi, którzy mieli tą okazję przejechać się z tym kierowcą - 'zrządzeniem losu' byłoby, gdyby w ów dzień jechał przepisowo.

        A 'bandyta', to takie mniejsze słowo od 'przestępca', bo to co zrobił zajmuje kilka paragrafów i nie chodzi tylko o te drogowe.

        Poza tym, chciałbym zauważyć, że autem jechały cztery osoby. Co oznacza, że dwie złożą zeznania celem wyjaśnienia całej sytuacji - i oby prawda wyszła na jaw.
        A propos osób jadących tym pojazdem(co miejmy nadzieje wyjdzie w toku postępowania prokuratorskiego), skoro one nie zareagowały na taką jazdę kolegi (vide wspomnienia osób kiedyś jeżdżących z ów kierowcą), to oznacza nie mniej ni więcej, tylko na przyzwolenie na taką jazdę!
        Tak więc Wy wszyscy, którzy wiedzieli jak jeździ ten chłopak i nie zareagowaliście na to - pozwalaliście mu na to (wg: 'milczenie oznacza aprobatę), więc i jego śmierć za kółkiem nie powinna Was zdziwić. Tym bardziej nie rozumiem oburzenia niektórych!

        Witamy w świecie dorosłych. Słusznie ktoś napisał: tu nie ma resetów.
      • Gość: papuga Re: "szlachetni sędziowie" IP: *.magma-net.pl 21.02.06, 21:40
        > Dominika przykro mi żę twoj mąż zginoł i osierocił dzieci ale to nie powod
        aby
        > oskarzac ich o to ze sa bandytami bo nie znałaś Grzeska i nie wiesz jaki on
        > był!!!PO drugire ten chłopak nie prowadził auta tylko jego kolega i nie
        > rozumiem czemu on tez jest bandytą???
        Osoba, która z premedytacją nie stosuje się do obowiazującego prawa popełnia
        wykroczenie lub przestępstwo. W tym przypadku wina kierującego była ewidentna i
        nalezy nazwać rzeczy po imieniu. Ten kierowca zamordował swojego kolegę. Przy
        okazji sam również zginął. Z punktu widzenia litery prawa nie ważne czy był
        dobry, fajny itp. Ważne jest, że spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym. W
        toku dochodzenia może okazać się, że kierujacy pozbawił nieumyślnie kogoś
        życia. Dobrze, że nie będzie musiał popatrzeć w twarz swoim rodzicom oraz
        bliskim pozostałych swoich kolegów.

        > Co do przeznaczenia to moim zdaniem jest to zrządzenie losu bo przed
        wypadkiem
        > zamienil sie z kolegą miejscem i ten kolega przeżył a on niestety nie.I nikt
        > mi nie powie że to nie jest przeznaczenie a to że jechali z dużą szybkościa
        > to już inna bajka.
        O naiwny i wierzący w zabobony narodzie. Patrząc logicznie na zaistniałą
        sytuację nawet pospolity pensjonariusz zakładu psychiatrycznego widzi, że to
        totalna bezmyślność, skrajna brawura i brak instynktu samozachowawczego
        sprawił, że dwoje ludzi poszło sobie do świata zmarłych, reszta ma szansę
        pozostać kalekami do końca życia.

        > Nie pochwalam tego ale nie ma co już teraz gadać na nich że są
        > bandytami bo to nie prawda.
        Zgodzę się z Tobą częściowo. Jeden stał się mordercą w chwili tego wypadku,
        reszta zaś zachowała się nierozsądnie i nie zapobiegła temu zdarzeniu hamując
        rajdowe zapędy kolegi.

        > Ktoś coś usłyszy i doda swoje i tak wychodzą głupoty przez ktore cierpi
        > rodzina i przyjaciele!!!!!
        Życie to nie jest film. Tu nie wszystko kończy się happy endem. Trzeba się
        przyzwyczaić do tego, że każde nasze zachowanie jest oceniane cały czas.
        Rodzina i przyjaciele niech się cieszą, że ich bliscy nie zabili kogoś
        postronnego.

        > WIĘC JESZCZE RAZ APELUJE ŻĘ POMYŚLCIE CO PISZECIE BO RANICIE INNYCH!!!
        > POSTAWCIE SIE NA MIEJSCU RODZINY KTORA PRZEŻYWA CIĘŻKIE CHWILE.
        Mówiąc brutalnie wolę, żeby cierpieli Ci co wydali na świat kogoś kto sie sam
        zabił niż, żeby cierpiała rodzina kogoś obcego zabitego przez tego pechowego
        kierowcę.

        > A obwinianie członków rodziny to napewno nie daje nikomu żadnej
        > satysfakcji.Nie życze nikomu żeby sie znalazł w takiej sytułacji i napewno
        > gdyby ktoś z was
        > znalazł sie w takiej przykrej sytułacji napewno by teraz tak nie pisał!!!
        Myślę, że wiele osób ma satysfakcję i odczuwa ogromną ulgę, że zginęli Ci
        którzy stwarzali duże zagrożenie na drodze. Myślę, że takich osób jest więcej
        niż cierpiących.
      • doninika Re: "szlachetni sędziowie" 21.02.06, 22:03
        Do koleżanki, a jak Ty myślisz,że ja i moje dzieci mieliśmy powód do radości,
        po tym jak , mąża potrącił na przejściu dla pieszych, taki sam młokos, któremu
        rodzice na 18tke, kupili brykę, ja do dziś cierpię patrząc jak moje dzieci nie
        mają już ojca a ja męża. Byłam i jestem wciąż załamana, a młokos co on nie
        cierpi, dostał wyrok w zawieszeniu ,bo rodzice opłacili mu dobrych adwokatów. I
        dlamnie to bandyta!!!!!
    • Gość: Rafał Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.02.06, 22:09
      dlamnie fra...em i cw..a..mi sa te osoby co pisza, że dobrze, że tak sie stało
      a nawet jestescie huja....mi i nie życze wam abyście coś takiego przeżyli co
      teraz przeżywa ta rodzina (za która sie modle aby mieli sily na dalsze zycie)
      moze dopiero wtedy sie przekonacie jak ktos z waszych bliskich zginie czy tez
      tak bedziecie mowic cwe...le co ??? a jak macie pisac takie glupoty to
      jebnij...cie sie w banie i przyjdzcie do mnie to ja wam jeszcze poprawie tak ze
      bedziecie miec prepanacje czaszki !!!
      • tomek854 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 21.02.06, 22:28
        Ciekawe czy te wykropkowane słowa to zaczerpnąłeś z modlitwy? :-)

        Ale co racja to racja - nie można pisać że dobrze, że tak się stało.

        To wielkie nieszczęście jest - dla rodziny i nie tylko, że w wyniku zwykłej brawury zginęli młodzi ludzie.
      • Gość: papuga Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.magma-net.pl 21.02.06, 22:46
        > dlamnie fra...em i cw..a..mi sa te osoby co pisza, że dobrze, że tak sie stało
        > a nawet jestescie huja....mi i nie życze wam abyście coś takiego przeżyli co
        > teraz przeżywa ta rodzina (za która sie modle aby mieli sily na dalsze zycie)
        Widzę, że nie słuchało się na języku polskim i ma się problemy z napisaniem
        słowa, które często stosujesz w ciągu dnia. Otóż to trudne słowo pisze się
        przez ch. Poza tym widzę, że bije (dosłownie) z Ciebie miłosirdzie do
        bliźniego. Idź spać malutki i nie mieszaj modlitw z wulgaryzmami bo takiej
        modlitwy Bóg nie wysłucha. Wiedz, że jak jakiś skur...el rozjedzie Ci kogoś
        kogo kochasz to nie będziesz brać w obronę jego bliskich.


        > moze dopiero wtedy sie przekonacie jak ktos z waszych bliskich zginie czy tez
        > tak bedziecie mowic cwe...le co ??? a jak macie pisac takie glupoty to
        > jebnij...cie sie w banie i przyjdzcie do mnie to ja wam jeszcze poprawie tak
        > ze bedziecie miec prepanacje czaszki !!!

        Widzisz znowu zastosowałeś słowa które może raz usłyszałeś w telewizji. To
        wyjątkowo trudne słowo to trepanacja a nie prepanacja. Poza tym część Twojej
        wypowiedzi to są już groźby karalne a za to można już mieć doczynienia z
        wymiarem sprawiedliwości. Więc wracaj do słownika wyrazów obcych a później do
        łóżeczka.
      • Gość: kot Do RafałaTy sie nie módl tylko zajrzyj do słownika IP: *.eranet.pl 21.02.06, 23:14
        Poziom wypowiedzi jak i ortografia żenujace.
        Jestes prymitywnym osiedlowym obszczymurkiem.
        Ciekawe modlitwy odprawiasz,hehehe
        • Gość: Grzesiu[*] Co z chłopakami którzy przezyli wypadek??? IP: *.chello.pl 21.02.06, 23:25
          Moze ktos kto sie orientuje napisac co z 2 chłopakami ktorzy przezyli ten
          wypadek? jaki jest ich stan zdrowia ?? wyjdą z tego ??
          pozdrawiam
      • Gość: me Obiektywnie patrząc.. IP: *.crowley.pl 21.02.06, 23:32
        Fakty są takie że jeden młodociany bandyta przy pomocy samochodu zabił swojego
        kolegę i ranił dwu pozostałych. Obrzucanie epitetami (trudne słowo) osób o
        odmiennych od twoich poglądach nie zmieni tu nic.
      • Gość: shame_on_you Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 09:32
        Wystawiłeś sobie fantastyczne świadectwo wiary i człowieczeństwa, a ponadto na szlochu godne pożałowanie.
        Jeśli jesteś znajomym poszkodowanych, to proszę nie pzyznawaj się - pogorszych tylko sprawę.
    • Gość: Andrzej2 tragedia to jedno, ale drugie to ich głupota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 01:54
      Dlaczego tyle o tym ludzie piszą? Aby następni nastolatkowie przypomnieli sobie
      wypadek tych chłopaków, zamiast też popisywać się swoim kumplom jak szybko
      potrafią jeździć...
      Nie znałem ich i nie podważam tego, że mieli wielu przyjaciół, byli lubiani.
      Zdaje sobie sprawę z bólu jaki przeżywa rodzina i wszyscy bliscy.
      Ale nikt nie zabroni mi (i wielu innym zresztą) napisać, że postąpili bardzo
      GŁUPIO. Nawet gdyby tamtego wieczoru dojechali w tym rekordowym czasie na
      dyskotekę, to i tak taka jazda była czystą GŁUPOTĄ. W dodatku zagrażającą życiu
      i zdrowiu wszystkich niewinnych ludzi jacy mogli się znaleźć na ich drodze.
      Osobna uwaga należy się rodzinie i znajomym kierowcy. Wiedzieliście jak
      niebezpiecznie jeździ i... nic się nie zmieniło aż do tragicznego końca.
      • Gość: Wolny Re: tragedia to jedno, ale drugie to ich głupota IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.02.06, 05:37
        Jest to bardzo smutne jak odchodza od nas ludzie mlodzi co maja swoje cale
        zycie przed soba. Moze, a moze drudzy mlodzi wezna to pod uwage i beda uwaznie
        jezdzili.
        Ja po zakupieniu swojego pierwszego samochodu GTO w 1967 roku spotkalem sie z
        panem ktory sprzedawal ubezpiecznie samochodowe i on wlasnie powiedzial" Nigdy
        nie zapomnij mlody czlowieku ze samochod to jak nabita bron" ....
        Staralem sie to zawsze pamietac i do dzisiejszego dnia to pamietam po
        przejechaniu ponad 1 miliona mil w USA jak na calym swiecie.

        Do mlodych nalezy ten swiat.
      • Gość: Fakir Re: tragedia to jedno, ale drugie to ich głupota IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.06, 08:06
        > Dlaczego tyle o tym ludzie piszą? Aby następni nastolatkowie przypomnieli sobie
        >
        > wypadek tych chłopaków, zamiast też popisywać się swoim kumplom jak szybko
        > potrafią jeździć...

        Kiepsko to działa... Wczoraj dwóch potencjalnych samo(za)ójców ok. 22.20
        urządziło sobie wyścigi na Legnickiej. Cud ze nikogo nie było na pasch (na
        wysokości TGG).
        Ledwo zmieścili sie na dwóch pasach ruchu między torowiskiem i jadacym autobusem...
      • Gość: fakir Re: Polska to drogowo dziki kraj :((( IP: 217.97.139.* 22.02.06, 14:36
        wiadomosci.onet.pl/1265931,12,item.html
    • Gość: Kierowca malucha.. Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 11:32
      Hmmm....Przeczytałem wszystkie wasze wypowiedzi.
      Długo się zastanawiałem nad swoją wypowiedzią i szczerze, nie do końca jestem
      pewien czy warto w ogóle coś tu pisać. Większość z Was i tak wie swoje. Zadne
      tłumaczenia nic już nie zmienią.
      To wszystko stało się na moich oczach...Ten widok pozostanie pewnie jeszcze na
      długo w mojej pamięci. Fakt, Dominik przekroczył znacznie prędkość i wpadł w
      poślizg. Głupota, brawura, chęć popisania się przed kolegami. Nie chcę go
      bronić, bo doskonale wiem, że jeździł nieostrożnie i wiele razy mu o tym
      mówiłem. Nie posłuchał i niestety skończyło sie to dla niego tragicznie. Kiedyś
      pomyślałem sobie, że jego jazda skończy się stłuczką, wtedy będzie miał nauczkę
      i zacznie jeździć ostrożniej. Niestety nie pomyślałem, że może się to skończyć
      śmiercią.
      Czy można było temu zapobiec ?? Pewnie tak, ale teraz już jest za późno. Po co
      więc niepotrzebne komentarze ?!?! Nie rozumiem osób, którzy winią za to jego
      rodzinę, brata czy pasażerów. Równie dobrze mogę stwierdzić, że jest to wina
      egzaminatora, który pozytywnie ocenił jazdę Dominika. Przecież, gdyby oblał
      egzamin do niczego by nie doszło.
      Takie "gdybanie" nic nie zmieni...Mądry Polak po szkodzie.
      Niech ta tragedia będzie dla nas przestrogą. Każdy sam wyciągnie odpowiednie
      wnioski.

      Dominik i [*]Grzesiek na zawsze w Naszej pamięci.

      P.S. Muszę jeszcze sprostować parę nieprawdziwych zdań.
      Otóż nie było żadnego ścigania. "Fiat126p v Ford Sierra" = "20KM v 120KM ??
      Ludzie, pomyślcie trochę !!
      Ktoś napisał, że śp.Grzesiek został przejechany. Mogę zapewnić, że tak nie
      było. To przykre, że nie mając pojęcia piszesz takie rzeczy !!
      • bas.rutten Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 22.02.06, 12:45
        Tylko frajerzy jeżdżą sierrami.Za mało fot przy artykule.
      • Gość: echhh Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 14:23
        > Czy można było temu zapobiec ??
        > Pewnie tak, ale teraz już jest za późno. Po co
        > więc niepotrzebne komentarze ?!?!

        Można było i Ty mówiąc mu, że jeździ jak przysłowiowy 'wariat' robiłeś słusznie. A komentarze są po to, żeby historia się nie powtórzyła. Wydaje mi się, że ludzie obwiniający jego najbliższych prawdopodobnie widzą w nich jedyne osoby, na których uwagi mógł zareagować...w końcu Ciebie nie posłuchał.


        > Równie dobrze mogę stwierdzić, że jest to wina
        > egzaminatora, który pozytywnie ocenił jazdę Dominika.

        Błędne myślenie. Egzaminator nie ma z każdym z Nas styczności po egzaminie. Mają za to najbliżsi, przyjaciele, znajomi - co potwierdza tezę o ich współodpowiedzialności przy tym zdarzeniu.

        Rozumiem, że straciliście kolegów, ale niektóre Wasze wcześniejsze komentarze popadją w skrajności obrony. Uwierzcie, że macie wpływ na ludzkie życie. Szanujcie swoje i czyjeś.
        • busmen Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 22.02.06, 15:54
          Wszyscy, którzy tutaj piszą robią jeden zasadniczy błąd. Potępiają osobę
          Dominika, a nie jego czyny. Nie wolno potępiać NIGDY człowieka, co najwyżej
          można krytykować i potępiać jego zachowanie lub jeden konkretny czyn. Bardzo
          pięknie, że ludzie, którzy go w ogóle nie znali dorobili sobie historyjkę
          o "dresie w BMW" i o "bogatych rodzicach". Poczytajcie w autogiełdzie ile taka
          sierra kosztuje. Nie jest to wcale dobre auto... Jeżeli go nie znaliście, czemu
          uważacie go za niegodnego uczuć ludzkich? Każdy człowiek ma PRAWO do bycia
          człowiekiem, nawet jeśli jego czyn zdaje się to prawo odbierać. Dlatego nie
          mamy dzisiaj kary śmierci nawet dla najgorszych zabójców. NIE MOŻNA potępiać
          Dominika ba, wy nawet nie tyle Go potępiacie, co jeszcze do spółki wszystkich
          znajomych i kolegów. I uważacie, że to jest w porządku? Uważacie że można się
          wyżywać na kimś dlatego, że popełnił błąd. Za swoje błędy należy płacić. I on
          zapłacił najwyższą cenę, a jego zachowanie niech i widok wraku niech będą
          przestrogą dla kolejnych takich jak on. I pomimo, że popełnił tragiczny błąd,
          przestępstwo nie odbierajcie jego bliskim prawa do wspomnień, żalu i
          współczucia. Tak samo jak dwa i pół roku temu na jerzmanowskim cmentarzu
          żegnałem Kubę W. z mojego rocznika maturalnego, który swoim maluchem wpadł pod
          pociąg (może niektórzy pamiętają)... może przez głupotę... ale nie jest to
          ważne. Ważne jest to, aby zrobić wszystko, aby się to już nie powtórzyło... aby
          inni nie musieli ginąć... tak jak Kuba, tak jak Dominik, tak jak Grzegorz...
          Choć Dominika ostatni raz widziałem bardzo dawno temu (może mnie jego brat
          jeszcze pamięta), a Grzegorza raczej wcale nie znałem, to łączę się w bólu bo
          ciężko jest się pogodzić ze stratą tego, co miał całe życie przed sobą... I
          może do dzięki nim będę zdejmował częściej nogę z gazu... bo lepiej się spóźnić
          ale dojechać...

          P.S.
          czy mógłby mi ktoś powiedzieć do jakiej szkoły oni chodzili
          i kiedy, gdzie i o której jest pogrzeb...
          • Gość: ??? Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.pl / 80.50.252.* 22.02.06, 17:18
            Tak szczerze mówiąc nie możesz ciągle bronić kierowcy.Tak na prawdę to zawinił
            kierowca i pasażerowie.Bardzo dziwne jest,że nie widzieli,że jezdnia jest
            śliska.Nie ważne jakim autem jechali czy to BMW czy to Ford Sierra powinni
            uważać.Pasażerowie,którzy z nimi jechali mięli obowiązek zwrócić uwagę kierowcy
            skoro tak pędził.W ogóle nie rozsądne jest wyprzedzać malucha,który jedzie z
            prędkości 60km/h.Każdy głupi wie,jakie te samochody są.Ludzie przejrzyjcie na
            własne oczy!Nie oznacza to,że ich potępia i nie mam dla nich szacunku,bo chodzę
            do tej szkoły co Grzesiek.Jednakże postąpili baaaardzo nierozsądnie za co
            zapłacili najwyższą karę.Ich ofara da do zrozumienia innym młodym kierowcą,że
            na drodze trzeba zachować zimną krew i poczuwać sie do obowiązku,że ponosisz
            odpowiedzialność nietylko za swoje życie,ale także za życię pasażerów.
          • Gość: ??? Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.pl / 80.50.252.* 22.02.06, 17:18
            Tak szczerze mówiąc nie możesz ciągle bronić kierowcy.Tak na prawdę to zawinił
            kierowca i pasażerowie.Bardzo dziwne jest,że nie widzieli,że jezdnia jest
            śliska.Nie ważne jakim autem jechali czy to BMW czy to Ford Sierra powinni
            uważać.Pasażerowie,którzy z nimi jechali mięli obowiązek zwrócić uwagę kierowcy
            skoro tak pędził.W ogóle nie rozsądne jest wyprzedzać malucha,który jedzie z
            prędkości 60km/h.Każdy głupi wie,jakie te samochody są.Ludzie przejrzyjcie na
            własne oczy!Nie oznacza to,że ich potępia i nie mam dla nich szacunku,bo chodzę
            do tej szkoły co Grzesiek.Jednakże postąpili baaaardzo nierozsądnie za co
            zapłacili najwyższą karę.Ich ofara da do zrozumienia innym młodym kierowcą,że
            na drodze trzeba zachować zimną krew i poczuwać sie do obowiązku,że ponosisz
            odpowiedzialność nietylko za swoje życie,ale także za życię pasażerów.
      • tomek854 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 22.02.06, 18:47
        " Równie dobrze mogę stwierdzić, że jest to wina
        > egzaminatora, który pozytywnie ocenił jazdę Dominika. Przecież, gdyby oblał
        > egzamin do niczego by nie doszło."

        NIe możesz tak stwierdzić. Z prostego powodu: nikt się nie popisuje brawurą przed egzaminatorem - bo wie, że nie zda. I to jest ta różnica.

        Po za tym dobrze napisałeś i dobrze, ze napisałeś.
    • Gość: Nd Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 15:27
      a kiedy jest pogrzeb Dominika? bo widziałam tylko informacje,że pogrzeb
      Grzeska jest w sobote,
      Domnik Grzes [*]
    • Gość: [*] Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 15:59
      Dlaczego obwinaiacie ich o to że tak skończyli przeciez to nie była tak do
      końca ich wina fakt jechali troche za szybko bło ślizgo ale przecież tak
      naprwade chyba nie mieli zamiaru żeby sie to tak skończyło a tym bardziej ich
      rodzice czym oni są niby winni tym że dali im te życie?? przecież dzięki temu
      oni przeżyli te 18-19 lat...nie rozumiem a po za tym chyba każdemu sie należy
      szacunek a zwłaszcza tym którzy już odeszli i bardzo dobrze ich wspominamy nie
      wiem może teraz w tym świecie się coś zmieniło ale ja uważam że Grześkowi
      należy sie duuuży szacunek i kierowcy też chociaż go nie znałam i zapalę
      świeczke wirtualną a na Grześka grobie zapalę tą prawdziwą od serca!!![*]
      • Gość: nobody Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 22.02.06, 16:25
        Pogrzeb Grześla jest w sobote o 13 na cmentarzu na Grabiszyńskiej, a pogrzeb
        Dominika w piątek o 9:30 na cmentarzu na Osobowicach.
        • busmen Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 22.02.06, 16:41
          Gość portalu: nobody napisał(a):

          > Pogrzeb Grześla jest w sobote o 13 na cmentarzu na Grabiszyńskiej, a pogrzeb
          > Dominika w piątek o 9:30 na cmentarzu na Osobowicach.

          Dziękuję za tą informację, czy mógłbym się dowiedzieć (przepraszam, że drążę z
          uporem maniaka ten temat) do jakiej szkoły obydaj chodzili - chodzi mi o nr
          liceum.
          • Gość: ... Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 16:50
            Grzesiu chodzil do LO 29, na Szkockiej (Muchobor Maly)
            • busmen Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach 22.02.06, 16:56
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > Grzesiu chodzil do LO 29, na Szkockiej (Muchobor Maly)

              Jeszcze raz wielkie dzięki, bo coś mi się LO XV obiło o uszy... widać plotka...
      • Gość: dorośnijcie Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 16:31
        > przeciez to nie była tak do
        > końca ich wina (...)...nie rozumiem

        masz rację, nie rozumiesz
    • Gość: Kacuska Nie uwierzę..nigdy IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 22.02.06, 16:36
      Grześ: Przyjdź!Weź mnie za ręke,Zabierz mnie i ucieknijmy skąd. Zabierz mnie do świata swoich marzeń.Pozwól mi spełnić marzenia.Przyjdź.Spójrz na mnie.Zabierz mnie tam gdzie niema złych dni.Zabierz mnie i nie wracajmy tu nigdy.Tylko przyjdź i weź mnie za ręke..

      [*]

      Spoczywaj w spokoju..

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3172227.html
      • haw5 Do Kacuski. 22.02.06, 20:47
        Bardzo to piękne,współczuję.
    • Gość: wariat_z_klasy Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 18:56
      Cale szczescie, ze jeszcze wielu takich wariatow jezdzi... Moze pozabijaja te
      ku***, co im zle zycza i komentuja z typowa polska zawiscia ten wypadek...
      Tepic bezmozgow...!!!! Pzrzypadki chodza po ludziach... Nie jeden tak zginal i
      zginie,ale to byli ludzie i nalezalo im sie zycie i szacunek... Ci co w to
      watpia ludzmi nie sa, wiec wariaci na drogi... Nie wazne, ze go znalem, bo nie
      o to chodzi... Zygac mi sie chce, jak czytam komentarze!! Dominik sie
      przeliczyl i tylko dla Nich!! I bez wyrzutow sumienia po takich
      komentarzach, sam bede zapie******. Moze trafie kogos zawistnego. Kondolencje
      dla rodzin[*]. Grzesiek, bracie kierowcy... mialem okazje Cie poznac u
      Dominika kiedys... Nie sluchaj tepych komentarzy i trzymaj sie!!! Michal,to
      musial byc szok... Trzymaj sie!!!!
      • Gość: fakir Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: 217.97.139.* 22.02.06, 19:16
        W ten sposób tylko zniżyleś sie do rynsztokowych (niektórych) wypowiedzi swoich
        przedmówców.
        Szkoda - swoim znajomym nie pomozesz, zycia nie wrócisz, a jawnie sie cieszysz
        ze ty moze kogos zabijesz. Tylko ciekawe czy bedzie Ci do smiechu jak np.
        przejedziesz na pasach matkę z dzieckiem, albo na wlasnym osiedlu zatłuczes
        zanjomego sąsiada...
        Ps. w naszym kraju nie ma odpowiedzialności zbiorowej
        • Gość: wariat_z_klasy Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 19:27
          Nie chodzi mi o ludzi niewinnych, typu matka z dzieckiem, tylko o takie
          zawistne hieny... Nikogo nie bede rozjezdzal, tylko pisze w ten sposob,ze nie
          trawie takich ludzi i staram sie im dac do myslenia... Zle mnie zrozumiales..
          Wiem , ze im nie pomoge, nie o to mi chodzi. Nalezy sie im szacunek i chce,
          zeby ludzie dali spokoj im oraz rodzinom.
          • Gość: 666 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 19:57
            na szacunek to trzeba sobie zasłużyć. i to nie zabiciem się o drzewo.
        • Gość: kot do wariata z klasy i nie tylko IP: *.eranet.pl 22.02.06, 19:36
          Niektórzy jak widać nie wyciagneli wniosków z tej lekcji.
          Jak się zabijesz, być może z pasażerami to znowu się będę cieszył,
          że nastepnego wariata mniej, nastepni naskoczą, że
          przeciez to był w sumie fajny koleś i tak da capo al fine....

          Jak ktos nie ma argumentów to zastępuje je inwektywami.
          Mam prawo do własnego zdania i wypraszam sobie te obelgi.

          Może wychowawca tej klasy załatwi im pogadankę z psychologiem
          i z jakimś oficerem z drogówki, żeby ci młodzi, naiwni ludzie
          właściwie ocenić to co się stało.

          Ciekawe, że nikt tutaj, w tej pożałowania godnej dyskusji
          nie zastanowił się jakie jest zdanie rodziców tej dwójki
          co przeżyła i być może będą kalekami. Czy też mając syna-kalekę
          okażą szacunek temu kto się do tego przyczynił? Wątpię.



      • Gość: stop_wariatom Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 19:51
        Do: 'wariat_z_klasy'.

        1. Gratuluje postawy...ręce opadają.
        2. 'Typowa polska zawiść' to jest w umysłach takich, którzy o niej mówią i ją widzą. Poczytaj chłopie posty ze zrozumieniem: to taka bardziej męcząca forma czytania, wymagająca myślenia.
        3. Zajrzyj do co najmniej dwóch słowników: synonimów (żeby sprawdzić co to jest 'przypadek', a potem zestawić to z piątkowym zachowaniem Twojego kolegi) i ortograficznego (przyda Ci się w życiu).
        4. Sam się szufladkujesz do beszczelnych i aroganckich, a powiem Ci, że później ciężko pozbyć się etykietek.
        5. Działanie pod wpływem emocji, może być kwestią łagodzącą na Twoje groźby szybkiej jazdy. Dwie sprawy: jak rozpoznasz Tych zawistnych (to pewnie Ci z 'typową polską zawiścią w oczach')? Jak już komusz grozisz, to mniej na uwadze, że robisz to z premedytacją, na publicznym forum, gdzie zostawiasz namiary swojego komputera.
        6. Miejcie więcej pokory do cholery!

        • Gość: wariat_z_klasy Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 20:12
          Kolejna osoba zle mnie zrozumiela... Nie mowilem tego w sensie doslownym i nie
          bede nikogo zabijal... To nie sa grozby personalne, a jak ktos to wezmie do
          siebie, to z checia z nim podyskutuje i powiem co o tym mysle nawet w oczy.
          Komentarze przeczytalem co do sztuki, pod wplywem emocji nie dzialam,
          uwierz. "Przypadki chodza po ludziach" - takie powiedzenie. Po prostu obserwuje
          i wyciagam wnioski.
          Pokorny jestem, gdy trzeba, ale mam swoje zdanie i twardo stoje na nogach.
          Aha... Nie bronie do konca Dominika, tylko Jego rodziny, a zachowania nie
          komentuje, bo to mogloby byc nieobiektywne. Za duzo nienawisci w ludziach... O
          to mi chodzi.

          A co do slownika ortograficznego, to nie "mniej na uwadze". tylko miej na
          uwadze i nie beszczelnych tylko bezczelnych:D:P
          Pozdrawiam!!
          • Gość: stop_wariatom Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 20:37
            1. Myślę, że raczej źle się wyraziłeś, a te epitety świadczyły o dużym ładunku emocjonalnym.
            2. Uwierz kolego, że to co nazywasz nienawiścią w ludziach, to jest spojrzenie z trochę innej, zewnętrznej perspektywy - nie jesteśmy uwikłani w tą sprawę, przez co, dodając dwa razy większy od waszego staż w życiu, bardziej obiektywni. Wypowiedzi, której udzieliłeś ze znaczną ilością ****, tylko podsycają u niektórych frustrację o prawidłowe nazwanie rzeczy.
            3. Gratuluje szybkiej zmiany na lepsze w kulturze wypowiedzi.
            4. To fakt, 'słownik ort.' poszedł u mnie w odstawkę (zastąpiły go "Mniej wydatków, większa efektywność" do spółki z "Nieszczelności w obrocie gotówką"). Proponuję zatem remis;)
            • Gość: wariat_z_klasy Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.magma-net.pl 23.02.06, 11:09
              Racja, troche mnie ponioslo na poczatku... Kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie,
              ale niektore skrajne wypowiedzi po prostu mnie ugotowaly...
              Consensus zawsze mile widziany:). Pozdrawiam raz jeszcze.
      • Gość: llllllllllllllllll Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.06, 19:03
        a ja sie sie ciesze ze sie wp.. na to drzewo o kilku debili mniej moze na ciebie
        tez czeka jakies dzrzewko spiesz sie , spiesz
    • Gość: bullet Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.range86-137.btcentralplus.com 22.02.06, 19:58
      zbieram sie i zbieram i czuje ze musze napisac.
      Ludzie czy wy serc nie macie, czy nie potraficie wspolczuc.

      Kazdy kij ma dwa konce. Z jednej piszecie ze dobrze ze o jednego morderce
      mniej. Bo wam sie nic w tym wypadku nie stalo.
      Teraz drugi koniec kija.
      Czy jesli wasz syn by prowadzil ten samochod i stalo by sie tak jak stalo to
      czy tez byscie byli tacy bezwgledni i zimni ( i dobego szluga byscie sobie
      zapalili tak jak jeden z "madrych" przedmowcow). czy nie chcielibyscie aby to
      wszystko sie inaczej potoczylo....

      Troszke wspolczucia i powagi dla smierci
      • Gość: kot Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.eranet.pl 22.02.06, 20:18
        Nie, nie mam współczucia ani dla zabitego kierowcy ani dla jego rodziny.
        A nie mam dlatego, że po pierwsze taki chłoptyś zabił samochodem bliską mi
        osobę, za co uniknął sprawiedliwej kary, a inny, jadąc jak wariat w centrum
        wrocławia wpadł w poslizg na mokrej po deszczu kostce, i ledwie uciekłem
        przed tragiczną czołówką rozbijając samochód.
        To był taki sam młody gó..arz, (a właściwie dwóch gó..arzy),
        a jego rodzice gdy zawiadomieni telefonicznie przyjechali
        na miejsce zdarzenia nie tylko nie przeprosili mnie za zachowanie swojego
        bękarta, ale zaczeli mnie opieprzać, dlaczego wezwałem policję, bo synowi
        zatrzymają prawo jazdy.
        Praktyka pokazuje, że ani na rodziców ani na prawo nie ma co liczyć.
        Młodocianych bandytów może zatrzymać tylko ręka boska.
        • Gość: Do kota Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 23.02.06, 11:12
          Wiesz co cwaniaku nie masz dla nich wspolczucia,to ja nie wiem co z Ciebie za
          czlowiek pisze tylko zebyscie kur.....wa dali im wkoncu spokoj!!!Piszesz tak a
          ciekawe jakby kiedys tam zdazyl sie taki wypadek twojemu znajomemu albo rodzinie
          czego Tobie nie zycze "czy bys tak pisal"jak teraz watpie.To nie chodzi o to ze
          ich bronimy fakt jest faktem przekroczyl predkosc ale ne wpisali sie na liste ze
          bedziemy jechac szybko i sie zabijemy!nie o to im chodzilo! glupia nie umyslna
          chwila!Tylko ich teraz z nami nie ma i nie bedzie wiec ludzie dajcie im spokoj
          oni zgineli nie ma ich!!!

          DOMINIK GRZESIEK na zawsze w naszych sercach
        • Gość: asdf Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.ds.ae.wroc.pl 24.02.06, 10:21
          juz ci ktos mowil sku..synu zebys nie ocenial ludzi po pozorach
          • Gość: Znak Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.06, 16:04
            To była pozorna prędkość i pozorny wypadek?
      • Gość: sobriety Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 20:21
        Milczenie oznacza przyzwolenie, ja tak widzę ten drugi koniec kija.

        Gdyby mój syn prowadził ten samochód, uznałbym, że poniosłem klęskę (zakładając, że wiem jak jeździ). Myślę, że większość rodziców by tak uznała.
        Mój ojciec dał mi czasami ostrą szkołę życia, co włączyło u mnie hamulec, przed zrobieniem czegoś i zastanowienie się.
        Na pewno nie czyta się przyjemnie treści tutejszych wypowiedzi osobom związanym z poszkodowanymi, ale przemilczenie sprawy jest kiepskim rozwiązaniem.
      • Gość: hihoot Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.predom.biz.pl 23.02.06, 10:36
        Niestety współczucie jedno wychowanie dziecka drugie. Niestety problem jest w
        wychowaniu przez rodziców. Prawko zrobiłem kiedy miałem 17 lat. Ale ja nie
        uczyłem się jeżdzić na kursie. Jazdy nauczył mnie ojciec. I pokazał ze samochód
        to nie tylko zajebista zabawka ale też kawał masy nad którą trzeba umieć
        zapanować. I w tym wszystkim nie chodzi żeby dowalić rodzicom i bliskim
        zmarłych chłopaków, ale zeby wszyscy ktorzy w tej dyskusji uczestnicza sami nie
        stali się nastepnymi - ofiarami lub mordercami jak kto woli - i zeby nauczyli
        swoje dzieci odpowiedzialnosci za siebie i innych. Nie liczcie na to ze kurs na
        prawo jazdy nauczy kogoś jezdzić...
        • Gość: Jaś Gupi Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.02.06, 11:39
          Ja nabrałem pokory do materii czyli jazdy samochodem na KJS -ach(konkursach
          jazdy sporowej). Wcześniej miałem maluszka jako gó..arz i też myslałem, ze
          jestem najlepszym kierowcą sobie znanym. W miare nabierania umiejetnosci i
          zmieniania samochodów na coraz lepsze zacząłem coraz ostrożniej jeździć w
          miescie.Uznałem, ze do tego aby zweryfikować swe umiejetnosci służy tor albo
          zamkniety odcinek konkretnej próby rajdowej.Koniec. Chłopcy tego sie nie
          zdażyli dowiedzieć. Gdyby byly ofiary spoza tego samochodu w niczym by ich to
          nie usprawiedliwiało.
          Rozumiem ból rodzin ale rozumiem też brak współczucia innych.Od kiedy mam
          rodzinę inaczej patrze na pewne sprawy.I jak widzę wariata szalejacego po
          osiedlu w strefie 30 to po prostu leje w ryj. ktoś musi wychowywać. Amen.
    • Gość: MistRzU Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.kromera.osiedla.net 23.02.06, 17:10
      chodziłam z tym chłopakiem kierowcą forda Sierry to szkoly. nie znalam go
      osobiscie, napewno jest to dla wszystkich przestroga ... [*]
      • Gość: nn gdzie mozna zobaczyc zdjecia z tego wypadku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.06, 17:56
        • Gość: anonim życie snem a śmierc przebudzeniem??!! IP: *.e-wro.net.pl 05.03.06, 10:59
          Skończmy z tymi wypowiedziami, to nie ma sensu, nie odwróci czasu a rodzice
          chłowpcówi tak już przezywają największą życiową tragedię. Nie dobijajmy ich
          wypowiedziami.
          [*]
    • Gość: TYLKO ŚLĄSK 05 Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.e-wro.net.pl 23.02.06, 17:56
      Wyrazy wspułczucia dla rodziny od Kolegi obydwu tragicznie zmarłych chłopaków.
      ['] Nigdy nie bedziesz Sam...
    • rokshill Re: Trzecia dusza odeszła... 26.02.06, 00:18
      Oddaję wielki szacunek i przesyłam energię dla rodzin poszkodowanych trzech
      chłopaków, może i brakło trochę odpowiedzianości, natomiast teraz to jest już
      nieważne, teraz ważna jest modlitwa oraz wyciągnięcię bardzo ważnych wniosków.

      [*]
      • Gość: xxxx Re: Trzecia dusza odeszła... IP: *.e-wro.net.pl 26.02.06, 12:00
        Daczego piszesz,że trzech poszkodowanych? Czyżby z tego wypadku zmarła jeszcze
        jedna osoba?
        Z twgo co wiem, to pozostali dwaj już wyszli ze szpitala, maja się dobrze.
        Jedynie kołnierze, które noszą świadczą o tym że byli uczestnikamu wypadku
        • Gość: Chrystian Re: Trzecia dusza odeszła... IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 05.03.06, 13:47
          Znałem Grzeska Świetny Kumpel O Śmierci DOwiedziałem sie 2 tygodnie po fakcie :
          ( zapamietam go zawsze jako switnego człowieka aco do do ludzi ktorzy pisze
          zle o nim i o dominiku to sa degeneratami i kazdy z nich robi to anonimowo
          podajcie dane a nie jedziecie bo mozna napisac anonim w nicku [*] R.I.P.
          Wyrazy Wspolczucia Dla Rodziny
    • Gość: Marek R. Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.mad.wroc.pl / *.madcomputers.pl 01.03.06, 16:26
      Wypowiedzi imbecyli, którzy się wymądrzają i szukaja winnych podczas, gdy
      zginąło dwoje dzieciaków, nie skomentuję - brak słów. Rodzinie i bliskim z
      całego serca współczuję.
      Ja dopiero dzisiaj sie o tym dowiedziałem - od miesiaca byłem poza Wrocławiem.
      Czy ktoś wie, kto uczestniczył w tym wypadku? Co z tymi, którzy przeżyli, kto
      to był? Chce sie upewnic, czy to nie był ktoś z moich znajomych. Pozdrawiam!
      Chłopaki! Spoczywajcie w spokoju! Wielka strata :-(
    • Gość: Zuzka Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.mad.wroc.pl / *.madcomputers.pl 01.03.06, 16:28
      no właśnie! Co z tymi, którzy przeżyli? Jak się mają? Jaki jest ich stan i kto
      to był?
    • Gość: Zasmucona Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.mad.wroc.pl / *.madcomputers.pl 02.03.06, 07:51
      Ech! Źle się stało. Dobrze, że chociaz ktoś przeżył, choć oglądajac zdjećia,
      można dojsć jedynie do wniosku, że to cud! Dajcie znać, jak się czujecie -
      życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      A może ktoś wie, co z tymi dwoma chłopakami?
      • Gość: blo Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 17:27
        z tego co mi wiadomo chłopaki którzy przeżyli mają się całkiem nieżle
        fizycznie..psychicznie pewnie nie bardzo :(
        Dominik Grześ [*]
        spoczywajcie w pokoju niech wam ziemia lekka będzie .. :(
        smutnooo.. źle... :"(
        • Gość: Współczujący Re: Tragiczny weekend na dolnośląskich drogach IP: *.mad.wroc.pl / *.madcomputers.pl 03.03.06, 17:48
          Kim byli Ci, którzy przeżyli? zna ktoś ich imiona? Mieli szczęscie - chociaż
          tyle dobrze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka