Dodaj do ulubionych

Prawnik potrzebny!

04.04.06, 11:19
Czy ktoś z Was, drodzy wrocławianie, może mi pomóc?
Zepsuł mi się monitor (na gwarancji). Wysłałem go do serwisu,
na naprawę czekałem ponad miesiąc. Gdy już dostałem go
z powrotem okazało się, że usterka wcale nie została
usunięta. Monitor znów powędrował do serwisu (28 lutego).
Nie mam go DO TEJ PORY, bo, jak się tłumaczą w serwisie,
"poszedł do Niemiec do naprawy i może wróci przed świętami".
Ja już nie chcę tego monitora. Nie chcę znowu czekać ponad
miesiąc, żeby dostać bubel. Chcę nowy monitor albo zwrot
pieniędzy. Jak wygląda ta sprawa w świetle prawa?
Co powinienem napisać, czego mogę się domagać?

Pozdrawiam
Jacques


Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Prawnik potrzebny! IP: *.winuel.com.pl 04.04.06, 12:29
      obawiam sie ze niewiele mozesz teraz jeszcze zdzialac
      wedlug przepisow dopiero 3 (a czasami 4) naprawa tej samej usterki pozwala
      na "walke" o nowy sprzet lub kase
      a jezeli faktycznie pojechal do niemiec to maja nieograniczony czas na naprawee
      • Gość: Jacek Re: Prawnik potrzebny! IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 04.04.06, 12:31
        niestety,chyba że na samym początku zamiast z gwarancji korzystał byś z rękojmi
        sklepu
        • Gość: bertu Idz do rzecznika konsumentow lub inspekcji handlow IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.04.06, 12:56
          to Ci doradza co masz robic
          • Gość: andy Re: inne fora IP: *.blt.pl 04.04.06, 13:30
            O ile dobrze pamiętam, nie wywiązanie się w terminie z gwarancji, daje tobie
            możliwość żądania zwrotu gotówki.
            Ba, możesz również dochodzić innych roszczeń np. dojazdu, za nie wywiązanie się
            z umowy.
            Pomocne linki

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=553
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32861
            www.forumprawne.org/
            www.federacja-konsumentow.org.pl/

    • jacques.mayol Re: Prawnik potrzebny! 04.04.06, 13:44
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      Spróbuję powalczyć.
      • Gość: Trener Re: Trzeba mieć pojęcie! IP: *.os1.kn.pl 04.04.06, 18:34
        O jakiej rękojmi ktoś pisał, skoro już jej dano nie ma, a została zastąpiona
        odpowiedzialnością sprzedawcy za niezgodnośc towaru z ofertą?! Żeby sie
        odzywać - wypadałoby mieć odrobinę wiadomości!
        • Gość: Jaca Po to jest forum pacanie by weryfikować IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 04.04.06, 20:48
          informacje a nie po to by pozować na omnibusa..świetnie,że zauważyłeś iż czymś
          tam rękojmia została zastąpiona tragicznie,że się uniosłeś jak by ci ojca
          gazetą zabili
          • Gość: killla a ja popieram Trenera IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.06, 11:16
            Pomimo że sam trochę uprościł (niezgodnośc z umową a nie z ofertą, choć tak
            naprawdę to w kontekście tematu wątku nieistotna różnica) to ma rację. Jeżeli
            ktoś pisze "prawnik potrzebny" to jeżeli nie ma się pojęcia o prawie
            (niekoniecznie trzeba do tego zresztą być prawnikiem) to lepiej nic nie pisać,
            niż pisac głupoty. Rady typu "według przepisów trzeba 3 albo 4 razy naprawiać
            usterkę zanim można żądać wymiany" są po prostu mylące.
            Kiedyś na tym forum próbowałem również kogoś przekonać, że przy sprzedaży
            konsumenckiej nie ma rękojmi, ale trafiało jak kulą w płot. Niestety Polacy są
            "prawoodporni" i trudno im wytłumaczyć, że coś jest inaczej, niż im się wydaje
            że powinno być (albo usłyszeli że tak jest od Pani Jadzi/Gieni/Zosi i nawet
            profesor prawa by ich nie przekonał że jest inaczej). Nagle budzą się "z ręką w
            nocniku" a wtedy często jest już za późno na wyprostowanie prostej sprawy przez
            prawnika. Potem za to słyszy się opinie o niedouczonych prawnikach czy
            przekupnych sędziach, podczas gdy to często sam klient tak namotał, że nawet
            przy przychylności Sądu nie da się tego odkręcić.
            • Gość: Jaca a mnie się wydaje IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 05.04.06, 11:48
              że gdyby nie te "ludzkie" porady to wątek szybko by zleciał i nie doczekał by
              się rzeczowej porady od juliego.To raz.A dwa,to dzięki tym wszystkim nieostrym
              poradom ktoś je może w znaczący sposób wyostrzyć i rozwiac znacznie więcej
              wątpliwości niż tą jedną w głównym wątku. I po to jest forum. W przeciwnym
              wypadku było by zbędne, bo przecież mozna napisac od razu do federacji ochrony
              konsumenta
              • Gość: killla Re: a mnie się wydaje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.06, 13:56
                może masz i trochę racji, ale czemu od razu uderzasz do Trenera per. "Pacanie" ?
                Przyznaję że widziałem wątek ale ponieważ swego czasu już na ten temat sporo
                pisałem na tym forum nie mam serca by znów komuś tłumaczyć. Zapraszam do
                skorzystania z wyszukiwarki na forum.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=33871037&a=35537774
                • Gość: Jaca Re: a mnie się wydaje IP: *.skb.pl / 62.233.177.* 05.04.06, 21:43
                  Żeby sie
                  odzywać - wypadałoby mieć odrobinę wiadomości-za to konkretnie uderzyłem per
                  pacanie, bo jak bym miał się odzywać tylko wtedy kiedy jestem pewien że mam
                  100% racji to bym choliwka musiał milczec i jęzorek by u mnie zanikł,a tego nie
                  chcę. Forum jest z definicji miejscem gdzie można się wypowiedzieć.Czy to że
                  nie każdy mówi w 100% do rzeczy oznacza ,że ma się na forum nie wypowiadać?To
                  skąd ten ktoś będzie wiedział ,że nie ma racji?;)
                  • Gość: Trener Re: a mnie się wydaje IP: *.kom / *.os1.kn.pl 06.04.06, 11:48
                    W tytule wątku było "prawnik potrzeby" a nie "proszę o radę kogokolwiek"
        • Gość: juli Re: Trzeba mieć pojęcie! IP: *.pl 05.04.06, 07:52
          Słusznie Trenerze - żeby się odzywać trzeba mieć pojęcie! Więc jeśli chcesz być
          tak dokładny:
          po pierwsze: w sprzedaży konsumenckiej (czyli sprzedawca jest przedsiębiorcą a
          kupujący osobą fizyczną kupującą towar w celu niezwiązanym z działalnością
          zawodową lub gospodarczą) sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru
          konsumpcyjnego z umową ( a nie z ofertą jak napisałeś) -zgodnie z Ustawą z
          dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
          zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz. U. Nr 141 poz.1176 ze zm).
          po drugie:
          W pozostałym zakresie sprzedaży (czyli, np. jeżeli komp był kupiony "na firmę")
          nadal obowiązują przepisy o rękojmi regulowane Kodeksem Cywilnym.
          • Gość: Trener Re: Trzeba mieć pojęcie! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 05.04.06, 13:45
            tak jest. Przejęzyczyłem się. Pewnie, że z umową a nie ofertą. Mea culpa. A co
            do syuacji, w kórej ktoś prosił o pomoc - z tekstu jasno wynika, iż jest
            konsumentem, a nie kupił komputera na firmę. Pzdr
            • Gość: vxdfhndn Re: Trzeba mieć pojęcie! IP: *.e-wro.net.pl 06.04.06, 20:02
              zlitujcie się i dajcie człowiekowi linka i niech sobie sam wszystko przeczyta,
              bo wasza dyskusja nic mu nie daje.

              bap-psp.lex.pl/serwis/du/2002/1176.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka