Dodaj do ulubionych

Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku.

24.04.06, 12:37
Przyleciałem na Mikołaja Kopernika normalnym, rejsowym samolotem.

Jaja zaczęły się jeszcze przed startem. Normalnie jest tak, że najpierw jest
kontrola bezpieczeństwa, potem przejście graniczne a potem wsiada się do
samolotu. W tym przypadku jednakże tuż za stanowiskiem do boardingu stała
sobie jedna pinda raz jeszcze żądając kart pokładowych oraz porównując dane na
niej z danymi z paszportów. Na moją uwagę, że dziś już dwa razy pokazywałem
paszport raczyła stwierdzić, że "takie przepisy". Na moje pytanie "czyje"
odpowiedziała "polskie". Raczyłem zauważyć, że jak do tej pory ciągle jeszcze
stoję na ziemi Teutonów, a nie moherów, więc stwierdziła, że jeśli ona
papierów nie sprawdzi, to nas nie wpuszczą w przestrzeń powietrzną
rzeczypospolitej drobiowej. Hm. Na takie dictum, przyznam, zareagowałem
rezygnacją. Przecież ona jedynie wykonuje rozkazy ...

Samolot w końcu wystartował, dolecieliśmy, nie zestrzelili nas nawet (żeby
potem nie było, że cały czas tylko narzekam).

Samolot po wylądowaniu na pasie zawrócił po czym z braku dróg kołowania wracał
pod terminal pasem startowym, "pod prąd" rzec by można.

Odbierający mnie z lotniska zapłacili za krótki postój (1 godzina, może dwie)
na niestrzeżonym parkingu 6 zł. Przyleciały dwa samoloty, więc pogranicznicy
otworzyli aż (!) dwa okienka. Kolejka była taka, że ludzie na zewnątrz stali.
Moja torba podjechała do mnie na taśmie wywrócona do góry nogami. Dobrze, że
nie miałem w środku szkła ...
Przy taśmie bagażowej nie uświadczysz ani jednego wózka, więc torby trzeba
targać wzorem ruskich przekupek na targu samodzielnie.

Nic to. W holu tłum spoconych ludzików z kartkami totalnie blokujących
przejście. Przepychałem się, jako i inni, bo cóż innego mi zostało ...

Przed terminalem Bardzo Ważni Kierowcy Limuzyn Bardzo Ważnych Ludzi totalnie
zablokowali podjazd. Policja nie reagowała. Standard. Furgonetka jakiegoś
dostawcy prasy stanęła w poprzek, blokując podjazd dla taksówek z ludźmi
chcącymi odlecieć z Wrocławia. Witajcie w Polsce !

Nic to. Jedziem w stronę miasta. Lot trwał półtorej godziny, dojazd na Psie
Pole z lotniska dwie. Welcome to Poland !

Nie chce mi się strzępić języka narzekając na wrocławskie korki, bo wiem, że
przynudzałbym. Zauważę jedynie, że przebudowę placu Grunwaldzkiego przed
oddaniem do użytku nowych mostów na Odrze (Warszawski i - co jeszcze
ważniejsze - nowe mosty pomiędzy Armii Krajowej i Biskupinem) zaordynować mógł
co najwyżej ktoś o inteligencji pantofelka.

Most im. prezydenta tysiąclecia dwa lata temu prowadził prosto w pole. Dziś
prowadzi tam również. Ewentualnie prosto na cmentarz. Cooool.

Kromera rozgrzebana. Od ruin browaru do Korony jechaliśmy na pierwszym biegu,
powolusieńku, w komorze gazowej produkowanej przez otaczające TIRy. Jedyne pół
godziny. A to wcale jeszcze nie była pora szczytu komunikacyjnego.

No dobra, dojechalimy w końcu.

Pobyt wspominam mile. Znajomi nie zawiedli. Piwo było nawet całkiem całkiem.
Jechałem nawet raz na Leśnicę tramwajem. Co za przeżycie ! Mój fumfel,
kompletnie zwariowany fan survivalu będzie wniebowzięty ! I to za jedyne dwa
złote !

Proponuję uchwałą rady miejskiej wprowadzić obowiązek posiadania kasków przez
pasażerów na trasie do Leśnicy, bo wagonikami rzuca tak, że można sobie
poważnie głowę uszkodzić. Cud, że szyb ludzie tańcząc głowami nie powybijali.

Po minięciu pętli koło glinianek pozostali w tramwaju pasażerowie kurczowo
obydwoma rękoma chwycili się poręczy a siedzący zaparli się szeroko
rozstawionymi nogami solidnie w podłogę. Ja, głupi, zamiast ich naśladować
zacząłem się rozglądać do czegóż oni się przygotowują. Do startu może ?

No i się break-dance zaczął. Po dojechaniu do Leśnicy powitał mnie z
wyciągniętymi rękami Ojciec Święty i z uznaniem muszę stwierdzić, że nie umiem
wyobrazić sobie lepszej lokalizacji dla tego pomnika. Teraz się nie dziwię, że
tam świeże kwiaty leżą. Ja też mu jednego kupiłem, w końcu przeżyłem podróż
tramwajem w jednym kawałku, a głupie siniaki też się kiedyś zagoją.

Sam pomnik też niczego sobie. Ani za duży, ani za mały. Do kompletnego deja-vu
zabrakło mi jedynie honorowej straży połączonych sił harcerzy oraz ludowego
wojska polskiego z bagnetami założonymi na wypolerowane kałachy model połowa
lat 50 ubiegłego wieku.

Pobyt minął zbyt szybko (ach, te godziny spędzone w korkach !) i w niedzielę
trzeba było wracać. Po południu biegł sobie przez miasto jakiś maraton, więc
je profilaktycznie zablokowano. Tyz piknie, tyle, że samolot nie będzie
przecież na mnie czekał.

Nie umiem Wam opisać, jak dostałem się na lotnisko. Jakoś. Jechałem takimi
drogami, których z pewnością nie ma nawet na mapach wojskowych. Ich stan
odpowiadał ich znaczeniu, więc nie dziwię się już, że dwie z dwóch
wrocławskich taksówek, których pasażerem podczas pobytu miałem mieć wątpliwą
przyjemność miały zawieszenie do nadające się do natychmiastowej wymiany.
Szczególnie rozbawił mnie pewien co najmniej dwudziestoletni Ford Sierra
przerobiony na gaz, który na luzie chodził jak rasowy Harley-Davidson,
na dwa gary znaczy się ;-)

No dobra: check-in zrobiłem, bramki minąłem. Było trochę czasu, bo przezornie
wyruszyłem na lotnisko cztery godziny przed wylotem. W hali odlotów wchodziłem
do kibla razem z pewną damą, która wchodząc do damskiego WC aż poprosiła mnie
o poradę: mianowicie w damskim otwiera się pierwsze drzwi oznaczone jako
"damskie WC" a następne drzwi, już wewnątrz oznaczone są jako "męskie WC".
Poradziłem jej, aby zignorowała drugie oznaczenie, bo na pewno mężczyźni
wystraszeni pierwszą plakietką nie przebiją się do drugiej.

Chwilę później zaczęły dawać znać o sobie najtańsze jakie udało się zdobyć
krzesełka w hali odlotów. Dłużej niż piętnaście minut usiedzieć się nie dało.
Przyznam, że ten chwyt marketingowców od lotniskowego baru wywołał mój podziw.
Próbowałem również osiągnąć stan wewnętrznej harmonii owijając się w płaszcz
medytacji, niestety co pewien czas przeszkadzał mi w tym jakiś typ z debilnie
skonstruowanym dzwonkiem, przynajmniej o 20 dB w stosunku do jego własnego
mikrofonu za głośnym, który nieidentyfikowalnymi dla mnie dwoma jezykami coś
usiłował pasażerom terminalu poprzez głośniki przekazać. Nie to, że zero
dykcji, zero akcentu, zero pracy przeponą - on po prostu był mocno ze swej
pracy niezadowolony.

Wyobraźcie sobie, że myślami jesteście już w normalnym świecie, a tu nagle
bim-bam-bom i głos rodem z dworca PKP w komedii Barei wzywa was do
niepozostawiania niczego bez opieki. Potem regularnie było coś o przekładaniu
ostrych rzeczy z bagażu podręcznego do ogólnego. Zrozumiałem, bo powtarzał te
teksty regularnie.

W końcu samolot przyleciał. Wózkowi jeździli tak energicznie, że toboły im się
dwa razy podczas manewrowania z wózków wysypały. Zdziwiło mnie, że we
Wrocławiu Lufthansa ani nie tankuje, ani uzupełnia cateringu. Widocznie
bardziej im się opłaca latać z paliwem i kanapkami załadowanymi w Niemczech na
zapas, niż kupować te towary na wrocławskim lotnisku. Dziwne, ale po tygodniu
we Wrocławiu właściwie już mnie to specjalnie nie zdziwiło.

Wychodząc do samolotu rzuciłem sobie okiem na propagandowy szyld magistratu:
"Wroclaw - the meeting place" wiszący w sali odlotów międzynarodowych i
wybuchnąłem szczerym, niekontrolowanym brechtem prosto w twarz urzędniczki
ponownie podczas boardingu żądającej ode mnie dokumentu tożsamości.

Dziwnie się patrzyła, przyznaję ...

Ogólnie było fajnie.
Kto powiedział, że podróże w przeszłość nie istnieją ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Muniek Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 13:12
      A skąd Ty facet przyleciałeś? Ze Szwajcarii? Nie powiedzieli ci że tu jeszcze
      szesnaście lat temu była komuna a lotniska wogóle nie było? A przyleciałeś tu
      na piwo czy może załatwiać ważne biznesy bo tak sie składa że szesnaście lat
      temu to tu ani biznesu ani piwa porządnego nie było.
      Wyglądasz na słabo zorientowanego więc ci napiszę że przyleciałeś do
      najdynamiczniej (po Warszawie) rozwijającego się miasta w Polsce. I bardzo się
      tu wszyscy napracowaliśmy we Wrocławiu żeby to osiagnąć.I dużo jeszcze jest do
      zrobienia (świetnie wiemy bez twojego jęczenia)ale damy radę bo jesteśmy
      najlepsi!
      • bonczek_hydroforgroup muniek 24.04.06, 13:32
        Ale fakt, że jest to najbardziej dynamicznie rozwijające się miasto nie neguje
        tego by rozwijało się mniej uciązliwie dla jego mieszkańców i gości. A co do
        piwa to pamiętam całkiem niezłe jeszcze 16 lat temu i dawniej z wrocławskich i
        dolnoślaskich browarów, których akurat dziś coraz mniej w dobie wolnej
        konkurencji i rynku a szkoda :-(
        • Gość: Muniek Re: muniek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:24
          Zgadzam sie z tym co napisałeś Bonczku, tylko jęczenia nie lubię. Permanentne
          narzekactwo moich rodaków działa mi na nerwy, zwłaszcza kiedy za oknem
          wiosenka, w knajpach setki gatunków wina i piwa a remonty w końcu się skończą
          w tym stuleciu ; ).
          • Gość: Lidka Halo ! Znaczy, mamy udawac, ze jest cacy? Czy jak? IP: *.cybernet.ch 24.04.06, 17:00
            Halo ! Znaczy, mamy udawac, ze jest cacy ? Czy jak ?

            Mamy byc zawsze "politycznie poprawni po polsku" i bezkrytyczni ?!

            A moze mamy dosyc waszej mitomanii, obludy i zaklamania ?!

            Naszych pieniedzy wszyscy chca, ale prawa do wolnej wypowiedzi
            to juz nie mamy ?!

            • Gość: heniek [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Lidka Uciekanie w "bezczelny" infantylizm tez nie pomoze IP: *.cybernet.ch 24.04.06, 18:09
                Uciekanie w "bezczelny" infantylizm tez nie pomoze.

                Albo bedziecie mieli odpowiedni poziom - albo nie.

                P. S.
                Przypominam, ze szykuje sie nastepna fala mlodej emigracji z Polski.

                Mlodzi ludzie stawiaja warunki.

                Albo bedzie kultura, albo trudny agrarny styl.
            • Gość: Muniek Do Lidki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:03
              Nie rozumiem Lidko twojej wypowiedzi. Piszesz w liczbie mnogiej o sobie
              cyt... "mamy dosyć waszej mitomanii". My, tzn. kto?
              Problem mam też z zaimkami cyt..."naszych pieniędzy wszyscy chcą". Naszych,
              czyli czyich? I skąd ci przyszło do głowy że ja chcę "waszych" pieniędzy?
              • Gość: Lidka Bardzo chetnie Ci odpowiem. IP: *.cybernet.ch 24.04.06, 22:33
                My - to ja i moi znajmomi Polacy w Szwajcarii.

                Ilez juz bylo dyskusji o tragicznej sytuacji w Polsce !

                Mamy dosyc polskiego opowiadania bajek, zamiast rzetelnej pracy i wysilku
                cywilizacyjnego.

                Mamy dosyc pyskowania, zamiast konkretnych czynow.

                Wszystko jest "zamiast" i "na niby".

                Zamiast rzeczywiscie cos z siebie zrobic - tylko same pretensje do bycia
                niewiadomo kim.

                Na kazda, nawet najmniejsza uwage, od razu swiete oburzenie.

                Dam sobie reke uciac, ze takich ludzi, jak my sa miliony !

                Konflikt miedzy Polakami Zachodnimi a Wschodnimi w Polsce jest porownywalny do
                tego, co sie dzieje w Niemczech: Wessi i Ossi.

                Na nasze pieniadze wszyscy czekaja (knajpy, sklepy, hotele, pazerne rodziny
                itp, itd.) - a w wolnych chwilach pluja nam w twarz ?!

                Moze jestesmy przewrazliwieni, moze od czasu do czasu przesadzamy - ale po
                wschodniej stronie barykady jest jeszcze gorzej !

                Nie dziwi to, skoro normalni ludzie z olejem w glowie masowo Polske opuszczaja.
                Bariera cywilizacyjna i mentalna miedzy nami, zamiast malec, wyraznie sie
                poglebia.

                Polacy z Zachodu i Wschodu: niedlugo nie bedziemy mogli sie ze soba wogole
                dogadac ?!


                • Gość: Muniek Do Lidii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:37
                  Teraz już wszystko zrozumiałem. Bardzo współczuję i proponuję rzeczywiście nie
                  przyjeżdżać. Szczególnie współczuję pazernej rodziny bo ja miałem szczęście i
                  urodziłem sie w dobrej. To mogło wpłynąć na twoje postrzeganie rzeczywistości i
                  usprawiedliwia twój kuriozalny post. Pozdrowienia dla pięknej i szczęśliwej od
                  wieków Szwajcarii.
                  • Gość: Lidka Inwektywy i insynuacje zamiast odpowiedzi ?! IP: *.cybernet.ch 25.04.06, 14:57
                    Inwektywy i insynuacje zamiast odpowiedzi ?!

                    Dziwna moda.

                    • Gość: Piotr Re: Inwektywy i insynuacje zamiast odpowiedzi ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:28
                      Lidko to niestety nie moda (kiedyś może było to traktowane w kategoriach
                      trendu) tylko smutny standard. Ci, którzy mają podstawy do tego, żeby zwalczać
                      plagę chamstwa albo tego nie robią albo udają, że nie zauważają, a "chamstwo"
                      panoszy się coraz bardziej i uważa za nienormalne zachowanie oparte na kulturze
                      i poszanowaniu drugiego człowieka. Reasumując - szerzy się kult "prawa dżungli"
                      w najgorszym wydaniu i to od ładnych, paru lat.
                • Gość: zwykly ziom Re: Bardzo chetnie Ci odpowiem. IP: *.um.wroc.pl / *.um.wroc.pl 26.04.06, 12:30
                  Witam!

                  Wiesz przeczytalem Twoje przemyslenia i musze wyznac ze smutkiem, ze bardzo mi
                  Ciebie zal. Wstyd mi, ze mam takiego rodaka, jak Ty. Pleciesz zwykle glupoty na
                  temat tragicznej sytuacji w Polsce (jest przejsciowa po latach okradania nas
                  przez komune i postkomune oraz dorobkiewiczow) i obrazasz wielu uczciwie
                  pracujacych i walczacych o lepsza, silniejsza Rzeczypospolita Polakow.
                  Pamietaj, ze jest 'nas' tutaj ok 36 mln, a was tam w Szwajcarii garstka.
                  Uwazam, ze poglady, o ktorych mowisz dotycza skrajnej grupy migrujacych
                  Polakow, a bariery, o ktorych wpominasz tworza wlasnie ludzie twojego pokroju.
                  Juz sam fakt rozrozniania przez Ciebie Polakow na jakis wschodnich i zachodnich
                  swiadczy o tym ze masz olbrzymie kompleksy zwiazane z Twoim pochodzeniem.
                  Wypowiadasz sie tak, jakbys uciekla za komuny za granice i nie byla w Polsce od
                  20 lat. Smutne to....

                  Na koniec prosze o jedno - NIGDY NIE WRACAJ!!!
                  Jednoczesnie Cie zapewniam, ze niczego od Ciebie nie chcemy!!!
                  To ze ktos przyjezdza tu zza zachodniej granicy napic sie pifka czy zrobic
                  zakupy to jego wybor, a nie nasza chec (widocznie podoba mu sie polski tak
                  znienawidzony przez Ciebie klimacik) -jest wolny przeplyw ludzi i towarow. A
                  zdania o pazernych rodzinach chyba nie przemyslalas za bardzo lub bylas nie
                  spelna rozumu je piszac. Ale wybaczamy Ci-to zdanie jak i cala wypowiedz

                  My!Prawdziwi Polacy!Zamieszkujacy RP i spoza jej granic!
                  • Gość: Lidka Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?! IP: *.cybernet.ch 26.04.06, 16:43
                    Cywilizacyjny konflikt miedzy Polakami Zachodu i Wschodu jest, czy sie podoba, czy nie.

                    Nie pisze tych slow po to, by kogos urazic. Absolutnie nie !

                    Chodzi tylko i wylacznie o powiedzenie sobie "prawdy prosto w oczy".

                    Uwazam, ze macie prawo dowiedziec sie, co o was mowimy za waszymi plecami.

                    Nawet jezeli wasze reakcje sa z gory przewidywalne. Swiete Oburzenie itp. itd...

                    To co ?! Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?!

                    Nie musze rezygnowac z politycznej poprawnosci, by wyrazic moje zdanie na temat Polski Wschodu.

                    Chodzi o to, ze my Polacy Zachodu poslugujemy sie zupelnie innym jezykiem, niz Polacy Wschodu.

                    Nieporozumienia i konflikty sa tu zaprogramowane.

                    Dwa rozne jezyki. Dwie kultury. Dwie wrazliwosci.

                    My zyjemy po prostu w zupelnie innym swiecie !

                    Albo pojdziemy na otwarty i szczery interkulturowy dialog
                    - albo bedziemy sie nawzajem oszukiwac i opowiadac bajki...

                    P. S.
                    Napisales "Nigdy nie wracaj", "...niczego od Ciebie nie chcemy!!!"

                    Powiedz to mojej rodzinie, ktora mnie nieustannie molestuje i nagabuje !

                    Blagam ! Powiedz im to ! Juz sily nie mam !

                    Jak gdybym nie miala innych problemow...

                    A w takiej sytuacji jest wiekszosc moich znajomych.











                    • Gość: WK Re: Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?! IP: *.ig.pwr.wroc.pl 26.04.06, 17:55
                      Kilka pytań:
                      1. Czy Polak żyjący latami na Zachodzie z nieopodatkowanych fuch albo zasiłków
                      (czyli "krojący" państwo w którym żyje) to Polak Zachodu czy Wschodu?
                      2. Czy Polak zagranicą nie znający dobrze języka kraju w którym mieszka (i tym
                      samym nie uczestniczący w pełni w życiu tego kraju) to Polak Zachodu czy
                      Wschodu?
                      3. Czy Polak mieszkający i pracujący w Polsce, aktywny w międzynarodowej
                      wymianie myśli i pracy (np. poprzez wspólne projekty) to Polak Zachodu czy
                      Wschodu?
                      4. To ile jest tych światów (kultur, wrażliwości)? Dwa? A może jednak troszkę
                      więcej?

                      Twój dopisek o rodzinie, która nieustannie Cię molestuje i nagabuje każe mi
                      wnioskować, że Twój podział na Polaków Zachodu i Wschodu to odreagowanie
                      własnych problemów. Przykro mi, że w Twoim środowisku tak to wygląda ale to nie
                      reguła. Akurat mam znajomych, którzy mają krewnych na Zachodzie i ich
                      nie "molestują" ani "nagabują". Co więcej, w paru przypadkach "wschodnia" część
                      rodziny żyje na wyższym poziomie materialnym i wręcz wspomaga "Zachód" (np.
                      fundując bilety lotnicze, żeby ich odwiedzili w kraju, gdzie są goszczeni "po
                      wschodniemu" tj. bez oglądania się koszty i bez oczekiwania na rewanż).
                      • Gość: Lidka Re: Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?! IP: *.cybernet.ch 26.04.06, 21:00
                        Bez dwoch zdan !

                        Oczywiscie, ze moja rodzina to moj osobisty problem
                        (nie chodzi o rodzicow - moi rodzice juz nie zyja).

                        Oczywiste jest, ze kazdy reaguje na emigracje inaczej.

                        Nie mniej jednak, kraj zamieszkania nas ksztaltuje i zmienia.

                        Kraj zamieszkania zmienia jezyk, mentalnosc i swiatopoglad.

                        Jestesmy wielokulturowi. Snimy, dajmy na to, w wielu jezykach.

                        Polak Zachodu to wg. mnie osoba zintegrowana i zakorzeniona w nowym domu.

                        Integracja (w tym nauka jezyka) nie jest procesem automatycznym.

                        Jezyka nie da sie niestety nauczyc na ulicy.

                        Papierkiem lakmusowym bycia Polakiem Zachodu, czy Polakiem Wschodu jest moim
                        zdaniem wizyta w Polsce.

                        Gdy sie czujemy bardziej obco i nieswojo, niz w kraju zamieszkania, tym
                        bardziej jestesmy Polakami Zachodu. (Jak w moim przypadku)

                        Gdy sie w Polsce nadal czujemy bardziej w domu - wtedy jestesmy Polakami
                        Wschodu.

                        Polska Polaka Zachodu jest moim zdaniem bardziej symboliczna, niematerialna.

                        Nasza ojczyzna to jezyk - a nie ziemia.

                        Polska jest wszedzie tam, gdzie sa Polacy.

                        Polska to nie krajobraz w granicach administracyjnych z 1945 roku.

                        To zupelnie inna koncepcja Polski.
                        • jureek Re: Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?! 27.04.06, 09:16
                          Gość portalu: Lidka napisał(a):

                          > Papierkiem lakmusowym bycia Polakiem Zachodu, czy Polakiem Wschodu jest moim
                          > zdaniem wizyta w Polsce.
                          >
                          > Gdy sie czujemy bardziej obco i nieswojo, niz w kraju zamieszkania, tym
                          > bardziej jestesmy Polakami Zachodu. (Jak w moim przypadku)
                          >
                          > Gdy sie w Polsce nadal czujemy bardziej w domu - wtedy jestesmy Polakami
                          > Wschodu.

                          Teraz dopiero dowaliłaś do pieca. Mieszkam i pracuję na zachodzie od 16 lat.
                          Doskonale znam język kraju, w którym mieszkam. Pracuję i zarabiam na poziomie
                          wyższym niż przeciętny dla miejscowych. Można powiedzieć, że jestem
                          zintegrowany, utrzymuję więcej kontaktów z tubylcami, niż z innymi zamieszkałymi
                          tu Polakami. Jednak, gdy przyjeżdżam do Polski (a odwiedzam Polskę prawie co
                          miesiąc), nie czuję się w ojczyźnie obco, czyli według Twojego papierka
                          lakmusowego, jestem człowiekiem wschodu. Co więcej, gdy tylko ostatnie dziecko
                          zda maturę zamierzam wrócić do Polski na stałe. Nie jestem bezkrytyczny wobec
                          tego, co dzieje się w Polsce, wiele rzeczy mnie razi, ale na pewno nie mogę
                          powiedzieć, bym w Polsce czuł się obco.
                          Jura
                          • Gość: Lidka A po co jezdzisz "do Polski" ?! IP: *.cybernet.ch 27.04.06, 16:12
                            A po co jezdzisz, ja sie mowi "do Polski" ?!

                            Pytam z czystej ciekawosci.

                            P. S.
                            Kiedys marzylam o tym, by po powrocie "z Polski" do Zurychu czuc tesknote "za Polska".

                            Widocznie probowalam sobie na sile wmowic "cos", czego nie ma.

                            Bardzo szybko sie okazalo, ze "tesknota za Polska Urzedowa" jest sztucznym, narzuconym, czysto
                            ideologicznym uczuciem. Przypomina propagande sekty ?! Psychoterror ?!

                            Moze wlasnie to mnie odrzuca ?!

                            "Moja Polska" nie pokrywa sie z adminstracyjnymi granicami z 1945 roku.

                            Moze jestem, jak moja babcia i ciotki, ktore pochodzily "zza Buga" ?!

                            Ich Polska pozostala na zawsze za granica Polski Urzedowej z 1945 roku.

                            Dolny Slask to nie byla ich ojczyzna. To byla ziemia "niczyja".

                            To nie byl ich wybor.

                            Z reka na sercu, szczerze i prosto od Siebie powiem Ci jedno:
                            Do Wroclawia boje sie po prostu jechac !

                            Dwa lata temu przezylam delikatnie mowiac szok mentalno-estetyczny !

                            Mojego gustu i tego nowo-wroclawskiego nie da sie pogodzic.












                            • map4 Re: A po co jezdzisz "do Polski" ?! 27.04.06, 16:38
                              Gość portalu: Lidka napisał(a):

                              > Z reka na sercu, szczerze i prosto od Siebie powiem Ci jedno:
                              > Do Wroclawia boje sie po prostu jechac !

                              A nie powinnaś. Podróże kształcą.

                              > Dwa lata temu przezylam delikatnie mowiac szok mentalno-estetyczny !

                              Ja przeżywam go podczas każdej wizyty we Wrocławiu na nowo, lecz przynajmniej
                              dla mnie to wcale nie jest jeszcze powód, aby z niej zrezygnować.

                              > Mojego gustu i tego nowo-wroclawskiego nie da sie pogodzic.

                              Nie umiem tego zbyt mądrymi słowami wytłumaczyć, spróbuję więc przykładem.
                              Związek Radziecki to było ohydne państwo. Władze były odrażające, policja
                              polityczna była straszna, infrastruktura w porównaniu nawet do wrocławskiej była
                              żadna a estetyka komunizmu wywracała mi żołądek do góry nogami. A mimo tego
                              bardzo lubiłem i lubię Rosjan. Wspaniali ludzie, wspaniały naród. Nie oceniaj
                              miasta jedynie jako zbioru budynków.

                              Rozumiem Twój estetyczny i mentalny ból podczas spaceru po Wrocławiu i zapewniam
                              Cię, że nie Ty jedna go odczuwasz. Zważ jednakże na to, że we Wrocławiu podobnie
                              jak w ZSRR ludzie są wspaniali a jedynie władza do kitu. Mentalność się zmienia,
                              zbyt powoli jak na mój gust, ale się zmienia. To Twoje zadanie: musisz jako
                              osoba obyta w świecie otwierać wrocławianom oczy.

                              Odwiedzaj Wrocław, psiocz na koniopój w Rynku, wymiotuj publicznie na Solpol,
                              ciągnij łacha z gomułkowskiego lądowiska o wzniosłym imieniu, wyszydzaj ambitne
                              plany i klekoczące na dziurach autobusy ale nie skreślaj całego miasta tylko
                              dlatego, że rządzą nim bezguścia, beztalencia czy też goście o lepkich rękach nawet.

                              Ludzie - wrocławianie znaczy się - na to nie zasłużyli.
                              • Gość: Lidka Ale na to, mi juz niestety nerwow brak ?! IP: *.cybernet.ch 27.04.06, 17:31
                                Ale na to, mi juz niestety nerwow brak ?!

                                Po prostu nie mam juz nerwow...

                                Wroclaw ma obiekty klasy swiatowej !

                                Werkbund 1929 + Hala Ludowa + klasyczny modernizm typu Kameleon.

                                Ale w jakim to jest stanie !

                                A co powstaje ?! Tania komercha i tani glanc.

                                To jest upokarzajace i niegodne tego miasta.

                                Co do przyjaciol...

                                Wiekszosc z nich wyjechala.
                              • squat_kromera Map4, jesteś idealnym kandydatem!!!! 27.04.06, 18:00
                                > Odwiedzaj Wrocław, psiocz na koniopój w Rynku, wymiotuj publicznie na Solpol,
                                > ciągnij łacha z gomułkowskiego lądowiska o wzniosłym imieniu, wyszydzaj
                                ambitne
                                > plany i klekoczące na dziurach autobusy ale nie skreślaj całego miasta tylko
                                > dlatego, że rządzą nim bezguścia, beztalencia czy też goście o lepkich rękach
                                n
                                > awet.


                                Będziemy na ciebie głosować, tylko zgódź się!!!! :-)
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=40915007&a=40952859

                                Wrocławianie ze squatu.
                                • Gość: n/t Nie śmiejcie się, ten człowiek potrzebuje pomocy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 19:42
                            • jureek Re: bardzo osobiste pytanie... 27.04.06, 17:02
                              ... ale co mi tam, jak powiedziało się A, to trzeba powiedzieć i B.
                              Do Polski jeżdżę bo dobrze się tam czuję, słysząc wokoło tylko polski język, bo
                              mam tam wielu znajomych, bo lubię dobrze zjeść, bo lubię te swojskie nizinne
                              krajobrazy (zauważyłem to nawet w Niemczech, gdy jechałem kiedyś na północ, to
                              zaraz za Muenster w Westfalli poczułem się swojsko, bo wreszcie zaczął się
                              płaski krajobraz, wsie były nie tak ciasno zabudowane jak w południowej części
                              Niemiec, a domy budowane z nieotynkowanej cegły). Jest wiele jeszcze innych
                              powodów, dla których jeżdżę często do Polski. Chociażby to, że muszę doglądać
                              pozostawionego tam domu, żebym miał za parę lat dokąd wrócić.
                              Nie jest tak, że zaraz po powrocie z Polski czuję za nią tęsknotę, ale po paru
                              tygodniach od powrotu owszem. I zapewniam Cię, że nie jest to urzędowo
                              zadekretowana tęsknota.
                              Jura

                    • Gość: Cetek Re: Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 00:11
                      Lidio przyznajesz sie do tego ze obsmarowywujesz tylek wlasnym rodakom? Niezle.
                      Gardze Toba...
                    • Gość: Przemo-student Re: Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?! IP: *.server.ntli.net 08.05.06, 14:44
                      mialem to szcescie (lub nie) wyjechac na semestr na stduai do wielkiej brytanii.
                      jestem tu kilka miesiecy i sczezrze mam dosc tego kraju. bardzo tesknie za
                      polska i ludzmi. polska jest jaka jest, ale tylko ona i wylacznie ona bedzie
                      zawzse moja ojczyzna w ktorej chce pozostac na zawsze, do konca moich dni. chce
                      ja ulepszac i stwarzac lepsza dla innych. mam szczescie ze wiele z moich
                      przyjaciol mysli podobnie. to jest moje prawdziwe SZCZESCIE !!!
                      • Gość: brat zmywak Re: Mamy was oklamywac ?! Zyc w obludzie ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:08
                        stary - skoncz ze zmywaniem, naucz sie czegos porzadnego, mozesz zrobic to w
                        polszy, jak nic nie umiesz to bedziesz narzekal wszedzie
                  • Gość: Felix X. Re: Bardzo chetnie Ci odpowiem. IP: 81.144.167.* 28.04.06, 10:51
                    Zwykly ziomie (chyba nie do konca, zwykly ziom nie nadaje z witryny um.wroc.pl)!

                    Kompleksy to niestety masz wlasnie Ty. Zwlaszcza kompleks "prawdziwego Polaka" -
                    nie wiem zreszta, na jakiej podstawie sobie taki tytul nadajesz. Facet troche
                    przesadzil z krytyka, owszem, ale to nie znaczy, ze nalezy go zaraz
                    ekskomunikowac. Gdybys czasem wybral sie za granice, to zrozumialbys, dlaczego
                    dla ludzi przebywajacych tam przez dluzszy czas ciezko zrozumiec polska
                    rzeczywistosc.

                    Mam nadzieje, ze we Wroclawiu bedzie tylko lepiej, ale odrobina zdrowej krytyki
                    nie zaszkodzi. W przeciwienstwie do samouwielbienia, w jakie Twoi chlebodawcy
                    (=wladze Wroclawia) notorycznie popadaja!
                    • Gość: zwykly ziom Do Felix X IP: *.um.wroc.pl / *.um.wroc.pl 28.04.06, 11:16
                      Witka!
                      Apeluje o wieksze skupienie i spostrzegawczosc!
                      Moj komentarz dotyczyl wypowiedzi Lidki, dlatego nie bede odnosil sie do Twoich
                      zarzutow, bo zakladam, ze to przoczyles.

                      Co do historii mapA to w sumie rozumie jego odczucia; przeczytalem to jednak,
                      jak opowiadanie i powiem szczerze, ze troszke sie usmialem, bo jego
                      spostrzezenia odczuwam na codzien!

                      Aha i jeszcze jedno!To ze pracuje w UMWroc to o niczym nie swiadczy. W UM
                      pracuje ponad 2 tys ludzi z czego jakikolwiek wplyw na to, co sie dzieje we
                      Wrocku ma moze 20. Pomysl zanim cos chlapniesz!

                      Pzdr!

                • sztuk6mistrz Re: A ja tobie 28.04.06, 15:19
                  Znam tą waszą szacowną polonie szwajcarską i wiem, że to co NAM zarzucasz odnosi
                  się równie do WAS. Natomiast NASZE kompleksy pięknie się znoszą z WASZYMI. Poza
                  tym trochę skromności, bo w niczym nie jesteś lepsza, a jeszcze dajesz dowód
                  swojej bezpańskości. Przykre.
                • Gość: na chwile Szwajcar Re: Bardzo chetnie Ci odpowiem. IP: *.hospvd.ch 04.05.06, 10:26
                  Hehe, bo ja akurat jestem w Szwajcarii i powiem Ci, ze takiej atmosfery jak we
                  Wroclawiu to w Lozannie nie ma. Owszem jest bogaciej, ale przy dynamice
                  Wroclawia wcale nie musi byc tak zawsze.
                  A juz najbardziej usmialem sie jak pojechalem do mista na granicy francuskiej(
                  juz po stronie francuskiej), zeby zobaczyc nowe mieszkanie bardzo milej
                  znajomej w bloku, dopiero co zbudowane i oddane. Niezla fucha, przy tym
                  mieszkanko mojej siostry na nowym osiedlu we Wroclawiu to jakis raj, a tak
                  narzekamy na nasze firmy. W tej Francji nic nie bylo dokonczone i to po trzy-
                  miesiecznym spoznieniu. Pomylili sie i polozyli rozne plytki na podlodze, w
                  salonie bylo tylko jedno gniazdko do pradu i to jeszcze w najbardziej
                  niepraktycznym miejscu, itd.,itd. ...
                  Pozdrawiam ze Szwajcarii
          • Gość: iti Re: muniek IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.04.06, 17:54
            Jak masz Muniek mentalność chłopa pańszczyźnianego to nic dziwnego że mało od
            życia wymagasz.
      • Gość: ziutek Ale pieprzysz durnoty Muniek IP: *.os1.kn.pl 27.04.06, 20:57
        Nie było lotniska?!!!!! Chyba ci PiS nakładł tych głupot o "komunie". Ten emigrant zrobił sobie jaja z nas wszystkich.
      • Gość: Zbych Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 217.97.139.* 05.05.06, 09:20
        Jesteś chyba za młody aby wiedzieć, że piwo z Browaru Piastowskiego było o
        niebo lepsze niż obecnie większość markowych piw produkowanych według jednej
        recepty i z dokładnie tak samo u wszystkich producentów uzdatnianej wody.
        Powinieneś też wiedzieć, że we Wrocławiu było oprócz Browaru Piastowskiego
        kilka browarów produkujących lepsze niz większość obecnie produkowanych piw. A
        lotnisko we Wrocławiu istniało już w latach pięćdziesiątych (wcześniej nie
        pamiętam) i było po Warszawie najludniejszym lotniskiem cywilnym w Polsce. Poza
        tym zgadzam się w pełni z opinią na temat ignorancji autora "felietonu"
    • Gość: tropi Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.crowley.pl 24.04.06, 13:20
      zadna nowina.
      tak juz na tym lotnisku jest.. i bedzie jeszcze dlugo.

      a co do remontów dróg i mostów.. i wszystkiego innego co z transportem we
      Wrocku zwiazane.. to poematy sa na forum.

      ważne, że wiosna idzie.
      • Gość: niwejka Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:29
        na wieeeelu innych lotniskach (nie tylko w Polsce i Wrocku)po kilka razy
        sprawdzają boardin kartę i dowód tożsamości
    • Gość: jaś [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 13:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jaś trzeba przeprosić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 17:53
        poniosło mnie ,przepraszam map 4 ,to dlatego że nie mogę znieść szyderstwa ze
        wszystkiego co polskie,wrocławskie,pełno tego we wszystkich twoich postach,to
        smutne,
    • Gość: ... [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tropi Re: map odurzony niemieckimi fiołkami, IP: *.crowley.pl 24.04.06, 14:20
        a co to za nationalistyczne teksty...?

        wez sobie na luz z takimi tekstami.

        napisal map4 co mu lezy na sercu i tyle.. ma dosc duzo racji, ale z tego powodu
        nie ma co sasiadów przeklinac
        • Gość: ... Re: map odurzony niemieckimi fiołkami, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:45
          i na pewno na sercu mu lezy przed wszystkim to ze z teutońskeij ziemi wyleciał
          i do teutonskiej ziemi szczęsliwie wrócił . i to z całą mocą podkreslił.

          bo gdyby z Bydgoszzcy do Wrocławia leciał , toby nie miało takiego oddżwięku

          wiesz, przypomina to mi taką znajomą osobę - w POlsce nie mogła w szpitalu
          pracować , bo jej podmywanie pacjentów i podawanie kaczek na psychike
          szkodziło:)))
          na teutonskiej ziemi pampersy zmienia i baseny czysci ze spiewem na ustach,
          cały czas wybrzydzając na polskie smrody na polskeij ziemi

          stąd moja uwaga o rózach
          • Gość: m Re: map odurzony niemieckimi fiołkami, IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:09
            akurat w polskim szpitalach jest straszny syf, więc jej się nie dziwię - jak
            chodzi o szpitale i służbę zdrowia jest teraz gorzej niż za komuny.
            Dlatego (przy okazji dodam) tłumaczenie wszystkich złych rzeczy komuną jest
            głupie, bo po tej komunie było jeszcze 15 latek, w których też narobiono bajzlu
            dodatkowego.
    • Gość: Janis Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 14:57
      Dzięki za opis Twoich wrażeń z Wrocławia. Ja jako ten z Wrocławia przyjmuję z pokorą wszystkie krytyczne uwagi i podchodzę do nich merytorycznie. Sytacja we Wrocławiu jest taka, że bardzo dużo traci się czasu na tzw. przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Niestety wszyscy sie na to wkurzamy, ale straconych lat szybko się nie nadrobi. Inne sprawy, które opisujesz mam nadzieję, że czytają osoby z różnych instytucji (port lotniczy, mpk itp.) i wyciagną z tego odpowiednie wnioski aby poprawić komfort pobytu w naszym mieście zarówno gości (których bardzo, my wrocłaianie lubimy) jak samych jego mieszkańców.
      Pozdrawiam Cię i oczywiście zapraszam ponownie do miasta, w którym przy okazji następnego pobytu bedziesz miał wiecej czasu na przyjemne chwile niż na niepotrzebna udrekę z materią jak i ludzkimi ułomnościami w zakresie sprawnego załatwiania oczywistych spraw. Trzymaj się - będzie lepiej.
      Janis
      • Gość: robb Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 212.160.172.* 26.04.06, 16:52
        Nie no, bez przesady z tymi podziękowaniami. To po prostu map4, który ile razy
        zjedzie do Wrocławia, tylekroć zaszczyca nasze forum swoimi dykteryjkami. Za
        każdym razem sprowadzają się do jojczenia na temat korków i wyboistych dróg. I
        konkluzji, żeśmy wciąż dziczą są, nie to co pożeracze wurstów. Do tego dołącza
        kwiatek: czasem ze dwie niezłe kamieniczki w Rynku zobaczy, teraz nienajgorsze
        piwo gdzieś wciągnął ... To chyba taki odpowiednik polskiego
        dziadka "patryjoty", co będzie z kolei wiecznie Niemcom Hitlera wypominał, a
        zamiast nierównego bruku widuje Żyda oprawcę. Choć znał też jednego czy dwóch
        porządnych Żydów ...
    • Gość: mmk Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.europe.hp.net 24.04.06, 15:01
      Analogiczny tekst moglby powstac po wyladowaniu na Fryderyku Chopinie ;-)

      A drogi w naszym pieknym kraju sa - szczegolnie po zimie - jak szwajcarski ser,
      dziurawe i tak miekko rozjezdzone - koleiny jak rowy przeciwczolgowe ....
      • Gość: Niko Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.makler.local / 195.187.134.* 24.04.06, 15:08
        Map4 to dla mnie zlosliwy matol. Wykpiwanie pomnika Papieża to zwykła
        gównażeria. Papież dla tego narodu jest czyms, czego Map4 nie zrozumie. Tyle na
        temat kpin z pomnika. Wroclawskie drogi sa najgorsze chyba w Polsce i wszyscy
        przez to bolejemy. Tylko po co ta kpina? Jesli Map4 przylecial z Niemiec albo
        ze Szwajcarii lub innego Zachodu, to powinien pamiętac ze u schylku 1989 roku
        skonczyla sie u nas komuna i odrabiamy zaleglosci do Zachodu z gorą
        czterdziestoletnie. Jesli ja jade do Kalkuty to wiem, jaki to region swiata,
        jakie sa tam uwarunkowania i opowiadam co widzialem, ale bez cienia kpiny czy
        szyderstwa. Prostak z ciebie Map4: albo Polaczek co wybral przez laty Zachod i
        teraz pluje na wlasny kraj.
        • Gość: ... Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:15
          "Jesli Map4 przylecial z Niemiec albo ze Szwajcarii lub innego Zachodu, to
          powinien pamiętac ze u schylku 1989 roku skonczyla sie u nas komuna i
          odrabiamy zaleglosci do Zachodu z gorą czterdziestoletnie"

          a przed 40 z górą laty , dzięki usilnym staraniom jego nowej ojczyzny żadna
          droga w naszym pieknym sie nie ostała, i mało która kamienica ...
          o ludziach juz nie wspomnę
        • Gość: heniek [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tomek854 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 24.04.06, 18:04
          Tak sie składa, ze znam mapa osobiście. I na pewno jest Polakiem :-)

          Ja też uważam, ze pomniki papieża trzaskane seryjnie to jest zwykła żenada. Jako Polak cwierć wieku mieszkający we Wrocławiu tak uważam - i zdaję sobie sprawę, że papież był wielkim człowiekiem. Ale te szopki wokół niego tylko szkodzą jego wizewrunkowi.

          A witający wjeżdżających do Leśnicy papież to stary numer jest - widać nie tylko map to zauważył ;-)
        • Gość: m Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:16
          komuna skończyła się zaledwie piętnaście lat temu.
          Przez ten czas największe mózgi polskie wspomagana doradcami z zachodu
          reformowały nasz kraj i JUŻ są pierwsze efekty!
          -mamy kilka kilometrów autostrad,
          -mamy supermarkaty, a w nich kiełbaski - często W PROMOCJI!
          -mamy możliwość dobrze płatnej pracy na zachodzie.
          Także jak widać sukcesy są OGROMNE!
          Poczekajcie jeszcze 15 lat, a będzie jeszcze lepiej - może n.p. serki będą
          kiedyś w promocji?
    • Gość: gość Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 193.109.212.* 24.04.06, 15:09
      trzeba było nie jechać z lotniska na psie pole tylko na muchobór ;)))
      • Gość: kizior Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 15:18
        Dobrze, że sie wypowiada na temat pomników papy bo ilośc jego pomników
        przekracza juz ilość krasnali przy granicy niemieckiej:)))

        A ja juz niedługo też mam zamiar odwiedzac Wrocek tylko weekendowo. I wtedy
        guzik mnie będą obchodziły przepychanki w magistracie. Z lotniska na browarek z
        przyjaciółmi i tyle...
        • Gość: Niko Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.makler.local / 195.187.134.* 24.04.06, 15:30
          Wyjedzie taki obszczymur z jakiejs zapyzialej dziury, wyrwie sie na zachód,
          pracuje tam na zmywaku ale potem przylatuje, wielki pan i szydzi, bo on jest
          lepszy. Ludzie z klasą mają inne imponderabilia, Map4.
          • Gość: erni Re: Fantazja Mapa4 :)))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:52
            Mapie 4 piszesz bzdury takie że nie wiadomo czy się śmiać cz płakać. Nie będę
            się odnosił do wszystkich ale zaledwie do dwóch bo dalej nie chciało mi się
            czytać twoich dyrdymałów. Po pierwsze samolot którym wylądowałęś nie kołował
            pasem startowym tylko drogą kołowania która na Strachowicach jest. Zapraszam na
            Strachowice abyś sobie popatrzył.
            Po drugie nie jedź stary do Londynu bo tam są prawdziwe korki a nie te malutkie
            kolejeczki jakie mamy we Wrocławiu. Po trzecie nie, lataj po świecie bo na
            Heathrow czy JFK zobaczysz takie kolejki i spoconych ludzi że musiałbyś napisać
            książkę o tym niesmowicie bulwersującym fakcie.
            Ogólnie śmieszny jesteś i zacofany.
            • map4 Re: Fantazja Mapa4 :)))))))) 24.04.06, 16:10
              Gość portalu: erni napisał(a):

              > Po pierwsze samolot którym wylądowałęś nie kołował
              > pasem startowym tylko drogą kołowania która na Strachowicach jest.

              Zawsze a nieustająco podziwiam ludzi, którzy lepiej ode mnie wiedzą, co działo
              się po wylądowaniu, choć wcale w tym samolocie nie siedzieli...

              > Ogólnie śmieszny jesteś i zacofany.

              Serdeczne pozdrowienia dla frakcji nieustająco zadowolonych z dynamicznego wzrostu !
              • Gość: heniek [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:21
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: erni Re: Fantazja Mapa4 :)))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:15
                >Zawsze a nieustająco podziwiam ludzi, którzy lepiej ode mnie wiedzą, co działo
                >się po wylądowaniu, choć wcale w tym samolocie nie siedzieli...

                W tym przypadku akurat się mylisz. Nic to strasznego, nie każdy musi wiedzieć co
                się dzieje z samolotem w którym akurat się znajduje. Większośc pasażerów
                przynajmniej nie wie.
                Tu masz zdjątko pasa i drogi kołowania
                www.airport.wroclaw.pl/img_news/2005-03-09_2.jpg
                >Serdeczne pozdrowienia dla frakcji nieustająco zadowolonych z dynamicznego
                wzrostu !

                Chyba nie powiesz mi że Ty się nie cieszysz z dynamiki i rozwoju?
                :)
              • Gość: adamo :) Re: Fantazja Mapa4 :)))))))) IP: *.media4.pl 04.05.06, 09:51
                Co do rzekomej fantacji mapa4 to przeczytajcie sami co przydarzyło się mojej
                skromnej osobie pod koniec kwietnia w "czcigodnym" Aeoroporcie pod wezwaniem
                kanonika Mikołaja Kopernika w miejscowości zwanej Wratislavią...

                Ostatnio leciałem Ryan'em z Dublina do Wrocławia i samolot wykorzystał do
                lądowania ten sam pas, z którego startował - wystarczy spojrzeć na zdj. lotnicze
                Strachowic, aby dojść do prostego, acz genialnego wniosku - Wrocław ma AŻ JEDEN
                PAS STARTOWY... Wow! Genialne. Swoją drogą nie zapomnę teleturnieju który
                urządził Pan ze straży granicznej, ale po kolei.
                Lot z Dublina minął bez większych problemów - co mnie zdziwiło to zasadniczy
                brak szczegółowej kontroli - także kontroli dokumentów przy boardingu, no ale
                cóż... Jakoś po godzinie dłuższego postoju na płycie Dublin Airport
                wystartowaliśmy - wszak Irlandczyk zawsze ma czas... Czas minął, minąl, aż tu po
                chwili turbulencji wyłonił się Poltegor Tower... Normalnie, aż można było się
                pochwalić siedzącemu obok irlandczykowi - Look here, this is the highest
                building in Wroclaw... :) Coś pięknego... Samolot obniżył półap i niby nigdy
                nic... po dłuższej jeździe minęliśmy pięknego żuka (a może to była nysa),
                później minęliśmy piękne krzaki, później jakieś drzewa, później dwupłatowiec
                (nie dziwi mnie dlaczego część pasażerów zaczęła krzyczeć "To daleko jeszcze czy
                nie?") no i po dłuższej jeździe, gdy 2 mój sąsiad zaczął się zastanawiać kto
                nacisnął przycisk "na żądanie" jakoś byliśmy się zatrzymali...
                Ale najlepsze dopiero czekało... :) Panowie z WRO-LOTU tak się spieszyli, że
                niechący część bagaży wylądowała na... ziemi... Zaś, na komplet pasażerów
                Boeinga 737-800 czekały az 2 (słownie: DWA) okienka... Normalnie można było
                komitet kolejkowy powołać no ale nic... Wreszcie spotkał mnie zaszczyt wzięcia
                udziału w zorganizwanym przez pana pogranicznika teleturnieju... Otóż drogi Pan,
                który widocznie miał świetny dzień, zaczął zadawać serię pytan dodatkowych z
                serii: Panie Adamie jak ma pan na drugie imię... albo Panie Adamie jaki jest
                kolor Pańskich oczu... albo Panie Adamie kiedy Pan się urodził... albo wreszcie
                pytanie FINAŁOWE Panie Adamie spod jakiego znaku zodiaku Pan jest... Gdy
                spytałem się co w tej arcy-zabawnej dla pana pogranicznika wygrałem ten
                odpowiedział... Jak to Panie Adamie - przejście przez granicę!
                Nie było mnie we Wrocławiu 2 tygodnie a tu granicę zdążyli przesunąć już pod
                samo miasto.. Ech ale ten czas szybko leci... Szkoda, że mi się spieszyło, bo
                zdążyłbym pewno jeszcze porozmawiać sobie z którymś z przełożonych Pana
                pogranicznika... No ale nic - Wrocław - the meeting place to fakt!

                Pozdrowienia dla wszystkich
                zwłaszcza pasażerów RyanAir lecących 28.04 z Dublina...
                A swoją drogą może by tak otworzyć FUN-KLUB naszego AeroPortu?

                Adamo:)
                • Gość: Kicur Re: Fantazja Mapa4 :)))))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.06, 13:18
                  Very funny - lotnisko Stansted (to pod Londynem jakbyś nie wiedział) też ma
                  tylko jeden pas startowy, a obsługuje 20 mln pasażerów rocznie. Kłopot naszego
                  Kopernika to zbyt mały terminal i brak radaru kontrolii zbliżania. No, ale
                  zanim zrobi się kompletny bajzel jest jeszcze kilka lat, by nadrobić
                  zapóźnienia.
    • map4 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 24.04.06, 16:06
      Wybaczcie, jedno mi umknęło ...

      Leciała sobie ze mną z powrotem taka jedna posła chyba, bo paszportem
      dyplomatycznym przed każdą bramką machała. Małe toto, okularzaste, drutowe
      oprawki model VoPo DDR, połowa lat 70 ubiegłego wieku, stary garniturek, buty
      a'la prezes i jasna wytarta czapka sztruksowa. Do ciemnego garnituru normalnie !

      Ani chybi jakiś moherowy beret.

      A jeszcze stewardesa ośmieliła się go do tyłu przesadzić, bo jakaś nastolatka
      chciała koniecznie koło swojej kumpeli lecieć. Taka degradacja !
      Choć uczciwie przyznać muszę, że to poniżenie zniósł pan poseł dzielnie. Ogniki
      świętego oburzenia w oczach zapłonęły, usta zacisnął, lecz zmilczał. Ciekawe,
      czy powstrzymały go maniery, świadomość wrodzonej wyższości nad prostą teutońską
      dziewuchą służącą do podawania napojów w samolocie czy też bariera językowa.
      Well, tego nie dowiemy się już nigdy ...

      Możliwe, że to był Cymański, choć w realu wyglądał o +15 lat w porównaniu do
      sejmowego zdjęcia.

      Oglądnąłem sobie tego przedstawiciela narodu dość dokładnie i jakoś przestałem
      się poziomowi wrocławskiego lotniska dziwić. Taka władza, jakie ludzie. Dlaczego
      lotnisko ma być inne ? Swojskie, przaśne, dorobkiewiczowskie. Welcome !

      Od dłuższego już czasu jeżdżę sobie po wrocławskim lądowisku jak po łysej kobyle
      i nie widzę niestety, żeby się coś na lepsze zmieniało. Poza zdemontowaniem
      jedynych w swoim rodzaju na świecie bramek przed wjazdem pod barak
      przylotów/odlotów.

      Proponuję zatem nie ciągnąć poziomu na siłę za uszy do góry, bo to i tak coś
      macherom ze Strachowic nie wychodzi, lecz zmienić nazwę na coś bardziej dla
      klimatu naszego airporta odpowiedniego. "Gomułka Airfield", na przykład.
      Obsługa, wyposażenie i nastrój jak ulał do czasów tow. Wiesława pasują ...

      Po to, aby korzystając z usług lotniska na Strachowicach nie obrażać pamięci
      bezsprzecznie wielkiego Kopernika.
      • Gość: Niko [...] IP: *.makler.local / 195.187.134.* 24.04.06, 16:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Łoś_bimbacz witaj Map4:)))). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 16:24
        Organizujesz imprezy integracyjne typu szkoła przetrwania? innych powodów nie
        wyobrażam sobie, by ciągnąć tu dobrowolnie turystów. A jak minęła kwarantanna
        po powrocie do lepszego (ale mniej dynamicznego) świata?. Ja zawsze stosuję
        aklimatyzację po powrocie z wakacji do dłuterminowej szkoły przetrwania, objawy
        uboczne wzmożonego oddziaływania dynamizmu trwają do dwóch tygodni.
        • Gość: raed_jarrar [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 16:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: DRAB Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... IP: 158.180.192.* 24.04.06, 17:07
            To prawda ze dojazd na lotnisko we Wro z centrum zabiera wiecej czasu niz
            dojazd z Londynu na Stansted.
            Infrastruktura transportu miejskiego we Wro jest chyba najgorsza w Polsce
            (mowie o wiekszych miastach) - brak pociagow miejskich, tramwaje stojace w
            korkach, brak pasow dla autobusow. Trudno dyskutwac z argumentami MAP4, ale
            opluc zawsze mozna... zenada panowie.

            Co do korkow we Wro - smiem twierdzic ze sa gorsze niz w Londynie a kolejki na
            Heathrow i JFK sa wieksze niz we Wro, posuwaja sie wielokrotnie szybciej. Tam
            laduja troszke wieksze samoloty i troszke czesciej niz na Wro...

            do MAP4 - muszisz zrozumiec, ze Wro sie podoba kazdemu i tylko sie chwali to
            piekne miasto, jak nie to w pape!
            • kielczow2003 Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... 24.04.06, 17:11
              nie przesadzaj, ja rozumiem ze krytyka totalnej krytyki boli ale naprwde duzo w
              jego wypowiedzi przejaskrawien bardzo dużo
              • Gość: DRAB Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... IP: 158.180.192.* 24.04.06, 17:26
                jasne ze jest tu sporo przejaskrawien, trudno brac to na powaznie - chyba ze
                rzeczywiscie ludzie juz jezda w kaskach na Lesnice.

                Ale trudno zaprzeczyc ze tekst przedstawia fakty (przejaskrawione, wiec bola
                troche) i zwyzywanie chlopaka nie podwazy jego tez.
                • Gość: Neo[EZN] Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.04.06, 18:22
                  > jasne ze jest tu sporo przejaskrawien, trudno brac to na powaznie - chyba ze
                  > rzeczywiscie ludzie juz jezda w kaskach na Lesnice.

                  Odnośnie Leśnicy to dziwne że skoro opisał trasę w stronę LEŚNICY nie wspomniał
                  słowem o trasie powrotnej (również tramwajem :). Czyżby ów osobnik widział samo
                  zło dookoła i niczego dobrego? Szczerze współczuję.
                  • Gość: DRAB Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... IP: 158.180.192.* 25.04.06, 10:58
                    wspolczujesz mu ze jechal tylko w jedna strone, czy ze jechal w ogole?

                    Czemu dziwne ze opisal tylko podroz w jedna strone? Moze nie mal czasu wrocic
                    do centrum skoro byl tylko we Wro na weekend, a moze nie mial kasy na
                    najdrozsza komunikacje w Polsce?
                    • Gość: robb Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... IP: 212.160.172.* 26.04.06, 16:58
                      > a moze nie mial kasy na najdrozsza komunikacje w Polsce?

                      Widać w stolicy kraju naszego kolega nie bywa ...
                • kielczow2003 Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... 25.04.06, 01:07
                  a widzisz nawet nie zauwazylem, czesto mi sie zdarza kumpli krytykowac bo
                  wiekszosc to aktywni forumowicze. Pozdrowionka
            • Gość: heniek [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:29
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Mortal Kompot Re: Map4 mam Ci do powiedzeniatylko jedno... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:19
            raed_jarrar to z pewnoscia przedstawiciel bojówki PO albo jakiejs innej
            mniejszosci intelektualnej:-D
          • Gość: heniek [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Romek map4 = IQ zapisane w nicku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:59
        Mimo wyjątkowej podłości opisu i jegoż autora, w obiekcie opisywanym rozpoznaję
        europosła Józefa Piniora - postać zacną, choć o wygląd zewnętrzny niezbyt
        faktycznie dbającą. A od mapa4 różni go to, że Pinior dba o trzeźwość poglądów
        i jest skromnym człowiekiem. A map4 to znany frustrat i idiota co Teutonów od
        Bawarczyków nie odróżnia.
        • Gość: M Romek = IQ zapisane w nicku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 01:21
          niestety, romek
    • kielczow2003 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 24.04.06, 17:05
      Napisane wrtkim i dobrym piórem niestety.......... reszta to juz kompletna
      klapa. Filmy Bareii byłły oczywistym przejaskrawieniem nagich faktów otaczającej
      nas rzeczywistości i jezeli taki był twój cel udaó sie.
      Nieprawdą jest to że miasto jest tak beznaziejne, prawda aktualnie nadrabiamy
      zaległosci połwiekowego marazmu inwestycyjnego ale tego akurat nie da sie
      alatwic w dwa dni. okiem przyjezdnego turysty widzisz same makamenty, ciekawe
      czy tak finezyjne biadolenie i narzekanie masz we krwi czy nauczyles sie tego w
      kraju twojego zamieszkania?
      Gratuluję
    • Gość: Kokeeno Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.crowley.pl 24.04.06, 17:27
      Ciesz się, że tyle razy Cię sprawdzali na lotnisku. Jakiś czas temu leciałem
      Air France z Southampton przez Paryż do Warszawy (poronione połączenie) -
      dostałem kartę pokładową do Paryża (a do Warszawy już nie), na
      pytanie: "Dlaczego tylko jedna?" otrzymałem odpowiedź, że w Paryżu dostanę
      resztę. OK. Ponieważ samolot był opóźniony, siadłem sobie i przeglądałem
      dokumenty - okazało się, że zdążyłem zmenić: imię, nazwisko, narodowość i
      płeć... To bym daleko zaleciał...

      Co do remontów - porażka, ale zawsze mogło być gorzej (na przykład równoczesny
      remont mostu szczytnickiego)...

      P.S.
      Co za idiota wiózł Cię do Psiego Pola przez Kromera?
      • Gość: achilles Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.whirlpool.com 24.04.06, 17:38
        ..ale w sumie to nawet zabawne to bylo :). Przestancie sie emocjonowac, zwrocie
        uwage ile mial przygod w naszym miescie.. a Malpiego Gaju jeszcze nie ma :).
        Jakby to bylo nudno, gdyby wyladowal, dojechal w 15 minut na Psie Pole,
        natrabil sie piwa i co.. koniec imprezy, trzeba wracac. Forum by umarlo
        chyba :). Z drugiej strony widac, zastanawiam sie dlaczego nie wybral metra
        tylko meczyl sie w tych wszystkich korkach???
        • Gość: heniek [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: DRAB [...] IP: 158.180.192.* 24.04.06, 17:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.04.06, 18:15
          > Jakby to bylo nudno, gdyby wyladowal, dojechal w 15 minut na Psie Pole,
          > natrabil sie piwa i co.. koniec imprezy, trzeba wracac. Forum by umarlo
          > chyba :). Z drugiej strony widac, zastanawiam sie dlaczego nie wybral metra
          > tylko meczyl sie w tych wszystkich korkach???

          Ten człowiek to jakiś sfrustrowany mitoman. Nie wiem czy to jest możliwe jechać
          z lotniska na Psie Pole 2 godziny - prędzej na piechotę by doszedł. Jeżdżę
          trochę w kierunku Psiego Pola i nie mam problemów z dostaniem się na nie z
          południa miasta nawet w godzinach szczytu w więcej niż pół godziny. No chyba że
          jest jedną z tych osób które lubią sobie właśnie pojeździć najbardziej
          zatłoczonymi trasami zamiast wybrać alternatywne ;]
          • Gość: mk Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:03
            ech - mój brat leciał do Londynu ze 3 godziny, ale już na chatę z lotniska ok 5.
            A zna Londyn, tyle, że taksami nie szaleje.
    • Gość: rol Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.kromera.osiedla.net 24.04.06, 17:44
      Ja do Wrocławia przeprowadziłem się 4 lata temu. Od tego czasu zawsze jak
      wyjadę na dłużej, po powrocie doceniam jak każdego dnia miasto się zmienia.
      Dziwi mnie, że ktoś kto podobno wyjechał z Wro dłuższy czas temu nie zauważa
      zmian. Nawet bohater książki Piotra Siemiona który porównywał Wrocław z połowy
      lat 80 i z 90 roku zauważał zmiany. Czy w takim razie przez 15 lat Wrocław się
      nie zmienił? Ja mogę bazować na swoich 4 letnich obserwacjach i na opowieściach
      rodowitych Wrocławian i słyszę raczej o sporych zmianach niż o "podróży w
      przeszłość". Niedawno miałem przyjemność oglądać reakcję małżeństwa z Francji,
      które wyjechało z Wrocławia w 83 roku. Oglądali miasto z naprawdę dużym
      podziwem, a momentami byli wręcz zszokowani(oczywiście pozytywnie). Kim jest
      więc MAP4? Może poprostu kimś kto opuścił Wrocław bo tak było łatwiej. Może
      znalazł miejsce gdzie nie musiał narzekać na złą komunikację czy dziurawe
      drogi, a mógł skupić się na sobie, zarabianiu pieniędzy i podziwianiu jakie
      ładne miasto zbudowali inni. Dziwi mnie tylko że w takim miejscu nie czuje się
      obco. Dla mnie życie we Wrocławiu to także poczucie uczestnictwa w tworzeniu
      miasta, jego przestrzeni społecznej. Wrocław 16 lat temu zaczynał praktycznie
      od zera, dzisiaj jest lepiej ale dalej jest placem budowy i to nie tylko w
      sensie dosłownym. Dla mnie jest miastem spotkań, miejscem gdzie nikt nie
      traktował mnie gorzej dlatego że jestem ze wsi, miejscem które pozwala dołożyć
      własną cegiełkę. Wcześniej krótko studiowałem we Frakfurcie nad Menem. Mieście
      wręcz sterylnym i idealnie poukładanym. Dzisiaj wiem jedno, nie zamieniłbym
      tamtej "krainy szczęśliwości" na mój Wrocław.
      P.S.
      A może jednak MAP4 zależy na lepszym Wrocławiu skoro z taką zaciętością
      krytykuje władze lotniska i miasta?
      • Gość: DRAB Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 158.180.192.* 24.04.06, 17:58
        Zgadzam sie z Toba, ale piszesz o czyms innym niz MAP4.
        Mimo wielu zmian bardzo duzo we Wrocku brakuje: np porzadnej komunikacji.
        Remonty drog to jedno, ale w dluzszej perspektywie niczego nie rozwiaza.

        I trzeba o tym glosno mowic, a nie klasc sobie nawzajem miod na uszy w jakim
        pieknym miejscu mieszkamy (tzn. ja nie).


      • tomek854 Bardzo to jest ciekawe 24.04.06, 18:08
        Map opisał swoje spostrzezenia "własnooczne" i swoj stosunek do nich.

        Natomiast jego anonimowi adwersarze lepiej od niego wiedzą,. kiedy wyjechał, kiedy ostatnio był we Wrocławiu, na jakim stanowisku pracuje, którędy jechał jego samolot i jakie są jego preferencje seksualne.

        Szkoda tylko, że nie widzą, ze wszystko co map opisuje jest po prostu prawdą. I choćby się tu zesrali i poobrażali go dziesięć razy tyle to się kolejka na lotnisko nie zbuduje od tego, dziury nie załatają a szyny na Leśnicę nie wyprostują...
        • Gość: Neo[EZN] Re: Bardzo to jest ciekawe IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.04.06, 18:20
          > Szkoda tylko, że nie widzą, ze wszystko co map opisuje jest po prostu prawdą.

          Oooo taaak. A zwłaszcza to że z lotniska na Psie Pole jechał dwie godziny. No
          chyba że na deskorolce - to uwierzę.
          • Gość: erni Re: Plany unowocześnienia infrastruktury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:30
            Plany unowocześnienia infrastruktury w kontekście Euro 2012r.

            1. Lotnisko we Wrocławiu zostanie powiększone, aby mogło obsługiwać większą
            liczbę pasażerów i otwierać nowe połączenia – całkowity koszt projektu – 282
            miliony PLN. Struktura finansowania: 23% środki własne spółki, 8% Ministerstwo
            Infrastruktury (MI), 38% fundusze UE, 31% Urząd Lotnictwa Cywilnego.
            2. Budowa szybkiej linii tramwajowej łączącej lotnisko z centrum miasta;
            całkowity koszt projektu – 125 milionów PLN: 75% fundusze UE, 25% MI.
            3. Remont autostrady A4, który poprawi szybką komunikację Zachodu ze Wschodem
            (Wrocław-Kijów, Wrocław-Berlin); całkowity koszt projektu – 900 milionów PLN:
            75% fundusze UE, 25% MI.
            4. Budowa obwodnicy Wrocławia łączącej północne części miasta z południowymi;
            całkowity koszt projektu – 1,4 miliarda PLN: 100% MI.
            5. Nowy most i odcinek obwodnicy zostaną zbudowane w niewielkiej odległości
            od stadionu; całkowity koszt projektu – ok. 140 milionów PLN: 50% fundusze UE,
            25% Miasto Wrocław, 25% PPP (Partnerstwo Publiczno Prywatne).
            6. Nowa droga zostanie zbudowana z drugiej strony stadionu. Poprawi to
            organizację ruchu, a sama ulica będzie mogła być wykorzystywana jako parking w
            trakcie imprez odbywających się na stadionie; całkowity koszt projektu – 3
            miliony PLN: 100% Miasto Wrocław.

            :)
          • tomek854 Re: Bardzo to jest ciekawe 24.04.06, 18:41
            Nie wiem czy słyszałeś, ale wczoraj był maraton na przykład. Mamy też remont placu grunwaldzkiego, okolic Korony, grodzkiej, szewskiej, i wielu innych.

            Jeżeli przyjechał np, w piątek po południu to to i tak mogło być szybko.
            • Gość: Neo[EZN] Re: Bardzo to jest ciekawe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 23:59
              No mamy remonty ale nie wiem którędy trzeba by było jechać żeby podróż z
              lotniska na Psie Pole zabrała dwie godziny. Mnie akurat remont placu
              Grunwaldzkiego zupełnie nie przeszkadza w codziennym jeżdżeniu na Psie Pole -
              wręcz przeciwnie - na trasie pl.Społeczny - Kochanowskiego jeździ się lepiej
              niż wtedy gdy plac był otwarty. Na Bema też nie jest tragicznie. Trochę się
              postoi ale nie jest tak że w jednym miejscu "kwitniesz" 20 i więcej minut.
              Także moim zdaniem map mocno przesadza. I jak tu wierzyć w prawdziwość
              pozostałych jego opisów w tym wątku?
              • Gość: Lesław Ja jechalem 3h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:04
                to znaczy, ze tez jestem fatamorganą?
                • Gość: Neo[EZN] Re: Ja jechalem 3h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:50
                  Czym, skąd, dokąd, kiedy i którędy?
                  ...bo można jechać nawet autem 10 godzin z Rynku do Leśnicy jeśli bardzo się
                  chce.
                  • Gość: Marecki Re: Ja jechalem 3h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:55
                    Dokladnie. Masz racje ja jeszcze dodam ze map ma zajefajnych kolegow ktorzy nie
                    potrafia sie poruszac po miescie w ktorym mieszkaja. Od poczatku remontu pl
                    Grunwaldzkiego wiadomo ze przez Kromera prowadzi objazd dla TIRow poza tym na
                    Krzywoustego jest remont... Wiec tylko tluki jada przez KROMERA na PSIE POLE!!
              • Gość: kot Jechałem nie raz z ND na Swiebodzki ponad godzine IP: *.eranet.pl 02.05.06, 11:51
                i co uwierzysz?
                • Gość: Neo[EZN] Re: Jechałem nie raz z ND na Swiebodzki ponad god IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 16:18
                  W to jestem w stanie uwierzyć ale w 3 godziny na Psie Pole to już nie.
      • squat_kromera Nota biograficzna 24.04.06, 18:45
        Map4 jest emigrantem. Wyjechał z Polski w latach 90-tych, gdy nie mógł znieść
        zaradniejszych kolegów, którym się wiodło. Ujmował to mniej więcej
        tak: "chciałem też kraść, ale mi nie wychodziło". Był niezły ubaw na forum po
        tym poście. Zachód ujął go przywilejami socjalnymi. Zorientował się, że nie
        musi kraść, bo przy takich zdolnościach to więcej od niemieckiego podatnika po
        prostu dostanie. Później już tradycyjna sekwencja, błyskanie furą (wysiadła mi
        we Wrocławiu nawigacja; stropił się gdy sie okazało, że tylko dresy tu w te
        klimaty podrywają), i w końcu arbiter elegantiarum, czytaj: ubranie na posłach
        ocenia (w Burdę na flumarku sweter pakował, to wie). Języka tak jak Alen nie
        zapomniał, co mu się na plus liczy. Zakończmy tym miłym dla gościa akcentem :-)
        • Gość: corgan jaką trzeba mieć notke biograf.aby móc krytykować? IP: *.chello.pl 24.04.06, 18:57
          cokolwiek w tym mieście?
          tak pytam z ciekawości :))) choć pewnie nie doczekam sie odpowiedzi hehe
        • analisis Re: Nota biograficzna 24.04.06, 19:02
          To rzeczywiscie straszne, że Map4 nie cieszy sie jak małpa z kitu wstrząsającym
          rozwojem naszego miasta.Miasta w którym buduje się wyjekurnajzajebistsze mosty,
          organizuje fantastyczne koncerty w rynku, przyciaga zajefajne inwestycje z
          zagranicy. Nie możemy też zapomniec o ogromnej szansie na EXPO, Oscara, nagrodę
          nobla itp.
        • anu_anu Re: Nota biograficzna 24.04.06, 21:11
          Niech będzie.
          Skorzystajmy z tego co nam podpowiada - i poprawmy. Podziękujmy i zostawmy
          własnemu losowi.
          Co daje zajmowanie się jego preferencjami seksualnymi?
        • map4 Re: Nota biograficzna 25.04.06, 10:36
          squat_kromera napisał:

          > Map4 jest emigrantem. Wyjechał z Polski w latach 90-tych, gdy nie mógł znieść
          > zaradniejszych kolegów, którym się wiodło. Ujmował to mniej więcej
          > tak: "chciałem też kraść, ale mi nie wychodziło".

          Chciałem robić biznes, ale nie miałem na łapówki.
          Taka mała różnica.
    • Gość: Map 4 - masz rację Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.wroclaw.mm.pl 24.04.06, 18:53
      oczywiście masz rację , ale z prawem do wypowiadania się w ten sposób już
      będzie gorzej.
      Chłopie , Ty jesteś stąd . Nie zrobiono Cię palcem ...
      Z wypowiedzi wnioskuje , że jesteś inteligentnym Polakiem więc nie rozumiem
      czemu plujesz na siebie . Tu nie musisz się przypodobać swoim kumplom z Angli
      czy z innego miejsca . Nie zachowuj się jak polaczek .
      W okresie II wojny Światowej angielski lord bywający w Rosji na spotkaniach z
      Stalinem podobnie mówił o Angli . Kiedy opuszczał gabinet Stalina ten mówił do
      Mołotowa ; To szmata i nic nie warte bydle , nie pluje się na własny kraj .
      Warto abyś o tym pamiętał , boś biedak.
      • Gość: erni Re: Brawo !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:07
        Otuz to moje drogie dzieci - NIE PLUJCIE NA WŁASNY KRAJ !
        Zamiast marudzić weźcie się do roboty.
        Map4 przyjechał sobie i krytykuje. A co ON zrobił dla tego kraju żeby było tu
        lepiej???
        • Gość: ??? Re: Brawo !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 19:13
          Trzeba robic zeby moc krytykowac? Kupy to sie nie trzyma .
          • Gość: robb Re: Brawo !!! IP: 212.160.172.* 26.04.06, 17:09
            Pojedzie map do Sudanu i powie: "ho, ho, wysiadam ci ja z samolotu a tam jak
            okiem sięgnąć pełno wychudzonych sukinsynów. Na szczęście raz dwa się stamtąd
            ewakuowałem". Pojedzie tam za rok i powie "ech, i jeszcze muchy po nich chodzą.
            Wracam!". I tak w kółko Macieju. Ja rozumiem, raz się wyżalić na rzeczywistość,
            ale repeta trąci masochizmem ...
        • Gość: heniek Re: Brawo !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 20:01
          Co zrobił ma dla Polski? Gó... To jedyne co potrafi robić - robić pod siebie i
          napinać się w necie. Żałosny wypierdek.
      • Gość: M Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 01:22
        jasne zrobiła go polsza a sperme dostarczył ZSRR
      • jureek Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 25.04.06, 14:20
        Twoje porównanie może miałoby jakiś sens, gdyby Map pluł na Polskę na jakimś
        niemieckim forum. Ale tu jest inna sytuacja.
        Sam mieszkam w Niemczech, czy z tego wynika, że wszystko co Polskie mam tylko
        chwalić? Oczywiście wobec Niemców nie powiem na Polskę złego słowa, ale na
        polskim forum mogę chyba krytycznie wypowiedzieć się na temat czegoś, co mi się
        nie podoba.
        Jura

        P.S. Stalin jako autorytet moralny. Hm, ciekawe.

      • Gość: Ewa z Londynu Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.bulldogdsl.com 05.05.06, 08:04
        swiete slowa
    • Gość: wallab Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.04.06, 20:08
      Coby nie mowić to ilość oszołomów żyjących w świecie iluzji jest na tym forum
      oszałamiająca...
    • Gość: kotbehemot krótko mówiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:19
      1) lotnisko jest ciasne i na niskim poiomie. Ale to wszyscy wiemy. Parę lat temu
      wogóle jeszcze nie było lotniska, teraz dopiero zaczyna się na nim ruch,
      zaczyynają sie pojawiać na nim jakiekolwiek samoloty.. Budowa nowego terminalu
      to kwestia dwóch lat, na razie jest jak jest

      2) Miasto jest rozkopane - to drugi truizm. Lepiej zeby bylo rozkopane i zeby
      sie stało w korkach, niz - zeby jak w Warszawie - nie było rozkopane, a korki i
      tak były. Inną sprawą jest to, ze trzeba być niedorozwinietym, zeby ze
      Strachowic na Psie Pole jechać 2 godziny - jak się potrafi jeździć po Wrocławiu,
      to można tą trasę w szczycie pokonać spokojnie w 45minut.
      Aha, a most Tysiąclecia nie prowadzi w pole, tylko na Osobowice - skrót jak
      znalazł, do Psiego Pola. No, ale jeśli ktoś się na siłę trzyma ładnie brzmiących
      hasełek (most do nikąd) to będzie tkwił w korku jak.. niepowiem co:)

      3) tramwaj do leśnicy - jest jaki jest, na pewno dostarcza więcej wrażeń niż
      niemieckie s-bahny.

      i co, to wszystko, co znalazłem w Twoim jakze długim liscie! więcej wad nie ma?
      a więc zyczę pozytywnego spojrzenia na świat.
      • map4 Re: krótko mówiąc 25.04.06, 12:04
        Gość portalu: kotbehemot napisał(a):

        > 1) lotnisko jest ciasne i na niskim poiomie. Ale to wszyscy wiemy. Parę lat
        > temu
        > wogóle jeszcze nie było lotniska, teraz dopiero zaczyna się na nim ruch,
        > zaczyynają sie pojawiać na nim jakiekolwiek samoloty.. Budowa nowego terminalu
        > to kwestia dwóch lat, na razie jest jak jest

        Decyzję o podniesieniu poziomu lotniska podjęto już jakiś czas temu. Na razie
        skończyło się na nadaniu mu nowej nazwy. Syf pozostał. Kolesie nadal kasują
        premie managerskie, a jak przyjdzie co do czego, to nie są w stanie ściągnąć z
        pasa blokującego całe lotnisko rzęcha. Przez dwa dni !

        Od kiedy wiadomo, że lotnisko jest ciasne ? Kto wydał pozwolenia na budowy
        domków dookoła lotniska ? Kto od szesnastu lat nie zrobił nic w sprawie rozwoju
        transportu zbiorowego do i z lotniska ? Krasnoludki ?
        Zadaniem magistrackich jest przewidywać kierunki rozwoju miasta na parę lat do
        przodu. O tym, że miasto będzie potrzebować zarówno przestronnego lotniska jak i
        dojazdu do niego magistrat wie już od co najmniej dziesięciu lat. Co w tej
        sprawie zrobiono, poza odnowieniem asfaltu na jedynej drodze dojazdowej dla
        wygody dup urzędników ?

        > 2) Miasto jest rozkopane - to drugi truizm. Lepiej zeby bylo rozkopane i zeby
        > sie stało w korkach, niz - zeby jak w Warszawie - nie było rozkopane, a korki i
        > tak były.

        Remonty nic nie dadzą, bo remontujący nie są nadzorowani. Używa się najtańszych,
        najgorszych materiałów, których jakość odpowiada ich cenie. Po powodzi zrobiono
        Kochanowskiego na przykład na nowo. Jechałem nią teraz raz jeszcze - dziura łatą
        pogania.
        Znowu trzeba zamknąć i remontować. I tak w kółko Macieju.

        > Aha, a most Tysiąclecia nie prowadzi w pole, tylko na Osobowice - skrót jak
        > znalazł, do Psiego Pola. No, ale jeśli ktoś się na siłę trzyma ładnie brzmiącyc
        > h
        > hasełek (most do nikąd) to będzie tkwił w korku jak.. niepowiem co:)

        Most prowadzi donikąd, niestety. Bez przedłużenia go do wylotu na Poznań sens
        jego istnienia jest co najmniej wątpliwy. Bez estakady koło FATu (jak tam jej
        budowa ?) i bez estakady nad Legnicką most nie odciąży miasta. Dlaczego nie ma
        na nim przewidzianego miejsca na tramwaje ?

        > 3) tramwaj do leśnicy - jest jaki jest, na pewno dostarcza więcej wrażeń niż
        > niemieckie s-bahny.

        Zadaniem tramwaju jest szybko i bezpiecznie transportować ludzi a nie narażać
        ich zdrowia na niebezpieczeńśtwo. W S-bahnie jest nudno, przyznaję, lecz S-Bahn
        nie jest od tego, żeby dawać mi kopa z adrenaliny. Od tego są chociażby skoki ze
        spadochronem.

        > i co, to wszystko, co znalazłem w Twoim jakze długim liscie! więcej wad nie ma?
        > a więc zyczę pozytywnego spojrzenia na świat.

        Wad jest więcej, niestety na wymienienie ich wszystkich brakuje miejsca.
        Zamiast się więc wściekać na mnie zastanówcie się lepiej, co zrobić, aby poziom
        infrastruktury miejskiej uczynić dla nas - znających poziom rozwiązań
        europejskich - konkurencyjnym. Na razie Wrocław jeśli chodzi o jakość życia o
        lata świetlne odstaje od swojej konkurencji. Tak długo, jak tego nie zmienicie,
        z Wrocławia ludzie będą uciekać. Po to chociażby, żeby podróż z jednej strony
        miasta na drugą była czymś oczywistym, a nie podniecającą w swym
        niebezpieczeństwie wyprawą.

        Jasne, że i do Wrocławia ludzie będą przyjeżdżać, lecz czy naprawdę miasto
        zainteresowane jest wymianą wykształconych, obytych młodych ludzi na emigrantów
        z Polski "C", którzy zadowalają się faktem posiadania we własnym miejscu
        zamieszkania tramwajów ?

        Najnowsza akcja magistratu p.t. "wracajcie" jakoś przeczy tej tezie ...
        • Gość: tropi Re: krótko mówiąc IP: *.crowley.pl 25.04.06, 12:14
          map4 zaczynasz popadać w paranoję.

          jak widać jesteś czynnym obserwatorem, ale biernym działaczem.
          W dodatku obserwatorem na odległość.

          Twoje analizy są oblatanymi zarzutami, któe się cisną na język każdemu
          przeciętnemu obywatelowi tego kraju. Tak jak już wspomniałem, to "Żadna nowina"
          to co zauważasz.. Oczywiście nie znczy to, że należy taki stan rzeczy
          akceptować, ale bez przesady...

          Co Ty w ogóle chcesz osiągnąć?
          • Gość: M Re: krótko mówiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 20:02
            "Co Ty w ogóle chcesz osiągnąć?" - wiadomo, upodlić, NAS, POLAKÓW!

            to jasne chyba, że niemiec chce nas upodlić?
        • Gość: kotbehemot Re: krótko mówiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:48
          > Od kiedy wiadomo, że lotnisko jest ciasne ? Kto wydał pozwolenia na budowy
          > domków dookoła lotniska ? Kto od szesnastu lat nie zrobił nic w sprawie rozwoju
          > transportu zbiorowego do i z lotniska ? Krasnoludki ?

          mówienie, ze od 16 lat na lotnisku nic sie nie zmieniło to kpina. To lotnisko w
          obecnej formie istnieje od lat kilku, jeszcze 2 latat temu przylatywał tam
          jeden-dwa samoloty na dobę.. Lotnisko w takim kształcie istnieje od bardzo
          niedawna i jeszcze nie zdąrzono nic zrobic!

          > Remonty nic nie dadzą, bo remontujący nie są nadzorowani. Używa się najtańszych
          > ,
          > najgorszych materiałów, których jakość odpowiada ich cenie. Po powodzi zrobiono
          > Kochanowskiego na przykład na nowo. Jechałem nią teraz raz jeszcze - dziura łat
          > ą
          > pogania.

          To oczywista nieprawde. Każdy remont jest inny, niestety niektóre (np
          sienkiewicza:(( ) są robione bardzo marnie, ale już inne doskonale, na
          europejskim poziomie (jedności). Przypadek Kochanowskiego zły - ta ulica była
          robiona kiedy rzeczywiscie jakośc prac była fatalna, ale to się zmieniło i nadal
          zmienia.
          Inna sprawa, ze ilosc remontów jakie są teraz we Wrocławiu odpowiada ilosci w
          reszcie polski - bo przez 50lat nic nie zrobiono poza wyasfaltowaniem dziury po
          zabudowie w centrum i nazwaniem tego dumnie "trasą w-z".

          >
          > Most prowadzi donikąd, niestety. Bez przedłużenia go do wylotu na Poznań sens
          > jego istnienia jest co najmniej wątpliwy. Bez estakady koło FATu (jak tam jej
          > budowa ?) i bez estakady nad Legnicką most nie odciąży miasta. Dlaczego nie ma
          > na nim przewidzianego miejsca na tramwaje ?

          dlaczego nie ma miejscana tramwaje- nie wiem - powinno być. ale most zdecydownie
          nie prowadzi donikąd, prowadzi na osobowice i jest mocno wykorystywany.
        • Gość: Wojtek Re: krótko mówiąc IP: *.wh2.tu-dresden.de 26.04.06, 11:54
          > Zadaniem magistrackich jest przewidywać kierunki rozwoju miasta na parę lat do
          > przodu.

          Zgadzam sie w zupelnosci. Ale planowania w Polsce sie dopiero uczymy. Wiesz dobrze, jak bylo kilkanascie lat temu. Pewna zmiana mentalnosci nei nastapi w 2, 5 czy 10 lat. Jesli juz nie poamietasz (lub nie chcesz pamietac) 'tamtej' Polski to znaczy, ze los jej juz Cie malo obchodzi. Trzeba bylo tu siedziec i pracowac dla kraju. Jednej polskiej cechy sie nie wyzbyles: malkontenctwa. Wszedzie doszukiwac sie brakow, zlych stron, a do tego nie zrobic nic, co by poprawilo sytuacje. Lepiej bylo wyemigrowac, poczuc wielki swiat i obrazic sie na Polske.

          > Remonty nic nie dadzą, bo remontujący nie są nadzorowani. Używa się najtańszych
          > ,
          > najgorszych materiałów, których jakość odpowiada ich cenie.

          Oczywiscie, zdarza sie. Niestety i u naszych zachodnich sasiadow...

          > Most prowadzi donikąd, niestety. Bez przedłużenia go do wylotu na Poznań sens
          > jego istnienia jest co najmniej wątpliwy.

          Zgadzam sie znowu. Ale jesli masz pomysl, jak szybko (nie wiem, moze wymysliles jakas super technologie) i po rozsadnym koszcie (nie zapominaj, ze kazdy kraj ma dlug publiczny, na ktory trzeba zwracac uwage) mozna te droge przedluzyc, to zglos sie do magistratu. Nie od razu Rzym zbudowano i nie od razu obwodnice da sie stworzyc. Wszystko wymaga czasu.No, ale rozumiem, ze dla czlowieka, ktory wtopil sie w kulture zachodu jest to nie do pojecia.

          > Zadaniem tramwaju jest szybko i bezpiecznie transportować ludzi a nie narażać
          > ich zdrowia na niebezpieczeńśtwo.

          Swego czasu sporo jezdzilem do Lesnicy tramwajem i jakos nie zauwazylem, zeby bylo to ekstremalne przezycie. No chyba, ze ktos rzeczywiscie taki delikatny jest jak Ty, to moze sobie kilka siniakow nabije... A co do szybkiego transportu... Tez bym chcial w Dreznie dojechac szybko miedzy Zschertniz a Mickten, a zajmuje to co najmniej 40 minut, a odleglosc taka we Wroclawiu tramwaj pokonuje mniej wiecej w tym samym czasie. O punktualnosci nie wspomne...to tylko marzenie.

          > Zamiast się więc wściekać na mnie zastanówcie się lepiej, co zrobić, aby poziom
          > infrastruktury miejskiej uczynić dla nas - znających poziom rozwiązań
          > europejskich - konkurencyjnym.

          Ja sie nie wsciekam. Dales w tych slowach wyraz temu, czego dokladnie oczekuje. Zastanow sie lepiej, co zrobic, aby poziom infrastruktury uczynic konkurencyjnym. Jaki jest kazdy widzi na codzien. Jezdzimy do pracy, do szkoly, do znajomych, do knajpy i wiemy, jak jest. Ty tez wiesz i ok. Ale zamiast narzekac, daj pomysl - co zrobic i skad wziac na to pieniadze. A tak swoja droga, to o takim systemie komunikacji nocnej, jaki mamy we Wroclawiu, wiele niemieckich miast moze tylko pomarzyc.

          pozdrawiam i zycze wiekszej ilosci optymizmu, umiejetnosci dostrzegania pozytywow i umiejetnosci cieszenia sie z zycia, jakiekolwiek ono by niebylo :)

          Wojtek
          • map4 Re: krótko mówiąc 26.04.06, 12:03
            Gość portalu: Wojtek napisał(a):

            > Zastanow sie lepiej, co zrobic, aby poziom infrastruktury uczynic
            > konkurencyjnym.

            Pogonić ze stołków dotychczasowe władze. Dość już jej ignorancji.
            • Gość: Wojtek Re: krótko mówiąc IP: *.wh2.tu-dresden.de 26.04.06, 12:36
              > Pogonić ze stołków dotychczasowe władze. Dość już jej ignorancji.


              Ida wybory, jest okazja :) I trzeba zrobic wszystko, aby ja wykorzystac. Ciesze sie, ze znalezlismy nic porozumienia :)
              • Gość: ble! Re: krótko mówiąc IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:42
                ale z tego co wiem Wrocławiem rządzi PO, a na początku były określenia typu
                ziemia moherów itp.
        • Gość: / Re: krótko mówiąc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:40
          Mam rozwiązanie, wpłać do kasy miejskiej kilka mld. dolarów albo euro i będzie po kłopocie, po paru latach zastaniesz prawdziwie europejskie miasto.
      • Gość: robb Re: krótko mówiąc IP: 212.160.172.* 26.04.06, 17:12
        Polecam usrany bahn Bonn - Koeln. Vivat niemiecka czystość!
    • Gość: Piotr Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:19
      Śmieszy mnie "przewrażliwienie" Wrocławian na punkcie ich miasta, tak
      charakterystyczne dla jeszcze kilku innych miast w Polsce z całą masą
      towarzyszących mu fobii (bo jak wiadomo każda pliszka swój ogonek chwali i
      byłoby dziwne gdyby krytyczne pisanie o rodzinnym mieście było przyjmowane z
      radością i brakiem odzewu), a to dlatego, że wątek mapa4 wyraźnie jest napisany
      w konwencji humorystycznej z akcentami hiperboli, co automatycznie
      uniemożliwia "traktowanie" go w całości serio. Ale lokalny patriotyzm
      niektórych nie pozwala im dostrzec tego, co między wierszami i już
      wieszają "psy i koty" na autorze. Nie będę powielał wypowiedzi tych, którzy
      uśmiechnęli się czytając ten tekst, złorzecząc przy okazji miejscami na rzeczy,
      które doskwierają każdego dnia nam wszystkim, bo odebrali go tak jak powinni -
      czyli z przymrużeniem oka. Na świecie nie ma rzeczy czarnych i białych,
      występują również (a może przede wszystkim) odcienie szarości. Więc prawdą
      jest, że większość opisanych rzeczy nierozerwalnie związanych jest z
      kilkudziesięcioletnim opóźnieniem w rozwoju cywilizacyjnym wynikającym z
      określonych warunków naszej sytuacji geopolitycznej, ale również prawdziwe (i
      jak najbardziej naturalne) jest wyśmiewanie się z narodowych przywar i sytuacji
      typowych dla kraju, nie tylko Wrocławia. Rodzimym Wrocławianom (niektórym)
      życzę odrobiny więcej tolerancji i mniej zadęcia, tym, którzy wyjechali z kraju
      odrobiny więcej zrozumienia dla niektórych niedogodności i sympatii dla starych
      kątów, a wszystkim szybszego uporania się z tym co dokuczliwe. To pisałem ja -
      mieszkaniec Wrocławia od 12 lat, który utożsamia się z tym miastem, momentami
      je darzy ciepłymi uczuciami (ale nie bezgranicznie), bo przecież kocha się
      ludzi, a nie miasta. Pozdrawiam wszystkich i proszę o więcej kultury przy
      formułowaniu kolejnych myśli.
      • Gość: gok coz Wrocek byl jest i bedzie ZAPyzialy i juz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:29
        coz dodac??
    • Gość: aneta Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.p.pppool.de 24.04.06, 20:37
      Gratuluje pasjonujacego pobytu w moim rodzinnym Wroclawiu. Dawno sie tak nie
      usmialam. Nie zanudziles sie na smierc i do tego te emocje byly za darmo. Gdzie
      byloby ci lepiej?
    • Gość: w przynajmniej nie jestem niewolnikiem IP: *.aster.pl 24.04.06, 21:06
      Wole Wroclaw niz oboz pracy w jakims niemieckim miasteczku gdzie Polak = niewolnik.
      • Gość: Jim Beam Re: przynajmniej nie jestem niewolnikiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 21:19
        Wiesz co, firmy rodzaju Work Service, geronimo Martens itp. tez nasuwaja mi
        skojarzenia z pracą niewolniczą. Wolałbym już irlandzkiego chłopa za pracodawcę
        niż niedouczonego buraka z Żabki!
    • Gość: Paweł Z. Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.04.06, 21:16
      Hej map4, ogólnie rzecz biorąc, czytam Ywoje różne posty i myślę, że niegłupi z
      Ciebie gość. Wiem, że pewnie wisi Ci pochwała jakiegoś anonimowego faceta z
      netu, cóż. Teraz słuchaj - tak na przyszłość, bo może Ci się przydać ta wiedza.
      Skręcasz ze Strzegomskiej na estakadę gądowską, potem walisz na Most
      Tysiąclecia (ten niby donikąd), lecisz Osobowicką, dojeżdzasz do Kasprowicza,
      potem Czajkowskiego i w Sołtysowicką, skręcasz w kierunku Geanta (w Stacyjną -
      tak się chyba ta ulica nazywa) i już jesteś na Krzywoustego. Dojazd na Psie
      Pole w największym korku nie powinien zająć Ci więcej niż 45 minut.
    • Gość: ja Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:33
      > Most im. prezydenta tysiąclecia dwa lata temu prowadził prosto w pole. Dziś
      > prowadzi tam również. Ewentualnie prosto na cmentarz. Cooool.

      To jest we Wrocławiu most. im prezydenta tysiąclecia? wydawało mi się, że na
      cmenatrz prowadzi most milenijny

      Dwa lata temu? Dwa lata temu mój drogi to ten most był w budowie.


      > Nie chce mi się strzępić języka narzekając na wrocławskie korki, bo wiem, że
      > przynudzałbym. Zauważę jedynie, że przebudowę placu Grunwaldzkiego przed
      > oddaniem do użytku nowych mostów na Odrze (Warszawski i - co jeszcze
      > ważniejsze - nowe mosty pomiędzy Armii Krajowej i Biskupinem) zaordynować mógł
      > co najwyżej ktoś o inteligencji pantofelka.

      Dlac Grunwaldzi jest przebudowywany teraz bo inwestor budujący pasaż
      grunwaldzki zgodził się dopłacić do budowy, jesli bedzie wykonana przed
      oddaniem pasażu. poza tym jesli teraz nie wykonanoby tego pieniadze by
      przepadły i Grunwald długo czekał na przebudowe.

      Podróze w przeszłość... czy Ty masz jakieś kompleksy żyjąc w tej swojej
      przyszłości, czy też może teraźniejszości?
    • Gość: M Map - tu jest naprawdę syf, potwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 01:20
      A syfu nie dostrzegają tylko przystosowane hieny, ktore nigdzie nie były.

      Rodzinę będę zapraszał do siebie, bo przyjeżdżać do polszy aż strach.
    • Gość: r Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 194.146.219.* 25.04.06, 09:09
      chlopcze, o mostach na Biskupin pogadaj z wielce nieszanownym panem dobrowolskim ze stowatzyszenia "przyjazna" wyspa... to on i kilku jego kolesi ma glęboko 600 tys wroclawian , i zrobi wszystko zeby tylko mu kolo chalupy mostku nie postawili.
      • Gość: Magda Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 10:06
        Nie rozumiem po co tyle jadu wylewać na człowieka, który tak barwnie i
        humorystycznie opisał to, co się we Wrocławiu naprawdę dzieje???Jeden z
        niewielu tematów na forum naprawdę umilający kolejny nudny dzień w pracy, a
        wszyscy (a przynajmniej większość) tak alergicznie i złośliwie reagują...
        Jestem z Wrocławia, ale gdybym była z innego miasta i przeczytała opis jego
        przygód (tramwaj na Leśnicę:)) sama chciałabym zakosztować takich atrakcji...
        Pozdrawiam Mapa serdecznie i źyczę kolejnych pamiętnych pobytów w naszym
        mieście!!!!
        • karlik24 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 25.04.06, 11:13
          bez przesady..

          przeciez wiadomo po co map4 to napisal.. chcial zaistniec, jak zawsze.
          Poczytaj jego inne wypowiedzi to sie przekonasz.

          A posmiac sie zawsze mozna.
    • Gość: heniek Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: 62.48.236.* 25.04.06, 16:22
      Tekst jest zlośliwy, tendencyjny i przesadzony. Nie ma się co denerwować.
      Mechanizm powstawania tekstu widać na przykladzie opisu posla Piniora. Map4
      kompromituje się biorąc Piniora za coś w rodzaju "moherowego beretu". Po
      pierwsze nie wie to to jest Pinior, a po drugie wydaje nieuzasadnione sądy na
      temat nieznanych sobie osób. Jest zresztą znany z tego, że robi do wlasnego
      gniazda. Swoją drogą Wroclaw jest cięzki do życia, zwlaszcza dla tych co tu
      mieszkają.
      • Gość: emigrantka Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.k449.webspeed.dk 25.04.06, 17:32
        wyemigrowalam 16 lat temu rowno ,przyjezdzam do Wroclawia regularnie i nie
        podzielam zdania tego frustrata...owszem ludzie w Polsce sa moze mniej uprzejmi
        niz na zachodzie, ale ze Wroclaw sie nie podoba?ja dojezdzam z lotniska na
        Krzyki i zapewniam ze droga jest ok ,nie trzeba bylo w dziadoskiej dzielnicy
        mieszkac...jazda tramwajem jest fajna i ja uwielbiam osobiscie ,to samo moje
        rodzina ,.nie zgrywam sie na paniusie z zachodu i jakos widze tylko dobre
        strony przemian we Wroclawiu, ktory jest coraz piekniejszy...pozdrawiam
        wszystkich milosnikow Wroclawia:)
        • squat_kromera Emigrantko 25.04.06, 18:06
          Pracujemy mozolnie nad swoim miastem. Nie wszystko nam wychodzi, ale każdy
          sukces to nasza mała duma, a jak upadamy, to się i podnosimy. Miło, że nie
          każdy nas za to kopie w dupę jak map4 :-)

          Miłego dnia tobie i twoim przyjaciołom!
          • Gość: M Re: Emigrantko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 19:59
            Jak jedziesz tramwajem z lotniska na krzyki, skoro nie ma tam linii?
            • Gość: kasia Re: Emigrantko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:38
              ech co za półgłówki...
              a gdzie emigrantka napisała, ze jedzie z lotniska tramwajem? o jezdzie z
              lotniska i o jezdzie tramwajem były dwa osobne zdania. napisała, ze lubi
              jezdzic tramwajem i to juz jej sprawa czy jezdzi od oporowa na kowale czy tez
              moze z parku poludniowego na sepolno..
              • Gość: ??? Re: Emigrantko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:57
                Niezbyt rozumiem, jazda tramwajem na Leśnicę jest surviwalem, jeśli tego nie
                doświadczyłaś, to sprawdź.
                • Gość: kasia Re: Emigrantko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 22:01
                  wole rowerem.
                  nie czuje potrzeby jechania na Leśnice.
                  A Survival jest świetny ;-)
    • Gość: vio bedzie EXPO w 2034567890000 roku to sie poprawi))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:26
      hehe ale urzedasy maja sie dobrze oni tymi drogami nie jezdza tylko
      helikopetermi sobiefruwaja
    • kielczow2003 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 25.04.06, 18:13
      Pomimo oczywistych niescisłości tego textu i co najwazniejsze ciszy autora:)
      uważam to co napisał za....niezlą czytankę. To troche jak w filmie Bareii (dobre
      porównania) autor bardzo chce przjaskrawic rzeczywistosc i w stytlu dobrego
      humorzysty robi to bezblenie.
      Bardzo mi sie podobal ten tekst jest zabawny ladnie napisany a ze nie prawdziwy?
      co z tego.
      Pozdrawiam
      • map4 Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. 25.04.06, 18:43
        kielczow2003 napisał:

        > Pomimo oczywistych niescisłości tego textu i co najwazniejsze ciszy autora:)

        Jestem, jestem.

        > uważam to co napisał za....niezlą czytankę. To troche jak w filmie Bareii (dobr
        > e
        > porównania) autor bardzo chce przjaskrawic rzeczywistosc i w stytlu dobrego
        > humorzysty robi to bezblenie.

        Dzięki.

        > Bardzo mi sie podobal ten tekst jest zabawny ladnie napisany a ze nie prawdziwy ?
        > co z tego.
        > Pozdrawiam

        Co do jego prawdziwości: nikt (poza Ernim) nie podważył faktów. Erni zaś
        podważył je w sposób śmieszny. Wszystko zdarzyło się naprawdę i - choć zapewne
        trudno Wam w to uwierzyć - ja się z tego powodu nie wściekam. Całą moją wyprawę
        do Wrocławia potraktowałem z przymrużonym okiem stąd pewnie lekki ton tej
        relacji. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza. Patrzcie ludzie a podziwiajcie:
        miasto z aspiracjami, z zadufanymi w sobie władzami i częścią forumowiczów
        (mówię o tych dyskutantach, którzy mają w tym wątku problemy z cenzurą)
        sadzą się, zadzierają nosa, co to nie oni, a zwykłych, głupich wózków bagażowych
        nie potrafią gościom w hali przylotów podstawić. "Nam przecież myśleć nie
        kazano...". Expo, Euro 2012, hale, koncerty, dynamiczny rozwój, a samoloty wolą
        przylatywać do Wrocławia z własnym paliwem. Chodzi o ceny czy też może o
        magiczne wręcz zdolności polaków w temacie chrzczenie paliwa ?

        Na Warszawę prowadzą z Wrocławia dwie drogi: jedną zamknięto, drugą jednocześnie
        remontują. Jak z takich geniuszy planowania nie ciągnąć ?

        Jak się z takiego zadufania nie śmiać ?

        Cukrownię opchnięto za 1/6 wartości gruntów na której stała. Niektórzy z Was
        uważają to do dziś za świetny interes. Dla kupujących od miasta - na pewno.

        Zaprawdę powiadam Wam: śmieszne macie władze. Śmieszne lotnisko. Każde
        narzekanie zaś kończy się epitetami lub stwierdzeniem "przejściowe trudności".

        Ten schemat dysputy publicznej znam jeszcze z komunizmu. Nic to dla mnie nowego.

        Dziwię się Wam, że jesteście z tej władzy zadowoleni, bo słaba, nic poza własnym
        nosem nie widząca a skorumpowana jest to władza. Nieudolna do tego też.
        Ale, skoro Wam z nią dobrze ... to wasza przyszłość.

        Małą mam prośbę: nie wzywajcie emigrantów do powrotu, dopóki paru małych
        szczegółów w mieście nie poprawicie. Tak, jak emigranci tego żądają. Tak, jak
        się to w cywilizowanym świecie przyjęło robić. Szkoda na to po prostu
        publicznych pieniędzy.
        • Gość: Marecki Re: Wrażenia z krótkiego urlopu we Wrocku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 23:11
          Map Ty debilu zamilcz bo nie wiesz co mowisz!!!! Rzygac mi sie juz chce czytajac
          Twoje wypociny. Łzesz jak pies Ty tak na prwde nigdy nie byles we Wrocku pewnie
          wiesz wszystko z forum dlategos taki madrala!! Nie obrazaj nas Zyjacych w tym
          pieknym miescie!! Podam Ci przyklad Losiu jak bylem w Berlinie stolicy Twojej
          nowej lepszej ojczyzny doswiadczylem stania w korkach z powodu przbudowy jednej
          z glownych arterii miasta i co?? wszyscy przyjmowali to z pokora i cierpliwoscia
          nie przeklinajac wladz stolicy niemiec!! Bo wszyscy mieli ta swiadomosc ktorej
          Tobie brakuje baranie ze trzeba sie troche przemeczyc zeby moglo byc lepiej!!
          Nie odrazu Wawel zbudowano!! Wiec lepiej przepros nas mieszkancow Wroclawia i
          idz spac!!
        • kielczow2003 Odpowiedź dla map4 25.04.06, 23:15

          > Co do jego prawdziwości: nikt (poza Ernim) nie podważył faktów. Erni zaś
          > podważył je w sposób śmieszny. Wszystko zdarzyło się naprawdę i - choć zapewne
          > trudno Wam w to uwierzyć - ja się z tego powodu nie wściekam. Całą moją wyprawę
          > do Wrocławia potraktowałem z przymrużonym okiem stąd pewnie lekki ton tej
          > relacji. Ot, taka ciekawostka przyrodnicza.
          I fajnie dużo było tutaj bufonady ndętych panów z Wrocławia, chociaz
          tonwszystko o czym piszesz korki czy ogolne problemy z dojazdm na psie pole sa
          dokladnie nadrabiniem zapasci cywilizacyjnej, i jakby o tym zapomniales w swoim
          tekscie ale jest ok ja sie nie obrazam bo napisałes zabawnie i obrazowo.
          Patrzcie ludzie a podziwiajcie:
          > miasto z aspiracjami, z zadufanymi w sobie władzami i częścią forumowiczów
          > (mówię o tych dyskutantach, którzy mają w tym wątku problemy z cenzurą)
          > sadzą się, zadzierają nosa, co to nie oni, a zwykłych, głupich wózków bagażowyc
          > h
          > nie potrafią gościom w hali przylotów podstawić. "Nam przecież myśleć nie
          > kazano...". Expo, Euro 2012, hale, koncerty, dynamiczny rozwój, a samoloty wolą
          > przylatywać do Wrocławia z własnym paliwem. Chodzi o ceny czy też może o
          > magiczne wręcz zdolności polaków w temacie chrzczenie paliwa ?

          I tutaj widac że Cie zabolało bo odpowiadasz ciosem na cios co czyni ta akurat
          wypowiedz za malo obiektywna. Widzisz bufonady jest pełno w kazdym miejscu na
          ziemi, we Wrocku nie brakuje jej takze. Tylko to akurat nie ma nic wspólnego z
          zadufaniem wladz Wroclawia. Widzisz prezydent Wroclawia ani nikt z miasta nie
          odpowiada za wózki na lotnisku poniewaz lotnisko jest własnościa PLL LOT co
          czyni twoj zrzut malo wiarygodny w stos do wladz miasta.
          Druga sprawa to kwestie tzw koncetów i dynamicznego rozwoju, no wiesz fakty
          mowia same za siebie. Miasto o 4 krotnie mn9iejszym potencjale niz Warszawa
          generuje drugi po stolicy Budżet w liczbach bezwzględnych co w procenatch czyni
          nas najbogatsza miescina w tym kraju, wiec rozwoj jest.
          A jezeli ktos chrzci paliwo to powinien byc za to karany poniewaz to jest
          przestepstwo, jezeli ktokolwiek mialby dowody na takie praktyki powinien zglosic
          powyzszy fakt na policje badx do prokuratury jezeli tego nie robi uznajmy twoja
          teorie za czyste nerwy nic wiecej.
          >
          > Na Warszawę prowadzą z Wrocławia dwie drogi: jedną zamknięto, drugą jednocześni
          > e
          > remontują. Jak z takich geniuszy planowania nie ciągnąć ?
          60 lat zapoznien nie nadrobisz w ciagu jednej dekady niestety, i uwierz mi
          mieszkam tutaj i doswiadczam powyzszych utrudnien kazdego dnia szlag mnie trafia
          ale wiem ze tak trzeba i ciesze sie z tego ze cos robia
          >
          > Jak się z takiego zadufania nie śmiać ?
          spokojnie a moze sie tak nie denerwowac, jestes inteligentnym gosciem i to
          udowodniles teraz nie udowadniaj ze potrafisz pyskowac- kazdy to umie
          >
          > Cukrownię opchnięto za 1/6 wartości gruntów na której stała. Niektórzy z Was
          > uważają to do dziś za świetny interes. Dla kupujących od miasta - na pewno.
          nie uwazam tego za swietn interes a cala sprawa to jawny skandal- na szczescie
          zyjemy w panstwie prawa i jezeli komus bedzie na tym zalezalo to winni zostana
          ukarani

          > Zaprawdę powiadam Wam: śmieszne macie władze. Śmieszne lotnisko. Każde
          > narzekanie zaś kończy się epitetami lub stwierdzeniem "przejściowe trudności".
          >
          > Ten schemat dysputy publicznej znam jeszcze z komunizmu. Nic to dla mnie nowego
          Oj obwiniasz wladze miasta za brak wozkow? ze lotnisko jest smieszne nawet sie z
          toba zgodze ale to wlasnie o takie smieszne lotniska opiera sie najwiekszy
          biznes podniebnej europy tanie linie lotnicze poniewaz na tych mniej smiesznych
          jest rowniez mniej smieszna cena. uwzglednij to wszystko prosze
          > .
          >
          > Dziwię się Wam, że jesteście z tej władzy zadowoleni, bo słaba, nic poza własny
          > m
          > nosem nie widząca a skorumpowana jest to władza. Nieudolna do tego też.
          > Ale, skoro Wam z nią dobrze ... to wasza przyszłość.
          Ej ale kalumnie na dobra sprawe niewiele o tej wladzy wiesz a tak to wszystko
          kategoryzujesz.

          > Małą mam prośbę: nie wzywajcie emigrantów do powrotu, dopóki paru małych
          > szczegółów w mieście nie poprawicie. Tak, jak emigranci tego żądają. Tak, jak
          > się to w cywilizowanym świecie przyjęło robić. Szkoda na to po prostu
          > publicznych pieniędzy.
          Spokojnie ja takze niedlugo wyjezdzam za chlebem, ale naprawde pare twoich uwag
          to niepotrzebne uogolnienia spowodowane rownie niesprawiedliwymi uwagami paru
          anburmuszonych miejskich patriotów.
          Wrocław to naprawde swietne miejsce do zycia pomio swoich wad uwielbiam je.
          Pozdrawiam
          >
          • map4 Re: Odpowiedź dla map4 26.04.06, 11:28
            kielczow2003 napisał:

            > I tutaj widac że Cie zabolało bo odpowiadasz ciosem na cios co czyni ta akura
            > t
            > wypowiedz za malo obiektywna.

            Masz rację. Nie powinienem był zniżać się do poziomu pyskówki w barze szybkiej
            obsługi. Wybacz.

            > Widzisz prezydent Wroclawia ani nikt z miasta nie
            > odpowiada za wózki na lotnisku poniewaz lotnisko jest własnościa PLL LOT co
            > czyni twoj zrzut malo wiarygodny w stos do wladz miasta.

            Raczysz mijać się z prawdą. Miasto ma 33 % a województwo 19 % udziałów.
            Wystarczy zatem, żeby dwóch urzędników urzędujących we Wrocławiu
            (wojewoda i prezydenciunio) raczyło spotkać się na kawie i postanowiło położyć
            kres temu blamażowi regionu i miasta pod nazwą Strachowice. Tych dwóch
            urzędników trzyma ponad połowę udziałów, więc mogą zmienić radę nadzorczą i
            zarząd lotniska w ciągu jednego dnia.

            > Druga sprawa to kwestie tzw koncetów i dynamicznego rozwoju, no wiesz fakty
            > mowia same za siebie. Miasto o 4 krotnie mn9iejszym potencjale niz Warszawa
            > generuje drugi po stolicy Budżet w liczbach bezwzględnych co w procenatch czyni
            > nas najbogatsza miescina w tym kraju, wiec rozwoj jest.

            Możemy sie przerzucać procentami do upadłego, ja na przykład stwierdzić mogę, że
            co czwarta miejska złotówka laduje w kieszeniach magistrackich biurokratów, co
            zapewne również ciężkim do pobicia rekordem jest. Chyba więc nie o takiego
            rodzaju dynamiczny rozwój nam chodziło ...

            Czy magistrat mógłby przedstawić przed wyborami całkowity koszt reformy
            zarządzania mieniem komunalnym ? Taki był to swego czasu nośny propagandowo
            temat - teraz magistraccy wycofali się rakiem i wszystko na chybcika przed
            wyborami odkręcają. Ile nas ten totalnie przez magistrat spieprzony a w sumie
            niegłupi pomysł kosztował ?

            > A jezeli ktos chrzci paliwo to powinien byc za to karany poniewaz to jest
            > przestepstwo, jezeli ktokolwiek mialby dowody na takie praktyki powinien zglosi
            > c
            > powyzszy fakt na policje badx do prokuratury jezeli tego nie robi uznajmy twoja
            > teorie za czyste nerwy nic wiecej.

            Zdaję sobie sprawę, jak krytycznym czynnikiem w biznesie lotniczym jest waga
            samolotu. Każdy nadprogramowy kilogram kerozyny to o jeden kilogram cargo mniej,
            to większe spalanie paliwa itd. Wożenie ze sobą paliwa do Wrocławia świadczy o
            jakimś poważnym problemie na wrocławskim lotnisku. Nie wiem jakim, fakty są
            jednak takie, że Lufthansa musi być Strachowicami przerażona, skoro nawet bułki
            kupuje na zapas w Niemczech.
            (Uwaga: miarę złośliwości tego argumentu ocenić mogą jedynie ci, którzy mieli
            już do czynienia z niemieckim pieczywem).

            > 60 lat zapoznien nie nadrobisz w ciagu jednej dekady niestety, i uwierz mi
            > mieszkam tutaj i doswiadczam powyzszych utrudnien kazdego dnia szlag mnie trafi
            > a
            > ale wiem ze tak trzeba i ciesze sie z tego ze cos robia

            I tu się mylisz. Ilu mieszkańców Biskupina wywłaszczono przymusowo ?
            Jaką odpowiedzialność ponieśli geniusze planowania po zaplanowaniu przebiegu
            AOW środkiem cmentarza ? Czy ktoś zechce podać ich nazwiska ? Taki wyczyn nie
            zdaża się codziennie. Ja nazwałbym to talentem zahaczającym o geniusz prawie.
            Dlaczego wschodnia obwodnica miasta jest tematem dopiero od dwóch lat ?
            Co działo się wcześniej ?

            Ile spraw sądowych założył magistrat przeciwko mieszkańcom blokującym pierwotną
            lokalizację mostu milenijnego ? Czy w ogóle podjęto próbę sądowego wywłaszczenia
            właściciela warsztatu stojącego w ciągu obwodnicy śródmiejskiej ?
            Raczej nie, skoro magistraccy zapłacili mu bez szemrania za jego budę 3 mln
            złotych ... trochę drogo, jak dla mnie znaczy się. Jak myślisz - czyje były to
            pieniądze, tak lekką ręką wydane ?

            Widzisz, WGTW (Wrocławska Grupa Trzymająca Władzę) trzyma ją we Wrocławiu już od
            dość dawna. W ciągu szesnastu lat dynamicznego wzrostu dynamicznie wzrastał
            również przecież budżet - sam raczyłeś to wcześniej zauważyć - a infrastruktura
            jak leżała tak leży. Czy to nie jest dziwne ?

            Gwoli wyjaśnienia:
            nie uważam remontów za inwestycje, ponieważ remonty we Wrocławiu na skutek
            politycznej decyzji magistratu nie są nadzorowane. Dlatego też ich jakość jest
            tak denna a podejrzanej prowieniencji firemki tłuką niemożebny szmal.
            Robią po wrocławsku a kasują po niemiecku. To jest biznes !

            Żeby zaś wybudować jeden most opchnięto eletrociepłownię. Zamienił stryjek
            siekierkę na kijek.

            > nie uwazam tego za swietn interes a cala sprawa to jawny skandal- na szczescie
            > zyjemy w panstwie prawa i jezeli komus bedzie na tym zalezalo to winni zostana
            > ukarani

            Na razie na wyjaśnieniu tego przekrętu nie zależy przede wszystkim wyborcom.
            Dopiero kiedy sami grodzianie zaczną stawiać niewygodne pytania pojawi się
            szansa na to, że prokurator ruszy dupsko ze stołka. To jest Polska. Tu
            prokuratura nie działa sama z siebie, tylko czeka na podanie gotowego aktu
            oskarżenia na tacy.

            > Oj obwiniasz wladze miasta za brak wozkow?

            Tak. Właściciele większościowych udziałów w lotnisku (magistrat+wojewoda)
            tolerują niekompetentne władze lotniska - przedłużają im kontrakty, wypłacają
            premie, akceptują sprawozdania finansowe. Stan poziomu usług na Strachowicach to
            wina magistratu i wojewody.

            > ze lotnisko jest smieszne nawet sie
            > z
            > toba zgodze ale to wlasnie o takie smieszne lotniska opiera sie najwiekszy
            > biznes podniebnej europy tanie linie lotnicze poniewaz na tych mniej smiesznych
            > jest rowniez mniej smieszna cena. uwzglednij to wszystko prosze

            Że co ?
            Mówimy tutaj o europejskich aspiracjach, europejskich cenach i azjatyckim
            poziomie usług. Jedno do drugiego absolutnie nie pasuje.

            > Spokojnie ja takze niedlugo wyjezdzam za chlebem,

            No to ciekawym, jak będziesz śpiewał za trzy lata. Życzę Ci, żeby Ci się
            podobnie jak i mnie oczy otworzyły.

            ale naprawde pare twoich uwag
            > to niepotrzebne uogolnienia spowodowane rownie niesprawiedliwymi uwagami paru
            > anburmuszonych miejskich patriotów.

            Pewnie rację masz. Uogólnienia zaś spowodowane są małą ilością miejsca.
            16 lat przekrętów ni jak nie da się zmieścić i opisać w jednym mailu.
            A zaczęło się, przypominam, zdrowym śmiechem z lotniska rodem z Barei w mieście
            z aspiracjami do Expo.

            > Wrocław to naprawde swietne miejsce do zycia pomio swoich wad uwielbiam je.

            Poczekamy, zobaczymy. Wyjedź, zobacz jak to się robi w świecie. Potem pogadamy.

            > Pozdrawiam

            Pozdrawiam !
            • map4 ERRATA !!! 26.04.06, 11:33
              map4 napisał:

              > Raczysz mijać się z prawdą. Miasto ma 33 % a województwo 19 % udziałów.

              Urząd marszałkowski to nie jest województwo. Przepraszam.

              > Wystarczy zatem, żeby dwóch urzędników urzędujących we Wrocławiu
              > (wojewoda i prezydenciunio) raczyło spotkać się na kawie i postanowiło położyć
              > kres temu blamażowi regionu i miasta pod nazwą Strachowice.

              To wybrany przecież waszymi głosami marszałek województwa spotkać się musi z
              prezydenciuniem. Obydwaj sprawują swoją władzę z nadania mieszkańców miasta
              i/lub województwa. To są Wasi ludzie. To wy, wyborcy, tolerujecie per saldo syf
              na lądowisku.
              • xiv Re: ERRATA !!! 26.04.06, 13:03

                > To wybrany przecież waszymi głosami marszałek województwa spotkać się musi z
                > prezydenciuniem. Obydwaj sprawują swoją władzę z nadania mieszkańców miasta
                > i/lub województwa. To są Wasi ludzie. To wy, wyborcy, tolerujecie
                > per saldo syf na lądowisku.

                BINGO! 100% Wroclawiaków korzysta ze sluzby zdrowia, ale tylko 2% z lotniska. Ja
                tez toleruje syf na lotnisku w Berlinie, bo rzadko tam bywam :)))
                • kielczow2003 Re: ERRATA !!! 26.04.06, 21:45
                  Ale nie to nie jest argument, te oczywistosci sa bezdyskusyjne.My wszyscy
                  zarabiamy z tego lotniska. Nie zgadzam sie bo mnie akurat obchodzi co sie tam
                  dzieje i jaki jest poziom usług
              • Gość: cookie Re: ERRATA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:24
                map4 napisał:

                > To wybrany przecież waszymi głosami marszałek województwa spotkać się musi z
                > prezydenciuniem. Obydwaj sprawują swoją władzę z nadania mieszkańców miasta
                > i/lub województwa. To są Wasi ludzie. To wy, wyborcy, tolerujecie per saldo syf
                > na lądowisku.

                Map, w Polsce nie ma bezpośrednich wyborów marszałka województwa.
                Sejmik wybrał marszałka W. głosami PiS-u i pardolców (LPR znaczy).
                Co ja tu k* mogłem zrobić jako tzw. obywatel?
                Wojewodę namaścił sami wiecie, kto, gwoli kompletności.

                We Wrocławiu PiS nie wygrało wyborów - i co z tego.
                Prezydent D. i marszałek W. pałają do siebie miłością chłodną...
                To i kontaktują się wtedy, kiedy naprawdę muszą. W innych sprawach ta współpraca
                wygląda nienajgorzej (vide Hala Ludowa), w innych robią z siebie nawzajem
                kretynów (vide tzw. Euro2012). Miastu to póki co raczej wychodzi na dobre.
                Żeby było śmieszniej, to oni też korzystają z lotniska, widocznie im nie
                przeszkadza, by nie wyciągać dalej idących wniosków o koneksjach i takich tam.
            • kielczow2003 :) 26.04.06, 21:50
              Oki rozumiem, masz psoro racji ale pisząc o robotach drogowych których nie
              nazywasz inwestycjami to znow przesada.

              Dobrze ze sie poprawiles jak ktos zwrocil ci uwage, na wybor oprezydenta
              mielismy wplyw na marszalka juz nie i to jest uwazam problem ktorego zabraklo mi
              w kampanii wyborczej w Polsce. Zamiast pomowic o sensownym ksztalotowaniu
              olityki krajowej przez regionalna zamiast pomowic o roli marszalka w
              wojewodztwie zamiast zrobic z niego takiego guberbnatora z powszechnych wyborow
              to pie....li jakies kawalki o Polsce solidarnej ale bzdura!!!!(to tak na marginesie)


              Wiesz juz mieszkalem w Nowym Yorku Orlando czy w pary innych tudziez wiekszych
              badx mniejszych miescinach i nadal lubie swoje miasto naprawde.
        • Gość: sprzedaz Kleciny Ludzie, czy wy zadnej prasy nie czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 23:51


          >
          > Cukrownię opchnięto za 1/6 wartości gruntów na której stała. Niektórzy z Was
          > uważają to do dziś za świetny interes. Dla kupujących od miasta - na pewno.


          Liczac po cenach na Manhattanie. Sad tez przecieral oczy jak zobaczyl te wycene,
          a tu na mapie (bez urazy ;) nijak tylko peryferie Wroclawia, Empire State
          Building gdzies na antypodach.

          Czar prysl gdy sie okazalo, ze na taka wartosc Code zastawilo te ziemie u
          znajomych w bogatym PZU. Wieczerzak potrafil latami utrzymac tam stolek,
          pograzyc sadowa biegla, a z tego sie wytlumaczyc nie umial. Fama jednak w swiat
          poszla, grunt pod Wroclawiem drozszy niz zloto. Midas Zdrojewski kupil ziemie za
          4, a sprzedal za 42 miliony, a i to jak emigracja mowi, 1/6 wartosci. Donald
          Trump spąsowial jesli uslyszal.

          Dzis, po wielu latach, w okresie boomu budowlanego, cale 26 tys m2 w scislym
          centrum miasta idzie na przetargu za jedyne 30 milionow. Kumasz roznice?
          Przetarg ustawiony? Moze. Ale mnie prywatny deweloper tez tak oszukal. Pol roku
          temu sprzedal nowiutkie mieszkanie za... 3/4 dzisiejszej wartosci. Moge to dzis
          sprzedac, i 30 letni kredyt splacic, i zyc (nie)godnie bez pracy przez
          okraglutkich pare lat ;-)

          • squat_kromera Czyżby w innych sprawach map4 też tak kłamał? 26.04.06, 13:00
            Coż, milczenie jest wymowne.

            I pomysleć że zaczęło się od tego, że zwyzywana od pind niemiecka urzędniczka
            upewniła się, czy nie ma do czynienia z osobą psychicznie chorą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka